Gość: hubert100 IP: *.ok.shawcable.net 16.06.07, 04:18 Witajcie na "Zachodzie". Jebia was dokladnie tak jak i nas. Don't worry be happy. Pozdrowienia z Kanady Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dziki socjalizm Macie Polaki ten swój dziki socjalizm . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 07:25 Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Macie Polaki ten swój dziki socjalizm . n/t 16.06.07, 08:23 No to pięknie. No to pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
musztardek Re: Macie Polaki ten swój dziki socjalizm . n/t 19.06.07, 07:24 tetlian napisał: > posty, w których treść jest krótsza niż link reklamowany w sygnaturce, powinny być usuwane automatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tico Kierowcy przeciw cenom paliw IP: *.as.kn.pl 16.06.07, 09:13 Szanowny Kierowco ! W związku z rekordowo wysokimi cenami paliw na polskim rynku, Oficjalny Klub Miłośników marki Mitsubishi `Mitsumaniaki' pragnie zaprosić pozostałe kluby motoryzacyjne, firmy transportowe, korporacje taksówkarskie ale także Was, niezrzeszonych i prywatnych kierowców do bojkotu monopolistów na naszym krajowym rynku w dziedzinie produkcji paliw, ale i również do protestu przeciwko chorym akcyzom narzucanym nam przez Rząd Polski. Od dnia 15 czerwca do 31 sierpnia 2007, a więc przez okres 2 i pół miesięca BOJKOTUJEMY wszystkie stacje paliw pod szyldem ORLEN i LOTOS. Są to dwie największe rafinerie w naszym kraju, które w znacznym stopniu dyktują ceny paliw w Polsce. Pomimo, iż te koncerny dostarczają paliwa również do innych firm, to NIE tankowanie bezpośrednio na Orlenie czy Lotosie znacznie zmniejszy ich dochody przynoszone z macierzystych placówek. Uważamy, iż taki protest powinien znacząco uderzyć w zyski tych dwóch kampanii paliwowych , co zmusi ich do obniżki cen. Mamy też nadzieję, iż protest zostanie zauważony przez Rząd Polski, który to narzucił nieracjonalnie wysoką akcyzę na paliwo. Obecna stawka akcyzy na benzynę wynosi 1565 pln netto za 1000 litrów. Zgodnie z wynegocjowanym z Unią Europejską okresem przejściowym, do 1 stycznia 2009 Polska ma prawo stosować obniżoną stawkę akcyzy, czyli minimalnie 287 euro (ok. 1090 pln netto). Po okresie przejściowym stawka będzie wynosiła 359 euro (ok. 1364zł wg kursu 3,80 pln/euro). Czyli obniżenie akcyzy do minimalnej, jaką pozwala nam zastosować UE, oznacza obniżkę ceny hurtowej paliwa o ok. 58 groszy netto na litrze !!! !!! KIEROWCO !!! NIE BĄDŹ OBOJĘTNY I PRZYŁĄCZ SIĘ DO NAS NIE TANKUJ NA ORLENIE I LOTOSIE Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo 18 i 32 - pamietamy 16.06.07, 09:47 ale ciemny lud nawet nie wie ze placi podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Re: 18 i 32 - pamietamy IP: *.chello.pl 16.06.07, 14:07 Co pamiętasz? Zajrzyj do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i przeczytaj art. 27 w brzmieniu na rok 2009. Nie rób propagandy stary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxi Dzisiaj dzień wolności podatkowej IP: *.merinet.pl 16.06.07, 09:54 Można się pobawić takim narzędziem jak Kalkulator indywidualnego Dnia Wolności Podatkowej: www.bankier.pl/fo/podatki/dzien_wolnosci/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bastide dzien jak co dzien...kombinować, wałki kręcić itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 13:09 "polscy emeryci wspomóżcie Polskę czynem umierajcie przed terminem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UPRzejmy Podatek liniowy 17% IP: 195.205.221.* 16.06.07, 13:16 UPR proponował już w 1994 roku, ale został wyśmiany. Śmiejcie się dalej, patrząc jak nam ucieka gospodarka Słowacji o Rosji nie wspominając. Dla niedoinformowanych; w 1994 roku oficjalnie uważano w Polsce, że Słowacja nie ma szans na wejśćie do UE w tym samych terminie co Polska, Czechy i Węgry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kati Re: Podatek liniowy 17% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 13:51 Podatek liniowy 17% to żaden cymes - w pierwszym progu podatkowym podatek efektywny (czyli uwzględniający ulgi) wynosi 15% więc jest dla podatnika korzystniejszy. Tyle tylko ze UPR proponował nie tyle dochodowy liniowy, ile zmieszczenie wszystkich parapodatków i podatków w liniowym na poziomie 17%. I słusznie został wyśmiany, bo cos takiego jest niemozliwe. Wspomniana Słowacja chociazby ma poziom opodatkowania brutto ok. 40%, podobnie Estonia czy Czechy, a USA mjaja ok. 30%. Jak my dojdziemy do 30% to będzie wielki sukces (ale nie dojdziemy, nic na to niestety nie wskazuje;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Państwo zabiera podatnikom ok. 80% pieniędzy. 16.06.07, 13:23 A więc "dzień wolności podatkowej jest gdzieś w październiku. Niemożliwe? To policzcie sobie jeszcze inne obowiązkowe obciążenia, którymi przydusza was rozrastajaca się biurokracja. O ZUSie, obowiazkowych ubezpieczeniach powiedziano juz wszystko. Policzcie sobie jeszcze podatki lokalne, różne opłaty w urzedach, klimatyczne i podobne "drobiazgi" o jakich z reguły sie nie pamięta, a ktore w gruncie rzeczy są podatkami. 80 procent - tyle nam zabierają!!! Ale przeciętny obywatel jesli już cos wie o podatkach, to tylko tyle, że wynoszą one... 19%. Bo tyle jest na PIT. Zresztą władze robią dużo szumu wokół corocznego sładania PITów własnie po to, żeby ciemny lud miał wrażenie, ze to sedno sprawy. A sedno sprawy to VAT, akcyza, ZUS itp. Oj ciemny ludu..................... ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kati Re: Państwo zabiera podatnikom ok. 80% pieniędzy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 13:55 Nonsens. Całość obciążeń podatkowych w Polsce wynosi od ok. 42% do 55% zależnie od źródła. Nie wymyslaj własnej ekonomii tylko sprawdź w statystykach. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Sam sobie sprawdzaj statystyki. 16.06.07, 13:59 Ja wolę sobie sam policzyć strukturę moich wydatków. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kati Re: Sam sobie sprawdzaj statystyki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 14:07 Może lepiej tego nie rób, masz jakieś problemy z matematyką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Sam sobie sprawdzaj statystyki. IP: *.ds.pg.gda.pl 17.06.07, 19:00 to chyba nie 'wina` matematyki. przy okazji chyba podwyzki na wache, mimochodem Gilowska wspomniala, ze w rozumieniu ppolskiego prawa akcyza nie jest podatkiem.. Takze, obkladajac wszystko 100% akcyza i znoszac podatki bylibysmy rajem podatkowym.. o ironio socjalizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 W USA był to 30 kwietnia 16.06.07, 14:07 o dwa dni później niż przed rokiem. Pracujemy o dwa i pół miesiaca krócej od was na podatki ale za to narzekamy 10 razy głośniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi-78 Re: W USA był to 30 kwietnia IP: *.chello.pl 16.06.07, 14:10 chyba półtorej miesiąca (maj i pół czerwca), a jak tam w USA z matematyką? Też się uczycie tylko do 30 kwietnia? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Dzieki za korektę 16.06.07, 21:03 Po kliknięciu zorientowałem sie, ze popełniłem błąd ale z drugiej strony wiedziałem, ze ktoś mnie poprawi. Szczególnie ktoś z Polski, gdzie matematyki ucza do końca czerwca a nie tylko do 15 kwietnia, jak w USA. No i myśl ciałem sie stała. To pewnie od liczenia kasy sa tacy lotni w matematyce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert100 Re: Dzieki za korektę IP: *.ok.shawcable.net 17.06.07, 00:12 Wiadomo "kasa" w kapitalizmie to wszystko."In dollar we trust".Chociaz od pewnego czasu ten "trust" pomalu sie kurczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert100 Re: W USA był to 30 kwietnia IP: *.ok.shawcable.net 17.06.07, 04:03 Jak juz mowa o Amerykanskich Matematykach to nie sa az tacy zupelnie slabi.Wlasnie czytalem ze jeden obliczyl ze jakby splacac $5 milionow na dzien to zajeloby 40 tysiecy lat abe splacic amerykanski dlug i liabilities.Ciekawe jak sie to wszystko skonczy? Moze nie przejmuja sie bo za 40 000 lat nawet historia zapomni ze bylo kiedys takie cos co nazywalo sie USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Dzisiaj dzień wolności podatkowej IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.06.07, 15:24 A u nas był 24 kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Podatki w polsce to 75-83% IP: *.leed.cable.ntl.com 16.06.07, 20:21 Średnie zarobki: 2600 zł Składki socjalne: 45,8% (ubezpieczenie emerytalne, składka na Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej, ubezp. rentowe i od bezrobocia) 1191 zł. Czyli Zarobki realne wynoszą 3791 zł. Podatek PIT 19% płacimy tylko od płacy: 551 zł; uwzględniając ulgi: 510 zł Wydatki na alkohol: 150 zł; akcyza i inne podatki: 90%: 135 zł. Paliwo: 400 zł akcyza i inne podatki: 70% = 280 zł Żywność: 40% pozostałych wydatków; ukryte w niej podatki: ca 35% = 216 zł Mieszkanie i energia (gaz, el) 30% pozostałych wydatków ; ukryte w nich podatki: 45% = 208 zł Zakupy towarów i usług - 30% pozostałych wydatków (w tym ukryty VAT i CIT!) 80% = 370 zł W sumie MY płacimy (a zanoszą to w zębach do Urzędów Skarbowych, w roli bezpłatnych poborców, producenci...) 2910 zł co stanowi 77% naszych dochodów (3791 zł). Do tego jednak dochodzą podatki od nieruchomości, psów, i wiele innych (bardzo zróżnicowanych) - co w sumie daje wspomniane 83% Wyliczenia przeprowadził JKM. Owszem nie każdy wydaje tyle na alkohol ale to dane statystyczne ile przypada na 1 mieszkańca. Widziałem również inna analizę zrobiona przez centrum im A.Smitha na poziomie 75% Wiec o jakich wy 30-40% mowiecie ????? Zyjemy w swiecie socjalistycznej demokracji w ktorym podwyzsza sie podaty aby kupowac "lud" wyborcow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kati Re: Podatki w polsce to 75-83% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 22:08 > Wyliczenia przeprowadził JKM. Tak, to wiele wyjasnia:))) > Widziałem również inna analizę zrobiona przez centrum im A.Smitha na poziomie 7 > 5% To dlaczego to samo centrum A.Smitha ustaliło dzien wolności podatkowej na 15 czerwca? Mam nadzieję, ze wiesz co to znaczy i dlaczego podatek 75% nijak nie moze wypaść na połowę czerwca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Podatki w polsce to 75-83% IP: *.leed.cable.ntl.com 16.06.07, 22:39 dzień wolności podatkowej dotyczy podatków bezpośrednich. natomiast wyliczenia powyżej dotyczą podatków bezpośrednich i pośrednich. jeśli kupujesz chleb w sklepie rowniez płacisz podatek Vat 22% zgadzasz sie czy nie? jeśli zanosisz buty do szewca płacąc za usługę płacisz rowniez podatki (koszty) które szewc sobie dolicza do ceny. czy to kłamstwo? JKM to bardzo dobry logik matematyka nigdy nie kłamie. jeśli masz jakieś zastrzeżenia może odniesiesz to podanych prze zemnie liczb. wtedy możemy polemizować.... ... czemu piszesz 30-40% skoro polowa czerwca to praktycznie polowa roku wiec około 50% dodając wszystkie podatki ukryte wychodzi 80%. jeszcze jedno wyobraź sobie ze nie ma akcyzy i zamiast płacić za paliwo np 200zl płacisz 80zl zostaje ci w kieszeni 120 idziesz do sklepu kupujesz telewizor więcej żywności samochód... Vat i tak od tych produktow jest odprowadzany zwiększa sie zapotrzebowanie na produkty gospodarka sie rozkręca. to właśnie idea gospodarki wolnorynkowej. ale nie ma pieniędzy w budżecie aby politycy mogli je dzielic. przecież "pula" jest ta sama wiec pozwólmy ludziom wydawać pieniądze samodzielnie a nie przez złodziejskiego pośrednika. szkoda ze społeczeństwo nie potrafi myśleć logicznie....podobny model funkcjonuje w USA (choc i u nich pojawia sie populizm) jak widac UE nigdy nie dogoni USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert100 Re: Podatki w polsce to 75-83% IP: *.ok.shawcable.net 17.06.07, 00:04 Napowno UE nie dogoni USA bo w US sa takie loop holes (nie dla przecietnego) i tak "kota ogonem wykreca" niektorzy ze nie zaplaca nic a nawet "wyciagna" od Rzadu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Podatki w polsce to 75-83% IP: *.leed.cable.ntl.com 17.06.07, 12:34 w kraju socjalistycznym jakim jest polska bogaci maja swoich prawników wiec wiedza jak wykorzystać wszelkie "szanse". poza tym masę pijawek wyciąga pieniądze od rządu, przepraszam nie od rządu tylko od nas wszystkich podatników np górnicy i cala niepotrzebna biurokracja. ...po co to cale zamieszanie z skladaniem pitow? po to aby odwrocic uwage "ludu" ktory mysli ze placa tylko np 19% podatku a to bzdura wszystkie daniny na rzecz panstwa to okolo 80% grzelak.salon24.pl/19267,index.html redshift.salon24.pl/19254,index.html popatrzcie na estonie!!!! przypominam ze to tylko glowe do tego nalezy dodac wszystkie podatki ukryte ktore placimy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Niestety - 17.06.07, 14:32 Chcieli mieć rodacy socjalizm, to niech teraz za niego płacą. Niech płacą na armię ponad 350 tys. urzędników państwowych, związki zawodowe, państwowe firmy powiązane ze światkiem polityki. Całe to towarzystwo zupełnie nie przejmuje się takimi egzotycznymi zagadnieniami ja "rentowność działalności", "opłacalność". Głupi podatnik i tak zapłaci ze swojej kieszeni, a pan poseł z panem dyrektorem i z panem Zenkiem ze związków zawodowych ustawią sobie przetarg i wyprowadzą z firmy jakieś parę milionów. A przed kolejnymi wyborami podniesie się wrzask, pokaże palcem "złych liberałów i Balcerowicza", którzy jak wiadomo są wszystkiemu winni i ewentualnie zamieni się słówko "socjalizm" na "solidaryzm", tak jak zamienia się Millera na Kaczyńskiego. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert100 Re: Niestety - IP: *.ok.shawcable.net 17.06.07, 15:25 To co ty Johnny chcesz? Kapitalizmu jak naprzyklad w Kanadzie? Tu sa "rzady" podwojne:Federalny i Prowincjonalne.Musialbem sprawdzic ale tu chyba co piaty pracuje (pierdzi w stolek) dla jakies panstwowej lub komunalnej instytucji.A dobra prace po "znajomosci" tez dostaniesz.Pracownicy "rzadowi" maja lepsze emerytury,zwracaja im za dentyste i lekarstwa, dobre "chorobowe", wiecej "swiat", lepszy urlop itd. Maja nawet czasami zlobki dla ich dzieci.Tak wiec sa pracownicy "uprzywilejowani". Normalni ludzie oddaja dzieci do baby co prowadzi zlobek w suterynie. Co chwila zlapia jakiegos pedofila czy sadyste.Tak sie ksztaltuja dzieci tutaj tych co nie maja "kasy" a matka i ojciec musza pracowac.Nawet ONZ skrytykowal stan opieki nad dziecmi w Kanadzie. (sasiedzi w US to to samo) Tak dlugo jak tu jestem a to jest 30 lat kazda partia przed wyborami obiecuje ze zmieni standart opieki nad dziecmi i nie dzieje sie nic. Tak wiec Johhny wyskocz z tych kalesonow i popatrz na swiat taki jaki naprawde jest.Kapitalizm zblizony do prawdziwego to jest chyba w Chinach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert100 Re: Podatki w polsce to 75-83% IP: *.ok.shawcable.net 17.06.07, 14:43 Piszesz "W kraju socjalistycznym".W kraju "kapitalistyczno-faszystowskim" takim jak USA dokladnie tak samo.Teraz juz nie miliony sa przekrecane ale miljardy.Przypomnijmy sobie jak to kiedys w "komunizmie" ukradl na samochod i dom, albo ta afera miesna w Warszawie w 60 latach? Szyje nastawil ten glowny.A "prawnicy" w USA (Kanadzie)to nastepna sprawa.Potrafia ciagnac sprawe zwyklego mordercy przez lata, koszta podatkownikow $50 milionow +.Jest takie powiedzenie w US:ze system prawniczy jest "the best the money can buy".Jak masz dosyc pieniedzy to "prawo" dla ciebie jest inne, chociaz czasami poswieca jakiegos na pokaz dla Tluszczy ze sprawiedliwosc "dziala" Lub z innej manki:najlepszy hadge fund menarzer w US "zarobil" przez rok $1.7 miljarda dolarow (jego personalne uposarzenie).Jak to wszystko "wyprostowac" nie wiem. W 2012 roku maja sie bieguny zieme zmienic.Ta ze moze cos takiego pchnie Ziemie na "wlasciwe" tory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert100 Re: Podatki w polsce to 75-83% IP: *.ok.shawcable.net 17.06.07, 14:43 Piszesz "W kraju socjalistycznym".W kraju "kapitalistyczno-faszystowskim" takim jak USA dokladnie tak samo.Teraz juz nie miliony sa przekrecane ale miljardy.Przypomnijmy sobie jak to kiedys w "komunizmie" ukradl na samochod i dom, albo ta afera miesna w Warszawie w 60 latach? Szyje nastawil ten glowny.A "prawnicy" w USA (Kanadzie)to nastepna sprawa.Potrafia ciagnac sprawe zwyklego mordercy przez lata, koszta podatkownikow $50 milionow +.Jest takie powiedzenie w US:ze system prawniczy jest "the best the money can buy".Jak masz dosyc pieniedzy to "prawo" dla ciebie jest inne, chociaz czasami poswieca jakiegos na pokaz dla Tluszczy ze sprawiedliwosc "dziala" Lub z innej manki:najlepszy hadge fund menarzer w US "zarobil" przez rok $1.7 miljarda dolarow (jego personalne uposarzenie).Jak to wszystko "wyprostowac" nie wiem. W 2012 roku maja sie bieguny zieme zmienic.Ta ze moze cos takiego pchnie Ziemie na "wlasciwe" tory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Podatki w polsce to 75-83% IP: *.leed.cable.ntl.com 17.06.07, 14:51 trudno mi sie wypowiadać na ten temat. patologie sa wszędzie. jedno jest pewne polak wyjeżdżający do usa zastanawia sie jak otworzyć biznes i zarabiać pieniądze. polak wyjezdzajacy do UE zastanawia sie jak wyciągnąć pieniądze z "socjala". to zasadnicza różnica. nikt nie lubi być okradanym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert100 Re: Podatki w polsce to 75-83% IP: *.ok.shawcable.net 17.06.07, 15:52 Zgadza sie. Wszystko zalezy od ludzi,wychowania, systemow. Mieszkalem w Szwecji dosyc dlugo.Szwed dopuki go nie zaczeli "psoc" imigranci nie wykorzystywal systemu.Zostawal w domu jak naprawde byl chory, chaciaz przez pierwszy tydzien choroby nawet nie wymagali wizyty czy zaswiadczenia od lekarza.Pracowali solidnie, nawet na emeryturze dalej "chodzili" dookola fabryki i patrzyli jak tam idzie.Mieli kluby przyfabryczne.Niemcy sa podobni.Ale wszystko pracowalo w ten sposob ze nikt sie nie czul "robiony w konia", nawet ci wyjatkowo bogaci mieli jakies zasady i dostosowali sie do zwyczajow.Teraz do Szwecji przyjeli tyle "gowna" ze kraj jest po prosty niszczony. Tak ze sa roznice miedzy narodami i ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 demagogia 18.06.07, 14:01 Gość portalu: mike napisał(a): > dzień wolności podatkowej dotyczy podatków bezpośrednich. natomiast wyliczenia > powyżej dotyczą podatków bezpośrednich i pośrednich. jeśli kupujesz chleb w > sklepie rowniez płacisz podatek Vat 22% zgadzasz sie czy nie? jeśli zanosisz > buty do szewca płacąc za usługę płacisz rowniez podatki (koszty) które szewc > sobie dolicza do ceny. czy to kłamstwo? JKM to bardzo dobry logik matematyka > nigdy nie kłamie. jeśli masz jakieś zastrzeżenia może odniesiesz to podanych > prze zemnie liczb. wtedy możemy polemizować.... Ja ci chętnie odpowiem, bardzo proszę. JKM nie jest logikiem tylko demagogiem, matematyka podobnie jak statystyka nie kłamie ale bywa wykorzystywana instrumentalnie aby udowodnic cos co nie jest prawdą. A co do jego wyliczeń, to istnieje znacznie prosztszy i powszechnie uznawany sposób na wyliczenie całkowitych obciążen podatkowych obywateli - bierzemy całkowite dochody państwa (budżet plus fundusze celowe) i dzielimy przez PKB. Proste i skutecznie, masz tam i vat i akcyze uwzględnione. A dlaczego JKM nie przedstawia takiego prostego i stosowanego powszechnie wyliczenia? Ano bo za mało wychodzi (ok. połowę tego co chciałby JKM), a jemu w celu ogłupiania maluczkich potrzebne są liczby efektowne, acz niekoniecznie prawdziwe... Sztuczka którą zastosował JKM polega zaś na przedstawianiu opodatkowania jako procentu zarobków netto - wtedy wychodzą fajne liczby, matematycznie prawdziwe - no i politycznie pozyteczne;)) Przykładowo: jeżeli na ręke masz 2000 to całkowite koszty twojej pracy wynoszą ok. 3600. Realnie oznacza to więc, ze opodatkowanie wynosi ok. 45% - natomiast pokazane jako procent zarobków netto daje juz imponujące 80%. Taka ekonomia dla mądrych inaczej, jak cały UPR;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubert100 Re: demagogia IP: *.bchsia.telus.net 18.06.07, 17:51 Wszyscy co "zachwycaja" sie kapitalizmem amerykanskim czy kanadyjskim posluchajcie tego: glupia rzecz ale psuje ci krew. 5 lat temu wysiadl mnie boiler na wode (elektryczny).Ponewaz zabiera troche pracy go wymienic i wole jakosc kupilem najdrozszy jaki byl.Gwarancja 5 lat (innych niema).Zaplacilem 14% podatku (prowincjonalny i federalny).Dzisiaj rano pelno wody na podlodze.Wytrzymal 5.5 roku.Potrafia obliczyc ile ma wytrzymac aby business sie krecil.Sprowadzil bym nastepny z Niemiec lub Szwecji ale napiecie nie pasuje. Tu jest idiotyczne 110 V.Bardzo nieekonomiczne, grubsze przewody (wiecej miedzi), ciezsze motory, wiecej strat cieplnych itd.Jakby mieli 220V to by zaoszczedzili miliardy dolarow ale zmienic to to tak jak rozbudowac komunikacje miejska w amerykanskich miastach. A zebyscie widzieli jakie sa tu smietniska. Cale Niemcy chyba by zasypali smieciami. No ale tu miejsca nie brakuje.Jak zbuduja jeden Mt. Everest ze smieci to przenosza sie i buduja drugi.Do niedawna jak zmieniles sobie olej w samochodzie to nikt starego nie bral.Ludzie kopali dolek w ziemi i wylewali.Filtry dalej ida na smietnisko.Jak bys cos takiego zrobil w Niemczech czy Szwecji to by cie wsadzili do wiezienia.Kadmowe baterie dalej ida na smietnisko (i w koncu do wody gruntowej).Ostatnia wiadomosc: ukazala sie na rynku pasta do zebow z Glikolem (to co sie dodaje do wody do chlodnic w samochodach). Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: demagogia 18.06.07, 22:04 kot_behemot8 napisała: > > Ja ci chętnie odpowiem, bardzo proszę. JKM nie jest logikiem tylko demagogiem, > matematyka podobnie jak statystyka nie kłamie ale bywa wykorzystywana > instrumentalnie aby udowodnic cos co nie jest prawdą. Co nie zmienia faktu ze udział obciążeń fiskalnych w kosztach wynagrodzenia jest i tak bardzo wysoki : www.bankier.pl/firma/podatki/narzedzia/kalkulator_placowy/ dla kosztów płacy 3256 (2700 płacy brutto) obciążenie wynosi 44% + VAT i kacyza od wydatków, da kosztów płacy 1128 PLN (dla płacy minimalnej = 936 PLN brutto) obciążenia stanowią 40% + VAT i akcyza od wydatków W kraju cywilizowanym czyli np. w UK jest to nie do pomyślenia : www.thesalarycalculator.co.uk/salary.php dla płacy minimalnej = ok. 1000 GBP obciążenia wynoszą 16% + niższy niż w Polsce VAT i akcyza dla płacy średniej = ok. 2000 GBP obciążenia to 25% + VAT i akcyza Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: demagogia 19.06.07, 11:53 Dla jasności - jestem za obnizaniemn podatków, poziom GB albo USA bardzo by mi odpowiadał. Nie jestem natomiast za definiowaniem "kraju cywilizowanego" jako takiego w którym podatki są najnizsze. Bo wtedy mogłoby się okazać, że Meksyk jest bardziej cywilizowany od USA, Rosja od Norwwgii a Somalia od Polski. Uważam takze, ze nawet będąc (jak ja) zwolennikiem idei małego państwa, z niskimi podatkami i niskim interwencjonizmem państwowym, nie nalezy udawać ze nie wie się o sprawach oczywistych - czyli o tym, że tam gdzie sa wysokie podatki, tam ubezpieczenia socjalne są do nich wliczone, a tam gdzie podatki są niskie pewna część gotówki pozornie zostającej podatnikowi w portfelu, też trafi do kieszeni ubezpieczycieli - tyle że dobrowolnie. Tak więc chcąc być uczciwym, do opodatkowania w USA należałoby doliczyć średnią wysokość wszelkich prywatnych ubezpieczeń i dopiero wtedy moznaby to porównywac w sposób obiektywny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kati Re: demagogia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:55 Żebyście sie nie zdziwili z tymi zachwytami nad Wlk Brytanią. To co widac oczami świeżo upieczonego imigranta zazwyczaj niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Radzę przeczytać co o Wlk Brytanii i Polsce napisano w tegorocznym raporcie Index of Economic Freedom: United Kingdom Fiscal Freedom - 74.6% The United Kingdom has a high income tax rate and a moderate corporate tax rate. The top income tax rate is 40 percent, and the top corporate tax rate is 30 percent. Other taxes include a value-added tax (VAT), a tax on insurance contracts, and a vehicle tax. In the most recent year, overall tax revenue as a percentage of GDP was 36.1 percent. Poland Fiscal Freedom - 79.1% Poland has a high income tax rate and a low corporate tax rate. The top income tax rate is 40 percent, and the top corporate tax rate is 19 percent. Other taxes include a value-added tax (VAT) and a property tax. In the most recent year, overall tax revenue as a percentage of GDP was 34.3 percent Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: demagogia 21.06.07, 00:16 Gość portalu: kati napisał(a): > Żebyście sie nie zdziwili z tymi zachwytami nad Wlk Brytanią. To co widac > oczami świeżo upieczonego imigranta zazwyczaj niewiele ma wspólnego z > rzeczywistością. Radzę przeczytać co o Wlk Brytanii i Polsce napisano w > tegorocznym raporcie Index of Economic Freedom: > > United Kingdom > Fiscal Freedom - 74.6% > Poland > Fiscal Freedom - 79.1% Dla większości pracowników ważniejsze są wartości podatku od średnich i niższych wynagrodzeń a nie top. Same wartości top nie wiele mówią jeżeli nie znamy progów od których są stosowane. A dochodzą także składki na ZUS. Ponieważ im niższe podatki tym mniejsza szara i czarna strefa, paradoksalnie przy niższych podatkach wpływy podatkowe a więc obciążenie podatkami PKB moga statycznie wzrosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kati Re: demagogia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 08:28 > Dla większości pracowników ważniejsze są wartości podatku od średnich i niższyc > h > wynagrodzeń a nie top. Same wartości top nie wiele mówią jeżeli nie znamy progó > w > od których są stosowane. Oczywiście, nie zapominaj jednak ze Polska takze ma bardzo wysokie podatki w wyższych progach a zdecydowana większość podatników rozlicza się według stwki najniższej którą trudno nazwać wysoką, zwłaszcza że podatek efektywny (uwzględniający ulgi) wynosi w tej grupie 15%. > A dochodzą także składki na ZUS. To prawda, ale i zupełnie inny temat. Brytole mają to szczęście że nie ciągną za sobą garba transformacji ustrojowej w wyniku której podatnicy muszą utrzymywac największą w Europie rzeszę emerytów i rencistów. Składka ZUS to wielkie obciążenie, rzecz w tym że niewiele można zrobić by je zmniejszyć - przynajmniej dla obecnego pokolenia pracujących, bo o przyszłość naszych wnuków warto by jednak zawalczyć. > Ponieważ im niższe podatki tym mniejsza szara i czarna strefa, paradoksalnie > przy niższych podatkach wpływy podatkowe a więc obciążenie podatkami PKB moga > statycznie wzrosnąć. A jaki jest w GB podatek efektywny w najniższej grupie i jai procent podatników ta grupa obejmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: demagogia 21.06.07, 12:10 Gość portalu: kati napisał(a): > > A dochodzą także składki na ZUS. > > > To prawda, ale i zupełnie inny temat. Opodatkowanie i ZUS należy traktować łącznie. Brytole mają to szczęście że nie ciągną > za sobą garba transformacji ustrojowej w wyniku której podatnicy muszą > utrzymywac największą w Europie rzeszę emerytów i rencistów. Nie można wszystkiego zwalać na transformację bo przecież nie jesteśmy jedynym takim krajem. Nic nie tłumaczy takich przywilejów emerytalno-rentowych poza rekordowym socjalizmem w tym zakresie (takich warunków emeryci i renciści nie mieli nawet w najlepszych latach PRL). > > Ponieważ im niższe podatki tym mniejsza szara i czarna strefa, paradoksal > nie > > przy niższych podatkach wpływy podatkowe a więc obciążenie podatkami PKB > moga > > statycznie wzrosnąć. > > > A jaki jest w GB podatek efektywny w najniższej grupie i jai procent podatników > > ta grupa obejmuje? Największa opłacalność szarej strefy dotyczy większych dochodów a nie tych najniższych. Prostym testem byłoby porównanie bazy ludzi płacących najwyższy PIT oraz posiadaczy dużych majątków (domów, działek, lokat bankowych, akcji, funduszy inwestycyjnych, luksusowych samochodów). Oprócz szarej strefy jest także podejmowanie działalności gospodarczej wyłącznie z powodu dyskryminacji fiskalnej dochodów z umowy o pracę. Szara strefa w Polsce to 13-20% PKB : www.egospodarka.pl/13134,Wielomiliardowa-szara-strefa,1,39,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: demagogia IP: *.leed.cable.ntl.com 19.06.07, 01:14 "Filemon" demagogie to ty uprawiasz. ktoś kto zarabia 2 tys na rękę mógłby zarabiać 3600 (gdyby nie koszty pracy) czyli dostaje 45% mniej niż mógłby. według tej metody 3600 stanowi bazowe 100% które dana osoba miała by do dyspozycji (jakie w tym oszustwo??). do owych 45% doliczone są pozostałe podatki według wpisu powyżej co daje ok 80%. To ekonomia ludzi myślących logicznie a twoja to ekonomia marksistowska. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: demagogia 19.06.07, 11:43 Po pierwsze pojecia nie masz co to jest ekonomia marksistowska. Po drugie, zarzucanie komus że uprawia marksizm, przez kogos kto marksizmu od cielnej krowy nie odróżnia, jest kolejnym chwytem demagogicznym, obliczonym na zdezawuowanie rozmówcy - i widzę, że bez demagogi dyskutowac nie potrafisz. Po trzecie, prtezentowanie opodatkowania w wersji brutto byłoby stosunkowo niegroźnym zabiegiem sttylistycznym, gdyby nie jeden fakt - o którym zresztą manipulatorzy pokroju JKM doskonale wiedzą. Otóż, Polacy kompletnie nie znają się ani na ekonomii ani na matematyce - czego ty sam najlepszym przykładem. Jak statystycznemu Polakowi powiedzieć, że jest opodatkowany w skali 80% to on chętnie uwierzy i nie będzie pytał czy to netto czy brutto. Zaś potem taki Polak usłyszy, że na Słowacji opodatkowanie wynosi ok. 40% to od razu wrzeszczy, że u nas jest banda złodzieji bo nam zabierają 80% a Słowakom tylko 40... podczas gdy w rzeczywistości poziom realnego opodatkowania w Polsce i na Słowacji jest prawie identyczny, bo to słowackie 40 to netto, co brutto daje też ok. 80. Na tym własnie polega propaganda - propagandzista mówi prawdę wiedząc jednak, ze ta prawda zostanie mylnie zrozumiana. Tak apropos - taka propaganda która stosuje JKM a której ty bezmyslnie ulegasz to jak najbardziej bolszewicki wynalazek. Pomyśl nad tym, EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: demagogia IP: 212.162.205.* 19.06.07, 14:36 demagogie stosuje rzad wokol skladania pitow tak aby ludzie mysleli ze placa tylko np 19%. to jest wlasnie demagogia. JKM pokazuje tylko liczby. wlasciwie to nie ma dobrej metody. jak poczytasz jego blog rowniesz to rowniesz sie tego dowiesz. ja preferuje wlasnie ta. zarobki moga byc wyzsze wlasnie o te 45%. czemu niby mam oddnosic sie do netto? skoro moge do brutto tyle moglbym zarabiac. to zadna demagogia. a slowacy zastanawiaja sie nad podatkiem liniowym 15% oraz nad obnizka innych podatkow, chyba ze juz to zrobili. w estoni rowniez jest podatek liniowy 11% nie czarujmy sie polska to kraj wysokich podatkow ktore sa w znacznej mierze marnotrawione przez bande zlodzieji bo tak wlasnie mozna nazwac biurokracje ktora wydaje nasze pieniadze ktore moglibysmy wydac sami. ps. niestety nie nalezy do grona ekonomistow...tak "dobrych" jak pan Petru to dobiero szkodnik! Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: demagogia 19.06.07, 17:04 > w estoni rowniez jest podatek liniowy 11% Nonsens. W Estonii jest liniowy ale nie 11 tylko 23, planują jego obniżkę do 20. Mają też wysoki CIT - 23% czyli dużo więcej niz u nas. Ogólny poziom opodatkowania jest zblizony do naszego, nieco niższy. > nie czarujmy sie polska to kraj wysokich podatkow Nie, Polska nalezy do grupy krajów o średnim poziomie opodatkowania. Raczej niskim niż wysokim - choc mógłby być jeszcze niższy, co do tego zgoda. > ktore sa w znacznej mierze > marnotrawione przez bande zlodzieji bo tak wlasnie mozna nazwac biurokracje > ktora wydaje nasze pieniadze ktore moglibysmy wydac sami. Nie użyłabym takich słów bo nie lubię histeryzować, ale owszem - wydatki budżetowe mogłyby być planowane racjonalniej, powinno ich być mniej i nie powinno być korupcji. Odpowiedz Link Zgłoś