Dlug publiczny-gratulacje z okazji rekordu

27.05.03, 15:03
A teraz wracam do święta. W tym roku po raz kolejny nasze dług publiczny
pobije własne historyczne maksimum i to we wszystkich możliwych kategoriach.
Według danych z MF na koniec roku 2002 dług sięgał 365 mld zł. W ciągu
pierwszych czterech miesięcy 2003 roku sam deficyt budżetowy wyniósł ok. 18
mld zł. i prawie w całości był sfinansowany z przyrostu tego długu. Łącznie
więc z pewnością na dzień dzisiejszy dług publiczny przekracza więc 380 mld
zł.

Tak się akurat składa, że osłabił się USD względem złotówki, aktualny kurs
nie przekracza 3,80 zł. za 1 USD. Co to oznacza? Że właśnie przekroczyliśmy
100 mld USD zadłużenia publicznego, zostaliśmy członkiem pewnego niezbyt
elitarnego klubu krajów rozwijających się z solidnym bagażem długu na plecach.

Korzystając z przesilenia rządowego wielu komentatorów życia publicznego
opiniuje obecnie ostanie 14 lat wolnej Polski, patrząc na ten okres z różnych
punktów widzenia. Proponuję spojrzeć również i pod tym kątem. W okresie
ostatnich 14 lat systematycznie powiększamy własne długi. Pomimo umorzeń
części starego post-komunistycznego długu ze strony Zachodu, prywatyzacji
przynoszącej ekstra miliardy do budżetu, czy w końcu szeregu reform
gospodarczych, dług ciągle narasta. Ba, on rośnie coraz szybciej. Na koniec
małe zobrazowanie naszego długu, gdyby tak spłacać dziennie 10 mln zł. (ok.
30 gr na osobę), nie uwzględniając dalszych odsetek, to spłata tylko samego
długu trwałaby ponad ... 100 lat.

Podsumowując na koniec, wchodzimy do UE z balastem ogromnego zadłużenia, w
momencie kiedy stoi ona chyba u progu największego swojego kryzysu
gospodarczego od kilkudziesięciu lat. Czy jesteśmy na to przygotowani?

    • Gość: pawel-l Re: Dlug publiczny-gratulacje z okazji rekordu IP: 1.0.12.* 27.05.03, 15:25
      Nigdzie nie widziałem takiego zestawienia: Rząd, czas trwania, długi jakie po
      sobie zostawił.
      Myślę że powinno to być pierwszoplanowe przy ocenianiu jakości rządów-szybkość
      przyrostu dziennego długu.

    • Gość: ARGENTYŃCZYK Re: Dlug publiczny-gratulacje z okazji rekordu IP: *.ok.ae.wroc.pl 27.05.03, 15:49
      TO CO, KIEDY ARGENTYNA I TANGO NA ULICACH NASZYCH MIAST?
    • Gość: felusiak Re: Dlug publiczny-gratulacje z okazji rekordu IP: *.nyc.rr.com 27.05.03, 16:27
      Zaiste zabawna koncepcja. Bez znajomosci struktury dlugu nie mozna po prostu
      oznajmic o 100 mld dolarow.
      • mortadela Re: Dlug publiczny-gratulacje z okazji rekordu 27.05.03, 16:34
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Zaiste zabawna koncepcja. Bez znajomosci struktury dlugu nie mozna po prostu
        > oznajmic o 100 mld dolarow.

        A dlaczego nie ?
        • mortadela Re: Dlug publiczny-gratulacje z okazji rekordu 28.05.03, 16:04
          mortadela napisała:

          > Gość portalu: felusiak napisał(a):
          >
          > > Zaiste zabawna koncepcja. Bez znajomosci struktury dlugu nie mozna po pros
          > tu
          > > oznajmic o 100 mld dolarow.
          >
          > A dlaczego nie ?

          No, dlaczego nie ??
    • Gość: marcee slaby dolar nam ne wadi w dlugu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 16:58
      mortadela napisała:

      > A teraz wracam do święta. W tym roku po raz kolejny nasze dług publiczny
      > pobije własne historyczne maksimum i to we wszystkich możliwych kategoriach.
      > Według danych z MF na koniec roku 2002 dług sięgał 365 mld zł. W ciągu
      > pierwszych czterech miesięcy 2003 roku sam deficyt budżetowy wyniósł ok. 18
      > mld zł. i prawie w całości był sfinansowany z przyrostu tego długu. Łącznie
      > więc z pewnością na dzień dzisiejszy dług publiczny przekracza więc 380 mld
      > zł.
      >
      > Tak się akurat składa, że osłabił się USD względem złotówki, aktualny kurs
      > nie przekracza 3,80 zł. za 1 USD. Co to oznacza?


      ze za 1 zlotego mozna kupic wiecej dolarow a wiec jakby mniejsza iloscia
      zlotych splaca sie dana kwote USD
      wydaje mi sie ze to nie jest zla relacja



      Że właśnie przekroczyliśmy
      > 100 mld USD zadłużenia publicznego, zostaliśmy członkiem pewnego niezbyt
      > elitarnego klubu krajów rozwijających się z solidnym bagażem długu na plecach.
      >
      > Korzystając z przesilenia rządowego wielu komentatorów życia publicznego
      > opiniuje obecnie ostanie 14 lat wolnej Polski, patrząc na ten okres z różnych
      > punktów widzenia. Proponuję spojrzeć również i pod tym kątem. W okresie
      > ostatnich 14 lat systematycznie powiększamy własne długi. Pomimo umorzeń
      > części starego post-komunistycznego długu ze strony Zachodu, prywatyzacji
      > przynoszącej ekstra miliardy do budżetu, czy w końcu szeregu reform
      > gospodarczych, dług ciągle narasta. Ba, on rośnie coraz szybciej. Na koniec
      > małe zobrazowanie naszego długu, gdyby tak spłacać dziennie 10 mln zł. (ok.
      > 30 gr na osobę), nie uwzględniając dalszych odsetek, to spłata tylko samego
      > długu trwałaby ponad ... 100 lat.
      >
      > Podsumowując na koniec, wchodzimy do UE z balastem ogromnego zadłużenia, w
      > momencie kiedy stoi ona chyba u progu największego swojego kryzysu
      > gospodarczego od kilkudziesięciu lat. Czy jesteśmy na to przygotowani?
      >
      • mortadela Re: slaby dolar nam ne wadi w dlugu 28.05.03, 17:11
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        .
        > >
        > > Tak się akurat składa, że osłabił się USD względem złotówki, aktualny kurs
        >
        > > nie przekracza 3,80 zł. za 1 USD. Co to oznacza?
        >
        >
        > ze za 1 zlotego mozna kupic wiecej dolarow

        Oczywiscie.

        a wiec jakby mniejsza iloscia
        > zlotych splaca sie dana kwote USD

        Oczywiscie.
        > wydaje mi sie ze to nie jest zla relacja

        Zapominasz tylko, co to jest "dlug publiczny".
        Przeciez to nie tylko kasa pozyczona za granica, ale rowniez deficyt budzetu.
        Zaciagniety w zlotowkach, rozliczany w zlotowkach i splacany w zlotowkach.
        Tani dolar nie ma tu nic do rzeczy, a przeliczenie calego dlugu na dolary (na
        100 mld dol.) jest raczej tylko dla celow orientacyjnych
        >
        >
        >
        • Gość: felusiak Re: slaby dolar nam ne wadi w dlugu IP: *.nyc.rr.com 28.05.03, 17:25
          Wewnetrzny dlug publiczny nie jest i nigdy nie bedzie splacony.
          Jest jedynie w nieskonczonosc obslugiwany.
          Dlug zewnetrzny to inna sprawa. Jeszcze raz podkreslam, ze nie mozna o tym
          dyskutowac nie znajac jego strukturu i warunkow splaty.
          • mortadela Re: slaby dolar nam ne wadi w dlugu 28.05.03, 17:42
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Wewnetrzny dlug publiczny nie jest i nigdy nie bedzie splacony.
            > Jest jedynie w nieskonczonosc obslugiwany.
            > Dlug zewnetrzny to inna sprawa. Jeszcze raz podkreslam, ze nie mozna o tym
            > dyskutowac nie znajac jego strukturu i warunkow splaty.

            Ale dlaczego nie ?
            Totalna wartosc pozostaje totalna wartoscia 385 mld. PLN czyli okolo 100 mld
            USD.
            A poza tym sam sobie zaprzeczasz, bo piszesz ze dlug publiczny nigdy nie badzie
            splacony. Potem piszesz, ze nie mozna o nim dyskutowac nie znajac warunkow
            splaty.
          • mortadela Re: slaby dolar nam ne wadi w dlugu 28.05.03, 17:47
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Wewnetrzny dlug publiczny nie jest i nigdy nie bedzie splacony.
            > Jest jedynie w nieskonczonosc obslugiwany.


            A jak zaciaga sie "wewnetrzny dlug publiczny"?
            • Gość: marcee mortadela IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 21:36
              popzrez emisje papierow skarbowych i pzrez udzielanie zradowych gwarancji i
              poreczen chociazby

    • komentator Problem jest powazny 28.05.03, 22:10

      Bardzo powazny. Juz niedlugo dlug osiagnie granice przy ktorych
      na szczescie zaczna dzialac mechanizmy konstytucyjne. 60% PKB
      to granica zadluzenia uwazana za jeszcze bezpieczna. Nalezy
      wiec sadzic ze potezna reforma finansow publicznych bedzie
      nieodzowna. Tym bardziej ze Polska bedzie zmierzala do euro.

      Jedyne kwasne pocieszenie w tym wszystkim to ze wiele krajow
      ma podobne problemy: zaczynajac od USA, Niemcy, Francja, nie
      mowiac o rekordzistach takich jak Italia, Belgia czy Japonia.

      A przeciwdzialajac czarnym wizjom mozna tez powiedziec ze
      dlug mierzony w euro spada, a euro ma o wiele wieksze znaczenie
      w Polsce niz dolar hehe.
      • Gość: marcee Re: Problem jest powazny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 22:56
        tylko splaty dlugu beda sie odbywac o ile sie nie myle w dolarach, przynajmniej
        tak zaklada harmonogram splat, oczywiscie mowie o dlugu zagranicznym

        i kiedys tu juz pisalam ze nie ma co sie stresowac dlugiem akurat tam sie nic
        nadzwyczajnego nie dzieje poza tym ze sie powieksza i rosniew nim udzial dlugu
        wewnetzrnego
    • Gość: felusiak Mortadela jak gospodraka IP: *.nyc.rr.com 28.05.03, 22:58
      Dlug publiczny, czyli dlug skarbu panstwa. Rozwazmy tylko dwa jego skladowe
      elementy.
      1. Dlug zewnetrzny czyli zagraniczny. Pieniadze pozyczone za granica.
      Te trzeba kidys w przyszlosci oddac. W miedzyczasie splacane sa tylko odsetki
      i co jakis czas dlug jest refinansowany. Kwota pozyczona 30 lat temu zdazyla
      sie juz zdewaluowac i z kazdym rokiem trzeba mniej oddac. Nominalnie 10 mld
      doplarow pozyczone 30 lat temu warte jest dzis mniej niz polowe tej sumy.

      2. Dlug wewnetrzny zaciagniety przez skarb panstwa w postaci obligacji na
      przyklad 30 letnich itp. Ten nigdy nie jest splacany. Placone sa tylko odsetki
      i to tez nie zawsze. Po 30 latach kiedy przychodzi termin splaty skarb panstwa
      emituje obligacje, ktorymi splaca poprzedni dlug. Jeden dlug zostaje
      zastapiony przez drugi dlug.

      Tak to wyglada w duzym uproszczeniu.
      • Gość: Husar Re: Mortadela jak gospodraka IP: *.proxy.aol.com 29.05.03, 05:13
        Gość portalu: felusiak napisał(a):


        > 2. Dlug wewnetrzny zaciagniety przez skarb panstwa w postaci obligacji na
        > przyklad 30 letnich itp. Ten nigdy nie jest splacany. Placone sa tylko
        odsetki
        > i to tez nie zawsze. Po 30 latach kiedy przychodzi termin splaty skarb
        panstwa
        > emituje obligacje, ktorymi splaca poprzedni dlug. Jeden dlug zostaje
        > zastapiony przez drugi dlug.
        >
        Ciekawe, splacac dlug zaciaajac dlug?
        To tak jak jedna karte kredytowa druga karta kredytowa.
        Tylko ze jak sie tak "przelewa" z jednej na druga, to po kieszeni wala
        odsetkami i obniza sie stale swa wlasna wiarygodnosc kredytowa.
        Czy tak samo jest z gospodarka calego kraju?
        Podobno na rzadowe obligacje 5-cio letnie bylo bardzo trudno znalezc kupcow ....
        • Gość: pawel-l Re: Mortadela jak gospodraka IP: 1.0.12.* 29.05.03, 08:42
          Felusiak napisał:
          > Wewnetrzny dlug publiczny nie jest i nigdy nie bedzie splacony.

          Żyjemy tak długo w chorym systemie że wszyscy traktują to jako normalne.
          Wartość tego długu w wielu krajach urosła do monstrualnych rozmiarów. W US np
          30 000 mld $.
          To jest piramida finansowa (Ponzi scheme) podobna do kasy Grobelnego. W pewnym
          momencie ktoś powie sprawdzam i cała konstrukcja runie. Ucieczka od dolara,
          wzrost cen złota to mogą być symptomy ucieczki w bezpieczniejsze lokaty.
          • darr.darek niuanse'spraw.społecznej'-bogaty może a biedak NIE 29.05.03, 10:04
            Gość portalu: pawel-l napisał(a):
            > Żyjemy tak długo w chorym systemie że wszyscy traktują to jako normalne.

            Dokładnie !

            > Wartość tego długu w wielu krajach urosła do monstrualnych rozmiarów. W US np
            > 30 000 mld $.

            Piszesz o łącznym zadłużeniu w USA - czerwoni rozpieprzacze zrobili z
            tego "tylko" 7000mld USD.
            Przy czym, jeśli ktoś uważa, że ich czerwoni mogą mieć 70% PKB długu, to ... "i
            my możemy", niech zastosuje podbną metodę na swoim podwórku, mając na
            utrzymaniu za 500 PLN/m-c rodzinę i decydując się na podobne relatywne
            zadłużenie na samochód "na pokaz" jak bogaty przedsiębiorca-emeryt z sąsiedniej
            ulicy.

            >To jest piramida finansowa (Ponzi scheme) podobna do kasy Grobelnego. W pewnym
            >momencie ktoś powie sprawdzam i cała konstrukcja runie. Ucieczka od dolara,
            >wzrost cen złota to mogą być symptomy ucieczki w bezpieczniejsze lokaty.

            Nie ! Te 30.000mld USD(niech będzie razem z tymi 7000 dla rozpieprzaczy) nie
            są "piramidką", bo potwierdzone są "własną zdolnością spłaty" przez miliony
            wiarygodnych podmiotów. Bez tych 30.000 mld USD długu NIEMOŻLIWE byłoby
            30.000mld lokat w USA i ... na świecie. Tak ! Byłoby niemożliwe !
            Ludzie bywają zaskoczeni słyszac opisy najprostszych zależności.
            A w czsach komuny(nieodległe czasy), ludzie mocno się starając NIE MOGLI zrobić
            lokaty, z której realnie odzyskaliby choćby 20% po 20latach.

            Zwyczajnie : dług 300% PKB (23% - udział długu rozpieprzaczy) w USA jest
            bardziej wiarzgodny niż dług 77% PKB (66% - udział długu rozpieprzaczy!!!!) w
            Polsce .
            Analogicznie : przedsiebiorca-emeryt z dochodami 5000/m-c ma większe szanse
            spłacić auto za 100.000 niż ojciec i mąż z dochodami 500/m-c , który kupił
            sobie na pokaz składaka z Niemiec za 10.000 .
      • darr.darek OCENY FORUMOWICZÓW a ... SKALA OGŁUPIENIA 29.05.03, 09:33
        Gość portalu: felusiak napisał(a):
        > 1. Dlug zewnetrzny czyli zagraniczny. Pieniadze pozyczone za granica.
        > Te trzeba kidys w przyszlosci oddac. W miedzyczasie splacane sa tylko odsetki
        > i co jakis czas dlug jest refinansowany. Kwota pozyczona 30 lat temu zdazyla
        > sie juz zdewaluowac i z kazdym rokiem trzeba mniej oddac. Nominalnie 10 mld
        > doplarow pozyczone 30 lat temu warte jest dzis mniej niz polowe tej sumy.

        Ale Ty pleciesz.
        Po pierwsze:nominalna podstawa w USD zdewaluowała się przez 30lat 4-KROTNIE a
        nie 2-krotnie.
        Po drugie : 10mld USD pożyczone 30lat temu, przy niespłacanych odsetkach
        (dokładniej nazywa się to "po zdyskontowaniu"), urosłoby do kwoty ok. 103.2mld
        USD ! Dociera już ? Masz pożyczoną równowartość dzisiejszych 20mld a po
        zdyskontowaniu kwota spłaty wyniesie po 30latach PONAD 2.5 RAZA WIĘCEJ !!!
        Dociera już do główki "opłacalność pożyczania" na rozpieprz ???

        (kwota obliczona w uproszczonym modelu 3% realnych odsetek ponad inflację w
        USA - w rzeczywistości zdyskontowana kwota byłaby wyższa ze względu na wyższe
        realne odsetki płącone w szczególności w latach 70-tych i 80-tych) .

        ɮ. Dlug wewnetrzny zaciagniety przez skarb panstwa w postaci obligacji na
        >przyklad 30 letnich itp. Ten nigdy nie jest splacany. Placone sa tylko odsetki
        >i to tez nie zawsze. Po 30 latach kiedy przychodzi termin splaty skarb panstwa
        >emituje obligacje, ktorymi splaca poprzedni dlug. Jeden dlug zostaje
        >zastapiony przez drugi dlug.

        CZY WIESZ JAK NAZYWA SIĘ SPŁACANIE JEDNEGO DŁUGU DRUGIM ???
        Nazywa się to : OSZUSTWEM BANKRUTA !!!

        Tu nie ma nic do rzeczy, że zamiast przedsiębiorstwa (takie GM ma obrót
        podobnej wielkości jak PKB Polski) jest państwo .
        Jeśli ktoś uważa, że państo nie może zbankrutować jak nie przymierzając Daewoo,
        niech spojrzy na Argentynę, Polskę 20lat temu itd. itp. .

        Po prostu, czerwone tępe szmaty rządzące Polską, w sytuacji, gdyby taki stan
        rzeczy zrobili jako menadżerowie w wielkim prywatnym biznesie, zostaliby zabici
        przez właścicieli kijami bejsbolowymi. W czerwonym państwie cieszą
        się "szacunkiem" i dożywotnio noszą tytuły : p.Premierze , p.Senatorze, pOśle .

        Skalą upadku racjonalnego myślenia jest właśnie przyzwalanie na
        proceder "OSZUSTWA BANKRUTA" przez szarą gawiedź wyborczą. Przykładem jest
        wiele powyższych wypowiedzi. M.in. drapieżna Marcee napisała :
        "nie ma co sie stresowac dlugiem akurat tam sie nic nadzwyczajnego nie dzieje
        poza tym ze sie powieksza i rosniew nim udzial dlugu wewnetzrnego" .

        Czyli ewidentne SILNE PODBIJANIE kursu złotego (sztuczność podniesionego kursu
        objawia się przy spłacie) i ewidentne SILNE PODBIJANIE RYNKOWEJ STOPY
        PROCENTOWEJ KREDYTU (czerwoni rozpieprzacze wyssali na pożyczki 2 RAZY więcej
        depozytow z banków niż gospodarstwa domowe w Polsce), to ... nic takiego !!!

        A ja jeszcze 10lat temu nie wierzyłem Korwinowi-Mikke, że demokracja to stado
        baranów prowadzone i strzyżone przez czerwonych oszustów.
        • Gość: marcee Re: OCENY FORUMOWICZÓW a ... SKALA OGŁUPIENIA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 14:00
          Moj Dareczku

          ja Ciebie czytam z rozdziawionymi ustami (od tej wyliczanki z zastawem
          samochodu i wekslem) a Ty mi pzryganiasz o skali upadku racjonalnego myslenia
          fakt zem kobieta upadla i kieruje sie uczuciami a nie rozumem i widze ze zle an
          tym wychodze niestety, powoli przechodze na rozum, co mam nadzieje Ciebie
          usatysfakcjonuje

          Dareczku, dlug zagraniczny to male piwo (owszem to co piszesz o wzroscie
          wartosci pzrez zdyskontowanie to prawda ale felusiak TEZ NAPISAL PRAWDE gdyz
          dlug zagraniczny sie refinansuje czyli w tym jakas czesc umarza zawsze) ,
          problemem jest rosnacy udzial dlugu wewnetzrnego i moze zapytam sie tutaj : jak
          sobie wyobrazasz to co piszesz : ze spalcanie dlugu dlugiem to bankructwo?
          nam z felusiakiem chodzi o sam mechanizm jedynie a nie sens
          czyli chcesz powiedziec ze cywilizowane panstwa w jakis inny sposob tworza dlug
          wewnetrzny ???

          poza tym nie do konca trafne jest zrownanie panstwa z przedsiebiorca
          masz tutaj lekki odchyl jak Biolog
          panstwo ma duzo wiekszy arsenal srodkow do swojej dyspozycji ktore sa zmiennymi
          makroekonomicznymi a poza tym ma wladze jakiej nie ma przedsiebiorca prywatny
          dlatego ZAWSZE bedzie na upzrywilejowanej pozycji wzgledem przedsiebiorcy
          to sie wlasnie przeklada na zarzadzanie dlugiem publicznym

          kiedys byl on finansowany przez NBP i przez to zmonetyzowany, obecnie Czerwoni
          Rozpieprzacze przeszli na zasady cywilizowane czyli papiery skarbowe i
          mechanizm rynkowy przy czym jak Dareczku zauwazasz moze w ograniczony sposob
          ale moze manipulowac stopa procentowa i kursem zlotego
          problem mysle jest w tym ze gdyby spoleczenstwo bylo bardziej wyedukowane
          mogloby bardziej kontrolowac i rozumiec posuniecia panstwa

          Dareczku czyli sugerujesz ze powinien Lepper byc premierem????

          maluje usta czerwona szminka i mruze kocio czerwone oczy
          • Gość: marcee Dareczku IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 17:21
            a co sadzisz o pozdrowieniu partyjnym Naszych Czerwonych Rozpieprzaczy
            ujawnionym przez Komisje Krakusa czyli CHUJE PRECZ !!!
            ha ha ha
            ja uwazam ze jest boskie !!!!!

            jakies Chuje sie czepiaja Naszych i chca ich udupic a kultura Wladzy jaka
            prezentowali Buzkowi byla KOSZMARNA i tego BUzka powinno sie postawic pzred
            Trybunalem wlasnie, nie dosc zesmy go puscili z calym tylkiem to Krakus nam tu
            chce Naszych uwalic

            pozdrawiam serdecznie
            • darr.darek MarcePanieneczko 30.05.03, 16:21
              Gość portalu: marcee napisał(a):
              > a co sadzisz o pozdrowieniu partyjnym Naszych Czerwonych Rozpieprzaczy
              > ujawnionym przez Komisje Krakusa czyli CHUJE PRECZ !!!

              Nie znam nawet komisji Krakusa. Daj link na jakiś artykuł.

              >jakies Chuje sie czepiaja Naszych i chca ich udupic a kultura Wladzy jaka
              >prezentowali Buzkowi byla KOSZMARNA i tego BUzka powinno sie postawic pzred
              >Trybunalem wlasnie, nie dosc zesmy go puscili z calym tylkiem to Krakus nam tu
              >chce Naszych uwalic

              Wszystkich czerwonych powinno sie stawiać przed trybunałem.
              Historia pokazuje jednak, że jedyną skuteczną metodą eliminowania (przynajmniej
              na określony czas) czerwonych, było stawianie ich pod ścianą.

              Pozdrówka
          • darr.darek Re: OCENY FORUMOWICZÓW a ... SKALA OGŁUPIENIA 30.05.03, 11:15
            Gość portalu: marcee napisał(a):
            > Dareczku, dlug zagraniczny to male piwo (owszem to co piszesz o wzroscie
            > wartosci pzrez zdyskontowanie to prawda ale felusiak TEZ NAPISAL PRAWDE gdyz
            > dlug zagraniczny sie refinansuje czyli w tym jakas czesc umarza zawsze)

            Guzik prawda. Umorzenia są dla bankrutów, którzy wpisali się pozytywnymi
            reakcjami politycznymi i część ciężaru oddłużenia bierze na siebie np.rząd
            USA . W sytuacji stóp kredytowych 5-8% ponad inflację (takie były dla bankruta
            PRL w latach 70-tych , 80-tych), kilkunastoletnie spłacanie, powoduje, że de
            facto bank odzyskuje pożyczkę. Potem bank negocjuje sobie z rządami
            państw "darczyńców", a "oddłużeni" cieszą się z "dobrego interesu", że czerwony
            matoł 20lat temu rozpieprzył miliardy, a oni("oddłużeni") realnie
            zwracają "tylko" 2-krotność NIEPOTRZEBNEJ pożyczki, która poszła na rozpieprz.

            >problemem jest rosnacy udzial dlugu wewnetzrnego

            Dług wewnętrzny akurat jest mniej ryzykowny niż zewnętrzny. Po MOCNYM
            samoczynnym zdewaluowaniu się złotego (chociażby: nikt nie chce dać nowych
            dewizowych kredytów rozpieprzaczom, a oni muszą spłacać stare kredyty i w
            dodatku "siada" gospodarka opierająca się w duzej części na rozpieprzaniu a nie
            tworzeniu nowej wartości) nagle może okazać się, że powiedzmy 80mld USD długu
            zagranicznego, to nie jest 50% PKB Polski, a ... ponad 100% ! Patrz : Argentyna
            ze swoimi czerwonymi, szmatławmi rozpieprzaczami.

            Dług wewnętrzny powoduje jednak MOCNE PODBIJANIE stóp procentowych kredytów.
            Czerwoni rozpieprzacze w polskim systemie bankowym wyssali 2 RAZY więcej
            depozytów (na pożyczone rozpieprzanie) niż gospodarstwa domowe i niemal 70%
            tego co przedsiębiorstwa !!! A matoły oskarżają o wysokie stopy Balcerka.

            >i moze zapytam sie tutaj : jak
            >sobie wyobrazasz to co piszesz : ze spalcanie dlugu dlugiem to bankructwo?
            >nam z felusiakiem chodzi o sam mechanizm jedynie a nie sens
            >czyli chcesz powiedziec ze cywilizowane panstwa w jakis inny sposob tworza dlug
            >wewnetrzny ???

            Każde zaciaga dług w podobny sposób. Różnica polega na tym, że 70% PKB długu
            jankeskich rozpieprzaczy nie stanowi żadnej normy, tak jak przedsiębiorca-
            emertyt kupujący na kredyt nowego Mercedesa nie stanowi normy dla biednych
            sąsiadów z osiedla.
            Ponadto te 70% PKB długu jankeskich rozpieprzaczy wobec kredytów dla ichniego
            sektora niefinansowego stanowi 30% .
            W Polsce, te ponad 50% PKB długu rodzimych rozpieprzaczy wobec kredytów dla
            naszego sektora niefinansowego stanowi 190% !!! Oczywiście większość
            tego "swojego" długu, nasze szmaty pożyczyły za granicą.

            A pełno tu takich, którzy nie o naszym podwórku a właśnie o USA piszą "jak to
            oni mocno za granicą się zadłużają" .

            > Rozpieprzacze przeszli na zasady cywilizowane czyli papiery skarbowe i
            > mechanizm rynkowy przy czym jak Dareczku zauwazasz moze w ograniczony sposob
            > ale moze manipulowac stopa procentowa i kursem zlotego

            Zauważ Marceczko, że te "manipulacje" są ZAWSZE niekorzystne. Czerone Matoły
            nawet chciałyby, aby tej "manipulacji"(podbijanie stóp i podbijanie kursu PLN)
            nie było. Ale to se ne da.

            > problem mysle jest w tym ze gdyby spoleczenstwo bylo bardziej wyedukowane
            > mogloby bardziej kontrolowac i rozumiec posuniecia panstwa

            Co kontrolować ? Czyli każdy powinien posiadać taką wiedzę o finansach i
            ekonomii jak nie przymierzajac ... ja ? Przecież to bzdura.
            Dla gawiedzi wyborczej, jedyne nastawienie "kontrolne" powinno polegać na
            haśle "czy to przypadkiem nie jakiś czerwony oszust, który chce tworzyć
            Czerwone INSTYTUCJE" .

            > Dareczku czyli sugerujesz ze powinien Lepper byc premierem????

            Pomyśl trochę. Czym szczególnym różni się Lepper od Kalinowskiego,
            Krzaklewskiego, Millera ? Tym, że od jednego jest głupszy a dwóm "dorasta" ?
            Dziewczyno, cały Czerwony Cyrk polega na opanowaniu klasy politycznej
            przez "swoich". Krzaklewski to też był "swój" dla czerwonych z SLD - nie
            chciałprywatyzować mieszać, tylko tymczasowo przejąć stanowiska i kasę. Każda z
            tych organizacji zakłada tymczasowość u żłobu i dotacje na utrzymanie poza
            żłobem.
            Pomyśl dlaczego Korwin-Mikke wzbudzał u każdego reakcję, że "to nie nasz" .
            Przecież dla Millera był niby mniej groźny(liczba popierających) niż
            Krzaklewski.

            > maluje usta czerwona szminka i mruze kocio czerwone oczy

            Ha, czytanie o Twoich częściach ciała w czerwonym kolorze wzbudza we mnie same
            pozytywne emocje. Ciekawe.

            Pozdrówka
            • Gość: pawel-l Re: OCENY FORUMOWICZÓW a ... SKALA OGŁUPIENIA IP: 1.0.12.* 30.05.03, 11:55
              Before he joined the unemployed, Paul O'Neill, then U.S. Treasury
              Secretary commissioned a study of how much it would cost for the
              government to keep its promises to the baby boomers. Now
              completed, the Financial Times, had this comment:

              "The study's analysis of future deficits dwarfs previous estimates
              of the financial challenge facing Washington. It is roughly
              equivalent to 10 times the publicly held national debt, four years
              of US economic output or more than 94 per cent of all US household
              assets. Alan Greenspan, Federal Reserve chairman, last week
              bemoaned what he called Washington's "deafening" silence about the
              future crunch...."

              The studiers concluded that an immediate tax increase of 66% is
              needed.

              The fuddy-duddies would be shocked again. How can you expect a man
              to stomach a huge tax increase when he is already up to his neck
              in debt and living paycheck to paycheck, he would want to know?
              --------------------
              Ciekawe czy po zwiększeniu podatków o 66% nadal pol-amerykanie będą mówić że
              dług wewnętrzny to nic.
              • darr.darek SKALA OGŁUPIENIA a..SKALA RZECZYWISTEGO ZADŁUŻENIA 30.05.03, 16:11
                Gość portalu: pawel-l napisał(a):
                > how much it would cost for the
                > government to keep its promises to the baby boomers.
                >It is roughly
                > equivalent to 10 times the publicly held national debt, four years
                > of US economic output or more than 94 per cent of all US household
                > assets.

                Po pierwsze, o jakie zobowiązania wobec "baby boomers" chodzi. Raczej
                wobec "babies" czy raczej wobec "boomers" .
                Mowa tu o 40.000mld USD - przydałoby się ustalić na podstawie czego gość se
                wykombinował taką kwotę ?

                Są publikowane kwoty zobowiązań wobec : emerytów, przyszłych klientów opieki
                społecznej/medycznej. Wynosi to nawet parę tysięcy mld USD, czyli parędziesiąt
                % PKB) , ale nie 400% PKB !

                Gdyby w Polsce opublikować zobowiązania wobec samych przyszłych emerytów,
                wyszedłby HORROR w jaki wpędziły nas nasze tępe, czerwone szmaty.
                Oto szacunki : ok.30mln ludzi ma rentę lub emeryturę lub częściowo wypracowało
                prawo do takiego świadczenia. Przyjmijmy w uproszczeniu, że 4mln ludzi "już ma"
                a pozostałe 26mln "ma wypracowane" prawo od jednego dnia emerytury (jednodniowy
                pracownik) do całej emerytury bez jednego dnia (ci co jutro będą emerytami).
                Czyli, mamy 4mln "tych co mają e." i zobowiązania wobec nich wynoszą średnio
                2mln pełnych emerytur (niektórzy jutro "zejdą" inni dopiero stali sie emerytami
                i będą żyli ho,ho) ORAZ mamy średnio 13mln zobowiązań na pełną emeryturę od
                tych poprzednich co "jeszcze nie mają e.".
                Nie bawiąc się w dyskontowanie, mamy JUŻ TERAZ zobowiązania na 15mln pełnych
                emerytur.
                Przyjmijmy, że na emeryturze meżczyzna żyje 4lata, a kobieta 16lat. Średnio
                mamy 10lat utrzymania po 1000 PLN brutto/m-c. Razem 120.000 PLN na jedną
                emeryturę.
                SĄ JUŻ zobowiązania na 15mln pełnych emerytur razy 120.000 PLN, co daje łacznie
                1800 mld PLN, czyli 250% PKB Polski !!!

                > The fuddy-duddies would be shocked again. How can you expect a man
                > to stomach a huge tax increase when he is already up to his neck
                > in debt and living paycheck to paycheck, he would want to know?
                > --------------------
                > Ciekawe czy po zwiększeniu podatków o 66% nadal pol-amerykanie będą mówić że
                > dług wewnętrzny to nic.

                Eeee tam. Akurat jankesi, dzięki prywatnym funduszom emerytalnym mają
                najmniejsze zobowiązania. Te bzdury o 400% PKB zobowiązań to ... tylko bzdury.

                Pozdrówka
                • mortadela Darrrrrrrrrrrrek 30.05.03, 18:12
                  Pozostawiwszy na boku slusznosc Twych wywodow- bardzo podoba mi sie
                  okreslenie "czerwone szmaty".
                  Ja uzywam jednak na ogol zwrotu "czerwone swinie", widocznie jestem troche
                  nbardziej radykalny...
                  Pozdro.
                  • Gość: marcee Re: Darrrrrrrrrrrrek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 12:25
                    Ach Dareczku

                    Twoje posty sa obłedne. pzreczytalam to w piatek w nocy od razu i wciaz
                    pamietam ale zupelnie nie wiem co odpisac, bo zwyczajnie nie mam jak narazie
                    wlasciwych kontrargumentow przeciw Tobie
                    mam tylko nadzieje ze bedzie Ciebie mozna przeczytac czesciej na gospodarce

                    Odnosnie linka to usilowalam go zapodac na poscie kataryny (Maciej i
                    Marcepanna) bo uwazam ze jest on wsam raz do komentowania spraw krajowych
                    zwlaszzce ze otworzyla go sama kataryna czyli bez watpienia dziennikarka Agory
                    nie wiem czemu kopia linku sie nie wkleila

                    generalnie :
                    Halber nadal SMS do Kwiatkowskiego w ktorym czlonkow Komisji Sejmowej ds Rywina
                    nazwal siepaczami a na koniec dodal: ps. chuje precz!
                    Rokita usilowal pzrygwozdzic Trabe (czyli Waniek) odczytujac tresc tego SMSa
                    ale Nasza Traba to prawdziwa Aspazja i tylko sie zasmiala w glos na to (bo
                    Rokita mendzil w duchu: czy Pani nie sadzi ze to dowod na niekolezenskie
                    postawy czlonkow SLD...)

                    i czym ta Pierdolona Komisja sie zajmuje? niekolezenskimi postawami
                    kwiatkowskiego i halbera zamiast finansami publicznymi a takie Kibole z Agory
                    jak Kataryna zcerpia szmal z tego komentujac kazdy przecinek (sorry Przecinek)
                    i kropke w sprawozdaniach z Komiusji

                    odnosnie ksywy Nasza Traba (danuta waniek) to pochodzi ona od zdania:
                    TRABO NASZA WROGOM GRZMIJ
                    i niech Kibol z Agory nie mysli ze to Waniek lata po piwo Halberowi bo jest
                    odwrotnie (to do ciebie kataryna) !!!!

                    ps. dareczku slizcnie mnie nazwales marceczka , dziekuje, jestes kochany
                    tak mnie jeszcze nikt nie nazwal ale inni tez ladnie (panna-marcepanna to
                    Prawdziwy Drapieznik a Marcelina to Giermo)
                    ale najbardziej podoba mnie sie Twoja wersja
                    pozdrawiam tradycyjnie krecac gola stopa w czerwonym pantoflu
                    ha ha ha

                    • Gość: pawel-l Re: Darrrrrrrrrrrrek IP: 1.0.12.* 02.06.03, 08:43
                      Darr.Darek napisal:
                      >Te bzdury o 400% PKB zobowiązań to ... tylko bzdury

                      Pamietaj ze to raport sekretarza stanu
                      • darr.darek Re: Darrrrrrrrrrrrek 02.06.03, 14:40
                        Gość portalu: pawel-l napisał(a):
                        > Darr.Darek napisal:
                        > >Te bzdury o 400% PKB zobowiązań to ... tylko bzdury
                        > Pamietaj ze to raport sekretarza stanu

                        Sama historia XXwieku zna tyle "wiarygodnych raportów" różnych sekretarzy, w
                        tym I-ych sekretarzy, że pozostanę przy swojej ocenie tego raportu.

                        Temat zobowiązań wobec swoich obywateli jest prosty : albo zobowiązywałeś "się"
                        (tzn.Nas) wypłacać emerytury, rozpieprzając "składki" na bieżąco, albo każdy
                        odkłada lokatę na emeryturę.
                    • darr.darek Re: Darrrrrrrrrrrrek 02.06.03, 15:14
                      Gość portalu: marcee napisała:
                      >Ach Dareczku
                      >Twoje posty sa obłedne. pzreczytalam to w piatek w nocy od razu i wciaz
                      >pamietam ale zupelnie nie wiem co odpisac, bo zwyczajnie nie mam jak narazie
                      >wlasciwych kontrargumentow przeciw Tobie

                      Gdybym był młodszy, napisałbym, że niebezpiecznie podbijasz moją wiarę w swoje
                      racje i niebezpiecznie obniżasz mój samokrytycyzm. A że jestem już starym
                      baranem, na którego niewiele działa, to podziękuję Ci ładnie za komplementy.

                      >mam tylko nadzieje ze bedzie Ciebie mozna przeczytac czesciej na gospodarce

                      Też mam taką nadzieję.

                      >ps. dareczku slizcnie mnie nazwales marceczka , dziekuje, jestes kochany
                      >tak mnie jeszcze nikt nie nazwal ale inni tez ladnie (panna-marcepanna to
                      >Prawdziwy Drapieznik a Marcelina to Giermo) ale najbardziej podoba mnie sie
                      Twoja wersja

                      A i mnie też ta moja wersja, marceczko, najbardziej się podoba.

                      >pozdrawiam tradycyjnie krecac gola stopa w czerwonym pantoflu

                      Proces Twojego rozneglizowywania się jest chyba nieskończony - zawsze coś na
                      Tobie zostaje .

                      Pozdrówka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja