zora8 15.05.07, 17:00 zablokowac, zanegowac cala unie, mimo ze jesesmy w ue to i tak ta globalizacja nam bokiem wyjdzie ,kiedy premierem zostanie kwasniewski Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Andrzej Re: Litwa grozi zablokowaniem rozmów UE-Rosja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 17:08 W pełni rozumiem. I tak Litwini wykazali dużo zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Re: Litwa grozi zablokowaniem rozmów UE-Rosja IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.07, 17:27 Teraz niektore panswta starej unii zapewne zaluja ze nie przeprowadzily - tak jak nowe - referendum na przyjecie krajow Europy Wschodniej do UE. Ale rozwiazanie "problemu" przedstawil juz premier Luxedmburga mowiac o krajach ktore podpisza konstytucje Europejska jako "jadrze Europy" i reszcie ktora bedzie "na orbicie". A wiec Polsko - tylko tak dalej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Litwa grozi zablokowaniem rozmów UE-Rosja 15.05.07, 18:54 Jądro to mogą tworzyć tylko kraje mające polityków z "jajami". Jeśli Polska wyląduje na "orbicie", to zaprosi Turcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Litwa grozi zablokowaniem rozmów UE-Rosja IP: *.pools.arcor-ip.net 15.05.07, 23:44 Odpowiadasz na : Gość portalu: Jack napisał(a): > Teraz niektore panswta starej unii zapewne zaluja > ze nie przeprowadzily - tak jak nowe - referendum > na przyjecie krajow Europy Wschodniej do UE. > Ale rozwiazanie "problemu" przedstawil juz > premier Luxedmburga mowiac o krajach ktore podpisza > konstytucje Europejska jako "jadrze Europy" i reszcie > ktora bedzie "na orbicie". > A wiec Polsko - tylko tak dalej !!! ****************** Jak widac cierpliwosc konczy sie, ciekawe kiedy znajda sie poza burta? Zegar tyka przeciw Polsce. Klada wielka nadzieje na Sarkozego, ze cos im pomoze a tu sytuacja staje sie odwrotna. Polska znalazla dobra droge zeby wyladowac poza unijna burta, jak z tego wynika moga sie skonczyc otwarte granice i wszystko moze splynac na marne. Podzial Europy postepuje a gazety polskie milcza!!! Dzban dopoty nosi wode dopoki ucho sie nie urwie. Cytat artykulu: Wutausbruch in Brüssel - Beschwichtigung in Moskau Von Hendrik Kafsack, Brüssel 15. Mai 2007 Die Stimmung war gereizt, als sich die Botschafter der EU-Staaten Ende vergangener Woche in Brüssel trafen, um das Treffen zwischen Russland und der EU am 18. Mai im russischen Samara vorzubereiten. Ohne Vorwarnung - so berichten Diplomaten - habe sich plötzlich nicht nur Polen, sondern auch Litauen dagegen gesperrt, Verhandlungen über ein neues Partnerschaftsabkommen mit Russland aufzunehmen. Ein Wutanfall des Vertreters der deutschen Präsidentschaft soll die Reaktion gewesen sein, auf den die wiederholte Frage folgte, was sich Litauen bitte davon verspreche. Andeutungen, dass es zu dieser Situation kommen könne, wenn Russland seine Öllieferungen an Litauen nicht wiederaufnehme, hatte es aus der litauischen Regierung freilich schon im Februar gegeben. Auch das Treffen der EU-Außenminister am Montag brachte keine Annäherung in der Frage, wie die EU mit Russland umgehen soll. Im Gegenteil: Litauen sprach sich für eine Denkpause im Ringen um das neue Abkommen aus, Polen bekräftige sein Veto, und auch Estland denkt nun über ein Veto nach. Ostmitteleuropäische Mitgliedstaaten wollen Distanz Die Gemeinschaft ist kurz vor dem Treffen, bei dem Bundeskanzlerin Merkel die EU vertreten wird, tief gespalten. Vor allem die ostmitteleuropäischen Mitgliedstaaten sprechen sich immer mehr dafür aus, stärker auf Distanz zu Russland zu gehen. Die Mehrheit der Staaten und die Kommission indes setzen auf Dialog und die gegenseitige Abhängigkeit beider Seiten. „Wir brauchen Russland wie es uns“, fasste Außenkommissarin Ferrero-Waldner deren Position zusammen. Ähnlich äußerte sich der britische Premierminister Blair jüngst im Interview: Die Beziehungen zwischen Russland und der EU seien viel zu wichtig, als dass sie nicht funktionieren könnten. Europa brauche Russland im Sicherheitsrat der Vereinten Nationen, etwa um eine Lösung für den Atomstreit mit Iran zu finden. Das Verhältnis zu Russland wird immer schlechter Einig sind sich die EU-Mitgliedstaaten nur darüber, dass das Verhältnis zu Russland immer schlechter wird. Der Streit über den künftigen Status des Kosovo belastet die Beziehungen zu Russland ebenso wie die Diskussion über die Pläne, Teile des amerikanischen Raketenabwehrsystems in der Tschechischen Republik und Polen zu stationieren, und das russische Vorgehen in der Energiepolitik. Rund ein Drittel des Erdöls und Gases der EU kommt aus Russland. Deshalb haben die Lieferunterbrechungen im Streit über die Rohstoffpreise zwischen Russland und der Ukraine sowie Russland und Weißrussland Sorgen geweckt. Hinzu kommen verschiedene Konflikte zwischen einzelnen Mitgliedstaaten und Russland: die jüngsten Unruhen in Estland wegen der Verlegung eines Kriegerdenkmals aus der Sowjetzeit, das inzwischen seit Herbst 2005 bestehende russische Einfuhrverbot für polnisches Fleisch wegen angeblicher Bedenken bei der Hygiene sowie der Stopp der russischen Öllieferungen an Litauen, der mit Schäden in den Leitungen begründet wird, aber vergangenen Sommer begann, nachdem zuvor ein polnisches Unternehmen beim Verkauf einer litauischen Raffinerie den Vorzug vor einem russischen Bewerber erhalten hatte. Die alten EU-Mitgliedstaaten suchen das Gespräch Die alten EU-Mitgliedstaaten suchen das Gespräch, um die verschiedenen Konflikte zu lösen. „Dialog, der auch seine Dornen hat“, nennt dieses Vorgehen Österreichs Außenministerin Plassnik. Außenminister Steinmeier (SPD) reiste am Dienstag eigens nach Moskau, damit der Gesprächsfaden nicht reißt. „Wir dürfen keinen Zustand von Sprachlosigkeit eintreten lassen, auch wenn es unterschiedliche Interessen gibt“, sagte er nach einem Treffen mit Präsident Putin. Es sei die Aufgabe beider zu erreichen, dass sich „aus Interessenunterschieden keine großen politischen Konflikte auftürmen“. Die derzeit vor allem von den Spannungen betroffenen Mitgliedstaaten Polen, Litauen und Estland fürchten indes, dass die europäische Bereitschaft zum Dialog in Moskau als Nachgeben missverstanden werden könnte. Sie sehen in dem Vorgehen Russlands einen Versuch, seinen Einfluss im ehemaligen Ostblock zu erhöhen und die EU zu spalten. Polen spricht offen von politischer Erpressung. Neue EU-Staaten setzen auf Sarkozy Das Land ist Wortführer der Staaten, die darauf dringen, die von Italien, Deutschland und Frankreich getragene traditionelle EU-Linie zu verlassen, guten Beziehungen zu Moskau im Zweifelsfall Priorität zu geben. Seit dem Streit über die geplante Ostsee-Pipeline von Russland nach Deutschland vorbei an polnischem Gebiet treibt die Polen dabei die Sorge, vom „alten Westen“ für gute Beziehungen zu Russland geopfert zu werden. So warf die polnische Außenministerin Fotyga der deutschen EU-Ratspräsidentschaft am Montag vor, die speziellen Sorgen von Polen und Balten nicht angemessen zu berücksichtigen. Aber auch andere der neuen EU-Staaten dringen darauf, dass die EU im Umgang mit Russland den Ton ändert. Ihre Hoffnung setzen sie dabei auf Frankreich. Der neue Präsident Sarkozy werde dabei helfen, dass die EU künftig wieder mit einer Stimme mit der russischen Regierung sprechen werde, sagt der slowenische Ministerpräsident Jansa. „Russland ist nicht unser Gegner“ Im Gegensatz zum scheidenden Präsidenten Chirac, der gemeinsam mit dem ehemaligen Bundeskanzler Schröder (SPD) die Nähe Präsident Putins suchte, gilt Sarkozy als Befürworter einer engen Zusammenarbeit mit den Vereinigten Staaten und einer robusten Linie gegenüber Russland. Vor dem EU-Russland-Treffen in Samara schickte Sarkozy allerdings seinen Berater Pierre Lellouche vor, um in Moskau für einen entspannten Umgang zu werben. „Russland ist nicht unser Gegner. Das soll äußerst klar sein“, sagte Lellouche und warb für eine enge Zusammenarbeit zwischen Russland und Frankreich. Text: F.A.Z., 16.05.2007, Nr. 113 / Seite 2 Bildmaterial: REUTERS Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Chór na 3 głosy, jeden jeszcze nie skończył 15.05.07, 18:17 Chór na 3 głosy, jeden jeszcze nie skończył a drugi już zaczyna. Ambasador Niemiec przy EU zapytał Litwę wczoraj bardzo PRAGMATYCZNIE, jakie KORZYSCI dadzą Unii i Litwie te blokady? Założył, że takie posunięcia robi się roztropnie dla korzyści, a nie z bezinteresownej głupoty i/lub w cudzym interesie. Tak sądził, więc chciał je poznać, bo sam swym umysłem tych korzyści nie dostrzegł. Niestety, mimo nacisków Litwa na to proste pytanie NIE UMIAŁA mu odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodek5 Re: Chór na 3 głosy, jeden jeszcze nie skończył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 18:42 Rosja chcąc rozmawiać i prowadzić interesy z całą Unią powinna zmienić swoją politykę wobec państw członków Unii które jakiś czas temu były bądź to republikami zsrr bądź w jej strefie wpływów, krótko mówiąc powinna zrezygnować z mocarstwowych mrzonek. A wtedy i my moglibyśmy spuścić z historycznego tonu , W końcu i tak trzeba będzie jakoś się dogadać ,Europa innego wyjścia nie ma w świetle konkurencji gospodarczej z Ameryką i Azją , dlatego głos Litwy jest bardzo ważny, bo uświadamia niektórym że nie tylko my mamy problemy z Rosją Odpowiedz Link Zgłoś
cefek Popieram Litwę w pełni 15.05.07, 22:51 Musimy otworzyć oczy reszcie Unii Europejskiej. Rosja MUSI traktować nas na tych samych prawach, na których traktuje Niemcy czy Francję. To se ne vrati już. Pozdrawiam wszystkich sympatyków Kremla na tym forum, życząc im powodzenia w Rosji Carskiej. Im wcześniej otworzycie oczy, tym szybciej dogonicie resztę świata. Gdyby nie te surowce, Rosja by dawno nie istniała jako jedno państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Chór na 3 głosy, jeden jeszcze nie skończył IP: *.pools.arcor-ip.net 16.05.07, 00:01 Odpowiadasz na : Gość portalu: bodek5 napisał(a): > Rosja chcąc rozmawiać i prowadzić interesy z całą Unią powinna zmienić swoją > politykę wobec państw członków Unii które jakiś czas temu były bądź to > republikami zsrr bądź w jej strefie wpływów, krótko mówiąc powinna zrezygnowa > ć > z mocarstwowych mrzonek. A wtedy i my moglibyśmy spuścić z historycznego tonu , > W końcu i tak trzeba będzie jakoś się dogadać ,Europa innego wyjścia nie ma w > świetle konkurencji gospodarczej z Ameryką i Azją , dlatego głos Litwy jest > bardzo ważny, bo uświadamia niektórym że nie tylko my mamy problemy z Rosją *************** No coz wedlug Polski, Litwy i Estonii powinien sie caly zachod podstosowac pod polityke panstw bylego bloku wschodniego, bo przeciez oni sa w unii. Zapros goscia do domu on ci przewroci caly dom "do gory nogami" potem powie ci teraz masz sie bratku podstosowac do moich rozkazow, rzadan, mojej obecnosci, obowiazkiem twoim jest dzielic z mna wszystko bo przeciez nam sie to nalezy i za mnie sprzadac moj balagan, ot mentalnosc przybyszy. Ta proponowana przez Polske solidarnosc energetyczna w unii, te interesy Polski ktorymi chetnie posluguja sie blizniacy powiedziala jej wszystko co miala powiedziec. Niech blizniacy powiedza dokladnie polskiemu spoleczenstwu o jakie polskie interesy chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Chór na 3 głosy, jeden jeszcze nie skończył 16.05.07, 00:49 Zappomnialas tylko zaznaczyc, ze Polska i inne kraje, ktore weszly do EU, z chwila wejscia nie sa juz goscmi, lecz takimi samymi gospodarzami, jak "stare" kraje, UE u swoich podstawe zas ma zasade solidarnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Chór na 3 głosy, jeden jeszcze nie skończył IP: 82.177.17.* 16.05.07, 08:07 > No coz wedlug Polski, Litwy i Estonii powinien sie caly zachod podstosowac pod > polityke panstw bylego bloku wschodniego, bo przeciez oni sa w unii. Wrecz przeciwnie - jedna Rosja i jej idiotyczny przywodca Putin powinien pomyslec zanim cos zrobi. Sposób postepowania Rosji jest taki - albo zrobia tak jak my chcemy ale sa przeciw nam. Jak mozna z takim "partnerem" w ogole rozmawiac? Przeciez do czasu az oni nie zrozumieja ze ich zdanie liczy sie coraz mniej nie bedzie normalnych stosunków. Kiedys Rosja byla naszym duzym partnerem handlowym dzis wiekszym jest Holandia niz Rosja a jezeli od tego odejmiemy surowce energetyczne to Rosja jest dla nas tak samo wazna jezeli chodzi o wymiane handlowa jak luksemburg. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Chór na 3 głosy, jeden jeszcze nie skończył 15.05.07, 18:53 Litewski dyplomata powinien odpowiedzieć kontrpytaniem: "A jakie to korzyści Litwa ma z niemiecko-rosyjskich utajnionych kontaktów i konszachtów?" Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 albo inaczej: taką korzyść, że pana państwo 01.06.07, 23:07 interesuje się wreszcie ta sprawą i musi wziąć pod uwagę nasze interesy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasnowidz Re: Litwa grozi zablokowaniem rozmów UE-Rosja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 13:12 Niedoczekanie twoje. Kwach nigdy nie będzie premierem polskiego rządu, może być ale innego kraju. Domyślasz się jakiego. Ten człowiek zrobił tak dużo złego dla Polski, że wreszcie dotarło to do świadomości Polaków, którzy zostali ogłupieni przez lewicowe środki przekazu. To się powoli zmienia. Polacy mądrzeją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arian3 Litwa grozi zablokowaniem rozmów UE-Rosja IP: *.tomaszow.mm.pl 18.05.07, 18:47 Rosja obecna bardzo przypomina Niemcy hitlerowskie w okresie lat 1934-38.Bardzo podobna postawa polityczna,chociaź nie ma poza szantażem energetycznym i atomowym wiele do swej dyspozycji.Wielka bieda czeka naród rosyjski,jeżeli polityka ich władz nadal będzie się toczyc w tym kierunku,bo ropa w końcu przestanie byc narzędziem szantażu,a szantaż atomowy będzie groźny nie tylko dla napastnika.arian3 Odpowiedz Link Zgłoś