Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą

IP: *.ichf.edu.pl 09.05.07, 14:47
He, he, he. Naiwniacy. Mniej jest chętnych na prace sezonowe, ponieważ
wyjeżdżają na wyspy. Na stałe.
    • Gość: Uli Re: Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.05.07, 15:15
      Pracodawcy za granicą nawet na tzw. prace sezonowe wymagają ok 6 miesięczniego
      kontraktu więc to może być przeszkodą. Zresztą eksodus pracownikow sezonowych
      jest w czerwcu a nie na początku maja.
      • Gość: Obserwator Re: Zawdzięczamy to szybkiemu wzrostowi gospodarcz IP: 209.183.16.* 09.05.07, 15:30
        Tylko i wylacznie "szybkiemu wzrostowi gospodarczemu."

        Fakt, ze Ci, ktorzy byli bezrobotni a chetni do pracy juz wyemigrowali, nie ma
        tu nic do rzeczy. Zostali tylko Ci co im nigdzie praca nie lezy.
    • sigurimix bezrobocie - 80% ludzi jest zbędna 09.05.07, 15:32
      80 % LUDZKOŚCI JEST ZBĘDNE!!!!


      Stopniowe zmniejszanie sie zatrudnienia w skali światowej - przy utrzymaniu
      wzrostu gospodarczego - nie wynika ze zmniejszania się konsumpcji, lecz z
      technologicznej i ekonomicznej logiki. Żaden kapitalista nie wybierze droższych
      metod zwiększania produkcji, lecz zawsze tańsze... Dzisiaj zwiększanie
      produkcji poprzez tworzenie miejsc pracy jest kosztowniejesze niż poprzez
      wprowadzanie nowych urządzeń i technologii. Dlatego obniżenie podatków wcale
      nie musi prowadzić do zwiększenia zatrudnienia. W Polsce o wiele bardziej
      opłaca się utrzymywać kapitał w postaci lokat bankowych niż ponosić ryzyko
      inwestując w gospodarkę. Zresztą obniżono CIT z 29 do 19 % i nic to nie dało -
      bezrobocie spada wyłącznie "dzięki " emigracji...
      A rzekomo wysokie "koszty pracy" w Polsce, cóż w krajach tzw. starej UMNii są o
      wiele wyższe, a bezrobocie tam jest niższe i to nasi tam emigrują nie odwronie,
      jak widać koszty pracy nie mają większego znaczenia...
      2.Od co najmniej 20 lat czołowi ekonomiści i menedżerowie zgadzają sie że w XXI
      w. wystarczy zatrudnienie zaledwie 20 % zdolnego do pracy populacji, ta 1/5
      będzie zdolna wyprodukowac tyle towarów i usług na ile zgłosi zapotrzebowanie
      światowa społeczność, "Pozostałe 80 % ludzi (4/5 !) stanie się ludź mi
      zbędnymi - stwierdza w swej książce "Koniec pracy" amerykański ekonomista
      Jeremy Rifkin. We wszystkich rozwiniętych krajach liczba bezrobotnych rośnie
      (Niemcy, Włochy, Francja). Perspektywa niewyobrażalnych rzesz bezrobotnych jest
      już oczywistością!!! Taka jest natura rynku, to chyba logiczne,nie????

      3.W tej sytuacji wszelkie brednie o "wolności wyboru" i "etyce w biznesie"
      można między bajki włożyć. Jaki wybór ma zwykly człowiek- nie pracować i nie
      jeść?
      Pracodawca jest w o wiele lepszej sytuacji - może wybierac sobie pracowników
      jak chce i rozbić z nimi co chce (gdyż chętnych do pracy zawsze będzie więcej
      niż miejsc pracy). To pracownicy konkurują o pracodawców,nigdy (wyjąwszy
      jakichś super-wybitnych specjalistów) pracodawcy o pracowników. Gdyby jednak
      jakiś szlachetny dziwak zechciał swoim pracownikom podyższyć pobory, mógłby
      ująć sobie nieco z zysku -lecz w warunkach ostrej konkurencji większe podwyżki
      zwiększyłyby koszty i wyeliminowałyby jego firmę na korzyść innych płacącyh
      mniej.
      Ostatecznie idealny pracownik to taki który pracuje za darmo,24 h/dobę, i to
      jest wasz ideał panowie liberałowie, nie?

      4. W liberaliźmie najbardziej konkurencyjny, czyli brutalny podmiot na rynku
      wyznacza zasady gry. A co z wolnościa tych którzy wciąż źle opłacani zmuszeni
      są harować 12 h/ dobę , pilnie uważac by nie podpaść szefowi i nie straić
      pracy? Co z tą waszą wolnością , która jest wolnością do śmierci z głodu,
      wolnością do poniewierania pracownikami i nie wypłacania im wynagrodzeń - czego
      NIGDY nie potępialiście???? Czy wasz "wolny rynek" nie jest przypadkiem
      najbardziej totalitarnym i niszczącym ludzi systemem jaki zna historia???!!!!
      • Gość: Centrala Re: bezrobocie - 80% ludzi jest zbędna IP: 85.94.243.* 09.05.07, 17:27
        Nieprawda, z co najmniej dwoch niezaleznych powodow:

        1. Nie istnieje cos takiego jak sprostanie zapotrzebowaniu na towary i uslugi.
        Czlowiek ma nieskonczone potrzeby.
        2. Te 80% ludnosci bez pracy pojdzie pewnego dnia zaglosowac na kogos zrobi
        porzadek. Przeciez juz tak bywalo w historii.
    • sigurimix Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą 09.05.07, 15:34
      Stopniowe zmniejszanie sie zatrudnienia w skali światowej - przy utrzymaniu
      wzrostu gospodarczego - nie wynika ze zmniejszania się konsumpcji, lecz z
      technologicznej i ekonomicznej logiki. Żaden kapitalista nie wybierze droższych
      metod zwiększania produkcji, lecz zawsze tańsze... Dzisiaj zwiększanie
      produkcji poprzez tworzenie miejsc pracy jest kosztowniejesze niż poprzez
      wprowadzanie nowych urządzeń i technologii. Dlatego obniżenie podatków wcale
      nie musi prowadzić do zwiększenia zatrudnienia. W Polsce o wiele bardziej
      opłaca się utrzymywać kapitał w postaci lokat bankowych niż ponosić ryzyko
      inwestując w gospodarkę. Zresztą obniżono CIT z 29 do 19 % i nic to nie dało -
      bezrobocie spada wyłącznie "dzięki " emigracji...
      A rzekomo wysokie "koszty pracy" w Polsce, cóż w krajach tzw. starej UMNii są o
      wiele wyższe, a bezrobocie tam jest niższe i to nasi tam emigrują nie odwronie,
      jak widać koszty pracy nie mają większego znaczenia...
      2.Od co najmniej 20 lat czołowi ekonomiści i menedżerowie zgadzają sie że w XXI
      w. wystarczy zatrudnienie zaledwie 20 % zdolnego do pracy populacji, ta 1/5
      będzie zdolna wyprodukowac tyle towarów i usług na ile zgłosi zapotrzebowanie
      światowa społeczność, "Pozostałe 80 % ludzi (4/5 !) stanie się ludź mi
      zbędnymi - stwierdza w swej książce "Koniec pracy" amerykański ekonomista
      Jeremy Rifkin. We wszystkich rozwiniętych krajach liczba bezrobotnych rośnie
      (Niemcy, Włochy, Francja). Perspektywa niewyobrażalnych rzesz bezrobotnych jest
      już oczywistością!!! Taka jest natura rynku, to chyba logiczne,nie????

      3.W tej sytuacji wszelkie brednie o "wolności wyboru" i "etyce w biznesie"
      można między bajki włożyć. Jaki wybór ma zwykly człowiek- nie pracować i nie
      jeść?
      Pracodawca jest w o wiele lepszej sytuacji - może wybierac sobie pracowników
      jak chce i rozbić z nimi co chce (gdyż chętnych do pracy zawsze będzie więcej
      niż miejsc pracy). To pracownicy konkurują o pracodawców,nigdy (wyjąwszy
      jakichś super-wybitnych specjalistów) pracodawcy o pracowników. Gdyby jednak
      jakiś szlachetny dziwak zechciał swoim pracownikom podyższyć pobory, mógłby
      ująć sobie nieco z zysku -lecz w warunkach ostrej konkurencji większe podwyżki
      zwiększyłyby koszty i wyeliminowałyby jego firmę na korzyść innych płacącyh
      mniej.
      Ostatecznie idealny pracownik to taki który pracuje za darmo,24 h/dobę, i to
      jest wasz ideał panowie liberałowie, nie?

      4. W liberaliźmie najbardziej konkurencyjny, czyli brutalny podmiot na rynku
      wyznacza zasady gry. A co z wolnościa tych którzy wciąż źle opłacani zmuszeni
      są harować 12 h/ dobę , pilnie uważac by nie podpaść szefowi i nie straić
      pracy? Co z tą waszą wolnością , która jest wolnością do śmierci z głodu,
      wolnością do poniewierania pracownikami i nie wypłacania im wynagrodzeń - czego
      NIGDY nie potępialiście???? Czy wasz "wolny rynek" nie jest przypadkiem
      najbardziej totalitarnym i niszczącym ludzi systemem jaki zna historia???!!!!
      • Gość: mari Re: Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą IP: 82.139.157.* 09.05.07, 15:41
        Bzdury
        W.Brytania ,Irlandia ,Holandia 3 %,USA 2-5%,
        Niemcy w Niemczech pracuje ponad pół miliona Polaków
    • Gość: RF Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 16:34
      Mniej chętnych bo większość już wyjechała ;]
      • Gość: bill Re: Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą IP: *.icm.edu.pl 09.05.07, 16:38
        ja jestem niestety jak to zwają "informatoł" czy też "informatyczny cieć", czyli facet od wszystkiego (naprawa, rozbudowa pc, konfiguracja sieci, softu itp). Mając pod sobą ponad 100 komputerów i kilka serwerów zarabiam 1500. Wolę więc wyjechać :)
      • Gość: majkel Re: Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą IP: *.unknown.be.uu.net 09.05.07, 16:38
        prof. Jan Madeya, dziekana Wydziału Matematyki i Informatyki Uniwersytetu
        Warszawskiego, chociaż polski specjalista zarobi w kraju mniej niż za granicą,
        to ma lepsze możliwości rozwoju kariery.

        pozwole sobie polemizowac z Profesorem ktory poprostu pie.. jak potluczony
        jakie lepsze możliwości rozwoju kariery to jest kpina moze cos przegapilem ale
        silicon valley przeniesli do polski ????
    • gnago Nauka a ekonomia w świetle emigracji 09.05.07, 17:04
      Na razie kują języki obce, ew. zbierają fundusze na powrót jakby było nie tak . Słowo EKONOMISTA zaczynam rozumieć równoważnie do słowa IDIOTA. Potwierdzeniem tezy jest p. Rifkin, wielki koncern samochodowy uwierzył w jego brednie i zmarnował forsę na w pełni automatyczna fabrykę - zamkniętą po 2 latach. Najgorzej jak ekonomista kreuje swoją dziedzinę jako naukę ścisłą, wierzy w to i głupieje. Ale opiera się w swoich opiniach tylko na widzimisię, gorzej niż astrolog albo wróżka z fusów. Co tu dużo gadać ekonomista dobry ma interes i zarabia kupę forsy. A tzw. osławieni ekonomiści utrzymują się z gadania a wierni słuchają i bula dolę na idola.
    • Gość: sirius Re: Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą IP: 212.160.172.* 09.05.07, 17:13
      "... mimo że dzienne stawki wynagrodzenia wzrosły o kilka procent"
      no to już na pewno zachęci niezdecydowanych do wyjazdu :-)
    • Gość: RYSZARD Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 18:15
      Pani Kaleta przedstawia bzdury pozatrudniała swoich pociotków to jej spadło
      bezrobocie niech sprawdzi ile wyjechało młodziezy.
      • agulaszek Re: Mniej bezrobotnych Polaków emigruje za pracą 09.05.07, 19:44
        I w ogóle jest świetnie, prawie jak za Gierka...
Pełna wersja