Gość: Heraldek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 08:43 Czego ci Polaki sie jeszcze nie obawiaja... Z euro sa jeszcze w burakach..... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
baby1 Re: Euro=głód i smierć w nędzy dla milionów Polak 26.02.07, 09:10 A wymysliłeś, pewnie jesteś dumny z siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enio Obawialiśmy się wejścia do Unii. IP: *.toya.net.pl 26.02.07, 10:58 Obawiamy się EURO.Tylko RWPG się nie obawialiśmy.I tak już zostało.Dziwię się tylko młodym przecież bywają częściej za granicą i chyba widzą różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baca A ja się obawiam braku waluty, w tym Euro IP: *.aster.pl 26.02.07, 12:48 :) Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Euro=głód i smierć w nędzy dla milionów Polaków 26.02.07, 13:40 Anglicy nie obawiaja sie euro, maja je gdzies!!!! Kazdy, kto byl w Anglii, wie, ze tamtejsza gospodarka ma sie o wiele lepiej niz strefie euro. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Re: Euro=głód i smierć w nędzy dla milionów Polak 26.02.07, 15:07 Funt jest walutą międzynarodową i rezygnacja z niego to jednak pewna strata dla gospodarki brytyjskiej. Zupelnie inaczej ma się sprawa złotówki. To po pierwsze ułatwi wielu ludziom życie, a po drugie zapewni nam stabilność. Trzeci ważny powód to, że po wprowadzenia w całej Europie Euro, może ono wyprzeć dolara z tranzakcji międzynarodowych. I wtedy Europa żyłaby ze sprzedaży Euro, tak jak USA żyje do tej pory ze sprzedaży dolara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Euro=głód i smierć w nędzy dla milionów Polak IP: *.proxnet.pl 26.02.07, 09:13 Wszyscy zaakceptuja euro tylko trzeba urealniac nasze dochody zarowno place jak iemerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas46 Re: Euro=głód i smierć w nędzy dla milionów Polak IP: *.tktelekom.pl 26.02.07, 09:27 Alex-mądrze powiedziane.Do tego należy dodać,dlaczego w kraju nie rozpoczyna się dyskusji na temat kursu wymiany,wysokości czynszów,opłat za energię.Są to istotne informacje,które będą wpływały na to czy Polacy będą chcieli Euro czy nie.Jesli okaże się ,że po wymianie otrzymają 300-400Euro,a koszty życiowe pójdą w górę ,to nie wróżę chęci do wejscia w strefę euro. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 No i gdzie ten euroentuzjazm... 26.02.07, 09:12 ... o którym tyle mówiły różne instytucje europejskie pokazujące jak Polacy są entuzjastyczni wobec euro... Widac do głosu doszedł pragmatyzm - Polacy coraz więcej podróżują - posłuchali trochę opowieści Włochów, Niemców, Holendrów itd. na temat euro, posłuchali Brytyjczyków, którzy są zadowoleni ze euro nie wprowadzili i teraz wbrew Geremkowi mają mieszane uczucia co do tej kwestii. Tak samo moze być z eurokonstytucja - jak Polacy powszechnie dowiedzą się, że eurokonstytucja zmniejsza naszą siłę w UE to może będą krzyczeć za Rokitą "Nice albo śmierć"... i wtedy staniemy wreszcie frontem z Brytyjczykami, których koncepcja UE wydaje mi się rozsądniejsza niż koncepcja Niemiec i Francji... Odpowiedz Link Zgłoś
palestina1 Te 50 % przweciwnych euro to komunisci 26.02.07, 11:55 z czego 30 % to wyborcy pisuaru,niereformowalny beton. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Re: Te 50 % przweciwnych euro to komunisci 26.02.07, 13:04 Proponuje zebys klepnela sie w glowe i nie obrazala innych. Tak to jest gdy sie nie ma zadnych rzeczowych argumentow w dyskusji. Lepiej obrazic drugiego czlowieka. Jakie to korzysci odniesiemy z pwrowadzeniem Euro ? Brak ryzka kursowego ? Buhhha. Czym ze jest ten brak ryzyka w porownaniu z UTRATA kontroli nad pieniadzem ! Kto niby bedzie decydowal o np. ilosci pieniedzy wypuszczanych na rynek czy o stopach procentowych ? Unia Europejska ? NIe jest mozliwe przyjecie wspolnej taktyki walutowej dla calej europy z prozaicznej przyczyny: inaczej rozwija sie gospodarka w krajach "starej europy", inaczej w zacofanej Polsce, jeszcze inaczej w nowczesnej Estonii, a zupelnie inaczej w Rumunii... Kazdy z tych krajow ma inne potrzeby i znajduje sie w innej sytuacji gospodarczej - zrzekajac sie wlasnej waluty, traci on czesc kontroli nad wlasna gospodarka. Nie da sie stworzyc efektywnych globalnych zalozen dla pieniadza w calej Europie - bowiem mamy tutaj zbyt duze kontraty w gospodarce, gdzie Wegry a gdzie Estonia. Tego mi wlasnie brakuje. Nikt nie chce podajac dyskusji an ww. temat. Ciagle walkuje sie tylko ten argument dotyczacy braku ryzyka kursowego. A tak moze by sie cos wyjasnilo czego nie rozumiem lub nie widze... Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Brytyjczycy to też komunisci ???? 26.02.07, 13:06 Bo nie chca funta zmienić na euro... P.S. Zawsze wydawało mi się że przy Brytyjczykach to raczej Niemcy i Francuzi są komunistami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Bo euro to zwykly syf juz wolalbym placic muszelka IP: 80.51.192.* 26.02.07, 09:17 mi Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Bo euro to zwykly syf juz wolalbym placic mus 26.02.07, 09:29 To jest oczywiste,ze wszyscy stracimy na wprowadzeniu euro.Jednak jest to nieuchronne.W mojej ocenie rzeczywista zdolnosc nabywcza euro zblizona jest do zlotowki (1:1).Jezdze sporo po Europie i widze ceny,ktore w cyfrach sa podobne do polskich.Nie wiem tylko dlaczego przelicznik jest 1:4 ? Zaznaczam,ze nie jestem ekonomista i nie znam sie na tym.Jestem skromnym emerytem-turysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej.z.Zadupia To oczywiste, że wszyscy SkOrZyStAmY na euro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.07, 09:40 To oczywiste, że wszyscy SKORZYSTAMY na wprowadzeniu euro. Znikną obawy związane z różnicami kursowymi, złodziejskie operacje przy przeliczaniu aluty na walutę itp. Łatwiej będzie w handlu z zagranicą i to w obie strony.. A ceny są jakie są, bo już są cenami europejskimi, tylko wyrażonymi w złotówkach i niech mi poda ktoś jeden powód, dla którego ceny miałyby wzrosnąć z samego faktu przejścia na euro? Chyba, że pazerność i wykorzystywanie legendy przez sklepikarzy i usługodawców...!! Co za różnica, czy ktoś zarabia 1200zł, czy 300e ? przecież to to samo!! Nawet jeśli rzeczywiście ceny wzrosły na tzw. Zachodzie to przyczyny były dwie: 1. naturalny wzrost cen: po pięciu latach zauważalny przecież; 2. jeśli wzrost pazerny, to tylko dlatego, że bogate społeczeństwa zaakceptowały takie ceny. Było z czego pociągnąć to i pociągnęli. U nas zasobów nie ma to i ceny mogą próbować skoczyć przez chwilę, a potem zdechną. Nie wierzysz? to spróbuj zaśpiewać na targu cenę za marhewkę x4. Zobaczymy, kto to kupi... Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen To oczywiste, że NIE wszyscy SkOrZyStAmY na euro 26.02.07, 09:49 Gość portalu: Maciej.z.Zadupia napisał(a): > niech mi poda ktoś jeden powód, dla którego ceny miałyby wzrosnąć z samego > faktu przejścia na euro? Chyba, że pazerność i wykorzystywanie legendy przez > sklepikarzy i usługodawców...!! No widzisz... Nikt ci nie musi podawać, sam się domyśliłeś... Np.: bochenek chleba = 1,85 (cena ze sklepiku przy w-wskiej piekarni w centrum) przyjmijmy 1 EUR = 3,90 zł (dla przykładu) Czy to znaczy, że bochenek chleba = 0,47 EUR? Nie. Bochenek chleba będzie = 0,50 EUR (tak dla równego rachunku). To samo z masłem, wedliną, butami, gazetą... Dośc często mam kontakty z obcokrajowcami ze strefy EURO. Jeszcze nie spotkałem zadowolonego z przejścia na euro. Wszyscy mówią: co mi z tego, że podczas wyjazdu zagranicznego nie musze wymieniać waluty? Wyjeżdżam raz czy dwa razy w roku, ale jedzenie czy proszek do prania czy ubrania kupuję codziennie a właśnie w tych cenach było najwięcej ukrytych podwyżek. Odpowiedz Link Zgłoś
milestone Re: To oczywiste, że NIE wszyscy SkOrZyStAmY na e 26.02.07, 10:50 Bardzo cenny głos. Szczególnie ten fragment o zaokrągleniu cen - skoro teraz chleb kosztuje 1,85 to dlaczego nie może kosztować 0,47? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej.z.Zadupia Re: To oczywiste, że wszyscy SkOrZyStAmY na e IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.07, 12:10 A ciekawe czemu teraz są ceny 3,99 ? Też dla równego rachunku? Sam zostań sklepikarzem i daj dobry przykład - NIE podnieś ceny!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disperse Re: To oczywiste, że NIE wszyscy SkOrZyStAmY na e IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 26.02.07, 11:09 A Irlandczycy jakos nie narzekaja. Ale zdaje sie nie bez znaczenia jest fakt, ze kiedy sie zarabia 1400 euro miesiecznie, to nawet roznica w cenie tego samego produktu - w 2 roznych sklepach na tej samej ulicy moze wyniesc nawet 1.20 i nikt sensacji nie robi. Samo przyjecie euro, daje nam na tyle duzo plusow, ze minusy takie jak zaokraglenie cen da sie jakos pzrelknac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn buahahahaahaaaa IP: 80.51.192.* 26.02.07, 09:50 jakiej czesci to dotyczy procent spoleczenstwa 1-2%? Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Jak Litwa, Łotwa, Estonia i Słowacja wprowadzi eur 26.02.07, 09:27 Przekonamy się, że nie taki diabeł straszny i nie warto płacić dalej haraczu za każde przewalutowanie czy to w kantorach przed wyjazdem na wakacje, czy w wymianie handlowej. A banki potrafią kraśc do 4%, kantory jeszcze wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen Licz się ze słowami 26.02.07, 09:53 travel_wawa napisał: > A banki potrafią kraśc do 4%, kantory jeszcze wiecej. Doliczanie opłat czy marży banku czy kantoru nazywasz kradzieżą. Rozumiem że twoje biuro podróży jest kryształowo uczciwe, pracuje za darmo i nie hańbi się nakładaniem żadnych marż?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Jak Litwa, Łotwa, Estonia i Słowacja wprowadz IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 26.02.07, 11:14 Bedziemy gospodarczo coraz bardziej odstawac od pionierow euro w rozszerzonej europie. litwa, slowacja czy estonia przyciagna wiecej inwestycji niz my nabzdyczeni na wspolna walute. Nie bedziemy placic prowizji i kosztow wymiany waluty handlujac ze strefa euro i bedzie mozna lepiej porownac /i zrownac/ ceny i place. Polskich zlotowek nie sposob zamienic na korony nawet w czeskiej Pradze. A Euro mozna wymienic na lokalna walute w KAZDYM zakatku swiata tak jak dolara. Odpowiedz Link Zgłoś
herkus-monte zrownac? skad my to znamy eeeehhhh 26.02.07, 11:27 gospodarka sterowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kit Co drugi Polak obawia się euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:42 Prawidłowa reakcja. Euro nie dla nas. Przy naszych dochodach? Po tym co nastąpiło we wszystkich krajach, które go przyjęły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: euro 1 - 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:52 Kiedyś czytałem artykuł o szkodliwości euro . Był tak idiotyczny że zadzwoniłem do tego redaktora . Kiedy przedstawiłem mu swoje argumenty za wprowadzeniem euro , zgodził się z nimi . A na koniec usłyszałem " myśli pan że my możemy tak sobie pisać co chcemy " . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: Co drugi Polak obawia się euro IP: *.intersoft.pl 26.02.07, 10:20 A co nastąpiło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Bojaźliwy jak Polak IP: *.intersoft.pl 26.02.07, 10:19 Polacy wszystkiego sie boją. Wejście do UE też miało być dla nas apokalipsą i wielu trzęsło portkami słuchając chorych przepowiedni pacjentów z LPR-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: raczej przezorny IP: *.interserwer.pl 26.02.07, 12:29 Przesadna przezorność przeszkadza w normalnym podejmowaniu decyzji i paraliżuje normalne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euro skąd te obawy? przecież do euro mamy dalej niż IP: 193.109.212.* 26.02.07, 10:47 jeszcze rok temu :((( żeby myslec o euro trezba spełnić określone warunki - kto się interesuije ten wie - polski rząd nie tylko nie ma ochoty ich spełnić! polski rząd oddala nas od samej dyskusji na teamt euro w blizej nieokresloną przyszłość. zastanówcie się jak polska gospodarka będzie działała gdy jako jedyna z nowoprzyjętych ostatnio państw będzie miała swoją walutę narodową? ps. mądrale podający przykład GB niech zastanowią sie nad różnicami dzielącymi gospodarki RP i GB :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disperse Re: skąd te obawy? przecież do euro mamy dalej ni IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 26.02.07, 11:17 Nawet argument taki jak Twoj mozna pominac. Brytyjczycy po prostu chca byc inni, dlatego tez maja lewostronny ruch na drogach, inny system metryczny, walute... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euro Re: skąd te obawy? przecież do euro mamy dalej ni IP: 193.109.212.* 26.02.07, 11:25 zapewniam cię, że gdyby zmiana ruchu na prawostronny przyniosłaby wymierne korzyści ekonomiczne już dawno jezdziliby tak jak kontynent :) Odpowiedz Link Zgłoś
zima0001 Słusznie sie obawiają 26.02.07, 11:05 Trzeba być nienormalnym aby dobrowolnie zrzekać się tak potężnego i użytecznego narzędzia jak możliwość kreowania własnej polityki stóp procentowych Jak mozna tak różne gospodarki krajów UE wrzucać do jednego wora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyrafa Nigdy Euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:06 PLN albo PLN - nigdy Euro. Nie dajmy sie "zrownac" z ziemia, nie dajmy sie okrasc przez "szemrana europejska finansjere". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Nigdy Euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:52 Broń biedy Żyrafa . Broń . Ne chcemy równać do poziomu Niemiec , Francji - nie nie nie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lit_m tylko Euro IP: 194.180.1.* 26.02.07, 11:52 wlasciwie widze same korzysci. brak prowizji przy wymianach, brak prowizji przy bankomatach w strefie euro, tansze kredyty bez ryzyka kursowego (kredyt w euro, pensja w zlotowkach) z ze ceny pojda do gory - teraz nie mamy euro i tez ida do gory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitum Co drugi Polak obawia się euro IP: *.kullen.RWTH-Aachen.DE 26.02.07, 12:22 w tych 51% pewnie mieszcza sie wlasciciele kantorow i ci co pracuja w GB wiec EUR nic im nie pomoze w przekazywaniu kasy dla rodzin w kraju, mnie by bylo z EUR w PL bardzo po drodze, sporo trace na wymianie EUR>PLN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Co drugi Polak obawia się euro IP: *.chello.pl 26.02.07, 12:29 czy ktorykolwiek z euroentuzjastow moze odpowiedziec na argoment zimy0001,czy tylko potraficie na okraglo powielac argumenty ekspertow,mentorow i autorytetow z TVN24 i GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: Co drugi Polak obawia się euro IP: *.intersoft.pl 26.02.07, 12:33 Kształtowanie stóp procentowych to tylko jeden czynnik (poza tym stopy procentowe w Polsce sa wyższe niż w UE i na korzyść to Polakom nie wychodzi). Oprócz tego są jeszcze ciągłe wahania kursów utrudniające eksport i dawanie w łapę bankom i kantorom za przeliczanie waluty. Trzeba patrzyć całościowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Nie dla Euro ! 26.02.07, 12:39 Jakie to korzysci odniesiemy z pwrowadzeniem Euro ? Brak ryzka kursowego ? Buhhha. Czym ze jest ten brak ryzyka w porownaniu z UTRATA kontroli nad pieniadzem ! Kto niby bedzie decydowal o np. ilosci pieniedzy wypuszczanych na rynek czy o stopach procentowych ? Unia Europejska ? NIe jest mozliwe przyjecie wspolnej taktyki walutowej dla calej europy z prozaicznej przyczyny: inaczej rozwija sie gospodarka w krajach "starej europy", inaczej w zacofanej Polsce, jeszcze inaczej w nowczesnej Estonii, a zupelnie inne w Rumunii... Kazdy z tych krajow ma inne potrzeby i znajduje sie w innej sytuacji gospodarczej - zrzekajac sie wlasnej waluty, traci on czesc kontroli nad wlasna gospodarka. Nie da sie stworzyc efektywnych globalnych zalozen dla pieniadza w calej Europie - bowiem mamy tutaj zbyt duze kontraty w gospodarce, gdzie Wegry a gdzie Estonia. Tego mi wlasnie brakuje. Nikt nie chce podajac dyskusji an ww. temat. Ciagle walkuje sie tylko ten argument dotyczacy braku ryzyka kursowego. A tak moze by sie cos wyjasnilo czego nie rozumiem lub nie widze... Odpowiedz Link Zgłoś
bs75 Co drugi Polak obawia się euro 26.02.07, 13:16 czyli tez co drugi sie nie obawia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Co drugi Polak obawia się euro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 13:49 A ja się doczekać nie mogę - łatwiej będzie mi porównywać ceny produktów w innych krajach, by wybrać dla siebie korzystniejszą ofertę. Nie będę musiał sterczeć pod kantorami by wymieniać kasę. I nie będę musiał słuchać innych - ile to oni nie "stracili" bo nie wymienili po dobrym kursie.. Jeżeli wzrosną ceny - to mi to "wsiorawno", i tak rosną i będą rosły, aż pewnie będą jedne z najwyzszych i nikt w Polsce nie będzie chciał kupować, bo taniej będzie w Niemczech, Belgii.. i produkty "te same" będą dużo lepszej jakości, a nie tak jak teraz ta sama marka ma w Polsce "obniżoną" jakość. Polakom łatwo będzie się przyzwyczaić do nowej waluty, dzięki temu że mieliśmy "niedawno" denominację. A jak ktoś się lęka to nie wie po prostu czego, bo takie gadanie że będzie "gorzej" - to zwykłe gderanie dla gderania. a może Polacy boją się porównać swoje zarobki z zarobkami "prawdziwych" europejczyków? prawda za mocno zaboli..? Odpowiedz Link Zgłoś