Funduszowi spekulanci mają nauczkę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 10:40
A ja inwestuje w male startupy.
Pomaga mi w tym mini venture capital: Plymouth.pl
    • Gość: Graf Re: Funduszowi spekulanci mają nauczkę IP: *.home.net.pl 30.07.07, 13:11
      Jeśli spadku utrzymają się kilka dni, w GW pojawi się artykuł o inne wymowie - o
      tym że drobni inwestorzy zostali "oszukani", "okradzeni" i "wyzyskani" przez
      zarządy funduszy i inwestorów z nimi współpracującymi :)
      Mogę się założyć.
    • Gość: autor Re: Funduszowi spekulanci mają nauczkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:25
      na ich stronie sa bledy w angielskich terminach. Jesli tak dzialaja, jak
      pisza...
    • Gość: warren fundusze dygają że kasa odpłynie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:40
      jakbym zainwestował np. pół roku temu to dziś bym sprzedawał (albo w ciągu
      tygodnia) żeby kupić więcej jednostek po dobrej cenie...
      • Gość: K.Y. Odleszczanie giełdy raz na jakiś czas musi być:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 14:12
        Żeby ktoś mógł dobrze zarobić, ktoś inny najczęściej musi wtopić.

        Ja miałem raptem kilkanaście tysięcy w akcjach spółek z wig 20 i kilka razy
        tyle w funduszach arki, ale że ostatnio musiałem "okazać się" większym stanem
        na koncie, przy okazji zrealizowałem całe zyski - a teraz licze zyski :)

        Z drugiej strony, stac mnie wtopić 10-15% tych środków i z biedy nie umrę,
        prędzej czy później się odkuję, tylko szkoda mi tych, którzy swoje marne,
        ostatnie zaskórniaki wrzucają bezpośrendio czy pośrednio (fundusze) na GPW.
    • Gość: re W funduszach zawsze się zarabia minimum 150% IP: *.108.192.213.cable.satra.pl 30.07.07, 15:54
      tak czytam w reklamie to widocznie tak jest
      • jarekp666 Re: W funduszach zawsze się zarabia minimum 150% 30.07.07, 16:16
        Wycena nieruchomosci oraz akcji jest bardzo podatna na spekulacje i banki.

        Jesli ktos z mojego sasiedztwa kupil dzialke 'drogo' to i moja urosla w cene
        (wycena wg metody porownawczej) tak samo na gieldzie ,jesli ktos kupuje to cena
        rosnie, kupuja inni bo cena 'rosnie' ale jak zabraknie kupujacych, to... ktos
        zacznie sprzedawac... i lawina sprzedazy, bo nikt nie chce stracic.

        Jesli wskazniki cena akcji do zysku sa tak tragiczne jak teraz na naszej
        gieldzie, to tylko oznacza ze spekulacja miala miejsce. Ceny spadna do poziomu
        w ktorym 'chlodno-oki' inwestor wyliczy iz wskazniki pokazuja ze sie oplaca.

        Nasza gielda juz dawno zdyskontowala przychody i wzrost gospodarczy na
        kilkanascie lat do przodu... wiec jak teraz cofnie sie o kilkanascie procent to
        ja sie nie zdziwie.

        Koniec taniego kredytu = koniec bumu na nieruchomosciach = poczatek recesji.

        Teraz bedzie kilka lat wiekszych stop procentowych, wzrostu funduszy
        obligacji... NBP juz daje na 24mc obligacje dobre oprocentowanie.

        Pamietacie czasy mBank 15% na lokacie ? Nastroje wg GUS w branzy budowlanej
        30%... kto ma wiecej niz 25 lat to pamieta bo juz sie tym interesowal...

        Historia lubi zakreslac kregi... teraz nadchodzi czas ludzi powsciagliwych w
        zaciaganiu kredytow konsumpcyjnych i hipotecznych na potrzeby mieszkaniowe.

        Kolejne artykuly w gazecie to bedzie CHF drozeje, coraz wiecej ludzi nie splaca
        kredytow... licytacje komornicze, eksmisje... puste mieszkania w cenie po 8tys
        ktorych nikt nie chce kupic... kolejni wyjechali do WB i Irlandii....

        Ciekawe czasy przed nami : ). Chiny podnosza wartosc swojej waluty = inflacja w
        Europie i USA przekroczyla 5%... najlepiej ma sie Ameryka Poludniowa, Afryka...

        _________________
        Sukces w zyciu, Opiekunka do dziecka, Forum KIA, Strategie dla firm, Biznes porady, Forum Skarbowka, Muzyka country, Pępek Świata - Dziecko
    • Gość: spekulanci.pl Funduszowi spekulanci mają nauczkę IP: 62.29.164.* 03.08.07, 15:45
      Bzdura - kto wiedział kiedy sprzedać - nie sparzył się
Pełna wersja