Gość: podatnik
IP: 80.54.5.*
09.05.07, 21:06
państwo solidarne to własnie takie, gdzie bez pracy są kołacze. Nie trzeba
pracować, wystarczy załatwić sobie lewą rentę, zasiłek, pomoc socjalną, i
mozna żyć leżąc do góry brzuchem. Pracowita mniejszość póki co utrzyma
darmozjadów, ale do czasu.... Koniec bliski.