kataryna.kataryna
10.06.03, 20:25
Ostatnie podrygi zdychającej ostrygi. Niezbyt ładnie szanowna
rada zachowała się na koniec. Nie robi dobrego wrażenia takie
oświadczenie na koniec - trzeba było to jasno mówić wtedy kiedy
te tematy były na tapecie a nie teraz się rzucać na odchodnym.
Zupełnie jak prezes, który wygarnął Annie Popowicz dopiero jak
się z nią rozstał. Oświadczenie nie podoba mi się też dlatego,
że jest obliczone nie tylko na usprawiedliwienie się ale i na
związanie rąk nowej radzie, bo jeśli ta odwoła jednak
Kwiatkowskiego, będzie, że w przeciwieństwie do starej ugięła
się przed politycznymi naciskami, nie wzięła pod uwagę interesów
TVP i w ogóle zrobiła te wszystkie niedobre rzeczy przed którymi
opierała się stara.