Linia nie całkiem partyjna

IP: 217.96.23.* 10.06.03, 00:21
...bo Klopotek mial racje: Tonacy brzytwy sie chwyta. A miller
wlasnie jest na glebokiej wodzie, plywac nie potrafi i tylko
los wysuwa "brzytwe" w jego kierunku.
    • kataryna.kataryna Re: Linia nie całkiem partyjna 10.06.03, 00:26
      Czyżby lisek Millerusek przelicytował? Oj, żeby się nie
      okazało, sobie w stopę strzelił. PO tym raczej nie oswoi, bo
      jest jej zwyczajnie wstrętny, a trochę swoich nielicznych
      zwolenników, także we własnej partii, może stracić. I
      głosowanie wotum zaufania może wcale nie być czystą
      formalnością. Zachciało się podatku Balcerowicza, ale do tego
      trzeba być Balcerowiczem a nie takim cieniasem.
      • Gość: UORP Re: Linia nie całkiem partyjna IP: 217.96.23.* 10.06.03, 00:34
        Ja czekam z niecierpliwoscia na jakies PAP-owskie doniesienia
        ze spotkania dwoch betonow. Az mi skora cierpnie....
        A nuz sie dogadaja..
        Kwach zaatakuje, jak zobaczy silna antyMillerowska opozycje w
        SLD.
        A Balcerowiczowi nie jest godzien nawet drzwi otwierac.
        • Gość: Andrzej Z. Borowski powiedzial co wiedzial IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 10.06.03, 10:21
          "Marszałek Sejmu Marek Borowski: - [...] 18 proc. od 800 zł nie
          jest tym samym co 18 proc. od 8 tys. zł. "

          No niezle jak na Marszalka Sejmu - brawo. Powiem
          nawet wiecej, ze 2 to nie 4, a 18 proc. od 800 nie
          jest tym samym co 40 proc. od 800. No a teraz czekam
          na oklaski. Tylko co z tego wynika dla gospodarki.

          Akurat w momencie gdy sie zgadzam z Millerem rzucaja
          sie na niego sepy z SLD - chore ugrupowanie.
          • Gość: x JAK BEDZIE PODATEK LINIOWY TO POPRE KOMUCHOW... IP: 217.153.49.* 10.06.03, 10:25
            Dziwne tylko ze tak zaszczekali kiedys Balcerowicza gdy chial
            wprowadzic to co jest najbardziej sprawiedliwe...
            • Gość: Autor Re: JAK BEDZIE PODATEK LINIOWY TO POPRE KOMUCHOW. IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 10:32
              Gość portalu: x napisał(a):

              > Dziwne tylko ze tak zaszczekali kiedys Balcerowicza gdy chial
              > wprowadzic to co jest najbardziej sprawiedliwe...

              Nie przejdzie, komuch kołodko jest uparty jak krowa.

              • Gość: Realista Bedzie LINIOWY 40% dla wszystkich ;-) !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 16:23
                A jesli mowimy o sprawiedliwosci to najlepszy bylby poglowny a nie liniowy !!!
          • Gość: quendi Re: Borowski powiedzial co wiedzial IP: *.man.bialystok.pl 10.06.03, 11:52
            Bo to prosty rachunak socjalistów:
            18% od 800 PLN = 40% od 5000 PLN
            Hej! Za komuny nawet matematki lepiej uczyli...
    • Gość: zenek23 Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 00:43
      Faktycznie glupszej propozycji niz podatek liniowy Miller nie mogl zaproponowac. Miller to lawirant i nierozumiejacy i niemyslacy facet. Narobil tyle bagna w Polsce, ze nie wiem kto to teraz ogarnie. Afera goni afere. Rywin, Lapinski, Jakubowska, Tober, powinni znalezc sie na smietniku historii.
      Propozycja Millera i Hausnera podatku liniowego bedzie ich politycznym koncem. Niemyslace glowy pozniej beda sie zastanawialy dlaczego taka sluszna propozycja ich pograzyla.
      Popieram Kolodke-juz sie dowiedzial w MF o co chodzi, wczesniej niezle nabroil. Pozwolmy mu naprawic swoje bledy. Pewnie juz zauwazyl, ze zepsuc latwo, gorzej naprawic.
      Popieram uwagi Borowskiego i Kolodki w sprawie podatkow.
      Mam nadzieje, ze oszolomow gospodarczych i ekonomicznych Kwasniewski pomoze wyautowac z rzadu.
      • Gość: Qba Kolodko to duren niereformowalny; im dalej od decyzji IP: *.sympatico.ca 10.06.03, 00:48
        tym lepiej dla kraju...


        Gość portalu: zenek23 napisał(a):

        > Faktycznie glupszej propozycji niz podatek liniowy Miller nie
        mogl zaproponowac
        > . Miller to lawirant i nierozumiejacy i niemyslacy facet.
        Narobil tyle bagna w
        > Polsce, ze nie wiem kto to teraz ogarnie. Afera goni afere.
        Rywin, Lapinski, Ja
        > kubowska, Tober, powinni znalezc sie na smietniku historii.
        > Propozycja Millera i Hausnera podatku liniowego bedzie ich
        politycznym koncem.
        > Niemyslace glowy pozniej beda sie zastanawialy dlaczego taka
        sluszna propozycja
        > ich pograzyla.
        > Popieram Kolodke-juz sie dowiedzial w MF o co chodzi,
        wczesniej niezle nabroil.
        > Pozwolmy mu naprawic swoje bledy. Pewnie juz zauwazyl, ze
        zepsuc latwo, gorzej
        > naprawic.
        > Popieram uwagi Borowskiego i Kolodki w sprawie podatkow.
        > Mam nadzieje, ze oszolomow gospodarczych i ekonomicznych
        Kwasniewski pomoze wya
        > utowac z rzadu.
      • Gość: zyx Re: godny swego mistrza... IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.03, 02:40
        Jestes godnym swego mistrza, geniusza Tatr i najwiekszego
        "oszoloma gospodarczego i ekonomicznego" Poski ostatnich lat.
        Jak rozumiem, sam nalezysz do partii "wiecznie naprawiajacej
        swoje bledy", ciekawi mnie tylko czy nalezysz jeszcze do starej
        gwardii czy ty juz "nowo wycho(do)wany"? Partii depow u was bez
        liku i o elektorat tez jak widac tez nie musza sie martwic. Masz
        wiec jeszcze duza przyszlosc przed soba.
        Powodzenia maslaczku!
      • Gość: Anglosas Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.bianet.pl 10.06.03, 06:55
        Marszalku Borowski i ty Zenku23
        18% od 800 PLN to jest dokladnie to samo co 18% od 8000 PLN i
        wynosi 18% - logiczne az boli. Co wiecej ten kto zarabia 10 x
        wiecej zaplaci 10 x wiekszy podatak - logiczne. Czy ktos mi moze
        wytlumaczyc na jakiej zasadzie podatek progresywny jest bardzej
        sprawiedliwy spolecznie od liniowego? Zasada Marksa i Engelsa?
        Janosika? Tylko liniowy ale nie w wykonaniu Milera, ktory
        wytrzasnal sobie deche ratunkowa na votum zaufania.

        Gość portalu: zenek23 napisał(a):

        > Faktycznie glupszej propozycji niz podatek liniowy Miller nie
        mogl zaproponowac
        > . Miller to lawirant i nierozumiejacy i niemyslacy facet.
        Narobil tyle bagna w
        > Polsce, ze nie wiem kto to teraz ogarnie. Afera goni afere.
        Rywin, Lapinski, Ja
        > kubowska, Tober, powinni znalezc sie na smietniku historii.
        > Propozycja Millera i Hausnera podatku liniowego bedzie ich
        politycznym koncem.
        > Niemyslace glowy pozniej beda sie zastanawialy dlaczego taka
        sluszna propozycja
        > ich pograzyla.
        > Popieram Kolodke-juz sie dowiedzial w MF o co chodzi,
        wczesniej niezle nabroil.
        > Pozwolmy mu naprawic swoje bledy. Pewnie juz zauwazyl, ze
        zepsuc latwo, gorzej
        > naprawic.
        > Popieram uwagi Borowskiego i Kolodki w sprawie podatkow.
        > Mam nadzieje, ze oszolomow gospodarczych i ekonomicznych
        Kwasniewski pomoze wya
        > utowac z rzadu.
        • Gość: Lucjano Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.dozamel.ssk.pl 10.06.03, 07:41
          Gość portalu: Anglosas napisał(a):

          > Marszalku Borowski i ty Zenku23
          > 18% od 800 PLN to jest dokladnie to samo co 18% od 8000 PLN i
          > wynosi 18% - logiczne az boli. Co wiecej ten kto zarabia 10 x
          > wiecej zaplaci 10 x wiekszy podatak - logiczne.
          Co wiecej, jest tam jeszcze mowa o 4000 wolnych od podatku. Czyli ten co zarabia 800 zaplaci faktycznie ponizej 10% podatku. Ten co 8000 ponad 17%.
          Strasznie mnie drazni elementarny brak wiedzy matematycznej u politykow i dziennikarzy. Wczoraj np w Teleexpresie uslyszalem ze przy podatku liniowym "kazdy placi tyle samo". Robia ludziom wode z mózgu.
        • Gość: Gedymin Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.bmj.net.pl / 192.168.20.* 10.06.03, 08:44
          Gość portalu: Anglosas napisał(a):

          > Marszalku Borowski i ty Zenku23
          > 18% od 800 PLN to jest dokladnie to samo co 18% od 8000 PLN i
          > wynosi 18% - logiczne az boli. Co wiecej ten kto zarabia 10 x
          > wiecej zaplaci 10 x wiekszy podatak - logiczne. Czy ktos mi moze
          > wytlumaczyc na jakiej zasadzie podatek progresywny jest bardzej
          > sprawiedliwy spolecznie od liniowego? Zasada Marksa i Engelsa?
          > Janosika? Tylko liniowy ale nie w wykonaniu Milera, ktory
          > wytrzasnal sobie deche ratunkowa na votum zaufania.

          Tu nie chodzi o to aby uprościć i potanieć ściąganie podatku, a co zatym idzie
          nakręcić koniunkturę lecz udupić tych co zarabiają więcej - za komuny to
          nazywało się ,,domiar'' - czyli równanie w dół.
          Tak pryncypialna komuna w Rosji zgodziła się na podatek liniowy i dziś możemy
          im pozazdrościć: spadło kombinowanie z ucieczką od podatku i szara strefa a
          zyskał skarb państwa.
      • gabrielacasey Mnie wynika tylko, ze ty sie "osobiscie" boisz 10.06.03, 10:24
        podatku liniowego. Czy moglbys podac jego strony negatywne?
    • Gość: bimber Tonący brzytwy się chwyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 04:01
      Jestem za "liniowym" jednak czy AWS, czy ZCHN, czy SLD byli
      temu przeciwni. Tonący (MIller) brzytwy (PO) się chwyta. Czasmi
      w historii zjawisko chwytającego sie brztwy wychodziło na
      dobre. Taki np okrągły stół !
      Może przypadkiem wejdziemy do Unii silni dobrym, prorozwojowym
      podatkiem. Oby !
      • Gość: west Nie brzytwa tylko linia ! IP: *.proxy.aol.com 10.06.03, 05:19
        Jakie jest rownanie linii w ukladzie wspolrzednych prostokatnych
        x,y.
        Kat pomiedzy linia i osia x jest bardzo istotny.
      • Gość: Wojtek Re: Tonący brzytwy się chwyta IP: *.46.3.213.dial.bluewin.ch 10.06.03, 08:59
        Tez bardziej zdecydowanie wolalbym PO od SLD. Jednak SLD ma
        zalete w stosunku do innych partii prawicowych czy centrowych:
        one potrafia sie same dzielic jak bakterie - tylko ze potem nie
        osiagaja az tak duzych rozmiarow jak partia "matka". To jesn ich
        glowna wada. Za to maja wiecej zalet w wiekszosci innych dziedzin.
      • Gość: szopen z poznania Liniowy podatek pomyslem UPR IP: *.cs.put.poznan.pl 10.06.03, 09:10
        pierwsza partia ktora zaproponowala podatek liniowy byl chyba
        UPR. Tyle,z e to niemozliwe, bo:

        1) Zeby byc w stanie zaplacic skladkedo unii, trzeba albo
        zmniejszyc wydatki, albo zwiekszyc podatki.
        2) Kolodko jest socjalista.
        • Gość: Izrael Steinmann Re: Liniowy podatek pomyslem UPR IP: 213.25.164.* 10.06.03, 12:27
          Gość portalu: szopen z poznania napisał(a):

          > pierwsza partia ktora zaproponowala podatek liniowy byl chyba
          > UPR. Tyle,z e to niemozliwe, bo:
          >
          > 1) Zeby byc w stanie zaplacic skladkedo unii, trzeba albo
          > zmniejszyc wydatki, albo zwiekszyc podatki.
          > 2) Kolodko jest socjalista.
          Oraz:

          3) Borowski jest bęcwałem - 10% od bogacza jest gorsze niż 10% od biednego
    • Gość: eru Czy oni potrafią liczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 07:52
      Moze ja jestem glupi, ale jezeli wprowadzimy liniowy podatek powiedzmy 21% (oczko!) i zwiększymy kwotę bez opodatkowania, to policzmy:
      - obecnie zarabiając 10 tys. rocznie zapłacimy 19% z ok. 8 tys., czyli ok 1500 zł, a zarabiając 20 tys. ok 3400zł.
      - w nowej wersji zarabiając 10 tys. zapłacimy 21% z 6 tyś, czyli ok 1250zł, zaś zarabiając 20 tys zapłacimy ok. 3350zł
      I jak na tym biedni niby tracą?
      Haczyk polega na zniknięciu ulg - dziś korzystają z nich bogaci, bo biednych nie stać.
      Jak znikną ulgi, i podatek byłby liniowy, byłoby uczciwiej - ale to moje zdanie.
      • Gość: michciur Re: Czy oni potrafią liczyć? IP: 62.233.130.* 10.06.03, 08:53
        Niestety wywód pozornie logiczny i prawdziwy ma jeden błąd.
        Tyczy się założenia, że wszyscy (a przynajmniej większość)
        rozumie matematykę na poziomie podstawówki (teraz to chyba
        gimnazjum). Niestety większość naszego społeczeństwa ma
        wykształcenie podstawowe niepełne i zasadnicze. Nie zrozumieją,
        że zwiększając kwotę wolną od podatku można zwiększyć stawkę
        podatku, a i tak zapłacą mniej podatku. Po prostu tu trzeba
        założyć, że 80% Polaków zauważy tylko 21% podatku, czyli
        zwiększenie obciążeń fiskalnych, zaś kwota wolna od podatku... a
        czy te 80% Polaków wie w ogóle co to jest kwota wolna od podatku?
    • Gość: Maciek Re: Linia nie całkiem partyjna IP: 193.111.174.* 10.06.03, 07:55
      W końcu biznesmeni muszą dostać nagrodę za finansowanie kampani
      unijnej.
    • Gość: marioosh borowski naucz się logicznie myśleć IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 08:03
      właściwa teza - niewłaściwy wniosek

      dokładnie jak powiedziałeś. 18% z 800 NIE JEST tym samym co 18%
      z 8000.
      bogatsi będą PŁACIĆ WIĘCEJ.

      wszyscy natomiast bądą traktowani przez państwo TAK SAMO.

      jak można kłapac o sprawiedliwości społecznej i tego nie
      rozumieć?
      • Gość: Wojtek Polowa czytelnikow upaja sie zrzedzeniem IP: *.46.3.213.dial.bluewin.ch 10.06.03, 08:56
        Polowa czytelnikow upaja sie zrzedzeniem. Stad te krzyki, ze 18%
        od 800 i 18% od 8000 jest tyle samo. Niektorzy krzycza, ale nie
        bardzo wiedza co chca powiedziec. Dla niektorych najwyrazniej
        problem stanowi czytanie oraz samodzielne myslenie.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Ja Re: Polowa czytelnikow upaja sie zrzedzeniem IP: *.eltur.com.pl 10.06.03, 09:12
          Myślę , że jest to skunek nauki w szkołach zbiorczych- gminnych
    • Gość: Wojtek Mam nadzieje, ze wprowadza podatek liniowy IP: *.46.3.213.dial.bluewin.ch 10.06.03, 08:10
      Jednak glupi beton z SLD tego chyba nie odpusci. Oni sami wola
      rozdielac pieniadze, ktore my najpierw wplacimy. A prowizje za
      rozdzielanie pieniedzy pobieraja potem i urzednicy i oni sami.
      • Gość: Autor Re: Mam nadzieje, ze wprowadza podatek liniowy IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 10:39
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Jednak glupi beton z SLD tego chyba nie odpusci. Oni sami wola
        > rozdielac pieniadze, ktore my najpierw wplacimy. A prowizje za
        > rozdzielanie pieniedzy pobieraja potem i urzednicy i oni sami.

        Ba, komuniści (tzw. socjaldemokraci) trzymają się swojej ideologii
        (sprawiedliwość społeczna i inne brednie) jak pijany płota :(
        Beton partyjny trzyma się mocno :/
    • Gość: Wribel Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.task.gda.pl 10.06.03, 08:14
      Zgadzam sie z marszałkiem Borowskim. 18% podatku od 800 i 8000
      zł, przy 4000 zł. kwoty wolnej od podatku to nie jest to samo:
      (800*12-4000)*18% / 12 = 84 zł miesięcznie, co stanowi podatek
      rzeczywisty w wysokosci 10%.
      (8000*12-4000)*18% / 12 = 1380 zł miesięcznie, czyli 17%.
      Osoba zarabiająca 10 razy więcej płaci 16 razy większy podatek...
      i to jest za "mało socjaldemokratyczne" wg marszałka Borowskiego.
      Czyżby chciał wrócić do zasady każdemu wg potrzeb?
    • Gość: Misiek Tak Panie Borowski, 18% od 8 tys to duzo wiecej ... IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 10.06.03, 08:16

      Ma Pan racej Panie Borowski - 18% od 8 tys to duzo wiecej
      niz 18% od 800....

      • Gość: Autor Re: Tak Panie Borowski, 18% od 8 tys to duzo wiec IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 10:30
        Gość portalu: Misiek napisał(a):

        >
        > Ma Pan racej Panie Borowski - 18% od 8 tys to duzo wiecej
        > niz 18% od 800....
        >
        Co racja to racja.
        Zawsze mnie śmieszy wycieranie gęby przez komuchów tzw. sprawiedliwością
        społeczną. Banda złodziei.
      • Gość: Andrzej B Re: Tak Panie Borowski, 18% od 8 tys to duzo wiec IP: *.acn.pl / 10.67.1.* 10.06.03, 11:42
        np przy założeniu 20% podatku liniowego i kwoty wolnej od
        podatku 4000, jeśli ktoś zarabia rocznie 12 000 zapłaci podatku
        1 600 czyli realnie 13,33% od dochodu, a jeśli ktoś zarobi 102
        000 to zapłaci 19 600 podatku czyli 19,22% od dochadu!!!!
        różnica jest znaczna i korzyści z takiego systemu oczywiste.
        BIEDNY ZAPŁACI 13% A BOGATY 19% wydaje się to sprawiedliwe
        społecznie, to to co obecnie mamy to dla mnie złodziejstwo!!!
    • amalczewski Re: Linia nie całkiem partyjna 10.06.03, 08:22
      Jeszcze z miesiąc temu w jakimś programie o gospodarce
      eko-Koło-dko dałby sobie flaki wypruć, żeby nie wprowadzać
      podatku liniowego, a tu co LSD jest za PITem liniowym. Będzie
      się musiał ten matacz z eko-Sękocina podać do dymisji. Jak
      szkoda.
      Chyba, że LSD ma na myśli podatek liniowy od wszystkich
      przekrętów ludzi władzy na swoją rzecz. I tak 607-łapa oddał by
      19% od 1,5mln$, Rywin 19% od 17,5 mln$...
      Ciekawe tylko czy Miller się nie boi, że będzie musiał zapłacić
      19% od 1mln$ pożyczki moskiewskiej sprzed lat (przemycał kasę w
      walizce, niezgodnie z ustawą dewizową). Najgorsze, że będzie
      musiał zapłacić odsetki.
      Ach to banda czerwonych świńskich złodzieji.
      bulk
    • Gość: AvBert Socjalisci to idioci IP: *.tpi.pl 10.06.03, 09:02
      Niski podatek liniowy w krotkim okresie ZWIEKSZY dochody do
      budzetu. Gospodarka bedzie sie rozwijac. Pozatym widac jak
      kolesiom zalezy zeby im z koryta nie ubylo - czerwone swinie.
      A sytuacja najbiedniejszych polepszy sie kiedy wszyscy beda sie
      bogacic. A tak sie stanie kiedy ta czerwona cholota wyjedzie z
      IRAQu wprowadzac sprawiedliwosc spoleczna.

      Biedni irakijczycy ;(
      pozdrawiam
    • Gość: adas Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 09:12
      Mam znajomego posła PO, przytoczył mi on kiedyś jakieś badania
      (i ja mu wierzę), z których wynikało że realna ściągalność
      podatków w Polsce to było (o ile pamiętam) 15-16%. Reszta się
      gubi w ulgach, odliczeniach itd. Więc po co oszukiwać, że mamy
      tak duże podatki? Jakby wprowadzić podatek liniowy np. 18% i
      zlikwidować przy tym wszystkie ulgi to:
      1. oszuści mieliby utrudnione odliczanie "nie-wiadomo-czego"
      2. normalni ludzie nie traciliby tygodnia na wypełnianie
      papierów dla Urzędów Skarbowych, gubiąc się w przy okazji w
      setkach paragrafów.
      3. budżet i tak miałby więcej pieniędzy (18%ᡈ%)
      4. Urzędy Skarbowe miałyby mniej pracy - mniej pieniędzy
      poszłoby na biurokrację
      • Gość: kat Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.crowley.pl 10.06.03, 09:19
        Gość portalu: adas napisał(a):

        > Mam znajomego posła PO, przytoczył mi on kiedyś jakieś badania
        > (i ja mu wierzę), z których wynikało że realna ściągalność
        > podatków w Polsce to było (o ile pamiętam) 15-16%. Reszta się
        > gubi w ulgach, odliczeniach itd. Więc po co oszukiwać, że mamy
        > tak duże podatki? Jakby wprowadzić podatek liniowy np. 18% i
        > zlikwidować przy tym wszystkie ulgi to:
        > 1. oszuści mieliby utrudnione odliczanie "nie-wiadomo-czego"
        > 2. normalni ludzie nie traciliby tygodnia na wypełnianie
        > papierów dla Urzędów Skarbowych, gubiąc się w przy okazji w
        > setkach paragrafów.
        > 3. budżet i tak miałby więcej pieniędzy (18%ᡈ%)
        > 4. Urzędy Skarbowe miałyby mniej pracy - mniej pieniędzy
        > poszłoby na biurokrację

        Ale to byłoby za proste. Chodzi przeciez o to by przeciętniak
        nie umiał sobie tego sam wyliczyć. Co by robiłe ta banda
        posozytów z US
      • amalczewski dokładniej: 10.06.03, 13:02
        Efektywność PIT wyniosła (za 2002r.) 15,6%. Ja już swojego czasu stawiałem na
        forum tezę, że obniżenie stawki PIT do liniowej wartości 17% przyniosło by
        większe wpływy do budżetu, a najmniej zarabiający mieli by po parę złotych
        więcej w kieszeni. (Oczywiście likwidacja ulg).
        Dużo ciekawych informacji nt realizacji dochodów budżetowych można znaleźć na
        stronie ministerstwa finansów.
        bulk
    • Gość: dok Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.crowley.pl 10.06.03, 09:19
      Borowski ma racje, 18% od 800 zlotych to 144 zlote, a od 8000
      zl 1440, tyle, ze nie wiem czy zdaje on sobie sprawe w ktora
      strone jest to argument.
      pzdr
    • Gość: p59 Moze Borowski ma racje, ale nie tak jak mu sie wydaje IP: *.interkom.pl 10.06.03, 09:19
      18% * 800 zł = 144 zł
      18% * 8 000 zł = 1 440 zł
      Po uwzględnieniu kwoty wolnej od opodatkownia 4 000 zł/rok:
      Podatek od przychodów (800 zł * 12 - 4 000) * 18% = 1 008 zł
      Podatek od przychodów (8 000zł * 12 - 4 000) * 18% = 16 560 zł,
      czyli 16,4 raza więcej.
      Bardzo prosze o nie opowiadanie wiecej o braku solidaryzmu
      spolecznego towarzyszu Borowski.
      No chyba, ze chodzi jak zwykle o kase: szlakiem wskazanym przez
      towarzysza Modzelewskiego, znanego doradcy podatkowego, ktory
      doardza za ciezka kase jak poruszac sie w metnych przepisach
      przez siebie przygotowanych aby dla swoich byle mile furteczki,
      a dla frajerow wysokie podatki albo wysokie honoraria do
      zaplacenia wybprobowanym towarzyszom.
      Po prostu zenada
      • Gość: jadl Re: Moze Borowski ma racje, ale nie tak jak mu si IP: *.kolno.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 09:45
        "Akcesja do Unii wymaga znalezienia w publicznej kasie dodatkowo 86 mld zł"-Rzeczpospolita.
        Oto cała prawda daliście alibi dla Millera ,a to jeszcze ciekawe czy się znajdzie,a jak znajdzie to biorąc pod uwagę stan finansów państwa ,napewno wam sie poprawi.
        • Gość: tedi Re: Moze Borowski ma racje, ale nie tak jak mu si IP: *.bphpbk.pl 10.06.03, 10:30
          A ty nie jesteś członkiem tego społeczeństwa.Nie zauważyłeś, że
          takie postawy są czerwonym na rękę. Jeśli są takimi socjalistami
          to niech opodatkują 800 zł 10% podatkiem a od 8000 wzwyż 18 %
          liniowym.Tu chodzi o to, żeby małym wydrzeć jak najwięcej bo US
          sobie z nimi poradzą. Bogaci nie dadzą sobie zabrać- co najwyżej
          uzależnią od siebie tych z US lub wyżej.Jest takie powiedzenie-
          tylko ryba nie bierze- a za to -psuje się od głowy. Ogonem można
          sobie owszem - pomerdać.
    • Gość: fish Zaden socjaldemokrata by tego nie wymyslil - to prawda IP: *.daimler-benz.com 10.06.03, 09:47
      bo nie miesci sie to w tych ciasnych umyslach. By the way - o
      podatkach w polsce decyduja ludzie ktorzy sami ich nie placa -
      np. panowie Borowscy i Iwinscy od 15 lat siedzacy w parlamencie.
      Niech to da do myslenia.
      • Gość: jadl Re: Zaden socjaldemokrata by tego nie wymyslil - IP: *.kolno.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 09:52
        Oni myślą ,a naród jak bezwolna tłuszcza i barany na rzeź
    • Gość: krotki Ludzie o czym wy dyskutujecie?????? IP: *.torun.mm.pl 10.06.03, 09:56
      Wy na poważnie bierzecie cwaniaczkowanie Milera, pomyślcie! chce w tym tygodniu głosowania nad votum nieufnosci czy zaufania, jak je dostanie za obietnce - czegokolwiek - to się wypnie jak sie wypiął na Kwacha. Teraz juz zapomniał że wybory w 2004 juz wracamy do koncepcji 2005. Toż to komunista, czyli z założenia złodziej i kłamca, a Wy bidaki bierzecie na powaznie jego słowa. On może pleść cokolwiek byle się przy korycie utrzymać, a później bez wstydu - bo jako komunista takowego nie posiada - wycofa się.
      Szkoda gdania po próżnicy.
      A, że liniowy jest aktualnie sensowniejeszy tu sporu chyba nie ma !!
      Pozdrawiam
      • Gość: jadl Re: Ludzie o czym wy dyskutujecie?????? IP: *.kolno.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 10:00
        Opinia Rolickiego "rzeczpospolita "
        I sprawa ostatnia: co dalej z rządem, źle postrzeganym przez społeczeństwo, targanym sprzecznościami i aferami. Czy jego niewydolność spowodowana niedecyzyjnością premiera nie zaważy na próbie wykorzystania uciekającego czasu? Gdyby Leszek Miller był mężem stanu, w dniu swego tryumfu, bo wstąpienie Polski do Unii jest jego niewątpliwym sukcesem, ustąpiłby z zajmowanego stanowiska, robiąc miejsce politykom mniej wypalonym wewnętrznie, bardziej sprawnym i kreatywnym. Wówczas z pewnością zapisałby się złotymi zgłoskami w historii i odszedł w glorii i wielkości. Niestety, Miller nie przypomina de Gaulle'a, nie mam więc podstaw, aby wierzyć w taki scenariusz. Najprawdopodobniej czeka nas nieadekwatna do potrzeb dnia szamotanina polityczna na szczytach władzy. Zabójcza i dla kraju, i dla partii premiera. Oby nie przemieniła się w nieustające gnicie państwa...

        W przededniu kongresu SLD piłka jest po stronie baronów Sojuszu i prezydenta. Czy sprostają sytuacji, czas pokaże. Wiem, że wszelkie kłótnie w dotychczasowym stylu będą, bez przesady, śmiertelnie niebezpieczne dla nas współcześnie żyjących i dla Polski. Idą trudne dni, oby nie zostały zmarnowane!
        Prawda?
    • jkwt Podatek liniowy to nie pogłówny 10.06.03, 10:02
      Może panów z SLD należy wysłać do szkoły i wytłumaczyć jaka jest różnica między
      podatkiem liniowym a pogłównym.
      Mam wrażenie, że z tym solidaryzmem społecznym to mylą oni oba te rodzaje
      podatków.
    • Gość: miazmat Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.css.pl / 10.2.2.* 10.06.03, 10:05
      > Marszałek Sejmu Marek Borowski: - Podatek liniowy nie jest
      zgodny z ideałami socjaldemokracji, bo 18 proc. od 800 zł nie
      jest tym samym co 18 proc. od 8 tys. zł. Koniec, kropka

      Borowski ty kretynie roznica wynosi okolo 1300 zlotych.
      • Gość: jadl Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.kolno.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 10:15
        Będą się teraz przeżucać pomysłami spierać z opozycją -a czas ucieka .Ile zakład że wezmą na przeczekanie.To starzy socjotechnicy.Oj narodku kiedy nauczysz się myśleć ...-Czas leci coraz go mniej .
    • Gość: Ooo podatki liniowe a najbiedniejsi (dlugie) IP: *.t 10.06.03, 10:15
      Jakos dziwne mi sie wydaje to pochylanie nad najbiedniejszymi
      przy okazji rozwazan o podatku liniowym. Mowi sie o
      niesprawiedliwosci, itp. Skoro SLD i inni tak sie troszcza o
      najbiedniejszych, tych co to zarabiajac 800 zl tak bardzo
      straciliby na 18% podatku liniowym w porownaniu do tych z
      zarobkami 8000 zl to dlaczego nie wezma pod uwage faktu, iz przy
      dzisiejszych stawkach podatkowych i systemie ulg Ci najbiedniejsi
      bardzo rzadko z nich korzystaja bo... ich na to nie stac. Moim
      zdaniem lepiej jest stosowac podatek liniowy z jego pozorna
      niesprawiedliwoscia bo ma on w sobie funkcje motywujaca. Jesli
      chcemy gonic Europe, musimy zapomniec o dawnych wzorcach Panstwa
      opiekunczego. Przyklad naszych sasiadow zza Odry jest najlepszym
      przykladem tego do czego prowadzi rozbuchany "socjal". Nie mozna
      zjesc ciastka i miec ciastka. Niemcy probowali pogodzic
      kapitalizm z socjalizmem i sie im nie udalo. Moze wykorzystajmy
      ich bledy jako nauczke i wzor, ktorego nasladowac nie warto.
    • Gość: misiek z Krakowa Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.bphpbk.pl 10.06.03, 10:15
      a 18% od 800 i 40% od 8000 tysięcy to to samo? Coś się
      Borowskiemu z logiką pomieszało. Chyba, że jest zwolennikiem
      podatku ryczałtowego :-)
    • Gość: tryt Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.03, 10:17
      Miller i jego komuchy sa niereformowalni.Zapowiedz podatku
      liniowego to ich nastepne klamstwo pod publike.nie podniecajcie
      sie bo nic z tego nie bedzie.To gadanie ma na celu tylko
      odsuniecie agonii SLD.A panstwo polskie dalej bedzie gnilo.
      • Gość: jadl GDybyż tak mówiono przed referendum IP: *.kolno.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 10:22
        "ROBERT GWIAZDOWSKI-rzeczpospolita-

        W różnych sondażach przed referendum można było usłyszeć głos bezrobotnego, który liczy, że po przystąpieniu do Unii dostanie wyższy zasiłek, i urzędnika państwowego, który liczy, że dostanie od Unii pieniądze na kontrolę jakości paliw na stacjach. Jakież wielkie będzie musiało być ich rozczarowanie. Żeby to rozczarowanie zmniejszyć, musimy podjąć wyzwanie na swoim własnym poletku. Zrobić wiele, czego Unia od nas ani nie może zażądać, ani nie może nam dać. Musimy przeprowadzić zmiany polityczne i gospodarcze. Po to, by w polskich obywatelach nie pogłębiało się uczucie alienacji i ogólnej niemożności zdziałania czegokolwiek."
        Co wy na to-stać towarzystwo z ulubionym wodzem na te działania
    • Gość: Jędruś Brawo mieszałek Borowski! IP: *.abg.com.pl / *.gazeta.pl 10.06.03, 10:20
      A ja mu na to mówię: Podatek *nieliniowy* nie jest zgodny z
      ideałami sprawiedliwości, bo 19% nie jest tym samym co 30%.
      Koniec, kropka. I niech pamięta, że 10% poparcia w wyborach to
      nie to samo co 50%. Koniec, kropka.
    • Gość: Dave A swistak siedzi... IP: 195.117.195.* 10.06.03, 10:20
      Maly cytat: Wprowadzenie w czyn tego pomysłu premier uzależnił
      wczoraj od spełnienia ciężkich warunków:
      1. nie mogą zmaleć dochody budżetu,
      2. nie może się pogorszyć sytuacja rodzin najbiedniejszych
      3. i "głębokiej zmianie" ma ulec polityka monetarna.

      1. Jak rozumiem wplywy do budzetu maja pozostac bez zmian czyli
      likwidacja wszystkich ulg lacznie z malzenska, opodatkowaniem z
      dziecmi etc. Czyli te 50% malzenstw ktore rozliczaja sie razem
      dostana po dupie w postaci podwyzki podatkow (ktos musi
      sfinansowac brak kasy wplywajacej z II i III grupy podatkowej).
      To sie nazywa pewnie "poilityka prorodzinna" w wydaniu SLD. Nie
      dziwie sie ze koledzy premiera zasiadajacy na najwyzszych
      stolkach (np. Nauman) zyja w konkubinacie...
      2. Sytuacja sie nie pogorszy bo juz nie ma z czego. To czy ktos
      zaplaci 10zl wiecej czy mniej nie ma znaczenia. I tak musi
      placic wieksza stawke na NFZ zeby kolejni koledzy premiera mieli
      za co hulac.
      3. Kluczem do rozwiazania tej skomplikowanej zagadki jak
      osiagnac zamierzone w 1-2 cele jest pkt. 3. Oznacza on ni mniej
      ni wiecej ale: damy ludziom wiecej jak NBP wyprodukuje wiecej
      pieniedzy. Miller wychowany w czasach komuny ma iscie
      komunistyczne pomysly: brakuje mleka trzeba zmusic rolnikow do
      produkcji wiekszej ilosci mleka, brakuje pieniedzy trzeba zmusic
      bank do produkowania wiekszej ilosci pieniedzy. Wiedza o
      gospodarce rynkowej jak widac jest mu calkiem obca.

      Tak wiec reasumujac: aby wprowadzic z "sukcesem" podatek liniowy
      SLD wyciagnie pieniadze od malzenstw a da je najbogatszym ktorzy
      moze pociagna dzieki temu troche bardziej gospodarke. A zeby
      zrekompensowac straty z tytulu wplywu od najubozszych
      naprodukuje pieniedzy. Dzieki temu kazdy dostanie nieco wiecej
      zlotowek (poza malzenstwami) ale w przeliczeniu na Euro czy USD
      dostanie mniej (waluta szybko sie zdewaluje wskutek produkcji
      pieniadza). Iscie szatanski plan w efekcie ktorego zyskaja tylko
      najbogatsi bo ich zyski beda wieksze niz straty wskutek
      dewaluacji waluty. Jak ja lubie te pomysly SLD...

      PS. A i tak to wszystko jedynie po to by przetrwac na stolku
      jeszcze pare miesiecy. Przeciez jest oczywistym ze nowy podatek
      na rok 2004 nie moze byc juz zmieniany i moze byc wprowadzony
      jedynie od 2005 (mowil o tym Miller wczoraj w TV). A tym bedzie
      sie zajmowal juz nastepny rzad po nowych wyborach. Tak wiec
      Miller sobie mowic dowolne dyrdymaly na temat podatku w 2005 bo
      nie on bedzie o nim decydowal. I tak swistak bedzie siedzial i
      zwijal te swoje sreberka i nic sie nie zmieni a ludzie beda
      mieli jedynie o czym gadac.
      • Gość: wd Re: A swistak siedzi... IP: 217.153.49.* 10.06.03, 11:01
        Gwoli ścisłości, przy podatku liniowym wspólne rozliczanie małżonków nie może
        spowodować podwyższenia podatku. W tej chwili rozliczenie wspólne w najlepszym
        przypadku może doprowadzić do obniżenia progu podatkowego i naliczenia podatku
        wg najniższej stawki 21%.
        W przypadku podatku liniowego niezaleźnie jak liczyć (czy rozliczać się
        oddzielnie czy wspólnie) stawka podakowa jest zawsze ta sama (np 18%). W każdym
        razie na pweno nie bedzie to więcej niż dotychczas.
        • Gość: Dave Re: A swistak siedzi... IP: 195.117.195.* 10.06.03, 11:19
          Gość portalu: wd napisał(a):

          > W przypadku podatku liniowego niezaleźnie jak liczyć (czy rozliczać się
          > oddzielnie czy wspólnie) stawka podakowa jest zawsze ta sama (np 18%). W
          każdym razie na pweno nie bedzie to więcej niż dotychczas.

          pod warunkiem ze kwota wolna nie bedzie zalezec od tego czy rozliczasz sie
          wspolnie czy nie. Nadal wiec pozostaje problem skad wziac pieniadze na pokrycie
          zmniejszenia wplywow z II i III skali a jak tu sie dowodzi takze z I... Czyli -
          wszyscy wplaca mniej a jednak w budzecie nic nie ubedzie ? Juz teraz mimo
          likwidacji wszystkich ulg nie bylo szans na obnizke najnizszej stawki
          podatkowej. Widze ze jednak swistak nadal bedzie siedzial i zwijal te
          sreberka... Czysta gra polityczna obliczona na elektorat i poparcie polityczne
          (PO) nie majaca zwiazku z rzeczywistoscia. Ta propozycja nie ma zadnych szans
          na realizacje a juz na pewno nie bedzie realizowana przez Millera.
          • Gość: Aminon Re: A swistak siedzi... IP: *.nbp.pl 10.06.03, 14:23
            Warto przyjrzeć się jaki procent wpływów podatkowych do budżetu
            stanowi podatek od osób fizycznych - najwięcej fiskus uzyskuje z
            VAT. Ewentualne zmniejszenie przychodów z PIT mozna zrównowazyć
            zwiększeniem VAT, co i tak nastąpi. Przy zniesieniu wszystkich
            ulg PIT można by obniżyć do 17 - 18%. Nie trzeba do tego mieszać
            polityki pieniężnej. Miller zapowiadał konsolidację finansów
            publicznych i likwidację wielu agencji i funduszy celowych - tam
            wyciekają pieniądze. Warto spojrzeć w tę stronę.
      • Gość: Jędruś Re: A swistak siedzi... IP: *.abg.com.pl / *.gazeta.pl 10.06.03, 11:02
        Ale dlaczego niby małżeństwa mają dostać po dupie? Przecież
        teraz wspólne opodatkowanie ma sens głównie jako sposób
        na "linearyzację" podatku i ucieczkę lepiej zarabiającego
        małżonka w niższy próg podatkowy. Jeśli podatek będzie liniowy
        to wspólne opodatkowanie straci sens. No chyba, że kwota wolna
        od podatku dla rodziny wyniesie tyle co dla osoby samotnej - to
        wcale nie jest niemożliwe, przecież już dziś tak są traktowane
        limity ulg remontowych.
    • Gość: el matador Re: Linia nie całkiem partyjna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 10:38
      Podatek liniowy w wykonaniu przestępczo-kryminalnego duetu
      HAUSNER-MILLER to ostatnia próba chłopców z Lefortova pod
      Moskwą (KGB+GRU+Ros.Kom.Bad.Nauk)by ostatecznie i dokumntnie
      rozchrzanić dobrze funkcjonującą i dobrze zapowiadającą się we
      wstepowaniu do Unii gospodarkę polską.Na pohybel z tymi
      ekonomicznymi bandytami i kryminalistami świadomie spychającymi
      POLSKĘ w przepaść zgodnie z ruskim scenariuszem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja