Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom

08.03.07, 10:31
Napewno sądy powinny się zająć tymi którzy taką umowę zaakceptowali.
    • Gość: Krzysiek Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:37
      Ten kraj jest jednak popaprany. Utopimy się we własnym gó..e niestety.
      Pozdrawiam.
    • Gość: JaC Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:38
      I słusznie.
      • Gość: krakus w rewolucyjnych czasach IP: *.chello.pl 08.03.07, 11:27
        nie można przejmować się skostniałą burżuazyjno liberalną łże dialektyką

        a ja cały czas mam wrażenie że to wszystko już było
        • Gość: mixer Widać jakim oszustwem jest polska demokracja... IP: *.icpnet.pl 08.03.07, 11:56
          Te odprawy są szyderstwem ze zwykłych ludzi w Polsce, którzy polityczną niewolę
          z PRL-u zmienili na ekonomiczne niewolnictwo w oligarchicznym Ubekistanie, nie
          mając żadnego wpływu na absurdalnie niesprawiedliwy podział wypracowanych
          środków przez uprzywilejowane kasty...
    • Gość: ? Od jakiej kwoty umowa przestaje być ważna? IP: 212.244.73.* 08.03.07, 10:54
      Po to strony się umówiły, żeby dotrzymać umowy. Nieważne, czy odprawa wynosi
      100zł, czy 1000000zł. Chodzi o zasadę. Od jakiej kwoty umowa przestaje być ważna?

      Wiem, serce się gotuje, gdy słyszymy, że kreatura typu Walczykowski ma dostać
      6mln. Tyle, że powinno się o tym myśleć przed podpisaniem umowy!!! Czy taki
      Walczykowski odmówiłby, gdyby w umowie było "tylko" 1mln?

      To ci, którzy tworzyli te umowy powinni trafić pod sąd. Za niegospodarność.
      • Gość: mateusz Dlaczego wszyscy chcą równać w dół? IP: *.mofnet.gov.pl 08.03.07, 12:14
        Wysokość odpraw, pod warunkiem, że jest sfinansowana z zysków spółki, powinna
        być prywatną sprawą spółki i menedżera inkasującego odprawę. Jeśli spółka XYZ
        produkująca gwoździe podpisze ze mną kontrakt menedżerski, w którym kwota
        odprawy wynosi 10 mln złotych, to jest to sprawa między mną i tą spółką i
        nikomu nic do tego. Ale Polacy jak zwykle zioną jadem i nienawiścią w stosunku
        do każdego, kto zarabia więcej niż średnia krajowa.
        • michalfront strony nie do końca mogą się umówić na "cokolwiek" 08.03.07, 12:21
          sąd ma prawo uznać pewne postanowienia umowy za sprzeczne z zasadami współżycia
          społecznego i anulować je nawet, jeśli obie strony umowy się na takie
          postanowienia zgadzają

          to jest powszechna konstrukcja stosowana w prawie cywilnym nie tylko w polsce
          ale w większości systemów (np. francja, niemcy)

          w tym wypadku sąd pewnie uzna 6 milionów odprawy za 2 tygodnie "pracy" za
          niedopuszczalną i uzna, że strony nie miały prawa się na takie warunki umówić -
          będzie taki stan prawny jakby tego zapisu od początku nie było...

          • Gość: Tomek Czy mogę zaskarżyć pensję prezesa Orlenu czy PKO? IP: 213.241.46.* 08.03.07, 12:50
            Bo wydaje mi się że 200tyś zł miesięczne to pensja przewyższająca normy
            współżycia społecznego w naszym kraju.
            • Gość: siouks Re: Czy mogę zaskarżyć pensję prezesa Orlenu czy IP: *.chello.pl 08.03.07, 13:36
              a możesz, tylko to chyba będzie trudno obronić bo pensja 200 tys. to nic
              wilekiego jesśi chodzi o prezesów spółek giełdowych

              dla mnie przyczepić najbardziej by sie mozna do tego że bierze 6 milionów za 19
              dni - tutaj suma jest wyrażnie nieadekwatna do przepracowanego okresu

              dla mnie nie sama suma jest problemem - jak pracował kilka lat i firma
              prosperowała, to niech bierze nawet 12 milionów - ale co takiego zrobił dla
              firmy przez 12 dni żeby było to warte aż 6 mln odprawy???

              ministrowie i inny wysocy urzednicy też maja odprawy ale są one uzależnione od
              przepracowanefgo okresu - żeby dostać 100% odprawy muszą pracować przynajmniej
              6 miesiecy, a jak mniej to dostają proporcjonalnie mniej

              taki przepis miał zapobiegać dawaniu zarobić kolegom poprzeż powoływanie ich na
              stanowisko na tydzień czy dwa tylko po to żeby wzięli odprawę - w tej sytuacji
              chodziło też chyb atylko o to zeby dac komuś zarobić

              a do sądu powinien być podany przede wszystkim ten kto w imieniu skarbu państwa
              podpisał umowe z taką odprawą i nie uzależnił jej wysokości od czasu pracy
        • Gość: mixer Re: Dlaczego wszyscy chcą równać w dół? IP: *.icpnet.pl 08.03.07, 12:22
          To są liberalne farmazony, odprawy dotyczą spółek w których udziałowcem jest
          skarb państwa. A poza tym w Polsce wiele prywatnych firm powstało
          poprzez "prywatyzację" wspólnego za komuny majątku przez postkomunistyczne
          kliki. Zwykłych Polaków ograbiono i wdeptano w glebę a jak protestują przeciw
          bijącym w oczy absurdom, to się dowiadują że zazdroszczą i nienawidzą...
    • a.ba Może i słuszne: ale zaskarżyć trzeba kontrakt 08.03.07, 10:58
      jaśli był/jest niezgodny z prawem lub nosi znamiona przestępstwa.
      Sama odprawa jest tylko częścią/elementem kontraktu i jako taka nie powinna być
      zaskarżana "osobno".
      Jeśli kontrakt jest niezgodny z prawem to w całości z pnsją też niemałą
      włącznie, jeśsli ważny to cały z wszystkimi zaPISami.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Przecież świnia nie odejmie sobie od ryja sama... IP: *.icm.edu.pl 08.03.07, 11:01
      > Nie ma znaczenia, czy pracowałem dzień
      > trzy miesiące czy sześć lat

      Przecież świnia nie odejmie sobie od ryja sama...

    • Gość: Obserwator Re: Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:04
      Bezczelność, tupet i cynizm tych wydrwigroszy, którzy śmią się nazywać
      menedżerami, przekracza wszelkie granice. Dosyć wyłudzania pieniędzy z
      przedsiębiorstw i instytucji niezależnie jaką mają one formę własności.
      Współczuję Kaczorom ile jeszcze pozostało im do roboty, aby naprawić
      złodziejskie praktyki III RP.
    • Gość: koala Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom IP: *.sa.bigpond.net.au 08.03.07, 11:09
      Wyliczajac, ze pan Walczykowski "cale swe zycie poswiecil" dla Orlenu czyli
      dwadziescia godziny na dobe przez cale 19 dob to wychodzi(mniej wiecej) 13tys
      158 zl za godzine!!!! Drogi panie czy moze mi pan zdradzic tajemnice u kogo to
      sie zalatwia? Podziele sie, pieniedzmy oczywiscie, a reflektuje tylko na jedna
      dobe pr Wiecej nie wytrzymam na trzezwo - koala przeciez jestem !!
      Oczywiscie, ze trzeba pociagnac do odpowiedzialnosci tych co takie umowy z "niby
      fachowcami" zawieraja.
    • ryssio No to nie będziemy mieli fachowców 08.03.07, 11:14
      na wysokich stanowiskach. O zasadności wysokich odpraw można dyskutować, ale
      skoro na świecie (zwłaszcza w angloamerykaskim modelu biznesu) takie rzeczy są
      normą, to nietrudno zgadnąć, że najlepsi przyjmą oferty pracy tam, gdzie mogą
      poza odpowiednimi zarobkami liczyć na odprawę.
      • michalfront Re: No to nie będziemy mieli fachowców 08.03.07, 13:46
        myślę że za 1/10 tej sumy zanależlibyśmy doskonałego zagranicznego fachowca na
        więcej niż 19 dni :)
    • Gość: bp Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:18
      art 8 KP
    • Gość: bp Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:23
      kuźwa większość tych panstwowych wielkich firm to samograje wiec nie mówcie tu
      o wielkich umiejętnościach "manadżerskich" skończylem prawo i ekonomie i wiem
      że ludzie po ekonomii to bu ty bez wyobraźni zresztą poczytajcie
      ustawy "ekonomiczne" np. o rachunkowości czy Vatowską-buble
    • Gość: Jarek Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:40
      A czymże się różnią te jednostki od pozostałego społeczeństwa by brać tak
      wielką kasę. Taka menda więcej wydaje na jeden obiad niż ja rocznie zarobię.A
      najgorsze jest to że na stanowisko dostał się z poplecznictwa.
      To jest okradanie w Białych Rękawiczkach polskiego społeczeństwa.Te pieniądze
      powinny być przeznaczone np na zdrowie.Przecież taka ochyda do kończ życia nie
      musi nic robić odprawa mu zapewni godziwe życie. A przecież są młodzi i mają
      siłe dalej pracować.
      • michalfront Re: Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom 08.03.07, 13:47
        najgorsze jest to że tacy menadźerowie wcale nie żyją za te odprawy tylko idą
        do następnej firmy i biorą znowu - taka niekończąca sie karuzela stanwisk za
        któą my płacimy
    • Gość: aabiss Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:53
      Ważny interes społeczny - toż to PRL
      • michalfront Re: Paranoja 08.03.07, 13:44
        tego typu klauzule przewiduje praktycznie każde prawodawstwo europejskie -
        stosuje je także typowo PRL-owskie USA, a była już nawet w Kodeksie tego
        komunisty Napoleona...

    • Gość: \ Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom IP: *.devs.futuro.pl 08.03.07, 11:53
      złodzieje
    • swan_ganz Chrzanić tego palanta Walczykowskiego - ma taką 08.03.07, 12:05
      umowę z Orlenem? MA. A umów trzeba dotrzymywać... Czyli wypłacić mu tą kasę bo
      tak będzie sprawiedliwie...
      Następnie wyegzekwować 5 X większą kwotę od tych co taką umowę zaakceptowali.
      Czyli wziąść za dupę redę nadzorczą Orlenu bo to oni są tu winni a nie
      Wlczykowski.
      • Gość: prażanin Re: Chrzanić tego palanta Walczykowskiego - ma ta IP: *.171.65.178.crowley.pl 08.03.07, 12:18
        Ja rozumiem, że taki zapis w kontrakcie ma zabezpieczyć menagera, żeby np. po 3
        latach dobrego zarządzania rada nadzorcza nie stwierdziła, że posadzą na stołku
        kogoś swojego przyniesionego w teczce, mimo, że obecny ma jeszcze w umowie 7
        lat. No ale zrywanie kontraktu i wypłacanie takiego odszkodowania po 19 dniach?
        To co oni, nie wiedzieli kogo zatrudniają i po 3 tygodniach ich olśniło. Toż to
        śmierdzi na odległość... To niech mnie zatrudnią i nawet po dwóch dzniach niech
        wyleją, bo się do tej roboty nie nadają... Byleby mi taką odprawę zapłacili.

        P.S. Przypomina mi się jak za czasów AWS-u zrywali kontrakty z menagerami na
        tydzień przed końcem umowy. Bo jakby umowa wygasła, to by nie dostali
        odszkodowań..
        • Gość: orient Re: Chrzanić tego palanta Walczykowskiego - ma ta IP: *.ichf.edu.pl 08.03.07, 13:25
          Zapytam się z głupia frant: przed czym zabezpieczyć?
    • mlody-inwestor Komuna wraca ? Umowa rzecz swieta ! 08.03.07, 13:04
      Ludzie, co z wami do cholery ?! Umowa to rzecz swieta, jesli OBIE strony dobrowolnie zgodzily sie na jej zawarcie i podpisanie to ja nie widze NIC ZLEGO w tym iz owa umowa (nawet kontrowersyjna jak w tym wypadku) zostala zrealizowana.

      Jesli podwazamy wartosc LEGALNEJ UMOWY to wracamy do czasow maczug i walko o ogien. Nie dajmy sie rodacy dymac, dzisiaj sad wydyma bylego prezesa rady nadzorczej a jutro byc moze wydymany zostanie szary Kowalski, mimo podpisanej z np. panstwem umowa...
      • Gość: mixer Re: Komuna wraca ? Umowa rzecz swieta ! IP: *.icpnet.pl 08.03.07, 13:25
        "Szary Kowalski" to już od dawna jest dymany. Sam miałem umowę o pracę do 2010
        r. ale mnie wy...... już w 2004. Bez złamanej złotówki odprawy oczywiście. A
        mam w rodzinie kogoś kto miał też umowę o pracę za określone wynagrodzenie i
        teraz sobie może powiesić na ścianie wyrok sądowy dot. zwrotu ponad 30 tys. zł
        niezapłaconych pensji.
        I co wynika z tego że "obie strony się dobrowolnie zgodziły" na warunki umowy?
        Mało jest przykładów nepotyzmu i kumoterstwa? To co, jak gdzieś tatuś - prezes
        podpisze z synem kontrakt zapewniający mu 500 mln. w przypadku zwolnienia i po
        dwóch dniach go zwolni to też będziesz mówił że "umowa to rzecz święta"?
        • mlody-inwestor Re: Komuna wraca ? Umowa rzecz swieta ! 08.03.07, 14:01
          "> Mało jest przykładów nepotyzmu i kumoterstwa? To co, jak gdzieś tatuś - prezes
          > podpisze z synem kontrakt zapewniający mu 500 mln. w przypadku zwolnienia i po
          > dwóch dniach go zwolni to też będziesz mówił że "umowa to rzecz święta"?"

          Wyraznie napisalem iz moja opinia odnosi sie do "LEGALNEJ UMOWY", ktora prawa w zaden sposob nie lamie.
          • maruda.r Re: Komuna wraca ? Umowa rzecz swieta ! 08.03.07, 15:02
            mlody-inwestor napisał:

            > Wyraznie napisalem iz moja opinia odnosi sie do "LEGALNEJ UMOWY", ktora prawa w
            > zaden sposob nie lamie.

            ***************************************

            Wcale nie musi łamać. Sąd nie bada legalności umowy, a efekty wynikające z jej
            zerwania i uznaje, że owe efekty w postaci gigantycznych odpraw nie odpowiadają
            normom polskiego systemu prawnego. Jest mało prawdopodobne, by pojawiły się w
            Polsce zadośćuczynienia analogiczne do amerykańskich - w postaci
            wielomilionowych kar za cokolwiek.

          • Gość: Tommy Re: Komuna wraca ? Umowa rzecz swieta ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 17:08
            A o zasadach wspolzycia spolecznego slyszales?
      • michalfront Re: Komuna wraca ? Umowa rzecz swieta ! 08.03.07, 13:41
        jak juz wyżej napisałem umowa nie jest "święta" sąd ma prawo (nie tylko w
        polsce ale i w innych krajach) modyfikować postanowienia umowy nawet jeśli
        zgadzają sie na nie obie strony, o ile uzna że łamią prawo lub naruszaja zasady
        współżycia społecznego - własnie po to żeby wyeliminowac z obiegu
        umowy "kontrowersyjne"...

        a takiej samej zasadzie nie możesz "umówić" się z pracodawcą w umowie o pracę
        np. że z góry rezygnujesz z urlopu...
    • Gość: kami Odprawa powinna być za konkretny wynik IP: 62.233.164.* 08.03.07, 13:53
      a nie dlatego że jest zapisana przy odejściu, poza tym chyba prezesi kierują
      zespołami pracowników które też powinny zostać nagrodzone za wynik a nie
      odejście prezesa czy managera. Inne rozwiązanie to 99%podatku

      fototel.pl/
    • krychola Re: Sądy odmawiają wysokich odpraw menedżerom 08.03.07, 15:09
      Może właśnie część odpraw powinni płacic ci którzy to podpisali? Wtedy nie było
      by juz takich głupich kontraktów. Ale jeśli prezes dostanie taki kontrak to
      pewnie z chęcia podzieli się z tymi którzy to mu zaproponowali, oczywiście nie
      swoimi pieniędzmi tylko firmowymi

      > Napewno sądy powinny się zająć tymi którzy taką umowę zaakceptowali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja