Dodaj do ulubionych

Emerytury pomostowe wciąż dla 40 zawodów. Stać ...

IP: *.122.225.195.static.bait.pl 11.05.07, 03:09
gazeto! gdzie korektor! Anestezjolodzy! Czyżby po znajomości ktoś przyjęty do
pracy?

Jak coś się w Świat puszcza to warto przeczytać zanim sie okaże żę "polska
język trudna jezyk"
Obserwuj wątek
    • pendrek_wyrzutek Mezczyzni i kobiety 11.05.07, 03:20
      >60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn

      Przeciez mezczyzni zyja krocej i starzeja sie szybciej!
      Moze byloby lepiej jesli nie odwrotnie to 62 lata dla
      i kobiet i mezczyzn. (62 a nie 63 bo wiecej jest kobiet
      po 60-ce)
        • tetlian Re: Mezczyzni i kobiety 11.05.07, 07:03
          W ogóle sam pomysł emerytury jest bez sensu. Przez to tylko płacimy większe
          podatki. Uważam, że każdy powinien zapracować i zaoszczędzić sam na własną
          emeryturę, bez bawienia się w te wszystkie durne filary. Wówczas sami byśmy
          decydowali kiedy chcemy przestać pracować. Im mniej biurokracji tym lepiej.

          ---
          Tak nasz Jarosław obiera banana
          • znajomy_jennifer_lopez Powinni mieć prawo do wcześniejszej emerytury 11.05.07, 07:58
            wiadomo, ogrodnik w hospicjum, przedszkolanka to b.trudne zawody.
            I zgoda! powinni miec prawo do wcześniejszej emerytury, tak jak KAZDY inny.
            Pod jednym wszak warunkiem - dostajesz TYLE emerytury ile wypracowałes!
            Górnik chce po 10 latach na emeryture? Prosze bardzo - 300zł uzbieranego i może siedziec. Chce 2000zł? To albo albo - albo składaj sobie ziemiogryzie na emeryturę wiecej albo dłuzej pracuj. WOLNY WYBÓR: pracy, zawodu i wielkości kwot odkładanych na emeryture i czasu pracy,
            • Gość: IDG Re: Powinni mieć prawo do wcześniejszej emerytury IP: 82.160.76.* 11.05.07, 11:18
              Z twojego listu wynika, że jedyne dolegliwości, które na razie miewasz to katar
              lub kac. Zmienisz trochę poglądy jak stuknie Ci 40 lat i 1 listopada będziesz
              szedł na cmentarz zapalić świeczkę swoim rówieśnikom, którzy padli na zawał lub
              wylew. Powiesz pewnie, ze dla chorych jest renta. Owszem, jest właśnie w kwocie
              400 zł czyli albo leki albo jedzenie. I co? Nic, zaciśniesz zęby i pracujesz
              dalej. Jak w końcu sie przekręcisz to chociaż twoje dzieci będą miały rentę.
              Oczywiście nie generalizuję, bo są starsi ludzie w świetnej formie, dużo jeszcze
              mogą zrobić, a siłą wywala się ich na emeryturę. Ale nie łudź się, takich będzie
              coraz mniej.
              Na koniec życzę każdemu, żeby do ostatnich swoich dni dotoczył się z kieliszkiem
              szampana w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej i z okrzykiem "ALE TO BYłA
              JAZDA!!!" :)
              • e.day Re: Powinni mieć prawo do wcześniejszej emerytury 11.05.07, 20:58
                > Na koniec życzę każdemu, żeby do ostatnich swoich dni dotoczył się z kieliszkie
                > m
                > szampana w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej i z okrzykiem "ALE TO BYł
                > A
                > JAZDA!!!" :)

                Cudowne życzenie, mam nadzieję, że się spełni - przynajmniej w moim przypadku.
                Dziękuję
          • ezavv Re: Mezczyzni i kobiety 11.05.07, 10:15
            Witam,
            sądząc po sposobie myślenia (vide tekst posta) pisząca osoba jest młoda -
            liberalne pomysły zacierają się z wiekiem - jestem młody i nie mam szacunku dla
            wieku - brak tzw. kindersztuby. Wypracowywanie emerytur samodzielnie
            przerabiano w 19 wieku - fakt, jako Polska wróciliśmy z 20 wieku, po bezkrwawej
            rewolucji, w 19 wiek miast być ewolucyjnie w 21.

            Dziki kapitalizm jest według osoby piszącej ok!.

            Jest taka anegdota:

            Od wstrzymywania gazów rodzą się posrane pomysły - być może w tym przypadku
            mamy z tym do czynienia
            • Gość: esen2 Re: Mezczyzni i kobiety IP: *.tvp.pl 11.05.07, 12:47
              Dorośli zawsze pytają dzieci "kim chcesz być, jak będziesz duży?" Ja na takie
              pytania od najmłodszych lat odpowiadałem niezmiennie: "emerytem!". Teraz mam 42
              lata i nic się nie zmieniło. Nie znoszę swojej pracy i chcę na emeryturę
              natychmiast!!!!!
      • Gość: leo Re: Emerytury pomostowe wciąż dla 40 zawodów. Sta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 05:47
        Jeremi, były nauczyciel, obecny geniusz ekonomiczny, ma na wszystko recepty, z
        których każda wymierzona jest przeciwko emerytom. Za to dla pracodawców dalsze
        ulgi. Jeremi wiesz co, ja też byłbym za obniżeniem podatków dla prowadzących
        firmy, ale nie po to, żeby im fundować Hawaje a tylko dla tych, którzy
        rzeczywiście tworzą i utrzymują miejsca pracy. Ale to już nie mieści się w
        doktrynie Mordasewicza. Czy Twoje lewiatanowe sumienie pozwala Ci spokojnie
        spać po owocnym dniu "konsultacji" z rządem, któremu proponujesz wysłać ludzi
        na zasiłek miesięczny niższy od rachunku, jaki płacisz za kolację w
        restauracji ? Oto moralność nowych właścicieli Polski.
      • Gość: statystycy Jeremi JEmiola Mordasewicz mistrz manipulacji IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.07, 07:25
        Nauczyciele zyja przecietnie dwa lata dluzej niz inne grupy i to znaczy, ze maja
        lzejsza prace. Pnie Jeremi nauczyciele po prostu sa lepiej wyksztalceni i
        bardziej o siebie dbaja. Duren Pan jestes i tyle. To tak jakby mowic, ze
        pracownicy administracji publicznej w Polsce dobrze zarabiaja bo ich pensej sa
        wyzsze niz srednia krajowa. Owszem tak, bo to sa w przygniatajacej wiekszoci
        ludzie lepiej wyksztalcenie niz przecietny pracownika sektora prywatnego. W
        koncu rzad nie zatrudnia murarzy, sprzataczek (nie bezposrednio) itd. Poza tym
        Pnai Pokretuchu Mordasewiczu, nie wiemy, czy np 30% nauczycieli nie konczy
        swojego zycia z jakimis ciezkimi chorobami zawodowymi, podczas gdy w reszcie
        poplacji udzial wynosi 5%. Nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem
        emerytur/nauczycieli itp. OCzekuje pop prostu uczciwej dyskusji i pytam. Czemu
        99% ucisnionych zdaniem Mordasewicza przedsieborcow placi skladke na ZUS
        przecietnie 200 zlotych nizsza niz pracoenik sektora przedsiebiorstw, czemu duza
        czesc ich wydatkow konsumpcyjnych idzie w kozty firmy, czyli jest znacznie nizej
        opodatkowana niz reszty pracjacego spoleczenstwa.Czy chce nam Pan powiedziec, ze
        wiekszosc firmy to firmy z dochodem 1500 PLN????????????
        • Gość: monia Re: Jeremi JEmiola Mordasewicz mistrz manipulacji IP: *.205.udn.pl 11.05.07, 08:12
          "Dzisiaj nauczyciele dostają dwa razy tyle, ile do niego wkładają." - misiu,
          daj im uczciwą pensję, to będą "wkładali" tyle co inni, a na rzaie to włóż
          sobie palec do doopy;

          "To znaczy, że połowę emerytur nauczycielskich muszą dopłacić wszyscy pozostali
          podatnicy - argumentuje Mordasewicz." taktyka skłócenia ze sobą ludzi,
          wywołania złości na (tych okropnych) nauczycieli i wywołania poczucia wstydu
          wśród nauczycieli (bo, jak oni mogą domagać się jakichkolwiek emerytur) mam
          nadzieję tym razem nie zadziała.

          "- Nie ma żadnego powodu, aby nauczyciele mieli prawo do przechodzenia na
          wcześniejsze emerytury. Badania wykazały, że żyją średnio dwa lata dłużej niż
          pracownicy w innych grupach zawodowych. To znaczy, że nie tylko nie są bardziej
          wyeksploatowani, ale wręcz przeciwnie - mówi Mordasewicz, w przeszłości
          wieloletni nauczyciel." - najlepiej, żeby z dniem przejścia na emeryturę
          natychmiast kopali w kalendarz panie Mordasewicz;

          a tak właściwie czemu pan już nie chciał być nauczycielem? Za trudna i kiepsko
          płatna praca czy wcześniejsza emeryturka?
          • Gość: qronix Re: Jeremi JEmiola Mordasewicz mistrz manipulacji IP: *.acn.waw.pl 11.05.07, 09:15
            A czym nauczyciele sie przepracowują?
            W czym ich praca jest bardziej ciężka, szkodliwa itp od innych zawodów jak
            chociażby kierowca (który w pewnym wieku po prostu nie nadaje się do pracy ze
            względu na stan zdrowia zagrażający innym, taki spawacz nie żyje długo nie ze
            względu na to że nie umie o siebie zadbać tylko taką ma prace).
            A jeśli chodzi o nauczycieli to szczytem bezczelności są roszczenia w-fistów,
            którzy kompletnie nic nie robią a też chcą wcześniejszych emerytur, tylko pytam
            sie za co?
            • Gość: monia Re: Jeremi JEmiola Mordasewicz mistrz manipulacji IP: *.205.udn.pl 11.05.07, 10:18
              Szczytem bezczelności to jest cytowana przeze mnie powyżej wypowiedź;
              a co do w-fistów misiu; moja mama była w-fistką (jest na "normalnej"
              emeryturze), znam wielu w-fistów z wieloletnią praktyką i jedno ci powiem -
              niestety w-fista, który ma lat 60 to często porażka; oczywiście można
              wytłumaczyć dzieciom, jak zrobić przewrót w przód lub w tył; oczywiście można
              wytłumaczyć, jak ściąć piłkę w siatkówce, oczywiście można wytłumaczyć technikę
              skoku w dal itd - ale w-fista powinien to dzieciom pokazać. (i nie piszę to o w-
              fistach, którzy rzucą chłopakom piłkę i krzykną "no to grajcie" po czym idą na
              kawę do magazynku, tylko o tych którzy naprawdę chcą dzieci czegoś nauczyć)
            • Gość: była chemica Uczyłam - wolę sprzątać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 10:26
              Nie rozumiem tej nagonki na nauczycieli - co ktoś chce osiągnąć. Wszyscy wiedzą,
              że z wiekiem traci się kondycję psycho-fizyczną, a potrzeba jej w każdej pracy.
              Problem w tym, że mała jest możliwość zmiany zawodu na mniej wyczerpujący
              psychicznie czy fizycznie po 50-tce.
              Byłam 10 lat nauczycielką - pracowałam minimum 40h w tygodniu. Nie płacili
              mi dodatkowo za zajęcia wyrównawcze, kółka zainteresowań, prowadzenie szkolnej
              kafejki internetowej i szkolnej strony www, przygotowywanie uczniów do olimpiad
              i konkursów - bo mam to w etacie, oprócz słynnych już 18h dydaktycznych.
              Nie jestem jakimś niedoukiem - skończyłam chemię, informatykę i technikę - aby
              mieć etat musiałam przygotowywać się do zajęć z 3 przedmiotów. Na bieżąco się
              dokształcałam (bez zwrotów i dopłat), bo w tych dziedzinach nie można "klepać z
              kartki" to samo przez lata.
              Nie do wytrzymania jest stres i hałas (wg pomiarów certyfikowanego laboratorium
              dochodzi na przerwach do 120 dB). Świadomość, że wiecznie musisz być jak robot
              bez emocji - nie wolno mieć gorszego dnia, krzyknąć na łobuzów, tylko z pokorą
              znosić wyzwiska i obelgi gimnazjalistów oraz roszczeniowych rodziców. To
              wykańcza. Tak jak bycie na dzwonek - ani sekundy nie można się spóźnić, a różnie
              w życiu bywa (awarie MPK, inne przypadki losowe). Ciągle tylko straszą
              odpowiedzialnością i prokuratorem. Miałam dość tego poniżania i braku szacunku -
              także ze strony dyrekcji.
              Mam chroniczne zapalenie krtani (mimo że ćwiczyłam pracę głosem pod okiem
              specjalistów), problem z nerkami i z sercem (nieraz 3x pod rząd miałam dyżur na
              przerwie - nie ma kiedy iść do wc ani się napić), poroniłam 3x (lekarz
              stwierdził przepracowanie i stres jako przyczynę), okropne bóle głowy. Poszłam
              po poradę jak sobie radzić ze stresem - usłyszałam, że mam jak najszybciej
              zmienić pracę, bo to 100% syndrom wypalenia zawodowego.
              Jako mianowany dostawałam na rękę najniższą kwotę z tabeli - 1242zł, bo miasto
              oszczędzało (zarobki zależą od zasobności samorządów, a my nie mieliśmy
              motywacyjnych, mieszkaniowych, wiejskich itp. za wychowawstwo 23zł brutto). Nie
              chodzi mi o pieniądze, tylko o atmosferę - zawiści i nieżyczliwości takiej jak
              tu na forum. Obrażają nas rodzice to i dzieci sobie pozwalają. Biurokracja jest
              powalająca - ze wszystkiego pisze się protokoły, sprawozdania i tony innych
              papierów. Nie mogłam wziąć nigdy urlopu, bo mam przymusowy. Nie miałam ferii, bo
              jest akcja"zima w mieście". Wakacje mają uczniowie, ja normalny urlop między 5
              lipca a 20 sierpnia. Nie mogłam być ze swoimi dziećmi np. 1 września, bo byłam
              z cudzymi. Nie oglądałam występów córki, nie chodziłam na zebrania, bo musiałam
              organizować w pracy. Mąż był przy dzieciach - mi zostawały tylko zdjęcia i żal.
              Rzuciłam to i czuję się wolna, jakby mi ktoś kulę u nogi zdjął. Nikt na mnie
              nie wrzeszczy, nie obraża, nie wytyka rzekomych przywilejów. Zarabiam 2x więcej
              na rękę i mam święty spokój. Wykształcenie m.in.chemiczne przydaje mi się jako
              kierownikowi dużej firmy sprzątającej. Szef szanuje pracowników i nie ma
              mobbingu jak w szkole. Część dolegliwości ustąpiła i bez interwencji medycznej
              mogłam zajść w ciążę.
              Uprzedzam, że mam 35 lat i mnie żadne wcześniejsze czy pomostowe emerytury nie
              dotyczą. Uczniowie utrzymują ze mną kontakt przez gg i pocztę elektroniczną,
              nawet po latach od ukończenia szkoły jesteśmy w przyjaźni.
              • Gość: matematyczka Re: Uczyłam - wolę sprzątać. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 13:03
                Bardzo żałuję, że nie rzuciłam szkoły wcześniej. Lubiłam pracę z młodzieżą, ale
                spotykając się z mobbingiem i złą atmosferą w szkole. Chciałam zmienić szkołę
                lub pracę, były to lata 80-te. Nie dało się, bo były telefony po wszystkich
                szkołach w okolicy aby nie przyjmować mnie do pracy- dziś się o tym dowiaduję.
                Teraz możesz zmienić pracę lub założyć własną firę i to jest wspaniałe. Troche
                późno dla mnie przyszły te zmiany. Młodzi nauczyciele nie bócie się zmian i nie
                pozwalajcie na mobbing, bo zniszczy wam zdrowie. O płace też trzeba walczyć.
                • Gość: była chemica Re: Uczyłam - wolę sprzątać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 13:40
                  Dlatego nie szukałam pracy w innej szkole. Nie uważam swojej pracy za gorszą,
                  choć niektórzy się wyśmiewają, że mając 3 fakultety wolę sprzątać : )
                  Każdego nauczyciela, który miał inne zdanie i odchodził, dyrekcja tak
                  obsmarowywała telefonicznie po całym mieście, że nigdzie pracy nie można było
                  dostać, zwłaszcza w placówkach związanych z oświatą (nasza świetna germanistka
                  musiała dojeżdżać na wieś, choć w mieście brakowało językowców - teraz jest w
                  Niemczech i się śmieje).
            • Gość: IDG Re: Jeremi JEmiola Mordasewicz mistrz manipulacji IP: 82.160.76.* 11.05.07, 10:44
              Idź do gimnazjum na lekcje WF to zobaczysz dlaczego. Jak przeżyjesz dwie
              godziny, utrzymasz sale w nie zdemolowanym stanie, nie poleje się krew, nie
              spali się szatnia i zrealizujesz program to będziesz mógł pyskować.
              Twoje dziecko ci opowiedziało że nic nie robią? Zacznijcie należycie wychowywać
              swoje bachory zamiast zwalać te powinność na wszystkich dookoła a potem dopiero
              wysyłajcie nauczycieli na emeryturę w wieku 67 lat.
              • Gość: xxxx Re: Jeremi JEmiola Mordasewicz mistrz manipulacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 12:35
                W szkole musi być dyscyplina na każdej lekcji i-to powinieneś wiedzieć, a za
                wandalizm karać ucznia i rodzica. Masz lepiej od innych nauczycieli, bo nie
                musisz zadarmo sprawdzać prac klasowych i nikt cie nie rozlicza za wyniki
                (egzaminy, matury), a to połowa roboty mniej a kasa ta sama. A może zmień
                dyrektora. Oczywiście, praca z ludźmi jest trudna, niszczy zdrowie i wymaga
                wcześniejszej emerytury.
                • Gość: tez matematyczka Re: Jeremi JEmiola Mordasewicz mistrz manipulacji IP: *.aij.pl 11.05.07, 20:38
                  Praca w gimnazjum i zawodówce napewno nie może być porównywana z innym typem
                  szkół.Także trochę inaczej wygląda praca muzyka,plastyka,bibliotekarza,
                  psychologa.Oni nie mają wychowawstwa,więc unikają wywiadówek,kontaktów z
                  policją,kuratorami,nie muszą organizować wycieczek,dyskotek itd.Także nie
                  sprawdzają badania wyników nauczania,egzaminów próbnych, sprawdzianów.Nie
                  organizują darmowego douczania.Trudno jest porównać pracę poszczególnych n-la.
        • kolargolo a chirurdzy sa gorzej wyksztalceni 11.05.07, 09:24
          i dlatego zyja krocej? a dentysci w USA zyja krocej od budowlancow bo sa od
          nich glupsi? sam jestes duren bo statystyki trzeba umiec czytac. Co do
          przedsiebiorcow to jesli ktos otwiera firme to musi placic 700 zl na ZUS. To
          chyba k... troche sporo jesli czesto przez pierwszy rok czy dwa nie zarabia
          nic???
          • dejot7 Re: a chirurdzy sa gorzej wyksztalceni 11.05.07, 10:44
            Masz nieaktualne informacje. Od paru lat przedsiębiorca przez pierwsze dwa lata
            prowadzenia firmy płaci na ZUS coś koło 250 zł miesięcznie. Zresztą
            organizacjom pracodawców nie chodzi o składki przedsiębiorców, ale o składki
            pracowników zatrudnianych przez przedsiębiorców.

            Tak naprawdę dla rozwiniętej firmy składka na ZUS płacona od firmy nie jest
            wielkim obciążeniem. Składka ta jest w praktyce ryczałtowa (teraz około 700 zł
            miesięcznie), wiec im większa dochodowość firmy, tym mniejszy udział procentowy
            tej składki w ogóle kosztów firmy. Organizacje przedsiębiorców reprezentują
            raczej interesy tych większych firm, więc taki system im bardzo pasuje.

            Taki system oskładkowania przedsiębiorców jest za to krzywdzący dla mini-firm,
            które z założenia mają przynosić miesięcznie kilkaset złotych dochodów
            (osiedlowe magle, punkty repasacji pończoch itp.). Takie firmy chcąc zgodnie z
            prawem płacić ZUS nie byłyby się w stanie utrzymać, więc imają się rożnych
            mniej lub bardziej legalnych sposobów, żeby obowiązek płacenia składek ominąć.
            No ale interesów tych firm organizacje pracodawców raczej nie reprezentują.
      • Gość: statystycy mama lepszy pomysl dla Pana Jeremiego IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.07, 07:32
        wymyslmy taki systrm, zeby przedsiebiorca przecietnie placil podobna skladke ZUS
        jak zatrudniony na etacie, a jako bonus od Panstwa zostwamy mu mozliwosc
        nabywania pewnych dobr, ktore konsumuje i odliczania ich od podatku firmy. Jak
        Pan sadzi Panie Jeremi, jakie beda roczne oszczednosci budzetowe z tego tytulu (
        a dokldnie o ile wzrosna przychody Panstwa???

        Powiem Panu, o jakies 15 mld PLN, ladny grosz i to w ciagu jednego roku
    • Gość: vero Oczywiście, że nas stać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.07, 08:44
      Oczywiście sobie na tę emeryturę odłożą. Przecież to można prosto wyliczyć.
      Niech huta za hutnika płaci wyższą składkę to i on sobie pójdzie wcześniej na
      emeryturę. Albo niech sam odkłada.
      Jest to sposób na powstrzymanie odpływu z zawodów finansowanych bezpośrednio
      (nauczyciele, mundurowi) czy pośrednio (górnicy, kolejarze) z budżetu.
      Wcześniejsza emerytura jest podobnym bonusem jak służbowe auto czy mieszkanie,
      tylko dużo droższym i finansowanym przez społeczeństwo, czyli wszystkich na
      prywatnych garnuszkach.
      Dlaczego nie wprowadzić prostej zasady - wcześniejsza = dużo mniejsza liczona
      rachunkiem aktuarialnym na podstawie zgromadzonego kapitału. Gdyby emerytura 40
      - latka wyniosła 300 zł to by pokrzyczał i stwierdził, że przecież da radę.
      Poza tym należy przede wszystkim zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn i
      podnieść do 67 lat jak w Niemczech, zachowując możliwość wcześniejszego
      przejścia na emeryturę (za dodatkową dobrowolną składką), którą opłacałby
      pracodawca lub pracownik sam sobie.
      A dla schrowanych i spracowanych są renty..
      Ja jednak poproszę kosmodrom i port we Włoszczowie - taniej wyjdzie.
    • arv123 Bardzo dobry pomysł 11.05.07, 09:02
      Niechże będą emerytury pomostowe, dodatkowe świadczenia dla najtrudniejszych
      zawodów. W sumie niech każdy idzie na emeryturę kiedy chce.
      Ale niech sobie najpierw na nią zapracuje.
      Skoro nauczyciel, pilot, kierowca autobusu, policjant to zawody tak
      wyczerpujące, że nie można kontynuować pracy mając np. 60 lat - w takim razie
      ich PRACODAWCA powinien ponosić koszty tego poświęcenia i płacić odpowiednio
      wyższe składki emerytalne. Pracodawca powinien ponosić REALNE koszty
      zatrudnienia pracownika, które obejmują składkę rentową i emerytalną.
      Gdybyż wszystkie ubezpieczenia (np. zdrowotne zwane składką NFZ, emerytalne,
      rentowe) działały na takiej samej zasadzie jak ubezpieczenia samochodowe:
      - kalkulacja składki w oparciu o RYZYKO (bardziej ryzykowny zawód - wyższa składka)
      - zniżki za "bezszkodową jazdę" (będzie się opłacało dbać o siebie, myc zęby,
      korzystać ze szczepień ochronnych, rzucić palenie, odchudzić się)

      Obecne ubezpieczenia działają raczej jak podatek. Wychodzi np. na to, że kto
      więcej zarabia ten bardziej choruje ;-).

      ---
      Arv.
    • hanklo Jedyny sposob 11.05.07, 11:50
      Zyjemy w nowym komunizmie zwanym "globalizmem". Mamy wszyscy byc biedniejsi ale
      szczesliwsi bo mamy pod dostatkiem cocacoli. Ludzie zyja dluzej dzieki zmienie
      sposobu zycia, lepszemu odzywianiu sie i poziomowi medycyny. Pokolenie urodzone
      po wojnie ma zyc (jak czytalem sredio 90 lat). Tego nie wytrzyma zadna
      gospodarka systemu kapitalistycznego. Sa tylko trzy wyjsca. 1. Nieleczenie
      ludzi starych czyli prawo do naturalnej smierci. O to walczy juz np.PIS i
      LPR.Szpitale maja juz wytyczne np. w sprawie operacji ludzi starych czy
      najnowszych lekarstw. 2-wyjscie kazdy pracuje sam na swoja emeryture, sam sie
      ubezpiecza.Tak jest np. w Azji, USA czy w Szwajcarii. 3 wyjscie porzadna wojna
      swiatowa ktora zmniejszy liczbe ludnosci, wtedy pojawia sie miejsca pracy dla
      wszystkich i problemy znikna. System zdrowia nie wytrzmuje i nie wytrzyma
      obciazen finansowych gdy stare kobiety robia sobie z nudow spotkania u lekarza.
      Kiedy sie nie pojdzie do lekarza ciagle siedza tam stare baby ktorym i tak nikt
      i nic nie pomoze. Facetow tam nie ma. Oni sa juz dawno na cmentarzu. Fundusz
      zdrowia placi za te spotkania towarzyskie a lekarz nie moze odmowic pomocy.
      Naprawde chory musi miec zdrowie aby wysiedziec pare godzin np. z goraczka.
      • Gość: Kaczan Re: Emerytury pomostowe wciąż dla 40 zawodów. Sta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 09:45
        Proponuje zamiast wypisywać głupoty poczytać trochę informacji ze Świata. Nie
        wierzyć w to co mówi Lepper i jemu podobni. Wystarczy spojrzeć na dane
        statystyczne z różnych krajów. Widać tam wielką korelację między liczbą
        zatrudnionych ludzi po 60 a liczbą osób młodych które pracują. Wbrew obiegowej
        opinii jest to korelacja pozytywna - a więc im więcej ludzi starszych pracuje,
        tym więcej pracuje ludzi młodszych. Bo pozwala to na zbieranie mniejszych
        podatków przez państwo. Przecież ktoś za to wszystko musi zapłacić. Pieniądze
        nie mnożą się same. Niestety...
    • Gość: xxxx Re: Jak Mordasewicz to wyliczył? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 12:17
      Jak Mordasewicz to wyliczył, przecież nauczyciel jest opłacany z budżetu, a nie
      z produkcji. Jeżeli tak nisko ceni pracę nauczyciela, to może planuje zrobić
      wszystkie szkoły prywatne? Wtedy będą dochodowe. Na pewno w szkolach jest
      nadmiar przedmiotów, nauczycieli, nieudanych pedagogów szkolnych i dyrektorów,
      oraz brak zróżnicowania pensum. I tu należy zrobić korektę. Zlikwidować
      ściąganie w szkołach, wypracowany fundusz socjalny przydzielić pracownikowi na
      odpoczynek. A dyrektorów rozliczać za patologie i wyniki.
    • Gość: Radek Złodzieje wara od moich pieniedzy!!!! IP: 157.25.139.* 11.05.07, 13:35
      To my mamy pracować aż zdechniemy nie biorąc ani grosza, a inni mogą się za
      moje pieniądze byczyć? Niech zrównają dla wszystkich wiek emerytalny, bez
      przywilejów. Jak ktoś chce to niech wybierze sobie inny zawód.
      Złodzieje z ZUS i rządzący, posłowie, prezesi niech sobie zapracują sami na
      siebie a nie kraść z naszych pieniędzy. Pierwsze dziedziczenie jak ja zdechnę
      niech moje pieniądze odziedziczą moi krewni a nie jakiś pilot lub kierowca,
      nauczyciel czy górnik.
      A może indywidualne konta. Ile uzbieram tyle moje. Ich dobrowolność składek.
      Złodzieje pośrednicy oraz politycy powinni iść do piachu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka