Toyota zakończyła rok ogromnym zyskiem

IP: *.93.202.62.dial.bluewin.ch 08.05.03, 13:10
hm, moze by tak zrobic unie nie z unia europejska, tylko z
toyota? albo jeszcze lepiej wypowiedziec jej wojne - i sie
szybko poddac? (pomysl pietrzaka chyba).
    • Gość: obar Re: Toyota zakończyła rok ogromnym zyskiem IP: *.doskomp.lodz.pl 08.05.03, 13:38
      > hm, moze by tak zrobic unie nie z unia europejska, tylko z
      > toyota? albo jeszcze lepiej wypowiedziec jej wojne - i sie
      > szybko poddac? (pomysl pietrzaka chyba).

      he he
      Ja wypowiedzialem wojne i kupilem Renault.
      Ale moge sie poddac. W zamian za to niech oddadza kase za
      renowke i dadza Corollke. No trudno. ;-)
    • Gość: jj Re: Toyota zakończyła rok ogromnym zyskiem IP: *.201-200-24.mtl.mc.videotron.ca 08.05.03, 14:03
      To jest efekt solidnej roboty i przemyslanych rozwiazan.

      Np. nie warto brac na Camry przedluzonej gwarancji (6 lat albo
      160 tys. km) bo to wywalone pieniadze. Ona sie wtedy praktycznie
      nie psuje.
    • darr.darek ... A NIE MÓWIŁEM 08.05.03, 15:09
      Ilu tu było myślicieli, którzy upatrywali problemów Japonii w zbyt wysokim
      kursie, deflacji, niepotrzebnym nastawieniu na eksport .
      A ja na podstawie paru wskaźników(realny spadek spadek wartości jena ;
      deflacja ; dobra ocena produktów eksportowych i zła produktów rynku
      wewnętrznego) wyciągałem poprawne wnioski .

      Japonia nie ma żadnego problemu deflacji(to tylko powolne dostosowywanie
      przewartościowanych, chronionych produktów rynku wewnętrznego), nie ma
      problemu zbyt dużej wartości jena, nie ma problemu z otwartymi na konkurencję
      światową przedsiębiorstwami(to właśnie siła napędowa bogactwa Japonii), ale ma
      problem z przedsiębiorstwami rynku wewnętrznego, DŁUGO CHRONIONYMI PRZED
      KONKURENCJĄ ŚWIATOWĄ I PRZED NIEZBĘDNYMI BANKRUCTWAMI, PRZED BLOKOWANIEM
      NIERACJONALNEGO FINANSOWANIA PRZEZ BANKI .
      To dla tych, którym się wydaje, że jeśli polskiej Sferze Czerwonych Matołów da
      się dotacje, "ochronę", niezbędnie wsparcie kapitałowe, to : "miejsca pracy
      się uchroni" i coś z tego dobrego wyjdzie, bo "przedsiębiorstwa długo się
      buduje i nie wolno pozwalać na bankructwa bankrutów"
      NIE ! Z CZERWONEGO CYRKU NIGDY NIC DOBREGO NIE WYJDZIE ! TYLKO COŚ JESZCZE
      GORSZEGO .

      Polska też ma swoje "toyoty" . Ale te "polskie toyoty" muszą tyrać na Sferę
      Czerwonych Matołów. A i wsamej "polskiej toyocie" degeneracja myslenia polega
      na znanym haśle : "lepiej zalatwic cos u Czerwonych kilkoma wizytami w
      Warszawie niz przez kilkadziesiat lat powoli budowac marke, jakosc i
      technologie" . Przyklad notariatow, kopaln, hut, ursusow jest az nadto
      przekonywujacy, ze "z tyrania to nic nie ma" - a Toyota to wlasnie ... z
      tego "tyrania" zbudowala swa marke od zera .

      • Gość: jarosh Re: ... A NIE MÓWIŁEM IP: *.93.202.62.dial.bluewin.ch 08.05.03, 15:19
        a nie mowilem.... moj znajomy niezaleznie od tego, o czym by sie
        nie mowilo, kazda wypowiedz konczy stwierdzeniem, ze najlepszym
        jedzeniem jest mieso - a do wodka. to nasz choroba narodowa -
        pisal juz o tym kochanowski :)))) a nie mowilem :))))
      • Gość: JGA Re: Najwazniejszy jest rynek... IP: *.navtelcom.com 08.05.03, 15:55
        Japonskie firmy po II Wojnie Swiatowej subsydiowaly agresywny
        wzrost eksportu poprzez wysokie zyski na rynku wewnetrznym.
        Dlatego ceny w samej Japonii byly tak wysokie. W koncu lat 1980-
        tych japonska ekspansja eksportowa zwolnila tempo, a to
        umozliwilo stopniowa obnizke cen na rynku wewnetrznym (pomijajac
        spekulacyjne "bubbles" na gieldzie i runku nieruchomosci).
        Japonczycy maja fabryki samochodow w wielu krajach w tym USA i
        Kanadzie. W USA azjaci sprzedaja wiecej samochodow osobowych niz
        amerykanskie firmy. To samo stanie sie zapewne z rynkiem SUV.
        Zdobycie rynkow to podstawa rozwoju i dlugofalowy process.
        W przypadku Polski, nastapilo dramatyczne skurczenie rynkow po
        rozpadzie RWPG i dewaluacji rubla w 1998 roku. Polska rozwijala
        sie dynamicznie do 1999 roku, kiedy wzrastal eksport towarow na
        zachod i utrzymywal sie handel z Rosja.
        Obecna stagnacja wynika z utraty rynkow wschodnich,
        udostepnienia lokalnego rynku dla globalnych korporacji,
        polityki kredytowej (zbyt wysokie stopy procentowe) i zwiazanej
        z tym silnej zlotowki.

        Pozdrowienia
        • darr.darek Najwazniejszy jest rynek ? ... a moze ... PRODUKT 08.05.03, 17:07
          Gość portalu: JGA napisał(a):
          > Japonskie firmy po II Wojnie Swiatowej subsydiowaly agresywny
          > wzrost eksportu poprzez wysokie zyski na rynku wewnetrznym.
          > Dlatego ceny w samej Japonii byly tak wysokie.

          Kto subsydiowal ? Toyocie dawal ktos pieniadze, aby eksportowala ?
          Nie ! To Toyota sama robila eksport i jesli musiala doplacac do niego na
          poczatku(faktycznie auta japonskie byly wowczas zlej jakosci), to tylko
          potwierdza przyklad, ze prywatne firmy bez zadnych dotacji panstwowych same
          wiedza w co inwestowac.
          A ceny jakie Toyota stosowala na rynku krajowym zaleza wlasnie od "ochrony
          rynku przez czerwonych matolkow. Jesli "ochrona" jest duza, mozna(NALEZY!)
          stosowac wysokie ceny, a ze japonski klient tracil, "a kogo to..." . A jeszcze
          JOrl wymyslilby teorie jak to 50lat temu Japonia to byla 3-cim Swiatem, w
          ktorym malo zarabiano(to fakt, "koszyk zakupowy" Japonczyka byl kilka razy
          mniejszy niz Jankesa czy Francuza) i ktory "brudne" technologie tylko bral od
          1-go Swiata .

          > W koncu lat 1980-
          > tych japonska ekspansja eksportowa zwolnila tempo, a to
          > umozliwilo stopniowa obnizke cen na rynku wewnetrznym (pomijajac
          > spekulacyjne "bubbles" na gieldzie i runku nieruchomosci).

          Faktyczne schodzenie z cenami "chronionej czesci gospodarki japonskiej"
          nastepowalo dopiero w ostatnich latach . Stad , deflacja .

          > Japonczycy maja fabryki samochodow w wielu krajach w tym USA i
          > Kanadzie. W USA azjaci sprzedaja wiecej samochodow osobowych niz
          > amerykanskie firmy. To samo stanie sie zapewne z rynkiem SUV.
          > Zdobycie rynkow to podstawa rozwoju i dlugofalowy process.

          "Zdobycie rynkow" . A czym to zdobyto rynek ? Perfekcyjnie dopracowanym
          produktem, tanszym w swojej klasie od innych ! Stworzenie takiego produktu, TO
          JEST WYZWANIE . "Popytowcom" wydaje sie, ze "taki produkt to se kazdy moze
          stworzyc, tu chodzi o ... rynku zdobycie" - Nie , nie kazdy moze se stworzyc
          perfekcyjnie dopracowany produkt w cenie nizszej niz inni . TO WLASNIE WYMAGA
          PRACY I TO WLASNIE JEST WYZWANIE !

          > W przypadku Polski, nastapilo dramatyczne skurczenie rynkow po
          > rozpadzie RWPG i dewaluacji rubla w 1998 roku. Polska rozwijala
          > sie dynamicznie do 1999 roku, kiedy wzrastal eksport towarow na
          > zachod i utrzymywal sie handel z Rosja.
          > Obecna stagnacja wynika z utraty rynkow wschodnich,

          Taaaa, z ktorego trudno sciagnac kase po kilku latach . Nikt nie blokowal
          rynku rosyjskiego . To niskie dochody Rosjan sprawily, ze nie stac ich bylo
          na "luksusy" z Zachodu .

          > udostepnienia lokalnego rynku dla globalnych korporacji,

          No tak, gdyby tak polski sklepikarz, Zeran i kopalnia same byly na rynku(bez
          tych wyzyskiwaczy z Zachodu) ... to dopiero bylby rozwoj . Moze nawet wyzszy
          niz na Ukrainie.

          > polityki kredytowej (zbyt wysokie stopy procentowe)

          Taaa, rynkowa cene kredytu to Balcerek ustawia, a cene kielbasy zwyczajnej to
          Gierek ustawial . No nie jest tak ? No bo kto to ten rynek ? Nikt .

          > i zwiazanej z tym silnej zlotowki.

          Rece opadaja .
Pełna wersja