Dodaj do ulubionych

Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabiaj...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 20:23
To jest bardzo istotna informacja.
Ja o tym nioe wiedziałem i wrąbałem się w kredyt w DOMBanku.
Czuję sie zrobiony w konia, a to nie jest przyjemne.
Obserwuj wątek
        • jimmyjazz skąd oni mają te kwoty??? 05.03.07, 10:22
          skąd chłopaki mają te kwoty w stylu 70zł? kto ma takie kredyty żeby na spreadzie
          mieć takie różnice?
          bezsensowne straszenie ludzi.

          pewnie że jest różnica ale coś za coś - w zł spreadu nie ma a i tak jest duużo
          drożej.
          ile byście panowie z GW od banków skasowali to i tak to się nie zmieni. a
          kredyty w PLN tańsze już nie będą. przewiduje się do końca 2008r. wzrost o 2pp.
          • Gość: gosc ;) Re: skąd oni mają te kwoty??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 14:33
            a moze stad ze np w dombanku splacajac 100 CHF (przyznanych) trzeba ich spłacic 106 a przy obecnych cenach nmieszkan ludzie spłacaja po 400 frankow/mies i wiecej... wiadomo ze ta roznica jest od poczatku spłat ale w zeszlym roku w wakacje wszystkie banki podniosły sobie wysokosc spreadu. no ale jak ktos powiedzial i tak jest taniej niz w pln
            • Gość: GOŚC Re: skąd oni mają te kwoty??? IP: *.rzeszow.mm.pl 05.03.07, 21:38
              SPŁACAM KREDYT OD 2001r i o ukrytych kosztach wiedziałam od początku -dostajesz kredyt po cenach zakupu a spłacasz po cenach sprzedaży-to jest nie fer i powinno się to zmienić, jutro piszę pismo do santander o obniżenie oprocentowania i możliwość płacenia raty w chf,gdyż jak my klienci sami nie będziemy się upominać o różne obniżki bank ma nas gdzieś, ale ludzie są sami sobie winni, idą i biorą nie sprawdzając gdzieś indziej, bo "on tak nam dobrze doradził"weżmiemy kredyt tu ,podam przykład:przedłużałam abonament w "era"nic nie da się więcej dostać.Dzwonię już 4 raz do konsultanta ery i odziwo dowiedziałam się że jest taka sekcja jak "utrzymania klienta" i po natarczywym,uprzejmym kontakcie ,opowiedzeniu że tak się nie postępuje z 9 letnim klientem otrzymałam zadowalający abonament z mnóstwo minutami ,nikt przez 5 lat nie powiedział o jego istnieniu ,a co dopiero w punkcie obsługi ,super komentarze ,będę częsciej zaglądąć
          • Gość: zezowaty_cyklop Re: skąd oni mają te kwoty??? IP: 212.160.172.* 06.03.07, 17:49
            Mnie bardziej intryguje dlaczego w tytule napisali, że 70zł średnio, a w tekscie
            jest już, że od 20zł do 70zł :)

            I jeszcze jedno: piszą, że koszty różnic kursowych średnio podrażają kredyt o
            0,3 do 0,5%. Proste obliczenie dla maksymalnego podanego w artykule spreadu (5%)
            i kredytu na 30 lat dają wynik 0,17% rocznie (5% podzielić 30lat).

            Rozumiem, że artykuł musi być krótki, żeby nie zniechęcał do czytania. Ale na
            Boga, niech cytowane liczby coś znaczą!
    • Gość: wujaszek jedna wielka bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 08:29
      tytuł nie zgadza się z treścią. wynika z niego że drożeją kredyty.
      a jak brałem kredyt pół roku temu to sytuacja ze spreadem była identyczna.
      długo to liczyłem i wyszło mi że najtaniej dla mnie będzie własnie w dombanku.
      uwzględniając ten spread(kilka złoty w każdej racie).
      w santanderze musiałbym się dodatkowo ubezpieczyć na życie co podrożyłoby kredyt
      o stówę miesięcznie
      • forgotten_realms Re: To jasne. Trzeba nam szybko do euro! 05.03.07, 09:21
        Pomimo ciężkiej doli osób spłacających kredyty we CHF, pomimo wielokrotnych
        apeli specjalistów ds. kredytów na łamach GW, kredyt w CHF jest tańszy od
        odpowiednika w PLN. I nie wiem jakie wygibasy retoryczne będą stosować wybitni
        redaktorzy GW 3,5 zawsze będzie bardziej korzystne niż 5,5 (dla kredytobiorcy) -
        nawet niech spread przy kredycie 300 tys. wynosi 100 złotych, to i tak
        kredytobiorca płaci mniej niż w PLN.
        A teraz poprosimy o głos wybitnego ekonomistę Witolda Gadomskiego - tylko on
        może rozwikłać problem kredytów - on ci wszak alfą i omegą wolnego rynku.
        Witoldzie przemów!
          • jimmyjazz a prosze 06.03.07, 08:42
            Gość portalu: merk k napisał(a):

            > No to policz brałam kredyt we frankach na 3.1% teraz mam 5.1%i jeszcze dochodz
            > różnica na spread natomiast kredyt w złotówkach 5.5 % i nie ma różnicy spread
            > więc jak to jest kredyt w złotówkach jest droższy czy tańszy od kredytu we
            > frankach

            tylko podaj jeszcze jakie było % kredytu w pln jak brałeś?

            dzisjaj w pln jest 5,1% a w chf jest 3,5% (góra!).

            więc jak brałeś w chf po 3,1 to wtedy pln były po 6% - i skoro chf poszedł do
            góry to pln też poszły

            porównuj oferty z tego samego okresu a nie chf sprzed 6 lat a pln z dzisiaj bo
            to bzdura.
              • jimmyjazz no nie całkiem 06.03.07, 10:01
                Gość portalu: hmm napisał(a):

                > Od jakiegos czasu oprocentowanie CHF rośnie a PLN maleje. Więc różnice w
                ratach się zmniejszają.

                Maleje może i marża w PLN - ale w CHF również jest dużo mniejsza niż np 2 lata temu.
                A jak weźmiesz kredyt to po stałej marży + wibor/libor a te jednak rosną - w
                różnym tempie ale rosną. A w sytuacji gdy przewiduje się wzrost stóp proc w zł o
                1pp w 2007 a w 2008 o kolejne 1,5pp (co jest całkiem normalne przy obecnym
                wzroście gosp.) to myślę że chf nadal się będzie opłacał.
    • Gość: tomtom Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabiaj.. IP: *.polkomtel.com.pl 05.03.07, 10:04
      Fatalny artykul. Albo dziennikarze GW sa kiepskimi dziennikarzami, albo maja
      interes w kołowaniu swoich czytelników. Wygląda to tak, jakby tekst napisany
      był w celu promowania konkretnych banków. Ten hiszpański bank wcale nie jest
      najtańszy, bo trzeba wykupić polisę na życie, a to jest dodatkowe jakieś 100-
      150zł miesięcznie.
      Czasem jest tak, że lepiej zapłacić za wzięcie kredytu ale mieć jasne zasady.
      Spread był zawsze, a winą banków jest to, że o takiej ukrytej opłacie nie
      informują, a wina ludzi jest, że często zachowują się jak barany i lecą na
      każde 0zł. Nie ma nic za darmo. Trzeba tylko dokładnie sprawdzić gdzie są
      opłaty.
      UOKiK nie widzi problemu? Ano jest. Bank MUSI poinformować o wszystkich
      opłatach, a o spreadzie nie interesuje. I to jest łamanie prawa. Za to nie
      można a NALEZY karać.
      Ja mam 2 kredyty w Multibanku i obecnie oprocentowanie we fr mam 3,75%, a
      spread wyosi zawsze ok 5,5gr.
      Mogę sobie dowolnie spłacać kredyt bez jakichkolwiek opłat.
      Dodatkowo nie ponosze opłat za utrzymanie konta oraz za przelewy, co daje
      jakieś 15-20zł miesięcznie. To zdecydowanie nadrabia spread, który w moim
      przypadku wynosi kilka zł miesięcznie.
      Kredyty mam na dobrych warunkach, jednak nie lubie byc dy*.*any, więc co roku
      sprawdzam sobie sytuację na rynku kredytów i patrzę czy gdzieś mogę dostać
      kredyt taniej.
      Jeśli tak, to albo idę do banku albo wysyłam pisemko oczekując obniżki
      oprocentowania "ze względu na oferty innych banków". I zawsze coś tam dostanę.
      Jeśli bank byłby nieugięty zawsze mogę ich pożegnać. To nie rodzina.
      Jednak zawsze przekalkulować trzeba koszt przeniesienia kredytu.
      Moja zona brała kredyt jak jeszcze się nie znaliśmy i została przez swoja
      niewiedzę wykorzystana. Miała kredyt w Millenium, gdzie spread wynosił 10-11gr.
      Do tego płaciła 136zł na polisę. No i wreszcie sama rata kredytu. W ratach
      stałych, bo tak doradził konsultant. Podziekowalem im.

      jeszcze raz. Myśleć, czytać, liczyć.

      życzę wszystkim (i sobie) naprawdę tanich kredytów:)
      • jimmyjazz czegoś nie doczytałeś 05.03.07, 10:19
        Gość portalu: tomtom napisał(a):

        > Ja mam 2 kredyty w Multibanku i obecnie oprocentowanie we fr mam 3,75%, a
        > spread wyosi zawsze ok 5,5gr.

        skąd ty wziąłeś dane ża spread w mbanku wynosi 5,5gr????
        bo wg mnie wynosi prawie 11gr
        www.mbank.com.pl/przewodnik/waluty_historia.html
        tudzież
        www.multibank.pl/oplaty_i_kursy/kursy_walut/
      • Gość: Jasio Re: Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabi IP: *.stacje.agora.pl 06.03.07, 17:35
        Polisa na życie wymagana jest w każdym banku. Nie chcesz w banku? Wykup gdzie
        indziej. Tam gdzie uważasz że jest lepiej taniej więcej bonusów. Nie krytykuj
        od razu wychodząc z założenia że autor artykułu na pewno dostał bombonierkę. To
        niczego nie zmieni. Ja osobiścnie nie preferuje "małych" albo "nowych" banków.
        Bardziej przekonuje mnie coś co działa na rynku dłużej (mniejsze ryzyko),
        dlatego też jak kredyt to w złotówkach. Wystarczy mi jedno zmartwienie (czy
        starczy na ratę) a nie kolejne (czy kurs się nie zmieni). Także to
        niby "promowanie konkretnych banków" też traktuje z przymrużeniem oka.

        UOKiK nie widzi problemu bo bank informuje. Bank ZAWSZE poda Ci całkowity koszt
        kredytu. Jeśli chcesz (a powinieneś chcieć) możesz zapytac co się na tą cenę
        składa i oczywiście dlaczego jest tak duża ;-) Swoją drogą wizyty w bankach to
        jedno ale po obejściu banków dobrze jest iść do doradcy i porównać zdobytą
        wiedzę. Zwłaszcza jeśli jest to za darmo. A jest.

        Frank vs PLN? Proste. Preferujesz niższą ratę i nie liczysz się z ryzykiem
        kursowym (bo nie masz wyjścia, bo cie na to stać i po prostu chcesz wydać mniej
        w nadziei że kurs się utrzyma) bierzesz franki, wolisz spać spokojnie (bierzesz
        PLN. Mówienie o spreadzie ma mały sens jako że rata we frankach nadal jest
        wyraźnie mniejsza. Oczywiście przez lata może uzbiera się jakaś konkretna suma,
        ale patrząc na to że bank w każdej chwili może z tego (spreadu) zrezygnować,
        tak jak bank przytoczony jako przykłąd w treści artykułu bardziej brałbym sobie
        do serca ryzyko kursowe.

        pozdrawiam
        Jasio
    • Gość: wrobionywDombank Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabiaj.. IP: *.kulnet.kuleuven.be 05.03.07, 10:17
      Ciekaw jestem czy dozwolone z punktu widzenia prawa bankowego jest zmuszanie
      kredytobiorcy do splacania zlotowkowego kredytu zaciagnietego we CHF.
      Gdy odkrylem jakis czas temu jak wysoki jest spread DOMbanku postanowilem
      splacac raty kredytu od razu we frankach - pracuje za granica i moglbym uniknac
      podwojnego przewalutowywania - DOMbank poinformowal mnie ze jesli bede wplacal
      raty we frankach to oni sobie je przelicza na zlotowki i potem jeszcze raz na
      franki - milo nie?!!!
      • Gość: Salmon Re: Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabi IP: *.crowley.pl 05.03.07, 10:28
        dowiedz sie czemu tak sie dzieje. w BPH bylo swego czasu tak, ze jak sie
        zarabialo w dolarach (dotyczylo to np. marynarzy) to mogli oni tez bezporednio
        w $ splacac kredyt.

        wiem ze nie wolno tak robic jesli ktos zarabia w zlotowkach - tzn. biezesz
        kredyt w CHF, ale jest on wyplacany ci w PLN i w PLN go splacasz.

        jesli zarabiales w USD to brales kredyt w USD, wplacano ci go w PLN (ale i tak
        deweloperowi placiles przeciez w PLN), a splcales go w USD - najczesciej
        bezposrednio z konta walutowego, na ktore wplywala pensja takiego marynarza. i
        to bylo fair.
        • Gość: juniorX Re: Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabi IP: *.icpnet.pl 05.03.07, 15:11
          w BPh mozna spłacać raty kredytu w kasie banku w walucie tylko jezeli kredyt
          jest w EURO, ja mam jescze taki kredyt u BPH i spłacam w walucie (kupuje eurasy
          w kantorze) wychodzi duzo taniej, szczególnie jak się nadpłaca kapitał.
          Chciałem to samo zrobić w CHF bo mam w BPH też kredyt hipoteczny i juz
          niesitety nie mogę tego robić w ten sposób. Spread to złodziejstwo i pazerność
          banków, ale one już są od tego....
      • andrzej19552 Re: Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabi 05.03.07, 10:30
        Gość portalu: wrobionywDombank napisał(a):

        > Ciekaw jestem czy dozwolone z punktu widzenia prawa bankowego jest zmuszanie
        > kredytobiorcy do splacania zlotowkowego kredytu zaciagnietego we CHF.
        > Gdy odkrylem jakis czas temu jak wysoki jest spread DOMbanku postanowilem
        > splacac raty kredytu od razu we frankach - pracuje za granica i moglbym
        uniknac
        > podwojnego przewalutowywania - DOMbank poinformowal mnie ze jesli bede wplacal
        > raty we frankach to oni sobie je przelicza na zlotowki i potem jeszcze raz na
        > franki - milo nie?!!!

        Ty chyba nie wiesz na czym polega kapitalizm rynkowy ??
      • Gość: O.Z. Re: Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabi IP: *.dsl.bell.ca 06.03.07, 00:16
        Coz za glupstwa piszesz! Co ma do tego prawo bankowe? Przypomnij sobie: brales
        kredyt okreslonej wartosci w z l o t y c h, zostal on przeliczony na franki,
        te kwote frankow zobowiazales sie splacic. Te wlasnie franki musisz kupic od
        banku. Wyobrazasz sobie, jak by to bylo, gdyby sie splacalo w dowolnej walucie,
        w jednym m-cu np. w takiej, a w kolejnym w innej?
        I jeszcze; dlaczego sie szarpiecie, ze spread wysoki, patrzcie bardziej na
        kurs, czsem mozna sporo zyskac, nawet jesli spread wysoki. Oczywiscie kurs nie
        zalezy od nas i byl raczej nieprewidywalny w momencie brania kredytu....
    • karol64 Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabiaj.. 05.03.07, 11:12
      Niech autor artykułu i jego interlokutorzy napiszą jeszcze o "spredzie" w
      stopach procentowych.
      To jest nieslychane, żeby bank placil za depozyty od 0% do 3%, a udzielał
      kredytów po 5% i więcej.
      I nasza socjalistyczna władza pozwala na taki wyzysk człowieka przez człowieka.
      Czekamy na odebranie banków tym podłym kapitalistom i przywrócenia stanu sprzed
      1989 roku.
      <rotfl>
    • she303 BZDURA !!!! 05.03.07, 11:46
      Ten aktykuł sugeruje, że właśnie kredyty we frankach stały się droższe!
      Spłacam kredyt w PKOBP i od półroku mam taką samą wysokość rat !
      A rzekomo ukryta opłata spread towarzyszy wszystkim kredytom walutowym i
      zapewne każdy kto dobrze porówna kilka ofert bankowych i zasięgnie języka w
      temacie kredytów walutowych, pozna jej wysokość.
      Ciekawe komu zależy na wprowadzaniu ludzi w błąd i zachęcaniu ich do drogich
      kredytów w pln????
      • nieomylny Re: BZDURA !!!! 05.03.07, 12:06
        "Spłacam kredyt w PKOBP i od półroku mam taką samą wysokość rat !"

        Jak to możliwe skoro w przeciągu ostatnich 12 miesięcy bank szwajcarski
        kilkakrotnie podnosił stopy procentowe (które to stanowią część oprocentowania
        każdego kredytu w CHF)?
        • she303 Re: BZDURA !!!! 05.03.07, 12:43
          "Jak to możliwe skoro w przeciągu ostatnich 12 miesięcy bank szwajcarski
          > kilkakrotnie podnosił stopy procentowe "

          To może napisz ile razy i o ile od maja 2006 do dziś?
          Może mam ci przesłać wyciągi bankowe z potwierdzeniem niezmienionej wysokosci
          rat?
        • jimmyjazz bardzo proste 05.03.07, 13:29
          nieomylny napisał:

          > "Spłacam kredyt w PKOBP i od półroku mam taką samą wysokość rat !"
          >
          > Jak to możliwe skoro w przeciągu ostatnich 12 miesięcy bank szwajcarski
          > kilkakrotnie podnosił stopy procentowe (które to stanowią część oprocentowania
          > każdego kredytu w CHF)?

          Bardzo proste:
          1. kurs chf generalnie idzie w dół - jak wziął w dobrym momencie to czysty zysk
          2. w trakcie spłaty kredytu można negocjować obniżenie marży kredytu.

          dzisiaj płacę ratę w zł o ok 10% niższą niż w momencie gdy brałem kredyt w 2004
      • Gość: MJ Re: BZDURA !!!! IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.07, 14:46
        Ja co prawda nie w PKO BP,ale te franki szwajcarskie mi juz wychodza bokiem.
        Stopy procentowe byly podwyzszane,a raty rosna mi jak na drozdzach. Zostalem w
        to niejako wkopany i przestrzegam innych przed braniem kredytow w obcej
        walucie. Frankom szwajcarskim mowimy NIE!
      • Gość: sonny Re: BZDURA !!!! IP: 217.153.6.* 05.03.07, 20:39
        Mój kredyt we frankach w ciągu 2 lat wzrósł ~2%.
        Obecnie 5,28%! To mało? Dolicz do tego 12gr spreat
        (GE Money). A LIBOR też będzie rósł a z nim oprocentowanie...
        Frank też się wzmacnia... Co będzie za 5, 10, 15lat?
        FRANK PO 5PLN, OPROCENTOWANIE 10%, SPREAT 50GR!!!!!!!!!!!!
        • Gość: jj Re: BZDURA !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 23:45
          Masz kredyt we frankach 5,28? To jesteś niezdara - ja mam konsolidacyjny i
          płacę dużo mniej. Mieszkaniowy miałem po 3%. Kurs franka idzie w dół i ja płacę
          coraz mniej mimo wzrostu libor. Wziąłem kredyt kiedy frank był po 3 zł.
          Proste pytanie: czy jak brałeś kredyt to wybrałeś dobry bank i czytałeś umowę?
          Zaden dziennikarz mi nie wmówi że źle wyszedłem na kredycie we frankach. Acha i
          jeszcze: jeżeli skok raty o 70 zł to jest dla mnie nie do przeżycia to oznaczy
          tylko tyle że wziąłem za duży kredyt i żyję ponad stan.
        • Gość: sonny Re: BZDURA !!!! IP: 217.153.6.* 07.03.07, 11:24
          P.S.
          Właśnie te łobuzy z ge money bank odrzuciły moją
          prośbę o obniżenie oprocentowania mimo dużej
          wpłaty jednorazowej. A pozostało mi do spłaty
          jedynie 20% ceny zakupu nieruchomości (10% wartości
          rynkowej) i raptem 5 lat do spłaty.
          A miało być ta fajnie mówili...ONI!
          NIE WIERZCIE ge money bank!!!
      • Gość: bbbbb Nie każdy bank! IP: 81.210.22.* 06.03.07, 11:57
        są banki, w których można przelać lub przynieść franki do kasy; a wymienić sobie w kantorze obsługującym "hurtowo". Przy czym hurt zwykle zaczyna sie od rownowartosci 1000 USD czyli ok. 1230 CHF; w moim przypadku to dwie miesieczne raty. Kilka hurtowych kantorów jest w Warszawie, wiem, że są tez w Katowicach; w innych miastach - nie wiem, ale być moze też. W razie czego warto zapytac w "Twoim lokalnym kantorze" ;-) jaki kurs dadzą przy kwocie tego rzędu.

        W ten sposób miesiecznie oszczedzam ok. 30-40 zł na 1300zł raty, czyli ok. 2.5% kredytu. To przy założeniu kupowania w dniu spłaty. A można przecież polować na okazje i kupować franki w momentach, kiedy sa tańsze niż zwykle.

        A poza tym w momencie szukania kredytu np. Deutsche Bank i mBank mówiły, że można negocjować kurs, po którym wypłacony jest kredyt (tj. żeby był kursem średnim a nie kursem sprzedaży waluty).
      • Gość: bbbbbb Re: Dlaczego Fortis jest dobry IP: 81.210.22.* 06.03.07, 11:59
        w dodatku jeśli bierzesz refinansowanie wkładu własnego, to refinansowaną częśc też możesz wybrać w CHF.
        Ale to chyba nie tylko w Fortisie; w jednym-dwóch innych bankach też.
        Istotne jest; czy bank prowadzi osbługe kasową w CHF i czy rachunek kredytu w CHF ma swój osobny numer IBAN.
    • karol64 Re: Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabi 05.03.07, 14:03
      Swoją drogą sformułowanie, że banki "zarabiają" na "spredzie" to tak jakby
      napisać, że kapitalista zarabia na niewolniczej pracy klasy pracującej.

      Tylko czekać na inne odkrycia z dziedziny ekonomii.
      Np. Dlaczego sklep zarabia na marży ? Przecież może nam towar sprzedawać po
      tyle po ile kupił od hurtownika.

      Albo: Dlaczego hodowcy mięsa dostają tak mało za kg "żywca", a w sklepach
      płacimy tak drogo.
      Niech sklep nam sprzedaje mięso w tej samej cenie po jakiej kupił.
      A jeszcze lepiej będzie jak sami zaczniemy jeździć do hodowcy i kupować u
      niego "żywca". Wiele oso b zapewne pamięta te czasy.

      Banki nie informują:
      - czyżby w umowach nie było zapisu o kursach kupna i sprzedaży dewiz ?

      To raczej sklepy nie informują, po ile kupują swój towar u hurtowników :-)
      Chciałbym, żeby marże w detalu były tak "wysokie" jak "spred" na walutach.
      A jakby jeszcze sklepy wprowadziły "tabele cen" podobne do "tabel kursowych" to
      bysmy moco się zdziwili jak wiele towarów moglibyśmy taniej kupić.











      • Gość: wre Re: Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabi IP: *.icpnet.pl 05.03.07, 21:49
        ja mam kredyt w DomBanku w CHF i mam oprocentowanie 11,5%. tak, tak - a to
        dlatego ze bylem na czarnej liscie - bo kiedys komus podpisalem kredyt. Co
        prawda wszystkie swoje zobowiązania splacam w terminie to tylko oni mi dali
        kredyt - troche zalatwiania było. Minelo juz dwa lata, splacam go terminowo i
        chcę teraz ich poprosić o zmniejszenie oprocentowania. zobaczymy co z tego wyjdzie.
      • jimmyjazz to będzie za późno 06.03.07, 08:48
        tom.kew napisał:

        > Przewalutuję swój tredyt, kiedy rata we frankach będzie droższa od raty w
        > złotówkach. Na razie płacę o 100zł mniej i to jest dla mnie argument.

        przewalutowuje się wtedy gdy chf jest tani - tak jak dzisiaj.
        gdy rata w chf będze droższa od pln to już będzie dużo za późno.
    • Gość: K0pytko Artykuł sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 22:12
      Zapomnieli dodać, że to artykuł sponsorowany przez Związek Banków Polskich.
      Napisali o spreadzie, jakby to było coś nowego, a przecież to normalne i każdy,
      kto bierze kredyt walutowy ma do czynienia ze spreadem. Zamiast straszyć powinni
      zrobić zestawienie, w których bankach spread jest najwyższy, a w których
      najniższy. Ja mam kredyt we rankach i pożyczałem po 3,2, a oddaje po 2,4, więc
      jakikolwiek by nie był spread to i tak jestem (na razie) do przodu.
    • klusek12 Re: Kredyty hipoteczne: banki coraz więcej zarabi 06.03.07, 00:21
      Mam pytanie do kogos co moze cos wie wiecej na ten temat.
      Mysle o zakupie mieszkania,tylko nie moge znalesc banku ktory daje mi kredyt we frankach ,a potem splacam kredyt we frankach ale ja wplacam franki z mojego konta osobistego bez przeliczania na zlotowki.
      Podobno banki tego nie akceptuja,czy ktos wie cos na ten temat...
    • larson Polisa na życie 06.03.07, 09:28
      Powyżej co najmniej dwóch mądralków pisze o obowiązkowej polisie na życie
      podrażającej kredyt o stówę miesięcznie. To oczywiście totalna bzdura, ta
      polisa kosztuje może dwie stówy ROCZNIE, więc na wysokość raty wpływa
      minimalnie.
        • Gość: Vica No i w czym problem? IP: *.chello.pl 06.03.07, 12:10
          Przeciez kazdy sie wczesniej czy pozniej decyduje na taka polise... A w dodatku
          kaska zgromadzona na polisie procentuje i z niej czesc kredytu mozna sobie na
          koniec splacic.
          Co do obowiazku jej wykupienia, nie wiem, jaka jest syt. w poszczegolnych
          bankach, ale w GE polisa nie jest obowiazkowa (dane sprzed 2 lat), a miala taka
          zalete, ze zmniejszala istotnie oprocentowanie kredytu.
          Miesiecznie wychodzi jakies 200 zl (przy kwocie kredytu 350 tys.), ale pracuje
          dla mnie, ja bede miec z tego zysk.
    • Gość: Bankowiec Nie straszcie ludzi, bo nie ma czym... IP: 193.201.167.* 06.03.07, 09:47
      Nie wiem kim jest autor, ale to co pisze jest hura-pesymizmem.
      Pracuję w kredytach hipotecznych od kiku lat w jednym z większych banków.
      Sam mam już 2 kredyty we frankach (200.000 i 100.000 PLN) i nie zauważam tak
      drastycznych zmian o jakich pisze autor. 70 PLN?? Średnio?? Co miesiąc ??
      Owszem jest wzrost, ale nie aż taki.
      W ciągu pół roku wzrost łącznej wysokości raty jednego z moich kredytów to 100
      PLN. Z 1.060 PLN do 1.160 w ostatnim miesiącu (wzrost o 100 PLN w ciągu 6
      miesięcy).
      W tym samym czasie kredyt w PLN wzrósłby (sprawdzam na bieżąco) z 1.350 do ok.
      1.470 PLN.
      Wniosek jest taki, że nie dość iż pierwotna rata była większa to jeszcze wzrost
      był wyższy.
      Wracając do artykułu.
      Spread ma się nijak do stałej marży. Marża to część składowa oprocentowania.
      Spread to różnica w kursie walutowym.
      Rzeczywiście, regulacje z lipca 2007 przycięły zdolność kredytową niektórym
      Klientom, ale to są sprawy niezależne od Banków.
      Osobiście uważam, że zarabiam nie spłacając raty w PLN ok. 200 PLN miesięcznie
      na jednym kredycie. To jest dla mnie najważniejsze - miesięczna płatność. Nie
      to co się będzie działo za pół roku, albo za pięć lat.
      Poza tym przewalutowanie na PLN najczęściej jest bezpłatne, więc jak się zaogni
      sytuacja to można się "cofąć" na PLN.


      Co do DOM Banku - moja prywatna opinia to porównanie: Jak chcesz kupić porządny
      samochód to idziesz do salonu a nie do komisu gdzie wlepią Ci przypicowane auto
      zardzewiałe w środku.
      "łatwobralny" kredyt w DOMBanku ma pełno haków (nie haczyków) i ukrytych opłat.
      Poza tym prowizja na poziomie 5-7%, oprocentowanie w CHF ok. 14% to jest
      samobójstwo i w rzetelnym porównaniu z innymi bankami gdzie prowizja to 0-2%, i
      oprocentowaniem np. w CHF od 2,8 do 3,7% uważam, że DOM Bank wypada blado.
      Owszem "trudni" Klienci z "ciężką historią w BIK" są tam przyjmowani chętnie.
      Ale za to się płaci wysokimi kosztami dodatkowymi.

      Pozadrawiam Wszystkich i radzę słuchać swojego rozumu i portfela, a nie tego
      co "ludzie mówią".
      • przemekkk1 Re: Nie straszcie ludzi, bo nie ma czym... 06.03.07, 18:07
        Mi rowniez wzrost raty splacanej w CHF wynosi zancznie mniej niz podaje artykul - bo 15 zl w ciagu 3 miesiecy (oprocentowanie zalezne od LIBOR 3M, wzrasta ok. 0,3% w ciagu okresu 3 miesiecy). Kredyt na kwote 115 000 zl na 18 lat. Aktualne oprocentowanie 3,25%.

        Bankowiec napisal:
        > W tym samym czasie kredyt w PLN wzrósłby (sprawdzam na bieżąco) z 1.350 do ok.
        > 1.470 PLN.

        Tego nie bardzo rozumiem. Czy rata splacana w PLN nie jest niemalze niezmienna w ciagu calego okresu kredytowania?
        • Gość: Bankowiec Re: Nie straszcie ludzi, bo nie ma czym... IP: 193.201.167.* 07.03.07, 08:47
          Owszem wzrasta bo WIBOR też rośnie.
          Właśnie takie mniemanie mją ludzie, że "w PLN to się rata nie zmienia", a
          przecież oprocentowanie dla PLN też składa się z 2 elementów (marża + WIBOR).
          Jeśli WIBOR się będzie zmieniać to i oprocentowanie, a w konsekencji rata.
          W przypadku kredytów w PLN nie ma problemy z kursami walutowymi, a pozostałe
          ryzyka pozostają.
          Osobiście uważam, że w przypadku PLN jest to wyższe ryzyko polityczne i
          makroekonomiczne, bo WIBOR jest ustalany w Warszawie i zależnie od naszej
          wewnętrznej sytuacji może być lepiej, albo gorzej.
          Natomiast LIBOR "przychodzi" z Londynu, gdzie nasze polskie polityczno-
          gospodarcze zawirowania nie skutkują.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka