Dodaj do ulubionych

Fiskus na tropie szarej strefy

17.04.07, 22:06
A co fiskus zrobi,gdy przyłapie na sprzedaży paru pęczków szczypiorku lub
rzodkiewki działkowicza w podeszłym wieku.z tego co wyczytałem to powinien
mu też wlepić domiar.Paranoja i nic więcej.
Obserwuj wątek
      • Gość: bumelant i szuja Re: Fiskus na tropie szarej strefy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:45
        > jak zaczną kontrolować nowobogackich, którzy składają "nisk
        > ie" pity i mają po 3 mieszkania i 2 samochody, to uwierzę, że coś się zmienia..

        Dokladnie o to chodzi. Jakims "cudem" mnostwo osob buduje dom, wczesniej kupilo
        mieszkanie, co dwa lata zmienia samochod i to wszytko niby z malego warzywniaka
        albo etatu w budzetowce. Pora gnebic zwyklych bezczelnych cwaniakow, a nie
        przedsiebiorcow, ktorzy sie autentycznie pomylili w zeznaniu.
        • maruda.r Re: Fiskus na tropie szarej strefy 18.04.07, 03:38
          Gość portalu: bumelant i szuja napisał(a):

          Pora gnebic zwyklych bezczelnych cwaniakow, a nie przedsiebiorcow, ktorzy sie
          autentycznie pomylili w zeznaniu.

          *****************************************

          Od lat podstawowym problemem fiskusa jest słabiutkie, wręcz beznadziejne
          rozeznanie w zasadach prowadzenia firmy (legalnej bądź nie). Więc najłatwiejszą
          drogą było łapanie na błędach w dokumentach.


        • and-j1 Nie wiesz, to są szopy pracze ........ 18.04.07, 17:46
          Gość portalu: bumelant i szuja napisał(a):

          > > jak zaczną kontrolować nowobogackich, którzy składają "nisk
          > > ie" pity i mają po 3 mieszkania i 2 samochody, to uwierzę, że coś się zmi
          > enia..
          >
          > Dokladnie o to chodzi. Jakims "cudem" mnostwo osob buduje dom, wczesniej kupilo
          > mieszkanie, co dwa lata zmienia samochod i to wszytko niby z malego warzywniaka
          > albo etatu w budzetowce. Pora gnebic zwyklych bezczelnych cwaniakow, a nie
          > przedsiebiorcow, ktorzy sie autentycznie pomylili w zeznaniu.
      • pos3gacz Re: To przeczytaj jeszcze raz, powoli, ze zrozumi 18.04.07, 16:12
        Gość portalu: ag napisał(a):

        > > A co fiskus zrobi,gdy przyłapie na sprzedaży paru pęczków szczypiorku lub
        >
        > > rzodkiewki działkowicza w podeszłym wieku.z tego co wyczytałem to powinie
        > n
        > > mu też wlepić domiar.Paranoja i nic więcej
        > To przeczytaj jeszcze raz, powoli, ze zrozumieniem. Jak nie dasz rady, daj
        > dziecku do przeczytania. Na pewno zrozumie i ci wytłumaczy.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Coś Ci chyba nie klapuje.Chodzi o tak zwaną "szarą strefę" na targowiskach.
        Ktoś kto ma stragan a ktoś kto posiada tylko kilka pęczków-=-widzisz różnicę,
        jeżeli nie to już nie moja głowa.
    • Gość: Pi Re: Fiskus na tropie szarej strefy IP: *.233.udn.pl 17.04.07, 23:50
      sprzedaż na "dziadka" czy "babcię" to stary numer:
      koleś ma na tragowisku 3 "babcie" które mają odrobinkę warzyw i kwaitków "z
      działki" - tylko co jakiś czas donosi z zaparkowanego niedalego starego żuka.
      Po pracy jeździ nowym pastem....
      Tylko jak ktoś napisał niżej ganianie dziadków po targowisku jest mało
      efektywne - lepiej niech gość wykaże skąd miał dochody na nowy samochód a jak
      nie wykaże do 75% ceny = podatek.
    • Gość: fakej A co z zasadą domniemanej niewinności? IP: *.net.upc.cz 18.04.07, 04:16
      > Jeden ze skontrolowanych internautów, który sprzedawał kosmetyki, tak bardzo
      > chciał uniknąć kary, że tłumaczył się inspektorom, iż kosmetyki dostał jako
      > zapłatę za "usługi seksualne". Ale nie potrafił tego udowodnić i fiskus
      > wymierzył mu domiar - 180 tys. zł.

      Nie kumam, miał inspektorowi skarbówki bolącą dupę pokazać? Na jakiej podstawie
      trzeba udawadniać przed pajacami z US swoją niewinność żeby uniknąć kary?
    • joans Re: Fiskus na tropie szarej strefy 18.04.07, 05:37
      Wreszcie moze cos sie zmieni! Moj znajomy nigdzie nie pracuje , jezdzi
      mercedesem , zona jezdziw karetce pogotowia jako sanitariusz i jezdzi honda maj
      prawie 200 metrowe mieszkanie w Miedzylesiui rowno "rzna" na elektrycznosci.
      Nikt im sie nie moze dobrac do skory...Fiskus tego nie widzi skad i za co te
      luksusy? Moze maja swoich ludzi w skarbowym za drobna oplata?..
    • Gość: vic Fiskus na tropie szarej strefy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 08:21
      Znam goscia rocznie buduje 2-3 domy, taki cichy developer bez zarejestrowanej
      dzialanosci. Oczywiscie materialy w wiekszosci bez faktur pracownicy na czarno.
      Trudno udowodnic ale przeciez zarobionych pieniedzy nie zakopuje w lesie. Chyba
      sa jakies rejestry aktow notarialnych, wystarczy troche sie przylozyc do pracy,
      przepuscic przez komputer. I nie trzeba biegac po rynkach. A ludzie ktorzy
      zarezerowowali po 10 mieszkan u develeoperow i teraz za ciezkie pieniadze
      sprzedaja miejsce w kolejce?
      Nie wiem dlaczego skarbowka najwieksza przyjemnosc czerpie z szukania bledow
      formalnych u legalnych przedsiebiorcow placacych duze podatki.
      • Gość: emeryt Re: Fiskus na tropie szarej strefy IP: 212.122.223.* 18.04.07, 09:47
        Wraca stare jako nowe."Domiar" to bylo ukochane slowo fiskusa w "ciemnych"
        czasach PRLu.Wowczas tez trzeba bylo wytlumaczyc sie z dochodow,nawet jak
        pracowalo sie na "panstwowej" posadzie i zbyt duzo zarabialo sie.Wszystko bylo
        udokumentowane,PRL kochal papierki,a jednak urzednicy nie dowierzali,ze mozna
        zarobic w biurze projektow przez kwartal tyle co kilku urzednikow przez caly
        rok.Mnie osobiscie to spotkalo,dostalem domiar i mimo oczywistych dowodow nie
        zwrocono mi ani grosza.Od tego czasu,robiac prywatne projekty wycenialem je
        zgodnie z "panstwowym" cennikiem a bralem pod stolem wiele razy wiecej.Teraz
        pisze o tym smialo,bo to bylo w latach 70-ch i "karzaca reka fiskusa" juz mnie
        nie siegnie - przedawnienie,panowie.To fiskus nadmierna pazernoscia doprowadza
        do dzialania szarej strefy na szeroka skale.Nie twierdze,ze to fiskus jest
        winien temu zjawisku,ale napewno przyczynia sie w najwiekszym stopniu.Przyklad
        to emeryt,ktory placi 400zl od swej skromnej emerytury a jednoczesnie wie o
        tym,ze jego kolega za Odra,majacy 5 razy wyzsza emeryture nie placi wcale,bo
        nie przekracza progu podwyzszonego dla emeryta o 100%.Pani Premier ! Niech sie
        Pani zastanowi nad skutkami t.zw.nadmiernego fiskalizmu.Niech Pani zada sobie
        pytanie ilu emerytow pracuje w szarej strefie?Ilu t.zw.pomostowych
        emerytow,roznych mundurowych,gornikow,nauczycieli itd,itd.To cala armia....
    • Gość: zosia d Proszę zauważyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 09:51
      cytuję "Z raportu wynika, że kontrolerzy skarbowi w niektórych województwach "
      niektórych o i to jest właśnie piękne są równi i równiejsi.K.u.r.w. a. jasna a
      inne województwa to co pola naftowe na księżycu??? wszędzie jest ten syf z
      targowiskami.Podam prosty przykład.Masz chłopie sklep z ciuszkami masz stały
      lokal dzierżawiony zgłoszone miejsce prowadzenia działalności z przymusowo
      zainstalowana kasą fiskalną i obowiązkiem prowadzenia księgowości a ten
      sk.urwy.syn co stoi se na targu wali w h. u .j a i śmiej się w pysk prosto bo
      nie ma nic tylko czysta kasa.Towar bierze bez vatu i opycha bez vatu więc ma 22%
      taniej i za h.u.ja nie przebijesz jego oferty.
      Do roboty lenie śmierdzące z fiskusa -wyp.erd.ala.c na targowiska i tam urządzić
      rzeź aż zatrzęsie się ziemia!!!!!!! wtedy będę pisała bez wulgaryzmów i będę
      mogła spać bez stresów że nie mam na czynsz płacę dla pracownika czy też że
      wreszcie coś może godnie zarobię.
      Może jeszcze ktoś ma taki problem????
      • maruda.r Re: Proszę zauważyć 18.04.07, 13:28
        Gość portalu: zosia d napisał(a):

        > Do roboty lenie śmierdzące z fiskusa -wyp.erd.ala.c na targowiska i tam urządzi
        > ć
        > rzeź aż zatrzęsie się ziemia!!!!!!! wtedy będę pisała bez wulgaryzmów i będę
        > mogła spać bez stresów że nie mam na czynsz płacę dla pracownika czy też że
        > wreszcie coś może godnie zarobię.
        > Może jeszcze ktoś ma taki problem????

        *****************************************

        Masz rację. Wystarczy średniointeligentnej małpy, by skumać, że sporo straganów
        na koszty (wynajem stoiska i kilka ekspedientek) przeznacza znacznie więcej, niż
        deklaruje w przychodach. Z czego więc żyje?

        Problem jest ten sam, o którym pisała GW wcześniej - skarbówka nie kontroluje
        osób żyjących ponad stan (więcej wydających, niż zarabiających), co jest w
        normalnych krajach jest podstawową czynnością fiskusa.

        W polskim przypadku większym problemem dla fiskusa jest zaliczenie w koszty
        paliwa samochodu prywatnego przedsiębiorcy odprowadzającego spore podatki, niż
        zakup nowoczesnej fury przez rzekomo bezrobotnego.

    • Gość: eric Fiskus na tropie szarej strefy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 20:23
      Tak, decyzje inspektorów UKS w walce z mafią paliwową osiągnęły sporą wartość.
      Niemniej jednak wpływów do budżetu z tego tytułu raczej nie będzie, ponieważ
      decyzje wydawane są często na tzw. słupy, które rekrutują się głównie z
      marginesu i są goli i weseli. Inspektorowi żadna różnica komu te miliony
      przywali, a tak jest nawet bezpieczniej... Tylko - po co?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka