Dodaj do ulubionych

Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mies...

15.05.07, 14:03
Chyba Polacy nie dadzą się na to nabrac po raz drugi ? :)
A cena mniejsza od rynkowa to co oznacza? Bo to, że gotowe mieszkanie ok. 60
metrów może kosztować 100 000 jest przy dzisiejszych cenach materiałów,
instalacji i siły roboczej zupełnie nierealne...
Obserwuj wątek
      • Gość: kronikiprzyszlosci leChujarek przygotowuja sie do roli opozycji? IP: *.eranet.pl 15.05.07, 20:04
        rok 2045
        przegladam archiwum gazet z pierwszej dekady XI wieku....

        2009 - jaroslaw kaczynski i jego partia przegrywa wybory parlamentarne,
        osiagajac wybitny jak na targana skandalami i aferami bande nierobow i
        nieudacznikow, wynik 7%

        2010 - jaroslaw kaczynski na falach radia i telewizji koncernu medialnego rydz
        incoroprated zapowiada "jezeli rzad nie rozpocznie budowy obiecanych 2 milionow
        mieszkan, na ktore do roku 2012 oczekuja polacy, bedziemy nawolywac do
        obywatelskiego nieposluszenstwa"

        2011 - pow wypowiedzi jaroslawa kaczynskiego, ze rzady komunistow ktore rzadza
        polska od 22 lat nie realizuja potrzeb mieszkaniowych mlodych polakow , poparcie
        dla PiS-bis skoczylo do rekordowego w ostatnich 24 miesiacach poziomu 5%.

        2012 - jaroslaw kaczynski i jego brat, byly premier, ktory pierwszy raz od 4
        lat, kiedy to zrzekl sie funcji prezydenta i udal na leczenie do slynnnej
        kliniki gastrologicznej w chile (imienia. o.Rydzyka) pojawil sie w kraju,
        zapowiedzieli, ze obietnica ktora polacy uslyszeli w roku 2007, dotyczaca budowy
        2 m,ilionow mieszkan nie zostala zrealizowana, i ze obecny rzad powinien sie
        podac z tego powodu do dymisji

        3 dni pozniej...
        po tym jak media przypomnialy wszystkim polakom, ze to rzad PiS obiecal
        wspomniane 2 miliony mieszkan, byly prezydent odlecial w stanie krytycznym
        ponownie do ameryki poludniowej, a byly premier wyjechal z kotem na urlop do
        doliny rospudy

    • Gość: molski to niepotrzebnie kupowalem mieszkanie... IP: *.aareon.com 15.05.07, 14:38
      raz: jestem zaliczony do wrednych bogaczy-burzujow-masonow (nie mam pojecia co
      to znaczy, ale wiem ze to zle), czyli nie mam zadnych szans na jakakolwiek
      "sprawiedliwa" ustawe od jakiegokolwiek rzadu, takze i pisowego
      dwa: skoro tyle bedzie tanich mieszkan to i ceny na rynku spadna na leb na
      szyje... nie warto bylo kupowac...
      trzy: mozna na glowe dostac, od populizmu PO i PiS, oraz od poziomu
      intelektualnego narodu...
      • pan_niemota Re: to niepotrzebnie kupowalem mieszkanie... 15.05.07, 19:00
        bogacz - wiadomo
        burżuj - w "latach minionych" pogardliwie nazywana osoba która potrafiła być
        przedsiębiorcza. Często takie osoby były też "dorobkiewiczami", ze "słoma
        wystająca z butów" itp. Nie da się ukryc, ze duzo osób którym sie udaje nie
        potrafi sobie poradzić ze stresem i palma im odbija, a potem sa tego obiegowe opinie
        masoni - tu odsyłam do definicji pl.wikipedia.org/wiki/Masoneria
        a ogólnie rzecz ujmując - to taka grupa typu jezuici, mormoni, może nawet
        podchodzic pod amwayowców. Krótko mówiąc grupa osób żyjąca wedle jakiejś idei,
        przez to niekoniecznie "ogólnie" rozumiana, ale mająca razej pozytywny wpływ na
        swoje otoczenie (np. propagująca wiedzę - metodyści czy jezuici, a jednoczesnie
        potępiana za religijność, co chyba nie jest zabronione)
        PS nie to, zebym był jakoś specjalnie religijny, w kościele to byłem ostani raz
        pewnie z 5 lat temu. ale tez nie neguję, że ktoś chodzi.
        Zresztą moja babcia miała doś mądrą maksymę - wszystko jest dla ludzi, byle z
        umiarem
        --
        zła wypowiedź? to tylko skróty myślowe
          • pos3gacz Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi 15.05.07, 23:38
            Gość portalu: immobilen napisał(a):

            > jeszcze nie bo to własność różnych ogródków działkowych, ale po cichu szykuje
            > się ustawa o uwłaszczeniu ogródków - jak uchwalą to się dopiero zacznie pole
            do
            > popisu dla różnych cichych, nieformalnych doradców, prezesów ogródków i
            > wszelkiej maści kombinatorów.
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Niedawno poseł PiS-u Tomasz Markowski,bo to on próbuje znowu mieszać,otrzymał
            mego e-mail'a z zapytaniem -=-czy oni już nie mają nic innego do roboty tylko
            zajmują się tym co do nich nie należy.Jednocześnie przytoczyłem powiedzenie
            ludowe-=-pies jak nie ma co robić to jaja liże.A on jako człowiek "wykształcony"
            powinien zrozumieć to przesłanie.
            Minęło już chyba z 10 dni,a odpowiedzi ani nie widać ani nie słychać.
            Sprawa druga to forma przejęcia Rodzinnych Ogrodów Działkowych.Nie ma innej
            drogi jak wykup,a to nie zawsze się opłaca,gdyż działki bywają rózne.A i cena
            takich działek bywałaby różna.Za jedną działkę zapłaciliby 2-3tys.,natomiast
            za inną nawet do 100tys.
            W przypadku przejęcia działek w innej formie niż wykup,nastapiłoby to z
            pogwałceniem prawa do własności prywatnej.Mówiąc prościej,rząd byłby złodziejem
            w majestacie prawa.
            Następny problem z ogrodami działkowymi-próba uwłaszczenia.To tak samo jak ja
            bym oferował mieszkanie sąsiada jako własne.
            Posiadam działkę w niedalekiej odległości od centrum miasta i chciałbym ją kupić
            na własność,ale w chwili obecnej to jest niemożliwe.Brak przepisów.A przepisy
            proponowane przez PiS nie gwarantują,że ja jako użytkownik owej działki będę
            mógł ją kupić.Brak gwarancji pierwokupu i wiele jeszcze innych spraw z tym
            związanych.Przepisy[ustawa]autorstwa Markowskiego jest bardzo mętna i
            niezrozumiała dla prostego człowieka,a co mają mówić ludzie starsi lub bez
            wykształcenia,nie licząc szkoły podstawowej.
            Próbowali już kilkakrotnie i nigdy im się to nie udawało.Zawsze były jakieś
            przszkody i tym razem też chyba tak będzie.Wg.mnie jest to tak zwana kiełbasa
            wyborcza dla ciemnej masy[Kurski],ale teraz to im się nie powinno udać nabrać
            ludzi na tak naiwne bajki.Od bajek to byli bracia Grimm,a nie Kaczory.
    • Gość: ja Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 14:50
      Załózmy nawet że grunt dostaną za darmo.
      Materiały i robocizna to dziś ok. 3000zł/m2 + VAT.
      Robocizna powoli ale stale idzie w górę, podobnie koszty materiałów.
      Inwestor prywatny aby go zachęcić do inwestowania w budownictwo musi mieć z tego
      jakiś zysk i to całkiem niezły inaczej wybierze giełdę, powiedzmy 25% w 3 lata.
      Firma wykonująca(deweloper) też swoje musi zarobić, powiedzmy 5%.

      Czyli na dzień dzisiejszy cena takiego mieszkania byłaby:
      - robocizna, materiały, dokumentacja: ~3000zł/m2
      - +30% (25% zysk inwestorów i 5% dewelopera)
      = czyli 3900zł/m2
      + VAT
      - jesli 7% = 273 zł/m2, razem ~4200zł/m2
      - jesli 22% = 858 zł/m2, razem ~4800zł/m2
      A co roku byłoby o około 100-200zł/m2 drozej(bo robocizna i materiały idą wciaż
      w górę).

      Specjalnie tanio to nie jest ale zakładając ze część inwestorów to byliby
      kupujący mieszkania (dla siebie) cena mogłaby być rzeczywiście
      atrakcyjna(wpłacając całą sumę za mieszkanie "z góry" cena spadła by o około
      700-800zł/m2, czyli zaleznie od VAT-u na dzień dzisiejszy do 3500/4000zł/m2)
        • Gość: ja Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 17:12
          > Metr kwadratowy betonu/cegły + fuszerka budowlańca to 3.000 licząc po
          > kosztach-oszalałeś?? Czy sam jesteś developerem i temu takie bzdury wypisujes
          > z...

          nie, nie jestem deweloperem po prostu planuję właśnie budowę domu systemem
          gospodarczym(czyli zatrudniam ekipy na poszczególne etapy budowy bo tak taniej)
          i wiem ile kosztuje robocizna i materiały
          W tej chwili ciężko zmieścić się w 2500zł/m2 tak budujac(standardowa cena firm
          za budowę od A do Z to 3000zł/m2 + VAT)
        • Gość: ja Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 17:25
          > A co do zarobku-kiedyś w XIXw uczciwy kapitalista jak miał 5% zarobku od
          > transakcji to się cieszył,tacy którzy chcą zarobek mieć w wysokości 30% i więce
          > j
          > to zwykli spekulanci.

          jesteś głupkiem...
          25% na 3 lata to niewiele to ok.7,5-8% rocznie
          5% dla dewelopera to też niewiele (ok.1,5% rocznie)

          rozumiem że Ty byś prowadził firmę po kosztach, bez żadnego zysku?
          podobnie będąc inwestorem i mając np. 5 mln zł wpłacisz całość do banku na 3-4%
          lokatę i nie wybierzesz np.funduszu inwestycyjnego oferującego ci ~12-15%
          rocznie, bo nie daj boże zarobisz, a w tym kraju każdy kto zarobi to złodziej i
          oszust...

          nasz piękny nadwiślański kraj cierpi na brak inwestorów i mało kto skusi się na
          taki żałosny zysk jaki podałem w przykładzie(8% na rok) jeśli ma możliwości
          rocznie dostać 30-40%, a czasem i 100-200%
        • Gość: Dupreux Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.05.07, 17:40
          Widać, że nie masz pojęcia o kosztach budowy. Dzięki światłej polityce rządu w
          ostatnich 2 miesiącach bloczek ceramiczny Max z 3 zł wywindowano na 12 zł,
          worek cementu z 6 zł na 16 zł, a i tak go nie ma w hurtowniach. Na dachówkę
          czeka się w zależności od znajomości od 3 do 6 miesięcy, ceramikę kupuje się w
          Goerlitz ( jest o połowę tańsza)i wozi TIR-em na kilka budów. Czesi już
          ograniczyli sprzedaż dla Polaków. Powraca moja młodość, identycznie zdobywałem
          materiały za komuny. Tylko granice były zamknięte. Teraz na szczęście należymy
          do Unii i to nas ratuje.
          Odrębna sprawa to budowlańcy. Co lepszych już dawno nie ma, a ta mizeria ,
          która została dyktuje niesamowite ceny. Ale co robić, pozostać z rozgrzebaną
          budową?
    • xaliemorph tanie mieszkania pójdą do posłów PiS 15.05.07, 14:59
      A za rok powiedzą tylko milionie a za kolejne pół roku o połowie miliona tanich mieszkań. Oprócz tego te tanie mieszkania oczywiście w dużej części dziwnym trafem nabędą posłowie PiS jeszcze przy preferencyjnych ulgach czy kredytach. Mówię wam, w tym przypadku byle 6-latek może być jasnowidzem.
    • Gość: anna Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mies.. IP: *.media4.pl 15.05.07, 15:50
      No przecież juz 1 mln dali nie ze swego ale z majątku spoldzielni
      mieszkaniowych, wiec teraz tylko 2 mln. I tez nie ze swego a w większości za
      pieniądze prywatnych inwestorów ( 1 zł a inwestor 20 zł), czyli znowu rozdają
      nie swoje. A ja poczekam, jacy to prywatni inwestorzy zgodza sie dać swoje
      majatki w imieniu rzadowych pomysłów.. takiego kraju jeszcze na swiecie nie
      było i nie ma..
    • Gość: bambi7 Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi IP: *.csk.pl 15.05.07, 16:18
      Robocizna jest faktycznie o 100% większa niż kilka lat temu, ale materiały
      budowlane (nie tylko cegły, ale też np. materiały elektryczne) mogą być nawet o
      60% tańsze. Wszystko zależy od dostawcy i sprytu w targowaniu się o cenę.
      Czerwona 1-kilogramowa cegła, która (przykładowo) normalnie kosztuje 2zł, może
      kosztować 80gr (jeśli zamówisz kilkaset ton cegieł, a takie są realia przy
      budowie bloków). Na materiałach są największe zniżki. Oczywiście tak duży zakup
      odpowiednio dużo kosztuje, ale to się szybko zwraca.
      • Gość: ?? Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 16:44
        sorry, ale kto będzie budował bloki z cegieł??
        blok dziś to żelbet wypełniany pustakami lub bloczkami

        przy okazji,
        cegła 250x120x65 waży od 2,5 kg(kratówka,dziurawka) do 3,5 kg(pełna)
        nie wiem jak wymyśliłeś ten 1 kg

        na domek jednorodzinny potrzeba 20-30 tys. cegieł i jest to
        ok.65-100ton(przyjmując że 2/3 to cegła pełna, a 1/3 to kratówka/dziurawka)
        i przy takich zamówieniach cena wynosi ok.1,50zł/szt
        tak wiec "setki ton" to nie jest jeszcze żadna hurtowa ilość

        na dodatek cegła ogromnie różni się jakością
        stare kilkusetletnie budynki(a także zamki i kościoły) są z cegły ale mającej
        niewiele wspólnego z dzisiejszą wyrabianą maszynowo i pośpiesznie(kiedyś
        materiał na cegły się sezonowało latami)
        dzisiejsza cegła niewłaściwie zabezpieczona przed chłodem "łuszczy się" już po
        15-20 latach(tradycyjnie wyrabiana też "się łuszczy" ale po 200-400 latach)
        • Gość: bambi7 Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi IP: *.csk.pl 15.05.07, 23:34
          Setki ton to jeden rząd wielkości więcej niż "65-100 ton", a poza tym w
          hurtowniach w jednej chwili rzadko kiedy mają więcej niż 1000 ton jednego typu
          materiału (gdzie trzymać kilkaset tys sztuk cegieł każdego typu?). Więc jest
          akurat.

          Popatrz w ogłoszenia i zobaczysz czy sie buduje aktualnie w cegle czy też nie.
          Buduje sie i to dużo. Gdyby było inaczej, to nikt by nie produkował tych cegieł
          (bo niby po co).

          Waga cegły była wzięta "z głowy". Kiedyś ważyłem pełną cegłę i coś mi te 3,5 kg
          nie wyszło (może to nie była wymiarowa cegła).

          Co do jakości cegły, to normalne, że coś robione ręcznie jest trwalsze
          od "masówki". Nie tylko sie to odnosi do cegły.

      • Gość: miki Re: Rząd obiecuje - do 2013 dwa miliony tanich mi IP: 217.153.97.* 15.05.07, 19:55
        Dlaczego w Polsce jest złudne przeświadczenie, że każdy musi mięć mieszkanie na
        własność. Mieszkanie jest takim samym dobrem jak samochód. Niech nie którzy się
        obudzą, jeżeli wieżą w te wszystkie slogany tanie mieszkania 2 mln itd.
        Nie którzy robią kalkulacje ile to kosztuje wybudowanie mieszkania. Powiem tak
        czy można w Warszawie wybudować mieszkania w dobrym standardzie za w
        przybliżeniu 5 tys zł/m2, można bez problemu. Tylko po co jeżeli bez problemu na
        etapie dołka, można sprzedać wszystkie mieszkania po 10 tys zł/m2. Niech nikt
        nie piszę że to wyzysk biednych ludzi. Firmę prowadzi się przy maksymalnym
        zysku, a post że zysk nie powinien być większy niż 5 % - jest śmieszny.
        Do poprzednika który piszę że materiały mogą być tańsze o 60%. Niech ten
        człowieczek kupi, cement, cegły. To się będzie bardzo cieszył. Materiałów nie ma
        lub są trudno dostępne . O cenie już nie wspomnę.
        • Gość: syn osadnika ;-) Re: Rząd jest super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 18:28
          czyli w ciągu jednego miesiąca od tego artykułu można spodziewać się
          drastycznego wzrostu opłaty za "odstępne" działki rekreacyjnej w wawie...;-))))
          teraz na necie można znaleźć "odstępne" za działkę rekreacyjną w wawie za 12-15
          tysi zależnie od lokalizacji - pewnie pod koniec tego roku cena dojdzie do 2
          tysięcy za jeden metr działeczki :-)))))
        • Gość: ana Re: Rząd jest super IP: 195.47.201.* 15.05.07, 18:37
          Tak, chyba właśnie o to chodzi. jeszcze trochę a taka będzie cena.Nie wierzę
          juz w nic. Pracuję uczciwie 15 lat, nie mieszkam w dużym mieście, bo akurat tak
          wyszło. Nie zarabiam tak jak w dużych miastach, bo 1200 zł. A ceny za metr
          mieszkania kształtują się już u nas na poziomie 4 tys. zł. Narazie nie wiem jak
          wyjdę z tej sytuacji. Wiem jedno,jakieś 3-4 lata temu powoli jakoś młodzi
          zaczęli kupować mieszkania, rozpoczęli budowy, pozaciągali kredyty i odbywało
          sie to na jakimś jeszcze dostatecznym tego poziomie, ale nie! Okazało się,że
          tak nie może zostać, jest za dobrze...Kredyty zaczęły więc wzrastać, a pustak
          najzwyklejszy z 5 zł juz kosztuje 15 zł! Więc gdzie można mieszkać, no gdzie?
          Nie ma już słów na to wszystko, jest tak źle...
          • Gość: ja Re: Rząd jest super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 19:19
            > Kredyty zaczęły więc wzrastać, a pustak
            > najzwyklejszy z 5 zł juz kosztuje 15 zł! Więc gdzie można mieszkać, no gdzie?
            > Nie ma już słów na to wszystko, jest tak źle...

            spokojnie
            niedługo ceny się zatrzymaja a nawet spadną

            jak słusznie zauważyłaś ludzie więcej nie zarabiają
            ci co maja kupić kupią teraz a nowych chętnych nie będzie po takich cenach

            w tej chwili w Warszawie podobno cena wynosi 9-10 tys.zł/m2 nowego
            ale nikt nie dodaje, że to dlatego że większosć nowych mieszkań to
            apartamentowce za 10-12tys/m2,bo miasto nie sprzedaje gruntów pod nowe
            inwestycje to buduja dla najbogatszych

            a jaka powinna być cena?
            80% tego co w domku zaraz za miastem
            obecnie zaraz za Warszawą mozna kupić działki po 300-500zł/m2
            na dom starczy 800-1000m2 czyli za 300-400 tys.zł spokojnie da się kupić działkę
            dom 120m2 kosztuje ok.450tys.zł razem ok.750-850tys.zł,
            dodatkowe koszty powiedzmy 50-150tys. więcej czyli razem 800-1000tys.zł.zł
            za 120m2 co daje 7500-8300zł/m2
            taniej niż mieszkanie w Warszawie!!!

            jak wspomniałem dom to luksus a mieszkanie w bloku powinno kosztować 80% ceny
            domu czyli 6000-6700zł/m2
            prawdopodobnie jeśli nagle płace nie wzrostą dojdzie do takiej korekty i do
            takiego poziomu ceny spadną
            ceny gruntów już raczej nie wzrosną bo już są niebotyczne
            np. w Warszawie, Bielany działki pod domki jednorodzinne są po
            700-1000zł/m2(wymóg działka >1500m2 czyli najmniejsza działka za 1-1,5mln.zł ale
            za to wszystkie media) i nikt już ich nie kupuje
            tak więc zaraz pod Warszawą wiecej niż 500-600zł/m2 wziać sie nie da za działkę
            z wszystkimi mediami...
    • Gość: Gość z IE Jak to się robi... w Irlandii IP: 62.17.24.* 15.05.07, 18:44
      W skrócie...
      Rząd (dokładniej mówiąc, samorząd lokalny) daje deweloperom grunt na budowę (tu
      nie wiem dokładnie, być może sprzedaje po mocno preferencyjnej cenie). Ale za
      to deweloper udostępnia jakąś pulę mieszkań ok. 30-40% poniżej ceny rynkowej
      (czyli tak naprawdę udostępnia bez swojego zysku, po kosztach).
      Samorządy mają listę osób oczekujących, spełniających pewne wymagania co do
      poziomu zarobków (nie mniej niż xx i nie więcej niż yy w rodzinie) oraz co do
      oszczędności (przejadający wszystko nie mają szans na tańszy dom). Dotyczy
      wyłącznie pierwszego domu/mieszkania.
      W zależności od dochodu w rodzinie, można nabyć dom nawet do 30-40% poniżej
      ceny rynkowej. Ale z pewnymi ograniczeniami. NIE MOŻNA sprzedać takiego domu
      przed upływem 20 lat. To znaczy można, ale wtedy należy oddać proporcjonalną
      część pomocy udzielonej przy nabyciu (po 10 latach oddaje się połowę różnicy -
      jest na to jakiś wzór). Drugie ograniczenie - nie ma wyboru poza wyborem
      gminy/powiatu (osiedle oddane do użytku - ileś tam osób z początku listy bierze
      lub wypada z kolejki).
      Są nawet firmy specjalizujące się w załatwianiu kredytów do tego schematu.

      Takie podejście funkcjonuje - nie są to żadne obiecanki-cacanki, do realizacji
      w bliżej nieokreślnonej przyszłości.
      Polskie rządy nie nauczyły się sięgać do prostych i funkcjonujących w Europie
      schematów.
      Nie mam pojęcia, czy schemat irlandzki jest DOBRY, jest to schemat
      FUNKCJONUJĄCY...

      Pozdrawiam
      AdamS.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka