PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł

IP: *.77.classcom.pl 06.04.07, 23:05
Plan ambitny i co najważniejsze REALNY. Nie będzie łatwo, bo opór
skostniałego aparatu urzędniczego wystąpi z pewnością znaczący.

Ale ten rząd już kilka razy pokazał że nawet trudne sprawy umie realizować
więc i to się uda. POWODZENIA!!
    • a.ba stawiam litra na to że oszczędności nie będzie 06.04.07, 23:17
      a urzędników przybędzie - tanie państwo to odwrotność działania obecnego nowego
      aws.
      Będzie tak jak z poprzednią 'reformą' administracyjną; miało być zmniejszenie
      biurokracji a ilośc urzędników się podwoiła (co też można było łatwo
      wywnioskować z założeń tamtej 'reformy').
      Ryba psuje się od głowy; obecny rząd wymyslił tyle nowych ministerstw i
      wicepremierów - aby tylko dać koryta kolesiom - to czemu niżej ma być
      odwrotnie???????
      • poszczeklu Jeżeli będa reformować tak jak lustrują albo jak 07.04.07, 09:26
        walczą o prawo i sprawiedliwość wprowadzając do rządu kryminalistów, byłych
        SBeków, psychopatów i zwykłych popaprańców, to jak zwykle możemy spodziewać się
        tylko najgorszego.

        Bo czego można się spodziewać po dwóch półinteligentach ze slumsów Warszawy,
        którzy nie tolerują nikogo mądrzejszego od siebie.
    • Gość: Tora Tępić pasożyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 23:22
      Urzędnicy to pasożyty. Im ich mniej tym lepiej dla gospodarki i obywateli.

      • Gość: Jola z Dywit Z_ł_o_d_z_i_e_j_e __z__PO i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 09:22
        Działacze PO wyprowadzili z partii pieniądze?


        Według relacji rozmówców ''Newsweeka''po raz pierwszy operację wyprowadzenia
        pieniędzy przeprowadzili podczas kampanii wyborczej do europarlamentu w maju
        2004 r; Fot. Wojciech Matusik / AG
        Według relacji rozmówców ''Newsweeka''po raz pierwszy operację wyprowadzenia
        pieniędzy przeprowadzili podczas kampanii wyborczej do europarlamentu w maju 2004 r


        PAP za "Newsweek-Polska": 19-06-2006, ostatnia aktualizacja 19-06-2006 09:56

        PRZEGLĄD PRASY. Rozliczenia kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej i Donalda
        Tuska stały się gorącym tematem, gdy przed paroma dniami Państwowa Komisja
        Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego kandydata PO na
        prezydenta, stwierdzając, że jako jedyny przekroczył on (o 2 mln zł) limit
        wydatków na reklamę wyborczą - pisze w najnowszym numerze tygodnika
        "Newsweek-Polska" Jerzy Jachowicz.



        Jak to możliwe, że potężna, doskonale zorganizowana ogólnopolska partia nie
        zmieściła się w ustawowych ograniczeniach i nie zauważyła tego? - stawia pytanie
        publicysta.

        Być może choć częściowym wyjaśnieniem tej tajemnicy jest historia młodych,
        przedsiębiorczych działaczy partyjnych cieszących się dużym zaufaniem liderów
        Platformy Obywatelskiej: Marcina Rosoła oraz blisko z nim współpracującego
        Piotra Wawrzynowicza. Ci dwaj 27-latkowie (rocznik 1979) używając banalnie
        prostych, wręcz wulgarnych metod, wyprowadzili z partyjnej kasy grube pieniądze
        - informuje tygodnik.

        Jachowicz zaznacza, że obaj są dziś w partyjnym aparacie ludźmi wpływowymi, by
        nie rzec - potężnymi. Marcin Rosół, będąc asystentem sekretarza generalnego
        partii Grzegorza Schetyny, jest jednocześnie od dwóch lat szefem biura klubu
        parlamentarnego PO. Od blisko pół roku pełni też obowiązki asystenta Donalda
        Tuska. Cieszy się ogromnym zaufaniem lidera Platformy (...). Natomiast Piotr
        Wawrzynowicz, asystent odpowiadającego za finanse partii Mirosława Drzewieckiego
        jest wiceskarbnikiem PO, jego prawą ręką.

        Dlatego świadkowie i uczestnicy przestępczego procederu zorganizowanego przez
        Rosoła i Wawrzynowicza początkowo rozmawiali z dziennikarzem "Newsweeka-Polska"
        niechętnie, gdyż - jak mówili - obawiają się ich zemsty. Jednak w trakcie
        wielotygodniowego śledztwa tygodnika, po sprawdzeniu wielu rachunków z kampanii,
        udało się w końcu dotrzeć do osób, które głośno potwierdziły to, o czym w
        biurach Platformy dotąd mówiło się tylko szeptem; do osób które gotowe są swoje
        opowieści powtórzyć przed sądem.

        Marcin Rosół i Piotr Wawrzynowicz pieniądze z kasy PO wyprowadzali zwykle w
        czasie kampanii wyborczych - czyli w momencie, gdy znacznie trudniej wykryć
        nieprawidłowości, bo na partyjnych kontach jest duży ruch - wciąż wpływają na
        nie i wypływają z nich kolejne sumy. Mechanizm, który zastosowali
        przedsiębiorczy działacze, był banalnie prosty i często stosowany w
        przestępczości gospodarczej. Chodzi o tak zwane "słupy", czyli osoby podstawione
        do przeprowadzania fikcyjnych transakcji - opisuje J. Jachowicz.

        Według niego, w Platformie Obywatelskiej wyglądało to w następujący sposób:
        najpierw podstawieni ludzie (wolontariusze lub pracownicy sztabu wyborczego)
        podpisywali umowy na wykonanie fikcyjnych zadań dla sztabu wyborczego. Potem
        sztab przelewał na ich konta pieniądze (zwykle po 3-5 tysięcy, ale bywało też,
        że powyżej 10 tys. zł). Następnie "słupy" oddawały większość tych sum Marcinowi
        Rosołowi (najczęściej w żywej gotówce, choć czasem przelewem na jego prywatne
        konto), sobie zostawiając niewielkie kieszonkowe.

        Według relacji rozmówców "Newsweeka-Polska", Rosół i Wawrzynowicz po raz
        pierwszy przeprowadzili taką operację podczas kampanii wyborczej do
        europarlamentu w maju 2004 r., a powtórzyli ją przed wyborami parlamentarnymi i
        prezydenckimi w 2005 r. - m.in. podczas prawyborów we Wrześni.
        • Gość: es Re: J_o_l_k_a, J_o_l_k_a IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:13
          Jolka, a Lepper zaśpiewał ci już Jolka, Jolka czy pamiętasz tę noc.....?
      • wrojoz Re: Tępić pasożyty 07.04.07, 12:21
        Z PiSu.!!!
    • Gość: Dodaj swoją opinię PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.07, 23:29
      ja tego nie rozumiem. czy to polityka czy ekonomia? kto za czym sie opowiada? czy po nie popiera, bo zytka w rzadzie pis czy rzeczywiscie widza jakias dramaturgie w jej programie? a sama zytka - realizuje swoj pomysl gospodarczy czy kompromisem zaslania sie? calosc niezbyt istotna, choc ciekawa ;)
    • amanasunta53 Czekam na program gospodarczy PO opracowany .. 06.04.07, 23:39
      przez najwybitniejszych ekonomistów świata :Chlebowskiego( podyplomowa ekonomia
      +MBA,praktyka zerowa)i bufetowej Hani(profesor prawa specjalistka od bankowości
      bo ma z tego habilitację,praktyka zerowa).Pod patronatem najwybitniejszego
      ekonomisty Donalda (z zawodu historyk,malarz elewacji praktyka ekonomiczna zerowa).
      • Gość: zawisza ciemny Re: Czekam na program gospodarczy PO opracowany IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 07.04.07, 01:42
        Podaj teraz swoje kwa...lifikacje.
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Czekam na program gospodarczy... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 07.04.07, 05:36
        Widzisz "ama...costam" pan Donald Tusk JEDNAK cos wie o ekonomii i o gospodarce
        w przeciwienstwie do kompletnych ignorantow pokroju szalonych Kaczynskich,
        Leppera, czy Giertycha!

        P.S. Niestety, obecny rzad w zdecydowanej WIEKSZOSCI sklada sie z ignorantow
        ale... to jeszcze inna sprawa.
      • Gość: ws Re: Czekam na program gospodarczy PO opracowany IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:22
        a na program PISu nie czekasz, straciłeś już wiarę?
        • wrojoz Brzydki kaczyzm 07.04.07, 12:24
          Strasznie brzydki.
    • Gość: lena PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 23:49
      Pomysł z likwidacją funduszy ochrony środowiska w dotychczasowej formie całkiem
      słuszny,pozbawione kontroli ,przerost zbędnego zatrudnienia,5 osobowe zarządu
      -wieloosobowe rady nadzorcze,komórki od markietingu,nadzoru , -skomplikowane
      procedury -to mankamenty do wyeliminowania-a merytoryczne rzeczy: pożyczki
      ,dotacje ,dopłaty ktoś bedzie musiał robic -kadry merytoryczne w istniejących
      funduszach są.
    • Gość: ważny urzędnik Wara od urzędników. Bez nich nie byłoby porządku. IP: *.gdynia.mm.pl 06.04.07, 23:55
      w tym kraju. Ja na przykład pilnuję, żeby uchwalać jak najmniej planów
      zagospodarowania w moim mieście. Tak, aby pospólstwo mogło sobie mieszkać w
      blokach, a nie myśleć o nowych mieszkaniach, czy domach. Te muszą mieć swoją cenę.
    • Gość: olin PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: *.adsl.alicedsl.de 07.04.07, 00:15
      Zapytajcie o to swoich sojusznikow z SLD-komuchy z PO.To gdzie znajdzie sie ta
      forsa to jest sprawa rzadu i Glinowskiej nie wasza,poszli w kartofle.
      • Gość: Evi Re: PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: 83.2.108.* 07.04.07, 06:50
        już dwa razy komuna wyprowadzała gospodarkę po rządach solidarnościowych czy
        to ma być do trzech razy sztuka?
      • wrojoz Co ten PiS wyprawia ? 07.04.07, 12:25
        Tylko szkodzą.
    • Gość: Vas Re: Platforma? A co oni mogą? IP: *.055.dsl.pth.iprimus.net.au 07.04.07, 02:16
      Moga duzo zmienic w finnansach publicznych,ale po nastepnych wygranych
      wyborach,Pis jak zwykle duzo krzyczy,a mleka malo
    • 80c51 Jeszcze więcej pieniędzy oddać w ręce darmozjadów? 07.04.07, 04:34
      Założeniem 'reformy' (a może 'reform'? "Reformy pani minister"... ładny
      tytuł...) ma być oddanie decydowania o większej ilości pieniędzy w ręce
      'specjalistów' z Wiejskiej! Ja nie chcę- już i tak decydują o zbyt wielkich
      pieniądzach. A dla pani ministra- cytacik:
      Pani ministra reformy nowe,
      są bardzo piękne, mądre, celowe.
      Tak uszczęśliwią kraj nasz i nas,
      że lepiej weźmy nogi za pas.
      • wrojoz Bolszewizm kwitnie przy pomocy PiS. 07.04.07, 12:22
        Znów PiS kłamie.
    • jerzy89 PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł 07.04.07, 06:13
      Prawda w oczy kole! GW zablokowała KATARYNĘ
      • Gość: ws Re: PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:16
        Kataryna się sama zablokowała, to zwykły tchórz
    • Gość: Lukkk PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 07:23
      Pomysł może i dobry, jednak nie dopracowany. Ja na miejscu pani minister nie
      podpisał się pod takim planem (Sam pomysł "zniszczenia" stołówek lub boisk
      piłkarskich budzi u mnie kontrowersje).
      • wrojoz Kaczyńscy muszą odejść.!! 07.04.07, 12:22
        Oni wszystko psują.
    • Gość: Smok PO jako 'konstruktywna opozycja' głosuje przeciw IP: *.acn.waw.pl 07.04.07, 09:12
      wszystkiemu i wszystkim, tzn najpierw naciska guzik, potem myśli. Głosowałem
      na nich a teraz widzę że ani nie weszli do rządu (oczywiście w tym jest też
      wina PiS) ani nie potrafią się odnaleźć w roli opozycji. Jeden z ludzi którego
      bardzo cenię tzn Rokita jest odsuwany na dalszy plan a liderem jest jakiś
      dzieciak Tusk bez pomysłu na rządzenie. I jeszcze to przebąkiwanie o koalicji z
      LiD, do tego na pewno nie zamierzam przyłożyć ręki.
      • Gość: ws Re: PO jako 'konstruktywna opozycja' głosuje prze IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:18
        koleś ściemniasz, dobrym propagandzistą też trzeba umieć być.
      • wrojoz Beznadziejny PiS 07.04.07, 12:23
        I co z tym zrobić.? Usunąć.!
    • sceptyk31 PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł 07.04.07, 10:11
      PO niech lepiej się rozwiąże, bo tylko kupa smiechu z takiej "opozycji".
      • Gość: ws Re: PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:24
        bo jak nie, to wy ją rozwiążecie?
    • Gość: selat "Ekspert" Chlebowski nie wiedział nawet w jakim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 10:35
      banku PO brała pożyczkę na kampanię wyborczą: PKO BP pomylił mu się z PKO SA,
      he, he! On nic nie wie, dlatego ciągle pyta się innych -w tym przypadku nawet
      Gilowską! "Finansista" za ... dychę
    • poglodzio Re: PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł 07.04.07, 10:41
      właśnie plan jest realny i nawet można znaleśc te 10 mld. zreszta jestem za tym
      aby uwzględnić i zastrzeżenia PO w całym planie minister finansów
    • Gość: MtM UWAGA -" znikajace miliardy" IP: *.eranet.pl 07.04.07, 10:48
      Na pewnym etapie funkcjonowania budżetu rocznego "pojawiają się i znikają"
      miliardy złotych w 2005 - 3, w 2006 - 6, itd... Jest to wynik nieprawidłowo
      prowadzonej operacji zwanej przez fachowców - waloryzacja potencjalnego
      przychodu.( mechanizm działania tej procedury był opisany "ludzkim językiem" na
      mojej stronie www w 2004 roku)
      Andrzej Bąk
    • Gość: ws Re: PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:14
      Obywatelu nie pie.....rz (A.Mleczko)
    • Gość: ws Re: Platforma? A co oni mogą? IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:15
      grozisz czy się starzejesz?
    • Gość: ws Re: Platforma? A co oni mogą? IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:19
      nie tak nerwowo, bo paluszek ci się na klawiaturze omyka
    • Gość: ws Re: PO pyta Gilowską, gdzie jest 10 mld zł IP: *.chello.pl 07.04.07, 11:20
      twojej, twojej !?
    • pielnia1 PO - Gilowska - reformy finan 07.04.07, 11:36
      Ta cała reforma Pani Gilowskiej (zarówno tej z PO, jak i z PiSu) , to wielka
      lipa.
      W latach 70 i 80-tych w okresie mody w gospodarce na wnioski
      racjonalizatorskie w starej POLITYCE nieodżałowanej pamięci Sz. Kobyliński miał
      stałą rubrykę na pierwszej stronie - taki cięty żart rysunkowo-opisowy.W jednym
      z kolejnych tygodników narysował studnię z żurawiem i chłopa przy studni, który
      robi dziury w dnie wiadra służącego de czerpania wody. Sąsiad go pyta, co ty
      robisz, a on odpowiada, że usprawnia i racjonalizuje studnię i zużycie wody, bo
      ja wyciągniesz żurawiem wiadro ze studni całkowicie napełnione wodą, to w
      trakcie przelewania wody do drugie wiadra część wody zawsze rozleje sie obok
      studni, a otwory w dnie wiadra- czerpaka spowodują, że część wody- w trakcie
      wyciągania ze studni- wycieknie z powrotem i już potem przy przelewaniu nie
      rozleje się obok studni. W ten sposób oszczędza się wodę. Za tydzień Pan
      Kobyliński narysował identyczny obrazek z tym, że chłop zalutowywał dziury w
      dnie wiadra czerpalnego. Sąsiad pyta, co ty robisz, a chłop odpowiada, że
      usprawnia wiadro, bo jest nieszczelne.
      Reformy Gilowskiej są IDENTYCZNE!!!!. Na początku lat 90 - tych tworzono - w
      ramach usprawniania państwa - dziesiątki różnych fundyszy, fundacji, agencji
      itd,itd dając im osobowość prawną. Teraz też w imię usprawniania gospodarki
      zlikwiduje się te fundusze. Efekt będzie jeszcze mizerniejszy, niż tego chłopa
      przy studni.
    • Gość: ciekawy a ja pytam PO! IP: 218.63.252.* 07.04.07, 11:44
      gdzie jest paliwo PO 6zł, krach na giełdzie, ucieczka inwestorów, itd?
      gdzie jest ten gospodarczy armagedon?
    • Gość: Morphy PO = PiS = SLD wszystko to partie lewackie IP: 150.254.206.* 07.04.07, 11:50
      "Trzeba mieć pomysł, kto będzie realizował zadania zakładów budżetowych i funduszy. Skonsultować ten pomysł z samorządami. Nie można w prosty sposób likwidować 13 tys. jednostek, bo ktoś musi przejąć ich zadania." - powiada towarzysz Chlebowski i do glowy ani przez moment mu nie wpadnie, ze przeciez moglby to robic wolny rynek.

      Slusznie towarzyszu, broncie osiagniec rewolucji stalinowskiej i wszystkich jednostek pochodzacych z czasow towarzysza Stalina i Bieruta, broncie ich przed zakusami kontrrewolucji.
      • dobiczek Re: PO = PiS = SLD wszystko to partie lewackie 07.04.07, 12:09
        PO niech zada pytanie donaldowi midasowi tuskowi dokąt prowadzi PO , bo
        wszystko wskazuje ze ew G....
        Po to po partia bez programu , oblicza , i bez wstydu.
        Potrawi tylko owtarzac ,, nie ,, . Gratulujemy donaldowi midasowi tuskowi za
        wykreowanei Po na obronce zlodzieji , lapowników , szalbierzy.Brawo , brawo,
        Browo,Zawsze pod prad.
      • Gość: Dupreux Re: PO = PiS = SLD wszystko to partie lewackie IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.04.07, 14:02
        Wreszcie rozumiem dlaczego w Anglii obsługą zadań własnych gmin zajmują się
        nadal agendy należące do samorządów . Wstrętne angielskie komuchy.
        W USA w latach 90-tych prywatyzowano jednostki świadczące usługi dla ludności,
        finansowane z budzetów lokalnych i stanowych . Były to nie tylko wodociągi, ale
        nawet więziewnia. Okazało się, że wcale nie obniżyło to kosztów, a le je
        zwiększyło i obniżyło standard usług. To co dobre w biznesie nie zawsze
        sprawdza się gdzie indziej.
    • wrojoz Bardzo słaby PiS 07.04.07, 12:20
      Oni wszystko psują.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja