"Emerytura państwowa równa dla wszystkich"

    • Gość: władza kradnie Pie***lisz Gwiazdowski, że normalnie głowa boli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 20:31
      Co Ty, człowieku, wciągasz że aż takie głupoty chrzanisz??? Równe emerytury to
      możesz sobie w KRL-D (Korei, dla niekumatych) wprowadzić, a nie w rzekomo
      kapitalistycznej gospodarce. Dlaczego niby nierób i idiota ma mieć taką samą
      emeryturę, jak naukowiec lub przedsiębiorca inwestujący ciężkie miliony w
      rozwój tego durnego kraju??? Lecz się, Gwiazdowski!
      • gg92 Re: Pie***lisz Gwiazdowski, że normalnie głowa bo 25.07.07, 21:25
        Zgadzam się. Gwiazdowski wszystko genialnie uprościł - w końcu wszyscy mają
        równe żołądki, no nie? Tak na serio - gwiazdowski, to żarty chyba jakieś.
        Spóźniłeś się na prima aprilis?
      • c355 Re: Pie***lisz Gwiazdowski, że normalnie głowa bo 27.07.07, 21:58
        Gość portalu: władza kradnie napisał(a):

        > Co Ty, człowieku, wciągasz że aż takie głupoty chrzanisz??? Równe emerytury to
        > możesz sobie w KRL-D (Korei, dla niekumatych) wprowadzić, a nie w rzekomo
        > kapitalistycznej gospodarce. Dlaczego niby nierób i idiota ma mieć taką samą
        > emeryturę, jak naukowiec lub przedsiębiorca inwestujący ciężkie miliony w
        > rozwój tego durnego kraju??? Lecz się, Gwiazdowski!

        Największą emeryturę ZUS powinien dostawać właśnie nie przedsiębiorca a taki
        idiota który płaci wszelki możliwe składki pracując całe życie legalnie na
        umowę o pracę i nie należy do żadnego syndykatu, załatwiającego różne przywileje
        emerytalne i podatkowe. W nowym systemie taki idiota dostanie największą
        emeryturę z I i II filaru (bo nie ma żadnych współczynników zniekształcających
        wielkość świadczenia, wyboru najlepszych 10 lat zarobków a wcześniejsza
        emerytura spowoduje proporcjonalnie mniejsze świadczenie więc finansowo nic nie
        da). Ta bolesna prawda powoli zaczyna do niektórych docierać stąd różne próby
        pozbawienia idiotów swoich praw (skoro są takimi idiotami że płacili uczciwie
        tak wysokie składki do 65 roku życia to dalsze robienie ich w balona wręcz sie
        im należy - za swoją głupotę).
    • Gość: Syborak "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 20:33
      R. Giazdowski to taki sam c... jak jego dziadek, dyr. dep. w PKPG.
    • Gość: wiarus Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.chello.pl 25.07.07, 21:14
      Emerytura panstwo moze byc rowna, ale skladaka niech tez bedzie rowna :). Nie
      mam zamiaru placic 2,5 raza wiecej od sredniej i dostawac tyle samo co ci,
      ktorzy oficjalnie zarabiaja 700 pln, a reszte dostaja pod stolem.
      Precz z Gwiazdowskim!
    • Gość: Jędrzej Mundurowi idą po 15 latach - czy to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:04
      Nigdy nie mogę wyjść z podziwu jakie to mamy bogate państwo, skoro mundurowym
      pozwala się na przechodzenie na emeryturę już po 15 latach służby. Tak, wiem, że
      jest to wtedy emerytura niepełna, ale wystarczy dociągnąć do 20 lat pracy i już
      dostaje się przyzwoite świadczenie. A "normalny" obywatel po 45 latach pracy
      rzadko kiedy tyle dostanie (wiem z doświadczenia i z konkretnych przypadków).

      Państwo boi się po prostu ruszyć mundurowych, bo zdrowego wyjaśnienia nie ma
      dlaczego sekretarka z zakładu karnego może po 20 latach iść sobie na eme i
      dostać ze 2 tys. na rękę.

      W pełni natomiast się zgadzam z tym, że na określonych stanowiskach powinno się
      ten przywilej zostawić - wiem przecież, że przestępcy na ulicy nie może gonić
      60-letni policjant. Ale po odpowiedniej weryfikacji podejrzewam, że 50% tych
      osób straciłoby tę możliwość. Może się kiedyś tej normalności doczekamy.
      • Gość: kobitka Re: Mundurowi idą po 15 latach - czy to normalne? IP: 82.160.121.* 25.07.07, 22:12
        Żołnierz zawodowy nie dostaje emerytury z Zus-u tylko z puli MON-u, oni nawet
        nie płacą składki emerytalnej i dlatego maja dosyć wysokie emerytury, choć to
        zależy co rozumiemy przez wysoką emeryturę.
        • Gość: pilsudczyk Re: Mundurowi idą po 15 latach - czy to normalne? IP: *.eranet.pl 25.07.07, 22:32
          Idzta do woja to wam bedzie lepiej!!!
          To jest sowieckie i komunistyczne narzekanie!!!
          Zabacz jak bedzie wygladalo twoje zycie: rodzina, dzieci, dom - jak bedziesz
          musial byc gotowy na kazde pierdniecie, zeby stanac w obronie takich jak ty.

          Urodzilem sie w rodzinie wojskowej i prawie nie mialem ojca na codzien, a tacy
          jak ty chodzili dumnie z tatusiami po parkach. I niestety zmarlo mu sie
          wczesniej bo bronil waszych tylkow - i nie doczekal zadnej emerytury.
          Mozecie ja wziac za niego!!! Smacznego, Palanty!!!

          Juz nie ma chetnych do wojska, bo pensje wojskowe sa glodowe, tak jak
          policyjne. Oby tak dalej, a beda nas bronili Ruscy!!!

          W krajach zachodnich (Niemcy, Francja, W. Brytania) wszystkie emerytury sa
          srednio pieciokrotnie wyzsze niz u nas - bo tam nie ma zlodziei i ludzie nie
          wytykaja sobie wzajemnie dobrobytu, lezac na kanapach z piwskiem u boku - ale
          taki jest styl "KIEPSKICH" a nie Irlandczykow!!! POWODZENIA!!!
    • Gość: niesmiertelnik "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.eranet.pl 25.07.07, 22:06
      Kolejny przedstawiciel zlodziei na tym stanowisku. Czy ty Cwaniaku tez bedziesz
      zyl z tej rownej dla wszystkich emerytury?

      POWIEDZ NAJPIERW ILE TO ZLODZIEJSKIE PANSTWO JEST WINNE SWOIM OBYWATELOM???

      TEN PALANT WYRAZNIE POWIEDZIAL, ZE EMERYCI POWINNI SZUKAC AZYLU ZAGRANICA!!!

      A moze juz dosc sie nakradles zeby sugerowac taki system?
      Takich trzeba od razu pod prokuratora za gloszenie takiej beztroski i braku
      odpowiedzialnosci w powaznych sprawach. A moze to kolejny przechrzczony. Ilu
      was jeszcze jest na swieczniku???

      JESTES PALANTEM I ZLODZIEJEM A NIE PROFESJONALISTA!!!
      CZY "INSTYTUT SMITH'A" TAKICH PLAYBOY'ow WYLEGA???
    • Gość: achet Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:11
      To jest science fiction! Ten kraj mnie rozwala. Tego to ja nawet nie mam siły skomentować.
      Teraz koniecznie trzeba wprowadzić EUTANAZJĘ! Bo i tak ludzie na emeryturze nie wyżyją.
      • Gość: kaznodzieja Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.eranet.pl 25.07.07, 23:17
        Mam pomysl na panujaca beznadziejnosc - moze ojczulek Rydzyk nas uratuje, bo
        jemu tez bedzie grozila ta rowna-niska emerytura??? Ha, Ha, Ha!!!

        Ciekawe czy mohery nabiora teraz wody w usta po wystapieniu tego IDIOTY z ZUSu?
        Moze nie, bo "Szatan z Torunia" podniesie ich na wyzszy poziom swiadomosci w
        swoim ciemnogrodzie!!!

        A co zrobia czlonkowie Episkopatu - to juz wogole strach pomyslec, chyba bedzie
        totalny odplyw kapitalu!? A moze oni maja swoje emerytury "mundurowe"!?
    • Gość: qwertz Głosujcie na PiS - oni was urządzą, IP: *.magma-net.pl 25.07.07, 22:43
      co widać z wypowiedzi Gwiazdowskiego.
      Przecież ten gangster nie ma pojęcia o sprawach emerytalnych w Polsce. Skąd
      oni wyciągneli takiego faceta o mentalności jaskinowca, nie mającego żadnej
      wiedzy o historii rozwiązań emerytalnych w kraju i Europie i negujacego
      osiagnięcia 17 lat prac nad reformą w tej dziedzinie. O jego poziomie
      intelektualnym świadczy uzasadnienie jednolitości emerytur, niezależne od
      wysokości składek i czasu składkowego, wychodzące z porównania składek
      emerytalnych i zdrowotnych. Przcież to kompletny absurd. Lepiej żeby polscy
      przywódcy polityczni zamknęli pysk temu idiocie, jeśli nie chca własnej
      kompromitacji.
      • Gość: niesmiertelnik Re: Głosujcie na PiS - oni was urządzą, IP: *.eranet.pl 25.07.07, 22:54
        Ten palant, ignorant, neptyk i kosmopolita raczkowal chyba w "Instytucie
        Smith'a"!!! Jak oni teraz musza sie tego wstydzic - powinni nie zaliczyc mu
        wynagrodzen od nich do funduszu emerytalnego
        - tylko dac mu "Swiecka Urawnilowke"!!!
        WSTYD TAKIEMU RZADOWI PROFESJONALISTOW - OJ CHYBA EMERYCI RUSZA NA NICH JESZCZE
        PRZED WYBORAMI, RAZEM Z PIELEGNIARKAMI WE WRZESNIU I ZLINCZUJA IM ...UPSKA!!!
        • Gość: pilsudczyk Re: Głosujcie na PiS - oni was urządzą, IP: *.eranet.pl 25.07.07, 22:59
          Czy on wogole byl w harcerstwie, albo w wojsku, albo chociaz w chorze
          parafialnym???
          - bo mial jakies takie wynurzenia jakby nigdy nie przezyl "zielonej nocy"!
      • Gość: rebjot Re: Głosujcie na PiS - oni was urządzą, IP: *.crowley.pl 27.07.07, 10:39
        Gdyby to był jak mówisz facet o mentalności jaskiniowca nie byłoby w tej
        wypowiedzi nic dziwnego Ale Gwiazdowski to wydawało by suię kompetentny
        finansista z duzym doświadczeniem w bankowości i instytucjach ubezpieczeniowych
        Tym bardziej dziwią więc pomysły takiej "bolszewickiej urawniłowki" A argument
        nierównych składek na NFZ przy takiej samej dostępności do świadczeń jest po
        prostu kuriozalny Gwiazdowski kpi "w żywe oczy" Nie podejrzewam by nie
        rozróżniał obu rodzajów świadczeń Sskładka zdrowotna to rodzaj podatku płacony
        na utrzymanie państwoego systemu zdrowia, podobna w swym charakterze
        do "normalnych" podatków. Podatek dochodowy tez płacimy różny a mamy równy
        dostęp do Policji czy administracji państowej. A składki emerytalne to rodzaj
        długoterminowej lokaty wpłacanej w ratach Ile uzbieram tyle będę miał i to nie
        państwo będzie mi wypłacało emeryturę bo to nie rządowa zapomoga tylko moje
        pieniądze. Obawiam się, że cały ten bełkot Gwiazdowskiego maskuje przykry dla
        obecnych i przyszłych emerytów fakt, że ZUS po prostu nie umie gospodarować
        powierzonymi pieniędzmi i nie będzie w stanie wywiązać się z zobowiązań Może
        więc należałoby rozwiązać tego molocha i niech każdy sam się ubezpiecza i sam
        składa na emeryturę Tak będzie prościej i efektywniej "Rewelacje"
        Gwiazdowskiego sugerują, że państwo teraz zdziera ze mnie pieniądze w postaci
        składek a kiedy będę emerytem da mi jakiś ochłap niezależnie od sumy uzbieranej
    • bibbi5 to niesprawiedliwe, ok? 25.07.07, 23:00
      po co ten Gniazdowski gada takie głupoty? Może kiedyś tak będzie, ale jeszcze
      nie czas na to, ok? Ludzie, którzy przepracowali w tym kraju 30, 40 lat - co
      mają na to powiedzeć? Pytam Gniazdowskiego, Nie będzie nas, Polaków na
      emeryturach stać na mieszkanie we własnym mieszkaniu. Czy o to Wam chodzi?
      Wobec tego wprowadźcie eutanazję i to czym prędzej, ok?
    • jaga1003 "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" 27.07.07, 13:18
      Zdecydowanie TAK, ale nie może być zbyt niska. Jeśli dla małżonków emerytów, to
      po 1000zł wystarczy, ale dla samotnej osoby juz nie. Zamożniejsi, wiedząc na
      ile mogą liczyć, mogą wykupić dodatkowe ubezpieczenie. Byłam nauczycielką i
      wielkich kokosów nie miałam , a jednak tak właśnie postąpiłam.
      • karakuliambro777 Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" 27.07.07, 15:07
        Jedna wysokość emerytury? KOMUNIZM! "Każdemu wg potrzeb, a potrzeby, zwłaszcza
        żołądki, mamy równe" ;-). To juz było.
        A na poważniejszą nutę: jeśli płacimy różne składki emerytalne a mamy dostawać
        takie same emerytury, to to nie są składki, tylko kolejny, ukryty PODATEK. Na to
        sie chyba nie zgadzaliśmy??? Wolałbym dostać zwrot tego, co zapłaciłem ZUSowi i
        włozyć do przyzwoitego banku na dobry procent....
      • karakuliambro777 Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" 27.07.07, 15:10
        jaga1003 napisała:

        > Zdecydowanie TAK, ale nie może być zbyt niska. Jeśli dla małżonków emerytów, to
        > po 1000zł wystarczy, ale dla samotnej osoby juz nie. Zamożniejsi, wiedząc na
        > ile mogą liczyć, mogą wykupić dodatkowe ubezpieczenie. Byłam nauczycielką i
        > wielkich kokosów nie miałam , a jednak tak właśnie postąpiłam.

        Na co wystarczy to "po 1000 zł"? Przy obecnie rosnących cenach (do poziomu tzw
        europejskiego) na wegetację! Po to ludzie pracowali/pracują i płacili/płacą te
        składki?
    • Gość: Bartek_K "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.chello.pl 27.07.07, 22:42
      Czy ten pan kurcze jaja sobie robi czy co?? Najpierw ZUS nas łupi jak wściekły
      przez kilkadziesiąt lat pracy a potem - bierz 500zł i spie...rniczaj! Kpina czy
      po prostu Polska rzeczywistość??
      • Gość: Marta50 Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.07, 23:20
        Przeciez bylo to do przewidzenia, onizka skladki emerytalnej (cel: zmniejszenie
        kosztow produkcji z powodu przyciagniecia inwestycji, te posuniecie tlumaczyla)
        pociagnela tylko za soba konsekwencje.
        Pani Gilowska dobrze wiedziala co robi, ostrzegalam wielu euforycznie
        zadowolonych na forum przed tym.
        • c355 Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" 28.07.07, 00:04
          Gość portalu: Marta50 napisał(a):

          > Przeciez bylo to do przewidzenia, onizka skladki emerytalnej (cel: zmniejszenie
          > kosztow produkcji z powodu przyciagniecia inwestycji, te posuniecie tlumaczyla)
          > pociagnela tylko za soba konsekwencje.

          Przecież to była obniżka składki rentowej.


          • Gość: Marta50 Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.pools.arcor-ip.net 28.07.07, 00:07
            A o jakiej skladce pisalam? Mialam wszystkie nazwy wymieniac: emertytura,
            renta...? Czy nie jest to w prawdzie jedno?
            • Gość: kati Re: "Emerytura państwowa równa dla wszystkich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 09:32
              Nie, nie jest. Składka retowa i składka emerytalna to zupełnie różne składki,
              jak chcesz dyskutowac a zwłaszcza "ostrzegać" to musisz wiedzieć na czym ten
              system polega. Obniżka rentowej nijam nie wpływa na emerytalną, wysokośc
              emerytur itp.
    • Gość: kati Nie lubię faceta, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 09:43
      Gwiazdowski ma zupełną rację. Oskarżanie go o robienie urawniłowki jest
      kompletnie bezsensowne - przecież każdy moze i powinien sam się ubezpieczyć
      prywatnie, nikt więc urawniłowki nie wprowadza. Ten wściekły opór przed
      prywatnymi ubezpieczeniami mocno mi pachnie homo sovieticusem - w dodatku to
      Gwiazdowskiemu zarzucacie bolszewizm... śmieszne.
      Nie ma się też co miotać o to równe emerytury oznaczają, że składka ZUS to nie
      składka tylko podatek. Bo to przecież prawda ana prawdę nie należy się obrażać.
      Od czasu gdy ZUS po raz pierwszy dostał dotację z budżetu (która ciągle rośnie)
      przestał być de facto ubezpieczalnią a stał się wyłącznie instytucją służąćą do
      wypłacania emerytur z PODATKU zwanego gwoli tradycji "składką zus" oraz z
      dotacji budżetowej, czyli ze zwykłacy podatków.
      Równe emerytury bardzo uprościłyby ten system - np moznaby dzięki nim w ogóle
      zlikwidować ZUS i koszty z nim związane, a to przecież niewątpliwa zaleta.
      • c355 Re: Nie lubię faceta, ale... 28.07.07, 10:23
        Gość portalu: kati napisał(a):

        > Gwiazdowski ma zupełną rację. Oskarżanie go o robienie urawniłowki jest
        > kompletnie bezsensowne - przecież każdy moze i powinien sam się ubezpieczyć
        > prywatnie, nikt więc urawniłowki nie wprowadza.

        Wstecznie nikt sie już nie ubezpieczy, a przy opodatkowaniu przeciętnej płacy
        stawką 45% (łącznie z ZUS) legalny pracownik może znacznie mniej przeznaczyć na
        dodatkowe, prywatne ubezpieczenia aniżeli przedsiębiorcy czy członkowie rad
        nadzorczych do których zalicza się także p. Gwiazdowski.

        > Ten wściekły opór przed
        > prywatnymi ubezpieczeniami mocno mi pachnie homo sovieticusem - w dodatku to
        > Gwiazdowskiemu zarzucacie bolszewizm... śmieszne.

        Skoro chce zapewnić minimalną emeryturę różnym nierobom i cwaniakom, kosztem
        pracowitych i legalnych pracowników to można to nazwać czystym bolszewizmem.

        Prawdziwy problem ZUS tkwi w różnych uprzywilejowanych emeryturach np. górników
        czy rolników oraz zasady minimum bez względu na składki, ale jakoś tego
        p.Gwiazdowski nie chce dotykać. Wystarczy wyłączyć wszystkie odstępstwa z ZUS do
        jakiegoś Funduszu Socjalnego Uprzywilejowanych, a okaże się że ZUS nie ma deficytu.

        > Nie ma się też co miotać o to równe emerytury oznaczają, że składka ZUS to nie
        > składka tylko podatek. Bo to przecież prawda ana prawdę nie należy się
        > obrażać.

        Jeżeli to podatek to należy to ujawnić czyli zlikwidować ZUS a wprowadzić PIT i
        CIT 40-70% - wtedy p. Gwiazdowski też dołożyłby jakąś cegiełkę.


        > Od czasu gdy ZUS po raz pierwszy dostał dotację z budżetu (która ciągle rośnie)
        >
        > przestał być de facto ubezpieczalnią a stał się wyłącznie instytucją służąćą do
        >
        > wypłacania emerytur z PODATKU zwanego gwoli tradycji "składką zus" oraz z
        > dotacji budżetowej, czyli ze zwykłacy podatków.
        > Równe emerytury bardzo uprościłyby ten system - np moznaby dzięki nim w ogóle
        > zlikwidować ZUS i koszty z nim związane, a to przecież niewątpliwa zaleta.

        Nowy system (w tym I filar) jest prosty jak budowa cepa :
        emerytura=kapitał/liczba_miesięcy_emerytury

        Komplikacje dotyczą różnych przywilejów.
        • Gość: kati Re: Nie lubię faceta, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 15:55
          > Wstecznie nikt sie już nie ubezpieczy, a przy opodatkowaniu przeciętnej płacy
          > stawką 45% (łącznie z ZUS) legalny pracownik może znacznie mniej przeznaczyć
          na
          > dodatkowe, prywatne ubezpieczenia aniżeli przedsiębiorcy czy członkowie rad
          > nadzorczych do których zalicza się także p. Gwiazdowski.



          Dlaczego wstecznie? Jeśli ktoś ma np 40 lat, o młodszych nie wspominając, to
          zdąży jeszcze odłozyc niezłą sumkę - i wcale nie muszą to byc jakieś ogromne
          sumy. Starsi niechby zostali przy obecnym systemie.
          Np odkładając co miesiąc 100 zł na bezpieczny fundusz inwestycyjny (stopa
          zwrotu powiedzmy 10% czyli bez szaleństw) aż do emerytury mozna uzbierać ok.
          160 tys. Odsetki od takiego kapitału wyniosą, tez na 10%, jakieś 1300 zł
          miesięcznie. A jeśli w taki sposób ubezpieczy sie 20 latek, to jego odsetki po
          45 latach wyniosą już ponad 10 tys miesięcznie !!!(przy kapitale 1,3 mln)
          Może by tak zacząć ludzi uświadamiać, że powinni sami odpowiadać za swoją
          przyszłość zamiast liczyć na państwo? I nie wierzę, żeby nawet dość marnie
          zarabiający człowiek nie mógł odłożyć tej stówki miesięcznie.



          >
          > Prawdziwy problem ZUS tkwi w różnych uprzywilejowanych emeryturach np.
          górników
          > czy rolników oraz zasady minimum bez względu na składki, ale jakoś tego
          > p.Gwiazdowski nie chce dotykać.


          To akurat prawda. Tylko że Gwiazdowski nie raz i nie dwa apelował o
          zaprzestanie rozdawnictw aprzywilejów, więc pretensje to raczej nie do niego.



          Wystarczy wyłączyć wszystkie odstępstwa z ZUS d
          > o
          > jakiegoś Funduszu Socjalnego Uprzywilejowanych, a okaże się że ZUS nie ma
          defic
          > ytu.


          Raczej nie. Poza tym rolnicy są w krusie a nie w zusie.


          >
          > Jeżeli to podatek to należy to ujawnić czyli zlikwidować ZUS a wprowadzić PIT
          i
          > CIT 40-70% - wtedy p. Gwiazdowski też dołożyłby jakąś cegiełkę.



          Oczywiście że tak należy zrobic. O tym także Gwiazdowskiemu zdarzyło się pisac.



          • c355 Re: Nie lubię faceta, ale... 29.07.07, 09:31
            Gość portalu: kati napisał(a):

            > > Wstecznie nikt sie już nie ubezpieczy, a przy opodatkowaniu przeciętnej p
            > łacy
            > > stawką 45% (łącznie z ZUS) legalny pracownik może znacznie mniej przeznac
            > zyć
            > na
            > > dodatkowe, prywatne ubezpieczenia aniżeli przedsiębiorcy czy członkowie r
            > ad
            > > nadzorczych do których zalicza się także p. Gwiazdowski.
            >
            >
            >
            > Dlaczego wstecznie? Jeśli ktoś ma np 40 lat, o młodszych nie wspominając, to
            > zdąży jeszcze odłozyc niezłą sumkę - i wcale nie muszą to byc jakieś ogromne
            > sumy.

            15-20 lat odkładania jest stracone - wychodzi się na jeszcze większego idiotę.
            Wobec wiedzy iż podatek dochodowy nie wynosi 19-40 % tylko 40-60% zmienia się
            zasadniczo cała koncepcja - gwałtownie rośnie opłacalność innych sfer aktywności
            ekonomicznej - lepiej za wszelką cenę przejść do szarej strefy, na działalność
            gospodarczą, wyjechać do krajów gdzie nie ma tak chorego podejścia do podatków
            (np. UK czy Irlandia) lub po wypracowaniu minimalnego minimum stażu emerytalnego
            zostać zawodowym obszczymurkiem żyjącym z zasiłków.


            > Może by tak zacząć ludzi uświadamiać, że powinni sami odpowiadać za swoją
            > przyszłość zamiast liczyć na państwo? I nie wierzę, żeby nawet dość marnie
            > zarabiający człowiek nie mógł odłożyć tej stówki miesięcznie.

            No właśnie - zniesienie minimalnej emerytury i przywilejów załatwia sprawę (100%
            przełożenie płaconych składek na wielkość emerytury). O zaoszczędzone środki
            można zmniejszyć wielkość obowiązkowej składki dzięki czemu pracownik będzie
            miał więcej kasy na prywatne ubezpieczenia - także w postaci inwestycji w
            nieruchomości czy we własne dzieci.

            > > Prawdziwy problem ZUS tkwi w różnych uprzywilejowanych emeryturach np.
            > górników
            > > czy rolników oraz zasady minimum bez względu na składki, ale jakoś tego
            > > p.Gwiazdowski nie chce dotykać.
            >
            >
            > To akurat prawda. Tylko że Gwiazdowski nie raz i nie dwa apelował o
            > zaprzestanie rozdawnictw a przywilejów, więc pretensje to raczej nie do niego.

            Ale nie jako członek rady nadzorczej ZUS.
            Powinien to dalej podtrzymywać a nie wymyślać nowe, bolszewickie koncepcje -
            gdyby teraz powiedział coś przeciwko przywilejom górników i rolników z pewnością
            miałoby to inny wydźwięk i PiS wywaliłby go z tego stołka w ramach kampanii
            wyborczej.


            > Wystarczy wyłączyć wszystkie odstępstwa z ZUS d
            > > o
            > > jakiegoś Funduszu Socjalnego Uprzywilejowanych, a okaże się że ZUS nie ma
            >
            > defic
            > > ytu.
            >
            >
            > Raczej nie. Poza tym rolnicy są w krusie a nie w zusie.

            Co nie znaczy że nie trzeba płacić podwyższonych podatków na sfinansowanie tego
            przywileju.


            > > Jeżeli to podatek to należy to ujawnić czyli zlikwidować ZUS a wprowadzić
            > PIT
            > i
            > > CIT 40-70% - wtedy p. Gwiazdowski też dołożyłby jakąś cegiełkę.
            >
            >
            >
            > Oczywiście że tak należy zrobic. O tym także Gwiazdowskiemu zdarzyło się pisac.

            Niech to forsuje teraz. A w koncepcji na równe emerytury i rażąco nierówne
            składki oraz działanie prawa wstecz nie zgłosił przecież żadnych dodatkowych
            warunków które powinny być równocześnie spełnione.
            • Gość: kati Re: Nie lubię faceta, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 11:05
              > 15-20 lat odkładania jest stracone - wychodzi się na jeszcze większego idiotę.


              Chyba lepiej wyjść na idiotę teraz niz obudzić się z ręką w nocniku za 20-30
              lat - gdy zus padnie i okaże się ze emerytura będzie tylko minimalnym zasiłkiem
              a było się zbyt pewnym siebie by odkładac na starość. Powtarzam: wystarczy 100
              zł miesięcznie by uniezależnić się od emerytury państwowej. Naprawdę uważasz,
              że lepiej strzepic język niz to zrobić?



              > Wobec wiedzy iż podatek dochodowy nie wynosi 19-40 % tylko 40-60% zmienia się
              > zasadniczo cała koncepcja - gwałtownie rośnie opłacalność innych sfer
              aktywnośc
              > i
              > ekonomicznej - lepiej za wszelką cenę przejść do szarej strefy, na działalność
              > gospodarczą, wyjechać do krajów gdzie nie ma tak chorego podejścia do podatków
              > (np. UK czy Irlandia) lub po wypracowaniu minimalnego minimum stażu
              emerytalneg
              > o
              > zostać zawodowym obszczymurkiem żyjącym z zasiłków.


              Demagogia. Przeciez podatek tak naprawdę wcale nie wzrosnie, wręcz przeciwnie -
              nawet trochę zmaleje bo znikną koszty utrzymania zusu. Manipulujesz liczbami a
              prawda jest taka, że teraz płacisz podatek osobisty (PIT), podatki bezpośrednie
              (VAT akcyza) oraz parapodatek czyli składkę ZUS. GDyby zrobić tak jak ja
              sugeruję zapłaciłbyś tyle samo (lub trochę mniej) ale w dwóch formach zamiast w
              trzech - tylko podatek osobisty i bezpośrednie.



              >
              > No właśnie - zniesienie minimalnej emerytury i przywilejów załatwia sprawę
              (100
              > %
              > przełożenie płaconych składek na wielkość emerytury).


              To tylko twoje pobozne życzenia czy masz może jakieś wyliczenia? Bo coś mi się
              nie wydaje żebyś miał rację. Np minimalna emerytura to ok. 600 zł a żeby ją
              dostać trzeba mieć przepracowanych 20 lat. Dla zdecydowanej większośći takich
              ludzi to "przełożenie" jest całkiem prawidłowe. A w ogóle jak się twoim zdaniem
              takie "przełożenie" oblicza?




              O zaoszczędzone środki
              > można zmniejszyć wielkość obowiązkowej składki dzięki czemu pracownik będzie
              > miał więcej kasy na prywatne ubezpieczenia - także w postaci inwestycji w
              > nieruchomości czy we własne dzieci.



              Myślenie życzeniowe moim zdaniem - chciałbyś żeby tak było więc w to wierzysz.
              A ja wierzę tylko w liczby i fakty. Ale żeby było jasne - nie mam nic przeciwko
              likwidacji przywilejów, byłoby super gdyby dało się to zrobić. Problem w tym,
              że raczej się nie da, podobnie jak nie da się zrobić tego co proponuje
              Gwiazdowski zreztą - z powodu wściekłego oporu materii, zaprezentowanego choćby
              na tym wątku. A ja zamiast tego proponuję: oszczędzaj tylko 100 miesięcznie a
              rządzących miej w d...



              > >
              > >
              > > Raczej nie. Poza tym rolnicy są w krusie a nie w zusie.
              >
              > Co nie znaczy że nie trzeba płacić podwyższonych podatków na sfinansowanie
              tego
              > przywileju.


              Trzeba i będzie trzeba - z tym akurat nic sensownego zrobić się nie da.
              Oczywiście poza opodatkowaniem i "ozusowaniem" bogatych rolników - tyle tylko
              że ich jest tyle co kot napłakał a reszta to de facto bezrobotni którzy i tak
              nie zapłacą, co by się nie zrobiło.
              Nie warto walczyć z wiatrakami, rozsądniej skupic się na czymś co ma sens.

              • c355 Re: Nie lubię faceta, ale... 29.07.07, 14:48
                Gość portalu: kati napisał(a):

                > > 15-20 lat odkładania jest stracone - wychodzi się na jeszcze większego id
                > iotę.
                >
                >
                > Chyba lepiej wyjść na idiotę teraz niz obudzić się z ręką w nocniku za 20-30
                > lat - gdy zus padnie i okaże się ze emerytura będzie tylko minimalnym
                > zasiłkiem

                Wpłacanie 100 zl na fundusz inwestycyjny nie zmieni faktu że zostało się
                wyrolowanym z kilkunastu lat uczciwego odkładania najwyższych składek spośród
                wszystkich form działalności ekonomicznej. W ten sposób uzyskany i przeznaczony
                na składki dochód został osiągnięty często kosztem zdrowia czy życia rodzinnego
                - co tym bardziej zasługuje na publiczne wyśmiewanie.

                > > Wobec wiedzy iż podatek dochodowy nie wynosi 19-40 % tylko 40-60% zmienia
                > się
                > > zasadniczo cała koncepcja - gwałtownie rośnie opłacalność innych sfer
                > aktywnośc
                > > i
                > > ekonomicznej - lepiej za wszelką cenę przejść do szarej strefy, na działa
                > lność
                > > gospodarczą, wyjechać do krajów gdzie nie ma tak chorego podejścia do pod
                > atków
                > > (np. UK czy Irlandia) lub po wypracowaniu minimalnego minimum stażu
                > emerytalneg
                > > o
                > > zostać zawodowym obszczymurkiem żyjącym z zasiłków.
                >
                >
                > Demagogia. Przeciez podatek tak naprawdę wcale nie wzrosnie, wręcz przeciwnie
                > nawet trochę zmaleje bo znikną koszty utrzymania zusu.

                Przecież Gwiazdowski nie proponuje likwidacji ZUS i obowiązkowych składek (ani
                nawet ich zmniejszenia) ale bolszewicką zasadę :"każdemu wg potrzeb (czyli tyle
                samo) i od każdego wg możliwości (czyli tyle ile da się technicznie i
                politycznie wycisnąć)".

                > To tylko twoje pobozne życzenia czy masz może jakieś wyliczenia? Bo coś mi się
                > nie wydaje żebyś miał rację. Np minimalna emerytura to ok. 600 zł a żeby ją
                > dostać trzeba mieć przepracowanych 20 lat. Dla zdecydowanej większośći takich
                > ludzi to "przełożenie" jest całkiem prawidłowe. A w ogóle jak się twoim zdaniem
                >
                > takie "przełożenie" oblicza?

                Tylko w 2004 koszty świadczeń dla osób które nie osiągnęły wieku emerytalnego
                wyniosły 15 mld PLN :
                www.bankier.pl/wiadomosc/MPS-Koszt-wczesniejszych-emerytur-gorniczych-to-0-35-PKB-rocznie-1327926.html
                Teraz zdaje sie liczba osób uprawnionych do wcześniejszej emerytury jest jeszcze
                szersza.

                Poza tym o ile mi wiadomo ZUS umorzył z kilkanaście mld PLN kopalniom z tytułu
                niezapłaconych składek ZUS.

                Dotacje do KRUS to następne 15 mld PLN rocznie :
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,4229364.html
                Nie mam danych o ile została zawyżona wysokość świadczeń z tytułu dopłat do
                minimalnych emerytur oraz możliwości wyboru 10 kolejnych lat z najlepszymi
                zarobkami, ale z pewnością też będzie parę miliardów.

                > likwidacji przywilejów, byłoby super gdyby dało się to zrobić. Problem w tym,
                > że raczej się nie da, podobnie jak nie da się zrobić tego co proponuje
                > Gwiazdowski zreztą - z powodu wściekłego oporu materii, zaprezentowanego
                > choćby

                Nie da sie zlikwidować przywilejów to należy zlikwidować uczciwie nabyte prawa
                tylko dlatego że ktoś jest idiotą i nie należy do jakiegoś silnego
                syndykatu/mafii i nie wszczyna burd ulicznych ?

                > Trzeba i będzie trzeba - z tym akurat nic sensownego zrobić się nie da.
                > Oczywiście poza opodatkowaniem i "ozusowaniem" bogatych rolników - tyle tylko
                > że ich jest tyle co kot napłakał a reszta to de facto bezrobotni którzy i tak
                > nie zapłacą, co by się nie zrobiło.

                Kto nie płaci składek ten nie ma emerytury - zasada bardzo prosta, stosowna na
                wsi do 1978, do kiedy seniorzy którzy nie chcieli oddać państwu (teraz można
                bankowi, który wypłaci rentę w zamian za przejęcie majątku) za darmo
                gospodarstwa państwu musieli być utrzymywani przez dzieci.

                W przypadku KRUS można zastosować sprawdzony mechanizm : nabyte prawa przeliczyć
                - nawet wg uprzywilejowanej formuły - na kapitał początkowy ZUS i od tej pory
                naliczać emeryturę na równi z innymi nieuprzywilejowanymi obywatelami. Kto nie
                zapłaci (obecne wpływy KRUS to raptem 1 mld PLN więc niech nie płacą) to nie
                dostanie emerytury.
                • Gość: kati Re: Nie lubię faceta, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 20:27
                  > Wpłacanie 100 zl na fundusz inwestycyjny nie zmieni faktu że zostało się
                  > wyrolowanym z kilkunastu lat uczciwego odkładania najwyższych składek spośród
                  > wszystkich form działalności ekonomicznej. W ten sposób uzyskany i
                  przeznaczony
                  > na składki dochód został osiągnięty często kosztem zdrowia czy życia rodzinneg
                  > o
                  > - co tym bardziej zasługuje na publiczne wyśmiewanie.\



                  Wolisz użalac się nad sobą zamiast wziąć swój los w swoje ręce? Oki, masz do
                  tego prawo. Ja nie lubię użalania się nad sobą, wolę działać niz narzekać.



                  >
                  > Przecież Gwiazdowski nie proponuje likwidacji ZUS i obowiązkowych składek (ani
                  > nawet ich zmniejszenia) ale bolszewicką zasadę :"każdemu wg potrzeb (czyli
                  tyle
                  > samo) i od każdego wg możliwości (czyli tyle ile da się technicznie i
                  > politycznie wycisnąć)".



                  Niemniej jednak to co napisałeś jest demagogią - bo dajesz do zrozumienia ze
                  podatki wzrosna a następnie kreślisz apokaliptyczne wizje z tym związane (w
                  skrócie: upadek gospodarki i kompletne dno). Czysta demagogia - bo przeciez
                  podatki wcale by w takiej sytuacji nie wzrosły.



                  >
                  > Tylko w 2004 koszty świadczeń dla osób które nie osiągnęły wieku emerytalnego
                  > wyniosły 15 mld PLN :
                  > www.bankier.pl/wiadomosc/MPS-Koszt-wczesniejszych-emerytur-gorniczych-to-0-35-
                  PKB-rocznie-1327926.html
                  > Teraz zdaje sie liczba osób uprawnionych do wcześniejszej emerytury jest
                  jeszcz
                  > e
                  > szersza.


                  Oki, mamy więc 15 mld - mniejsza z tym na ile taki pomysł jest realny. 15 mld
                  to bardzo mało, duzo za mało - sama dotacja do ZUS to ponad 30 mld rocznie,
                  plus 15 dla KRUS - a ty chciałbyś przecież jeszcze zmniejszyć składki...


                  > Poza tym o ile mi wiadomo ZUS umorzył z kilkanaście mld PLN kopalniom z tytułu
                  > niezapłaconych składek ZUS.


                  No stało się, powiedzmy że więcej tego nie zrobi... Póki co ciągle masz tylko
                  15 mld oszczędności, w dodatku bardzo trudnych do uzyskania.


                  > Nie mam danych o ile została zawyżona wysokość świadczeń z tytułu dopłat do
                  > minimalnych emerytur oraz możliwości wyboru 10 kolejnych lat z najlepszymi
                  > zarobkami, ale z pewnością też będzie parę miliardów.


                  No, ale to spowodowałoby zmniejszenie wszystkich emerytur, nie tylko
                  tych "nieprawnych" (twoim zdaniem) Na pewno o to ci chodziło? To taka wielka
                  różnica jak ktoś straci z popwodu "urawniłowki" czy jak ktoś straci z powodu
                  wprowadzenia niekorzystnych przeliczników? Podejrzewam, że dla tego kto traci
                  to żadna róznica.



                  > Nie da sie zlikwidować przywilejów to należy zlikwidować uczciwie nabyte prawa


                  Każdy posiadacz przywilejów powie ci ze jego prawa zostały nabyte najzupełniej
                  uczciwie. W ogóle nie jestem pewna czy daje się tak łatwo jak ty byś tego
                  chciał odróżnić te "uczciwe zdobyte" emerytury od nieuczciwie zdobytych. Dam ci
                  przykład: dyrektor dużej fabryki za komuny dużo zarabiał więc ma dużą emeryturę
                  mimo że jego fabryka produkowała szmelc i po 1990 zbankrutowała, świetny
                  nauczyciel zarabiał grosze i ma groszową emeryturę. Twoim zdaniem zrównanie
                  takich emerytur byłoby niesprawiedliwością? Bo moim zdaniem wręcz przeciwnie.


                  >
                  > > Trzeba i będzie trzeba - z tym akurat nic sensownego zrobić się nie da.
                  > > Oczywiście poza opodatkowaniem i "ozusowaniem" bogatych rolników - tyle t
                  > ylko
                  > > że ich jest tyle co kot napłakał a reszta to de facto bezrobotni którzy i
                  > tak
                  > > nie zapłacą, co by się nie zrobiło.
                  >
                  > Kto nie płaci składek ten nie ma emerytury - zasada bardzo prosta, stosowna na
                  > wsi do 1978, do kiedy seniorzy którzy nie chcieli oddać państwu (teraz można
                  > bankowi, który wypłaci rentę w zamian za przejęcie majątku) za darmo
                  > gospodarstwa państwu musieli być utrzymywani przez dzieci.


                  Przeciez nie chodzi o młodych rolników, tylko o tych którzy mają nabyte prawa
                  emerytalne. Jakim cudem chciałbyś im odebrać emerytury?? Zrównywanie emerytur
                  uważasz za potworną niesprawiedliwość, ale odbieranie już nie?? No a jesli
                  odpowiesz, że wcale nie zamierzasz im odbierać to jak chcesz zaoszczędzić tych
                  15 mld dotacji na KRUS?



                  >
                  > W przypadku KRUS można zastosować sprawdzony mechanizm : nabyte prawa
                  przeliczy
                  > ć
                  > - nawet wg uprzywilejowanej formuły - na kapitał początkowy ZUS i od tej pory
                  > naliczać emeryturę na równi z innymi nieuprzywilejowanymi obywatelami. Kto nie
                  > zapłaci (obecne wpływy KRUS to raptem 1 mld PLN więc niech nie płacą) to nie
                  > dostanie emerytury.


                  Swietny pomysł! Tylko bardzo naiwny. Bo oczywiste jest to, że nikt nie będzie
                  płacił - po co miałby to robić? Może sam sobie policz. Młody rolnik płaci
                  obecnie na KRUS 80 zł miesięcznie i za to dostanie kiedyś emeryturę ok. 500 zł
                  (albo żadnej, co bardzo prawdopodobne - bo KRUS zbankrutuje razem z Zusem).
                  Natomiast gdyby wpłacał te pieniądze do funduszu inwestycyjnego na powiedzmy
                  10% to jego kapitał w momencie przechodzenia na emeryturę (po 45 latach)
                  wyniesie ok. 1 mln zł. Jeśli wtedy zechce żyć z odsetek to miesięcznie
                  dostanie, tez na 10%, ok. 8000 zł... Po co jemu ta śmieszna państwowa
                  emerytura, jaki to "przywilej"...?
                  Reasumujac.
                  Naprawdę bardziej się opłaca wziąć własny los w swoje ręce zamiast oglądac się
                  na państwo i liczyć własne krzywdy a cudze winy;)
                  Ja wiem, ze Polacy to naród pieniaczy, ale czasami dla własnego dobra warto tę
                  cechę pokonac. To tylko 100 zł miesięcznie... niska cena za święty spokój.
                  • c355 Re: Nie lubię faceta, ale... 29.07.07, 22:07
                    Gość portalu: kati napisał(a):

                    > > Nie mam danych o ile została zawyżona wysokość świadczeń z tytułu dopłat
                    > do
                    > > minimalnych emerytur oraz możliwości wyboru 10 kolejnych lat z najlepszym
                    > i
                    > > zarobkami, ale z pewnością też będzie parę miliardów.
                    >
                    >
                    > No, ale to spowodowałoby zmniejszenie wszystkich emerytur, nie tylko
                    > tych "nieprawnych" (twoim zdaniem) Na pewno o to ci chodziło? To taka wielka
                    > różnica jak ktoś straci z popwodu "urawniłowki" czy jak ktoś straci z powodu
                    > wprowadzenia niekorzystnych przeliczników? Podejrzewam, że dla tego kto traci
                    > to żadna róznica.

                    Jeżeli chodzi o brak możliwości wyboru 10 najlepszych lat to taka zasada
                    obowiązuje w nowym systemie - jeżeli to niesprawiedliwość to należy kontynuować
                    stary system naliczania.


                    > > Nie da sie zlikwidować przywilejów to należy zlikwidować uczciwie nabyte
                    > prawa
                    >
                    >
                    > Każdy posiadacz przywilejów powie ci ze jego prawa zostały nabyte najzupełniej
                    > uczciwie. W ogóle nie jestem pewna czy daje się tak łatwo jak ty byś tego
                    > chciał odróżnić te "uczciwe zdobyte" emerytury od nieuczciwie zdobytych. Dam ci
                    >
                    > przykład: dyrektor dużej fabryki za komuny dużo zarabiał więc ma dużą emeryturę
                    >
                    > mimo że jego fabryka produkowała szmelc i po 1990 zbankrutowała, świetny
                    > nauczyciel zarabiał grosze i ma groszową emeryturę. Twoim zdaniem zrównanie
                    > takich emerytur byłoby niesprawiedliwością? Bo moim zdaniem wręcz przeciwnie.

                    Szmelc produkowali też pracownicy tej fabryki.



                    > > W przypadku KRUS można zastosować sprawdzony mechanizm : nabyte prawa
                    > przeliczy
                    > > ć
                    > > - nawet wg uprzywilejowanej formuły - na kapitał początkowy ZUS i od tej
                    > pory
                    > > naliczać emeryturę na równi z innymi nieuprzywilejowanymi obywatelami. Kt
                    > o nie
                    > > zapłaci (obecne wpływy KRUS to raptem 1 mld PLN więc niech nie płacą) to
                    > nie
                    > > dostanie emerytury.
                    >
                    >
                    > Swietny pomysł! Tylko bardzo naiwny. Bo oczywiste jest to, że nikt nie będzie
                    > płacił - po co miałby to robić? Może sam sobie policz.

                    I to się opłaca - system traci 1 mld PLN wpływów rocznie co da sie przełknąć a
                    co roku wypłaty emerytur będą coraz niższe od 15mld PLN do zera PLN. Czysty
                    zysk w dłuższym horyzoncie czasowym, w którym prognozuje się przecież kryzys
                    emerytalny.


                    > Ja wiem, ze Polacy to naród pieniaczy, ale czasami dla własnego dobra warto tę
                    > cechę pokonac. To tylko 100 zł miesięcznie... niska cena za święty spokój.


                    Skoro 100 PLN wystarczy to w czyim interesie istnieje KRUS ?


                    • Gość: kati Re: Nie lubię faceta, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 12:23
                      > > Każdy posiadacz przywilejów powie ci ze jego prawa zostały nabyte najzupe
                      > łniej
                      > > uczciwie. W ogóle nie jestem pewna czy daje się tak łatwo jak ty byś tego
                      >
                      > > chciał odróżnić te "uczciwe zdobyte" emerytury od nieuczciwie zdobytych.
                      > Dam ci
                      > >
                      > > przykład: dyrektor dużej fabryki za komuny dużo zarabiał więc ma dużą eme
                      > ryturę
                      > >
                      > > mimo że jego fabryka produkowała szmelc i po 1990 zbankrutowała, świetny
                      > > nauczyciel zarabiał grosze i ma groszową emeryturę. Twoim zdaniem zrównan
                      > ie
                      > > takich emerytur byłoby niesprawiedliwością? Bo moim zdaniem wręcz przeciw
                      > nie.
                      >
                      > Szmelc produkowali też pracownicy tej fabryki.


                      No własnie. Produkowali szmelc a emeryturę i tak bedą mieli wyzszą od lekarki z
                      ich zakładowej przychodni, bo za komuny proletariat zarabiał powyżej
                      przeciętnej... Własnie dlatego uważam, że emerytury wypracowane w peerelu
                      powinny byc zrównane, bo to i tak byłaby mniejsza niesprawiediwość niz to co
                      jest obecnie - a jeszcze nie przytoczyłam koronnego przykładu czyli emerytur
                      byłych esbeków i innych uprzywilejowanych po linii partyjnej. A prawdę mówiąc
                      teraz też jest podobnie, przynajmniej w odniesieniu to sfery budżetowej. Tych
                      płac przeciez nie ustala wolny rynek, one sa rozdawane uznaniowo - urzędnik
                      średniej rangi zarobi dwa trzy razy tyle co lekarz albo nauczyciel, ich składkę
                      emerytalną tak naprawdę płaci państwo a nie oni sami - to ze jedni mają wyzszą
                      emeryturę od drugich wynika więc tylko z uznaniowości państwa, nie z
                      rzeczywistego wkładu pracy.


                      > > Swietny pomysł! Tylko bardzo naiwny. Bo oczywiste jest to, że nikt nie bę
                      > dzie
                      > > płacił - po co miałby to robić? Może sam sobie policz.
                      >
                      > I to się opłaca - system traci 1 mld PLN wpływów rocznie co da sie przełknąć a
                      > co roku wypłaty emerytur będą coraz niższe od 15mld PLN do zera PLN. Czysty
                      > zysk w dłuższym horyzoncie czasowym, w którym prognozuje się przecież kryzys
                      > emerytalny.


                      Zgadza się. Tylko jest mały szkopuł - wcześniej chciałeś zaoszczędzić 15 mld na
                      dotacjach do KRUS. W takiej sytuacji to nierealne, przynajmniej na razie i
                      jeszcze przez wiele lat.


                      > Skoro 100 PLN wystarczy to w czyim interesie istnieje KRUS ?


                      Dobre pytanie:)
                      Jak myślisz, czy młodego rolnika ktoś pyta czy chce się ubezpieczyć w KRUS?
                      Oczywiście że nie, bo KRUS jest przymusowy. Gdyby dano im mozliwość unikniecia
                      tego "przywileju" z pewnością by skorzystali - podobnie jak "miastowi" chętnie
                      odpuscili by sobie płacenie na ZUS. Choćby dlatego mówienie o "przywieljach"
                      chłopskich jest cokolwiek naciągane. Czy może być przywieljem coś so jest
                      przymusowe?
                      • c355 Re: Nie lubię faceta, ale... 31.07.07, 18:03
                        Gość portalu: kati napisał(a):


                        > > Dam ci
                        > > >
                        > > > przykład: dyrektor dużej fabryki za komuny dużo zarabiał więc ma du
                        > żą eme
                        > > ryturę
                        > > >
                        > > > mimo że jego fabryka produkowała szmelc i po 1990 zbankrutowała, św
                        > ietny
                        > > > nauczyciel zarabiał grosze i ma groszową emeryturę. Twoim zdaniem z
                        > równan
                        > > ie
                        > > > takich emerytur byłoby niesprawiedliwością? Bo moim zdaniem wręcz p
                        > rzeciw
                        > > nie.
                        > >
                        > > Szmelc produkowali też pracownicy tej fabryki.
                        >
                        >
                        > No własnie. Produkowali szmelc a emeryturę i tak bedą mieli wyzszą od lekarki z
                        >
                        > ich zakładowej przychodni, bo za komuny proletariat zarabiał powyżej
                        > przeciętnej...

                        Generalnie to prawie cały PRL był bublem - wliczając także szkolnictwo czy
                        służbę zdrowia, więc lepiej oprzeć się na zarobkach bo do niczego nie dojdziemy.


                        > > > Swietny pomysł! Tylko bardzo naiwny. Bo oczywiste jest to, że nikt
                        > nie bę
                        > > dzie
                        > > > płacił - po co miałby to robić? Może sam sobie policz.
                        > >
                        > > I to się opłaca - system traci 1 mld PLN wpływów rocznie co da sie przełk
                        > nąć a
                        > > co roku wypłaty emerytur będą coraz niższe od 15mld PLN do zera PLN. Czys
                        > ty
                        > > zysk w dłuższym horyzoncie czasowym, w którym prognozuje się przecież kry
                        > zys
                        > > emerytalny.
                        >
                        >
                        > Zgadza się. Tylko jest mały szkopuł - wcześniej chciałeś zaoszczędzić 15 mld na
                        >
                        > dotacjach do KRUS. W takiej sytuacji to nierealne, przynajmniej na razie i
                        > jeszcze przez wiele lat.

                        Przecież chodziło także o przyszłe emerytury dla tych co mieli się obudzić z
                        ręką w nocniku.


                        > > Skoro 100 PLN wystarczy to w czyim interesie istnieje KRUS ?
                        >
                        >
                        > Dobre pytanie:)

                        Bo 100 PLN oszczędności miesięcznie nie zapewni bezpieczeństwa emerytalnego po
                        przepracowaniu np. 25 lat (w sumie 58 tyś przy optymistycznie założonej rocznej
                        stopie zwrotu 5% powyżej inflacji).

                        > Jak myślisz, czy młodego rolnika ktoś pyta czy chce się ubezpieczyć w KRUS?
                        > Oczywiście że nie, bo KRUS jest przymusowy. Gdyby dano im mozliwość unikniecia
                        > tego "przywileju" z pewnością by skorzystali - podobnie jak "miastowi" chętnie
                        > odpuscili by sobie płacenie na ZUS. Choćby dlatego mówienie o "przywieljach"
                        > chłopskich jest cokolwiek naciągane. Czy może być przywieljem coś so jest
                        > przymusowe?

                        Prawdę mówiąc stopa zwrotu składek z ZUS przewyższa stopę zwrotu z OFE : za 60
                        PLN miesięcznie po 25 latach należy sie prawie 600 PLN emerytury (+ różne
                        dodatki) - a w I i II filarze należałoby zgromadzić 144 tys. PLN żeby tyle mieć.

                        Pomimo tego rolnicy i tak by sie nie ubezpieczali w tym systemie (i żadnym
                        innym) gdyby mieli wolny wybór. Spokojnie można założyć ze wystarczą im środki
                        ze sprzedaży ziemi lub tzw. "dożywocie" w zamian za nieodpłatne zbycie gospodarstwa.
Pełna wersja