Upuszczanie krwi w gospodarce

IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.07, 00:38
ale swoje reformy spieprzyles, jak mozna bylo nie doprowadzic od zmiany w
renatch, nie zyskac poparcia, by przypodac sie kolegom z "4 progu
podatkowego". Czy Ty chociaz zrozumiales swoj blad???
    • Gość: Emeryt 36 Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: 82.146.248.* 31.05.07, 08:44
      Co ten gość się wymądrza.Jego jedynym osiągnięciem w tzw. reformie Hausnera
      było ukochanie emerytów.Wprowadzenie waloryzacji raz na TRZY lata.Z fałszywym
      uśmieszkiem twierdził jakie to wielkie osiągniecie bo budżet państwa
      zaoszczędzi na tym 36 miliardów zł. czyli tyle nie wypłaci się
      emerytom.Kopnięcie najsłabszych zawsze się udaje oni nie zastrajkują Ale żeby
      ten lewicowiec (SLD) "obrońca biednych" OBŁUDNIE KPIŁ Z TEGO to już paranoja.To
      jedyna reforma Hausnera która się udała pozostałe niestety nie wypaliły.Taka to
      w Polsce jest lewica z natury obrońca biednych,hańba,hańba,hańba.
      • Gość: .. hausner to był świetny minister IP: *.eranet.pl 31.05.07, 14:10
        szkoda że nie udało sie zrealizować całego planu, obniżenie pit od działalności
        gospodarczej postawiło wiele firm na nogi (w tym moją)
        mam nadzieje że po zycie-gruszki-na-wierzbie nadejdzie kolejny rozsądny minister
        • Gość: axtx Re: hausner to był świetny minister IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:03
          obniżka PITu miała dać spadek bezrobocia, ale wy bezczelni wyzyskiwacze kasę do
          kieszeni, nie można już dalej obniżać podatku firmom bo i tak już jest za niski
          • Gość: .. Re: hausner to był świetny minister IP: *.eranet.pl 31.05.07, 17:32
            i co, bezrobocie nie spadło?
            nic nie dzieje sie od razu, to logiczne że firmy najpierw ratują swój budżet,
            modernizują technologie, podwyżki dla pracowników często są na końcu (ale są!)

            następnym krokiem musi być obniżenie składek rentowych i emerytalnych oraz
            umożliwienie wrzucania ich w koszty (teraz firmy płacą podatek dochodowy od
            składek pracowników!), to umożliwi długofalową poprawę sytuacji firm bo obecny
            boom emigracyjno-konsumpcyjny ma liche fundamenty

            zyta wycofuje sie z obietnic i obecna koniunktura skończy sie za rok-dwa 10%
            inflacją i bankurctwem rodzin które wzięły kredyty mieszkaniowe
            • tetlian Re: hausner to był świetny minister 31.05.07, 19:15
              Wiele lat na to czekalim.
      • Gość: znajomy JLo. Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:30
        Nie było w historii polskich ekonomistów takie bezczelnego bandyty jak Hausner.
        Miałem okazję go poznać, cała jego arogancję i chamstwo w stosunku do
        wspólpracowników. A okradzenie emerytów z waloryzacji, było w najlepszym
        neoliberalnym stylu przez tego sekretarza KW PZPR w Krakowie. Teraz wyłażi z
        cienia i pcha sie razem z Millerem do władzy w SLD. Zaczną oczywiście od podatku
        liniowego i likwidacji kwoty wolnej. A potem pewnie 3 X 15 ????? A może by tak
        "kosy na sztorc ?".
      • Gość: gaz4 Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:25
        Łolaboga, ależ ma facet pomysły na przyszłość. Wpuścić więcej zagranicznego kapitału. Czytaj dać ulgi podatkowe, wybudować im co tylko zechcą, a oni cały zysk wytransferują jako "opłaty licencyjne za używanie nazwy". Do buszu z takim pomysłem na gospodarkę.
        Oczywiście jestem ekonomicznym dyletantem co mu wpajano socjalistyczną ekonomię. Ale na energetyce to się znam. A z wypowiedzi pana Hausnera wynika, że on ani trochu. Z dwojga złego wolę straszliwie nieudolne posunięcia naszego rządu. Ci przynajmniej cofają się o dwa kroki do tyłu po zrobieniu trzech do przodu.
        • Gość: czosnek Skansen IP: *.man.czest.pl 31.05.07, 21:49
          Jest nim powyższy post reprezentujący nasz współczesny światopogląd średniowieczny. Masz coś do inwestorów zagranicznych? Ciekawe, że widzisz tylko jakieś tam odpływy zysków za granicę. Szkoda, że nie widzisz miliardów złotych pompowanych przez nie w polską gospodarkę w postaci pensji, inwestycji albo reklamy. Lepiej żeby nic nie było. Jest taki jeden, który tak twierdzi.

          A mnie się wydaje, że ci których lubisz, i którzy kroczą 2 razy do tyłu i 3 razy do przodu, to mają przesrane. Przed nimi przepaść.
    • Gość: pocałójta wójta hausner, ty nierobie :) IP: 62.29.136.* 31.05.07, 08:55
      "Agata Nowakowska: Zazdrości Pan wicepremier Gilowskiej ponad 6-proc. wzrostu
      PKB i spadającego bezrobocia?

      Jerzy Hausner: Cieszę się z tego, bo to najlepszy dowód na to, że oba rządy, w
      których byłem ministrem i wicepremierem, prowadziły skuteczną politykę gospodarczą."

      o tak, wręcz znakomitą. z tego co pamiętam za hausnera osiągnięto ponad 20%
      bezrobocia - faktycznie bardzo skuteczna polityka. ale spoko, wybiórcza puści
      każdy szajs żeby dopie..ć kaczorom.
      • frant3 Re: hausner, ty nierobie :) 31.05.07, 12:13
        Od 01.2003 do 03.2005 r. bezrobocie wzrosło z 18,6 do 19,2 %.
        Gdy Hausner był Ministrem Pracy i Gospodarki bezrobocie wrosło o 0,6 %.

        Za Janusza Steinhoffa (ministra gospodarki, z AWS) i Longina Komołowskiego (ministra pracy i polityki socjalnej, z AWS) bezrobocie wzrosło aż o 6,1 %!

        --
        www.frant.tivi.pl
        • Gość: pocałójta wójta Re: hausner, ty nierobie :) IP: 62.29.136.* 31.05.07, 12:50
          > Od 01.2003 do 03.2005 r. bezrobocie wzrosło z 18,6 do 19,2 %.
          > Gdy Hausner był Ministrem Pracy i Gospodarki bezrobocie wrosło o 0,6 %.

          owszem. w tym czasie polska była już od roku członkiem unii europejskiej prawda?
          w czasie tego roku bezrobocie wcale nie spadło. czyżby emigracja zarobkowa oraz
          dotacje europejskie temu przeszkodziły?

          wniosek: kadencja pana hausnera nie poprawiła sytuacji w kontekście bezrobotnych
          i to mimo tego, ze pod koniec urzędowania hausnera byliśmy członkami ue. aby
          było zabawniej, na koniec 2005 roku bezrobocie wyniosło 17,6%. czyli jak tylko
          pan hausner odszedł ze stanowiska, bezrobocie spadło o 1,6 punktu procentowegow
          skali 3 kwartałów (!). zatem największym osiągnięciem hausnera było odejście ze
          stanowiska i chwała mu za to :)
          • hecer Re: hausner, ty nierobie :) 31.05.07, 14:52
            ...a pojawienie sie Anny Kalaty w Ministerwie Pracy spowodowalo natychmiastowy
            spadek bezrobocia z 19% do 14% w ciagu kilku lat...

            ..ta logika jest nieodparta..
          • frant3 Re: hausner, ty nierobie :) 31.05.07, 15:02
            A jego miejsce zajął Jacek Piechota, który był I sekretarzem POP PZPR przy Komendzie Chorągwi ZHP. W wieku 19 lat wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i pozostawał jej członkiem do 1990 r. Następnie został członkem SLD.
            • hecer Re: hausner, ty nierobie :) 31.05.07, 15:16
              Rzad Millera zrobil bardzo malo dla gospodarki a jego przedluzenie, rzad Belki,
              nie mial oparcia w parlamencie tylko w prezydencie..mialby tylko zatrzec
              wrazenie po millerze..

              Jedyne co zrobiono to obnizka CIT by przyciagnac inwestycje zagraniczne i
              zwiekszyc inwestycje. Plan Hausnera to bylo stosunkowo niewiele i duzo za malo.

              Szokujace jest jednak to, ze obecny rzad tak przejada ten wzrost... Opiera sie
              on na solidnym fundamencie, niskiej inflacji (nota bene wywalczonej przez
              wiadomo rpp i wiadomo kogo..az dziw ze go nie wspomniano w wywiadzie a juz
              zupelnie niepojetne ze nikt na forum go dotad nie wymienil..)

              Ale obecna sytuacja finansow publicznych zagraza stabilnosci tego wzrostu..
              Zwlaszcza gdyby miala sie pojawic inflacja a rzad nie ograniczy wydatkow..

              Innym szokiem jest wysokosc klina dla osob najmniej zarabiajacych... A pis i
              samoobrona twierdza ze dzialaja w ich interesie...

              Wstrzymanie prywatyzacji... upolitycznienie spolek skarbu panstwa... przeciez
              to wszystko musi w koncu odbic sie na gospodarce... Naprawde, nie wierze ze w
              dluzszym okresie to nie bedzie mialo znaczenia...

              Ja rozumiem ze doktryn nie mozna wdrazac sie bezmyslnie, bez wzgledu na
              okolicznosci (vide Balcerowicz). Ale tez nie mozna doktryn calkowicie
              lekcewazyc.
          • Gość: ja tyle, że wyniki są z opóźnieniem IP: 81.26.0.* 31.05.07, 16:07
            nawet dotacje z UE. Zanim na dobre zaczeły być wykorzystywane, przekładając się na zwiększanie produkcji, popyt na nowych praciwników, musial czs uplynac. Wiec to raczej nie cud zwiazany z jego odejsciem ;)
      • Gość: corky Re: hausner, ty nierobie :) IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 31.05.07, 17:41
        bezrobocia nie ma, bo ponad milion ludzi w wieku produkcyjnym wyemigrowalo, nie
        dlatego, ze jakis tam pan patafian wprowadzil reformy
        • Gość: tyo dokładnie - najwięcej miejsc pracy dla Polaków IP: *.bethere.co.uk 31.05.07, 21:20
          stworzył rząd brytyjski ...
        • rtd5rtd 16% * 36mln = 5,7 mln. teraz jest 10%*36mln= 3,6ml 31.05.07, 22:30
          roznica 2.1 mln. A do uk pojechalo ok 2 mln bezrobotnych wiec to ich zasluga. A
          nie Hubnera czy innego capa.
          • Gość: mowika Re: 16% * 36mln = 5,7 mln. teraz jest 10%*36mln= IP: *.zabki.net.pl 01.06.07, 01:47
            Ignorancja tego społeczeństwa jest powalająca...
          • lesew Re: 16% * 36mln = 5,7 mln. teraz jest 10%*36mln= 01.06.07, 09:02
            36 mln to także niemowlęta, przedszkolaki, emeryci, renciści, przewlekle chorzy,
            oraz przebywający w zakładach karnych. Uważaj więc co i jak liczysz. Aby
            uchodzić za "wielkiego ekonomistę" nie wystarczy mieć kalkulator, potrzebna
            jeszcze głowa,która wie co należy do niego "wstukać".
    • Gość: lze-elita Hausner Az taki byl dobry w ekonomi ze mu podziekowali IP: 80.51.192.* 31.05.07, 08:59
      w nastepnych wyborach
      • Gość: Salmon Re: Az taki byl dobry w ekonomi ze mu podziekowal IP: *.crowley.pl 31.05.07, 09:15
        kto z was przedmowcow ma prawo krytykowac hausnera? kto z was konczyl ekonomie,
        jest dokrote ekonomii lub prof?
        zaloze sie jestescie banda polaczkow, tych co to znaja sie na ekonomii,
        futbolu, skokach narciarskich i od roku sa specami od F1.

        hausner to byl prawdziwy fachowiec. nie wnikam w to czy dls jest dobra czy zla -
        on na pewno byl dobry. jego plan byl tez rewolucyjny, niestety zostalo z niego
        tylko niewielka czesc - ale dobre i to.
        • mposte Re: Az taki byl dobry w ekonomi ze mu podziekowal 31.05.07, 11:56
          mi to on moze byc nawet papiezem i bede go krytykowal bo jego "reformy" czuje
          na wlasnych kosciach!!!! wolny kraj i wolnosc slowa komuchu
        • Gość: znajomy JLo Re: Az taki byl dobry w ekonomi ze mu podziekowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:34
          Ja właśnie jestem doktorem ekonomii i byłym wspólpracownikiem Hausnera a ty ?
          Uważam go za bezczelnego durnia.
          • fagusp A Lepper jest profesorem! 31.05.07, 16:40
            Gość portalu: znajomy JLo napisał(a):
            > Ja właśnie jestem doktorem ekonomii i byłym wspólpracownikiem Hausnera a ty ?

            To by było na tyle jeśli chodzi o wartość niektórych dyplomów.
        • Gość: ? zagadka ? Re: Az taki byl dobry w ekonomi ze mu podziekowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:58
          Ale z ciebie młotek. Dlaczego im większy prostaczek od razu obraża naród
          jaskimiś "polaczkami"? Kompleksik? Potrafisz wytłumaczyć?
    • Gość: mike Upuszczanie krwi w gospodarce IP: 193.28.230.* 31.05.07, 09:16
      Bzdura na kaczych nogach! Spadek bezrobocia związany jest z emigracją
      zarobkową, a nie żadnymi cięciami kosztów.
      Takiej ciemnoty mogliby nie wciskach, bo nie wszyscy są durniami!
      • Gość: ekonomista Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:25
        ha ha ha - uśmiałem się czytając!
        Tytuł prof. chyba zyskał przez nadanie partyjne?
        I gnębienie na AGH doktorantów opozycyjnych - to jego główne "zasługi"
        Chociaż muszę przyznać, że zmniejszenie CITu jest sporym sukcesem.
        • Gość: a.turowski Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:32
          "Chociaż muszę przyznać, że zmniejszenie CITu jest sporym sukcesem. "
          Proszę jeszcze pamiętać o liniowym PIT dla przedsiębiorców. Może to dziwnie
          zabrzmi, ale SLD było jedyną partią, która po 89 roku w Polsce obniżyła
          podatki. Dziwne, ale prawdziwe !!!
          • Gość: mike Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: 193.28.230.* 31.05.07, 09:43
            Rzeczywiście SLD wprowadziło podatek liniowy i chwała im za to. Nie to jednak
            jest bezpośrednim powodem spadku bezrobocia, tylko potrzeby rynkowe (w całej
            Unii). Opinia Hausnera jest bezkrytyczna i przesadzona.
            • Gość: a.turowski Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:24
              > Rzeczywiście SLD wprowadziło podatek liniowy i chwała im za to. Nie to jednak
              > jest bezpośrednim powodem spadku bezrobocia, tylko potrzeby rynkowe (w całej
              > Unii).
              Zgadzam się z tym, że potrzeby rynkowe Unii spowodowały spadek bezrobocia. Ale
              to jest jeden z czynników. Innymi są niższe/prostsze podatki. Może nie wpłynęły
              tak gwałtownie jak wejście do Unii, ale wpływ na pewno mają.
              • Gość: mar Łapiecie się na lep propagandy IP: 82.139.157.* 31.05.07, 10:30
                Nawet w Afryce jest 6 % wzrost gospodarczy.
                Pajace z tego jak i poprzednich rządów guzik mają wspólnego z polskim wzrostem .
                • Gość: a.turowski Re: Łapiecie się na lep propagandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:11
                  Rozmawiamy o spadku bezrobocia, a nie o wzroście gospodarczym. Mimo, że ze sobą
                  powiązane, oba te wskaźniki nie są tym samym.
                  • Gość: mar Re: Łapiecie się na lep propagandy IP: 82.139.157.* 31.05.07, 11:28
                    > Rozmawiamy o spadku bezrobocia, a nie o wzroście gospodarczym. Mimo, że ze sobą
                    >
                    > powiązane, oba te wskaźniki nie są tym samym.

                    A nad czym się tu zastanawiać ...wyjechali i pewien spadek bezrobocia nastąpił.
                    Jeżeli porównać liczbę ludzi pracujących za granicą ,ze spadkiem bezrobocia
                    ,to można wysnuć obrazoburczy wniosek ,że tak jakby miejsc pracy ubyło ;)
                • Gość: sean Re: Łapiecie się na lep propagandy IP: 157.25.88.* 31.05.07, 12:29
                  Szczerze mówiąc, nie znam afrykańskiego kraju, w którym jest 6% wzrost GDP rocznie.
                  • Gość: ja Re: Łapiecie się na lep propagandy IP: 81.26.0.* 31.05.07, 16:13
                    ale kontynent znasz?

                    www.psz.pl/index.php?option=content&task=view&id=4537
            • lesew Re: Upuszczanie krwi w gospodarce 01.06.07, 09:11
              Zakładam, że rozumiesz, że gdyby polska gospodarka była bardzo
              "niekonkurencyjna", to nawet potrzeby całej Unii i całego świata nie
              spowodowałyby spadku bezrobocia w Polsce. Owszem spadłoby, ale gdzie indziej. A
              może sie mylę w moich optymistycznych założeniach?
    • ps10 Upuszczanie krwi w gospodarce 31.05.07, 09:26
      choćby PiS rządziło 20 lat i gospodarka kwitła to PO i SLD do spółki z GW i tak
      powiedzą że to zasługa poprzedniej ekipy. zwierzęca nienawiść, jak powiedział
      Jacek Kuroń (z tym że o rządzie Olszewskiego cha cha)
      • good.stuff Re: Upuszczanie krwi w gospodarce 31.05.07, 10:14
        ps10 napisał:

        > choćby PiS rządziło 20 lat i gospodarka kwitła to PO i SLD do spółki z GW i tak
        >
        > powiedzą że to zasługa poprzedniej ekipy. zwierzęca nienawiść, jak powiedział
        > Jacek Kuroń (z tym że o rządzie Olszewskiego cha cha)

        W takim razie powiedz mi co takiego obecny rząd zrobił żeby fala wzrostu trwała
        jak najdłużej?? Na dzień dzisiejszy w sferze gospodarczej nasz kraj funkcjonuje
        na rozwiązaniach poprzednich rządów. W takim razie przypisywanie ożywienia
        gospodarczego obecnego rządu, nie jest trafne. Dopiero za kilka lat będziemy
        mogli ocenić czy decyzje pis'u, a raczej ich brak były właściwe. To że polska
        obecnie jest na fali wzrostu niewątpliwie zawdzięczamy głównie akcesji do uni,
        której notabene PiS był przeciwnikiem. Oraz temu że poprzednie ekipy sprowadziły
        zagranicznych inwestorów do polski, oraz prywatyzacji, która nie do końca
        została przeprowadzona we właściwy sposób, aczkolwiek była konieczna. Przy
        całych tych aferach poprzednich rządów, które uważam należy rozliczyć po cichu,
        a nie opierać na nich główne elementy swojego programu. Należy przyznać że rząd
        specjalistów, lepiej się sprawdza niż rząd oparty na kolesiostwie. Wiec wracając
        do twojego posta realnie ocenić działania pis'u w sferze gospodarki będziemy
        mogli za jakieś 2/3 lata, bo wtedy one zaczną funkcjonować ich rozwiązania(a
        raczej brak).

        Chce dodać żeby nie było niepotrzebnych nieporozumień, że nie jestem
        zwolennikiem poprzednich ekip, i liczę na pojawienie się jakiejś młodej partii z
        młodym pokoleniem i świeżym spojrzeniem na rządzenie.

        Pozdrawiam
        • Gość: KOR-kowiec Re: Eliminowanike korupcji, zdrowy rozsadek IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 31.05.07, 15:28
          w zarzadzaniu krajemj to glowne atuty tego rzadu. Sld i cale ekipy post-
          komunistyczne, to 15 letnie grabienie i niszczenie Polski. Efekty: 30%
          bezrobocie za rzadowm lewusow- lewakow. Szalejaca korupcja, antypolska linia
          polityczna III RP.
          • Gość: leming Re: Eliminowanike korupcji, zdrowy rozsadek IP: *.aster.pl 31.05.07, 23:11
            Ba! Powiedzialbym wrecz 120% bezrobocia! Wszystko przez komunistow! Grabili,
            niszczyli, zawlaszczali... Dopiero teraz jest to kraj prawdziwie mlekiem i
            miodem plynacy! Zadnej antypolskiej linii...

            Ja pie.., skad sie bierze taka bezmozga holota jak KOR-kowiec?!
      • Gość: tom Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: 87.105.182.* 31.05.07, 12:54
        No to napisz w ktorym punkcie Hausner nie ma racji.Osobiscie uwazam,ze siedzimy
        na beczce prochu.Za pare lat nie bedzie sladu po wzroscie,ktorego glownym
        motorem jest gigantyczne zadluzanie sie Polski jako panstwa( tak tak,pomimo
        wzrostu dlug publiczny rosnie) jak i Polakow,ktorym banki wmowily,ze stac ich na
        mieszkania po 600 tys.Popatrz na tabelki ze wzrostem.On sie zaczal nie w 2006
        ,ale w 2004.Po prostu rece opadaja,kiedy okazuje sie,ze otacza mnie tylu
        ekonomicznych dyletantowi i po prostu imbecyli.Biednyś boś glupi ...Tylko czemu
        jestem z wami na tym samym okrecie.Bog mi zrobil glupi dowcip!?
      • lesew Re: Upuszczanie krwi w gospodarce 01.06.07, 09:16
        ps10 napisał:

        > choćby PiS rządziło 20 lat i gospodarka kwitła to PO i SLD do spółki z GW i tak
        >
        > powiedzą że to zasługa poprzedniej ekipy. zwierzęca nienawiść, jak powiedział
        > Jacek Kuroń (z tym że o rządzie Olszewskiego cha cha)

        A nie uważasz, że są pewne podobieństwa pomiędzy rządem Olszewskiego, a obecnym?
        He he -:(
    • stasi1 Bo który to inny rząd miał przestepce w swoich 31.05.07, 09:27
      szeregach? Albo faszyste? Czy zdarzyło się kiedyś aby minister powiedział Ci
      wstrętni pederaści i został na swoim stołku? Kiedyś tak powiedzieł jeden z
      wiceministrów i wyleciał ze swojego stołka. A temu nic. Czy można było się
      spodziewać aby wiceminister oświaty poprze szaleńce który mówi o smokach( i
      przy okazji stwierdzając że teoria Darwina nic nie jest warta?). A jednak temu
      rzadowi się to zdarzyło. Czy któryś rząd jako doradców ministrów zatrudniał
      oficjalne kochanki?
      <Premier Kaczyński powtarza, że to najlepszy rząd, jaki Polska miała od 17 lat.
      I że to tej ekipie zawdzięczamy dobrą koniunkturę.>
    • Gość: autobahn Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:54
      Najlepszy rząd od 17 lat?? Rząd taki to sobie można wsadzić Giertychy Leppery i
      Pisory !!! Ludzie masowo wyjeżdzają z tego padołu płaczu. Przed EURO 2012
      będziecie musieli sprowadzać do nas KITAJCÓW żeby pozwolili nam to EURO
      zorganizować !!! Z mojej miejscowości wyjechali już wszyscy młodzi !! Są w
      Irlandii i Anglii !!! Jednym słowem masowa emigracja sie kiedyś na Polsce
      odbije !!!!
      • Gość: areczek74 Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:04
        Propaganda, brakuje rąk do pracy, smieszne. Moze i jest praca ale za ile za 700
        zeta!!! I z czego tu sie cieszyc? Polska=najwiekszy burdel europy.
        • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 10:18
          Wyjedź do większego miasta, jak będziesz pracował na pełny etat to bez
          kwalifikacji wyciągniesz jakieś 1200 na rękę bez żądnych kwalifikacji. A jeżeli
          chcesz zarabiać więcej proponuje zdobyć jakieś użyteczne umiejętności.

          Pozdrawiam
          • Gość: mar Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: 82.139.157.* 31.05.07, 10:23
            Wyjedź do większego miasta, jak będziesz pracował na pełny etat to bez
            > kwalifikacji wyciągniesz jakieś 1200 na rękę bez żądnych kwalifikacji. A jeżeli
            > chcesz zarabiać więcej proponuje zdobyć jakieś użyteczne umiejętności.
            >

            Co ty pier.... ,wyjdzie na minus jak nic.Ba ,dopłacać będzie.
            • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 11:01
              Gość portalu: mar napisał(a):
              >
              > Co ty pier.... ,wyjdzie na minus jak nic.Ba ,dopłacać będzie.

              Prosta kalkulacja w mieście dostaje 1200zł na rękę, za mieszkanie(pokój) płaci
              300-400zł.
              Więc jest do przodu 100-200zł. Po zatym taka praca to jest praca, którą się
              znajduje w przeciągu kilku dni. Jeżeli pracując równolegle będzie szukał czegoś
              lepszego, spokojnie znajdzie prace za jakieś 2000zł. Potem jakieś kursy
              szkolenia, zdobywanie doświadczenia i w przeciągu ok 3/4 lat jeżeli będzie dobry
              zbliży się do jakiś 3000zł bez jakichkolwiek kwalifikacji na początku. Obecnie
              rynek szuka ludzi chcących sie uczyć.

              Jeżeli pierwszy przykład do ciebie nie przemawia bo jest zbyt spekulacyjny, to
              proponuje zainteresować się programami efs albo innymi aktywizującymi ludzi
              bezrobotnych. Zrobić kurs budowlańca, i przyjechać do dużego miasta. Obecnie
              najniższe płace w budownictwie w Krakowie kształtują się na poziomie 20/25 zł za
              godzinę w zależności od doświadczenia. Potem po przepracowaniu kilku lat, zawsze
              można otworzyć firmę remontującą. Która będzie dobrze prosperować zważywszy na
              niską podaż nowych mieszkań i ich wywindowane ceny, ludzie zaczną masowo
              remontować mieszkania w wielkiej płycie. Zawsze taka fima mogła by się też
              zajmować wykończeniówką. Jeżeli tylko wykona się pierwszych kilka zleceń bez
              żadnej fuszerki, to gwarantuje że szeptany marketing zrobi swoje i ludzie będą
              skłonni płacić nam więcej niż konkurencji. To jest tylko jedna z setek jak nie
              tysięcy możliwości.

              Więc nie mówicie że jest ciężko trzeba mieć pomysł na siebie, konsekwentnie do
              niego dążyć, inwestować w siebie, a nie przepuszczać wszystko a wasz status
              materialny stanie się zadowalający.
              • Gość: xx Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:21
                good.stuff napisał:

                > bezrobotnych. Zrobić kurs budowlańca, i przyjechać do dużego miasta. Obecnie
                > najniższe płace w budownictwie w Krakowie kształtują się na poziomie 20/25 zł
                z> godzinę w zależności od doświadczenia

                W Krakowie? Gdzie tyle dają? Znam dwóch młodych budowlańców - jeden pół roku
                temu wrócił do Polski skuszony "świetlanymi perspektywami", ale gdy za 300
                godzin pracy w ciągu miesiąca przy budowie estakady dostał 1500 złotych,
                wyjechał z powrotem i powiedział, że już tu nie wróci. Drugi pracuje w dużej,
                bogatej firmie budującej obecnie jakiś kościół i po blisko roku pracy
                podniesiono mu łaskawie stawkę z 9 na 10 złotych na godzinę. I tak się chłopak
                cieszy, bo płacą za nadgodziny, o czym jeszcze 3 lata temu można było tylko
                pomarzyć. A siedzi w tej firmie, bo ma nadzieję, że niedługo będą coś budować w
                Niemczech, to coś wreszcie zarobi.
                • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 11:27
                  A umie twój kolego coś konkretne czy jeździ po tych budowach, tylko z taczkami i
                  podaje cegły. Zarobki które podawałem to są zarobki dla murarzy, tynkarzy,
                  zbrojarzy czyli tych których najbardziej brakuje w budownictwie. Jeżeli twój
                  kolega, jest taki niezadowolony z pensji i ma doświadczenie to czemu nie otworzy
                  własnej firmy remontowej?? Koszty nie są wysokie, a pierwszym roku niższa
                  składka ZUS, i zawsze można skorzystać z dotacji na rozpoczęcie działalności
                  gospodarczej.
                  Od razu kokosów nie zbije ale jak będzie cierpliwy to to bardzo mu zaprocentuje.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: mar Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: 82.139.157.* 31.05.07, 11:36
                    A umie twój kolego coś konkretne czy jeździ po tych budowach, tylko z taczkami
                    > i
                    > podaje cegły. Zarobki które podawałem to są zarobki dla murarzy, tynkarzy,
                    > zbrojarzy czyli tych których najbardziej brakuje w budownictwie. Jeżeli twój
                    > kolega, jest taki niezadowolony z pensji i ma doświadczenie to czemu nie otworz
                    > y
                    > własnej firmy remontowej?? Koszty nie są wysokie, a pierwszym roku niższa
                    > składka ZUS, i zawsze można skorzystać z dotacji na rozpoczęcie działalności
                    > gospodarczej.
                    > Od razu kokosów nie zbije ale jak będzie cierpliwy to to bardzo mu zaprocentuje

                    Może to lekarz ,niezadowolony z zarobków i dorabia sobie .
                    • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 11:46
                      Sprywatyzować służbę zdrowia i po problemie, wytłumacz mi dlaczego prywatne
                      kliniki z podpisanym kontraktem z NFZ funkcjonują lepiej?? A leczyć w nich dalej
                      można się za darmo. Owszem zarobki lekarzy powinny wzrosnąć, ale nie z dnia na
                      dzień. Natomiast póki lekarzy kształci się z państwowej kasy, powinni mieć zakaz
                      wykonywania zawodu poza granicami państwa do czasu spłacenia długu państwu za
                      wykształcenie.
                      • Gość: bb Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.net.autocom.pl 31.05.07, 13:02
                        > Sprywatyzować służbę zdrowia i po problemie, wytłumacz mi dlaczego prywatne
                        > kliniki z podpisanym kontraktem z NFZ funkcjonują lepiej?? A leczyć w nich
                        dale
                        > j
                        > można się za darmo.

                        hmmm... no to odpiszę.
                        Dlatego że oszczędzają na ilości badań i diagnostyka polega na zgaduj-zgadula,
                        bo póki co łatwiej przerzucić koszty na pacjenta, przepisując mu lek, który a
                        nuż zadziała - a jak nie, to spróbujemy inny. Pacjent jest w końcu
                        przyzwyczajony do zostawiania kilkudziesięciu-kilkuset złotych w aptece, a nie
                        w laboratorium, które jest "za darmo".
                        I nie mam tu na myśli "złych lekarzy" - po prostu: albo będą musieli dopłacać z
                        własnej kieszeni albo zbankrutują, jeżeli nie będą oszczędzać na ilości
                        (kosztownych zresztą) badań.
                        • hecer Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 15:02
                          ....dlaczego funkcjonuja lepiej? Nie jestem ekspertem. Ale wydaje mi sie ze w
                          prywatnej klinice kieruja cie na badania do szpitala i omijasz kolejke. A za
                          badania placi szpital. Wiekszosc lekarzy w tych klinikach pracuje w panstwowych
                          szpitalach. Nie bez powodu.

                          Bylem u alergologa w prywatnej klinice bo nie mam ubezpieczenia. Pani doktor
                          kazala mi przyjsc rano do szpitala, przed 7, bo o 7 otwierala.

                          Nie wiem na ile ten proceder jest rowniniety i na ile nfz go kontroluje. Ale
                          sadze ze prywatna praktyka dosc czesto jest w rozny sposob powiazana z
                          panstwowa.

                          Nie wiem jak to dziala w wielkich ogolnopolskich firmach ktore prowadza
                          przychodnie i szpitale. Ale ich klientami sa zwykle ludzie mlodzi i aktywni,
                          nie emeryci ktorzy wymagaja kosztownych terapii i leczenia.
                      • Gość: bb Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.net.autocom.pl 31.05.07, 13:15
                        Aha, i żeby nie było - jestem za prywatyzacją służby zdrowia, ale nie
                        całkowitą, bo od strony kompanii ubezpieczeniowych walczących o klienta niskimi
                        stawkami będą się powtarzać te same zjawiska.
                        Jeśli o mnie chodzi - za każdym razem, gdy potrzebuję porady lekarskiej (1-2
                        razy w roku) kończy się na prywatnym gabinecie (bo chodzę jak coś mi
                        dokuczliwie dolega), nie mogąc sobie pozwolić na kilkutygodniowe czekanie w
                        kolejce. Wydatek 100-200zł rocznie - jasne, że to mniej od składki. Ale może
                        przyjść czas, że będę wymagała bardzo kosztownej terapii (np. leczenie raka) i
                        z własnej kieszeni nie będzie mnie na to stać i zresztą mało kogo będzie stać
                        (bo koszt przekraczać może kwotę wieloletnich wpłat składkowych) - i w tym
                        wypadku uważam, że solidarność społeczna jest bardzo istotna i sensowna. To
                        samo zresztą dotyczy leczenia cieżko chorych dzieci. Dlatego ważne, aby jednak
                        po części gwarantem w służbe zdrowie było państwo.
                      • lesew Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 01.06.07, 09:28
                        good.stuff napisał:

                        (...)
                        > Natomiast póki lekarzy kształci się z państwowej kasy, powinni mieć zaka
                        > z
                        > wykonywania zawodu poza granicami państwa do czasu spłacenia długu państwu za
                        > wykształcenie.

                        Przepraszam Pana, a co to jest ta "państwowa kasa"? - Czy to przypadkiem nie
                        pieniądze z podatków? Skąd pewność, że nie płaciły ich rodziny tych lekarzy? -
                        Bo jeśli płaciły, to od.... się od ich prawa wykonywania zawodu gdziekolwiek!
                  • Gość: xx Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:47
                    good.stuff napisał:

                    > A umie twój kolego coś konkretne czy jeździ po tych budowach, tylko z taczkami
                    > i
                    > podaje cegły. Zarobki które podawałem to są zarobki dla murarzy, tynkarzy,
                    > zbrojarzy czyli tych których najbardziej brakuje w budownictwie.

                    Są po zawodówkach budowlanych i mają po kilka lat doświadczenia.

                    > Jeżeli twój kolega, jest taki niezadowolony z pensji i ma doświadczenie to
                    > czemu nie otworzy własnej firmy remontowej??

                    A po co ma otwierać firmę, jeżeli - Twoim zdaniem - jako pracownik może zarobić
                    20-25 złotych za godzinę? To w końcu ile te stawki wynoszą?

                    Pierwszy kolega może i firmę otworzy, ale w Irlandii, dokąd wyjechał, bo tam
                    warunki dla drobnych przedsiębiorców są sto razy lepsze niż w Polsce. Nie wiem,
                    czy prowadziłeś kiedyś własną firmę i wiesz, co to znaczy - ile kasy trzeba
                    włożyć z początku nawet w jednoosobową działalność tylko po to, żeby urzędy
                    traktowały Cię jak bandytę, bo prawdziwych bandytów boją się ruszyć.

                    Drugi kolega, jak pisałem, pracuje w tej firmie, bo czeka na wyjazd do Niemiec
                    (firma wykonuje również projekty za granicą). A jak się nie uda, to pewnie zrobi
                    to samo, co pierwszy. Chyba że znajdzie tu pracę za 25 złotych za godzinę, tak
                    jak piszesz. A może zdradzisz mi, która firma tak płaci? Jak mu powiem, to może
                    zrezygnuje z wyjazdu do Niemiec?
                    • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 11:58
                      Dziś i tak jest dużo łatwiej otworzyć firmę niż jeszcze parę lat temu. Ale
                      obecny rząd dokończył rozpoczęte reformy poprzedniego rządu dziś to by było
                      całkiem łatwe. Chodzi mi o plan Hausnera otwierania firm w jednym okienku. Co do
                      nazw firm to ci nie podam konkretnych nazw firm, bo budownictwo nie moja branża.
                      Posiłkuje się tym, co niejedno krotnie słyszałem ile firmy budowlane proponują w
                      Krakowie. A niedziwi mnie ten fakt przy bezrobociu w Krakowie na poziomie 5,5% i
                      skali inwestycji budowlanych w tym mieście. W jakim regionie polski pracuje twój
                      kolega?? Jak cię to tak bardzo ciekawi to mogę sie dowiedzieć bezpośrednio u
                      źródła ile proponują krakowskie firmy dla budowlańców.
                      • Gość: mar Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: 82.139.157.* 31.05.07, 12:07
                        osiłkuje się tym, co niejedno krotnie słyszałem ile firmy budowlane proponują
                        > w
                        > Krakowie. A niedziwi mnie ten fakt przy bezrobociu w Krakowie na poziomie 5,5%
                        > i
                        > skali inwestycji budowlanych w tym mieście. W jakim regionie polski pracuje twó
                        > j
                        > kolega?? Jak cię to tak bardzo ciekawi to mogę sie dowiedzieć bezpośrednio u
                        > źródła ile proponują krakowskie firmy dla budowlańców.

                        Gdyby to było tak jak piszesz ,to firmy budowlane wysyłałyby swoich head
                        hunterów :) ,w takie rejony Polski gdzie jest nadmiar budowlańców .Ale tak nie
                        robią ,nie oferują ani hoteli pracowniczych itp.udogodnień .Piszesz
                        jedz,przyjedz ,wynajmij sobie ,to gdzie jest to zapotrzebowanie ?
                        • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 12:19
                          Żeby nie było niedomówień zaczepie jakiegoś budowlańca i zapytam go o zarobki :)
                          A praca naprawdę jest bo praktycznie przy każdej budowie, albo siedzibie firmy są
                          wielkie ogłoszenia w stylu:
                          Przyjmę:
                          -Zbrojarzy
                          -Murarzy
                          -Tynkarzy itp.

                          Ja wychodzę z założenia że w życiu powinno się ryzykować czasem, i się sparzyć.

                          (btw dzięki za konstruktywną rozmowe, która nie sprowadza się do bluzg jak
                          większość na tym forum)
                          Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
              • Gość: mar Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: 82.139.157.* 31.05.07, 11:23
                Prosta kalkulacja w mieście dostaje 1200zł na rękę, za mieszkanie(pokój) płaci
                > 300-400zł.

                W mieście pokój 300 -400 zł ? ,to ja w Warszawie 5 lat temu wynajmowałem pokoik
                o żałosnym standardzie za 450 zł, :)To co teraz taniej ?

                Po co ktoś miałby iść w Polsce na budowę ? Z Warszawy Rayner i godzinka lotu i
                robi normalny pieniądz bez jakiś szkoleń itp.
                Kurs budowlańca :)
                • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 11:40
                  Odnosiłem się do cen w Krakowie, pokój blisko centrum to koszty jakieś 450. Jak
                  poszukasz mieszkania w dzielnicach blokowisk to znajdziesz coś za 300zł, a
                  dzielnice te są dobrze z komuniokowane z całym Krakowem. Co do mieszkania w
                  warszawie przypuszczam że są kilkadziesiąt procent nawet droższe(wynajem).
                  Aczkolwiek moja siostra jak pracowała w warszawie wynajmowała mieszkanie
                  dwupokojowe ze ślepą kuchnią za 1200zł w ścisłym centrum. Wiec jak na warszawę
                  wydaje mi się to być atrakcyjną ceną. Jeżeli chcesz traktować prace na wyspach w
                  celach zarobkowych, to super jest szansa że wrócisz z kapitałem i go
                  zainwestujesz(choć wydaje mi sie ze większość polaków wydaje ją na dobra
                  konsumpcyjne). Natomiast jeżeli chciałbyś tam żyć na stałe(bez kwalifikacji), to
                  to się nie robi już takie proste. Bo ile można mieszkać w jednym pokoju w dwie
                  trzy osoby, kupno mieszkania praktycznie całkowicie odpada. Koszty życia też są
                  droższe bo nie można ciągle jechać na konserwach przywiezionych z polski i
                  tanich serach. Nie mówiąc o rozłące z bliskimi. Liczę że Polacy mądrze
                  wykorzystają emigracje, i w polsce powstanie taka druga Irlandia.
                  • Gość: xx Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:55
                    good.stuff napisał:

                    > to się nie robi już takie proste. Bo ile można mieszkać w jednym pokoju w dwie
                    > trzy osoby, kupno mieszkania praktycznie całkowicie odpada. Koszty życia też
                    są droższe bo nie można ciągle jechać na konserwach przywiezionych z polski i
                    > tanich serach.

                    No właśnie. Ile można mieszkać w pokoju wynajętym za 300 złotych na blokowisku w
                    Nowej Hucie, dojeżdżajac do pracy godzinę w jedną stronę. Ile można jechać na
                    konserwach kupionych po promocji w hipermarkecie, bo gdy zarabia się 1200
                    złotych, a na mieszkanie wydaje 300, to na nic więcej nie wystarczy, zwłaszcza,
                    że - jak piszesz w swoich wywodach - trzeba się dokształcać, a to kosztuje. A po
                    dokształceniu i latach wyrzeczeń młody człowiek dostanie 2000 na rękę, podczas
                    gdy rata kredytu za małe mieszkanie przez 30 lat wynosi 1500.

                    Człowieku, skąd Ty się wziąłeś? Gdzie Ty żyjesz? O co tak walczysz na tym forum
                    i dlaczego? Takich bzdur dawno nie czytałem.
                    • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 12:08
                      Gość portalu: xx napisał(a):


                      > No właśnie. Ile można mieszkać w pokoju wynajętym za 300 złotych na blokowisku
                      > w
                      > Nowej Hucie, dojeżdżajac do pracy godzinę w jedną stronę. Ile można jechać na
                      > konserwach kupionych po promocji w hipermarkecie, bo gdy zarabia się 1200
                      > złotych, a na mieszkanie wydaje 300, to na nic więcej nie wystarczy, zwłaszcza,
                      > że - jak piszesz w swoich wywodach - trzeba się dokształcać, a to kosztuje. A p
                      > o
                      > dokształceniu i latach wyrzeczeń młody człowiek dostanie 2000 na rękę, podczas
                      > gdy rata kredytu za małe mieszkanie przez 30 lat wynosi 1500.
                      >
                      > Człowieku, skąd Ty się wziąłeś? Gdzie Ty żyjesz? O co tak walczysz na tym forum
                      > i dlaczego? Takich bzdur dawno nie czytałem.

                      O nic nie walczę, staram się wam udowodnić że da się w Polsce żyć jeżeli jest
                      się aktywnym, a nie biernym pracownikiem. Najśmieszniejsze jest to że na całym
                      świecie młodego przeciętnego człowieka nie stać na własne mieszkanie, ale w
                      Polsce go powinno na nie stać. Zwłaszcza że w wielu krajach ludzie nie mogą
                      sobie na nie pozwolić przez całe życie. Podawałem wcześniej przykład EFS
                      których za 10% ogólnej kwoty szkolenia można się dokształcić. Nie twierdze że w
                      Polsce nie ma pokrzywdzonych ludzi przez system tu panujący. Chodzi mi o
                      podejście wielu ludzi którzy twierdzą że to państwo powinno im zapewnić pracę.
                      Najlepiej żeby jej nie musieli szukać, pensja zaczynała się od 3000zł na rękę i
                      w przeciągu kilku lat wzrosła kilku krotnie. I proszę też o odrobinę realizmu w
                      17 lat nie dogonimy najbogatszych państw Europy, niektórym na tym forum wydaje
                      się że to wszystko powinno się zmienić z dnia na dzień, przykro mi to stwierdzić
                      ale to wymaga czasu. Mamy predyspozycje żeby prześcignąć Włochy, Hiszpanie nawet
                      zbliżyć się do Irlandi. Ale nie wystarczy cieszyć się obecnym wzrostem(którego
                      niektórzy nie dostrzegają) ale sprawić żeby trwał jak najdłużej.
                    • Gość: iskiereczka mruga good.stuff ma rację (choć się głupawo nazywa) IP: *.kulnet.kuleuven.be 31.05.07, 12:32
                      a ja dawno nie czytałam na tutejszych forach bardziej racjonanych wypowiedzi
                      - nie wiem jak on, ale ja się wzięłam z małego miasta, z uczciwej więc ubogiej
                      inteligenckiej rodziny, właśnie kończę studia na jednym z europejskich
                      uniwersytetów za stypendialne pieniądze zdobyte długotrwałą, ciężką i
                      systematyczną pracą w jednej z tradycyjnych dyscyplin humanistycznych

                      wszystko co mam zawdzięczam własnej samodyscyplinie oraz długotrwałej i
                      systematycznej, ciężkiej pracy - kto tego nie pojmuje i ma pretensje do świata,
                      że mu się nic nie udaje ten albo jest straconym pokoleniem ludzi po
                      piećdziesiątce (bardzo smutne, tragedia - widze to po swoich rodzicach
                      zdruzgotanych przez komunę), albo ubezwłasnowolnionym, leniwym, zakompleksionym
                      wyrostkiem, które swoje życie przegrywa z kuplami po knajpach i dyskotekach albo
                      na do-gier-konsoli i przed telewizorem

                      dla takich wynaleziono właśnie populizm żeby im bóle na duszy uśmierzał
                      • good.stuff Re: good.stuff ma rację (choć się głupawo nazywa) 31.05.07, 12:46
                        Wildze że nie wszyscy mają klapki na oczach. Jestem ciekaw kiedy zmieni się
                        polska mentalność z wystawianiem reki żeby brać, zamiast wykorzystać ich do
                        pracy. Martwi mnie to że wśród młodych ludzi dalej pokutuje mit że coś im się od
                        życia należy za to że w ogóle istnieją. Tracą czas na narzekanie zamiast sie
                        rozwijać bo to naprawdę procentuje. Choć części ludzi wystarczy dach nad głową,
                        i butelka piwa w ręce( nie ubliżając niedocenionym a ciężko pracującym), i
                        jeszcze będzie narzekać że państwo zasiłki ucina.
                      • Gość: b1 Re: good.stuff ma rację (choć się głupawo nazywa) IP: *.net.autocom.pl 31.05.07, 14:13
                        > właśnie kończę studia na jednym z europejskich
                        > uniwersytetów za stypendialne pieniądze zdobyte długotrwałą, ciężką i
                        > systematyczną pracą w jednej z tradycyjnych dyscyplin humanistycznych

                        Studia kończysz za granicą za pieniądze zarobine w Polsce???

                        > wszystko co mam zawdzięczam własnej samodyscyplinie oraz długotrwałej i
                        > systematycznej, ciężkiej pracy - kto tego nie pojmuje i ma pretensje do
                        świata,
                        > że mu się nic nie udaje

                        Bo tu nikt nie narzeka na warunki pracy na Zachodzie, lecz w Polsce.
                        Na Wyspach zatrudnią cię (lagalnie) od ręki, tego samego dnia, spodobasz
                        się/tobie się spodoba - zostajesz, nie spodobasz się/tobie się nie spodoba -
                        odchodzisz, choćby na drugi dzień, a i tak ci zapłacą. W Polsce góra
                        formalności, przerażające podatki i składki (dla pracodawców, dla
                        samozatrudnionych). Pracodawcy boją się zatrudniać ludzi, co do których nie
                        mają pewności jeśli chodzi o kwalifikacje. Ja nie czekam, aż coś mi ktoś da,
                        ale oczekuję zapłaty za wykonaną pracę. A jak się nie ma czego do garnka
                        włożyć, to niech nikt nie zabiera zarobionych ochłapów. I niech nikt nie zmusza
                        matki utrzymującej trójkę dzieci do zarabiania mniej z roku na rok, pomimo
                        dłuższej pracy (10-12 h), tylko z tego tytułu, że wpadła w wyższy próg
                        podatkowy, choć wcale jej dochody na rodzinę wielkie nie są. To są zwykłe
                        absurdy prawno-gospodarcze, które trzeba zlikwidować, a nie myślenie
                        życzeniowe.
                        Jakoś całe rzesze młodych Polaków wyjeżdżają i odnoszą sukces (i proszę nie
                        zasuwać ze zmywakiem, oni tam tak zaczynają, potem jest tylko lepiej - to w
                        Polsce jak zaczniesz na zmywaku, to już nigdzie dalej nie zajdziesz). Tam
                        zarabiają na swoje utrzymanie, a tu przy obciążeniach fiskalnych bez rodziny
                        albo nie mieliby gdzie mieszkać, albo nie mieliby czego jeść. I proszę też nie
                        mówić o otwieraniu swojego biznesu, pnięciu się w górę, bo nie wszyscy są do
                        tego stworzeni. Sami szefowie firm niewiele zdziałają bez podwładnych. A jak
                        już ktoś wyliczył, żeby budowlańcowi z doświadczeniem zapłacić na rękę 5 tys.
                        zł (za ciężką i niebezpieczną pracę), trzeba odprowadzić 4 tys. zł w formie
                        różnych podatków i składek do kas państwowych.
                        A banda darmozjadów "całkowicie niezdolnych do pracy" śmieje się pozostałym w
                        twarz, to samo zresztą robi banda niekompetentnych urzędników (proszę się
                        przejść do pierwszego lepszego urzędu - załatwiasz sprawę to nikt nic nie wie i
                        się nie orientuje, a nawet dwudziestoparoletni pracownicy nie znają
                        podstawowego angielskiego), czy pracowników państwowej firmy jak PKP - siedzi
                        pani w okienku dworca głównego w Krakowie i ani me ani be, choć co drugi petent
                        to obcokrajowiec (w każdym razie jeszcze do zeszłego roku tak było, nie wiem
                        czy się coś zmieniło, ale to była naprawdę żałosna sprawa).
                        • hecer Re: good.stuff ma rację (choć się głupawo nazywa) 31.05.07, 16:53
                          :) ale czy nie za malo jednak doceniasz usilne starania tego rzadu by to
                          zmienic?:) Czy wlasnie nie sa to ludzie ktorzy pierwszy raz w Polsce chca cos
                          naprawde zmienic - zmienic tak, zeby czlowiekowi zylo sie lepiej?

                          .......
                          • good.stuff Re: good.stuff ma rację (choć się głupawo nazywa) 31.05.07, 19:48
                            to jest właśnie problem obecnej ekipy rządzącej ona chce zmieniać, ale tego nie
                            robi. Sory ale wybieram tych co zmieniają a o tego nie nagłaśniają.
                            • hecer Re: good.stuff ma rację (choć się głupawo nazywa) 31.05.07, 22:46
                              wiem...ja tez...to byl zart powyzej..
                              3m sie.
                        • Gość: anyt,anty Re: good.stuff ma rację (choć się głupawo nazywa) IP: 82.146.248.* 31.05.07, 21:17
                          b1=idż pracować do kasy biletowej PKP znajac angielski i niemiecki a dostaniesz
                          800 zł na rękę.-pójdzisz?
                        • Gość: iskiereczka mruga Re: good.stuff ma rację (choć się głupawo nazywa) IP: *.kulnet.kuleuven.be 01.06.07, 00:23
                          STYPENDIALNE pieniądze - tzn. że najpierw ciężko pracujesz na studiach (uczysz
                          się systematycznie), rezygnując z przyjemności typu impreza z "wyluzowaną"
                          tłuszczą z okolicznych polibud czy szkół wyższych gospodarstwa wiejskiego, a
                          potem aplikujesz do prestiżowych fundacji by ci opłaciły koszty studiów i
                          utrzymania za granicą - w moim przypadku w niemczech i w belgii

                          do tego nie trzeba nic tylko ciężkiej, systematycznej pracy

                          i z moich doświadczeń wynika, że tak jest w każdej dziedzinie - jak jesteś
                          cierpliwa, uczciwa i pracowita to prędzej czy później trafisz na możliwości -
                          trzeba je tylko umieć zauważyć i wykorzystać, najczęściej ryzykując przy tym
                          chwilowe status quo, co jest dla wielu sparaliżowanych populistyczną propagandą
                          głów przeszkodą nie do pokonania
                  • Gość: mar Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: 82.139.157.* 31.05.07, 11:58
                    celach zarobkowych, to super jest szansa że wrócisz z kapitałem i go
                    > zainwestujesz(choć wydaje mi sie ze większość polaków wydaje ją na dobra
                    > konsumpcyjne). Natomiast jeżeli chciałbyś tam żyć na stałe(bez kwalifikacji), t
                    >
                    Z powrotami ;) .Mam kolegów którzy są w W.Brytanii już z 10lat i na pewno nie
                    wrócą.

                    W jakim celu np. ja miałbym wynajmować pokój za 450 zł w Krakowie ,przecież na
                    mieszkanie w Krakowie nigdy w życiu bym nie zarobił .Na pewno nie zarobiłbym
                    nosząc cegły na polskiej budowie.
                    Ile czasu miałbym pracować na budowie do 40 lat - 50 lat ,a potem lekarz
                    powie ,że się nie nadaję do pracy na budowie ,bo kręgosłup sie wykrzywił i ręce
                    sie wyciągnęły i żegnaj krakowskie budowlane Eldorado :).A ja ciągle w tej
                    wynajmowanej kawalerce.
                    A tu służba zdrowia już prywatna i kasa poszła na lekarzy
                    • good.stuff Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) 31.05.07, 12:15
                      Chodziło mi o to aby to potraktować jako punkt zaczepienia, żeby poznać realia
                      życia w wielkim mieście. Aby zobaczyć jakie inne możliwości stwarza miasto,
                      dzięki czemu można się odbić w górę, może zacytuje jednego z młodych krakowskich
                      przedsiębiorców:

                      "Nie prawdą jest to że w polce nie da sie prowadzić dochodowego biznesu, i że
                      trzeba znaleźć niszę, wystarczy że będziemy lepsi w tym co robimy od konkurencji."

                      o są słowa człowieka który jest współwłaścicielem dobrze prosperującej firmy
                      turystycznej. I w wieku niespełna 30 lat zarabia naprawdę dobre pieniądze.
                      Chciałbym zaznaczyć że zaczynali od ok 10 000zł, czy to wiele dla 6 osób??
                      • Gość: poszukująca Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.chello.pl 31.05.07, 19:52
                        mam 10tyś. złotych chcę zainwestować tylko pomysłów mi brak; może jakaś
                        podpowiedź?
                        • mil1231 zainwestuj we mnie...hehe 31.05.07, 23:24
                      • mil1231 Popieram Cię, masz rację, oczywiście że chcemy 31.05.07, 23:23
                        udowodnic że polscy robole to szparagowe polaczki które za kilka marnych
                        ojrasków wyliżą rodzynki z doopy opasłego szkopa- nie owijaj w bawełnę bo te
                        tłuki tylko taki język rozumieją!oni nie potrafia normalnie zyć w swoim kraju
                        bo siedzą bezczynnie z wyciągniętą łapą i żądaja pomocy- "przecież to rola
                        państwa im pomagać!"
                  • Gość: dzekson2 Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 18:15
                    chyba ten pokoik z ciemną kuchnią wynajmowała jako agencje towarzyską
              • Gość: x Re: rząd który rządzi nigdy nie będzie dobry :) IP: 86.43.99.* 31.05.07, 16:13
                good.stuff napisał:
                > Prosta kalkulacja w mieście dostaje 1200zł na rękę, za mieszkanie(pokój) płaci
                > 300-400zł.
                > Więc jest do przodu 100-200zł. Po zatym taka praca to jest praca, którą się
                > znajduje w przeciągu kilku dni. Jeżeli pracując równolegle będzie szukał
                czegoś
                > lepszego, spokojnie znajdzie prace za jakieś 2000zł. Potem jakieś kursy
                > szkolenia, zdobywanie doświadczenia i w przeciągu ok 3/4 lat jeżeli będzie
                dobr
                > y
                > zbliży się do jakiś 3000zł bez jakichkolwiek kwalifikacji na początku. Obecnie
                > rynek szuka ludzi chcących sie uczyć.

                hahahahaaaha !!!

                Przeczytalem Twoje posty grupie krakowskich budowlancow. Wybuch smiechu !
                Mam tu laptopa i podszedlem, aby im zacytowac Twoje posty oraz artykul o
                rzekomym braku ludzi do pracy.

                Praca jest, ale pieniedzy nie ma !

                20-25 zl ??? Nawet polowy tego nie dostawali w Krakowie, a sa doswiadczonymi
                budowlancami. Pracodawcy zawsze znajdowali wymowke, ze nie stac ich na
                podwyzke, bo koszty wysokie, bo ZUS, a jednoczesnie samochody jak rekawiczki
                zmieniali, lub kupowali drogie apartamenty w tym Krakowie.

                Po pewnym czasie biedni budowlancy zrozumieli, ze sa tylko dojnymi krowami i
                przylecieli do Irlandii. Maja prace i zarabiaja wiecej niz zakichany kierownik
                duzej budowy w Polsce..
                • mil1231 polaczku, niewolniku, daj juz spokój. jak jesteś 31.05.07, 23:29
                  nieudacznikiem robolem to chociaż się z tym nie afiszuj- nie masz powodów do
                  dumy.
          • Gość: tomeczek Osiecka - prorokini? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:07
            good.stuff napisał:

            > Wyjedź do większego miasta, jak będziesz pracował na pełny etat to bez
            > kwalifikacji wyciągniesz jakieś 1200 na rękę bez żądnych kwalifikacji.

            Noooo.. W Warszawie to sobie pożyjesz za te 1200... :((
            Już Osiecka o tym piosenkę pisała ale cenzura jej kazała zmienić :) Miało być
            "...i tak żyją w wielkim mieście za te swoje tysiąc dwieście" ale cenzura się
            wtrąciła, że niby nikt w Polsce tak mało nie zarabia i ostateczna wersja jest
            "...i tak wiążą koniec z końcem za te swoje dwa tysiące"
            • mil1231 W Warszawie tylko menel zarabia 1200 zł 31.05.07, 23:07
              Pensje są na europejskim poziomie, ale musi się chcieć, a ten ciec XX to jakis
              skończony debil. takie polaczki pracuja właśnie jak murzyni za grosze zagranicą-
              za grosz własnej dumy, inicjatywy...takie zera do potęgi n-tej
          • Gość: Lilka Re: do good.stuff :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:40
            A co byś poradził mnie, wątłej kobiecie po trzydziestce, z wykształceniem
            wyższym humanistycznym? Też powinnam przekwalifikować się na budowlańca? Może i
            podjęłam kiedyś niewłaściwą decyzję o wyborze niepraktycznego kierunku studiów,
            w związku z tym przędę cienko i etatu nie mam (nie narzekam przy tym, bo
            rozumiem, że to konsekwencja kilku moich wyborów) - ale trąbienie, że etaty
            czekają, naprawdę mnie rozsierdza. Aha! Już mieszkam w dużym mieście, w którym
            podobno w ogóle bezrobocia nie ma.
    • Gość: pharlapp Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.chello.pl 31.05.07, 10:02
      To wszystko bzdury. Nie ma "pracy", jej obowiązkowej definicji (tej lepszej,
      etatowej i tej gorszej, taniej i nieubezpieczonej, z tytułu umowy o dzieło) ani
      sposobu jej wykonywania. To tylko uporczywe relikty dotychczasowej
      świadomości "mącenia w głowie" na temat zatrudnienia. Jest kwestia utrzymania
      się na powierzchni życia. Jest więc tylko płaca. Zapytajcie Ukraińca,
      Białorusina gościnnie u nas "za zarobkiem". I posłuchajcie El doipa Kazika,
      który śpiewa o 2 mln naszych emigrantów zarobkowych, jako klęsce tych, co
      dzisiaj ględzą o "pracy". I tych, co godzą się na słuchanie medialnych bredni.
    • total_immersion Re: Upuszczanie krwi w gospodarce 31.05.07, 10:18
      Ciekawi mnie jaki jest procentowy stosunek kredytow udzielanych przez banki
      do wzrostu gospodarczego ?

      Prawdziwy poziom wzrostu polskiej gospodarki okresla nie PKB a PNB ,
      produkt narodowy butto, czyli PKB pomniejszony o dochody firm zagranicznych
      dzialajacych w Polsce i powiekszny o dochody firm polskich dzialajacych poza
      granicami kraju.

      Dziwne , ze tak malo ekonomistow uwzglednia te wartosci w ogolnonarodowym
      szale propagandy sukcesu .




      • Gość: mar Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: 82.139.157.* 31.05.07, 10:24
        produkt narodowy butto, czyli PKB pomniejszony o dochody firm zagranicznych
        > dzialajacych w Polsce i powiekszny o dochody firm polskich dzialajacych poza
        > granicami kraju.
        >
        > Dziwne , ze tak malo ekonomistow uwzglednia te wartosci w ogolnonarodowym
        > szale propagandy sukcesu

        Lepiej by napisali ,ile to powstało nowych miejsc pracy.
    • Gość: Jaroo Najwyższe bezrobocie w UE a Ci liberalną propagand IP: *.marsoft.net 31.05.07, 10:20
      uprawiają sponsorowaną przez pracodawców którzy chcą wciąż 700zł miesięcznie
      ludziom na rękę płacić
    • Gość: Zei Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.hsd1.nj.comcast.net 31.05.07, 10:54
      Polacy opuszczają swój kraj w poszukiwaniu pracy, a debile się cieszą i chwalą
      koniunktura. Wow!
    • Gość: Winnicjusz Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.inaddr.intergenia.de 31.05.07, 11:44
      Wystarczy nie krasc a ten artykul to przygotowanie pod przyszle kradzieze. Mowia kradzie mam na mysli wszytkie oszutwa i przekrety bylych politykow
    • Gość: Tonda Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:45
      Najwyższy czas uciekać ze swoimi pieniędzmi z tego nieszczęsnego PKO!
      • m15 wszystko jedno co zrobisz z tymi groszami 31.05.07, 11:59
        Gość portalu: Tonda napisał(a):

        > Najwyższy czas uciekać ze swoimi pieniędzmi z tego nieszczęsnego PKO!
        posiadacze grubych portfeli nie bywają tak infantylni i nigdy nigdzie nie
        uciekają,jeno kierują się zdrowym rozsądkiem,a on mówi ,że pko to dobry bank a
        fundusze z credit suisse bardzo sprawnie pomnażają aktywa
    • marych A ja od 3ch lat nie moge znaleść pracy w wa-wie 31.05.07, 14:14
      mając 10 lat doświadczenia w zakupach i logistyce branży technicznej.
      Coś tu jest nie tak panie ministrze...
      • Gość: jo ukladac cegly profesorze IP: 63.84.4.* 31.05.07, 16:26
        ukladac cegly profesorze
    • yxcv Upuszczanie krwi w gospodarce 31.05.07, 14:41
      bezrobotni sa tylko ci co maja dwie lewe rece
    • Gość: Sears Zarobki beda wysokie to nikt nie bedzie emigrowa IP: *.nap.wideopenwest.com 31.05.07, 15:31
      Emigrowal...ludzie juz nie daja sie tak oszukiwac jak za komuny....maja do
      wyboru do kolorupracy w UE...oczywiscie boli to pracodawcow-wyzyskiwaczy
      bo "glupek-robol" nie chce byc niewolnikiem...ale to juz sie szybko zmieni.
      • rtd5rtd zgadzam sie ale zagranica niektorzy potem sa niewo 31.05.07, 16:26
        zgadzam sie ale zagranica niektorzy potem sa niewolnikami. Ja np. znam sie na
        londynie. Tu jak jestes z polski i nie jestes albo Lekarzem, Bankierem,
        Inzynierem itp.. tylko niewykwalifikowana osoba, to jestes niewolnikiem.
        Jak niewolnictwo bylo legalne to pan musial zapewnic rzywnosc i spanie , teraz
        placi tyle ze stac ich tylko na najtansza rzywnosc i luzko w pokoju z innymi
        ludzimi. A co gorsze sami musza to zorganizowac. Natomiast moga sie zwolnic i
        pojechac gdziekolwiek albo zmienic Pana. Co pozwala ludziom czuc "wolnosc", Ale
        w dzisieszych czasach jak mozna mowic o wolnosci nie posiadajac pieniedzy??
      • Gość: aa emigruj nikt cie tutaj nie chce IP: 63.84.4.* 31.05.07, 16:26
        emigruj nikt cie tutaj nie chce
    • jagaml nieprawda 31.05.07, 15:49
      praca jest dla zawodów technicznych. Dla mnie - 45 lta - kobiety z dwoma
      fakultetami pracy nie ma. Dla potencjalnych pracodawców jestem za stara. Mogę
      ewentualnie pracować w markecie za 1000 zł. Ale taka pensja nie wystarczy mi na
      rachunki (czynsz, światło, gaz.
      • Gość: dzekson2 Re: nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:53
        pokasuj agencje pracy tymczasowej farbowany qtasie niech normalne podatki
        płacą a nie jakieś dzieła to istny argentyński system tylkoże nazwa inna
      • Gość: starycynik Re: nieprawda IP: *.dhcp.uno.edu 31.05.07, 17:30
        > praca jest dla zawodów technicznych. Dla mnie - 45 lta - kobiety z dwoma
        > fakultetami pracy nie ma

        Oj dziecko, zycie przed toba, nie trac go na prace dla kogos.
    • rtd5rtd Hausner, Hubner, Miller - to niemcy ! 31.05.07, 16:21
      Dlaczego na nich glosujecie?
      • Gość: a.turowski Re: Hausner, Hubner, Miller - to niemcy ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:46
        A Lepper to kto ? :)))))
        • rtd5rtd Lepper moze francuz! 31.05.07, 22:24
          ?
    • Gość: wk Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:41
      no bo wyjechali ludzie do pracy za granicę, dlatego zmalało bezrobocie.
    • Gość: Cejrowski Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: 87.116.218.* 31.05.07, 17:09
      Raczej brak rąk do pracy za 700zł. Więc Hausner nie pindol, bo jeżeli twoim
      zdaniem problem bezrobocia to wyłącznie ręce do pracy to jakieś nieporozumienie
      bo to oznacza, że kompletnie nie wiesz co jest powodem emigracji.
    • poglodzio Re: Upuszczanie krwi w gospodarce 31.05.07, 17:10
      Hausner mial już swoje 5 minut i wszyscy je pamiętamy - źle, co do samej
      sprawy to po części jest to prawda bo coraz więcej firm nie może znaleść
      pracowników ( tyczy się to fachowców)
      • Gość: elefant Re: Upuszczanie krwi w gospodarce IP: 87.116.218.* 31.05.07, 17:28
        Wzrosną wyngrodzenia to i pracownicy się znajdą.
    • Gość: pracownica Upuszczanie krwi w gospodarce IP: *.blast.pl 31.05.07, 17:41
      owszem brakuje kucharzy dozorcow ,ekspedientek ,budowlancow, rzezników niech
      pracodawcy płaca wiecej to ludzie beda garnac sie do pracy ja przed 2000
      rokiem zarabiałam powyzej sredniej krajowej jako pracownik umyslowy potem
      zostalam bez pracy przez 6 lat teraz pracuje za 650zł jako pracownik fizyczny
      i te pieniadze nie starczaja mi nawet na oplaty , nie moge tez przejsc na
      zasilek przed emretalny bo brakuje mi lat pracy i to nie zmojej winy. Teraz
      jako osoba w wieku 55lat,schorowana po przykrych przezyciach z winny pracodawcy
      zarabiam 650zł. Gdzie jest rząd dlaczego nie mysli o ludziach którzy przeszli
      pieklo po stracie pracy. Mysli sie tylko o ludziach ktorych firmy nie
      zbankrutowały. Kiedys przepracowano 10 lat nie odchodziło sie na rente a teraz
      chory czlowiek po przepracowaniu 29lat nie nalezy sie nic ani renta ani
      zasilek przedemerytalny tylko zalosne 650zł za ciezkoa prace fizyczna w
      warunkach szkodliwych dla zdrowia.
    • Gość: BARNABISZON mam wątpliwości i pytania. IP: *.aster.pl 31.05.07, 18:01
      Ciekawi mnie, dlaczego skoro jest tak fantastycznie, to:
      1 Mamy nadal jedne z najniższch wynagrodzeń w Europie.
      2 Ponad 2 mln ludzi nie ma pracy.
      3 Niszczy się system emerytalno-rentowy ulgami dla samozatrudnionych.
      Obawiam się że opinie polityków i wynajmowanych przez nich "fachowców" to
      pobożne życzenia. Patrząc realnie w Polsce brakuje ca 150 tys fachowców do
      niskopłatnych prac fizycznych a równocześnie prawie 40 % pracujących i
      bezrobotnych, po przejściu na emeryturę nie będzie miało zabezpieczenia
      finansowego dalszej egzystencji. Ale to juz problen następnego pokolenia - lub
      wprowadzenia eutanazji.
    • tychik1 Re:Te straszenie PiSem znam od dnia wyborow ! 31.05.07, 18:43
      Mialo juz dawno sie zawalic,ale okazaly sie to tylko pobozne zyczenia.
      Krazyl kiedys taki kawal o Gierku:
      Gierek po oddaniu wladzy powiedzial (to jest fakt):
      "Chce zebyscie wiedzieli towarzysze ze zawsze chcialem dobrze"
      Idealem wiec bylby przywodca ktory zawsze chcialby zle i nigdy by mu sie
      nieudawalo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja