Amerykańskie, choć w Bordeaux

IP: 217.96.23.* 23.06.03, 21:50
To policzek dla zabijadow!
Co teraz powie monsier Czyrakk?
Cos o kulturze amerykanskiej?
    • Gość: Lopez Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux IP: *.54.33.224.tisdip.tiscali.de 23.06.03, 21:54
      primo: Chirack´a interesuje to tyle co ....no powiedzmy snieg
      sprzed paru lat,
      secundo: Wyborcza juz powoli glupieje....jeszcze troche a jako
      najswiezsze njusy beda podawali kiedy jakis amerykanski
      prezydent, ambasador puscil baka.
      Tragedia :(
    • Gość: grunch Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux ! IP: 129.81.192.* 23.06.03, 22:17
      Gość portalu: UORP napisał(a):

      > To policzek dla zabijadow!
      > Co teraz powie monsier Czyrakk?
      > Cos o kulturze amerykanskiej?
      -------------------------------------
      A czy takowa istnieje ???
      • Gość: Andrzej Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux ! IP: *.nll.se 24.06.03, 13:20
        Gość portalu: grunch napisał(a):

        > Gość portalu: UORP napisał(a):
        >
        > > To policzek dla zabijadow!
        > > Co teraz powie monsier Czyrakk?
        > > Cos o kulturze amerykanskiej?
        > -------------------------------------



        > A czy takowa istnieje ???
        ------------

        Istnieje!!! I na dodatek jest tak rozpowszechniona, ze wiekszosc
        ludzi na codzien z niej "korzystajacych" tego nawet nie
        zauwaza...Wlacznie z Toba....
    • Gość: maruda Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux IP: *.gdynia.mm.pl 23.06.03, 23:53
      Gość portalu: UORP napisał(a):

      > To policzek dla zabijadow!
      > Co teraz powie monsier Czyrakk?
      > Cos o kulturze amerykanskiej?

      Raczej nie. Po prostu nikt inny nie chciał tego pić.
      • Gość: Andrzej Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux IP: *.nll.se 24.06.03, 13:27
        Gość portalu: maruda napisał(a):

        > Gość portalu: UORP napisał(a):
        >
        > > To policzek dla zabijadow!
        > > Co teraz powie monsier Czyrakk?
        > > Cos o kulturze amerykanskiej?
        >

        > Raczej nie. Po prostu nikt inny nie chciał tego pić.
        --------------

        Amerykanie podobnie jek rowniez Australijczycy i Chilijczycy
        produkuja doskonale wina, ktore nie sa gorsze od win
        francuskich! Jedyna ich wada jest, ze nie maja jak na razie
        odpowiednego znaku firmowego, ktory by mial ten sam ciezar
        gatunkowy jak niektore wina francuskie. Nie wierzysz zapytaj
        samych Francuzow! Oczywiscie tych, ktorzy znaja sie na winach no
        i sa otwarci w dyskusji...
        Pozdrowienia
        Andrzej
        • Gość: essie NIE WARTO Z NIMI DYSKUTOWAC.TO JUZ NIE POLACY, IP: *.proxy.aol.com 24.06.03, 15:49
          TO 'EUROPEJCZYCY'.
    • Gość: MaciekS Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux IP: *.mad.east.verizon.net 24.06.03, 02:01
      Ludzie a czemu nikt nie mowi o tym ze jedna z lepszych winiarni w
      Bordeaux tez nalezy do amerykanskiego przedsiebiorcy. Nowosc?

      • Gość: marko Tak powiedzieli w fox news? :) IP: *.kjj.estpak.ee 24.06.03, 10:55
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        > Ludzie a czemu nikt nie mowi o tym ze jedna z lepszych
        winiarni w
        > Bordeaux tez nalezy do amerykanskiego przedsiebiorcy. Nowosc?
        >
    • Gość: MaciekS Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux IP: *.mad.east.verizon.net 24.06.03, 02:03
      Gość portalu: UORP napisał(a):

      > To policzek dla zabijadow!
      > Co teraz powie monsier Czyrakk?
      > Cos o kulturze amerykanskiej?


      Nic. Wisz chociaz jak smakuje wino amerykanskie z roznych winnic
      a jak francuskie? Ja wiem dosc dobrze... i to z roznych winnic.
      Wina z Kaliforniii (i nie tylko) sa po prostu ostrzejsze w smaku
      i jak ktos takich nie lubi to pozostanie przy francuskich.

      Myslisz ze Chirac lubi ostre wina czy lagodne wina?


      Pozdrawiam
      • Gość: UORP Maciek nie jestes jedynym , ktory pija wino IP: 217.96.23.* 24.06.03, 15:32
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):
        > Nic. Wisz chociaz jak smakuje wino amerykanskie z roznych winnic
        > a jak francuskie?
        Nie tylko do NY docieraja wina z Kaliforni.
        W Polsce tez mozna je kupic.
        Odpowiedz: wiem.
        > Myslisz ze Chirac lubi ostre wina czy lagodne wina?
        Mysle, ze Czyrak nie lubi napewno wszystkiego co amerykanskie.
        Z wlasna i narodu francuskiego strata.
        > Pozdrawiam
        Pozdrawiam
    • Gość: koviak Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux IP: *.wsz.am.poznan.pl / 192.168.0.* 24.06.03, 10:51
      mam cortaz wiecej watpliwosci, czy to aby nie Francuzi maja
      racje.
      • Gość: Wesolek Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux IP: 194.206.253.* 24.06.03, 11:12
        Lopez, swietny komentarz! ze smiechu puscilem baka ;-))

        a tak poza tym, no to pozion artykuliku bliski super expressowi,
        co dzien - to gorzej :(
      • Gość: Andrzej Re: Amerykańskie, choć w Bordeaux IP: *.nll.se 24.06.03, 13:28
        Gość portalu: koviak napisał(a):

        > mam cortaz wiecej watpliwosci, czy to aby nie Francuzi maja
        > racje.
        -------


        W czym?
Pełna wersja