Spadki na giełdach zahamowały w środę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 22:07
Też byłem kiedyś optymistą. I w tym celu poszedłem do dermatologa bo
strasznie wypadały mi włosy. Zapłaciłem 125 złoty za wizytę i czekałem na nią
dwie godziny. Wchodzę, patrzę, a dermatolog... łysy jak kolano.
    • rrj Spadki na giełdach zahamowały w środę 28.02.07, 22:40
      "Trend wzrostowy na GPW ma szansę utrzymać się przez cztery-pięć lat z powodu
      silnych fundamentów naszej gospodarki."

      To by było w sumie 9 lat hossy. Takie rzeczy się nie zdarzają.
      • baby1 Jak -2.5% to ma być zahamowanie to nie wygląda 28.02.07, 22:52
        optymistycznie.
    • Gość: mono Re: Spadki na giełdach zahamowały w środę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 22:51
      Nie opublikowano mojego komentarza poprzedniego, w którym napisałem, że czytajac między wierszamy tekst pana anala-lityka, należało by to zrozumieć jako "dawcy kapitalu nie wypłacajcie jeszcze swoich pieniążków z TFI, proszę zapłacano mi za mylenie wam oczu, a teraz grozi mi zwolnienie jak nie będziecie otymistyczni, Ja nawet nie wiem co to było WGI DM". Ja tylko nie rozumiem dlaczego tak mało spólek wypłaca dywidendę i tylko takie uważam za spólki giełdowe.

      Dla ułatwienia słowniczek:

      GPW - polska odpowiedź na sytsem argentyński pokazuje, że polak potrafi

      analityk z mediów - gość, któremu płacą za mydlenie oczu klientom

      dawca kapitału - drobny ciułacz, który uwierzył w reklamy TFI i wchodzi na końcu trendu, tzw. "górce", z czasem ewoluuje jeżeli wcześniej nie skoczył z okna lub nie postradał zmysłów

      WGI DM - wielki przekręt, który otworzył oczy wielu osobom czym jest rynek finansowy, kto tu rządzi i dlaczego dawcy kapitału są solą tej piramidy.


      Pozdrawiam.
      • Gość: optymista straszak IP: *.atol.com.pl 01.03.07, 00:41
        Kolega Mono nakręca się na korzystny zakup akcji po jeszcze niższych cenach,
        więc dlatego straszy :-)

        Starczy spojrzeć na wykres z ostatnich paru lat, żeby zobaczyć, że nie
        takie "tąpnięcia" się przeżyło - były krótkotrwałą korektą, po której wzrost
        trwał nadal.
        • zenutek Re:straszak 01.03.07, 02:04
          Optymisto, może masz rację, ale nie wziąłeś/aś pod uwagę jednej ważkiej rzeczy,
          do uspokojenia poprzednich tąpnieć na giełdzie przyczyniała się odrobinę
          przewidywalna sytuacja polityczna kraju. Niestety, tym razem, nie dość, że
          właśnie mija okres 4-5 lat ciągłości wzrostu wartości akcji (korekta musiała
          nastąpić ze względu na przewartościowanie większości akcji), to nie sprzyja
          zahamowaniu spadków sytuacja polityczno-gospodarcza kraju. Rząd jest mało
          przewidywalny, nie do końca zrozumiałe są reguły jego pracy, a tym bardziej,
          jak wynika z obserwacji ostatnich poczynań w sferze "regulowania" czyli
          podporządkowywania sobie coraz większej przestrzeni życia społecznego, może
          sięgnąć po próbę ingerencji (czytaj: "naprawę") w sferze gospodarki. Większość
          dużych inwestorów obawia się tej ingerencji i przy sprzyjającej okazji (ceny
          akcji w większości przewartościowane) i przy sporej korekcie na stabilnych
          giełdach w USA, wycofuje swoje aktywa z "niepewnego" rynku, tym bardziej, że
          ostatnio ogłaszane wyniki za ubiegły rok spółek notowanych na giełdzie także
          nie zachęcają do inwestowania. Drobny inwestor krajowy nie odgrywa tu większej
          roli... Opinia zagranicznych analityków dla naszej giełdy jest raczej
          niepomyślna.
          • Gość: mono Re:straszak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 07:26
            Dokładnie tak. Tym bardziej, że ceny akcji, w większości przypadków, już dawno oderwały sie od wskaźników fundamentalnych przekraczając je w niektórych przypadkach parokrotnie. A w obecnej sytuacji wzrosty na giełdzie są m.in. nakręcane przez drobnych ciułaczy lokujących swe oszczęności w TFI (a także przez OFE ale to wciąż nasze pieniądze i my na tym stracimy), oni stracą najbardziej na zmianach trendu ponieważ nie za bardzo wiedzą co w trawie piszczy i reagują na spadki najpóźniej. Oczywiście jak ktoś oszczędza powiedzmy od 2 lat odczuje to mniej, ale w przypadku osoby, która zdecydowała się na zakup jednostek tydzień, dwa miesiąc temu??? Oni bardzo odczują dużą korektę, która nas teraz bądź później czeka. Należy jeszcze zauważyć, że nasza wielka - mała giełdzina ma charakter czysto spekulacyjny i tacy dawcy kapitału są jej fundamentem. W przypadku wyśrubowanych cen akcji rolę odgrywa ten sam mechanizm jak w przypadku nakręcania cen mieszkań, a mianowicie instynkty stadne podsycane takimi właśnie nierzetelnymi artykulikami w mediach przez opłaconych analityków. Już parę miesięcy temu temu był tu umieszczony artykuł, gdzie była mowa o wsiadaniu do rozpędzonego pociągu, teraz teraz to już Titanic. A optymiści są jak najbardziej potrzebni na świecie.
    • slmako Idzie siedem lat chudych panowie 01.03.07, 08:24
      A my chcemy wraz z Jedrusiem rozdawac pieniadze( nie zadne pieniazki) na bio
      paliwa i inne dyrdymaly. a dlug publiczny rosnie. Lepiej lepperski zwijaj
      choragiewke. Pamietacie rok 1987 ?? chyba nie wszyscy
Pełna wersja