Gra w zielone czy w atom?

09.03.07, 21:38
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: autor superrrrrrrrr IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.07, 21:46
      swinie potrafia trowac,
      ziema jest plaska,
      a energia atomowa jest bezpieczna

      tok na marginesie, co za kretyn napisal ten artykol
      • tarura Polska w przededniu rozwoju własnego programu... 09.03.07, 21:53
        przez ostatnie 50 lat (z górą)

        i jeszcze tak będzieczas jakiś, w przededniu..
        • Gość: Max Mam genialny pomysl! IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.07, 03:29
          Powinno sie wybudowac SUPER Elektrownie atomowe gdzies na zupelnym
          pustkowiu,odludziu ,super zabepieczone rowniez przed terorsytami i glenboko pod
          ziemia,tak aby w razie aewari nie wiele grozilo ludnosci.Energie doprowadzic do
          europy i po klopocie.
      • wj_2000 Re: superrrrrrrrr 10.03.07, 00:40
        Gość portalu: autor napisał(a):
        > tok na marginesie, co za kretyn napisal ten artykol

        Żal mi Cię za Twoją głupotę. Nazwać Cię kretynem, to byłaby obraza wszystkich
        kretynów.
        • emigrancik Elektrownia atomowa - to dziura korupcyjna 10.03.07, 02:27
          Jak wyobrazacie sobie zbudowanie i dzialalnosc elektrowni atomowej w naszym
          skorumpowanym kraju? W odroznieniu od elektrowni wiatrowych, slonecznych, czy
          jakichkolwiek innych wymagajacych zdecentralizowania elektrownia atomowa bedzie
          jednym wielkim molochem, przez ktory plynac beda miliony. Na pewno przy jej
          budowie nie obedzie sie bez wsparcia panstwa, a i panstwo bedzie mialo w niej
          najwieksze udzialy. Pozniej juz tylko czekac az partie beda tam odsylac swoich
          ludzi. Przy ilosci pieniedzy jakie beda przez nia plynely... huhuhu juz widze te
          premie, dodatki, odprawy, nie mowiac juz o innych przekretach. Az strach pomyslec.

          Elektrownie male, czerpiace prad ze zrodel naturalnych moga obyc sie bez udzialu
          w nich panstwa. Owszem, panstwo, albo unia moga udzielic kredytow, ulg itd. ale
          nie bedzie mozliwosci odeslania do nich politycznych komisarzy wraz z ich
          przyboczna swita, ktora po tygodniu pracy bedzie kasowala wielotysieczne
          nagrody. Elektrownie ekologiczne beda prowadzone przez prywatnych biznesmenow,
          ludzi, ktorym bedzie zalezalo na zysku ich firm, a nie na dojeniu elektrowni.

          Dlatego w kraju takim jak nasz powinno nam bardziej zalezec na decentralizacji
          • krzysztof43 Re: Elektrownia atomowa - to dziura korupcyjna 10.03.07, 10:55
            Emigranciku kochany,

            W Polsce już od 17 lat jest gospodarka rynkowa. Do budowy energetyki jądrowej
            przymierzają się polskie konsorcja energetyczne działajace na zasadach
            rynkowych. Prócz tego kazdy podejrzewa innych (korupcja) o to co sam robi. Taka
            reguła psychologiczna. Gdyby zastosować twoją logikę, to wogóle w Polsce nie
            można by produkowac prądu, bo jest on wytwarzany w duzych scentralizowanych
            elektrowniach. Życzę rychłego poszerzenia horyzonyów.


            • 1maruti1 Re: Elektrownia atomowa - to dziura korupcyjna 18.03.07, 16:09
              Prosze cie... To dlaczego firmy oczekuja od Polski dofinansowania i gwarancji
              rzadowych? Nie powstala na swiecie nigdy zadna elektrownia jadrowa bez wsparcia
              panstwa.
      • Gość: atom tak Może i kretyn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 01:39
        ...ale z ortografii jest lepszy od ciebie :D
      • Gość: ghost Co proszę?! IP: *.gorzow.mm.pl 15.03.07, 19:25
        ale wkręt z tymi elektrowniami na wiatr.
        Tak naprawdę wystarczyłoby te wiatraki postawić w odległości ok 10 km od lądu na
        morzu, tak, jak w Dani bodajże.
        Tak bardzo chwalisz elektrownie atomowe, a co byś powiedział, gdyby taka stanęła
        w okolicach Twojego miasta?!
    • tarura Polska nie potrzebuje wiatraków 09.03.07, 21:48
      za mało ci u nas Don Kichotów

      za to Sancho Pansów dostatek
    • Gość: gosc Gra w zielone czy w atom? IP: *.240.213.201.Dial1.Phoenix1.Level3.net 09.03.07, 21:58
      Takim polokom jak "mlody-inwestor" radze:
      MPM
      naucz sie Myslec, Pracowac i Myc!!!!
      W kraju , gdzie nie potrafia zbudowac drog bez niszczenia przyrody,rzadzic bez
      metod czekistowskich,zachowc czystosc w publicznych szaletach mrzonki o
      elektrowniach atomowych moga wzbudzic jedynie politowanie.Na szczescie reszta
      cywilizowanej Europy wie , ze dawanie technologii Polakom to jak dac brzytwe
      malpie.A od Rosji przeciez nie wezmiecie bo to "niehonorowo".
      • Gość: jaa Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.tu.kielce.pl 09.03.07, 22:04
        o co chodzi, jak bedzie kasa na reaktor, to sie beda bic o mozliwosc budowy.
      • Gość: ryzyk-fizyk Nie potrzebujemy importować technologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 01:44
        Ja i każdy z moich kolegów możemy zbudować dowolny reaktor, a nawet wymyślić
        taki, o którym jeszcze nikt nie słyszał :D Jedyny problem to KASA.
    • Gość: daro droga energia odnawialna... IP: *.chello.pl 09.03.07, 22:22
      a atom jest TANI!!!??? czy ktoś z tych półgłówków którzy są za atomówkami wie, że ilość wydobywanego paliwa atomowego drastycznie spada, a co za tym idzie, paliwo jest coraz droższe! rachunek nijak nie jest opłacalny.
      • Gość: solar Re: droga energia odnawialna... IP: *.240.213.201.Dial1.Phoenix1.Level3.net 09.03.07, 22:34
        Cena paliwa do elektrowni to "male miki"!!!Sprawdz ile kosztuje utrzymanie
        produkcjii!!!!To sa juz sumy astronomiczne!!! Jesli panstwa takiego jak Polska
        nie stac w obecnej chwili na utrzymanie szpitali , szkol i np. przemyslu
        wydobywczego (bo sie nie oplaca(((:) to kudy do takich technologi jak silownie
        nuklearne!!Inwestycje w elektrownie atomowe zwracaja sie po dekadach jesli w
        ogole sie zwroca (patrz Czernobyl lub kilka innych w USA-zamknietych ze wzgledow
        bezpieczenstwa). Polsce potrzebna jest na wstepie polityka oszczedzania
        istniejacej juz energii poprzez izolowanie domow pozostaloci po komunistycznym
        budownictwie i stosowanie najnowszych technologii budowlanych obecnie.W calej
        Europie buduje sie tzw. "domy pasywne" ....ciekawe ile takich jest w Polsce?
        • Gość: Kosztorys A potem jeszcze koszty utylizacji zużytego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 23:44
          paliwa atomowego, koszty wygaszania elektrowni jądrowej po okresie
          eksploatacji ... a my bogaci z domu ...
          • Gość: oświęcimer Re: A potem jeszcze koszty utylizacji zużytego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 00:50
            głupoty pleciesz. poczytaj sobie coś o technologii reaktorów atomowych...
        • xaliemorph Re: droga energia odnawialna... 10.03.07, 01:45
          Najlepiej stosować reaktory powielające, i dopalać zużyte w innych elektrowniach paliwo. Czyli je wykorzystać w miarę możliwości maksymalnie. Niestety jest jeden minus. Dzięki nim znacznie łatwiej o materiał umożliwiający budowę bomby atomowej. Ale też jeden fakt o którym ludzie zapominają. Skoro wszyscy w UE zaczną budować atom na potęgę, to wyobrażacie sobie jak skoczy cena uranu?!
        • codycodycody Re: droga energia odnawialna... 10.03.07, 06:53
          nie wiem skad sie biora takie argumenty ze energetyka atomowa jest
          nieoplacalna... to kto ja w takim razie dotuje? kto doplaca do 80% energii
          produkowanej we Francji przykladowo?
      • Gość: JoeTF Atom tani, lecz niepotrzebny IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.07, 00:56
        No, bez jaj - akurat paliwo nuklearne jest _smiesznie_ tanie i nawet po
        podwojeniu ceny pozostanie _smiesznie_ tanie. Cene silowni atomowych(i
        produkowanej przez nie energii) napedzaja nieziemsko wysokie koszty projektu i
        budowy. Prosze pamietac - ze to nie blok z plyty ani autostrada - to nie mozna
        sobie pozwolic na niedorobki, a wszystkie prace musza byc wykonane perfekcyjnie.
        W porownaniu z tym ile kosztuje postawienie bezpiecznego i nowoczesnego
        reaktora, koszty jego rozbiorki i utylizacji sa zadne ('zuzyte' paliwo mozna
        wtornie wykorzystac, 99% odpadow przestaje byc radioaktyne po kilku latach, a te
        prawdziwie radioaktywne to okolo jeden metr szescienny rocznie - smiesznie malo).

        Nie zmeinia to faktu ze artykul jest 'sponsorowany', a Polska nie dosc ze nie
        potrzebuje atomu (20% wzrost efektywnosci _liczony od 90 roku_ osiagnelismy juz
        daaaaawno, a 20% z zrodel odnawialnych liczy sie dla calej unii, roziwniete
        kraje takie jak Szwecja wyrabiaja nam norme) to ma o wiele bardziej palace
        problemy na glowie.
        Zreszta, popatrzcie na rzadzacych nami politykow i sami powiedzcie - czy
        chcieliyscie by takie typy zarzadzaly elektrownia atomowa (lub 'namaszczali' jej
        zarzadce)?
        • codycodycody Re: Atom tani, lecz niepotrzebny 10.03.07, 06:59
          ta jasne tylko ze od konca lat 80-tych nie wybudowano w Polsce zadnej nowej
          elektrowni (nie liczac dokonczenia jedej w okolicach Opola). za kilkanascie lat
          powstanie problem jak te wyeksploatowane elektrownie trzeba bedzie zamykac...
          dlatego trzeba rozwijac energetyke atomowa i czyste technologie weglowe. na nic
          innego nas nie stac.
        • Gość: mefisto Atom tani i potrzebny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:47
          Atom jest potrzebny by zamknąć najgroźniejsze dla środowiska elektrownie na
          wegiel brunatny - Konin, Bełchatów i Bogatynia-Turoszów
    • Gość: es Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.85-237-169.tkchopin.pl 09.03.07, 22:29
      młody inwestor ma pomysły rodem z hitlerowskich Niemiec. Brawo dla inwestora,
      tego nam potrzeba.
    • Gość: yronn Gra w zielone czy w atom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:30
      Polecam p. Tomaszowi, może trochę poczytać na temat energii odnawialnych ,
      zanim zacznie pisać bzdury p.t. " energia atomowa jest najlepszym sposobem na
      ograniczenie emisji CO2"!!! To jedna z najgłupszych teorii - choć są
      ludzie,którzy w to wierzą. A co z odpadami? a co z awariami??
      Polecam poczytać o: geotermi i kolektorach słonecznych. a także programach
      jakie od dawna w Europie są stosowane.
      I.S.
      • Gość: :)))) Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.acn.waw.pl 09.03.07, 22:38
        Gość portalu: yronn napisał(a):

        > Polecam p. Tomaszowi, może trochę poczytać na temat energii odnawialnych ,
        > zanim zacznie pisać bzdury p.t. " energia atomowa jest najlepszym sposobem na
        > ograniczenie emisji CO2"!!! To jedna z najgłupszych teorii - choć są
        > ludzie,którzy w to wierzą. A co z odpadami? a co z awariami??
        > Polecam poczytać o: geotermi i kolektorach słonecznych.

        jak nam Polskę przeniesiesz na Islandię to i geotermia, a jak za morze Śródziemne to i kolektory
        słoneczne. Dlaczego boisz się energii atomowej? Bo jak zwykle w Polsce, jakiś cieć bez kwalifikacji ale
        zatrudniony, bo jest rodziną Naimskiego czy innego polityka-złodzieja, upije się i zapomni o guziku i
        wszystko pie..ie. Także dlatego, bo zastosowano słabsze zabezpieczenia a zaoszczędzoną forsę
        przeznaczono na wybudowanie nowego kościoła... Ten kraj oszalał!
        • Gość: solar Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.240.213.201.Dial1.Phoenix1.Level3.net 09.03.07, 22:45
          Argumenty"przeciw" przytoczone przez ciebie sa w 100% trafne!!!!!!!
          Natomiast przenoszenie Polski w wymienione regiony nie jest konieczne.
          Norwegom jakos nie przeszkadza , ze sa troszke dalej na polnocy by budowac
          kolektory sloneczne a do geotermii nie musisz miec goracych gejzerow...
          • codycodycody Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 07:02
            jasne do ogrzewania domow nie musisz miec ale dla energetyki zawodowej woda o
            temp 80-90 stopni niewiele zanaczy. poza tym - nigdzie jeszcze na swiecie nie
            zbudowano w pelni zawodowej elektrowni geotermalnej o mocy porownywalnej z
            nocami elektrowni cieplnych czy atomowych.
        • Gość: Fizyk Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:48
          podpisuje się obiema rękami i nogami za budową elektrowni atomowej w Polsce
          a co do zadłużenia szpitali to wina kapitalizmu tylko KOMUNIZM może uratować
          służbę zdrowia
          • Gość: A'tomek Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 01:57
            Połóż się spać! Komunizm to rozłożył służbę zdrowia (i nie tylko ją) na obie
            łopatki. Tylko wprowadzenie PRAWDZIWIE kapitalistycznych zasad mogłoby ją- po
            dłuższym czasie bolesnej transformacji- uratować (przykład: USA).

            P.S. Co do atomu to się zgadzamy :D

            P.S.2 To, co dziś mamy w Polsce (i w całej UE) to NIE JEST kapitalizm.
        • Gość: Fizyk Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:51
          podpisuje się obiema rękami i nogami za budową elektrowni atomowej w Polsce
          a co do zadłużenia szpitali to wina kapitalizmu. Tylko KOMUNIZM może uratować
          służbę zdrowia
        • Gość: hipek_ewci Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.bredband.comhem.se 09.03.07, 22:57
          Tyle padlo slow goryczy ze nie bede sie bawil w jakies dyskusje tylko napisze
          pewniki,a wy sobie tam myslcie.
          Elektrownia atomowa jest bezpieczna i tania w produkcji,oszczedza srodowisko
          naturalne i wobec rosnacych potrzeb ludzi oraz przemyslu nieunikniona na ten
          czas.Oczywiscie zadnej technologii rosyjskiej.Ja proponuje caly czas
          sparawdzona w pracy przez ponad 50 lat skopiowana elektrownie ktora stoi w
          Szwecji w Barsobeck kolo Malmö.
          Te zamknieto choc nigdy nie miala awarii i moglaby produkowac prad jeszcze 200
          lat ,poniewaz stoi na przeciw Kopenhagi i ktos sie przestraszyl ataku
          terorystycznego(to jedyny powod).Poznalme ten system dokladnie i dopoki nie
          pojalem i nie obejrzalem z bliska wszystkiego (bylem w srodku pare godzin kolo
          reaktorow w czasie ich pracy).Moje napromieniowanie przy wyjsciu bylo mniejsze
          niz po spedzonej nocy z kobieta w lozku!Czyli zadne.
          Sam system sam sie pilnuje w razie zmianyu ktoregos prametru o promilowa czesc
          caly proces ustaje sam bez ingerencji czlowieka.
          Chlodzenie woda z morza ,straszne ilosci wody.
          Ta elektrownia moglaby stac na samym koncu polwyspu Helskiego ,to wedlugg mnie
          najlöepsza lokalizacja,druga taka sama moglaby stanac na Rozewiu.Jnne miejsca
          sa nierealne.To cos co budowali w Zarnowcu to sen pjaka i nie nadaje sie
          zupelnie do niczego.Ktos nie mial o tym pojecia jakie musza byc spelnione
          warunki zeby wlasciwie umiejscowic taki zaklad.
          Niemcy ze szwedami moga zbudowac te elektrownie i przeszkolic zaloge,dotacja z
          EU.
          Co do ropy to juz staje sie to nudne Polska polnocna siedzi wrecz na
          ropie,zloza na 200-300 lat,nie wydobywane z powodow politycznych.
          • yah_42 Hel strefa bezatomowa !!! 10.03.07, 01:00
            tylko nie Hel - bardzo lubie tam jechac na koniec sierpnia poczatek wrzesnia,
            ladnie sie tam biega i plywa - wiec z tym Helem to kiepski pomysl
            - a co do wody to czemu ciepla woda ma byc odpadem pompowanym do morza a nie
            ogrzewac domy i niskocisnieniowe turbiny ? Zreszta - jakies cieplo musi byc
            "wyrzucone " do srodwiska - ale, ale, czy to nie jest tez zanieczyszczanie
            srodowiska ? dzis jest przepis ze za "produkcje" CO2 sie "placi" i szukamy
            metody zmniejszenia tego obciazenia ale zaraz bedzie przepis ze "resztkowe"
            cieplo jest zasmiecaniem srodowiska i bedzie sie za to placic - proponuje to
            "niepotrzebne cieplo" "skombinowac" z "odpadowym CO2" i produkowac biomase z
            jakichs szybko-rosnacych organizmow - np. Wofia arhiza ktora kiedys byla nawet
            jadana (w Polsce). Celuloze zas przerabiac na paliwo lub enzymatycznie rozkladac
            na cukry proste i dalej na etanol lub metanol , etanol jest juz niezlym paliwem
            (nawet V2 na nim lataly) a metanol mozna uzyc do robienia "biodisla" -
            oczywiscie dokladajac olej roslinnym (moze byc a nawet lepiej zeby byl) uzywany
            w np. frytkarni - po sezonie urlopowym nad morzem ...
          • codycodycody Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 07:07
            pewnie nikt nie pomyslal, poza toba. co ty wiesz o planowaniu lokalizaji
            jakiegokolwiek zakladu przemyslowgo zeby sie wypowiadac? a na tych ruchomych
            piaskach na Helu to mozesz sobie stawiac babki jak pojedziesz w lecie nad morze.
            to samo na podmywanych klifach w okolicach Rozewia.
      • grisza14 Jestem przeciwnikiem atomow, nie ma ich 09.03.07, 22:46
        a sa tylko gynpicowcy.Polska powinna rozwijac sie w takt pobekiwan grynpicu,
        Zarnowiec juz pogrzebali, teraz dobieraja sie do nastepnych inicjatyw.Mam lat
        60 i gowno obchodzi mnie przyszlosc grynpicu.Mam dzialke nad Rospuda i jestem
        zainteresowany zeby nic tam nie powstalo. Mam druga dzialke na trasie
        autostrady Via Baltica w innej okolicy i tez jesem zainteresowany, aby niczego
        za mojego zycia tam nie zmieniac.ITd, a wogole jestem przeciwko kaczorom,
        chociaz nie wiem co to takiego jest.Kocham gazete wybiorcza, bo chyba jest
        fajna i ekologiczna.Uzywa na swoje wydania troche za duzo papieru, ale mysle,
        ze Nadredaktor czuwa nad tym, ze pozyskanie tego papieru nienarusza ekosystemu
        Amazonii. Gazeta Wyborcza dobre, PiS zle.
        • Gość: solar Re: Jestem przeciwnikiem atomow, nie ma ich IP: *.240.213.201.Dial1.Phoenix1.Level3.net 09.03.07, 22:50
          No to napij sie ziolek i idz spac sniac o tym ze nie masz raczka po
          napromieniowaniu czarnobylskim.
        • Gość: www Re: Jestem przeciwnikiem atomow, nie ma ich IP: *.chello.pl 09.03.07, 22:55
          Jak narazie mówimy w Polsce o jednej, JEDNEJ głupiej elektrowni, potrzebnej
          choćby tylko po to, żebyśmy nie stali się naukowym zasciankiem Europy.
      • Gość: ergiel Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.chello.pl 10.03.07, 00:12
        Koszt składowania odpadów? Dziura w ziemi? Statek nad Rowem Mariańskim i przez
        burtę? Awarie? Jakie awarie? Nadal żyjesz Czernobylem? Rodzice jodu nie dawali?
    • Gość: pcx wiatraki to koszmar !!! IP: *.acn.waw.pl 09.03.07, 22:51
      od ladnych kilku lat obserwuje jak wiatraki w okolicach Wiednia coraz bardziej
      niszcza krajobraz niegdys przepieknej rowniny...
      to samo na trasie ze Zgorzelca w kierunku Drezna...
      OBRZYDLIWE !!!
      • pos3gacz Re: wiatraki to koszmar !!! 10.03.07, 00:46
        Gość portalu: pcx napisał(a):

        > od ladnych kilku lat obserwuje jak wiatraki w okolicach Wiednia coraz
        bardziej
        > niszcza krajobraz niegdys przepieknej rowniny...
        > to samo na trasie ze Zgorzelca w kierunku Drezna...
        > OBRZYDLIWE !!!
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Sam jesteś obrzydliwy.Atomową postaw sobie koło chaty.A nie wciskaj komuś pod
        nos.Po awarii wiatraka nie będziesz świecił,natomiast z atomową różnie bywa.
        • Gość: ekolog Re: wiatraki to koszmar !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 01:21
          Znacznie poważniejsze i częstsze są awarie niektórych obszarów układu nerwowego.
          Przemyśl to !
    • thomza Re: Gra w zielone czy w atom? 09.03.07, 22:52
      Problem w tym, że koszty funkcjonowania elektrowni jądrowych są nieznane.
      Wiadomo, ile kosztuje wzbogacony uran (paliwo), ile inwestycja, ale nie wiadomo
      jakie koszty będzie trzeba ponieść po zamknięciu obiektu elektrowni (mniej
      więcej po 30-tu latach). Jakie to koszty ? ochrona wypalonego paliwa przez 1000
      lat, schładzanie odpadów średnioaktywnych, nadzór mogilnika elektrowni itp.
      Przez 30 lat mamy nieco prądu w zmywarkach i lodówkach, a następnie przez 1000
      lat jedynie kłopoty i koszty. czy to się rzeczywiście opłaca ?
      • yah_42 1000 lat ??? i co dalej .... 10.03.07, 01:05
        na 1000 lat to sie nic oplaca - no moze miec dzieci i wnuki :)

        calkiem serio - znasz jakies przedsiewziecie ktore ma kalulacje na 1000 lat ,
        uwzglednione wszelkie kosszty i jest oplacalne? .... ja mam 3 przyklady :
        bank, firma ubezpieczeniowa, pisanie ksiazek ( ale duzo ryzko - po 1000 lat
        niewiele ktora jest czytana)
        • viking2 Re: 1000 lat ??? i co dalej .... 10.03.07, 04:25
          yah_42 napisał:
          > calkiem serio - znasz jakies przedsiewziecie ktore ma kalulacje na 1000 lat ,
          > uwzglednione wszelkie kosszty i jest oplacalne?

          No, byla Tysiacletnia Rzesza... Ale nie wiem, czy tak znowu oplacalnie wyszla...
        • thomza Re: 1000 lat ??? i co dalej .... 10.03.07, 10:29
          Większość przedsięwzięć ma krótki horyzont czasowy, po ich zakończeniu np. po
          kilkunastu latach nie ma po nich śladu, a więc nie generują kosztów i mogą być
          opłacalne. EJ planuje się w stosunkowo krótkim horyzoncie czasowym, a
          przedsięwzięcia nie da się zamknąć i stąd ten "kanał"
          • marrla Re: 1000 lat ??? i co dalej .... 10.03.07, 10:33
            pozwiedzaj hałdy przy większości elektrowni.
    • cichy22 Re: Gra w zielone czy w atom? 09.03.07, 23:42
      ekoterroystow rozstrzelac powiadasz? a za 10 lat bedziesz placil by zobaczcy
      zielone drzewko, co do turcji nieuznala bo niedostala udzialu ;p
      • pos3gacz Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 00:51
        cichy22 napisał:

        > ekoterroystow rozstrzelac powiadasz? a za 10 lat bedziesz placil by zobaczcy
        > zielone drzewko, co do turcji nieuznala bo niedostala udzialu ;p
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Kochanieńki -=-coś u Ciebie z historią krucho.Turcja nie była zainteresowana
        aby brać udział w rozbiorach Polski.
    • oktawianc Re: Gra w zielone czy w atom? 09.03.07, 23:47
      Młodym inwestorom proponuję profilaktycznie - dorosnąć, a potem coś pisać.
    • Gość: konijntje Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.cable.casema.nl 10.03.07, 00:35
      A czemu jako ilustracja do artykułu użyta została fotka z Zaanse Schans?
    • Gość: oświęcimer Jestem zszokowany ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 00:36
      nawet w wyborczej można znaleźć rozsądny artykuł !
    • Gość: GRA W Promile Gra w zielone czy w atom? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.03.07, 00:53
      Czy zdal sobie ktos sprawe z faktu, ze do obslugi elektrowni atomowej jest
      potrzebny personel, ktory bedzie caly czas trzezwy? To nie szkola, czy policyjny
      samochod lub spiacy druznik. Tu stawka jest wieksza!
      • Gość: inżynier Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 00:58
        Nie problemu. Zatrudni się tam ludzi z Gazety Wyborczej. Sami abstynenci.
      • krzysztof43 Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 11:03
        Skąd się bierze u nas to plucie pod wiatr? Przecież pracują elektrownie
        konwencjonalne i nie ma problemów z trzeźwością personelu. Po prostu na
        odpowiedzialnych stanowiskach dobrze sie płaci i wyrzuca za lekceważenie pracy.
        W ten sposób powstaje elita zawodowa. Noale ona nie jest pokazywana w TV. E TV
        propaguje się idiotów i przestępców. No a przeciętny Polak to łyka bezkrytycznie
        i mysli, że poziom opratorów jest taki jak jego własny.
        Prócz tego nawet w ZSRR dali sobie z tym radę, bo postwili bramki z alkomatami i
        odpowiednio dobrane baby do ich obsługi. Oczywiście bramki były dla personelu
        technicznego niższego rzędu, bo operatorzy to elita, a elita zawodowa była
        zawsze w Rosji ceniona. W odróznieniu od naszego pieknego kraju.
    • Gość: Patrycja Gra w zielone czy w atom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 00:59
      Pierwszy raz czytam tu tak stronniczy artykuł.Atom nie jest rozwiązaniem
      wszystkich naszych trosk,jak chciałby tego autor.Osobiście wolałabym nie
      mieszkać w pobliżu czegoś,co mimo wielu korzyści,stanowi jednak wielkie
      zagrożenie.Sugeruję zapoznanie się z realnymi możliwościami innych odnawialnych
      źródeł energii, w tym geotermalnej:-)W naszych warunkach nie da się z niej
      wytwarzać prądu,ale ciepło owszem.Sporo energii by w ten sposób zaoszczędzono.
      • Gość: oświęcimer Czy ktoś tu ma wyższe wykształcenie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 01:04
        bo sadząc po większości wpisów zebrał się tu jakiś legion buraczany. Japończykom
        atom nie szkodzi, Francuzom nie szkodzi, Szwajcarom nie szkodzi a nam ma
        szkodzić ?! Ludzie spróbujcie sobie wyobrazić, że do energetyki jądrowej zachęca
        was Bronisław Geremek albo Danuta Hubner. Albo, że aktualnie przy władzy jest
        koalicja PD-PO. Od razu o energii jądrowej życzliwiej pomyślicie.

        Mniej ideologii więcej rozsądku.
        • Gość: Można Gó.. Robić Ja mam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 02:05
          I podoba mi się, że uchwyciłeś sedno sprawy. Moje wnioski są podobne :)
    • Gość: Rubiscube Najtanszy kWh jest tym, co nie zuzy IP: *.cust.tele2.fr 10.03.07, 02:06
      To ten
    • Gość: zielony Re: Gra w zielone czy w atom? IP: *.nyc.res.rr.com 10.03.07, 03:23
      Dobrze sie stalo, ze w koncu sie na ten temat cos pisze. Czy te artykuly sa
      madre, to raczej watpliwe, ale od czgos trzeba zaczac.
      Na pewno pare elektrowni atomowych rozwiazalo by problem energii na dlugie
      lata. I to w sposob bardzo bezpieczny. Problemem sa odpady, lub ich
      zabezpieczenie, ale jak sie za to zabiora rozsadni ludzie, to jest to do
      zrobienia.
      Co do bezpieczenstwa "atomowek", to nie jest mi znany przyklad przypadkowej
      awarii polaczony z wydostaniem sie znaczacej ilosci materialow
      promieniotworczych. Czernobyl byl wynikiem szalenczych eksperymentow chorych
      ludzi, i w normalnych warunkach, z normalna i dobrze wyszkolona obsluga nie
      moze sie powtorzyc. poza tym automaty sa lepsze, bo nie kombinuja, co sie
      stanie jak wylaczymy chlodzenie.
      Wiatraki w warunkach Polski to czysta mrzonka - mozna nieco zbudowac, tam gdzie
      wieje i ludzi malo. Ale takich miejsc brakuje. Biopaliwa i biomasa? Biodiesla
      ten zbior p-oslow narodu obalil, a i nadal upieprza co sie da akcyza. Bo
      przeciez lobby naftowe i w PL istnieje, a trudno bedzie hodowle rzepaku
      zmonopolizowac. cdn
    • Gość: gosc Gra w zielone czy w atom? IP: *.gnupg.org 10.03.07, 06:21
      czy to prawda, ze energia jaka mozna uzyskac z ziarenka piasku przy pomocy fuzji
      jadrowej jest wieksza od tej jaka jeden czlowiek zuzywa przez 100 lat ?
    • Gość: edek Gra w zielone czy w atom? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.07, 07:12
      Lobby węglowe wmówiło Polakom, że energetyka jądrowa jest niebezpieczna
    • Gość: janina Gra w zielone czy w atom? IP: *.bredband.comhem.se 10.03.07, 07:13
      budujmy elektrownie jadrowe ! natychmiast.
    • old.european Nic tylko spier....c 10.03.07, 07:38
      "..jesteśmy w przeddzień rozwoju własnego programu nuklearnego."
    • koloratura1 Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 09:04
      mlody-inwestor napisał:

      > Ekoterrorystow z Greenpeace proponuje profilaktycznie rozstrzelac.

      W tym akurat przypadku, logiczne bybyło rozstrzelać raczej Parlament Europejski.
    • zewszad_i_znikad Re: Gra w zielone czy w atom? 10.03.07, 09:08
      Dlaczego zdaniem autora Polska NIE MA rozwijać systemu odnawialnych źródeł
      energii? Bo to niemodne troszczyć się o środowisko?

      Czytałam kiedyś na jakimś blogu, że coś tam to demagogia, bo Polacy "i tak" są
      proekologicznie nastawieni. Ha, ha, ha. Zwłaszcza kiedy czytam komentarze do
      sprawy Rospudy, natychmiast zaczynam w to wierzyć.
      • dioskorides Takich bzdur to ja dawno nie czytałem 10.03.07, 09:59
        Zapomniano o kilku faktach, po pierwsze o tym że energia węglowa tez jest dotowana przez panstwo -vide górnictwo i to w największym stopniu Po drugie tylko źródła odnawialne spowoduja uniezaleznienie nas od dostaw energii z zewnątrz nawet inwestując w uran paliwo gdzieś musimy kupić, następnie komus zapłacić za jego zutylizowanie, podobnie jak płącimy teraz za rope i gaz no i dopłacamy do górnictwa, rozwój wspomnianych przez autora technologi węglowych oraz atom za wiele sytuacji nie zmieni. Ponad wspierając rozwój niomasy wspieramy nasz kapitał, płacimy za paliwo ale płacimy naszym rolnikom tym samym kapitał zostaje w Polsce, w kraju który ma 3 mln ha nieuzytków i 3 mln ha upraw rzepaku.Autor wylicza koszty poszczególnych źródeł energii ale jak juz mówiłęm pomija fakt komu płacimy i przede wszystkim skrzętnie ominał fakt ze srodowiska promujące "zeilona" energię nigdy nie mówią o otrzymywaniu energii z jednego konkretnego żródła. Fakt przysłowiowy wiatrak moze byc drogi ale sutuacja zmienia się jeżeli dostarczamy energię nie tylko z wiatraka ale z szeregu innych mozliwych żródeł, do domu który wybudowany jest wg najnowszych technologii , ogrzewany przykłądowo na biomase a na dachu zamontowane sa kolektory słoneczne, wtedy rachunek kosztów troche sięzmienia.
        Artykuł niemiłosiernie tendencyjny na siłe stawia się alternatywę albo wiatraki albo atom, kolejne żonglowanie streotypami po pierwsze mamy wiele zródeł energi odnawialnych nie tylko wiatraki , generalnie ekologom chodzi o zintegrowane metody produkcji, ok postawmy atom, ale zamiast 4 elektrowni wybudujmy najpierw kilka innych np. bezpiecznych spalarni, elektrowni na biomase, na biogaz, wiatraki, wypromujmy ekologiczne budownictwo, kolektory słoneczne i cały szeroki wachlarz mozliwości i wtedy pomyślmy nad atomem i okaze sie ze zamiast 4 potrzebna jest jedna, o tym co stwarza wiecej miejsc pracy nie trzeba chyba mówić? Artykuł jest bardzo tendencyjny typowe gadanie i manipulowanie stereotypami i faktami niczym przeciwnicy ekologów nad Rospudą. Dziwi mnie fakt że gazeta która tak mocno angażowała sie w obronę doliny stosuje teraz ta samą retoryke jak jej przeciwnicy to znaczy na siłe wcisnąć ludziom stereotyp że źródła odnawialne to TYLKO wiatraki (co skądinąd bzdura jest po dwakroć bo energia wiatrowa nie jest źródłem odnawialnym a niewyczerpywalnym) pozatym prbuje się wcisnąc alternatywe -albo atom albo wiatraki. Identycznie jak nad Rospudą gdzie próbowano wcisnąć kt że albo kwiatki albo ludzie i że ekolodzy są przeciwni w ogóle budowie drogi, krótka jest świadomośc ekologiczna gazety.
    • Gość: Leppiej Jestem zielony... IP: 89.129.162.* 10.03.07, 09:41
      ... i podpisuje sie obiema rekami za atomkiem jako technologia najmniej
      ingerujaca w srodowisko.
      A przeciwnikow prosze o jedno: podajcie jakakolwiek REALNA alternatywe. Tylko
      prosze, nie rozsmieszajcie mnie geotermia czy wiatrakami. Rownie dobrze mozecie
      pisac o postawieniu na Baltyku elektrowni opartej na plywach morskich.
    • Gość: froncisyek Najgorzej gdy się nie pamieta co było IP: 212.182.20.* 10.03.07, 10:03
      Prawda jest brutalna dla polaków . Energetyka jadrowa jest naprawdę bezpieczna
      ale nie dla głupków. badania wykazały że nakłady na ochrone zdrowia w pobliżu
      elektrowni jądrowej są około 1000 razy niższe niż w pobliżu elektrowni węglowej
      bez względu jakie ma zastopsowane filtry. Nasi etetowi pracownicy PAN na
      poczatku bardzo popierali i uzasadniali budowę elektrowni żarnowiec co naprawdę
      było doskonałym rozwiązaniem i dającym przewagę nad innymi ze względu na
      elektrownię szczytowo-pompową kiedy miały opracowac w zespole elektrowni.
      Niestety elektrownie na ukończeniu potraktowano jak be i niebezpiecznie
      poprostu w czarnobylu zastoswane sa inne typy reaktorów ale polscy naukawcy
      tego nie rozumieli szczególnie ekonomisci i poloniści co zabierali . Reaktorz
      odkupuili finowie i nie mwili be tylko yastosowali a durni polacz wrzeszczeli o
Inne wątki na temat:
Pełna wersja