Gość: hala
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
19.05.03, 15:38
Czysta demagogia, a dziennikarka tego nie piętnuje. "Znaczna
część twórców (...)mieści się w trzecim przedziale skali
podatkowej", twierdzi Czekaj. Szkoda, że nie ta, do której
należą moi przyjaciele i znajomi, także ja. Nie znam ludzi,
którzy na swojej twórczości zarabiają aż tyle, ale może dlatego,
że nie znam muzyków z Budki Suflera? Mamy kolejny podatkowy
pomysł, który da w skórę najmniej zarabiającym i to tym,których
rozsądnie myślące państwo powinno hołubić, artystom i naukowcom.
Nasze dochody spadną i nie za bardzo umiem to sobie wyobrazić -
zarabiać jeszcze mniej.Może pan Kołodko chciałby poprowadzić
zajęcia ze studentami za zawrotną kwotę 14 zł/h? Bo tyle
uczelnia zapłaci asystentom po jego podatkowych zmianach?
I jeszcze jedno: nie każdy twórca "wytwarzający dzieła warte
(...) 1 tys. zł" jest, jak twierdzi Czekaj, "mniej wybitny".
Może po prostu jest jeszcze niedoceniony? :-) a jeść musi...