Dodaj do ulubionych

IBA Bioton, czyli biotechnologia po polsku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 17:35
I bardzo dobrze !
Obserwuj wątek
    • Gość: JA Re: IBA Bioton, czyli biotechnologia po polsku IP: *.polcard.com.pl 30.06.03, 18:01
      Gratulacje oby tak dalej , jesli by u nas w polsce udało się
      stworzyć takie zagłębie biotechnologiczne to byłbym szczęśliwy.
      Na dzień dzisiejszy firmy zwiazane z farmacją i biotechnologią
      rozwijaja się nawet w czasie recesji
      Trzeba zauwazyć że w pierwszej 30 najbogatszych firm na świecie
      jest aż 5 firm farmaceutycznych . Dla laika firma Novartis może
      nic nie mówić a w stosunku do której taki koncern jak Coca-Cola
      czy Matshushita to karzeł (finansowo oczywiście)
      Więc popieram całym sercem rozwój biotechnologi nawet jesli
      macza w tym ręce Pan Krauze
      • inaww Re: IBA Bioton, czyli biotechnologia po polsku 30.06.03, 18:44
        "Artykuł na zamówienie" (zgroza!) no i natychmiast szukanie dziury w całym, a
        szczególnie - czy aby jakaś partia nie macza w tym palców i czy (ach! ach! nie
        daj Boże!) ktoś z SLD w tym nie uczestniczy! Ludzie! Czy nawet sukcesy polskich
        naukowców trzeba koniecznie unurzać w polityce??? Dopóki po cichu nauka się
        rozwija - bez reklamy! - sprzedaż na rynkach światowych będzie zawsze
        ograniczona. Ale nagłośnienie jakiegoś sukcesu wywołuje u nas natychmiast
        komentarze takich "Fnopów", że skoro sukces to podejrzane! Natychmiast odzywają
        się zawistnicy. A może by tak ucieszyć się, że to polski sukces? I może by
        jednak poszukać czym się jeszcze my, Polacy, możemy pochwalić? Media mogłyby
        mniej miejsca poświęcać kilku wrzaskunom z LPR-u, walczącym o sztandarową
        moralność wspieraną wyzwiskami, a więcej pracowitym mrówkom-naukowcom. Bez
        reklamy we współczesnym świecie nie ma sukcesów, a to już poletko mediów.
        • Gość: Fnop ---> inaww IP: 212.160.130.* 02.07.03, 12:02
          inaww napisała:

          > "Artykuł na zamówienie" (zgroza!) no i natychmiast szukanie dziury w całym, a
          > szczególnie - czy aby jakaś partia nie macza w tym palców i czy (ach! ach!
          nie
          > daj Boże!) ktoś z SLD w tym nie uczestniczy! Ludzie! Czy nawet sukcesy
          polskich
          > naukowców trzeba koniecznie unurzać w polityce???

          Trochę jesteś biedaczko przewrażliwiona. Ja nie wspominałem o żadnej partii,
          żadnym SLD. Jeśli krytyczna opinia na temat moim zdaniem wyolbrzymionych
          sukcesów kojarzy Ci się z jednym, to nic na to nie poradzę. Nikt tu nie nurza w
          polityce naukowców. Nie oni są adresatem moich wątpliwości. Mylisz prace
          badawcze i technologię ze sprawami właścicielskimi i umiejętnościami
          menedżerskimi (czyt. polityką personalną). Moim zdaniem na styku państwowego z
          prywatnym powstaje pole do patologii, co jest sprzeczne z tezą artykułu, z
          którego wieje wielkim optymizmem, ale nie bardzo wiem dlaczego? Rzeczą
          naukowców było opracować receptę na polską insuliną, ale już od sprawności
          zarządzania zależy wprowadzenie jej na rynek i zdolność do konkurowania z
          zagraniczną konkurencją. Do tego potrzebni są rasowi menedżerowie, a nie tacy,
          którzy pochodzą z poprzedniej epoki, o mentalności urzędników, ale są przydatni
          bo mają układy, albo są znajomymi Krauzego.


          Dopóki po cichu nauka się
          > rozwija - bez reklamy! - sprzedaż na rynkach światowych będzie zawsze
          > ograniczona. Ale nagłośnienie jakiegoś sukcesu wywołuje u nas natychmiast
          > komentarze takich "Fnopów", że skoro sukces to podejrzane! Natychmiast
          odzywają
          > się zawistnicy. A może by tak ucieszyć się, że to polski sukces?


          Tak, tak. Propaganda sukcesu to jest to. I mordy w kubeł chamy!!!


          I może by
          > jednak poszukać czym się jeszcze my, Polacy, możemy pochwalić? Media mogłyby
          > mniej miejsca poświęcać kilku wrzaskunom z LPR-u, walczącym o sztandarową
          > moralność wspieraną wyzwiskami, a więcej pracowitym mrówkom-naukowcom. Bez
          > reklamy we współczesnym świecie nie ma sukcesów, a to już poletko mediów.


          Może by poszukać prawdziwych cacek, a nie takich pozornych błyskotek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka