Citybank i jego praktyki

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 18:34
Citybank założy lokaty długookresowe. Aby zciągnąć klientów dał stosunkowe
wysokie oprecentowanie a następnie jak po 1 grudnia obniżył je o 1,8 % mimo,
ze Rada Polityki obniżyła stopy o 1,5 %
Czy jest to etyczne postępowanie?
Czy to postępowanie może być uznane za postępowanie typu nieuczciwa konkurencja?
Czy Citybank nie wykorzystał sytuacji dla osiągnięcia w sposób nieuczciwy
zysku, który powinien odać do Skarbu Państwa?
    • Gość: julek Re: Citybank i jego praktyki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 22:44
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Citybank założy lokaty długookresowe. Aby zciągnąć klientów dał stosunkowe
      > wysokie oprecentowanie a następnie jak po 1 grudnia obniżył je o 1,8 % mimo,
      > ze Rada Polityki obniżyła stopy o 1,5 %
      > Czy jest to etyczne postępowanie?
      > Czy to postępowanie może być uznane za postępowanie typu nieuczciwa konkurencja
      > ?
      > Czy Citybank nie wykorzystał sytuacji dla osiągnięcia w sposób nieuczciwy
      > zysku, który powinien odać do Skarbu Państwa?

      CITI i tak jest najgorszym bankiem
      uciekaj jak tylko mozesz

      • Gość: Ania Re: Citybank i jego praktyki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 07:34
        O jej już wiem ze najgorszy Bank w Polsce to City
        ale kto mi poradzi w jakim Banku
        mieć depozyty
        Chodzi mi o bank przyjazny a nie o najwyzsze procenty
      • Gość: yourman Re: Citybank i jego praktyki IP: *.osow.pl 13.12.01, 21:57
        Citi ma wspaniale pomysly. Mialem u nich konto ale juz zamknalem i cale
        szczescie, bo ciagle u nich system nie dziala. Ale mam ich karte kredytowa
        VISA. Zawsze mozna bylo ja splacac przelewem albo przez wplate np. w kasie.
        Teraz rowniez tylko jak nie masz u nich konta to za wplate u doradcy biora
        prowizje 15PLN o czym poinformowano mnie dopiero przy drugiej wplacie w tym
        miesiacu. Ciekawe czy za pierwsza pobiora mi prowizje? W momencie pierwszej
        wplaty doradca mnie o tym nie poinformowal. A kiedy to wprowadzili? Jak zwykle
        nikt nie potrafil mi powiedziec :) No i coz dalej. Kazano mi wplacic w
        bankomacie. Ok - bez prowizji. Ale akurat bankomaty w tym oddziale nie dzialaly
        i musialem wplacic w innym. Obsluga jak zwykle "profesjonalna". Myśle ze dalsze
        komentarze sa zbedne.
    • Gość: Ania Re: Citybank i jego praktyki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 16:37
      Poczytaj o Citi w Innych pieniądzach
      Uciekaj poki mozesz
    • Gość: Friska Re: Citybank i jego praktyki IP: 10.128.137.* 12.12.01, 21:03
      Bylam kiedys sluzbowo w Londynie i zaplacilam za hotel swoja prywatna karta
      Visa wydana przez Citibank. Po powrocie moja firma przelala na moj rachunek
      rozliczeniowy karty Visa kwote blisko 1800 zlotych stanowiaca rownowartosc
      transakcji w funtach. Gdy otrzymalam wyciag z rachunku karty kredytowej okazalo
      sie, ze wyniku roznic kursowych pozostala jeszcze do uregulowania kwota
      niecalych 50 zl. Uregulowalam ja kilka dni po terminie wskazanym w wyciagu. Ku
      swemu zdziwieniu, w wyciagu za nastepny miesiac figurowala pozycja "odsetki" i
      z tego tytulu do zaplacenia prawie 60 zl. Okazalo sie, ze Citibank naliczyl mi
      odsetki od calej wartosci transakcji i to od momentu jej dokonania az do
      uregulowania owych brakujacych 50 zlotych tak, jakbym przez caly czas byla im
      winna cala te kwote a nie tylko 50 zlotych i to przez zaledwie kilka dni. Moje
      1800 zlotych lezalo u nich "bezproduktywnie" podczas gdy oni w tym samym czasie
      naliczali mi odsetki od rzekomego zadluzenia. Bylam wsciekla. Nie zrezygnowalam
      z ich karty Visa, jednak uzywam jej w sposob bardzo przemyslany: tylko w
      przypadku duzych transakcji (sa nieoprocentowane), tylko w pierwszych dwoch
      tygodniach okresu rozliczeniowego i splacam calosc naleznosci w terminie. W ten
      sposob mam bezplatny kredyt nieraz na okres blisko 6 tygodni, ktory bardzo mi
      sie przydal, gdy remontowalam mieszkanie. I nigdy, przenigdy nie korzystam z
      ich propozycji "kredyt na telefon" oraz wielu innych rownie kuszacych, ktorymi
      mnie listownie nieustannie zasypuja.
      • Gość: Edek Re: Citybank i jego praktyki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 22:02
        Uwazajcie Ja mam u nich konto i zawsze jak sie pytam ile mam forsy
        to podają moje środki plus kwota dostepnego kredytu
        Raz sie nabralem i musialem placic bardzo wysokie odsetki
        Oni maja chyba najdrozsze oprecentowanie kredytuw Polsce
        i chyba za "wpakowanie" komus kredytu maja bardzo wysokie oprecentowanie
        A teraz sie bardzo staraja bo maja u nic zwolnić ok 1500 pracownikow
        i zamiast byc mili to wszystko robia aby od nich odejśc
        Dziwny Bank. Jak byl City to ujdzie ale powiazanie z Handlo popsulo Duzy jest
        BE BE BE
        • Gość: Edek Re: Citybank i jego praktyki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 22:04


          Uwazajcie Ja mam u nich konto i zawsze jak sie pytam ile mam forsy
          to podają moje środki plus kwota dostepnego kredytu
          Raz sie nabralem i musialem placic bardzo wysokie odsetki
          Oni maja chyba najdrozsze oprecentowanie kredytu w Polsce
          i chyba za "wpakowanie" komus kredytu maja bardzo wysokie oprecentowanie
          A teraz sie bardzo staraja bo maja u nic zwolnić ok 1500 pracownikow
          > i zamiast byc mili to wszystko robia aby od nich odejśc
          > Dziwny Bank. Jak byl City to ujdzie ale powiazanie z Handlo popsulo Duzy jest
          > BE BE BE

    • Gość: arek Re: Citybank wcale nie najgorszy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 22:47
      Odczepcie się od City
      Chamski i nieuczciwy ale
      na pewno są gorsze bank
      Ja nie wiem ale chyba są gorsze
      City ma ż ładne logo i dobrze położoną centrale
      • Gość: kd Re: Citybank wcale nie najgorszy IP: *.proxy.aol.com 21.12.01, 07:31
        nie macie zbyt duzego wyboru w Polsce , Citibank to gigant ; najlepsze banki
        to male lokalne banki ktore o ile wiem jeszcze w Polsce nie istnjeja .Nie wazne
        jaki dany bank posiada logo, to smieszno-zalosne.




















        n
Pełna wersja