Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że w...

IP: *.bradfordcollege.ac.uk 23.07.07, 16:14
nie wiedza? NIE CHCA wiedziec ...
Nie dotyczy to oczywiscie tylko anglikow ale i polakow.
kupwoanie podrobek to kradziez (okradanie projektantow i/lub producentow)
posiadajacych prawa do marki/produktu i paserstwo. To chyba nie jest odkrycie
Ameryki ?
    • Gość: x Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że w... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 16:16
      czy posłanka Szczypińska wie, że wspiera działalność przestępczą?
      • milet_z_sedesu nie podrabianych tylko kradzionych 23.07.07, 19:11
        nazywajmy rzeczy po imieniu. Kradzież jest kradzieżą. Nie kupujesz od
        tzw "pirata" tylko od pasera.
        • Gość: manhu Re: nie podrabianych tylko kradzionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 13:18
          Nie chrzańcie o kradzieży, bo to nikogo niemal nie rusza. Ważniejsze jest to, że podróbki to chłam o zerowej jakości i nie warto oszczędzać, bo wytrzymałość tego szmelcu jest często 10-100 mniejsza niż oryginału. I np. płacąc 40 zamiast 75, płacisz realnie 400 zamiast 75. Czasem może taka kradzież się opłacać, tyle że złodzieje-podrabiacze nie są uczciwi jak piraci i wciskają to jako oryginał.
          • milet_z_sedesu na temat jakości masz rację ale kradzież 25.07.07, 19:44
            to kradzież i nie dorabiaj p...e uszu
      • Gość: b. Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że IP: *.osiedle.net.pl 27.07.07, 18:35
        Można powiedzieć, że posłanka Szczypińska ma angielskie maniery :)
    • Gość: atx Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 17:20
      "Kupujac podrobke wspierasz terroryzm" - podciagniecie pod terroryzm jest aktualnie najlepszym sposobem przepchniecia jakiegokolwiek prawa, niezaleznie od sensownosci takiego porownania.
      • Gość: igor Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 17:36
        nie mam pojęcia dlaczego na tej liście wspieranego zła nie ma pedofilii? Poza
        tym lista jest stanowczo za krótka, a dlaczego nie mówi się że kupowanie
        podróbek to wspieranie satanistów, sekt, czy ogólnie, - jak się to dawniej
        nazywało - jest działalnością antypolską, antysocjalistyczną i antyradziecką?
        • Gość: trep Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 17:42
          A noszenie podrabianych skarpetek nike powoduje u kobiet zmniejszanie sie
          piersi, a u mezczyzn impotencje ;-)
          wiecej rewelacji znajdziecie TUTAJ
          • Gość: tvrg 30% gazet to podrobki - na oko nie do IP: *.wireless.umn.edu 23.07.07, 23:51
            odroznienia od oryginalow, co gorsza pojawiaja sie juz nie tylko podrobki ake i
            symulakry (nie tylko wsrod gazet, wszedy)
    • marcin_pi Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że 23.07.07, 17:51
      Łamanie praw autorskich/patentowych nie jest kradzieżą. Raczej należałoby się
      zastanowić czy obecny zakres tych praw jest etyczny. W każdym razie w książkach
      filozoficznych i religijnych nie znajdziesz raczej potępienia dla "podrabiania"
      ponieważ w czasach, w których były te książki pisane nie było czegoś takiego jak
      ochrona majątkowych praw autorskich i patentowych, czyli zabranianie
      wykorzystywania wiedzy.
      • lagaffe Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że 23.07.07, 19:12
        "podróbki" nie są łamaniem praw autorskich/patentowych.

        To wykorzystywanie zastrzeżonych znaków towarowych bez zgody właściciela.

        • Gość: jagna1606 Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że IP: 10.20.33.* 23.07.07, 20:13
          Moze to zabrzmi jak anarchia ale widzialam wroby Louis Vuitton-tandeta nie
          warta jednej dwudziestej tego co zada sprzedawca.Czy to nie jest okradanie
          klienta?To sie wzielo od snobizmu bogatych, zeby kupic sobie cos na co nie stac
          biedaka.
          Tylko w przypadku zlota np zastepstwem jest powiedzmy nic nie warty tombak, a
          zloto ma wartosc sama w sobie , bezwzgledna, ma trwalosc ,szlachetnosc , itp.
          Wyroby LV sa z tektury, skayu i fragmentow skorzanych paskow-calosc , skoro
          mozna wyprodukowac za kilka dolarow, kompletnie nie rozumiem czemu tyle
          kosztuje.
          Pracowalam w Stanach u babki ktora miala fisia na punkcie LV- sama przyznawala
          ze to tandeta, nie warta tych pieniedzy ale dobrze jest pokazac, ze jest sie z
          tej sfery, na ktora stac na to...
          Jak byscie zobaczyli jej torebki po od kilku do 9000 dol (sic!),z pseudozlotym
          lancuchem, ktory wazyl ze dwa kilo,to by sie wam wlosy zjezyly, nie mowiac o
          walizce,stylizowanej na pudlo, za 5 patykow, kompletnie niewygodna,ktora sie
          rozpadla w pierwszej podrozy samolotem(po zareklamowaniu dali jej nawa)oraz
          specjalny worek ochronny zeby sie walizka nie uszkodzila- niepakowna , ciezka ,
          ktora tylko tragarz mogl uniesc!
          Ja osobiscie wole placic za jakosc a nie za znaczek.
          Dlatego uwazam ze produkty LV sa po prostu nabieraniem klienta i nie razi mnie
          ze sa podrabiane-bo gdyby byly znakomitej jakosci, nikomu tanio nie udaloby sie
          ich podrobic.
          Tak jak np wysokiej klasy produkty turystyczne.
          Dobrego namiotu lub spiwora nie kupi sie za 100zl.
          • Gość: RTZ Copyright, ile to już czasu... IP: *.fbx.proxad.net 23.07.07, 21:39
            Prawo autorskie jest znacznie starsze niż stadion dziesięciolecia.
            Zaistniało prawnie wraz z powstaniem druku.
            Król miał ten przywilej.
            Dzisiaj, ten kto nie potrafi wymusić prawa, ten... kupuje podróbki.
            • mr.hell ile to już czasu... ma patent krzesło? 27.07.07, 16:43
              i ponoć takie podatki to też nie materialna kradzież liter i czcionek ]:O)
    • Gość: kapitallewar no ja sie nie dziwie IP: *.as.kn.pl 23.07.07, 20:43
      jeśli buty "puma" wyprodukowane w chinach za dolara i sześcdziesiąt centów sprzedaje się po sto dolarów, to pazernym kapitalistom gratulujemy zaradności. dostaniecie w plecy przez własną zachłanność.
      • Gość: Mira Re: no ja sie nie dziwie IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.07, 21:30
        Ale "te same " buty, sprzedawane w Polsce za większe pieniądze są jeszcze
        bardziej gó..warte bo wyprodukowane dla niewyrobionego klienta rynku
        wschodniego. W dodatku jak się przyjrzeć jakie sukinkoty czerpią legalnie
        korzyści z niewolniczej pracy, to na prawdę żadna różnica co za szit kupujesz.
    • Gość: marter7 Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że w.. IP: *.dialog.net.pl 23.07.07, 21:26
      > - Te pieniądze z całą pewnością trafiają do osób, które oprócz nielegalnego
      > handlu zajmują się również innymi formami bardziej poważnych przestępstw.
      > Należą do nich m.in. przemyt ludzi, biznes narkotykowy, pornografia oraz
      > pranie brudnych pieniędzy - twierdzi Brian Lewin z Trading Standards.

      A może jeszcze finansują światowy terroryzm i powodują efekt cieplarniany...
      coś się chyba pan Levin zapędził w obronie korporacyjnych interesów...
    • Gość: andy Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że IP: *.netcologne.de 23.07.07, 23:12
      handel bronia oficjalnie prowadzony przez koncerny ,! prowadzenie wojen jest
      moralne !? obrzydliwy artykol.! pozdrawiam ps. jak ktos chce wydac pieniadze na
      quasi plagiat prosze bardzo pod warunkiem ze jest tego swiadomy ze kupuje nie
      original za pare centow . zachlannosc koncernow jest nienasycona !
      • Gość: jedna-ona Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 23:40
        A w redakcji portalu pracują nieładni redaktorzy prowadzący, który puszczają
        nieładne tytuły do publikacji.
        Rany boskie, cóż to za tytuł!? I to w części traktującej o gospodarce!
        Aż nieładnie się człowiekowi robi, kiedy to czyta!
    • Gość: as Re: Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że IP: 82.177.34.* 23.07.07, 23:59
      Ja też nie wiem, że jest nieładnie. Niech te firmy same pilnują swoich
      intersów. Ja nie jestem ekspertem od rozróżniania producenta. Mam na zakupy
      prywatnego detektywa zabierać? Wczoraj na ulicy widziałam fajną kieckę, dzisiaj
      uszyłam identyczną, mam już zamówienie od koleżanki na taką samą. Jestem
      złodziejką i paserką i czym jeszcze?
    • Gość: konsument Nieładnie? Podróbki należy kupować IP: *.kolornet.pl 24.07.07, 00:03
      zwłaszcza jak są tańsze a tej samej jakości.
      • Gość: Marta50 Re: Nieładnie? Podróbki należy kupować IP: *.pools.arcor-ip.net 28.07.07, 01:07

        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: konsument napisał(a):

        > zwłaszcza jak są tańsze a tej samej jakości.
        ***************
        Kupujac podrobki z Chin okradasz sam siebie, niszczac miejsca pracy w Europie.
    • Gość: fatso Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że w.. IP: *.zetokatowice.pl 24.07.07, 08:21
      Nasi przyjechali na Wyspy to i zainteresowanie podrobkami wzroslo. Wszak nie
      wazne czy towar oryginalny czy nie. Wazne by po powrocie do kraju miec czym
      przyszpanowac.
    • Gość: Ewa Jak posłanka Szczypińska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 11:56
      ona też nie rozumie , że kogoś okrada
    • Gość: Silberkał Moj znajomy wymyslił koło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 14:23
      Moj znajomy, Srul Goldcyrkiel, wynalazł dwa lata temu koło. Proszę zatem w Jego imieniu (on jest niepiśmienny) o nieuzywanie jakichkolwiek przedmiotów z tym wynalazkiem. To jest jawna kradzież własności intelektualnej Srula Goldcyrkla
    • mr.hell a co z tymi co NIE CHCĄ oryginałów Van Gogha? 27.07.07, 16:39
      a cynicznie wieszają sobie tzw. reprodukcje czy inne kopie bo mają takie
      prawo????
    • mlotek-tuchlina Kup oryginal, profit trafi do kieszenie innego ter 27.07.07, 17:28
      Kupno pdorobki-profit idzie do kieszeni terro...ysty arabskiego.
      Kupno oryginalu- profit idzie do kieszeni ter...ysty zydowskiego.
    • Gość: pocalujta_wujta Nielegalne podrobki to juz jest zorganizowana... IP: *.gs.com 27.07.07, 19:55
      ... przestepczocs wiec po co rozwijac temat dalej?

      Na wielu produktach powinno byc zamiast "Made in China" raczej "Cloned in
      China"

      Poza tym chinscy biznesmeni zyja z przerobu odpadow a te czesto pochodza z
      niskiej jakosci produktow.

      Szczerze mowiac malo mnie obchodzi czy w to sa wplatane inne przetepstwa. Po
      prostu tani produkt ktory ma male zadania (jak jednorazowe sztucce czy papier)
      mozna kupic i nie traktowac jak podrobki, ale nie kupuje podrobek
      jakosciowych , czesto skomplikowanych, produktow gdzie lata pracowano na ten
      poziom. Natomiast sama podrobka to zwykle dziadostwo i ktos kto sie chwali ze
      ma cos tyakiego to po prostu taki sam duren jak ten ktry sie chawli ze kupil za
      pol ceny kradziony telewizor, radio czy samochod.
    • Gość: andy Brytyjczycy lubią podróbki, bo nie wiedzą, że w.. IP: *.netcologne.de 28.07.07, 00:04

      Raport opracowany przez Devenport Lyons wzywa władze Wielkiej Brytanii do walki
      z tym niepokojącym zjawiskiem. Zdaniem firmy najlepszą metodą jest uświadamianie
      Brytyjczykom, że kupienie podrabianej torebki Louis Vuitton jest równoznaczne z
      finansowaniem zorganizowanej przestępczości. Powyższe wyniki badań pokazują je
      dnak, że obywatele Wielkiej Brytanii zupełnie nie zdają sobie z tego sprawy.

      -totalna bzdura -czy handel bronia co czynia koncerny jest moralny !!?
      o ile ktos kupuje plagiad jest tego swiadomy a producent go o tym uprzedza nie
      widze w tym nic zlego .podobnie gdy kupuje sie kopie obrazow znanych malarzy za
      odpowiednio mniejsza cene
    • michal.augustyniak Taaak...Guczi za $15 28.07.07, 00:41
      Gość portalu: malvi napisał(a):

      > nie wiedza? NIE CHCA wiedziec ...
      > Nie dotyczy to oczywiscie tylko anglikow ale i polakow.
      > kupwoanie podrobek to kradziez (okradanie projektantow i/lub producentow)
      > posiadajacych prawa do marki/produktu i paserstwo. To chyba nie jest odkrycie
      > Ameryki ?

      A kto by zapłacił $350 za kawałek plastiku z soczewkami gdy może sobię wydać $15
      za czegoś identycznego.
      • Gość: Marta50 Re: Taaak...Guczi za $15 IP: *.pools.arcor-ip.net 28.07.07, 01:13
        A czy to koniecznie musi byc akurat Gucci?
        Sa inne marki tez bardzo dobrej jakosci, dlaczego miala bym kupowac podrobki i
        stroic sie nimi?
        Tym pociagnieciem niszcze tylko miejsca pracy w Europie i daje sie przyzwolenie
        piratom.
        Wiec co jest mi mile moje miejsce pracy (przypuscmy ze tam pracuje) czy podrobka
        Gucci za 15$?
        • michal.augustyniak Re: Taaak...Guczi za $15 28.07.07, 05:20
          Gość portalu: Marta50 napisał(a):

          > A czy to koniecznie musi byc akurat Gucci?
          > Sa inne marki tez bardzo dobrej jakosci, dlaczego miala bym kupowac podrobki i
          > stroic sie nimi?
          > Tym pociagnieciem niszcze tylko miejsca pracy w Europie i daje sie przyzwolenie
          > piratom.
          > Wiec co jest mi mile moje miejsce pracy (przypuscmy ze tam pracuje) czy podrobk
          > a
          > Gucci za 15$?

          Większość ludzi którzy kupują podróbki kupują podróbki najsłynniejszych firm i
          ich produktów. Czemu Gucci? Czemu nie? A gdzie myślisz że idą zyski za kupna
          jakiegoś produktu Gucci? Sprzedają bzdety za setki dollarów. Wielkie mi co że
          podrabiają ich.

          Większość aut egzotycznych mają taki status jedynie z powodu zaplanowanej
          niskiej produkcji. Gdyby produkowali Ferrari na ilości Volkswagenów to by
          Ferrari kosztowało kilkakrotnie mniej niż i teraz, bo by był większy podaż. To
          samo z innymi luksusami. Manipulacja i to wszystko. Szukają jak wyłudzić z ludzi
          "zarobki". Tych na których wyrzucają pieniądze w błoto, inaczej inni którzy mogą
          tylko czasami sobie zafundować luksusy uważają że mają wielki zaszczyt aż się
          moda zmieni. Niech robią podróbki, ma się okazję się zabawić i się wyśmiać z
          ludzi którzy lubią sobie marnować czas.
    • alaluk Czytał ktoś "NO LOGO" Naomi Klein? 17.10.07, 08:10
      Naomi Klein wyjaśnia, skąd się biorą i je są warte tzw. "oryginały".
      Należy po prostu olewać tzw "prawa autorskie", kopiować ile się da i
      mieć w dupie wstrętne koncerny! Cały PRL chodziliśmy w podróbach
      wszystkiego i dobrze było, a teraz stać nas na ORYGINAŁY - ale z
      LUMPEXU!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja