Jaki system podatkowy w rolnictwie

IP: *.atelier-n.TU-Cottbus.De 07.06.07, 21:00
30-40 proc. ma bezpośrednie relacje rynkowe. Reszta ma firmy i goli jeleni z kasy
    • Gość: zena oszusci IP: *.atelier-n.TU-Cottbus.De 07.06.07, 21:02
      30-40 proc. ma bezpośrednie relacje rynkowe,a reszta ma po hektarze zeby ich firmy nie placily podatkow i zusow
      • tetlian Dobry pomysł 07.06.07, 21:32
        I to byłby dobry pomysł.
    • Gość: Toni Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 07.06.07, 23:13
      "Najbardziej nieefektywnym sposobem wsparcia rolnictwa w Polsce jest dzisiaj
      dofinansowywanie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, gdzie patologie
      ubezpieczonych są niemal codziennością, a kosztuje to polskiego podatnika blisko
      15 mld zł rocznie."
      A podobno podwyzki dla lekarzy maja kosztowac cale 5 mld i naturalnie nie ma na
      nie pieniedzy.
      To moze dzielni rolnicy dadza doktorom swinke, kurczaczka czy inna gaske od
      czasu do czasu ?
      • leszlong Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 11:53
        Dają ale za to policja czeka na takie podarunki i od razu łapie za korupcję.
        Ponadto sam artykuł jest dobry i uważam, że przedsiębiorcy rolni muszą płacić
        podatki tak ja. Taki Lepper czy inni z Samoobrony (najbogatsi posłowie) są z
        lepszej gliny ulepieni niż ja?? Ja płacę, oni też.
        • Gość: Grzesiek Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: 194.75.37.* 10.06.07, 09:20
          oni sa zlodziejami i oszustami wiec maja spory elektorat, ktory mysli i dziala
          jak oni i tak samo oczekuje przywilejow.
    • jarek.gurtowski normalny PIT i ZUS. Żadne krusy za naszą kasę 07.06.07, 23:30
      tylko tak. ale oczywiście każdy rząd boi sie stracić poparcie wsi oraz całej
      armii taryfiarzy z 1ha ziemi i nic z tego nie wyjdzie.
      • Gość: gugu Re: Alez ten Michnik i Gadzinowka wyprali wam IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.06.07, 02:14
        mozdzki.
        • adamp_314 Może jakieś konkrety? 08.06.07, 04:58
          Rolnikom oddajemy ponad 40mld zł rocznie, czyli licząc na głowę ponad jedną
          pensję w roku. Jak jesteś taki hojny to sobie płać ale ja wolę tą kasę wydać na
          co innego.
        • dgr Re: Alez ten Michnik i Gadzinowka wyprali wam 08.06.07, 09:41
          Wiesz co któregoś razu zwolennik PiS'u napisał do przeciwnika, który nieopacznie
          napisał że jest teraz poza granicami Polski ? "skoro nie mieszkasz w kraju to
          czego sie odzywasz " Więc ja się Ciebie zapytam: skoro nie mieszkasz w Polsce to
          czego pyskujesz i zabierasz głos ?
          • hecer Re: Alez ten Michnik i Gadzinowka wyprali wam 08.06.07, 13:27
            ...wlasnie, co sie odzywa... jego juz nie chcemy kroic podatkami... a my reszte
            owieczek jeszcze przystrzyzemy i wygramy nastepne wybory...
          • Gość: KT4D Nastepny nacjonalista... IP: *.leeds.ac.uk 09.06.07, 16:44
            To jest forum internetowe i g... powinno cie obchodzic skad kto pisze.
            • dgr Re: Nastepny nacjonalista... 10.06.07, 09:17
              Wiesz co ? Weź przeczytaj sobie dokładnie to co napisałem, a dopiero potem
              pyskuj o'k ? Rozumiem że jak zwolennik PiS'u napisze w ten sposób to jest o'k ?
        • Gość: Jola z Dywit Re: Alez ten Michnik i Gadzinowka wyprali wam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 12:21
          unifikacja umysłowa czyli oni wiedzą lepiej!
    • a.ba sensowna propozycja - ale dla sensownych władz 07.06.07, 23:44
      A u nas od wielu lat rządy to podział łupów a nie sensowne rządzenie.
      Dzisiaj KRUS to pomieszanie opieki społecznej dla biednych z darmowym
      ubezpieczeniem dla bogatych cwaniaków.
      • Gość: GUGU Re: ..a wiec wyjedz... do Somalii?, Kto potrzebuje IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.06.07, 02:17
        egoistow i gnoi? Zglaszac sie Narody. W POLSCE STWORZYLA ICH MAFIA S L D
        • a.ba Ale się krusowski robaczek zdenerwował 08.06.07, 07:51
          Perspektywa /na razie odległa/ odebrania statusu świętej krowy mocno podniosła
          ciśnienie? Widać że do biednych krusowców nie należysz - tylko tych co będą
          duuuużo płacić.
          • dgr Re: Ale się krusowski robaczek zdenerwował 08.06.07, 09:43
            Pewnie siedząc w stanach cały czas opłaca sobie KRUS w Polsce, więc pyskuje.
            • mposte Re: Ale się krusowski robaczek zdenerwował 08.06.07, 13:26
              znam takich ostatnio znajomy ujrzał podczas wyborów 'sasiadke' ,która siedzi w
              usa od ~20 lat i była na liście!
        • Gość: Marek Re: ..a wiec wyjedz... do Somalii?, Kto potrzebuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:48
          > egoistow i gnoi? Zglaszac sie Narody. W POLSCE STWORZYLA ICH MAFIA S L D

          Coraz głupsze te pis-deckie trolle. Ten nie potrafi nawet poprawnego
          gramatycznie zdania napisać. Jeszcze trochę i zaczną wypisywać "bubu gaga" :)
          • hecer Re: ..a wiec wyjedz... do Somalii?, Kto potrzebuj 08.06.07, 13:28
            :)))))))))
        • Gość: dzambo nie, to TY wyjedz!!! IP: *.chello.pl 09.06.07, 20:43
          To jest moj kraj, moja ojczyzna, moja ziemia. I nie bedzie mi zaden niedomyty
          cham mowil co mam robic. Nie pozwole tez grabic sobie pieniedzy - bo teraz
          RABUJECIE mi 70% mojej pensji. To wy zmiencie swoje pasozytnicze przyzwyczajenia
          pijawki, przestancie okradac innych obywateli glosujac na roszczeniowe partie. I
          lepiej sie zastanowcie, bo powoli krew w mlodych, energicznych ludziach, takich
          jak ja, sie burzy. Niedlugo wasze dojne krowy moga sie naprawde wkurzayc, a
          biorac pod uwage zdecydowana roznice inteligencji, mozecie miec problemy.
    • Gość: :)))) Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.acn.waw.pl 07.06.07, 23:51
      cytat: "Należy się rolnikom ta pomoc, która zasila dochody niezależnie od systemów podatkowych i
      ubezpieczeniowych. Podobnie jak dotacje do zalesień, renty strukturalne czy programy rolno-
      środowiskowe, które chronią przyrodę i mieszkańców wsi."

      To, że "się należy" to wiemy od lat. A teraz proszę o jeden argument, dlaczego "się należy" i dlaczego
      to my, mieszczuchy musimy utrzymywać jedną trzecią narodu, która konsumuje denaturat, bo brak jej
      chęci do zajęcia się nawet własnym tyłkiem? W czym ja jestem gorszy od małorolnego, że jemu trzeba
      dać a mnie trzeba zabrać? Pocieszam was, za chwilę wyjeżdżam, bo nie cierpię być tym gorszym, a
      rolników utrzymujcie sobie z tacy, bo moich podatków już nie zobaczycie. Adios patafiany!
      • Gość: zena Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.atelier-n.TU-Cottbus.De 08.06.07, 00:13
        Chyba masz racje,albo niestety.Trzeba wyjechac bo inaczej bendziesz <dojony>.I jeszcze smia sie do tego nazywac <prawdziwymi> Polakami patriotami itd.Oczywiscie za twoja kase.Przejeli cala wladze i nie dasz rady z chamstem na krusie.A powiedz cos na forum to cie zbluzgaja.CO ZA WIES w bialych rekawiczkach.
        • Gość: gugu [...] IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.06.07, 02:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • etrade Profesor ma rację 08.06.07, 04:31
            Profesor ma racje , ale nie zgodzi sie na to Samoobrona, a przez to i PIS, bo
            straci koalicjanta i jednocześnie władzę.
            Wszyscy rozsądni ludzie od dawna o tym wiedzą i żaden rząd niczego nie zrobił.
            Gdyby chociaż stopniowo podnoszono składki KRUS to byłaby nadzieja, że kiedyś
            zbliżą się do ZUS.
        • Gość: Bogusław Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.07, 11:37
          Gość portalu: zena napisał(a):

          > Chyba masz racje,albo niestety.Trzeba wyjechac bo inaczej bendziesz <dojony
          > >.I jeszcze smia sie do tego nazywac <prawdziwymi> Polakami patriot
          > ami itd.Oczywiscie za twoja kase.Przejeli cala wladze i nie dasz rady z
          chamste
          > m na krusie.A powiedz cos na forum to cie zbluzgaja.CO ZA WIES w bialych
          rekawi
          > czkach.

          Tam gdzie wyjedziesz też będziesz płacił na farmerów.
          Wszędzie są dopłaty do rolnictwa.
          • mara571 Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 14:01
            tylko, ze farmerzy stanowia mniej niz 5% obywateli, nie maja rent i bezplatnego
            leczenia
            • Gość: darra Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 20:45
              > tylko, ze farmerzy stanowia mniej niz 5% obywateli, nie maja rent i
              bezplatnego
              > leczenia


              Bo są dofinansowywani w inny sposób, bardziej subtelny - tak, żeby mogli sami
              płacić swoje podatki i ubezpieczenia. U nas też tak powinno zrobic.
          • Gość: Tom Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 16:41
            Wyjedź gdzieś z Polski, choć na trochę, rozejrzyj się po świecie, porozmawiaj z
            ludźmi a nie tylko wierzysz w to co Ci powie GW i TVP.
            W tak "biednej" Hiszpanii rolnik to się zaczyna od 30 ha, jak masz mniej to jest
            posiadłość rekraayjna. A co do UK - bo pewnie ten kraj miałeś na myśli to tu się
            do rolników dopłaca ale nie podwójnie jak w Polsce. Raz składka Polski do UE
            gdzie UE przyznaje Polsce kasę dla rolników a drugi raz w KRUSie i nie płaceniu
            podatków CIT i dochodowych.
            A dopłaty w starej UNII są DO PRODUKCJI - jak wyprodukujesz 1 tonę żyta to
            dostajesz dopłate do 1 tony żyta.
            A to co jest w Polsce to powrót do PRLowkiej: "czy sie stoi czy sie leży dopłata
            się należy".

            Co do pomysłu autora artykułu to jest: totalnie przegrany. PiS nie obetnie sobie
            Samoobrony. Jedyna szansa była za AWSu - powinni byli zrobić 5 reformę - Rolną.
            Jak by nie AWS to już dawno by się to państwo zbankrutowało. Na szczęście nie
            wszystko z tych reform zostało już rozwalone.

            Ale bezmózgi wolały już nie mieć AWSu przy władzy i głosować na Kwacha
            prezydenta który "nie szkodzi i dobrze wygląda". Przecież to najbardziej żałosne
            w polskiej historii, że prezydenta wybrano pod hasłem, że będzie mało szkodził!

            pozdrawiam

            ----------------
            Cimoszewicz nie zapomnimy Ci - Wrocław powódź 97'
          • Gość: zena Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.atelier-n.TU-Cottbus.De 09.06.07, 23:48
            Boguslaw ale nie z pensji 800 zl.Ja moge doplacac ale nie Rolnikom przedsiebiorcom, taksowkarzom,i innym oszustom.Jak taki rolnik moze miec sumienie jak patrzy na kasjerke co robi w pampersy za 800 zl.ONA PLACI NA NIEGO
    • yamadei Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 09:17
      Jaki znowu CIT, co on bredzi??? Który drobny przedsiębiorca płaci w tym kraju
      CIT i jest osobą prawną... Miał chyba na mysli wielkie farmy zarządazane przez
      spółki, ale one chyba już płaca CIT - no ale te przeciez stanowią mniej niz 1%
      a nie 30-40. Trzeba mieć źle w głowie zeby z chłopka z jedną krową robić osobę
      prawną.
      • Gość: zenek Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.06.07, 15:48
        nie doczytałeś albo nie rozumiesz.W artykule jest mowa o gospodarstwach
        towarowych, czyli takich które osiągają 25 tys.zł netto dochodu rocznie. Dobra
        pensja w mieście, prawda? i co zero podatków! nawet własnego zdrowotnego!
        Najwyższy czas wprowadzić obowiązek rachunkowośc i podatki! Pan prof. ma rację.
        • Gość: Ciekawy Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: 83.238.100.* 08.06.07, 18:49
          Jakie trzeba mieć gospodarstwo aby osiągnąc przychód (nie dochód) 25 k rocznie ?
          Dobry wynik to wydajność 5 ton pszenicy z ha, w zeszłym roku zimą
          pszenica "szła" niecałe 400 zł za tonę. Cuda jak w tym roku: na przednówku po
          700 zł zdarzają niezbyt często: ponadto większość i tak już boże sprzedało w
          zeszłym roku, po niższych cenach. Dopłaty: zaokrąglajć: 600 zł na hektar. Aby
          wycisnać przychód 25k zł musi to być przynajmniej 10 ha ziemi tylko pod
          pszenicę. Przychód, nie dochód. Oczywiście na te 25k przychodu pracuje na pewno
          tylko 1 osoba... Bujać to my ale nie nas.
          • Gość: Tom 10h? gospodarstow? to jest działka wypoczynkowa! IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 16:49
            To masz kurde gospodarstwo 10h!
            hahaha straszne jest to ze ludzie wierzą ze sie mogą z tego utrzymać albo cała
            rodzinę!!. Tesco to ma większe parkingi!!

            min 30h uznać za gospodarstwo mniejsze to 'dziełka wypoczynkowa"

            Chodzi mi oczywiście o produkcje rolną jako produkcję zboża,
            bo do farmy kurczaków to trzeba kilkanaście arów.
        • yamadei Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 09.06.07, 09:03
          Gość portalu: zenek napisał(a):

          > nie doczytałeś albo nie rozumiesz.W artykule jest mowa o gospodarstwach
          > towarowych, czyli takich które osiągają 25 tys.zł netto dochodu rocznie.


          To raczej ty "nadczytałeś" bo w artykule ani razu nie pada liczba 25 tys
          dochodu. A gdyby nawet padła, to od razu rodzi sie pytanie: pan profesor to
          kto, moze wróżka? Bo tylko jako wróżka mógłby zgadnąć jaki dochód netto mają
          gospodarstwa w sytuacji gdy żadne z nich nie prowadzi obowiązkowej
          rachunkowości. A on cos w dodatku bredzi o 30-40% gospodarstw - przyśniła mu
          sie ta liczba, czy po prostu lubi cyferki 3 i 4 więc ich uzył, ot tak żeby
          ładnie wyglądało? Swoja drogą musiał być to sen po pijaku, bo tylko w takim 30-
          40% polskich gospodarstw mogło mieć dochód netto powyzej 25 tys.
          Cóż, jaki kraj tacy i profesorowie;)))


    • Gość: go Po co są dopłaty ??? IP: 217.116.100.* 08.06.07, 09:54
      Dopłacamy do plonów, do ubezpieczenia społecznego i środków produkcji. Rolnicy mają się jak pączki w maśle. Tymczasem ja-obywatel, płacę za ich wytwory cenę światową. Dla mojego portfela nie ma znaczenia czy jabłka są polskie czy chorwackie. Cena jest ta sama. Pytam się więc - po co te dopłaty, skoro konsument musi płacić normalne, światowe ceny ? Może lepiej nic nie dopłacać. Cena będzie ta sama, bo reguluje ją wolny rynek, a kasa z dopłat będzie mogła pójść na inwestycje.
      • a.ba Nie płacisz cen światowych - tylko wyższe 08.06.07, 10:01
        Unia za pomocą ceł i kwot wwozowych "chroni" swój rynek (znaczy się rolników) i
        ceny są znacznie wyższe od wolnorynkowych.
        Za to wysyła dotowaną żywność do krajów trzeciego świata i sprzedając poniżej
        kosztów produkcji niszczy tam żyjących rolników.....
        • Gość: >><< Re: Nie płacisz cen światowych - tylko wyższe IP: 84.38.160.* 08.06.07, 18:14
          a.ba napisał:

          > Unia za pomocą ceł i kwot wwozowych "chroni" swój rynek (znaczy się rolników) i
          >
          > ceny są znacznie wyższe od wolnorynkowych.
          > Za to wysyła dotowaną żywność do krajów trzeciego świata i sprzedając poniżej
          > kosztów produkcji niszczy tam żyjących rolników.....

          Do krajów III świata masowo wysyłane są za półdarmo genetycznie modyfikowane
          nasiona i ten fakt jest mało nagłaśniany. Póki co Europa broni się przed tym
          śmieciem. Tylko jak długo wytrzyma?

          Co do polskich problemów z KRUS - należy tę instytucję jak najszybciej
          rozwiązać, a rolnictwo opodatkować CIT-em. Ma rację autor, że PIT dla rolnictwa
          jest raczej niemożliwy (koszty).
      • Gość: rex Re: Po co są dopłaty ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:26
        Do jakich plonów i do jakich środków??środki prrodukcji to mamy w większości z
        uni i po unijnych cenach.A ceny produktów nie zawsze pokrywają koszty
        produkcji.Znajomy jecha z uni i mówił że widział jabłka piękne po 1 euro za
        SZTUKĘ 9przy autostradzie)I dalej nie widzisz różnicy.A dopłaty oni dostają
        kilkakrotnie wyższe niż POlska.Im zabrać dopłaty to zginą .
        Z dopłat to mogę już zrezygnować 200 zł do hektara na rok i co za to kupić ?
        • gadery Re: Po co są dopłaty ??? 09.06.07, 08:13
          Zrezygnuj też z KRUSu. Po doliczeniu dotacji jaka wpływa tą drogą (i ze zwolnień
          podatkowych, w tym śmiesznie niskiego gruntowego) to dostajesz tyle co rolnik ze
          starej UE. Nawet katastralnego macie nie płacić.
          • Gość: pawik Re: Po co są dopłaty ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 12:52
            Bzdury wypisujesz. Rolnik nie dostaje zadnych pieniedzy z dotacji na krus, one
            trafiają do emerytów, w dodatku sporo z tych emerytów, jak to juz wielokrotnie
            tutaj pisano, wcale nie mieszka na wsi i nigdy nie mieszkała! Co najmniej
            połowa z dotacji na krus finansuje miejskich emerytów, byłych niby-rolników.
            Gdyby rolnik, prawdziwy rolnik, odkładał sobie na jakis fundusz to co płaci
            obecnie na krus, to po 47 latach odkładania (a tyle zwykle płaci rolnik-
            krusowiec, od 18 do 65 roku zycia) miałby emeryturę większą niż ma teraz z
            krusu. I to bez łaski, bez wypominania, bez oddawania ziemi.
            • Gość: Tom Re: Po co są dopłaty ??? IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 16:54
              Wypisz się z KRUSu i płać sobie jak tam chcesz! Tylko się wypisz!!! i namów
              jeszcze z 200tyś innych rolników.
              A wtedy powinni Ci dać medal Orła Białego a możę nawet 5 takich bo je i tak
              Kwachu tak rozdawał, że teraz to mało są warte.
              • Gość: pawik Re: Po co są dopłaty ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:24
                Ten tekst to ci się udał, wiesz? Ty naprawdę jesteś taki głupi żeby mysleć, że
                JAKIKIOLWIEK rolnik zostałby w krusie jakby to g...o nie było obowiązkowe????
                No to informuuje cię, że jakby mi tylko pozwolili, to wypisuje się od razu - ja
                i każdy kogo znam. Umiesz liczyc? To policz sobie ile miałbym odkładając tyle
                ile obecnie zabiera mi krus na jakims funduszu inwestycyjnym, gdy dojde do 65
                lat. A jak nie umiesz liczyc, to ja ci powiem - ok. 200 tys. A emerytura rolna,
                jak się nie odda ziemi, wynosi 300 zeta miesięcznie czyli 3600 rocznie... Wiesz
                ile musiałbym życ żeby sobie zwrócić to co mi zabrali? Ale ale, ty oprzecież
                nie umiesz liczyć, więc ci powiem - misiałbym zyć jakies 120 lat...
                Nadal ci się wydaje, że ktokolwiek należy do krusu bo sam tak chce? Boszszsz,
                co za ciemniactwo.
    • Gość: Pio tylko poszczekają IP: *.plock.mm.pl 08.06.07, 10:07
      że chcą zmieniać
      Andrew pociągnie za sznurek i zaraz będzie cisza...
      a my dalej będzie liczyć na to, że coś się zmieni...
    • Gość: zzx rolnictwo to szczególny i wyjątkowy sektor gospoda IP: 62.181.169.* 08.06.07, 11:03
      rki - kompletna bzdura! trzeba umieć zarządzać inaczej niż w przemyśle w
      okresach kilkuletnich, poza tym to to samo!
      • Gość: koko Re: rolnictwo to szczególny i wyjątkowy sektor go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 13:30
        Jeżeli tak uważasz, to podaj przykład fabryki, w której aby otrzymać produkt
        finalny trzeba poczekać 1 rok. A dodatkowo nie ma gwarancji czy uda Ci się
        wyprodukować 50 czy 100 sztuk produktu, ponieważ tak wiele zależy od czynników
        zewnętrznych.
        • Gość: Michał 1 rok do zysku to mało IP: 83.238.175.* 08.06.07, 15:58
          W większości fabryk jest gorzej, bo budowa fabryki trwa dłużej niż rok, a potem
          długo nie "zarabiasz" tylko odzyskujesz wtopione pieniądze. Często bywa tak, że
          zanim fabryka się zwróci (przestanie być stratą) produkt jest już przestarzały i
          trzeba zmieniać technologię (= dopłacać).

          Za to Ty pokaż mi firmę prywatną, która tak jak rolnicy: jak zarobi - to chowa
          do kieszeni, jak straci (bo coś się stało, a nie miała ubezpieczeń) - to
          podatnicy dopłacą. Znasz taką?
        • Gość: bambi7 Re: rolnictwo to szczególny i wyjątkowy sektor go IP: *.csk.pl 08.06.07, 21:21
          Może być jeszcze gorzej w fabrykach, przykład - hala z wtryskarkami tworzyw
          sztucznych, gdzie przeważnie 2/3 elementów gotowych to tzw. "odrzut" (różnego
          rodzaju rysy, nadtopienia na elementach plastikowych podczas przetapiania
          plastiku i produkt ląduje.... w koszu).
          Jasne, że plastik jest generalnie tani, ale ktoś musi te maszyny obsługiwać
          (robocizna), sprawdzić jakość wyrobu, zapłacić za samo tworzywo + jego
          transport. A to wszystko kosztuje.

          Sam byłem świadkiem jak to wygląda "od kuchni". A fabryka produkowała obudowy z
          tworzyw sztucznych do sprzętu AGD (dla Philipsa).
          • dean08 Re: rolnictwo to szczególny i wyjątkowy sektor go 09.06.07, 16:10
            Argumentacja chybiona: w przypadku jakiejkolwiek produckji przemysłowej masz
            lepszą lub gorsza średnią, którą praktycznie zawsze "wyciągniesz" z danej
            transzy produkcyjnej i jesteś w stanie to planować oraz na tą średnią wpływać.
            W przypadku rolnictwa masz krótką piłkę: jedno gradobicie i 100 % w plecy...
            • Gość: TOm Re: rolnictwo to szczególny i wyjątkowy sektor go IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 16:59
              w Holandii i Belgi na własne oczy widziałem jak w czasie suszy się podlewa
              zborze. To chyba jest dość proste. Ja swoje kwiatki podlewam i mi nie więdną w
              lecie.
              I tylko nie mówcie, że się pola nie da podlać - bo się da - ludzie to robią.
              A czy wiecie jak wygląda truskawka, marchewka, ziemniak w sklepach w UK? są
              ładne, czyste, popakowane, wymiarowe i w tej samej cenie co w Polsce;-)

              pozdrawiam
    • Gość: ee Murzynskie rolnictwo jest zacofane czy to moja win IP: 80.51.192.* 08.06.07, 11:23
      a? Niech liberalowie doplaca murzyna i tyle
      • Gość: yrec61 Re: Murzynskie rolnictwo jest zacofane czy to moj IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.07, 11:33
        a może jakaś inicjatywa obywatelska, jakieś 500 000 podpisów i wniosek o
        drastyczną reformę KRUS
    • Gość: rolnik Rolasów opodatkować jak najszybciej IP: *.lmn.pub.ro 08.06.07, 12:09
      To najbardziej roszczeniowa grupa w Polsce. Na rolnictwo idą grube miliardy.
      Teraz każdy chce być rolnikiem prawie zerowy ZUS minimalne podatki w zimie
      praktycznie wolne 3 miesiące jak susza to kredyty klęskowe jak urodzaj to
      klęska urodzaju i też kredyty. Trzeba ich opodatkować bo w mieście podatki
      tylko rosną a usługi świadczone prze państwo są coraz gorsze.
      • Gość: rolnik Re: Rolasów opodatkować jak najszybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:04
        Krus nie jest zerowy i płaci się za dwoje i często jeszcze za dorosłedzieci-z 1
        gospodarstwa a znam mnóstwo osób którym ciężko uskładać te grosze szczególnie w
        zimie "gdy się lezy".A o wolnym to nie słyszałam ,bo krów ani świn nie
        hibernuje się na zimę tylko swiątek piatek trzeba obrządzac,a w sadownictwie
        np.to w zimie szykuje sie owoce na giełdę ,tnie sady ,albo koczuje na giełdzie
        żeby sprzedać po złotówce a potem w sklepie kupujecie po 2 i wiecej
        • Gość: rolnik2 Re: Rolasów opodatkować jak najszybciej IP: *.pub.ro 08.06.07, 23:46
          O wolnym nie słyszałeś to niby czemu Andrzej z ferajną najczęściej blokowali
          drogi zimą. Nakarmili zwięrzątka i cały boży dzionek na drogach albo przy
          oblewaniu policji gnojówą. W czasie żniw jakoś ich nie było widać.
          • yamadei Re: Rolasów opodatkować jak najszybciej 09.06.07, 09:06
            A ty pewno nie słyszałes o tym, że jeden rolnik uprawia zboże a drugi hoduje
            zwierzęta? Za skomplikowana ta wiedza, jak widać...
        • Gość: Tom Re: Rolasów opodatkować jak najszybciej IP: *.brig.cable.ntl.com 09.06.07, 17:03
          Wszyscy wierzą, że są tacy rolnicy co chcą i ciężko pracują. Jak masz świnie,
          kury ,kaczki i z 30 ha obsianej ziemi to na prawdę szacunek.

          Rada: znajdź jeszcze 5-10 takich jak Ty załóż Spółdzielnie i sam dostarczaj
          towar do sklepów.

          "Kto dużo pracuje nie ma czasu zarabiać pieniędzy"

          pozdrawiam
      • Gość: Sam_w_Dolinie Re: Rolasów opodatkować jak najszybciej IP: *.ghnet.pl 09.06.07, 12:14
        A kto to jest rolas ??? Mógłbyś mi wyjaśnić bo ja prosty rolnik po studiach
        niestety nie wiem. Za dużo czasu ni zajmuje siedzienie na traktorze żeby byc
        oczytanym jak wy miastowi.
        • Gość: rolnik Re: Rolasów opodatkować jak najszybciej IP: *.pub.ro 09.06.07, 13:19
          Oj za dużo na traktorze. Oto etymologia słowa rolas:
          I RP - cham
          II RP - chłop
          III RP - rolnik
          IV RP - rolas
    • Gość: Grzesiek lepiej zabrac lekarzom IP: *.carl-a-1.access.uk.tiscali.com 08.06.07, 12:32
      i tak przeciez nie zaglosuja na PiS w przeciwienstwie do rolnikow.
    • Gość: darra Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 12:59
      Przeraża mnie nieuctwo, bezmyślność a do tego głupia zapalczywość
      wypowiadających się tutaj osób. Naprawdę nie przyszło wam do głowy, że tam
      gdzie nie ma dochodu, czyli w 80% gospodarstw wprowadzenie dochodowego niczego
      nie zmieni, bo ci ludzie nie mając dochodu i tak pod dochodowy nie podpadają?
      W dodatku państwo straci to co oni obecnie płaca w formie zryczałtowanego
      podatku dochodowego zwanego podatkiem rolnym.
      Zaś co do pozostałych, tych bogatszych...
      Machacie tym wolnym rynkiem jak troglodyta maczugą, a nie przyjdzie wam do
      głowy że jak gdzieś rosną koszty wytworzenia, to rosną także i ceny produktu -
      i że właśnie na tym polega wolny rynek? Mówiąc łopatologicznie: żywność
      zdrożeje. I nie łudźcie się, że sprowadzicie sobie tańszą, bo światowy rynek
      rolny to sieć naczyń połączonych, produkcja jest regulowana bo wszyscy
      dofinansowują (łącznie z ojczyzną wolnego rynku czyli USA)
      I tak własnie powinno się stać, jestem za opodatkowaniem rolnictwa i zwyżką
      cen. Wreszcie skończy się to głupie gadanie o tym jak to miasto strasznie
      dopłaca do wsi. Wtedy nie będziecie już dopłacać... będziecie tylko więcej
      wydawali na żarełko. I dobrze:)))
      (a dla jasności: do krusu i tak będziecie dopłacać, nawet jak go zlikwidujecie.
      Dlaczego? Ano dlatego, drodzy ignoranci, że nabyte prawa emerytalne obecnych
      emerytów nie ulegną likwidacji wraz z krusem... oszczędności będą więc żadne,
      za to straty spore. I świetnie;)
      • mposte Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 13:24
        hehe i to jak zdrożeje bo zanim produkt trafi do sklepu to wszyscy posrednicy
        podniosą ceny kozystając z zamiesdzania
        jak to sie dzieje że z 1kg mięsa za 4,20/- zrobią 1,8kg mięsa po 18/-?
      • Gość: Michal Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: 83.238.175.* 08.06.07, 13:34
        > Przeraża mnie nieuctwo, bezmyślność a do tego głupia zapalczywość
        > wypowiadających się tutaj osób.

        Przeraża mnie przekonanie że "rolnikom się należy". Dlaczego nie należy się
        pielęgniarkom, pracownikom hipermarketów i podobnym? Też mają ciężką robotę,
        zarabiają mało, a dopłacają do rolników.

        > I tak własnie powinno się stać, jestem za opodatkowaniem rolnictwa i zwyżką
        > cen. Wreszcie skończy się to głupie gadanie o tym jak to miasto strasznie
        > dopłaca do wsi. Wtedy nie będziecie już dopłacać... będziecie tylko więcej
        > wydawali na żarełko. I dobrze:)))

        Nie, wk...my się w końcu dopłacaniem do darmozjadów (rolników, górników),
        wyjedziemy sobie gdzieś, gdzie płacą lepiej i gdzie nie zabierają aż tyle, a
        rolnicy będą sobie musieli żreć to własne żarełko, bo kasy będą mieć zero.

        > Dlaczego? Ano dlatego, drodzy ignoranci, że nabyte prawa emerytalne obecnych
        > emerytów nie ulegną likwidacji wraz z krusem... oszczędności będą więc żadne,
        > za to straty spore. I świetnie;)

        Ignoranci, to wy jesteście, podcinacie konsekwentnie gałąź, na której siedzicie.
        Wyjedzie jeszcze trochę ludzi, obciążenia wzrosną, znowu trochę ludzi
        wyjedzie...odpali dodatnie sprzężenie zwrotne i wszyscy pojadą...i dopiero
        będziecie mieć przewalone.
        • Gość: darra Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 14:31

          > Przeraża mnie przekonanie że "rolnikom się należy". Dlaczego nie należy się
          > pielęgniarkom, pracownikom hipermarketów i podobnym? Też mają ciężką robotę,
          > zarabiają mało, a dopłacają do rolników.


          A kto mówi, że się należy? Niewiele zrozumiałes z tego co napisałam. Ja jestem
          za tym, żeby przestać udawać, że rolnikom się do czegokolwiek dopłaca.
          Zlikwidować krus? Proszę bardzo, jestem za! Wieś tylko na tym skorzysta bo
          wpłaci do budżetu mniej niż obecnie i jeszcze wyciągnie ręce po zasiłki dla
          bezrobotnych. Podatek dochodowy? Super, jestem za! Ci którzy nie produkuiją na
          rynek i tak go nie zapłacą, bo nie będzie ku temu podstaw prawnych - w dodatku
          zaoszczędzą jeszcze na podatku rolnym a państwo znowu straci. Ci bogatsi
          zapłacą, ale kosztem zwyżki cen żywnosci. I bardzo dobrze...



          >
          > Nie, wk...my się w końcu dopłacaniem do darmozjadów (rolników, górników),
          > wyjedziemy sobie gdzieś, gdzie płacą lepiej i gdzie nie zabierają aż tyle, a
          > rolnicy będą sobie musieli żreć to własne żarełko, bo kasy będą mieć zero.


          Super, super, suuuuper - trzymam cię za słowo. Wyjeżdżajcie w cholerę i nie
          wracajcie. Zwolnią się wasze miejsca pracy w miastach, zwolnicie dotowane przez
          państwo mieszkania komunalne - młodzi ze wsi wskoczą na wasze miejsce, ci
          którzy zostaną skupią ziemię, powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa. Jak
          juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju to może was
          przyjmiemy do pracy - robotnicy ro0lni tez są potrzebni. Może nawet zgodzimy
          się do was dopłacać jak ładnie poprosicie, kto wie?



          • Gość: Michal Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: 83.238.175.* 08.06.07, 15:45
            > A kto mówi, że się należy? Niewiele zrozumiałes z tego co napisałam. Ja jestem
            > za tym, żeby przestać udawać, że rolnikom się do czegokolwiek dopłaca.
            > Zlikwidować krus? Proszę bardzo, jestem za! Wieś tylko na tym skorzysta bo
            > wpłaci do budżetu mniej niż obecnie i jeszcze wyciągnie ręce po zasiłki dla
            > bezrobotnych

            Że wyciągnie, nie wątpię, w wyciąganiu rąk jesteście dobrzy. Nie dostanie ich,
            bo w kasie państwa nie będzie na to ani grosza, po tym jak wyjdziemy.

            > zapłacą, ale kosztem zwyżki cen żywnosci. I bardzo dobrze...

            Nie będzie zwyżek, bo i tak mamy drogą żywność. Inne kraje bardzo się ucieszą, i
            zaczną dotowaną żywność eksportować do nas, bo polecą bariery importowe.

            > Super, super, suuuuper - trzymam cię za słowo. Wyjeżdżajcie w cholerę i nie
            > wracajcie.
            > Zwolnią się wasze miejsca pracy w miastach

            Zatrudniam dziesięć osób. Inzynierów, nie fizycznych niewykwalifikowanych. Jak
            pojadę, to ubędzie dziesięć miejsc pracy

            > wolnicie dotowane przez państwo mieszkania komunalne

            Widać jak znasz miasto. Co to znaczy "dotowane przez państwo mieszkania
            komunalne"? Tego nie jest dużo, a mieszkają tam ludzie, którzy i tak nie płacą
            podatków (albo mało): emeryci, renciści, etc. Więc nie wyjadą, bo nie będą mieć
            po co.

            Ja swoje mieszkanie kupiłem, i raczej Ci go, daruj, nie "zostawię".

            > młodzi ze wsi wskoczą na wasze miejsce, ci

            <rotfl>. Młodzi informatycy, inżynierowie, naukowcy ze wsi. Prosimy, prosimy. Ci
            z Was, którzy się do tego nadawali, już tu są (albo na zachodzie). Reszta...ja
            Wam życzę powodzenia, ale w mieście nikt nie dostaje dopłat za to, że żyje.

            > którzy zostaną skupią ziemię, powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa. Jak
            > juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju to może was
            > przyjmiemy do pracy - robotnicy ro0lni tez są potrzebni. Może nawet zgodzimy
            > się do was dopłacać jak ładnie poprosicie, kto wie?

            Chciałaby dusza do raju...he he he...


            • Gość: darra Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:27
              >
              > Że wyciągnie, nie wątpię, w wyciąganiu rąk jesteście dobrzy. Nie dostanie ich,
              > bo w kasie państwa nie będzie na to ani grosza, po tym jak wyjdziemy.


              Jak kto wyjedzie, tabuny miejskich bezrobotnych? A wyjeżdżajcie sobie na
              zdrowie, wasze zasiłki trafią na wieś. A jak wyjadą ci którzy mają pracę to
              zwolnią ją dla bezrobotnych ze wsi którzy pracą na pewno nie pogardzą.




              >
              > > zapłacą, ale kosztem zwyżki cen żywnosci. I bardzo dobrze...
              >
              > Nie będzie zwyżek, bo i tak mamy drogą żywność. Inne kraje bardzo się
              ucieszą,
              > i
              > zaczną dotowaną żywność eksportować do nas, bo polecą bariery importowe.


              Lepiej się dowiedz jak funkcjonuje wolny rynek. Żywność zdrożeje tak samo jak
              niedawno zdrożały materiały budowlane, nawet o 100% - niektórzy niergramotni
              też się dziwili jak to mozliwe, dlaczego drożeje a import nie wpływa na spadek
              cen.


              >
              > > Super, super, suuuuper - trzymam cię za słowo. Wyjeżdżajcie w cholerę i n
              > ie
              > > wracajcie.
              > > Zwolnią się wasze miejsca pracy w miastach
              >
              > Zatrudniam dziesięć osób. Inzynierów, nie fizycznych niewykwalifikowanych. Jak
              > pojadę, to ubędzie dziesięć miejsc pracy.


              Jeżeli produkujesz coś wartościowego, to ktoś inny wskoczy na miejsce zwolnione
              przez ciebie na rynku. Jak produkujesz chłam i bankrutujeszs, to wyjeżdżaj czym
              prędzej - twoja firma jest niepotrzebna.


              >
              > > wolnicie dotowane przez państwo mieszkania komunalne
              >
              > Widać jak znasz miasto. Co to znaczy "dotowane przez państwo mieszkania
              > komunalne"? Tego nie jest dużo, a mieszkają tam ludzie, którzy i tak nie płacą
              > podatków (albo mało): emeryci, renciści, etc. Więc nie wyjadą, bo nie będą
              mieć
              > po co.


              Mieszkań komunalnych jest mało, emeryci w nich mieszkają??? A toś się teraz
              wiedzą popisał... O tym że dodatki mieszkaniowe przysługują nie tylko w
              komunałka to pewno też nie słyszałeś?



              > Ja swoje mieszkanie kupiłem, i raczej Ci go, daruj, nie "zostawię".
              >
              > > młodzi ze wsi wskoczą na wasze miejsce, ci
              >
              > <rotfl>. Młodzi informatycy, inżynierowie, naukowcy ze wsi. Prosimy, pr
              > osimy. Ci
              > z Was, którzy się do tego nadawali, już tu są (albo na zachodzie). Reszta...ja
              > Wam życzę powodzenia, ale w mieście nikt nie dostaje dopłat za to, że żyje.



              Nie bój się, będą i informatycy. A wiesz kiedy? Kiedy dzieci chłopskie będą się
              mogły kształcuiić w tych dobrych dotowanych szkołach miejskich, jeździć
              dotowanymi miejskimi tramwajami i metrem wybudowanym za pieniądze podatników,
              do miejskich bibliotek i teatrów utrzymywanych z budżetu - po drogach łatanych
              i odśnieżanych na koszt państwa. Nie jest trudno w takich warunkach zdobyć
              dobre wykształcene, dlatego powtarzam - wyjeżdżajcie, oby jak najprędzej. Na
              wsi jest kolosalne ukryte bezrobocie a jedyne czego wsi tak naprawdę trzeba to
              właśnie pozbycie się tych 8 mln bezrobotnych. Weźcie ich sobie, razem z całą
              swoją pseudopomocą w formie krusu. Jak na wsi zostaną tylko rolnicy na
              gospodarstwach powyżej 100 ha, to wszyscy opłacą sobie zus, podatki i jeszcze
              starczy na komfortowe życie.


              >
              > > którzy zostaną skupią ziemię, powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa
              > . Jak
              > > juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju to może was
              > > przyjmiemy do pracy - robotnicy ro0lni tez są potrzebni. Może nawet zgodz
              > imy
              > > się do was dopłacać jak ładnie poprosicie, kto wie?
              >
              > Chciałaby dusza do raju...he he he...


              >
              • Gość: :)))) Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.acn.waw.pl 09.06.07, 13:30
                Darra, ale te wszystkie dotacje są z naszych podatków, a więc płacimy za to, tylko nie bezpośrednio.
                Korzystają zaś najwięcej ci, którzy podatków nie płacą, m.in. rolnicy. Jak wyjedziemy i przestaniemy płacić
                podatki, to rolnicy płacić nie zaczną, biedota nie zacznie, kasa będzie pusta i dotacje się skończą. To
                wtedy chłop będzie mógł te swoje grule sprzedawać nawet po milionie za kilogram, tylko kto kupi? Te
                dopłyta, dzięki którym wasza żywność jest tańsza wyglądają tak: państwo zabiera mi trzy dychy, dychę
                zużywa na administrację a dwie dzieli pomiędzy chłopstwo. Ja wtedy mogę kupić chleb za parę złotych.
                To już niech chleb podrożenje do dychy i zero dopłat. Ja ciągle będę 20 zł do przodu!!! Do roboty wiejskie
                lenie, a nie opierać swego życia na rabowaniu pracujących!
                • Gość: pawik Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:31
                  > Darra, ale te wszystkie dotacje są z naszych podatków, a więc płacimy za to,
                  ty
                  > lko nie bezpośrednio.
                  > Korzystają zaś najwięcej ci, którzy podatków nie płacą, m.in. rolnicy.


                  Następny który nie wie a się mądrzy. Rolnicy płacą zryczałtowany podatek
                  dochodowy w formie podatku rolnego - jego wysokość jest szacowana na 18%
                  dochodu rolniczego co przy 15% podatku efektywnego płaconego przez pierwszą
                  grupę nierolniczą stanowi 3 punkty procentowe więcej. Tłumacząc
                  łopatologicznie: płacą wyzszy podatek niz większość nierolników.


                  > To już niech chleb podrożenje do dychy i zero dopłat. Ja ciągle będę 20 zł do
                  p
                  > rzodu!!!


                  Bredzisz. Jakby chleb kosztował 10 i całą zdwyzka zawarta w tej sumie w
                  stosunku do obecnej ceny trafiałaby do producenta zboża, to żadne dopłaty nie
                  byłyby na wsi potrzebne. Tylko wtedy wy byście jęczeli, że wam na zycie na
                  starcza.


          • addy Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 18:19
            Gość portalu: darra napisał(a):

            > A kto mówi, że się należy? Niewiele zrozumiałes z tego co napisałam. Ja jestem
            > za tym, żeby przestać udawać, że rolnikom się do czegokolwiek dopłaca.
            > Zlikwidować krus? Proszę bardzo, jestem za! Wieś tylko na tym skorzysta bo
            > wpłaci do budżetu mniej niż obecnie i jeszcze wyciągnie ręce po zasiłki dla
            > bezrobotnych.

            Wypadałoby wiedzieć cokolwiek na temat, na który próbuje się wypowiadać. Zasiłek
            należy się po przepracowaniu co najmniej 12 miesięcy w ciągu ostatnich 18 i jest
            wypłacany w większości przypadków przez pół roku. Jak zatem wieś chce żyć z tych
            zasiłków?

            > Podatek dochodowy? Super, jestem za! Ci którzy nie produkuiją na
            > rynek i tak go nie zapłacą, bo nie będzie ku temu podstaw prawnych - w dodatku
            > zaoszczędzą jeszcze na podatku rolnym a państwo znowu straci. Ci bogatsi
            > zapłacą, ale kosztem zwyżki cen żywnosci. I bardzo dobrze...

            Mam jedno pytanie. Skoro rolnicy, którzy nie zarabiają, i tak podatku
            dochodowego nie zapłacą, wytłumacz mi dlaczego tak się przed nim bronią?
            Dlaczego nie chcą być traktowani jak inni, normalni obywatele, tylko jak jakieś
            śmierdzące jaja?

            > Super, super, suuuuper - trzymam cię za słowo. Wyjeżdżajcie w cholerę i nie
            > wracajcie. Zwolnią się wasze miejsca pracy w miastach,

            Moje miejsce pracy stworzyłem sobie sam, podobnie jak dwóm pracownikom. Mój
            wyjazd będzie oznaczał ubytek trzech miejsc pracy i mniej kasy w budżecie.
            Jesteś pewny, że poprawnie rozumujesz?

            > zwolnicie dotowane przez
            > państwo mieszkania komunalne

            ROTFL, kolejny raz nie wiesz, o czym piszesz. Owszem, większość zwolni
            mieszkania, ale niestety, własnościowe, nie komunalne. Chętnie swoje wynajmę
            jakiemuś przyjezdnemu rolnikowi, oczywiście za rynkową stawkę.

            > - młodzi ze wsi wskoczą na wasze miejsce, ci
            > którzy zostaną skupią ziemię,

            Za co ją skupią, skoro jak twierdzisz nie mają pieniędzy i nie będą z tego
            powodu płacić podatku dochodowego?

            > powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa. Jak
            > juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju

            Po co wracać? Do czego?
            • Gość: darra Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:48
              addy napisał:

              >
              > Wypadałoby wiedzieć cokolwiek na temat, na który próbuje się wypowiadać.
              Zasiłe
              > k
              > należy się po przepracowaniu co najmniej 12 miesięcy w ciągu ostatnich 18 i
              jes
              > t
              > wypłacany w większości przypadków przez pół roku. Jak zatem wieś chce żyć z
              tyc
              > h
              > zasiłków?


              Zupełnie normalnie. Skoro obecnie państwo ściąga z ukrytego na wsi bezrobocia
              zarówno podatek (zryczałtowany dochodowy czyli rolny) jak i składkę
              ubezpieczeniową, to ci ludzie po likwidacji krusu mają pełne prawo nazwać się
              bezrobotnymi - wymagany staż pracy mają z nawiązką. A co potem? Cóż, to samo
              zrobią co nieroby miejskie - zaczną kombinować, zatrudnią się na trochę, trochę
              fikcyjnie pochorują, potem pójdą na zasiłek i tak się to kula. Teraz krus im te
              kombinacje uniemozliwia - po likwidacji kruyusu hulaj dusza piekła nie ma. Po
              prostu do paru milionów miejskich nierobów dojdzie parę milionów wiejskich -
              teraz dopłaca się do nich grosze w porównaniu z tym co będzie jak zyskają takie
              same mozliwości co nieroby miejskie.



              >
              > Mam jedno pytanie. Skoro rolnicy, którzy nie zarabiają, i tak podatku
              > dochodowego nie zapłacą, wytłumacz mi dlaczego tak się przed nim bronią?
              > Dlaczego nie chcą być traktowani jak inni, normalni obywatele, tylko jak
              jakieś
              > śmierdzące jaja?


              A skąd ty tak dokładnie wiesz, że to własnie oni się bronią? Bronią się
              najbardziej ci którzy mają coś do stracenia czyli najbogatsi. A poza tym
              wszyscy boją się dyletanctwa rządzących, tego że wprowadzą jakiś dziwny system
              hybrydowy zamiast normalnego podatku dochodowego, najlepiej opartego na
              ryczałcie podatkowym - bo chłopi faktycznie boją się prowadzenia pełnej
              księgowości. Nie oni jedni chyba.



              >
              > Moje miejsce pracy stworzyłem sobie sam, podobnie jak dwóm pracownikom. Mój
              > wyjazd będzie oznaczał ubytek trzech miejsc pracy i mniej kasy w budżecie.
              > Jesteś pewny, że poprawnie rozumujesz?


              Tak jestem pewna, pisałam to juz na innym wątku. Co innego mnie natomiast
              zastanawia. Każdy miastowy z któym się rozmawia o rolnictwie zawsze okazuje się
              być przedsiębiorcą. Jeszcze nigdy nie trafiłam w rozmowie na pracownika
              najemnego albo bezrobotnego... To zupełnie jak z pochodzeniem społecznym -
              przed wojną było 3% szlachty, teraz co drugi ma herb;))


              >
              > > zwolnicie dotowane przez
              > > państwo mieszkania komunalne
              >
              > ROTFL, kolejny raz nie wiesz, o czym piszesz. Owszem, większość zwolni
              > mieszkania, ale niestety, własnościowe, nie komunalne. Chętnie swoje wynajmę
              > jakiemuś przyjezdnemu rolnikowi, oczywiście za rynkową stawkę.



              No proszę, następny który nigdy budżetu państwa na oczy nie widział i nie wie
              jakie ogromne pieniądze pochłaniają dopłaty mieszkaniowe w różnej formie.


              >
              > Za co ją skupią, skoro jak twierdzisz nie mają pieniędzy i nie będą z tego
              > powodu płacić podatku dochodowego?



              Ci którzy zostaną na wsi mają. Oni będą płacić dochodowy i oni będą skupywać
              ziemię. Wyjadą tylko faktyczni bezrobotni, ci z których wieś i tak nie ma
              żadnego pozytku. Niech sobie miasto tych 8 mln małorolnych-bezrobotnych weźmie,
              to na wsi zostaną tylko prawdziwi rolnicy. I wszyscy będą zadowoleni... tylko
              im dajcie te miejsca pracy, zabierzcie ich sobie...


              >
              > > powstaną silne wielkohektarowe gospodarstwa. Jak
              > > juz wrócicie z podkulonymi ogonami z tego irlandzkiego raju
              >
              > Po co wracać? Do czego?


              Do wspaniałej pracy na roli oczywiście. Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego
              wyjeżdżacie zamiast sprzedać te swoje mieszkania (bo każdy z was oprócz tego że
              przedsiębiorca, to jeszcze i właściciel mieszkania, a jakże), za uzyskane
              pieniądze kupić gospodarstwa i zasmakować tego upojnego chłopskiego chleba. To
              chyba jakieś uposledzeinie umysłowe: być przekonanym, że rolnictwo to super
              biznes, mało pracy dużo kasy, a nie skorzystać jak jest taka możliwość.
              • addy Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 19:18
                Gość portalu: darra napisał(a):

                > Zupełnie normalnie. Skoro obecnie państwo ściąga z ukrytego na wsi bezrobocia
                > zarówno podatek (zryczałtowany dochodowy czyli rolny) jak i składkę
                > ubezpieczeniową, to ci ludzie po likwidacji krusu mają pełne prawo nazwać się
                > bezrobotnymi - wymagany staż pracy mają z nawiązką.

                Owszem, będą bezrobotnymi. Bezrobotnymi bez prawa do zasiłku.

                > A co potem? Cóż, to samo
                > zrobią co nieroby miejskie - zaczną kombinować, zatrudnią się na trochę, trochę
                > fikcyjnie pochorują, potem pójdą na zasiłek i tak się to kula. Teraz krus im te
                >
                > kombinacje uniemozliwia - po likwidacji kruyusu hulaj dusza piekła nie ma.

                Wiec zlikwidujmy wreszcie ten KRUS i wszyscy będą szczęśliwi! Dlaczego rolnicy
                zapierają się nogami i rękami?!

                > A skąd ty tak dokładnie wiesz, że to własnie oni się bronią? Bronią się
                > najbardziej ci którzy mają coś do stracenia czyli najbogatsi.

                To sporo jest tych najbogatszych, skoro każdy kolejny rząd nie rusza rolników,
                bo się boi że mu poparcie na wsi poleci na łeb...

                > A poza tym wszyscy boją się dyletanctwa rządzących,

                Ach, do tej pory byli kompetentni? ;)

                > Tak jestem pewna, pisałam to juz na innym wątku.

                Tak, czytałem. I teraz jestem pewny, że brzdąkasz tylko sobie a muzom, bo rolnik
                nie otworzy takiej firmy jak moja. To wiedza, to lata doświadczeń, to kontakty,
                to know-how.

                > Co innego mnie natomiast
                > zastanawia. Każdy miastowy z któym się rozmawia o rolnictwie zawsze okazuje się
                > być przedsiębiorcą. Jeszcze nigdy nie trafiłam w rozmowie na pracownika
                > najemnego albo bezrobotnego... To zupełnie jak z pochodzeniem społecznym -
                > przed wojną było 3% szlachty, teraz co drugi ma herb;))

                Wierz w co chcesz, swojego PITa nie muszę Ci pokazywać, udowadniać też niczego
                Ci nie muszę.

                > No proszę, następny który nigdy budżetu państwa na oczy nie widział i nie wie
                > jakie ogromne pieniądze pochłaniają dopłaty mieszkaniowe w różnej formie.

                Obstawiam w ciemno, że wielokrotnie mniejsze niż KRUS. Co wygrałem?
                Poza tym wytłumacz mi, co mają dopłaty mieszkaniowe do mojego mieszkania?

                > Ci którzy zostaną na wsi mają. Oni będą płacić dochodowy i oni będą skupywać
                > ziemię.

                Niech skupują. Co mi do tego? Dopóki będą uczciwie płacić podatki, niech robią
                co chcą.

                > Wyjadą tylko faktyczni bezrobotni, ci z których wieś i tak nie ma
                > żadnego pozytku. Niech sobie miasto tych 8 mln małorolnych-bezrobotnych weźmie,
                > to na wsi zostaną tylko prawdziwi rolnicy. I wszyscy będą zadowoleni... tylko
                > im dajcie te miejsca pracy, zabierzcie ich sobie...

                Znów coś Ci się pokręciło. Mamy wolny rynek, państwo nikomu pracy nie zapewnia.
                Tak samo jak nikt rolnikom nie broni przeprowadzić się do miasta. Widziałaś
                jakieś zasieki na rogatkach? Kontrole dowodów? Nie? To dlaczego buczysz?

                > Do wspaniałej pracy na roli oczywiście. Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego
                > wyjeżdżacie zamiast sprzedać te swoje mieszkania (bo każdy z was oprócz tego że
                > przedsiębiorca, to jeszcze i właściciel mieszkania, a jakże)

                Mieszkanie mam na kredyt. Tak bardzo Cię to boli?

                >, za uzyskane
                > pieniądze kupić gospodarstwa i zasmakować tego upojnego chłopskiego chleba.

                Coś Ci się pokręciło. To Ty chcesz do miasta, nie ja na wieś. Ja chcę tylko,
                żeby każdy obywatel w tym państwie był równo traktowany, płacił podatki i
                składki takie, jak wszyscy.

                > To
                > chyba jakieś uposledzeinie umysłowe: być przekonanym, że rolnictwo to super
                > biznes, mało pracy dużo kasy, a nie skorzystać jak jest taka możliwość.

                To chyba jakieś kolejne upośledzenie umysłowe - siedzieć na wsi i trzymać się
                kurczowo KRUSU, podczas gdy tak przyjemnie i bezstresowo można być dotowanym
                super-przedsiębiorcą w mieście, mieszkać za darmo w mieszkaniu komunalnym,
                których w mieście pełno i żyć z zasiłków, które jak wiadomo każdemu
                przedsiębiorcy przysługują. Co was na tej wsi trzyma, wytłumacz mi proszę...
                • Gość: darra Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 20:41
                  > Gość portalu: darra napisał(a):
                  >
                  > Owszem, będą bezrobotnymi. Bezrobotnymi bez prawa do zasiłku.


                  Skoro byli ubezpieczeni, nieważnie gdzie, to będą mieli prawo do zasiłku.
                  Bardzo byś tego chciał, wiem, ale nie da się tworzyć dwóch kategorii
                  bezrobotnych - lepszych i gorszych. Przynajmniej nie po likwidacji krusu, bo
                  teraz taki podział jest faktem.


                  >
                  > Wiec zlikwidujmy wreszcie ten KRUS i wszyscy będą szczęśliwi! Dlaczego rolnicy
                  > zapierają się nogami i rękami?!


                  Zapewne dlatego, że czytują te bzdury które na ich temat wypisują różne
                  miejskie oszołomy na forach internetowych i wyobrażają sobie różne dziwne
                  rzeczy, np takie że jak nie zapłacą, to im odbiorą ziemię. Nikt jakoś się nie
                  kwapi by chłopom (a i miastowym przy okazji) wytłumaczyć co i jak. Poza tym -
                  skąd wiesz którzy się tak bardzo zapierają? Bo jeśli ci bogatsi, to nie ma się
                  co dziwić - dla nich płacenie zusu i podatków do czasu zwyżki cen oznacz
                  kłopoty, niektórzy, ci mniej zasobni, mogą nawet w międzyczasie (zanim ceny nie
                  wzrosną) zbankrutować.


                  > To sporo jest tych najbogatszych, skoro każdy kolejny rząd nie rusza rolników,
                  > bo się boi że mu poparcie na wsi poleci na łeb...


                  A nie przyszło ci do głowy, że Samoobrona i PSL, te dwa "języczki u wagi" kilku
                  kolejnych rządów, reprezentują interesy tych właśnie bogatych chłopów, i trzeba
                  być bardzio naiwnym by wierzyć w to co oni sami o sobie mówią - że dbają o
                  potrzeby biednych;))


                  >
                  > Ach, do tej pory byli kompetentni? ;)



                  A napisałam że byli, gdzie?


                  >
                  > > Tak jestem pewna, pisałam to juz na innym wątku.
                  >
                  > Tak, czytałem. I teraz jestem pewny, że brzdąkasz tylko sobie a muzom, bo
                  rolni
                  > k
                  > nie otworzy takiej firmy jak moja. To wiedza, to lata doświadczeń, to
                  kontakty,
                  > to know-how.


                  To otworzy ją dziecko tego rolnika, wykształcone w równie dobrej szkole jak ty
                  zamiast w obdrapanej budzie na wsi. To się nazywa wyrównywanie szans, wiesz?


                  > > No proszę, następny który nigdy budżetu państwa na oczy nie widział i nie
                  > wie
                  > > jakie ogromne pieniądze pochłaniają dopłaty mieszkaniowe w różnej formie.
                  >
                  > Obstawiam w ciemno, że wielokrotnie mniejsze niż KRUS. Co wygrałem?


                  Nic. Dodaj do dopłat mieszkaniowych wszystkie inne wydatki na miejskich
                  nierobów zwanych dla niepoznaki bezrobotnymi, a takze na tych niby pracujących
                  ale korzystających z dziesiątków róznych zasiłków. Potem odejmij od dotacji na
                  krus to co z niej trafia tak naprawdę spowrotem do miasta (czyli emerytury dla
                  niby-krusowców którzy wsi na oczy nie oglądali)
                  Wyjdzie ci suma wielokrotnie wyższa niz wszelkie koszty związane z wsią.



                  > Poza tym wytłumacz mi, co mają dopłaty mieszkaniowe do mojego mieszkania?


                  Do twojego byc moze nic. Ale wy krzykacze lubicie przeciez napuszczać miasto na
                  wieś i wzajemnie, więc warto czasami uświadomić sobie, że nie tylko do biednych
                  na wsi się w tym kraju dopłaca - biedni w mieście kosztują i to kosztują więcej.



                  > Niech skupują. Co mi do tego? Dopóki będą uczciwie płacić podatki, niech robią
                  > co chcą.


                  Najpierw zabierzcie sobie do miasta tych 8 mln bezrobotnych którzy siedzą na
                  wsi tylko dlatego, że nie ma dla nich pracy - trzymają się kurczowo ziemi bo to
                  ich jedyna szansa na przeżycie. Wtedy dopiero zacznie się scalanie gruntów i
                  powstanie klasa zamożnych, samowystarczalnych farmerów.


                  >
                  > Znów coś Ci się pokręciło. Mamy wolny rynek, państwo nikomu pracy nie
                  zapewnia.
                  > Tak samo jak nikt rolnikom nie broni przeprowadzić się do miasta.



                  Bzdura. Gdyby mieli gdzie pracowac i gdzie mieszkać, to juz dawno by
                  pouciekali. A państwo nie ma wyboru - albo im zapewni miejsca pracy albo
                  pozwoli im sie wzbogacić tak żeby sami sobie te miejsca pracy stworzyli, albo
                  będzie ich dotować w nieskonczoniość. Oni, tych 8 mln ludzi nie rozpłynie sie w
                  powietrzu tylko dlatego że ty albo ja tego chcemy.


                  >
                  > Coś Ci się pokręciło. To Ty chcesz do miasta, nie ja na wieś. Ja chcę tylko,
                  > żeby każdy obywatel w tym państwie był równo traktowany, płacił podatki i
                  > składki takie, jak wszyscy.


                  A kto ci powiedział, ze ja chce do miasta? Tak między nami mówiąc, to ja
                  właśnie mieszkam w mieście... I za nic bym nie wyjechała na wieś, bo wiem ze
                  tam jest bieda i brak perspektyw. I dlatego do łez mnie bawią tacy jak ty -
                  przekonani, że wieś to eldorado, ale trzymający się swojego gorszego,
                  biedniejszego, ucioskanego fiskalnie i ogólnie miasta. Czysty masochizm.

                  >
                  > > To
                  > > chyba jakieś uposledzeinie umysłowe: być przekonanym, że rolnictwo to sup
                  > er
                  > > biznes, mało pracy dużo kasy, a nie skorzystać jak jest taka możliwość.
                  >
                  > To chyba jakieś kolejne upośledzenie umysłowe - siedzieć na wsi i trzymać się
                  > kurczowo KRUSU, podczas gdy tak przyjemnie i bezstresowo można być dotowanym
                  > super-przedsiębiorcą w mieście, mieszkać za darmo w mieszkaniu komunalnym,
                  > których w mieście pełno i żyć z zasiłków, które jak wiadomo każdemu
                  > przedsiębiorcy przysługują. Co was na tej wsi trzyma, wytłumacz mi proszę...


                  Ależ bardzo proszę, juz ci tłumacze. Trzyma ich na wsi to, że ze sprzedaży
                  przeciętnego gospodarstwa można sobie kupić w najlepszym razie 10m kw
                  mieszkania w mieście (w Wawie góra 5) a na tanie komunalki nie maja co liczyć,
                  bo wy je zajmujecie. Natomiast przeciętny miastowy może sobie za swoje
                  mieszkanie kupic ze dwa albo i trzy gospodarstwa rolne i opływać w dostatki -
                  nie płacić podatków, nie płacić zusu, na polu samo mu rośnie a on tylko leży w
                  jakuzzi i sprawdza konta bankowe z dopłatami. No i czemu tego nie robicie?
                  • addy Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 21:00
                    Wymiękam... Najpierw "wy miastowi", potem się okazuje, że sama mieszkasz w
                    mieście, do tego odpowiadasz od czapy, jakbyś nie czytała tego, co się do Ciebie
                    pisze. Miłego oszukiwania samej siebie i oby pobudka nie okazała się zbyt bolesna.
                    Hint: schizofrenię i inne przypadłości się leczy. Pozdrawiam i pa.
          • Gość: rolnik Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:06
            yes yes yes popieram
      • hecer Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 13:37
        >(a dla jasności: do krusu i tak będziecie dopłacać, nawet jak go zlikwidujecie.
        >
        > Dlaczego? Ano dlatego, drodzy ignoranci, że nabyte prawa emerytalne obecnych
        > emerytów nie ulegną likwidacji wraz z krusem...

        Jesli placa skladki nizsze niz swiadczenia ktore otrzymuja to trzeba podniesc
        skladki. W systemie ktory mamy swiadczenia z krus sa nabywa za ulamek ich
        wartosci. System emerytalny oparty na 3 filarach oparty jest na zasadzie ze
        wartosc swiadczenia emerytalnego to wartosc skladek (kapital emerytalny)
        dzielona przez srednia dalsza trwania zycia. Ten system ma sie bilansowac.
        System obslugiwany przez krus sie nie bilansuje, jest dotowany z
        podatkow...ktorych rolnicy nie placa... ignorancie.
        • Gość: darra Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 14:21
          Nic nie zrozumiałes. Jeśli zlikwidujesz krus a rolników przerzuci się do zusu,
          to będą podlegali oskładkowaniu na takich samych zasadach jak wszyscy, zgadza
          się? No i tu własnie leży pies pogrzebany - rolnik który obecnie płaci krus,
          mały bo mały ale płaci, jako zusowiec nie zapłaci nic. Bo jako kto ma płacić?
          Zatrudniony nie jest. Przedsiębiorcą samodzielnym tez nie jest - bo skoro nie
          wprowadza towaru na rynek, to jak może nim być? Dotyczy to ok. 80% rolników.
          Państwo czyli podatnicy stracą więc cały krus jaki ta grupa obecnie płaci, mało
          tego - jako zarejstrowani bezrobotni (obecnie krus jest dla tego utajonego
          bezrobocia przykrywką) nabędą praw analogicznych z miejskimi bezrobotnymi -
          państwo znowu na tym traci. Pozostali, jak bedą musieli to zapłacą i zus i
          podatek dochodowy, a nawet cit jak to się niektórym marzy - tylko ze ich
          dochody z gumy nie są więc wzrost kosztów produkcji -> wzrost cen żywności. Za
          to też zapłaci podatnik, ten sam który teraz psioczy na chłopów do których
          ponoc tyle musi dopłacać. A niech nie dopłaca, dla chłopów to lepiej...
          A dopłaty do krusowców się nie zmienią, będziecie płacili tyle co teraz i ani
          grosza mniej, bo one przecież idą w całości na wypłaty emerytur (swoją drogą
          spora część krusowskich emerytów to kombinatorzy którzy wsi na oczy nie
          oglądali, a tylko kiedyś kupili sobie hektar pola - niby dlaczego rolnik z
          Mławy ma płacić na takiego warszawskiego taksówkarza? - o tym oczywioście żaden
          z was, krzykaczy nie mysli)
          • pluteq Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 10.06.07, 01:22
            Gość portalu: darra napisał(a):

            > Nic nie zrozumiałes. Jeśli zlikwidujesz krus a rolników przerzuci się do zusu,
            > to będą podlegali oskładkowaniu na takich samych zasadach jak wszyscy, zgadza
            > się? No i tu własnie leży pies pogrzebany - rolnik który obecnie płaci krus,
            > mały bo mały ale płaci, jako zusowiec nie zapłaci nic. Bo jako kto ma płacić?
            > Zatrudniony nie jest. Przedsiębiorcą samodzielnym tez nie jest - bo skoro nie
            > wprowadza towaru na rynek, to jak może nim być? Dotyczy to ok. 80% rolników.
            > Państwo czyli podatnicy stracą więc cały krus jaki ta grupa obecnie płaci, mało
            >
            > tego - jako zarejstrowani bezrobotni (obecnie krus jest dla tego utajonego
            > bezrobocia przykrywką) nabędą praw analogicznych z miejskimi bezrobotnymi -
            > państwo znowu na tym traci.

            To jedna strona. Druga jest taka, że mam kilku kolegów, którzy ze mną kończyli liceum. Są dopisani do rodziców i płacą krus, a dorabiają na różne sposoby (dorabiają nie oznacza, że żyje im się źle, wręcz przeciwnie).

            Na pewno możnaby wprowadzić jakieś kategorie, ale głównie chodzi o to, że bogaci rolinicy płacą niewspółmiernie mało. Plus są krusowcy uciekający w ten sposób od ZUS'u.

            Tak na prawde sprawę rozwiązałoby uwolnienie ubezpieczeń. Idziesz do punktu orange i wybiesz na karte, abonament 10, 30, 100 itd. Trza odważnego który to samo zrobi ze zdrowiem. Płacisz 100zł/m-c ratujemy Ci życie, płacisz 400zł/m-c leczymy Ci zęby, płacisz 1000zł/m-c ......
            • Gość: ... Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.06.07, 08:01
              > Tak na prawde sprawę rozwiązałoby uwolnienie ubezpieczeń. Idziesz do punktu ora
              > nge i wybiesz na karte, abonament 10, 30, 100 itd. Trza odważnego który to samo
              > zrobi ze zdrowiem. Płacisz 100zł/m-c ratujemy Ci życie, płacisz 400zł/m-c lecz
              > ymy Ci zęby, płacisz 1000zł/m-c ......
              To jest akurat swietny system. Doskonale sie sprawdza w USA. Tak powinno to wygladac i nie bylo by problemow. Kto nie placi dostaje rachunek i koniec. Kazdy za wczasu sie troszczy o swoje bez panstwowych dupereli i wielkiej laski temu czy tamtemu, nie ma strajkow lekarzy, strajkow pielegniarek, masowych emigracji i tym podobnych bzdur...
      • pluteq Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 10.06.07, 01:16
        > Przeraża mnie nieuctwo, bezmyślność a do tego głupia zapalczywość
        > wypowiadających się tutaj osób. Naprawdę nie przyszło wam do głowy, że tam
        > gdzie nie ma dochodu, czyli w 80% gospodarstw wprowadzenie dochodowego niczego
        > nie zmieni, bo ci ludzie nie mając dochodu i tak pod dochodowy nie podpadają?

        No ale są jeszcze ZUS'y i składki chorobowe (znaczy zdrowotne). A teraz rolnicy płacą 500zł za kwartał..
    • poglodzio Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 14:25
      pomysł dobry ale lekko bym go skorygował
      • Gość: pawik Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 14:47
        Byłby dobry gdyby zamiast upierać się przy rozliczaniu kosztów zaproponowali
        ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, tzn podatek dochodowy oparty na takim
        ryczałcie, np 20% owym. Jest więcej grup zawodowych które tak się rozliczają a
        w rolnictwie taki system moznaby wprowadzić choćby od zaraz.
        • poglodzio Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 10.06.07, 12:10
          również dobry plan można go wprowadzić ale nie dla najbiedniejszych rolników
    • Gość: GOŚĆ Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.07, 14:58
      Rolnicy powinni płacić składki zdrowotne tak jak bezrobotny bez uprawnień do
      zasiłku jego doch.17.50miesięcznie /właśnie ta skladka zdrowotna,a powinno sie
      wrócić do systemu że jeśli rolnik prowadzi dział.gosp./bo są tacy
      transport,sklepy wystarczy że posiada 2h/i automatycznie płaci skladkę KRUS a
      był jakiś czas że powinien ZUS .ktoś był na tyle mądry że sie z tego wycofano
      no i widac efekty.dodatkowo każdy rolnik powinien prowadzić księgi przych.i
      rozch.być nawet dobrowolnym platnikiem VAT i to mu sie bedzie oplacalo a jeśli
      UNIJNA dopłata nie może byc opodatkowana to jest taka rubryka w PIT i tam
      wpisac .WTEDY bedzie sprawiedliwie a straty tez można sobie odpisać tylko gożej
      bo będzie trzeba wpisywać pomoc jaką dostają w razie klęski a tego nikt nie
      lubi .I tutaj zgadzam się całkowicie z tymi co chcą wpradzenia podatku w
      rolnictwie
    • joushua Zacznijmy od tego, zeby placili skladke zdrowotna. 08.06.07, 15:08
      Jak wszyscy inni obywatele, zarowno Ci zatrudnieni na umowe o prace, jak i
      prowadzacy dzialalnosc gospodarcza. Rozbestwili sie chlopi, przywykli, ze
      traktowani sa jeszce od czasu PRL-u (razem ze swoja smierdzaca gornicza bracia)
      jak swiete krowy.
    • naprawdetrzezwy Rolnicy mieliby płacić? 08.06.07, 16:31
      Przecież to święte krowy...
    • robertkowal1 Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 16:51
      O podatkach w usa i sposobie ich redukcji i zachowaniu ludzi:
      Suppose that every day, ten men go out for beer and the bill for all
      ten comes to $100. If they paid their bill the way we pay our taxes,
      it would go something like this:

      The first four men (the poorest) would pay nothing.
      The fifth would pay $1.
      The sixth would pay $3.
      The seventh would pay $7.
      The eighth would pay $12.
      The ninth would pay $18.
      The tenth man (the richest) would pay $59.

      So, that's what they decided to do.

      The ten men drank in the bar every day and seemed quite happy with
      the arrangement, until one day, the owner threw them a curve. "Since
      you are all such good customers," he said, "I'm going to reduce the
      cost of your daily beer by $20. Drinks for the ten now cost just $80."

      The group still wanted to pay their bill the way we pay our taxes so
      the first four men were unaffected. They would still drink for free.
      But what about the other six men - the paying customers? How could
      they divide the $20 windfall so that everyone would get his 'fair
      share?'They realized that $20 divided by six is $3.33. But if they
      subtracted that from everybody's share, then the fifth man and the
      sixth man would each end up being paid to drink his beer. So, the bar
      owner suggested that it would be fair to reduce each man's bill by
      roughly the same amount, and he proceeded to work out the amounts
      each should pay. And so:

      The fifth man, like the first four, now paid nothing (100% savings).
      The sixth now paid $2 instead of $3 (33%savings).
      The seventh now pay $5 instead of $7 (28%savings).
      The eighth now paid $9 instead of $12 (25% savings).
      The ninth now paid $14 instead of $18 (22% savings).
      The tenth now paid $49 instead of $59 (16% savings).

      Each of the six was better off than before. And the first four
      continued to drink for free. But once outside the restaurant, the men
      began to compare their savings. "I only got a dollar out of the $20,"
      declared the sixth man. He pointed to the tenth man, "but he got $10!"

      "Yeah, that's right," exclaimed the fifth man. "I only saved a
      dollar, too! It's unfair that he got ten times more than I!"

      "That's true!!" shouted the seventh man. "Why should he get $10 back
      when I got only two? The wealthy get all the breaks!"

      "Wait a minute," yelled the first four men in unison. "We didn't get
      anything at all. The system exploits the poor!" The nine men
      surrounded the tenth and beat him up.

      The next night the tenth man didn't show up for drinks, so the nine
      sat down and had beers without him. But when it came time to pay the
      bill, they discovered something important. They didn't have enough
      money among all of them for even half of the bill!

      And that, boys and girls, journalists and college professors, is how
      our tax system works. The people who pay the highest taxes get the
      most benefit from a tax reduction. Tax them too much, attack them for
      being wealthy, and they just may not show up anymore. In fact, they
      might start drinking overseas where the atmosphere is somewhat friendlier.

      David R. Kamerschen, Ph.D.
      Professor of Economics
      University of Georgia


      • Gość: ja niezle...fajnie sie czytalo IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.06.07, 18:05
        tylko ilu ludzi tu na tym forum to zrozumie?
        • kisielt Re: niezle...fajnie sie czytalo 09.06.07, 12:40
          niewiele...
      • hens Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 09.06.07, 17:26
        Aleś się nagadała ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,a przeciętny Polak popatrzył i powiedział
        znowu jakiegoś nowobogackiego amerykusa,-(bo dostał zasiłek) nawiedziło.

        Jesteś taka super,to przetłumacz, bo idiota encyklopedię też ci tu wklei :-))))
    • mcozio kuzwa 08.06.07, 16:56
      ja ma co miesiac mam zus, cit, vat - a rolnik jeszcze dotacje :D niech płaci jak
      jazda inna firma a te dotacje ma nieopadatkowane jako rodzaj inwestycji - jak
      nie wykorzystacj na podstaniw fv to oddaje
      • Gość: gość Re: kuzwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:24
        Rodzice mojej znajomej przepisali jej gospodarstwo 4 ha (hodowali kury), aby
        otrzymać emeryturę, pracowali już po przejściu na emeryturę, a składki KRUS
        płacili w jej imieniu (ona nie pracowała - mieszkała w mieście).
        Teraz po śmierci matki musiała zaopiekować się ojcem (uprać ugotować,
        posprzątać), ze względu na wiek (po przepisaniu gospodarki na mieszkające w
        mieście dzieci) otrzymała emeryturę (znacznie wyższą kwotowo niż ja, co
        przepracowałam 31 lat), a oprócz tego w dalszym ciągu hoduje kury.
        Za jeden cykl hodowli (od małego kurczaczka do takiego nadającego się do
        uboju), który wynosi 6 tygodni ona zarabia po 12 000 zł netto.
        Emeryturę traktuje jako kieszonkowe na kosmetyki i ciuchy.
        Jasna krew mnie zalewa jak słyszę jej przechwalanie się.
        Najwyższy czas zlikwidować tych darmozjadów.

        • Gość: soltys Re: kuzwa IP: *.ipt.aol.com 09.06.07, 00:32
          Z tym ludobójstwem to chyba przesadziłaś. W mieście też żyją przedsiębiorcy,
          którzy pobierają kieszonkowe w postaci emerytury. Jedyna różnica to wysokość
          płaconej wczesniej składki.
        • Gość: soltys Re: kuzwa IP: *.ipt.aol.com 09.06.07, 00:32
          Z tym ludobójstwem to chyba przesadziłaś. W mieście też żyją przedsiębiorcy,
          którzy pobierają kieszonkowe w postaci emerytury. Jedyna różnica to wysokość
          płaconej wczesniej składki.
    • dzakarta Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 18:05
      Kto się weźmie za tych rolników-pasożytów i za tę złodziejską instytucję zwaną
      KRUS-em, na która płacą wszyscy obywatel Polski.
      Precz z wyzyskiem obywateli przez rolników i ich złodziejski KRUS!
      Kiedy te pijawki zaczną płacić sami na swoje ubezpieczenie?
      Gdzie tu sprawiedliwość, gdzie praworządność, gdzie władze?
      Kilkanoaście milionów zasranych roln ików jest finansowanych przez resztę
      obywateli!
      Precz ze złodziejami!
      • Gość: darra Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:55
        Tak precz ze złodziejami - zwłaszcza tymi mieszkającymi w mieście. Więcej niż
        połowa tych dotacji na krus trafia przecież do miasta, do tych niby-rolników -
        emerytowanych taksiarzy, rzemieślników i innych którzy kiedyś kupili hektar
        ziemi a wsi na oczy nie oglądali. Dajcie im emerytury zusowskie zamiast
        krusowskich (2-3 razy niższych) i zabierzcie ich sobie w cholerę. Zamiast
        dopłacać 15 mld na krus dopłacicie dwa razy tyle na zus, brawo ekonomiczne
        myślenie;)
        • Gość: laaazy_ boy Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.echostar.pl 08.06.07, 23:34
          > Więcej niż
          > połowa tych dotacji na krus trafia przecież do miasta, do tych niby-rolników -
          > emerytowanych taksiarzy, rzemieślników i innych którzy kiedyś kupili hektar
          > ziemi a wsi na oczy nie oglądali.

          A skąd ta wiedza? Wyssałaś z palca czy to tylko kompleksy podszeptują?
          • Gość: pawik Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 12:57
            Wiedza dostepna każdemu kto zna temat. Tobie sie wydaje, że po co ci wszyscy
            kombinatorzy kupowali kiedys po kawałku ziemi - a latach 70-80 był to
            powszechny proceder wśród tzw prywaciarzy. Każdy o tym wiedział, jak ty nie, to
            albo jestes za młody albo za głupi by interesowac sie czymś więcej niz koniec
            własnego nosa. Więc nie obrażaj kolezanki gadkami o jakis kompleksach tylko
            dlatego że ona więcej wie o świecie niz ty.
            • laaazy_boy Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 09.06.07, 14:07
              Haha, odezwało się uosobienie nic nie wartej mądrości ludowej. Skoro
              postrzegacie świat poprzez pryzmat topornych stereotypów, to przynajmniej nie
              narzucajcie innym tak prostackiego punktu widzenia. "Wszyscy kombinatorzy" -
              śmiechu warte.
              • Gość: pawik Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:36
                Masz dobry nick synku, chociaz tych "a" troche za dużo. Rusz leniwe dupsko od
                kompa i poznaj troche świat, bo jeśli ktoś tu operuje stereotypami to na pewno
                nie ja. Żeby się tak mądrzyć na temat wsi a nie wiedziec nawet tego, że do
                niedawna można było być w krusie mimo że nie uprawia się ziemi tylko mieszka w
                mieście i ma własną firmę - prostactwo niewiarygodne. Gratuluje, udało ci się
                mnie zdziwic - a myslałem że żadna głupota juz mnie nie zdziwi w rozmowach na
                temat wsi z miastowymi nieukami.
        • Gość: dzambo Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.chello.pl 09.06.07, 21:32
          Popieram! niech taksiarze na KRUSI-e tez dostana w dupe, cwaniaki. Ja nie chce
          doplacac do NIKOGO, a w SZCZEGOLNOSCI do cwaniakow. Moge WSPIERAC biednych,
          uposledzonych itp. Jestem nawet za dobrowolnym opodatkowaniem sie na ten cel.
          Ale to sie ma nazywac podatek powiedzmy DOBROCZYNNY - tak zeby ci ktorzy z niego
          korzystali wiedzieli ze ja im to DAROWALEM, a nie ze im sie nalezy. I niech ten
          podatek na wszelkie dary wynosi 10%, a nie 50% mojej pensji, az takim altruista
          to ja nie jestem (a wam g... do tego). Co do wyplat emerytur: Po pierwsze prawa
          nabyte KRUSowskich emerytow zostana tzn. ich emerytury beda wyplacane w takiej
          wysokosci jak dotychczas (zadnych nowych praw nie nabeda bo z jakiej paki ?) Po
          drugie emerytury ludziom obiecal PRL, wtedy duzo obiecywano. A potem jak to
          ladnie powiedzial Mazowiecki, byla gruba kreska. Ja nie czuje sie zobowiazany do
          oddawania 70% moich zarobkow w postaci roznych jawnych i ukrytych podatkow na
          roznych nierobow. I nie chodzi tu tylko o rolnikow. O absolutnie WSZYSTKICH,
          ktorzy w tej chwili okradaja ten system: rolnikow, gornikow, mundurowych itp.
          Jestem ostatecznie gotow poswiecic (a niech tam) kolejne 10% swojej placy na to
          zeby stworzyc specjalny podatek POKOLENIOWY, ktory przez kilkanascie lat od
          teraz ludzie pracujacy beda placic na rzecz emerytow, ale ten podatek musi byc
          wprowadzony wprost, zeby emeryci wiedzieli, ze TO JA ICH UTRZYMUJE, a ich
          emerytury dawno juz gdzies wcielo, ze ich system wydymal. Bardzo mi przykro,
          (nie)drodzy emeryci, rolnicy i inni wyciagajacy reke po moje pieniadze, ale ja,
          jesli mam wam oddawac pieniadze, to chce zebyscie dobrze wiedzieli, ze
          zabieracie mi moje pieniadze, i zebyscie z tego powodu czuli sie nieprzyjemnie,
          dopoki sami nie znajdziecie sobie uczciwej pracy i nie zaczniecie uczciwie
          zarabiac na siebie.
      • Gość: sadownik Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:14
        nie życze sobie żeby ktoś na nas płacił ale jedyny warunek to niech zaczną nam
        płacić przynajmniej ceny które pokryją koszt produkcji bo na razie to wszystko
        jest za bezcen (na skupie truskawka 1,6 a ciekawe ile płacicie WYZYSKIWACZOM
        sklepikarzom bo wiem że jak nie zarobią 150% to nie biora towaru .A może ktoś
        chętny przy 32* w cieniu rwać cały dzień )
        • Gość: dzambo Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.chello.pl 09.06.07, 21:37
          Chlopie, do kogo ty kierujesz to roszczenie ? Wez swoje pretensje zglos pod
          adresem wolnego rynku ok ? Ja od was sadownikow nie chce doplat dlatego ze
          ciapaci i inne pingpongi zanizaja moja place jako programisty... Wiec
          odchędoż'eć się waść ode mnie ok ?
    • aron2004 Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 19:35
      dopóki pan prezydent Kaczyński będzie rządził to rolnikom nie stanie się
      krzywda.
      • Gość: krus Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:18
        a potem co wyslecie nas na zasiłki -nas to nie obejmuje?
        produkty spożywcze sprowadzicie sobie z uni -życzę powodzenia bo pensji nie
        wystarczy na unijne owoce(ceny porównywalne tylko w innej walucie)
      • wykidajlo2 Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 08.06.07, 23:03
        Nic nie jest dane raz na zawsze. Opowiadał mi ojciec (85 lat) jak w czasie
        wojny przyjeżdżały na wieś panienki z miasta i dawały gospodarzom za worek
        kaszy. Ponieważ ówczesne pieniądze nie miały dla gospodarzy żadnej warości,
        wysyłane przez rodziców na wieś panienki płaciły w naturze, jedyną walutą,
        która dla gospodarzy miała wartość. Nie wykluczam, że ówczesne panienki, mające
        dziś ponad 80 lat są babciami niejednego z dyskutantów. Nie muszę dodawać, że
        dziadkowie - gospodarze już pewnie dawno poumierali ze starości.
        • Gość: :)))) Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.acn.waw.pl 09.06.07, 13:41
          wykidajlo2 napisał:

          > Nic nie jest dane raz na zawsze. Opowiadał mi ojciec (85 lat) jak w czasie
          > wojny przyjeżdżały na wieś panienki z miasta i dawały gospodarzom za worek
          > kaszy. (...)

          Niezła przypowieść: chłop zawsze bezwzględnie wykorzystywał wszystkich wokoło i to nie jest
          pozostałość komuny, tylko jak widać w przypowieści, chłopska dusza. Teraz też chłopstwo ssie
          miastowych na potęgę nie zwracając sobie zapoconej łepetyny żadną tam sprawiedliwością czy innymi
          bzdetami. Kusztyczka denaturatu od rana i poleżeć w rowie. Utrzymanie zapewnią głupki z miasta.
          • Gość: AA Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 14:10
            > Niezła przypowieść

            jeszcze żeby prawdziwa była; btw czy to rolnicy mają 10 letnie
            gwarancje zatrudnienia i płacy?, układy socjalne dla leworękich
            też nie dla nich a dla np. Telekomunikacji Polskiej (teraz Orange)
            gdzie kiedyś 100 tys było zatrudnionych a teraz 30 znakomicie wystarczy...
            itd itp... Mają ten swój krus i to już wystarczy żeby niejedna
            menda z jakiegoś orlenu, TP, czy STOENu, górników nie wspomnę od lat żyjąca
            na koszt innych miała im te nędzne naście miliardów za złe...
            spójrz jeden z drugim na siebie...
          • mposte Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 09.06.07, 23:12
            nie spotkałem się jeszcze z piciem denaturatu na wsi przez rolników po rowach
            też nie leżą raczej chba nigdy nie byłeś na wsi bo mało wiesz ten co pije to
            raczej tylko mieszka na wsi i nic nie uprawia taki darmozjad a nie rolnik,
            który w życiu nie miał wakacji i zapiep*** od świtu do nocy a dokładać państwo
            musi bo by nikogo nie było stać na jedzenie na całym swiecie sie wspiera
            rolnictwo
    • Gość: bambi7 Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.csk.pl 08.06.07, 21:04
      "Należy wydzielić gospodarstwa rynkowe i opodatkować je CIT-em - pisze Grzegorz
      Spychalski, były szef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa"

      z naciskiem na słowo BYŁY - szkoda, że najlepsze pomysły przychodzą im tak
      późno do głowy.... już dawno trzeba było sie za to wziąść
      • yamadei Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie 09.06.07, 09:08
        Gość portalu: bambi7 napisał(a):

        > "Należy wydzielić gospodarstwa rynkowe i opodatkować je CIT-em - pisze
        Grzegorz
        >
        > Spychalski, były szef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa"
        >
        > z naciskiem na słowo BYŁY - szkoda, że najlepsze pomysły przychodzą im tak
        > późno do głowy.... już dawno trzeba było sie za to wziąść


        Ciekawe tylko jak wydzielić te "gospodarstwa rynkowe". Gadać to każdy potrafi.
    • bolek571 Jaki system podatkowy w rolnictwie 09.06.07, 04:16
      Trzeba wprowadzić inny system podatkowy !
      Zwolnić wszystkich z podatków!
      Wprowadzić podatek od zakupów !
      Czyli dochód przeznaczony na konsumpcję opodatkowany stopą 19% doliczaną do
      płaconego rachunku w sklepie!
      A jak ktoś kupuje limuzynę to można mu "przyłożyć" nawet i 75% wartości
      zakupu,nie wnikając w to kogo ma limuzyna wozić ! A jak ktoś kupuje autko
      produkowane w rodzimych zakładach to 30% !
      Krótko mówiąc dopóki pieniądze leżą na koncie w banku to są
      nieopodatkowane,dopiero w momencie zakupu jest pobierany odpowiedni podatek :)
      PROSTE;ŁATWE I PRZYJEMNE I DOTYCZY WSZYSTKICH .
      • Gość: buhaha Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 10:45
        Podatek od zakupów" Ale jazda... Czyli podatki by płacił nie ten kto zarabia
        lecz ten kto wydaje pieniądze... Trochę to przypomina komunistyczne
        opodatkowanoie luksusów...
        • a.ba a co to za różnica? to jak na autostradzie opłata 09.06.07, 13:45
          przy wyjeździe z autostrady zamiast przy wjeździe.
          Z tym że u nas płacisz i przy wjeździe (dochodwy) i przy wyjeździe (vat i
          akcyza) i jeszcze w trakcie (od nieruchomości, skladka "zdrowotna" itp).

          Ale tobie się wydawało że jak sklepikarz odnosi za Ciebie vat do skarbówki to
          ty podatku nie płacisz: buha ha ha!!!!!!
          • Gość: jaan Re: a co to za różnica? to jak na autostradzie op IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 20:05
            ćzy naprawdę wierzycie w to co piszecie.
            to jakaś paranoja.
      • a.ba czyli vat i akcyza? 09.06.07, 13:37
        Czyli piszesz o Vacie i Akcyzie

        Od większości towarów płacisz 22% a od 'lymuzyn' = autka z silnikiem ponad 2l
        jest extra wyższa akcyza.
        Tylko naszemu państwu tego haraczu za mało - chce podatki pobrać, conajmniej 2
        razy:
        1) przy zarabianiu pieniędzy - od dochodu (od 19% do 40%) -
        2) przy wydawaniu pieniędzy - vat, akcyza (łącznie od 22% do ponad 75% paliwo)
        są jeszcze inne podatki - od nieruchomości, odsetek bankowych,
        opłaty ‘skarbowe’ i ‘rejestracyjne’ , notarialne, za używanie dróg (autostrad -
        zapłaconych już w podatkach) itp.

        Łącznie - czy ktoś chce czy nie płaci od około 40% do 80% podatków.
        I dlatego ludzie są biedni, (bo im się większość dochodu zabiera) i później
        łaskawie się im znikomą część oddaje w postaci zasiłków.

        Ale najlepiej napuścić:
        miastowych na chłopów,
        pacjentów na lekarzy,
        klientów na sklepikarzy
        a jak jeszcze będzie mało to na .......
        Tak, aby się nikt rządów nie czepiał: ich pazerności i marnotrawstwu.
    • Gość: jacekj Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 10:49
      Fajnie byłoby , gdyby pan profesor wiedział jeszcze o tym, że CIT to podatek
      dochodowy od osób prawnych. Gdyby mieli go płacić rolnicy to by oznaczało,że
      prowadzą działnosć w formie np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub
      spółki akcyjnej.
      • Gość: jacekj Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 10:51
        ... rolnicy swobodnie przecież mogą placić PIT (podatek dochodowy od osób
        fizycvznych ) liniowy 19 % jak inni przedsiębiorcy będący po prostu osobami
        fizycznymi. Skoro pan profesor zajmuje się finansami dobrze byłoby precyzyjniej
        stosować terminologię fachową...
        • Gość: :)))) Re: Jaki system podatkowy w rolnictwie IP: *.acn.waw.pl 09.06.07, 13:45
          No i setka postaów za nami a nikt nie podał nawet cienkiego argumentu za tym, dlaczego "rolnikom się
          należy"? Bo głupi i sobie nie radzą? Bo sprytni i sobie radzą właśnie w ten sposób: żerując na szwaczkach i
          nauczycielkach? Tylko dlaczego państwo wspiera ich rabunek? Bo to ich państwo. Dla nich to ojczyzna, dla
          reszty - macocha. Tylko tej reszty jest więcej.

          BTW.: Lepper powinien wisieć, tyle że w towarzystwie wierchuszki PSLu.
          • Gość: ArGuMeNtAtOr Chesz argumentow IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.07, 15:15
            Po pierwsze wcale nie jest to pewne, czy likwidacja kKRUS da budzetowi jakies
            oszczednosci? Czemu? Nawet zakladajac, ze na wsi nie ma kretaczy, tylko roznej
            wilekosci gospodarstwa, moze sie okazac, ze ilosc transferow do ludnosci
            wiejskiej, jest obecnie mniejsza niz po likwiacji KRUS. Jak to mozliwe???
            Wszyscy patrzycie na pozycje w budzecie pod tytulem KRUS, ktora wynosi 15 mld.
            Ale nikto, moze poza MF nie wie ile chlopi placa VAT (wiekoszosc gospodarstw
            dziala w ten sposob, ze VAT nie odlicza, a firmy odliczaja. Wcale bym sie nie
            zdzilwil jakbysie okazalo, ze suma wplaconego przez gospodarstwa VAT plus
            skladki KRUS jest wyzsza niz suma VAT, ktora placa jednoosobowe firmy plus ZUS i
            PIT (w sumie to podobne podmioty, taki mix gospodarstwa domowego plus firmy). Do
            tego mikrofirmy moga sobie odliczac czesc konsumpcji i VAT od dochodu (komorki,
            benzyna, amortyzacja samochodow, koszty napraw, komputery + serwis, artykulu
            biurowe itd, itp), a gospodarstwa rolne nie. Czy kktokolwiek z was zastanowil
            sie czy suma transferow dla wsi - slynne 15 mld, nie jest aby mniejsza niz
            zanizenie podatku przez przedsiebiorcow, z tytulu wliczenia czesci konsumpcji
            tych firm do kosztow firm, plus kwotowy, niezalezny od dochodu ZUS i odlicznaie
            VAT-u, z ktorego korzystaja tylko duze, powadzone jako firmy gospodartwa???
            Drugi problem to spojrzenie dynamiczne na sprawe. Moze okzac sie, ze pelne
            oZUSowanie rolnikow doprowadzi do sprzedazy malych gospodarstw i stawieniu sie
            rolnikow do pomocy socjalnej, urzedow pracy. Co oznacza takie rozwiazanie?
            Wzrost wydatkow socjalnych, bo dzis doplacamy do niewydajnych rolnikow, a jutro
            trzeba im bedzie placic, ZUS i zasiliki i prosze nie mowic, ze beda mieli z tym
            oni klopot, to bedzie nasz klopot, bo glos ma chlop jeden, tak samo jak
            inteligent i przedsiebiorca i moze go uzyc w wyborach. Wreszcie zastanowcie sie
            "miejscy medrkowie". Wreszcie takie przesuniecie doprowadzi do zmniejszenie
            dotacji unijnych dla Polski, bo o ile dzis czesc pomocy placi UE to po tych
            zmianach w wiekszosci spadnie to na polski budzet.JA nie wspomne juz o kosztach
            migracji - brak infrastruktury, przestepczosc itd (jakos tak sie sklada, ze na
            terenach zurbanizowanych jest wyzsza niz na wsi) - to tez kosztuje. Mozna by
            wymieniac dziesiatki innych skutkow, jak chocby korzystniejszy dla "miastowych"
            system zasilkowy (przy tych samych kwotach zasilku, relany prog dochodowy jest
            wyzszy, bo dla rolnikow poziom dochodu z ha jest wyliczony na poziomie
            przecietnego przychodu z ha itp).

            A moze by tak napuszczajacy nas dziennikarze z GW walneli sie we wlasna piers.
            Czemu to Panowie maja 50% kosztow uzyskanie przychodu, choc powszechnie wiadomo,
            ze Panowie siedzacy na etacie redakcjach czesc pensji pobieraja w postaci tak
            atrkcyjnie opodatkowanej wierszowki, choc nie ponosza kosztow zbierania
            materialow do artykulow (jak wolni strzelcy w tym zawodzie), a koszty te pokywa
            pracodawca. Moze dla tego, ze Panie redaktorzy w zyciu nie dopuszcza do
            publikacji artykulu na temat niespawieliwego wzgledem reszty spoleczenstwa
            opodatkowania ich dochodow. No smialo jatrzyciele odpowiedzcie.
            • Gość: pawik Re: Chesz argumentow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:49
              Szacunek, panie Argumentator. Bardzo dobry tekst, podpisuje się po każdym
              słowem. Dodam jeszcze tylko jedno. Nazywacie chłopów darmozjadami, bo krus jest
              dotowany... A kim w takim razie są zusowcy? Bo przeciez zus tez jest dotowany,
              i jest to dotacja ponad dwukrotnie większa niz na krus... Wygląda na to, ze wy
              też jesteście darmozjadami. A co do krusu, to czy ktoś w ogóle pytał jakiegos
              rolnika czy on chce do krusu należeć? Oczywiście, że nie pytał, bo jakby
              zapytał to by usłyszał parę bluzgów w odpowiedzi. Krus jakbyscie nie wiedzieli
              jest dla rolnika PRZYMUSOWY. Jakby tylko ogłosili, ze jest dobrowolny, to
              szybko mogliby zamknąć interes bo chętnych by nie znaleźli. Bo rolnik liczyć
              potrafi - wie, że gdyby te same pieniądze które obecnie zabiera mu krus włozył
              na jakiś fundusz inwestycyjny, to miałby emeryture kilka razy wyższą niż
              obecnie. Sami sobie to zresztą policzcie, jak umiecie;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja