Kto żyw, pędzi do funduszy akcyjnych

IP: *.acn.waw.pl 08.07.07, 23:14
w takie lato nie grozi nam przegrzanie.....smialo inwestuje ;)
    • Gość: rotua Kto żyw, pędzi do funduszy akcyjnych IP: 194.146.251.* 09.07.07, 01:02
      Próbuję zrozumieć ten bełkot, ale nie potrafię. Perełki:
      "Polacy należą do najbardziej ostrożnych narodów w Europie Środkowej pod
      względem inwestowania. Aż 61 proc. z nich określono jako konserwatywnych lub
      ostrożnych. Ale to już chyba nieaktualne". Czyżby? Nieco dalej: "liczbę
      wszystkich uczestników funduszy giełdowa gazeta "Parkiet" podsumowała niedawno
      na trzy miliony osób". Dodam, że rachunków inwestycyjnych jest niecały milion,
      z czego 3/4 to rachunki martwe. Do 3 milionów należy jeszcze zatem dorzucić owe
      250 tys. i mamy - uwaga! - 13 proc. dorosłej populacji (25 mln).
      dalej: "nowicjusze, którzy mogą traktować fundusze niczym maszynkę do
      zarabiania pieniędzy" podczas gdy prawdziwą rolą funduszy jest oczywiście
      trwonienie pieniędzy?
      albo: "Jeszcze ROK TEMU fundusze akcji gromadziły "tylko" 12,5 mld zł naszych
      oszczędności. Dziś (...) już przeszło trzy razy więcej: 38,5 mld zł" a
      dalej: "Aż dwie trzecie majątku fundusze zbudowały w ostatnich DWÓCH LATACH",
      rok nie wyrok, dwa lata... majątek czy zysk, kto by tam dbał o takie szczegóły?
      i najlepsze: "Historia uczy, że bessa giełdowa boleśnie weryfikuje wybory
      inwestorów", a jak weryfikuje hossa? Tego historia nie uczy?
      Tchórz nigdy nie straci i nigdy nie zarobi, odważny raz straci, raz zarobi.
      Wychodzi na to samo. Ale w życiu liczą się emocje. Autorowi polecam Greka Zorbę
      z moim ulubionym: najwieksze szalenstwo to ani trochę nie być szalonym.
      • gwiezdny_kupiec Re: Kto żyw, pędzi do funduszy akcyjnych 09.07.07, 09:05
        Gość portalu: rotua napisał(a):
        > Tchórz nigdy nie straci i nigdy nie zarobi, odważny raz straci, raz zarobi.
        > Wychodzi na to samo. Ale w życiu liczą się emocje. Autorowi polecam Greka Zorbę
        >
        > z moim ulubionym: najwieksze szalenstwo to ani trochę nie być szalonym.

        Grek Zorba nie jest raczej najlepszym wzorcem dla prowadzenia biznesowych
        przedsięwzięć ;). Ryzyko na giełdzie to kwestia matematyki, a nie kwestia uczuć.

        Polecam ciekawy artykuł "Worrying about a crash" z ostatniego "The Economist"
        (dostępny jest też bezpłatnie online) który wydaje się dobrze opisywać sytuację
        w naszej części Europy:
        www.economist.com/world/europe/displaystory.cfm?story_id=9443551
        • gugcia artykul przeczytalem, b. ciekawy, troche malo o 09.07.07, 11:22
          Polsce ale ogolnie poziom zagrozen podobny i warto sie zastanowic nad tym czy
          warto ryzykowac wielka kase wlozona w polskie akcje. Tak jak piszesz Grek Zorba
          nie jest tu dobrym tropem, raczej lektura tego co dzialo sie na gieldzie w USA w
          jej historii oraz na naszej. Generalnie mozna powiedziec, ze ludzie juz b. duzo
          zarobili przez te ostatnie 4 lata i nie sadze aby taki rajd w gore jeszcze dlugo
          trwal. Osobiscie widze to tak: przez lato do wrzesnia powoli w gore lub stoi,
          potem moze spadac gdy poziomy cen beda juz przegrzane, nie bedzie to krach ale
          10 do 15% w dol jest mozliwe, co bedzie dalej z finansami Polski okaze sie za
          pol roku, po szacunkach wplywow i wydatkow, jezeli roszczenia roznych grup
          zawodowych beda sie powtarzac, a Kaczynscy pewnym grupom musza ustapic aby nie
          bylo rewolucji, to moga byc duze problemy z wydawaniem kasy, ktorej nie ma i
          moze byc tak jak w tym artykule, ze wjedziemy na sliska, gorska droge bez
          hamulcow. Gielda to na 100% poczuje, szczegolnie zachodni kapital spekulacyjny
          zacznie sie bac i moze sie troche wycofac. Co o tym myslicie? Napiszcie cos.
          • Gość: jan Re: artykul przeczytalem, b. ciekawy, troche malo IP: *.c5425.msk.pl 09.07.07, 11:34
            Ja bym tu nie laczyl sytuacji politycznej z gielda. A co do bessy, to
            wg "analitykow" nadchodzi juz od roku. Ja od tamtego czasu wszystkie
            oszczednosci wplacam na fundusze akcyjne i nie zalauje. Nawet jezeli na koniec
            troche strace, to i tak w ogolnym rozrachunku wyjdzie na plus.
    • Gość: oko.cyklonu Kto żyw, pędzi do funduszy akcyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 09:08
      To nie miłość, to fatalne zauroczenie.
    • Gość: będą ryczeć:) niedługo stada wy..ych będą chodziły po mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 10:25
      Będzie wielki płacz:) Dzisiejsi napaleni skończą jako jutrzejsi wy..i:)
      Zawsze tak kończą, tylko nigdy nie chcą tego pamiętać, co ich spotkało
      poprzednim razem:)

      O zleceniach stop jak zwykle nigdy nie słyszeli...
    • gugcia ja nie pedze do funduszy akcji, bo wiem czym to 09.07.07, 10:35
      pachnie. W 1993 albo 94 tez byl taki owczy ped, potem akcje tak poszly w dol, ze
      wielu ludzi do dzis sie nie odkulo. Znalem takiego bogatego pana z Krakowa,
      ktory mnie wtedy pytal ile i jak wlozyc, ja mu to odradzalem, wtedy byly dobre
      lokaty bankowe i b. tanie nieruchomosci, np. mieszkania przy ul.A.Krajowej w Geo
      po 900 zl, dzis te same sa po 9 tys zl, no nic, ten pan mnie nie sluchal i
      stracil ok.100 tys dolarow, to bylo w 94 roku troche kasy. Co do dzisiejszych
      czasow ktos powie, inne czasy, wiele spolek, inna gielda, doswiadczenie 17 lat
      uczy, itd. Dobre, dobre. Gielda jest gielda. Jedni zyskuja, inni traca. Na calym
      swiecie sa momenty zalamania rynku. Jak ktos kupuje w dolku i trzyma kase przez
      5 albo 10 lat to dobrze zarobi. Jak ktos kupuje, tak jak dzis ci nowi leszcze,
      po najwyzszej cenie, daje na starcie zarobic funduszowi, to moze sporo stracic
      jak przyjdzie korekta.
      • Gość: jan Kto ci placi za straszenie ludzi? IP: *.c5425.msk.pl 09.07.07, 11:44
        Nie wiem czy rozumiesz co sie dzialo na gieldzie w 94 roku, mimo ze juz wtedy
        byles ekspertem. Wtedy cwaniaczkowie wszelkiej masci zakladali firmy i jazda z
        nimi na gielde. No i ludzie kupowali akcje takich firm jak "drewbud". Ilu ludzi
        zabijalo sie o ich akcje? A poza tym inwestowanie w akcje czy fundusze akcyjne
        nie polega na tym zeby "kupic w dolku i trzymac 5 lub 10 lat". Kupuje sie jak
        sie jak gielda rosnie a sprzedaje gdy ten wzrost sie konczy.
        • Gość: rollo ostrzegają,a sami maja kasę w funduszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 12:09
          hipokryzja i tyle.
          • Gość: hania ostrzegaja nowicjuszy przed inwestowaniem w akcje IP: *.proxy.aol.com 09.07.07, 12:34
            tak jak ktos juz pisal ,ze w razie korekty ci co maja kase w akcjach od paru
            lat -straca troche ale ogolnie beda na plusie -ci co teraz chca wejsc w ten
            interes ...moga sporo stracic( nie musza oczywiscie -ale ryzyko korekty
            aktualnie jest wysokie)
        • Gość: izirajder Re: Kto ci placi za straszenie ludzi? IP: *.nencki.gov.pl 09.07.07, 13:17
          Polecam Ci lekturę prospektów emisyjnych z ostatnich kilku miesięcy. Ustalanie
          tak wysokich cen emisyjnych też jest swego rodzaju cwaniactwem, nieporównywalnym
          z tym z lat '90, ale jednak. Nie wszystkie spółki na GPW są wiarygodne. Niewiele
          z nich warto kupować po takich cenach.
        • gugcia nikt nie placi mi za straszenie i ja nie strasze 09.07.07, 14:19
          tylko wyrazam swoja opinie, ze ceny akcji sa obecnie na tak wysokich pozimach
          wyciaganych w gore od 4 lat, iz istnieje spore ryzyko gwaltownego spadku. Co do
          tego jak kupowac akcje sa rozne szkoly - wydaje mi sie jednak, ze zadna z nich
          nie mowi aby kupowac po rekordowo wysokich cenach i liczyc na to, ze to wszystko
          bedzie jeszcze ostro walic do gory. Niby z jakiego powodu ma isc zawsze w gore?
          Czasem idzie w dol i to mocno, i tylko tyle chcialem powiedziec poczatkujacym
          graczom. Nie ma tez powodu aby mowic mi, ze nie zanm powodow spadkow w 94, sam
          mialem wtedy duzo akcji i wiem co sie dzialo. Spadaly nie tylko Drewbudy ale
          mocne firmy jak Universal i wiele innych.Spadki wynikaly z nastroju ,paniki i
          byly sterowane przez pewne grupy nieformalne. Obecnie jest duzo solidnych firm
          ale tez sporo dziwnych, bo b. drogich. Ryzyko polityczne przeklada sie moim
          zdaniem na ceny akcji, bo spora czesc kapitalu u nas jest z Zachodu i ten moze
          sie wycofac na jakis czas gdy bedzie wial zimny wiatr z polityki. Kto ma
          zaufanie do rzadu i naszej ekonomii niech kupuje po najwyzszych cenach i
          zarabia,jego wybor. Forum jest od tego aby wyrazac wlasne poglady i tylko to
          robie. Dziekuje za uwage.
          • kadi-lak Re: nikt nie placi mi za straszenie i ja nie stra 09.07.07, 21:01
            Kiedys jak bylej bardzo naiwnym inwestorem to kupilem akcje firmy ktora
            debiutowala w cenie $5.00 za akcje. Po dwoch latach cena dobiajala do $150 i
            akcje szly jak cieple bulki. Nikt nie sprzedawal, wszyscy kupowali. Ja tez
            kupilem , akcje nadal szly w gore bo przeciez naiwne frajerstwo dalej to
            kupowalo. Liczylem "zysk" i zacieralem rece.
            Cena dobila $200 + i stanela. Nie sprzedawalem. Malo mi bylo. Pozniej poszlo
            jeszcze w gore, dalej trzymalem, ludzie znow kupowali. Myslalem by sprzedal,
            ale chcialem wiecej zarobic.
            Pozniej zaczela sie jazdaw dol. Sprzedalem po okolo $100. I co? I bardzo dobrze
            zrobilem !!!
            Dzis jedna sztuka oscyluje kolo $25 a minelo od tamtego czasu chyba z 7 lat.
            Dla mnie to byla zabawa i nauczka chociaz stracilem wtedy $ kilkanascie
            tysiecy, dla ludzi ktorzy operuja kasa odlozona na czarna godzine to bedzie
            tragedia.
            Oczywiscie i na tych akcjach mozna bylo zbic majatek do dzis, tylko do tego
            trzeba miec doskonale rozeznanie w temacie jako amator albo byc zawodowcem.
    • kadi-lak Polska steruje w strone ogromnej tragedii ekonomic 09.07.07, 15:06


      Przewartosciowany o kilkadzeisia-kilkaset % rynek nieruchomosci, pompowana na
      sile w gore zlotowka, teraz jeszcze zwrot w tego typu fundusze daja ulude
      ogromnej prosperity i jezdy do przodu. Gdy nadejdzie czas korekty, a raczej
      zapasci bedzie to oznaczac kompletna ruine dla wielu. A mam cos wrazenie ze to
      wszystko moze runac w zblizonym czasie, wtedy i swiety Boze ( UE) nie pomoze.
      Zeby potem nie bylo ze nie ostrzegalem :))
      • gugcia kadi-lak, masz swieta racje, ja tez tak mysle ale 09.07.07, 17:22
        tu na forum zaraz sie dowiesz, ze jestes czarnowidzem i ze ktos ci placi za
        straszenie ludzi. Tak mi tu dzis pisali na moje teksty powyzej, ktore mozesz
        przeczytac pod tym artykulem. Naturalnie, ze ceny nieruchomosci sa potwornie
        przewartosciowane. Np. w Krakowie, gdzie mieszkam, najgorsze, Gomulkowskie,
        mieszkania w ciasnych blokach, ze slepa kuchnia, niskie stropy, ciasne klatki,
        wszystko ciasne, ida po 8500 zl za 1 m2, tylko dlatego, ze najduja sie przy ul.
        Litewskiej lub Wroclawskiej.Obok apartamentowiec po 11 tys za metr, gdzies tam
        blizej Alej Trzech wieszczow podobno po 12 tys za metr. Dobra- ktos powie, jaki
        to ma zwiazek z gospodarka?Ktos sobie kupil mieszkanko za 1 milion zl, na kredyt
        i juz.No,tylko co bedzie jak on i tysiace podobnych mu "odwaznych" kupili na
        kredyt 30 letni i nagle przez brak pracy, krach na gieldzie, chorobe, itp, nie
        beda mogli placic rat? Jak to stanie sie powszechniejsze?Wtedy banki beda
        sprzedawac te mieszkania juz po nizszych cenach, bo chetnych, nauczonach plajta
        innych, na drogie nie bedzie. Wtedy spadna ceny wszystkich mieszkan w Krakowie,
        moze za wyjatkiem Starego Miasta, ale to nie sa wielkie ilosci lokali.Przy
        spadku wartosci mieszkan moze pojawic sie problem czy sprzedajac je przymusowo
        na pokrycie dlugow uzyska sie cene, ktora pokryje dlug? W tragicznym przypadku,
        szczegolnie przy b. duzych mieszkaniach, ktore w czasie krachu bedzie
        najtrudniej sprzedac,moze sie zdarzyc, ze czlowiek 1. straci mieszkanie, 2.
        bedzie musial cos wynajac aby nie spac pod mostem 3. bedzie mial jeszcze dlugi w
        banku . Inny smutny scenariusz to spadek wartosci zlotowki w stosunku do franka
        szwajc. Tu szansa na spadek wartosci zlotego nie jest duza, raczej sie bedzie
        dalej umacnial przez transfery ocych walut do Polski. Gdyby jednak tak sie
        zdarzylo, bo zloty jest rzeczywiscie potwornie przewartosciowany, moim zdaniem
        realny poziom zlotego to ok. 4,30 zl do 1 euro,to wtedy znow moga byc klopoty ze
        splata kredytow w obcej walucie. Tu jednak mozna sie ratowac przewalutowaniem
        kredytu.Ogolnie mowiac nalezy byc ostroznym z wielkim optymizmem.
        • kadi-lak Re: kadi-lak, masz swieta racje, ja tez tak mysle 09.07.07, 20:40
          Ja generalnie to nie jestem czarnowidzem :) ale patrze na sprawe z jakas tam
          odrobina realizmu. A poza tym to ja to juz przeszedlem, kilka takich cykli w
          roznych dziedzinach gospodarki, bo w PL nie meszkam.
          Mieszkania? ja sie juz raz tu spotkalem z opinia osobnika z polski, ktory
          napisal tak: No przeciez jak ktos pozyczyl na mieszkanie 1 000 000 zlotych ale
          wartosc mieszkania spadla, to przeciez nie bedzie musial splacac calego
          miliona :)) Dorosly Polak tak napisal, bo przeciez pismienny byl chyba ????
          Ciagle slysze ze :"ceny mieszkan musza sie wyrownac do Zachodu" ale nikt
          logicznie nie umie wytlumaczyc dlaczego. Przeciez mieszkania nie przeniesiesz z
          PL do Austrii. Podobnie jak nikt nie ma logicznegio wytlumaczenia dlaczego w
          Niemczech w warunkach porownywalnych mieszkanie kosztuje polowe tego co takie
          samow Polsce. A porownywanie Bydgoszczy do Londynu jakos do mnie nie przemawia.
          Osobiscie wsadzilem w Polsce duza kase w dzialki i teraz jade to sprzedac
          chcociaz mi radza trzymac. Swoje wiem i czuje- sprzedaje.
          Co do zlotowki to mi trudno spekulowac ale wyobraz sobie, ze rzeczywiscie ktos
          tu kreci srube i zlotowka idzie w dol a ci co wzieli kredyt w Euro lub CHF
          musza polknac jakas powazna korekte. Co wtedy?
      • Gość: LastBoyScout Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: 71.167.135.* 10.07.07, 00:11
        > Zeby potem nie bylo ze nie ostrzegalem :))

        Nie ostrzegales. Wrecz odwrotnie sam napedzales te paranoje PODOBNO kupujac cos
        kolo Lomzy.
        • kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko 10.07.07, 04:55
          Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

          > > Zeby potem nie bylo ze nie ostrzegalem :))
          >
          > Nie ostrzegales. Wrecz odwrotnie sam napedzales te paranoje PODOBNO kupujac
          cos
          >
          > kolo Lomzy.

          Gdybys wlozyl troszke trudu w uwazna lekture tego co pisze to bys wyczytal ze
          akurat to teraz sprzedaje, na czym podobno polega bycie sprytnym inwestorem.
          Kupic za grosze (no, prawie) a sprzedac za miliony i lezec jajami do gory do
          konca zycia. Lomza zas to, jak nietrudno sie domyslic po Twej zawistno-
          zazdrosno-zakutoglowej mentalnosci raczej Twe rejony a nie moje. Zreszta kolo
          Lomzy ziemia nadal tania. Zadna inwestycja.
          • Gość: LastBoyScout Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: 71.167.135.* 10.07.07, 13:31
            >>>akurat to teraz sprzedaje,

            Pokazesz mi te miliony? ;)
            • kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko 10.07.07, 14:47
              Nie, nie pokaze. Nie afiszzuje sie z tym co mam wsrod Polakow. Ani w USA ani w
              PL.
              Ala jak juz wymienie silne zlotowki na zapadajace sie dolary po historycznie
              najwyzszym kursie PLN->> USD i zakupie kilkurodzinny dom na konwulsyjnie
              drgajacym wlasnie rynku R/E w USA oraz upchne tam tenantow, to wysle ci
              adres i bedziesz sobie mogl zobaczyc i ocenic czy mi sie udal ten caly manewr
              czy nie. Sam oczywiscie pozostane w mym przytulnym apartamencie .
              • Gość: LastBoyScout Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: 71.167.135.* 10.07.07, 15:31
                > Nie, nie pokaze.

                Nastepny forumowy BAJKOpisarz ....


                > Ala jak juz wymienie silne zlotowki na zapadajace sie dolary po historycznie
                > najwyzszym kursie PLN->> USD

                Nie boisz sie, ze sie spoznisz?
                BUM.



                >i zakupie kilkurodzinny dom na konwulsyj
                > nie drgajacym wlasnie rynku R/E w USA

                Zainwestujesz caly swoj dorobek w Ameryce przystepujac do klubu optymistycznie
                patrzacych na przyszlosc Ameryki ???!!!
                COOOOL! ... ;)

                (w takim razie po jaka cholere pier..olisz tu na co dzien te swoje banialuki o
                upadku SWOJEGO kraju?)
                ZERO logiki ....
                • kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko 10.07.07, 17:32
                  A ty pokazujesz obcym, ile masz na koncie ?

                  Bossszzzz ....

                  Nie, nie boje sie. Dolar chwacko trzyma pozadany kierunek. Dol, dol, dol.
                  • Gość: LastBoyScout Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: 71.167.135.* 10.07.07, 18:54
                    > A ty pokazujesz obcym, ile masz na koncie ?

                    Nigdy nie mowie NIE PYTANY ile mam.
                    Odwrotnie ...

                    A juz na pewno nie mowie ile BEDE mial z danej INWESTYCJI poniewaz inwestycja
                    to NIE JEST majatek.

                    Inwestycja to jest tylko MOZLIWOSC zarobku albo ... straty.




                    >>>Dolar chwacko trzyma pozadany kierunek. Dol, dol, dol.<<<

                    Wiec jeszcze raz:
                    i TY masz zamiar inwestowac swoj dorobek w kraj z TAKIM dolarem?
                    Kompletny brak logiki, jak to u bolszewika .....
                    • kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko 10.07.07, 19:40
                      Tak , tak, u bolszewika. Tobie zabiore ( jak juz bedziesz cos mial) i innym
                      dam, a raczej sobie wezme i moim towarzyszom.
                      Moje inwestycje to juz jak kapital. Swoje juz stracilem, wiecej nie mam
                      zamiaru.

                      Dolar w koncu uderzy o dno i tam juz zostanie. Dla mnie to OK. Zreszta do
                      kupowania w USA jeszcze taki zrywny na razie nie jestem. Poczekamy i zobaczymy.
                      Ja -i moja kasa.
                      • Gość: LastBoyScout Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: 71.167.135.* 10.07.07, 20:16
                        Tu zle, tam zle, ty zainwestujesz ale nie na pewno.... %^&*$&#@ !!!

                        Tak w ogole to o co ci wlasciwie chodzi jak tu cyngolisz te swoje paranoje,
                        Klamka ?
                        • kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko 10.07.07, 20:41
                          A co to sa "moje paranoje"?
                          • Gość: LastBoyScout Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: 71.167.135.* 10.07.07, 20:58
                            > A co to sa "moje paranoje"?

                            Ze w Ameryce sie wali, ze w Polsce sie wali a ty :"inwestujesz"
                            akurat tam gdzie sie ... wali (a raczej szukasz wytlumaczenia dla wlasnego
                            nieudacznictwa robiac za "proroka")! He, he ;)

                            Tutaj gosc jest przynajmniej logiczny (chociaz ma problemy z czasokresem i
                            rozmiarem przewidywan! Hi, hi! :) :) :)
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=64281603&a=65428586
                            Szuka po prostu sobie wytlumaczenia/pretekstu aby wrocic, tepiac przy okazji
                            jak prawdziwy LIBERALNY DYKTATOR wszystkich innych: "niepoprawnych politycznie".

                            Dolacz do tego towarzystwa wzajemnej adoracji i antyamerykanskiej dewiacji,
                            bedzie ci razniej ! :)

                            • Gość: Kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: *.nyc.biz.rr.com 10.07.07, 21:22
                              A niby co sie wali??? Nic sie nie wali. Kilku frajerow dostanie w rogi to chyba
                              normalne ze tak sie dzieje gdy emocje biora gore nad rozumem, kilku innych
                              pojdzie pod most, trudno swietnie. i TU I TAM.
                              Mam z tego powodu plakac moze ?
                              Tam gdzie drogo i chodliwie to sprzedaje co sie da tam gdzie tanio i podaz to
                              kupuje, czas mam, przynjamniej na razie.
                              Mam kupowac jak drogo a sprzedawac jak tanio?
                              Ciekawe, co ty niby mozesz wiedziec o moim nieudacznictwie? Ile ty, madralo,
                              kupiles w Polsce rolnej ziemi po 10 zl. za metr kwadratowy ktora dzis idzie po
                              150, 200, 250 i wiecej cieta pod dzialki budowlane, z pelna infrastruktura,
                              planem zagosp. przestrzennego, warunkami zabudowy ???
                              A moze cie twoje boli, bo wj..ales sie w chalupe i dzis nie dostalbycs nawet
                              polowy tego co zaplaciles a mortgage trzeba co miesiac placic prze nastepne X-
                              nascie lat?
                              Kto tu nieudacznik jest to sobie sam dospiewaj, ze mna sie nawet dzielic tym
                              nie musisz.
                              Wejdz sobie na Polonie albo USA 7 Kanada i poczytaj ilu tam debili plujacych na
                              Polske zamiast kosic kase , na ktora na swych budowach musieli by dygac przez
                              reszte zycia?
                              • Gość: LastBoyScout Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: 71.167.135.* 10.07.07, 21:38
                                > A niby co sie wali??? Nic sie nie wali.<

                                Gdy nadejdzie czas korekty, a raczej zapasci bedzie to oznaczac kompletna ruine
                                dla wielu. A mam cos wrazenie ze to wszystko moze runac w zblizonym czasie,
                                wtedy i swiety Boze ( UE) nie pomoze.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=65587255&a=65617257
                                ZERO LOGIKI, ZERO KONSEKWENCJI ...

                                • Gość: Kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: *.nyc.biz.rr.com 11.07.07, 14:53
                                  Blah, blah, blah, stare komusze metody, czepianie sie czasow, slowek,
                                  szczegolow a jak nic nie pozostaje w asortymencie to wyzwiska i zarzucanie
                                  braku "elementarnej wiedzy".
                                  Tak, nie mam elementarnej wiedzy i brak mi konsekwencji.
                                  Mimo tego a moze wlasnie dlatego w niespelna cztery lata skosze 7 cyfr i to w
                                  $$$.
                                  • Gość: LastBoyScout Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: 71.167.135.* 11.07.07, 15:58
                                    >skosze<

                                    Cyfre melduje sie w trybie DOKONANYM, a nie niedokonanym ...



                                    ..."Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
                                    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"...
                                    Vice_Versa
                                    • Gość: Kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: *.nyc.biz.rr.com 11.07.07, 16:41
                                      Zrobienie kasy za granica USA to antyamerykanizm.

                                      Czas zebys przylozyl na glowe worek z lodem.
      • Gość: Kadi-lak Re: Polska steruje w strone ogromnej tragedii eko IP: *.nyc.biz.rr.com 12.07.07, 17:41
        Byle zdarzyc............dolar "testuje" poziom 2.70 ciekawe jak wysoko pojdzie
        PLN wzgledem glownych walut zanim ta piramidka zacznie sie chybotac.
    • Gość: LastBoyScout Wszystko PEDZI! Czy to jakis jezyk dla burakow?! IP: 71.167.135.* 10.07.07, 00:05

      "Kto żyw, pędzi do funduszy akcyjnych"

      Czy dla Wybiorczej o gospodarce musi pisac wylacznie Patrycja GospodarkaPedzi-
      Maciejewicz, ewentualnie jej klony lub rodzina ?!!!

      Michnik popedz tych chamow i zatrudnij w koncu kogos cywilizowanego!

    • Gość: Krzysiek Re: Kto żyw, pędzi do funduszy akcyjnych IP: 195.245.213.* 10.07.07, 16:09
      czy ktos moze mi doradzić czy kupowac akcje Mercoru?
    • Gość: fatso Re: Kto żyw, pędzi do funduszy akcyjnych IP: *.telpol.net.pl 11.07.07, 09:04
      podobno sprzedaja glownie inwestorzy zagraniczni i fundusze emerytalne- wiec
      sytuacja sie rownowaza
      ciekawe co bedzie gdy zagraniczne fundusze inwestycyjne ponownie beda chcialy
      wejsc do Polski
Inne wątki na temat:
Pełna wersja