Bez pracy nie ma kołaczy

IP: 80.54.5.* 09.05.07, 21:06
państwo solidarne to własnie takie, gdzie bez pracy są kołacze. Nie trzeba
pracować, wystarczy załatwić sobie lewą rentę, zasiłek, pomoc socjalną, i
mozna żyć leżąc do góry brzuchem. Pracowita mniejszość póki co utrzyma
darmozjadów, ale do czasu.... Koniec bliski.
    • nessie-jp Bez pracy nie ma kołaczy 09.05.07, 21:12
      Ależ przecież państwo robi wszystko, żeby połowa obywateli w wieku produkcyjnym
      nie pracowała! Mają siedzieć w domu, gotować i produkować nowych Polaków. Temu
      celowi służą najrozmaitsze urlopy, zasiłki, datki, becikowe i inne tego typu.
      Ba, nawet na zrównanie wieku emerytalnego nie ma co liczyć, bo 'Polki mają
      wychowywać wnuczki'... :/
      • tetlian Re: Bez pracy nie ma kołaczy 09.05.07, 21:56
        Przez takich darmozjadów, muszę tyrać za dwóch. Ale tak to jest, gdy państwo
        utrudnia życie ludziom pracującym, a ułatwia bezrobotnym.

        ---
        Tak nasz Jarosław obiera banana
        • Gość: ajmax Zyta mówi! IP: *.aster.pl 10.05.07, 07:03
          Zyta mówi: "Możemy sobie wyobrazić, jak moglibyśmy się rozwijać, gdyby
          współczynnik zatrudnienia w Polsce wzrósł o 10 proc."

          No to teraz wyobraźmy sobie jak rozwinie się Wielka Brytania.
      • Gość: Lucjan Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.07, 04:07
        Ja oficjalnie jestem bezrobotny, ale mam małą firemkę . Tylko ZUS'a nie płacę i podatków, no bo po co (płaciłem przez 2 lata i wtym czasie o zgrozo miałem 2 kontrole skarbowe). W czerwcu kończę studia i wyjeżdżam do UK a potem dalej. Ja do Polski nic nie mam, ale nie podoba mi się klimat wokół przedsiębiorczości, nauki i wolności (np. chcą kobietom zakazać chodzić w mini, czy kwestie aborcji). Chcę też uświadomić, że gross młodych ludzi wyjeżdża, bo się tu po prostu dusi i nie mówcie nam "a jedzcie i nie wracajcie", bo renty i emertury będziecie chcieli mieć, a z czego?
      • pluteq Re: Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 08:31
        Przedstawie jak to wygląda u mnie w domu. Mama po przepracowaniu 35 lat w warunkach szkodliwych (zakład produkcyjny - jakaś chemia w powietrzu) przeszła na emeryture. Nie do końca chciała i nie do końca jej się to podoba, ale.....

        Z jednej strony miała pewną emeryture, koniec stresu, pracy po 10-12 godzin.....

        Z drugiej - dobre zarobki i mozliwośc pozostania na stanowisku kierowniczym ale niepewność, co jesli za 2 lata firma stwierdzi, że jest za stara, pogorszy jej się zdrowie, etc....

        Główny problem leży w tym, że kończy się możliwość wcześniejszych emerytur, plus rząd nie wypracował czegoś pośredniego. W sensie - wolimy żebyś pracował jeszcze 2-3 lata i wtedy jeśli zdrowie Ci nie będzie dopisywać, zmieni się sytuacja firmy, etc. będziesz mógł/mogła skorzystać z wypracowanych przywilejów....

        Tak jest wybór, albo minejsza (w przypadku mamy całkiem dobra) emerytura, albo ryzyko.... kto wybierze takie ryzyko?? W wieku 57 lat nie ma się szans na zatrudnienie w innej firmie...

        ŁP
        • pluteq teraz albo nigdy 10.05.07, 08:33
          ps.
          tak mi się wydaje, że w najbliższym czasie (rok-dwa) kończy się możliwość odchodzenia na wcześniejszą emeryture i będziemy mieć całe zastępy emerytów - o jak przyjemnie dla moich podatków!
      • Gość: homocysteina Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.152.147.235.Dial1.Atlanta1.Level3.net 14.05.07, 16:38
        znam wiekszosc technik biologii molekularnej, 8 lat w tym zawodzie na jednym z
        najlepszych uniwersytetow amerykanskich,moge prowadzic kolonie myszy wlacznie z
        experymentami,samodzielnie do 300 klatek/, perfect angielski / zarzadzanie
        laboratorium/ , znajomosc niemieckiego i rosyjskiego dobra.Pracuje w Stanach
        ale chetnie wrocilabym do Polski.Mam 53 lata. Zatrudni mnie ktos ???????????/
        Watpie bardzo
    • Gość: mar Ni umiom obsłużyć kiompiutiera IP: 82.139.157.* 09.05.07, 21:25
      Łola Boga ,kiompiutiera nie umiom !
      Sokołowska,Galińska "Lub czasopisma" też nie umiały kompiutiera ,a jak daleko
      zaszły .
    • Gość: gnago Wykład ślepego o kolorach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 22:15
      Znajomy w ramach aktywizacji zrobił uprawnienia na sprzęt budowlany koparke czy ładowarkę nie pamiętam. Pracodawcom mimo otrąbionych braków, ściąganie roboli z Chin, jakoś nie opłaca się przyjąć kogoś bez praktyki. Czyli wykupić lekcje po te nędzne 1400 zł tanio licząc. A może zabiegi w skali kraju skierowane w stronę reorientacji pracodawców na aktualny rynek pracy. Pozostają wyspy tam wystarczą uprawnienia i niższa stawka początkowo, w Polsce to przekracza poziom wyobrażni naszych biznesmanów. Dalej trzeba magistra ekonomi do wystawiania faktury wat + konwersacyjna znajomość co najmniej 2 języków obcych. Po prostu naszych bezrobotnych nie stać na spełnienie wymagań potencjalnego pracodawcy. Pracownik ma się znac na robocie lepiej od kierownika robić za te 800 zł i jeszcze zgrywać idiote dla dobrego samopoczucia szefa. Proponowane tu zabiegi pomoga polskiej gospodarce jak malowanie trupa ożywi go.
      • Gość: tgv zgadza się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:24
        .
      • Gość: tg Re: Wykład ślepego o kolorach IP: 62.69.212.* 10.05.07, 07:38
        masz racje to faktycznie wykład slepego o kolorach . i jeszcze jedno , ze niby
        kazdy bezrobotny nie zna obsługi komputera , nie jest wykształcony nie zna
        jezyków obcych . No coz ja do takich nie naleze , znam komputer internet jak
        własna kieszen , maturke tez ma ( brak studiów ) prowadziłam z meze firme , ale
        za 600 zł nie bede sie ponizac ( za 1 zasiłek zagraniczny na dziecko ) . tu w
        zachoniopomorskim wiekszosc bezrobotnych to kobiety w róznym wieku i mezczyzni
        przed 60-tka . A nadal pracodawcy chca wykształconych i reprezenatywnych kobiet
        ( czyt lasek ) znajacych po 2 jezyki i majacych 170 wzrostu . niestety do
        takich nie naleze
        • Gość: ella Re: Wykład ślepego o kolorach IP: 83.238.72.* 10.05.07, 12:18
          Nie macie racji. Na wasze zasiłki idzie kasa z moich podatków, a to jest
          naprawdę wkurzajace. Nie mam 170 cm wzrostu, wciąż się uczę, ale staram się być
          aktywna zawodowo. A moje poświecenie idzie na nierobów takich jak wy. Trzeba
          było się uczyć, teraz też macie możliwość pracy- na kasach w marketach, w
          McDonaldzie, na budowach. To kłamstwo, że jest bezrobocie, ono jest, bo
          darmozjady pracują w szarej strefie, pobierają zasiłki, czyli żebrzą. Pieniądze
          od państwa należa się tylko starym i schorowanym, kalekim. Reszta powinna iść do
          roboty. A kobiety? Jak rozumiem przedmówczynię, swoje lenistwo i żerowanie na
          pracujacych usprawiedliwia niskim wzrostem, brakiem urody i wykształcenia. Za
          600 złotych jej się nie opłaca! Ale okradać uczciwie pracujacych już tak? I
          pewnie co tydzień do kościoła z mżusiem lata...Ech moje panie, do pracy!
          Jeśli mąż zarabia, siedźcie w domach jak chcecie, ale waszym rodzinom nie
          należy się pomoc od państwa, jeśli jesteście zdrowi. Ewentualnie przedszkole
          można wam częściowo opłacić, jeśli naprodukowaliście dużo dzieci...
    • Gość: letto Bez pracy nie ma kołaczy IP: 86.42.27.* 09.05.07, 22:27
      tak mnie zachęcili że aż znalazłem prace w irlandii... i nie zamierzam wracać
      do pracy w polsce :)
      • Gość: piotr Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 22:47
        Dlaczego ludzie w opozycji są tacy mądrzy , a kiedy zostaja ministrami to
        okazuje sie że to zwykłe miernoty , które chcą tylko przetrwać w spokoju , nic
        nie zmieniając .
      • druop22 Re: Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 09:45
        u nas jest w dalszym ciagu ciezszy rynek pracy, bo pracodawcy nie cha za nic
        inwestowac w pracownika,
        na wyspach jest duzo lepiej bo wystarczy byc i miec dwie rece, czesto
        przegladajac wyborcza rzucaja mi sie ogloszenia o prace (drobne) cos w stylu"
        "Aaaaa praca w Anglii - bez wyksztalecenia, bez kwalifikacji, bez znajomosci
        jezyka.."
        no to nie mozna powiedziec ze sa wymagajacy?Nawet Kononowicz by sie nadal :)
    • Gość: marek Więcej przywilejów!! Dla górników, nauczycieli, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 22:58
      rolników, hutników.... Zapodatkować pracujących frajerów! Bawcie się dobrze, mam już bilet. Niech to wszystko szlag trafi... Buhahaha.
    • www.e-biznes24.eu Bez pracy nie ma kołaczy 09.05.07, 23:05
      i nie dziwota. Skoro obiciążenia ZUS są gigantyczne, firmy muszą prowadzić
      rozdmuchaną sprawozdawczość, przepisy VAT są skomplikowane, urzędasy decydują o
      być albo nie być firmy, trzba mieć zezwolenia, certyfikaty itd. to tak jest.
      Brać przykład z Irlandii, Estonii nie wspominając o innych.
      • belus77 Re: Bez pracy nie ma kołaczy 09.05.07, 23:26
        Irlandczycy za duzo pijom, a ponadto to katolickie lenie!
      • Gość: gosc Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.astral.lodz.pl 10.05.07, 01:15
        a moze by tak zmniejszyc ilosc DARMOZJADOW-URZEDASOW??? wtedy koszty
        utrzymania państwa nie beda tak wysokie i zatrudnienie zapewne przejdzie z
        szarej sterefy dajac wieksze wplywy...stare przyslowie mowi"chytry dwa razy
        traci" najlepsza metoda na wieksze dochody jest obnizenie podatkow!!! juz to
        kiedys ktos wymyslił a praktyka powierdziła!!! tylko kogo to obchodzi???
    • Gość: Heraldek Czy ta "niezatrudnialna" czesc polskiej populacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:56
      .....nie mozna by bezplatnie przykazac jakiemus semi-kolonialnemu
      panstwu.....lub oduczyc jedzenia, doladowujac pradem na krzesle
      elektrycznym..........
    • Gość: Och ty w Zycie... No, to weź się do roboty... IP: *.colc.cable.ntl.com 10.05.07, 01:34
      zamiast p...ć głupoty. Jeżeli już z tą ekonomią niezupełnie dajesz sobie radę,
      to posprzątaj, ugotuj coś, zrób zakupy. No, Zyta, zrób coś ze sobą, do jasnej
      cholery!
    • Gość: Adam Taka redakcja GW, siedza, baki zbijaja, IP: *.ip.adam.com.au 10.05.07, 03:27
      pisza glupoty. Wzieli by sie chlopaki do roboty i nie zyli z zebranego.
      Poszliby do kopalni pracowac albo na budowe. A tak Polacy utrzymuja darmozjadow
      dajac im zapomoge niby kupujac taki szmatlawiec jak GW.
      • smok_sielski Re: Taka redakcja GW, siedza, baki zbijaja, 10.05.07, 09:03
        Taka redakcja GW to firma prywatna i se moze robic co chce (w granicach prawa
        oczywiscie) i nic ci do tego na co wydaje kase i kogo zatrudnia.
        smok
    • Gość: marek Skoro mamy mundurowych-"emerytów" 45-letnich...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 07:26
      ... to czego się spodziewać. Czy sprzątaczka, która sprząta w służbach
      mundurowych też ma wszystkie uprawnienia, jak jej pracodawcy?:) Pewnie tak.

      Czy to jest normalne, że wszyscy mundurowi mogą iść na emeryturę po 15 latach
      pracy, dostaja jako emeryturę 100% pensji, że ich emerytury są zwykle większe
      niż pensje większości obywateli? I że później do tej emerytury mogą dorabiać bez
      ograniczeń? Za co to - za siedzenie przy biurku? Co z tego, że na komisariacie
      czy w zakładzie karnym.

      Nie odbieram prawa do tych przywilejów tym, od których faktycznie wymaga się
      doskonałej sprawności psychofizycznej. Ale takich jest tam może połowa.
    • apparent Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 07:41
      Podnieść wiek emerytalny i umożliwić dodatkową legalną pracę wszystkim chętnym.
    • olias Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 07:42
      gadacie Gazeto głupoty. Nie brakuje ludzi potrafiących klikać klawiaturę kompa.
      Brakuje spawaczy.
      A co do stwierdzenia że "Polska wybrała inną drogę niz pozostałe kraje" to
      cieszę sie że gazeta zauważyła szkodliwość swojego pupila Balcerowicza. Zaś 25%
      bezrobocie które onże nam zafundował to nie kryzys, tylko KATASTROFA. Dlatego
      teraz mamy owe 53% zatrudnionych i całą armię ludzi którzy przyzwyczaili się do
      bezrobocia.
      • Gość: ella Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: 83.238.72.* 10.05.07, 12:29
        No tak zapomniałam, że lenistwo Polaków to wina Balcerowicza.
        Człowieku, to argument na miarę samego Leppera.
        A bezrobocia by nie było, gdyby zabrać zasiłki tym złodziejom pracującym w
        szarej strefie.
    • Gość: tomasso Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 08:45
      Jaki socjal, jakie zasiłki?
      Czy autor nie wie że zasiłki dla bezrobotnych (w oszałamiającej kwocie
      niewiele ponad 100 euro) przysługują zaledwie 10-15% ogółu bezrobotnych. Reszta
      nie dostaje nic. No chyba że za wystarczające dochody uznamy
      kilkudziesięciozłotowe zasiłki z opieki społecznej.
      Lewe renty to już niemal przeszłość (pomijam cwaniaczków, którzy w latach 90-
      tych wyłudzili stałe renty - oni niestety mają się dobrze) Ogólnie jednak
      liczba rencistów szybko maleje (proszę sprawdzić w GUS), a uzyskanie renty jest
      baaaardzo trudne. Dzisiaj nawet choroba nowotworowa nie gwarantuje że ZUS uzna
      pełną niezdolność do pracy.
      GW się chyba pomyliła Polska z Zachodnią Europą. Tam rzeczywiście (przynajmniej
      w kilku krajach) można wygodnie żyć z zasiłków ale w Polsce to niemożliwe.
      Socjal jest u nas bardzo niski i nie sposób z niego przeżyć (pomijam margines
      sypiających pod chmurką albo w nieogrzewanych norach bez prądu i bieżącej
      wody).
      Nie w obfitości zasiłków leży problem małej aktywności Polaków (bo zasiłki są
      groszowe) ale w niskich płacach, niewystarczających na zmianę miejsca
      zamieszkania i utrzymanie ( to sie na szczęście zmienia), bardzo słabym
      systemie edukacyjnym dla dorosłych (tutaj zmian nie widzę) i wysokich kosztach
      pozapłacowych (obniżka składki rentowej to znakomity pomysł, mocno kibicuje
      rządowi aby sie udało, ale czekam też na kolejne cięcia).

      • Gość: ella Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: 83.238.72.* 10.05.07, 12:47
        Zasiłki są groszowe, bo gąb zbyt wiele.
        Oczywiście, ze choroba nowotworowa to cieżka sprawa, moja mama przeszła ja 4
        razy, i do pracy wracała po wyzdrowieniu, dlatego nie ma pierwszej grupy. Po
        prostu jest uczciwa.

        Część bezrobotnych dosatje zasiłek, część żyje tylko z pomocy społecznej, ale
        prawda jest taka, że to po prostu leniuchy.
        Co raz mijam McDonaldy z napisem-poszukujemy pracownikoów 1400 gwarantowane,
        tylko chętnych brak. Bo bezrobotni dzielą się na tych, co dzięki rejestracji
        dostają zasiłek i darmowe ubezpiecznie, ale pracują w szarej strefie i chcą
        tego! oraz na tych, którzy są leniwi, i najlepiej gdyby dostawali 5000 tys za
        pracę raz w tygodniu, najlepiej polegajaca na leżeniu do góry brzuchem.
        I problem nie leży w niskich płacach. Bo gdybyśmy nie łożyli z podatków na tych
        leni, to podatki byłyby mniejsze, a przez to pracodawcy mieliby kasę na podwyżki.
        • Gość: orient Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.ichf.edu.pl 10.05.07, 14:48
          > Co raz mijam McDonaldy z napisem-poszukujemy pracownikoów 1400 gwarantowane,
          > tylko chętnych brak.

          Wiesz, jakbyś widziałą zamiast utwierdzać się w przekonaniu to byś zobaczyła co
          się kryje pod gwiazdką. Chodzi o kwotę brutto i to po okresie próbnym trwającym
          3 miesiące. To raz. Dwa, że widziałaś to W-wie. Spóbuj moja droga utrzymać się
          za taką kwotę (976.89zł) w naszym pięknym miasteczku. To jest dobre dla studenta
          który sobie dorabia a nie dla normalnego człowieka.
          • Gość: ella Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: 83.238.72.* 11.05.07, 11:36
            Tak widziałam to w Warszawie i o gwiazdce też wiedziałam. W twoim mieście jest
            moze i mniejsza płaca, ale i życie tańsze...Nie twierdzę, ze to dużo, ale tyle
            zarabiają sklepikarze, nauczyciele i pielęgniarki, a są często znacznie lepiej
            wykształceni. Zarabiali by więcej, gdyby nie rzesze bezrobotnych, któzy
            obciążają budżet. I jeszcze czegoś nie rozumiem...Lepiej siedzieć w domu za 600
            niż iść do pracy za 1000?
            Każdy zdrowy człowiek, który pobiera zasiłek, czy to leniuchując czy to pracując
            na czarno jest dla mnie nieuczciwy, to po prostu złodziej...
    • buska601 Re: Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 08:47
      WSZYSTKO NASZE PAŃSTWO ROBI BY WYDŁUŻYĆ STAŻ PRACY,SZCZEGÓLNIE DLA KOBIET.JA
      PRACUJĘ 32LATA OD 15TEGO ROKU ŻYCIA TO ILE JESZCZE MAM PRACOWAĆ? DO 70SIĄTKI A
      EMERYTURA O POŁOWĘ NIŻSZA OD MĘŻCZYZN.TYLKO DLATEGO ŻE JESTEM KOBIETĄ.NIE DZIWIĘ
      SIĘ ŻE MŁODZI LUDZIE UCIKAJĄ NA MIGRACJĘ.CO ROBI PANI ZYTA ŻEBY ZATRZYMAĆ ICH W
      KRAJU?DLACZEGO WIĘKSZOŚĆ URĄGA BEZROBOTNYM.PRZECIEŻ WIĘKSZOŚĆ Z NICH TU W POLSCE
      NIE PRACOWAŁA.DZIWNE ŻE POWYJEŻDŻALI ZA GRANICĘ I CHCE IM SIĘ PRACOWAĆ I TO
      NIERAZ BARDZO CIĘŻKO. MYŚLĘ ŻE ZA TAKI CHLEB WARTO PŁACIĆ TAK CIĘŻKĄ
      PRACĄ.
      • Gość: alllll Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 08:54
        32 lata pracy od 15-go roku życia to wychodzi że masz 47 lat. Niby dlaczego
        kobieta przed pięćdziesiątką nie może pracować??? Skoro jestes zdrowa to nie
        mam zamiaru Cię utrzymywać. Przestań marudzić i ruszaj do pracy.
        • buska601 Re: Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 09:25
          ALE ŚMIESZNE.JA TYLKO INFORMUJE ŻE BEDE PRACOWAĆ NAWET 50 LAT TO I TAK BEDĘ
          MIAŁA NIŻSZĄ EMERYTURĘ OD CIEBIE GDY TY BĘDZIESZ PRACOWAŁ 20 LAT A EMERYTURĘ
          BEDZIESZ MIAŁ 2 RAZY WYŻSZĄ.I UWAŻASZ ŻE MAM SIĘ Z TYM ZGODZIĆ.PRZECIEŻ TO
          WYZYSK KOBIET I DYSKRYMINACJA.A MAMY BARDZO PRORODZINNE PAŃSTWO.CO NA TO NASZ
          RZĄD TYLKO PRZELICZA ILE BĘDZIE ZYSKU W BUDŻECIE.A Z BUDZETU PENSJE DLA NICH.I
          TY MI MÓWISZ ZE MAM SIĘ WZIĄĆ DO PRACY?!
    • ggronik Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 08:54
      Uważam, że trzeba z tym skończyć. Zrewidować renty i przyjmować ludzi po 40-tce
      lub po 50-tce do pracy, a nie ich zwalniać! Wiele takich osób chce pracować,
      ale pracodwacom nie opłaca się zatrudniać, bo maja wysokie koszty pracy.
      Bezrobotni z kolei nie chcą się zalegalizować w pracy, bo różnica między
      zasiłkiem a legalna praca w pieniądzu jest zatrważająca. No i mamy totalną
      demoralizacje na tym rynku.
      Szczerze mówiąc nie mam ochoty płacić na ludzi, którzy się nie skalali pracą i
      leżą w rowie na swoją prośbę.

      pozdrawiam
      • buska601 Re: Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 09:32
        ZGADZAM SIE Z TOBĄ.ALE JESZCZE TRZEBA UWZGŁEDNIĆ PEWNĄ KWESTIĘ .PRZECIEŻ NIE
        ZAWSZE CI PO 40-TCE SĄ BEZROBOTNI NA WŁASNE ŻYCZENIE.TO ŻE PRYWATA
        RZADZIŁA.POWSTAŁY FIRMY RZĄDZĄCE PRZEZ OLIGARCHÓW I PAŃSTWO NA TO POZWALAŁO TO
        LUDZI ZREZYGNOWALI Z BYCIA WSPÓŁCZESNYMI NIEWOLNIKAMI.
    • Gość: Zibi Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 09:24
      u nas pracuje tez 70% tylko ze 17% poza granicami Polski ;)
      Stad wlasnie ten bum bo ma kto kupowac te drogie mieszkania i samochody ...
      reszta co pracuje w polsce stan tylko na chleb i maselko ;)
    • Gość: UPRzejmy Reformy gospodarki Margaret Thatcher IP: 195.205.221.* 10.05.07, 09:37
      spowodowały, że najniższa płaca byłą 2 razy wyższa od zasiłku dla bezrobotnych.
      Założenie było proste: nawet najgorsza praca musi się opłacać.
      U nas to nnie do pomyślenia: mając 600 zł. netto nie jestem w stanie się
      utrzymać, więc poooco mam podejmować taką prace?
      • Gość: ella Re: Reformy gospodarki Margaret Thatcher IP: 83.238.72.* 10.05.07, 12:52
        Ależ nie pracuj!
        Ale i nie pobieraj zasiłku.
        My nie chcemy płacić na ciebie.
        • bopin Re: Reformy gospodarki Margaret Thatcher 10.05.07, 15:12
          Gość portalu: ella napisał(a):

          > Ależ nie pracuj!
          > Ale i nie pobieraj zasiłku.

          Zapomniałeś dodać: nie korzystaj z opieki zdrowotnej, nie posyłaj dzieci do
          szkoły, nie wzywaj policji jak Cię napadną. Bo my nie chcemy za niego płacić.
          • Gość: ella Re: Reformy gospodarki Margaret Thatcher IP: 83.238.72.* 11.05.07, 11:38
            Racja zapomniałam dodać...

            Nie pracuj, ale i nie pobieraj zasiłku i nie korzystaj z dóbr publiczych.
    • Gość: lubuszanin Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 09:55
      i taką opinię powinni brać pod uwagę przy wykorzystaniu pieniędzy na likwidację
      bezrobocia.dlaczego nie ma kursów przygotowujących bezrobotnych do pracy w
      fabrykach nowo powstałych?pieniądze idą nie tam gdzie trzeba,i cała filozofia
      bezrobocia w kraju!!!!!!
    • Gość: maciej Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.07, 11:40
      Czyli co drugi obywatel w wieku produkcyjnym to darmozjad.Inaczej polowa z
      tych Polakow jest bezrobotnymi a tych pracujacych dusi fiskus i ZUS.Dlatego
      ucieczka z Kraju a jesli zaprosi sie Chinczykow to wowczas Polacy beda ich
      robotnikami.Czyli jedyna droga - zadych przywilejow socjalnych i konsekwentne
      obnizanie podatkow i ZUS.Terazniejszy rozwoj finansuje przeciez EU.
      • Gość: balrog Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:50
        oczywiscie, trzeba znacznie zmniejszyc zasilki i przesunac zaoszczedzone w ten sposob pieniadze na obnizenie kosztow pracy. i nie potrzeba wtedy zadnych "zachet do pracy", ludzie sami zaczna wiecej pracowac bo to po prostu bedzie sie bardziej oplacac (na zasilku dostanie jeszcze mniej, a w pracy jeszcze wiecej). czy to nie oczywiste rozwiazanie?
        jedyna partia polityczna ktora chciala tak zrobic to PO, a teraz ludzie sie od nich odwracaja - nie wiem dlaczego,
      • Gość: balrog Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:50
        oczywiscie, trzeba znacznie zmniejszyc zasilki i przesunac zaoszczedzone w ten sposob pieniadze na obnizenie kosztow pracy. i nie potrzeba wtedy zadnych "zachet do pracy", ludzie sami zaczna wiecej pracowac bo to po prostu bedzie sie bardziej oplacac (na zasilku dostanie jeszcze mniej, a w pracy jeszcze wiecej). czy to nie oczywiste rozwiazanie?
        jedyna partia polityczna ktora chciala tak zrobic to PO, a teraz ludzie sie od nich odwracaja - nie wiem dlaczego.
    • diabolique82 Bez pracy nie ma kołaczy 10.05.07, 12:55
      no cóż to wszystko są opinie ludzi siedzących za biurkiem i dumających nad
      błędną rzeczywistością, ja jestem po studiach, jestem wykwalifikowana, młoda,
      chętna do pracy, szkoda, że nikt nie chce mnie zartudnić bo wszyscy wymagają min
      2 letniego doświadczenia, a gdzie i jak mam je zdobyć jak nikt nie chce mnie
      zatrudnić, jak wyjść z tego błędnego koła, ludzie obudźcie się to nie bajka a
      rzeczywistość, studia miałam takie, że nie można było pracować normalnie, kurde
      przeraża mnie takie podejście
      • Gość: ella Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: 83.238.72.* 11.05.07, 11:45
        To jest zupełnie inny problem, niestety po studiach jest się najpierw
        asystentem, często przekładającym koperty, dopiero po jakmś czasie awansujesz.
        Ale to, ze skończyłaś super studia nie upoważnia cię do brania zasiłku tylko
        dlatego, ze nie masz wymarzonej pracy!A doświadczenie zdobyć możesz biorąc staż,
        zatrudniając się na razie jako pomoc biurowa, aby się rozgladać za lepszym
        stanowiskiem, doszkalać i mieć jakiejolwiek doświadczenie. Uwierz przyszły
        pracodawca lepiej będzie patrzył na to, ze przez rok przekładałaś koperty, niż
        że przez rok nie robiłaś nic...
        • Gość: stary Re: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 18:08
          ella
          przestań pieprzyc androny
          masz wyprany mózg przez jajogłowych
          postaw pomniki Balcerowiczowi i Kuroniowi
          którzy oszukali i okradli naród dając w zamian wirtualna miskę zupy
          masz klapki na oczach i nie widzisz że wypracowany majątek i środki
          idą na zagraniczne konta
          pożyteczna idiotko daj się leczyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja