Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzieli

IP: *.viknet.pl 20.07.07, 03:38
Quasi polisę? Politycy to mają quasi mózgi i NA PEWNO są prawdzywymi
złodziejami. Mam już ponad 35 tys w II filarze. Będę pracował jeszcze 30 lat.
Zbiorę w sumie jakieś 4 razy tyle (140-150 tys tys) - lekko licząc, ponieważ
kapitał będzie rodził większy kapitał. W ZUS również mam swoje konto
emerytalne. Odkładane tam jest miesięcznie niemalże 2 razy więcej niż w II
filarze OFE, czyli będzie jeszcze ok 300 tys. Daje to ponad 400 tys (cały czas
zaokrąglam i liczę pesymistycznie). Załóżmy że będę miał pół mln. zł
przechodząc na emeryturę. Nawet jeśli żyłbym do setki, to powinienem dostawać
przez 420 miesięcy po 1200 zł! To wszystko proste liczenie, bo przecież w
zakładzie emerytalnym nadal powinni mnożyć pozostałe do wypłaty pieniądze. Jak
więc można robić jakiekolwiek propozycje, że po śmierci zabiorą wszystko. Mogę
umrzeć tydzień po przejściu na emeryturę, więc UKRADNĄ mi PÓŁ MILIONA !
Pozostałe pieniądze przynajmniej w połowie powinny należeć do spadkobierców.
Żadnych "quasi" polis! Oddajcie nam na emeryturach nasze pieniądze albo teraz
odwalcie się od składek i pozwólcie nam samym je inwestować, żeby kiedyś je
wydawać wedle naszej woli, a nie woli półmózgów polityków !!!
    • Gość: zenon Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.wp-sa.pl 20.07.07, 06:48
      Ha. Święta racja. Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Czemu w ogóle są za mnie MOJE
      pieniądze odprowadzane na ZUS? Czemu nie mogę decydować o tym jak inwestowane
      będą MOJE pieniądze, przeznaczone na MOJĄ emeryturę? Jak wszyscy wiedzą ZUS jest
      cholernie zadłużony i wpłacając na niego składki nie oszczędzamy na własną
      emeryturę tylko żywimy obecnych emerytów. Jestem bardzo młodym człowiekiem (23
      lata) i przy aktualnym, ujemnym wzroście liczby ludności w Polsce nie będzie na
      moją starość miał kto za mnie płacić składek! Dziwię się, że żaden z rządów,
      nigdy nie zajmował się tym cholernie istotnym problemem. Miejmy nadzieję, że jak
      już się zajmą to się od MOJEJ kasy odpie.. i będzie ona MOJA własnością, a
      nie tak jak teraz - każda składka na ZUS to pieniądze wyrzucone w błoto.
      • Gość: 27 lat Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.toya.net.pl 20.07.07, 07:04
        > Dziwię się, że żaden z rządów, nigdy nie zajmował się
        > tym cholernie istotnym problemem. Miejmy nadzieję, że jak
        > już się zajmą to się od MOJEJ kasy odpie.. i będzie ona
        > MOJA własnością, a nie tak jak teraz - każda składka na
        > ZUS to pieniądze wyrzucone w błoto.

        Ależ tak właśnie miało być z II filarem - że to nasza własność,
        czyli podlegająca dziedziczeniu itp. W końcu założenia reformy
        emerytalnej to powolne wygaszanie długu pokoleniowego.
        Tyle, że właśnie się sprawą 'zajęto'. W sposób właściwy dla
        socjalistów niezależnie od etykietki prawo-lewo.


        Może faktycznie czas zmienić rezydencję podatkową...
        • Gość: Kto o tym decyduje Zwyczajne złodziejstwo ... takie plomby to odwraca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:20
          nie uwagi od sprawy dziedziczenia i cwaniakowanie, żeby jak najwięcej UKRAŚĆ !!!
          • navaira 560 zł emerytury dla żony 20.07.07, 12:17
            No, za takie kokosy to się każdy utrzyma...
            • Gość: Dlatego wyjeżdżamy Re: 560 zł emerytury dla żony IP: *.petrus.com.pl 20.07.07, 12:56
              Przy swobodzie przepływu ludzi każde państwo EU musi myśleć, żeby być bardziej
              konkurencyjnym od innych, inaczej się wyludni. To nie Białoruś, cwaniaczki. A
              ludzie najbardziej nie lubią być oszukiwani...
      • Gość: Eliasz Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.bsb.vectranet.pl 20.07.07, 08:12
        Ponieważ kiedyś był taki system, że aktualne pokolenie w wieku produkcyjnym
        pracowało na emerytów. Nie było coś takiego jak odkładanie na przyszłą
        emeryturę.
        Piszesz że masz 23 i przyrost naturalny jest ujemny, to weź się do "roboty"
        Napewno jak dożyjesz wieku emerytalnego to cały system emerytalny wyjdzie na
        prostą. Ale pomyśl o tych którzy mają 50-55 lat i są na przełomie systemów
      • Gość: gm Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: 194.150.250.* 20.07.07, 09:32
        Zapominasz , że pieniadze odprowadzane do ZUSu są podatkiem na potrzeby
        finansowania obecnych emerytów i ma słaby zwiazek z przyszła emeryturą. Jesli
        chodzi o II filar to spodziewałem sie , że to jest zbyt łakomy kąsek dla
        "biznesu politycznego"
      • simon65 Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie 20.07.07, 09:35
        Zgadza się. ale jeszcze jedno wszystkim umyka, a jakoś nie można na to trafić w
        gazetach w radiu i TV.Składki moje płacone na dowolny filar, są tak samo moje
        jak i mojej żony. Składka od małżonków nie jest składka indywidualną, tylko od
        wspólnoty majątkowej (chyba że jest rozdział majątkowy )bo wspólnota majątkowa
        ją płaci!, więc dziedziczenie powinno odbywać sie z automatu, można by tylko
        rozważać czy w całości dziedziczy małżonek czy też i dzieci. Wprowadzając zasadę
        że, że emerytura przepada po śmierci małżonka, państwo wprowadza przymusową
        rozdzielność majątkową! Pamiętacie jak chciano wprowadzić przymus indywidualnego
        podatkowego rozliczania małżonków? Właśnie z tego powodu że w małżeństwie bez
        rozdzielności majątkowej, płaci wspólnota majątkowa a nie indywidualna osoba,
        takiego rozwiązania niewprowadzona, więc skoro w podatkach jest taka zasada to w
        w składkach emerytalnych powinna być taka sama. Każde inne rozwiązanie jest po
        prostu złodziejstwem, a przy okazji pewnie niezgodne istniejącym prawem i
        konstytucją.
        • mikrobyznesmen Będą fikcyjne rozwody i tyle... 20.07.07, 10:19
          simon65 napisał:

          > Składki moje płacone na dowolny filar, są tak samo moje
          > jak i mojej żony.

          Nie na dowolny, tylko na I i II czyli ZUS i OFE. III filaru chyba nie dziedziczy
          się "automatycznie"?

          > Wprowadzając zasadę
          > że, że emerytura przepada po śmierci małżonka, państwo wprowadza przymusową
          > rozdzielność majątkową!

          I dlatego niedoszli emeryci na względnie krótko przed przejściem na emeryturę
          przeprowadzą "dobrowolną rozdzielność majątkową" :) czyli (fikcyjny) rozwód. Już
          widzę oczami wyobraźni tych małżonków zeznających przed sądem rodzinnym: "Wysoki
          Sądzie, ja sam/a nie rozumiem, jak nam się udało przeżyć w małżeństwie aż 40 lat
          przy takiej niezgodności charakterów..." :))
      • Gość: P Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.atlas.com.pl 20.07.07, 11:30
        Młody Człowieku (ja jestem nieco starszy),
        Nie patrz tak egoistycznie na sprawy TWOICH składek od TWOJEJ pensji. A przede
        wszystkim rozważ całośc spraw socjalnych na chłodno. Państwo musi pobierać od
        nas składki, żeby zadbac o nasze zabezpieczenie na starość, bo inaczej 90%
        ludzi przejadałoby całe swoje pieniądze na bieżąco, nie gromadząc nic na
        starość, myśląc, że jakos to będzie.
        Dziś kupowaliby luksusowe samochody, zmienialiby mieszkania, albo niektórzy by
        przepijali - na starość okupowaliby dworce, noclegownie dla bezdomnych itd.
        W ten sposób na ulicach żyłoby w biedzie setki tysięcy starszych ludzi, a
        Państwo i tak by się nimi musiało zająć.
        To a propos ogólnego celu płacenia składek na ZUS.

        Właśnie, że jestes młody, to widocznie nie rozumiesz, że ZUS jest systemem
        częściowo solidarnościowym i międzypokoleniowym. Twoja babcia i dziadek też
        dostawali emeryturę ze składek pobieranych od Twoich rodziców, bo sami z kolei
        ze swoich składek musieli odbudowac kraj po wojnie i płacić starszym ówczesnym
        emerytom. Tak więc młode pokolenie musi dziś przekazać środki na emerytury
        pokolenia starszego, niebezinteresowanie, bo przecież owo pokolenie płaci przez
        kilkanaście lat wychowując to pokolenie młodsze a poza tym samemu tez
        dostaniemy częśc pieniędzy od pokolenia młodszego kiedy sami będziemy emerytami.
        A teraz spójrz jakie szkody w systemie wywołali ci, którzy setkami tysięcy
        wyjechali do pracy na zachód. Nie płaca składek w Polsce, a jednocześnie ich
        rodzice pobierają emerytury i renty, czyli z naszych pieniędzy. Nie dziw się
        więc, że dno w ZUSie sie pogłebia. Do tego dochodzą tzw. prawa nabyte związane
        z wcześniejszymi emeryturami oraz KRUS, który z całości środków na emerytury
        więcej bierze niż sam sie dokłada...

        Dlatego, abysmy mogli dostawac godziwe emerytury musimy po prostu "zrobić" i
        wychować to nowe pokolenie. Nielegalni pracownicy tu nic nie pomoga, bo część z
        nich pracuje na czarno i składek nie płaci.
        Pozdrawienia - P
        • Gość: Gazownik 1 Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: 213.17.170.* 20.07.07, 12:54
          Przecież tu chodzi o pieniądze zgromadzone w OFE, a nie ZUS. Kasę zgromadzoną w
          OFE miała dziedziczyć moja rodzina, gdybym walnąłw kalendaż. Takie były
          założenia reformy emerytalnej w 1999 r.
        • Gość: rafvonthorn Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.petrus.com.pl 20.07.07, 13:04
          Tu chodzi o OFE, a nie o ZUS, ale to nieważne. System jest od początku
          złodziejski i wymyślony w zupełnie innych warunkach, to naprawdę nie nasza
          wina, już bardziej właśnie takich jak Ty, którzy mogli mieć wpływ na ich
          kształt. Państwo winno gwarantować miejsce w domu spokojnej starości i 300
          złotych kieszonkowego dla tych, którzy nie zadbali o siebie, o swoją
          przyszłość. Dlaczego ciągle mnie chcesz okradać? Komuna dała Wam wszystko,
          spokojne, uregulowane życie, a teraz My mamy za to płacić? Nam nikt nie daje
          mieszkań, ani skierowań do pracy, za karierę płacimy zdrowiem i jeszcze musimy
          ciężko zarobione pieniądze oddawać tym, którzy zorganizowali ten eksperyment
          zwany PRL.
      • igraszka Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie 20.07.07, 12:56
        Gość portalu: zenon napisał(a):

        > Ha. Święta racja. Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Czemu w ogóle są za mnie MOJE
        > pieniądze odprowadzane na ZUS? Czemu nie mogę decydować o tym jak inwestowane
        > będą MOJE pieniądze, przeznaczone na MOJĄ emeryturę?

        Bo to QUASI-socjalistyczne państwo jest.
    • Gość: MM Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: 80.50.231.* 20.07.07, 07:24
      Będą wypłacać emeryturę w mniejszej kwocie niż teraz odprowadzasz składki, a
      pensje będą rosły i składki odprowadzene też,
    • Gość: rt Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzieli IP: *.aster.pl 20.07.07, 07:50
      dlaczego ciagle piszecie "żona po mężu" - to chyba niemożliwe taka
      dyskryminacja, chyba ma być "jedno z małżonków dziedziczy po drugim" (bez
      względu na płeć)??
      • Gość: Jaś Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 07:55
        statystyka, statystyka...
        • Gość: somir Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 08:12
          co z tego ze statystyka? Odwrotne sytuacje tez sie zdarzaja prawda? jakby bylo
          odwrotnie to feministki zaraz podniosly by glos ze sie kobiety dyskryminuje!
          panowie walczmy o swoje tez bo nam coraz mniej wolno a paniom coraz wiecej:/ to
          jest nawet wbrew rownouprawnieniu ktore chca feministki!
      • Gość: Eliasz Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.bsb.vectranet.pl 20.07.07, 08:16
        Bo to jest taki skrut myślowy, gdyż statystycznie kobiety żyją dłużej.
    • klein4400 Złodziejski pomysł wg. mnie ale socjalizm rulez 20.07.07, 08:10
      jak widać. Jeszcze raz powtarzam. Pienądze na OFE powinny być jak pieniądze na
      IKE. Są moje i tylko moje i powinny podlegać dziedziczeniu. Powinieniem móc je
      wybrac po przejściu na emeryturę, jeżeli przyjedzie mi do głowy taka ochota, i
      zrobić z nimi co mi się podoba. Dać żonie, rozdać dzieciom, kupić ziemię -
      cokolwiek. Popieram założyciela tego wątku w 100%.
      • Gość: obserwatorek44 Re: Złodziejski pomysł wg. mnie ale socjalizm rul IP: *.uz.zgora.pl 20.07.07, 08:25
        Ja tez popieram, przystepujac do II filaru byly zalozenia o dziedziczeniu, i z
        powodu tych zalozen wybralem II filar, a moglem zostac przy starych zasadach
        • Gość: Eliasz Re: Złodziejski pomysł wg. mnie ale socjalizm rul IP: *.bsb.vectranet.pl 20.07.07, 08:29
          A może to ZUS chce zagarnąć cała kasę z II filaru.
      • jardya Re: Złodziejski pomysł wg. mnie ale socjalizm rul 20.07.07, 08:26
        klein4400 napisał:

        > jak widać. Jeszcze raz powtarzam. Pienądze na OFE powinny być jak pieniądze
        na
        > IKE. Są moje i tylko moje i powinny podlegać dziedziczeniu. Powinieniem móc
        je
        > wybrac po przejściu na emeryturę, jeżeli przyjedzie mi do głowy taka ochota,
        i
        > zrobić z nimi co mi się podoba. Dać żonie, rozdać dzieciom, kupić ziemię -
        > cokolwiek. Popieram założyciela tego wątku w 100%.


        I tak miało być ... ale PiS i tzw. fundusze emerytalne już się postarają aby
        ograbić i oszukać nas wszystkich ... Jedyne co zostanie to po prostu się zabić
        na dzień przed emeryturą ...
      • Gość: Eliasz Re: Złodziejski pomysł wg. mnie ale socjalizm rul IP: *.bsb.vectranet.pl 20.07.07, 08:26
        Całkowicie się zgadzam, powinny być jak spadek. A nie pisanie, że pośmieci
        wszystko przepada. Przecież na emeryturze kapitał nadal pracuje.
        Załużmy w wieku 65 lat przechodzi na emeryturę, umiera w wieku 80 lat. To przez
        te 15 lat nadal sa wpływy z inwestycji.
      • Gość: Filip Re: Złodziejski pomysł wg. mnie ale socjalizm rul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:24
        Także popieram, przepadanie oszczędności z drugiego filaru to kradzież w biały
        dzień i nie powinno się do tego dopuścić. Kolejna przyczyna, dla której rozważam
        wyjazd z kraju. Zagraniczne systemy emerytalne, przy całym swoim
        kapitalistycznym krwiopijstwie, nie są chyba aż tak nieuczciwe?
      • a.k.traper To miał byc system sprawiedliwosci społecznej 20.07.07, 12:34
        dlatego rządy lewicowe miczego nie zrobia w tym temacie, PiS tez jest lewicowy,
        a nawet lewy do czegokolwiek.Nie zdziwię się jak trickiem przedwyborczym bedzie
        zabieranie przez PO emerytur i dawanie bogatym, bo lodówki juz PiS zapełnił -
        swoja amatorszczyzną.
    • Gość: Rafał Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzieli IP: 83.71.143.* 20.07.07, 08:18
      560 zł ma zapewnić kobiecie przeżycie
      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      ...śmiech przez łzy
    • naprawdetrzezwy Ależ mamy bezczelną władzę. 20.07.07, 08:38
      500 zł to oni na waciki wydają, a uczciwym ludziom każą za to żyć?


      Ma ktoś jeszcze zakopany karabin?
      Albo ze dwa granaty w świątecznym ubraniu?
      ;>>>
      • Gość: żona!!! Re: Ależ mamy bezczelną władzę. IP: 193.110.99.* 20.07.07, 09:47
        Myślałam że nikt nie zauważy, że czasami (chyba nawet dosyć często) żona
        zarabia więcej niż mąż!!!! Ja pracuję na etacie i odprowadzam naprawdę spore
        składki! Przez 30 lat nazbierało się tego sporo, bo zawsze udawało mi się
        zarobić dużo więcej niż średnia! Mąż prowadzi prywatną jednoosobową firmę, i
        wiadomo - odprowadza do ZUS-u (i II filara) najniższe wymagane składki! Tak
        ustaliliśmy, i dlatego przystąpiliśmy do OFE. Myślę, że jak większość takich
        związków! Szlak mnie trafia, jak słyszę o tym mężu co ma dawać żonie! I to
        wcale nie jest feminizm!!! To ja zarabiam na nasze emerytury! Haruję jak wół od
        rana do nocy żebyśmy mieli za co żyć na emeryturz, mąż haruje żebyśmy mieli za
        co żyć i wykształcić dzieci teraz, na bieżąco! I co? I chcą mi wszystko zabrać?
        Spadajcie, bo jak nie to wyjdę na ulicę, zwołam innych i będzie jak ze służbą
        zdrowia, tylko na większą skalę!!!!
        • mikrobyznesmen Re: Ależ mamy bezczelną władzę. 20.07.07, 10:21
          Gość portalu: żona!!! napisał(a):

          > Spadajcie, bo jak nie to wyjdę na ulicę, zwołam innych i będzie jak ze służbą
          > zdrowia, tylko na większą skalę!!!!

          A co, trzeba już rezerwować trawniki pod Kancelarią Premiera? Bo chętnych jest
          coraz więcej :))
    • Gość: zawiedziona 53r. Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 09:05
      A co z tymi co nie zapisywali sie do II filaru tylko zostali w ZUsie bo
      obiecano im , że będa mieli możliwość przejścia na emeryturę w wieku 55 lat.
      Mam 54 lata i 35 letni staż pracy .Jak będzie wyglądała moja emerytura?
      • peperro Re: Zamiast emerytury 20.07.07, 10:00

        Cały sens reformy emerytalnej polegał na stworzeniu w systemu bis, dodatkowego
        poza ZUSem (II i III filar), w którym byłyby realne pieniądze, gromadzone przez
        przyszłego emeryta, inwestowane i udostępniane mu po przejściu na emeryturę.
        Stanowiły jego majątek i podlegały dziedziczeniu. Najprościej byłoby przekazać
        mu zgromadzony kapitał i niech emeryt decyduje, w jakiej formie chce dalszego
        zabezpieczenia. Mógłby wpłacić na konto i żyć z odsetek, nabyć jednostki
        funduszy inwestycyjnych i je stopniowo umarzać lub zawrzeć umowę z towarzystwem
        emerytalnym i odbierać świadczenia w różnych możliwych kombinacjach. W ten
        sposób emeryt korzystałby z dodatkowych świadczeń (II i III filar) wedle swojej
        woli, z własnych odłożonych pieniędzy. Jeśliby coś z nich by zostało,
        dziedziczyły by jego dzieci i tworzyłby się kapitał dla przyszłych pokoleń.

        Teraz odwraca się cały system, dokonując próby zrównania II filaru z I.
        Pieniądze każdego uczestnika OFE próbuje się wtłoczyć do systemu identycznego z
        bankrutującym ZUSem, odbierając de facto własność prywatną (każdy może sobie
        sprawdzić ile państwo polskie zamierza mu skonfiskować). W imię socjalistycznej
        utopii (państwo zatroszczy się za obywatela)i obietnicy świadczenia "ZUS bis"(a
        najlepiej połączonej emerytury (ZUS + ZUS bis)konfiskuje się prywatne pieniądze.
        Pozostaje jeszcze czekać na konfiskatę środków z III filaru. Posiadaczom takich
        kont emerytalnych państwo polskie powie "odłożyliście sobie sami na emerytury,
        więc państwowe świadczenia nie należą się wam" - jak wiadomo świadczenia
        emerytalne w prawie polskim to nie żadne należności stanowiące owoc wpłaconych
        pod przymusem składek, ale "przywilej" należący się osobom bez środków do życia.

        Wszystko to jest smutne, przerażające, tragiczne .... i stanowi grabież milionów
        Polaków w biały dzień przez ich własne państwo.
        Skutki będą dalekosiężne. Haracz w postaci przymusowych "składek" zusowskich
        jest głównym powodem bezrobocia, stanowi antybodziec do pracy i wszelkiej
        działalności ("nie mam zysku, a muszę płacić". System emerytalny i tak
        zbankrutuje - I filar: na miliony emerytów nie będzie miał kto płacić, bo
        uciekających z Polski będzie coraz więcej; II filar - zrównany z pierwszym, więc
        Twoje pieniądze będą konfiskowane, by mógł dostać ktoś inny; III filar - już
        Polacy masowo likwidują. Większość Polaków pozostanie bez świadczeń, bądź będą
        one symboliczne (proszę sobie wyobrazić system emerytalny po przejściu na euro).
        Czyli - całe życie grabieni, na emeryturze - pariasi. I wreszcie - brak
        kapitału, każde pokolenie Polaków grabione z majątku, kapitalizm bez kapitału
        (który jak wiadomo tworzy się pracą pokoleń i dziedziczeniem majątku, czyli
        utrwalona struktura pseudokapitalizmu państwowego, czyli trzeciego świata (lub
        gorzej), republiki bananowej (bez bananów)i kraju pseudoobietnic socjalnych i
        realnego wywłaszczania obywateli z wszelkiego majątku. Fajne perspektywy ......
        • momas Re: Zamiast emerytury 20.07.07, 12:14
          Czy jest tu ktoś, kto mógłby mi odpowiedziec na pytanie? Bo ja, przyzna -
          zgubiłam sie kompletnie.
          Mam drugi filar w OFE. No i właśnie dopadłam statut tegoż OFE. I tam, jak wół
          jest zapisane:
          VII. Wypłaty środków Funduszu
          Par. 21
          Wypłata środków po śmierci członak
          Wypłaty środków zgromadzonych przez zmarłego członka Funduszu dokonywane są na
          żądanie osoby uprawnionej na zasadach określonych w Ustawie w postaci wypłaty
          jednorazowej lub wypłat ratalnych, zgodnie z postanowieniem par. 22 Statutu
          Czyli co?
          rozumiem, ze Ustawa to Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 o organizacji i
          funkcjownowaniu funduszy emerytanych?
          Czy gdzieś już, ustawowo zmieniono to? Czy własnie likwidacje tego
          dzis\\dziczenia TERAZ rozpatrują???
          • mcozio to znaczy ze 20.07.07, 13:13
            IV RP robi skok na kase, a nie chce sie zadowolic tylko % za zarządzanie ta kasa
            i znowy robi sie ZUS bis - czyli okradanie na zywca i głodowe wyplaty
    • Gość: kiku najlepiej nie pracować IP: *.chello.pl 20.07.07, 09:31
      Nie pracowałeś i nie chciało Ci się wychowywać dzieci - dostaniesz dopłate do
      emerytury.

      Pracowałeś, żona poświęciła pracę na rzecz wychowania kilkorga dzieci - możesz
      się w najlepszym wypadku PODZIELIĆ z nią swoją składką (tez mi łaska) byle tak,
      aby nie trzeba było nic dopłacać.
    • dyktatorek Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie 20.07.07, 11:32
      Jeden wniosek: po cholere w ogóle pracować! Idę pod most i byle do emerytury, bo
      i tak dostanę tyle, co normalnie zarabiający i pracujący całe życie. To jest
      wspieranie zaradności i samodzielności obywatela!
    • Gość: fizyk (40l) Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.echostar.pl 20.07.07, 11:34
      Z góry mówię, że nie jestem specjalistą w dziedzinie ubezpieczeń, ale widzą to
      tak:
      1. Pieniądze na OFE są moje i są dziedziczone. Jedyne zastrzeżenie jest takie,
      że muszą być przeznaczone też na OFE spadkobierców.
      2. Po osiągnięciu wieku emerytalnego te pieniadze wychodzą z OFE i wtedy
      przestają być dziedziczone. Zajmuje sie nimi firma specjalizująca się w
      wypłacaniu ubezpieczeń.
      3. W każdej takiej firmie przy ubezpieczeniu prywatnuym (III filar) w momencie
      osiągnięcia przez klienta wieku emerytalnego zadają mu pytanie: wypłacamy
      dożywotnio, czy przez dany okres? W pierwszej wersji godzimy się automatycznie
      na to, że po naszej śmierci ewentualną resztę pieniędzy przejmuje firma z
      przeznaczeniem na wypłaty dla tych, którym się poszczęściło żyć dłużej niż
      średnia. Tym rządzi statystyka. W drugiej wersji pieniądze są cały czas naszą
      własnością i podlegają dziedziczeniu, ale ci, którzy pożyją dłużej niż
      deklarowany okres pozostaną bez środków.
      4. Ponieważ nasz system emerytalny jest przymusowy, więc naturalną konsekwencją
      jest wybór dla środków zgromadzonych w OFE pierwszej opcji (wypłaty
      dożywotnie). A więc po osiągnięciu wieku emerytalnego kapitał emerytalny
      PRZESTAJE BYĆ DZIEDZICZONY. I nie ma to nic wspólnego z polityką rządu, ani
      partią rządzącą.
      5. W systemie II filaru, który w zasadzie działa na warunkach (prawie)
      komercyjnych, nie ma miejsca na specjalne emerytury dla kogokolwiek poza
      płacącym składki. Wydaje mi się, że w ramach tego systemu rzeczywiście
      najprostszym rozwiązaniem jest podzielenie kapitału(-ów) pomiędzy męża i żonę
      tak, że póki żyją oboje dostają w sumie całość, a po śmierci jednego z nich -
      mniej więcej połowę lub wg wskazanych proporcji. Chociaż pewnie byłoby możliwe
      policzenie przeciętnego czasu życia małżeństwa z uwzględnieniem wieku obu
      małżonków. W przypadku dużej różnicy wieku prowadziłoby to jednak do znacznych
      komplikacji, np. rozwód emeryta z jeszcze pracującą młodszą żoną. On część
      wypłat otrzymał już z uwzględnieniem wspólnej emerytury, a teraz chce przejść
      na "tryb indywidualny".

      Pozdrawiam i życzę więcej wnikliwości w stawianiu zarzutów. Jest tyle innych
      obszarów do krytyki rządzącej koalicji...
      • Gość: mmm Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: *.ericsson.net 20.07.07, 12:20
        to jaka jest roznica miedzy ZUS a OFE ?

        Czy tu nie chodzi o to zeby "dac zarobic" prywatnym firmom ktore przeciez niczym
        nie zryzykuja a prowize biore (zreszta wszystkie OFE maja takie same prowizje:
        emerytury.onet.pl/3,flista.html )
        • Gość: fizyk (40l) Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: 150.254.111.* 20.07.07, 13:02
          Wydaje mi się, że różnica jest dwojaka:
          1. składki odprowadzane obecnie na ZUS przeznaczane są na wypłaty bieżących
          emerytur. Zdaje się, że składka ta sukcesywnie powinna malec, w miarę jak w
          kwocie wypłacanych emerytur zwiększać się będzie udział II filaru (kapitał
          uzbierany w OFE). NAjgorzej mają ci w średnim wieku, bo oni na OFE uskładają
          najmniej, z drugiej strony dostaną coś jednak z I filaru, więc jakoś się to
          wyrównuje. Mówiąc krótko: ZUS nie gromadzi żadnych pieniędzy. Na bieżąco
          rozdaje to co dostaje z zakładów pracy i PITów, a i tak mu nie starcza, bo
          wiecznie ma długi. OFE gromadzi i inwestuje powierzone środki.
          2. Osobna sprawa to zapędy by ZUS pełnił funkcję inną niż obecnie, np. OFE lub
          Towarzystwa wypłacającego emerytury uzbierane w ramach OFE. Tutaj pewnie jest
          pole do popisu dla chętnych kontrolować przepływ duuużych pieniędzy.

    • Gość: Viking Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzieli IP: *.elisa-laajakaista.fi 20.07.07, 12:51
      Czyli tak czy siak OFE "zarobi" na tym, który szybciej umrze i jego kapitał przepadnie na rzecz systemu. Załóżmy, że ktoś kto dobrze zarabia uzbiera kapitał ok 1 miliona złotych (lub więcej) i podzieli kapitał na pół ze współmałżonkiem. Od tej pory dla systemu będą to dwa oddzielne kapitały wypłacane do momentu śmierci jednej z osób. To dalej nie jest zgodne z założeniami pierwotnymi II filaru emerytalnego, gdzie kapitał miał być dziedziczony (czyli przepisany na dowolną osobę, niekoniecznie na współmałżonka).
      Nie do końca rozumiem zagrożenie systemu, w którym wypłaty z kapitału mają być do wysokości zebranego kapitału. Sprawa jest prosta, jak się skończy kapitał to nie będzie więcej składek. Więc w czym jest problem?
      • Gość: fizyk (40l) Re: Zamiast emerytury małżeńskiej: Mąż się podzie IP: 150.254.111.* 20.07.07, 13:29
        Proszę przeczytać moje posty powyżej.
        Przypominam:
        1. kapitał z OFE jest dziedziczony - do momentu przejścia na emeryturę. Potem
        to juz nie jest kapital OFE, a Towarzystwa, które wypłaca emeryture.
        2. Emerytury są przymusowe i dożywotnie. Dlatego po śmierci emeryta ewntualne
        pozostałości jego kapitału zasilają emerytury szczęśliwców żyjących powyżej
        średniej. To normalna procedura oparta na rachunku prawdopodbienstwa no i na
        wspomnianym przymusie. Każdy dostaje tyle, ile dostawalby gość żyjący średnią w
        danym okresie (żyjemy coraz dłużej i to trzeba uwzględniać w obliczeniach).
        3. Rozdział środków pomiędzy małżonków w momencie przejścia na emeryturę jest
        sensowny w obowiązującym systemie. Trudno to zrobić inaczej bez pogwałcenia
        podstawowych zasad systemu - przede wszystkim tej, że emerytury są obowiązkowo
        dożywotnie. Demokracja jest bardzo stanowcza w tym względzie.
      • peperro Re: Zamiast emerytury 20.07.07, 13:32
        W majestacie "prawa i sprawiedliwości", w imię "socjalizmu obowiązkowego dla
        wszystkich" zrobiono z OFE pic na wodę fotomontaż, a milionom Polaków kuku!
        Zrównano de facto OFE z Zus, a Polaków ograbiono z majątku ściąganego pod groźbą
        kary więzienia przez całe życie. Jeszcze wszyscy mają zaufanie do państwa i nikt
        się nie buntuje? Niewiarygodne!
    • cybulski.t Czy to jest zgodne z konstytucją?? 20.07.07, 13:44
      Przecież w konstytucji jasno jest zagwarantowane prawo własności. ZUS, jak ZUS,
      ale w drugim filarze wykupujemy jednostki uczestnictwa. Jak można nam je zabrać??
      • peperro Re: Czy to jest zgodne z konstytucją?? 20.07.07, 14:02
        Oczywiście, że jest niezgodne, ale kogo to obchodzi! Przypominam, że cały system
        (II i III filar) był pomyślany jako dodatkowe emerytury, poza ZUSem. Rozwiązania
        są dziecinnie proste - wystarczyłoby, żeby OFE przesunąć w stronę zasad
        działania III filaru. Byłoby to "proste w realizacji". Każdy by wpłacał - niech
        będzie nawet przymusowo - do otartych funduszy inwestycyjnych, gromadził i
        mnożył kapitał - niech będzie bez możliwości wycofania przed wiekiem
        emerytalnym. Po osiągnięciu tego wieku i zgromadzeniu kapitału, podpisywałby
        umowę z o odpowiednim funduszem emerytalnym jak ma być mu wypłacana ta kasa
        (jeśli by nie mógł wypłacić jednorazowo) - czyli emerytura dodatkowa (poza
        Zusem). Dla wierzących w państwowe rozwiązania niech państwo tworzy swoje
        "fundusze emerytalne" i niech wypłaca według narzuconych zasad i konfiskuje kasę
        jak to planuje. System dziecinnie prosty i na bazie istniejących instytucji,
        dający możliwość wyboru. Jeden feler - o swoich pieniądzach decydował by
        obywatel, a państwo by nie mogło zagrabić kapitału - chyba, żeby ktoś tego
        chciał. Amen
        • Gość: Amen Re: Czy to jest zgodne z konstytucją?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 09:26
          Polska to to samo koryto co przed rokiem 1990 tylko świnie przy korycie inne. A
          my Polacy wszyscy te świnie pasiemy, niezależnie od ich koloru, nawet te
          przemalowane przez Kargula i Pawlaka.
Pełna wersja