Dodaj do ulubionych

Firmy: jest super, ale nie ma kto pracować

18.04.07, 20:49
Galba napisz, ze to kolejny sukces rzadu premiera Leppera, LOL.
Obserwuj wątek
    • gieo Firmy: jest super, ale nie ma kto pracować 18.04.07, 23:08
      w irlandii jest 5% bezrobocia i kazdy moze znalesc prace i nikt nie narzeka na
      brak pracownikow a w polsce 15 procent bezrobocia ponad 2 mln bezrobotnych i
      albo brak pracownikow albo wiekszosc nie moze znalesc pracy
      nic nie rozumien, co za dziwny kraj
      • Gość: kosmosiki Re: Firmy: jest super, ale nie ma kto pracować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 23:41
        15% bezrobocia to jest fikcja. Te kalkulacje nie obejmują szarej strefy, która w
        Polsce może być nawet na poziomie 5-10%. Z własnych obserwacji (chociaż to
        oczywiście jest w ogóle żadna sensowna próba) zauważam, że sporo znajomych z
        mojego otoczenia pracuje w szarej strefie.

        W ogóle to nie jest żadna nowość. Na początku roku czytałem raporty jakiejś
        instytucji (niestety w chwili obecnej nie pamiętam), która to precyzowała.
        Problemem w Polsce są niskie prace - nikomu nie chce się zapierdzielać za 1000zł
        skoro może być na zasiłku i robić na lewo. Po drugie to kryzys systemu edukacji,
        która praktycznie produkuje bezrobotnych (którzy robią na lewo).

        Co najśmieszniejsze w odpowiednich resortach pracy i edukacji nie mają nad tym
        żadnej kontroli. Nie prowadzą żadnych badań i nie robią nic w tym kierunku.
        Tylko jakiś popier***ony faszysta i inne szmaty wprowadzają jakieś absurdalne
        projekty zamiast zająć się realnymi problemami (których oficjalnie nie ma bo
        nawet się ich nie stara definiować mierząc).
    • stasi1 Bo tanie państwo wysysa pracowników! 18.04.07, 23:18
      I tak ludzie zamiast pracować na budowach to teraz nam ministrują. Powstało
      dużo etatów wysoko płatnych aby kartofle i przystawki mogły się dorobić, a
      końcu następnej takiej okazji nie bedą mieli szybko, mam bynajmniej taką cichą
      nadzieje.

      Przedsiębiorstwa jednak coraz częściej mają kłopoty ze znalezieniem
      pracowników, obecnie to jedna z najważniejszych barier w prowadzeniu
      działalności gospodarczej
    • Gość: Super duper Re: Firmy: jest super, ale nie ma kto pracować IP: *.bos.east.verizon.net 19.04.07, 02:18
      Przynajmniej 25% ludzi bez pracy, 40% plus zyje ponizej lub na granicy ubostwa,
      najwieksza emigracja zarobkowa w historii tej panstwowosci, ale… jest swietnie.
      Stolica wyglada jak bananowe miasteczko gdzies w Costa Rica czy Guatemali, bida
      az trzeszczy, ale… jest swietnie.
      Ja pie... Jeszcze troche tego globalizmu podpartego amerykanskim wplywem i
      nic z was nie zostanie. I dobrze.
        • Gość: klonpvv Podaz i popyt oraz EURO 2012 IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.04.07, 04:43
          Chcesz pokonac wroga to sie do niego przylacz.

          Wreszcie prawa ekonomi dzialaja - lubie sobie teraz powspominac te wredoty u
          których pracowalem.

          Ciekawe jak w obliczu EURO 2012 rzad ma zamiar dotrzymac jakiekolwiek
          gwarancje. Kto tam bedzie cokolwiek budowal. Po prawdzie domyslam sie - Polacy,
          przyjada prosto z niemiec, anglii, francji pracujac dla ABB Berlin itd. Szykuje
          sie niezle bulenie, ale bolki w parlamecie sobie juz to obmyslily jak przyjdzie
          co do czego to wiekszosci w parlamencie raczej miec nie beda wiec nie bedzie to
          ich wina i zacznie sie znów budowanie krytyki itp na innych i tak w kolo
          macieju.
          Mam tez przeczucie ze na tle ukrainy wypadniemy bladziutko.
      • maruda.r Re: Firmy: jest super, ale nie ma kto pracować 19.04.07, 09:20
        raveness1 napisał:

        > To w koncu jest super z tymi firmami czy nie? Bo nic juz nie mozna zrozumiec.
        > No tak, to zalezy od tego kto pyta: jak pracownik pyta o normalna stawke, to
        > firma jest na granicy bankructwa...
        > Co za hipokrytyzm. Typowe dla malych, zakompleksionych dorobkiewiczow.

        *******************************************

        Raczej typowe dla przeprowadzającego badania. Dla NBP sprzedażą jest moment
        wydania towaru z magazynu. Dla handlowca też. Dla normalnego przedsiębiorcy
        sprzedażą jest moment, kiedy transakcja jest w pełni dokonana: klient za towar
        zapłacił w terminie, zapłacone są podatki, składki, pensje i spłacony został
        hurtownik bądź producent.

        Posłużę się przykładem z życia, choć nie sądzę, by trafił zbyt wielu osobom do
        przekonania: kolega przedsiębiorca zatrudnił dodatkową ilość osób za wyższą
        stawkę. I to mu się chwali. Teraz chce ode mnie kupić pewną ilość narzędzi (za
        kilkadziesiąt tysięcy). Jest jednak pewien problem - zalega mi kilkanaście
        tysięcy od zeszłego roku. Mówię: najpierw stare interesy, potem nowe. A on na
        to, że będzie miał dofinansowanie, ale tylko na nowe rzeczy (innowacyjność).
        Mówię: to zróbcie zbiórkę wśród zarządu i pracowników, pożyczcie mi te
        pieniądze, to ja wam udzielę kredytu. A jak go spłacicie z owych dotacji, to ja
        wam te pieniądze zwrócę.

        Można powiedzieć, że przemówiła przeze mnie zazdrość. Nie, zdrowy rozsądek.
        Zatrudniając większą ilość pracowników ów kolega tylko zwiększył swoje
        zadłużenie. Szanse na terminową spłatę drastycznie spadły. To nie jest żaden
        interes, gdy ja muszę dostawcy zapłacić w ciągu dwóch tygodni, a mój odbiorca
        nie zapłaci mi w ciągu kilku miesięcy. Pewnie pojeździ po prośbie i w końcu
        kogoś znajdzie. Poza tym mam swoich pracowników, których trzeba opłacać w terminie.

      • Gość: ella Re: Firmy: jest super, ale nie ma kto pracować IP: 83.238.72.* 19.04.07, 13:25
        Gość portalu: kgsz napisał(a):

        > Chętnie będę u was pracował... za _ODPOWIEDNIE_ pieniądze.

        Nie musisz, nam tu już troche bez was lepiej...
        Płace powoli rosną...
        Owszem brakuje rąk do pracy, ale to się da załatwić.
        Wykwalifikowanym podniesie się płace, niewykwalifikowanych ściagnie się ze
        wschodniej granicy...

        Narzekacie na przedsiębiorców, a nie tu leży problem-trzeba obniżyć koszty
        zatrudnienia, wtedy i etatów bedzie więcej i kasa lepsza.
        Należałoby jeszcze zlikwidować zasiłki dla zdrowych leniuchów.

        I już problem szarej strefy z głowy...
    • Gość: dc99 Bez łachy wyzyskiwaczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 07:52
      > tylko wracaj i poszukaj dobrej pracy ja Ci moge
      > dac prace za 2,5 tys na reke w pelni ozusowana bez nadgodzin - tez nie moge
      > znalezc latwo pracownikow bo za taka stawke trzeba pracowac a nie leciec w
      > ciula...

      I co? Zdziwiony że nie ma chętnych na jałmużnę? Od klientów żądasz cen
      europejskich a stawki za pracę chciałbyś mieć dalej białoruskie? A zadałeś sobie
      może byznesmenie trochę trudu żeby sprawdzić jakie są koszty utrzymania w Twojej
      okolicy?

      Jak byś uczciwie płacił za pracę to problemów ze znalezieniem pracowników byś
      nie miał. Jak lecisz w ciula i proponujesz równowartość 30 cm^2 mieszkania to
      nie dziw się że zgłaszają się same ciule i olewusy - swój ciągnie do swego. 2.5
      tys to możesz dawać synkowi jako kieszonkowe, na to że niewolnicy będą spali w
      kontenerze po to żeby jaśniepanięciu żyło się dostatniej raczej już nie licz.
      • Gość: tomasso Re: Bez łachy wyzyskiwaczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 08:28
        2,5 tys na rękę to ma byc jałmużna?

        Może dla biotechnologa ze stażem w międzynarodowych korporacjach, prawnika z
        doświadczeniem i nazwiskiem, czy dobrego okulisty albo stomatologa. Dla
        przeciętnie wykształconego Polaka to zupełnie przyzwoita pensja.
        Jakoś nie chce mi się wierzyć, że nagle samych wybitnych fachowców mamy w
        kraju.

        Trochę opanowania w oczekiwaniach bo skończy się na zmywaku w Londynie za 1000
        f miesięcznie (w tym 400 f na mieszkanie - tzn. zapchloną norę z 4
        współlokatorami)
        • Gość: dc99 Re: Bez łachy wyzyskiwaczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 08:59
          > 2,5 tys na rękę to ma byc jałmużna?

          Zapakuj se firmę do wozu Drzymały i dojeżdżaj nią do pracowników - wtedy może
          ktoś się na te 2.5 tys skusi. Bo kosztów ponoszonych przez pracownika, np.
          kosztów przeprowadzki w celu poszukiwania pracy polski lyberalizm jakoś
          dotychczas nie zauważa (najlepszym przykładem śmieszny ryczałcik kosztów w
          PITach). Skoro z punktu widzenia pracownika spodziewany zysk jest mniejszy niż
          koszty transakcji, to sam sobie odpowiedz czy 2.5 jest godziwą pensją czy jałmużną.

          > Trochę opanowania w oczekiwaniach bo skończy się na zmywaku w Londynie za 1000
          > f miesięcznie (w tym 400 f na mieszkanie - tzn. zapchloną norę z 4
          > współlokatorami

          A sprawdź ile kosztuje wynajęcie najtańszej zapchlonej nory z 4 lokatorami w
          dużym mieście w Polsce. Albo ile kosztuje nabycie słynnych krakowskich 10
          metrowych "ustawnych" mieszkań. I jak te ceny się mają do owej "przyzwoitej"
          pensji 2.5 tys.

          Trochę opanowania we własnej pazerności panowie byznesmeni. Ceny (tzn. swoje
          zyski, a koszy pracowników) wywindowaliście do poziomu światowego, ale pensje
          (tzn. swoje koszty a zyski pracowników) chcecie utrzymać jak w Bangladeszu?
        • Gość: janma46 Re: Bez łachy wyzyskiwaczu-do tomasso IP: *.serv-net.pl 19.04.07, 09:36
          O ile mieszkasz w Londynie w zapchlonej norze to jesteś niechluj i brudas.Za
          1000 funtów na zmywaku w Londynie można pożyć na średnim poziomie a jak nie
          podoba ci się zmywak w Londyni to zapieprzaj u nas za 1000 zł.po 12-14 godzin u
          naszego wykorzystywacza który mieni się biznesmenem z podstawówką(znam kilku
          takich osobiście).A druga sprawa to nie trzeba było szkół zawodowych likwidować
          to mielibyśmy napływ nowych młodych fachowców.A tak w wielu zawodach zaczyna
          brakować ludzi.Ale miał rację mój były dyrektor,że i wśród magistrów zdażają
          się barany i to można odnieść do dzisiaj rządzących.Ważniejsze są mundurki i
          inne pierdoły od badań nad tym jakie zawody zaczynają być deficytowe albo są na
          wymarciu.
        • bopin Re: Bez łachy wyzyskiwaczu 19.04.07, 14:58
          Dla
          > przeciętnie wykształconego Polaka to zupełnie przyzwoita pensja.
          > Jakoś nie chce mi się wierzyć, że nagle samych wybitnych fachowców mamy w
          > kraju.

          Ze słowem przyzwoita to bym nie przesadzał. 2500 na rękę i 600 za mieszkanie,
          tzn. dwa pokoje w wielkiej płycie. No i opłaty. Z głodu nie umrze, zaoszczędzić
          też nie zaoszczędzi. No ale ja na PiS czy Samoobrone nie głosowałem.
    • Gość: Whisky Sierra Firmy: jest super, ale nie ma kto pracować IP: *.atm2-0-1151156.0x503f8b72.bynxx19.customer.tele.dk 19.04.07, 07:55
      no cóż, rząd powinien w końcu zmniejszyć klin podatkowy (i to mocno). A o
      ewentualne straty niech sie nie martwi - wyrównają to z nawiązką bo i tak
      pracownicy będą płacić tyle samo PLN, ale mniej procentowo - bo dostana
      podwyżki. Po za tym zwiększy się liczba zatrudnionych. Może nawet to przyciągnie
      nieco ludzi którzy wyemigrowali (tam naprawdę nie jest tak różowo). I na koniec
      niech szybką zajmie się planami przestrzennymi - nie ma gdzie budować. Te 2
      proste rzeczy i stabilna koniunktura na następne 10 lat. Ale ten rząd w ogóle
      nie ma jaj no i jego durny elektorat by ich powiesił za "danie kasy bogaczom".
      • Gość: dc99 Elektorat wcele nie jest taki durny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 08:27
        > no cóż, rząd powinien w końcu zmniejszyć klin podatkowy (i to mocno).

        Zapytaj Balcerowicza i jego wyznawców, dlaczego w czasie 16 lat ich rządów nie
        pojawiła się ANI JEDNA propozycja zmniejszenia stawek ZUS. Zapytaj Tuska
        dlaczego w 2005 roku gardłował za obniżką pitów dla oligarchów a o ZUSie nawet
        nie wspomniał. Zapytaj Belkę czemu zwiększał klin podatkowy (zamrażając progi),
        ale wprowadzenie 50% progu dla grupki jego bankowych kolesiów to już byłaby
        totalna katastrofa dla gospodarki. Zapytaj Hausnera dlaczego obniżył podatki
        jednoosobowym pseudo-firemkom przyssanym do budżetu zamiast obniżać ZUS. itp, itd.

        > I na koniec niech szybką zajmie się planami przestrzennymi - nie ma gdzie
        > budować.

        Planów nie ma, bo samorządy musiałyby zapłacić za ich sporządzenie, a nie mają z
        czego. Oraz dlatego że za obecne pensje nikomu w urzędach nie chce się poważnie
        pracować. Zacznij płacić za czyjąś pracę to będziesz widział jej efekty. Jak
        płacić (podatków) nie chcesz to masz to co widzisz. No free lunch, lumpenliberale.

        > jego durny elektorat by ich powiesił za "danie kasy bogaczom"

        Durny elektorat od czasu do czasu czyta statystyki GUS i wyczytał np. że w
        latach 2000-2005 obniżono O POŁOWĘ podatki płacone przez byznesmenów. Gdzie są
        efekty tego sutego prezentu? Gdzie są pensje, gdzie są inwestycje? Za to pałace
        nowobogackich, bryki "z kratkami", miliony wydanawe na przemalowanie kropeczki z
        kreseczką w znaku firmowym (ale na podwyżki dla pracowników to już firma nie ma
        kasy, koszty pracy, itd.), odprawy dla pierdzistołków-preziów widać aż za
        dobrze. Może elektorat wcale nie jest taki durny i zauważył że kasa z której
        obrabowali go liberałowie faktycznie została sprywatyzowana do kieszeni?
        • Gość: wilkuzi Re: Elektorat wcele nie jest taki durny IP: *.gazownia.szczecin.pl 19.04.07, 08:50
          A jak my?lisz, dlaczego w tej chwili mamy wysoki wzrost gospodarczy, rosnš
          nakłady na inwestycje i przybywa miejsc pracy. Jest to skutek działań o których
          piszesz. Oczywi?cie nakłada się na to dobra koniunktura w gospodarce ?wiatowej
          i poszerzenie się rynku zbytu oraz rynku pracy po naszym wej?ciu do EU. Jest
          jeszcze wiele do zrobienia (obniżenie obcišżeń podatkowych dla firm itp). Mam
          nadzije że obecny rzšd tego nie spartoli chociaż pewne jego posunięcia na to
          wskazujš. Pamiętaj głosujšc w następnych wyborach że nie jest ważne co twój
          kandydat my?li o aborcji, jakiego jest wyznania itp., ważne sš jego "pomysły
          ekonomiczne" ponieważ tylko dzięki rozwojowi gospodarki wzbogaci się zwykły
          pracobiorca.
          • Gość: dc99 Re: Elektorat wcele nie jest taki durny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:23
            > A jak my?lisz, dlaczego w tej chwili mamy wysoki wzrost gospodarczy, rosnš
            > nakłady na inwestycje i przybywa miejsc pracy.
            [...]
            > rozwojowi gospodarki wzbogaci się zwykły pracobiorca.

            Problem polega właśnie na tym że zwykły pracobiorca się nie bogaci (menażeria
            zagrabia dla siebie cały zysk), inwestycje są takie że mamy cement na kartki
            (byznesmendy zamiast inwestować wolały jeździć na Bali), powstające "miejsca
            pracy" to typowe junk-jobs (pensja nie zwraca kosztów podjęcia pracy i kosztów
            utrzymania), dane makroekonomiczne typu "wzrost gospodarczy" powodują może
            cogodzinny orgazm u gazetowych ekonomistów ale zwykłego pracobiorcę jedynie
            wk...wiają ("skoro gospodarka pędzi to dlaczego moja pensja stoi?"), a
            bajeczkami o tym że w słynnej dłuższej perspektywie wzbogaci się zwykły
            pracobiorca ów pracobiorca jest mamiony bez przerwy od 1989 i przestał w nie
            wierzyć w okolicach 2004 roku (kiedy menażeria dawała sobie samej podwyżki o
            500%, a zwykłym pracownikom obniżano pensje) - stąd wyniki wyborów w 2005.

            Zostało coś jeszcze do spartolenia czy o czymś zapomniałem?
    • Gość: pierdoła to że jest super to kłam i pi.erdol.enie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:08
      Nic nie jest super.Nie mam utargów od początku miesiąca.Miesiąc zamknę ze
      stratą.Towar na półkach pod sufit tylko jakoś ludzie nie chodzą po mieśście.I
      kto takie pierd.oł.y pisze że jest super.Może w branży budowlanej jest super ale
      nie w handlu tekstyliami.Bajkopisarze z gazety tylko przedrukowują artykuły co
      jakiś fajans napisał w nocy dłubiąc w nosie!!!!!!!!!!!!!
    • mal1950 Pracodawcą się po prostu pop...liło w głowach: ost 19.04.07, 09:34
      ostatnio zgłosiłem się w odpowiedzi na ogłoszenie do jednego takiego prawdziwka-
      przedsiębiorcy w Radomiu (jestem mgr inż., j. niemiecki płynny, j. ang. i
      rosyjski - podstawowy (proste konwersacje), 25 lat pracy w różnych firmach
      (m.in. polskich w Niemczech, niemieckich w Polsce), a on raczył przyjąć mnie w
      przedpokoju (sekretariacie) i zapytał tylko, widząc moje CV: " a co Pan UMI
      (nie umie, a umi). Po prostu mam wrażenie, że niejednokrotnie nieuki i chamy
      robią w Polsce największy biznes - dlatego tak jest, że jedynie potrafią
      narzekać, gdyż swoim pracownikom lub kandydatom na nich niejednokrotnie NIE
      DORASTAJĄ DO PIĘT !!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka