Gość: v
IP: *.chello.pl
07.08.07, 21:49
Cóż, nieprawidłowości przy zakupach komputerów to jedno, drugie to
funkcjonowanie aplikacji, które mają wspomagać wdrażanie funduszy
strukturalnych, takiej np. OFSY. Za stworzenie tego badziewia spółeczka
należąca do nikogo innego tylko Ryszarda Krauzego wzięła grube dziesiątki
milionów, a teraz realizuje projekt OFSA-bis mający "wspomagać" zarządzanie
Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich. No, ale to przynajmniej działało, za to
inne aplikacje rano nawet nie dawały się uruchomić.
Oczywiście OFSA ruszyła wtedy kiedy praktycznie etap wdrażania był już
zakończony, a wprowadzanie wniosków pewnie jeszcze trwa, bo tyle jest w tym
badziewiu błędów. Co gorsza, umowa jest tak podpisana, że ABG pewnie wystawia
faktury na grube tysiące nawet wtedy, kiedy to oni popełnili przy
programowaniu błędy. Ich usuwanie trwało czasami i miesiąc, a wprowadzanie
wniosków stało (ciekawe jak to wygląda teraz). Kiedyś była korytarzowa
informacja/plotka, że departament audytu chciał nawet w sprawie umowy na
wykonanie tej aplikacji wysłać wniosek do prokuratury, ale pewnie "góra"
wszystko wstrzymała.
A teraz zaczął się eksodus nie tylko pracowników z biur powiatowych
zmęczonych rządzącymi nimi pastuchami dopiero co oderwanymi od pługów, ale i
z centrali. Dzisiaj rozmawiałam ze znajomymi z dawnego zespołu, którzy mi
powiedzieli, że uciekają ludzie zajmujący się do niedawna funduszami
strukturalnymi, bo mają dość narastającego bajzlu, niepewności i rosnącej
niekompetencji. No to pozazdrościć potencjalnymi wnioskodawcom, którzy się
cieszą na wiadomość o zatwierdzeniu PROW...