Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:08
Najgłupsze, co można zrobić w tej chwili, to wycofać się z funduszu.
Sama sporo straciłam (ok. 10%), ale z założenia w fundusze agresywne
inwestuje się długoterminowo, żeby obniżyć ryzyko takich korekt, jak
te sierpniowe. Inna sprawa to spekulanci-amatorzy, którym zdawało
się, że się szybko wzbogacą, tylko źle wyczuli moment.

Normalny człowiek w takiej sytuacji jak teraz zbiera oszczędności i
zaczyna kupowac akcje póki są tanie. A i z funduszu się nie
wycofuje, bo niedługo wszystkie zaczną odrabiać straty z nawiązką.

Z życzliwości wspomnę tylko o tym, by nie pakować wszystkiego w
jeden fundusz jednego rodzaju. Przy średnich oszczędnościach warto
mieć ich około 5-8 na róznych rynkach (m.in. akcji, obligacji,
pieniężnym, papierów dłużnych itd.) plus lokaty, akcje, polisy
ubezpieczeniowo-inwestycyjne. Wtedy nasze pieniążki znoszą wahania
kursów znacznie łagodniej :)))
    • Gość: marian_paździoch Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: *.eranet.pl 22.08.07, 08:38
      Na razie nie zanosi się na jakiś spektakularny wzrost.
      Wydaje mi się, że najbliższe miesiące bedziemy poruszać sie w
      poziomie, ew. lekko na dół. Niepewnośc bedzie powstryzmywała
      przed zakupami akcji nowych uczestników a więc bez dopływu świeżej
      kasy będzie stagnacja. Marzec sie nie powtórzy, gdy 10%
      dołek odrobiono wciągu miesiąca. Wycofywac już nie ma co, ale na
      odrobienie strat w krótkim czasie to bym nie liczył. Na koniec roku
      prognozuje WIG20=3350.
    • Gość: PRL Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: 62.29.136.* 22.08.07, 08:57
      I teraz dobrze byłoby poruszyć sprawę tzw. "podatku Belki". Fiskus
      wyciaga łapkę po podatek od zysków, ale jakoś nie widzi strat, które
      też ludzie ponieśli inwestując bezpośrednio na giełdzie lub w
      fundusze. Takie jest prawo, ale gdzie sprawiedliwość?
    • sknerus.makwacz Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających 22.08.07, 08:57
      Wycofanie nie będzie najgłupsze (nawet przy perspektywie długo
      terminowej) w przypadku, gdy spadki w najbliższym czasie będą się
      mocno pogłębiały (jest na to szansa). Wyjście teraz i wejście za
      jakiś czas, po obsunięciu się indeksów o kilka(naście) procent
      uchroni Ci część czasu potrzebnego na odrobienie strat (właczając w
      to również kwestie podatkowe).
    • ania692i.blog.pl Ja sprzedałam wszystkie posiadane jednostki 22.08.07, 09:03
      Za radą mojego faceta który już od paru lat inwestuje na giełdzie sprzedałam
      wszystkie swoje jednostki (BPH Dynamicznych Spółek i BPH Akcji) ponad miesiąc
      temu. Gdyby nie to straciłabym 20% a tak mam mały bo mały (700 zł) ale zysk.
      • Gość: kotek Re: Ja sprzedałam wszystkie posiadane jednostki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:18
        Ta "perełka" czyli fundusz skarbca małych i średnich firm spadł
        niewiele, ale on i tak od początku swojej działalnosci czyli od
        lipca nic nie zarobił.
      • d.o.s.i.a Re: Ja sprzedałam wszystkie posiadane jednostki 22.08.07, 09:38
        > Za radą mojego faceta który już od paru lat inwestuje na giełdzie sprzedałam
        > wszystkie swoje jednostki (BPH Dynamicznych Spółek i BPH Akcji) ponad miesiąc
        > temu. Gdyby nie to straciłabym 20% a tak mam mały bo mały (700 zł) ale zysk.


        To zaden zysk. A po drugie stracilas dodatkowo tyle ile zaplacilas podatku...
    • Gość: cerber Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: *.gorzow.mm.pl 22.08.07, 09:13
      Niestety dzięki temu, że byłem na urlopie nie zdążyłem sprzedać w
      optymalnym okresie tj miesiąc temu, ale sprzedałem w ubiegłym
      tygodniu na razie ratując zyski a nie minimalizując straty. W bardzo
      długoterminowej perspektywie na pewno rynki się odbiją, ale do końca
      roku nie oczekiwałbym dramatycznych wzrostów - raczej minimalne
      wachania wokół poziomu obecnego lub niewielkie spadki.
    • d.o.s.i.a Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających 22.08.07, 09:35
      He, he. A ja dokupilam. Data wyceny z 16 sierpnia. Nizej nie moglo juz byc :))

      Kto sprzedal po tej cenie jest chyba idiota. W sumie fajnie, ktos inny z tego
      korzysta...
      • Gość: jaac-p Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:37
        "Kto sprzedal po tej cenie jest chyba idiota"... Hm, obyś to Ty nie
        zstał za takiego uznany... Taki jesteś pewien wzrostów?
        • d.o.s.i.a Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających 22.08.07, 09:39
          A Ty jestes taki pewnien spadkow? Sprzedawac mozna jak gielda nie wariuje, a jak
          spada na leb na szyje, to jedyne co mozna zrobic to czekac.
          • Gość: jaac-p Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:03
            Niczego nie jestem tutaj pewien. Po prostu zdumiewa mnie właśnie
            Twoja pewność siebie...

            I jeszcze cyt.
            "Sprzedawac mozna jak gielda nie wariuje, a jak spada na leb na
            szyje, to jedyne co mozna zrobic to czekac"

            Po pierwsze dlaczego "jedyne co można zrobić? Uważam , że można być
            aktywnym i sprzedać (lub jak kto woli dokupić..). Zależy czegho się
            spodzierwamy co do trendów... Nie ma takiej zasady jak "czekać".
            Ponadto sama nie stosujesz się chybna do swoich rad...? Napisałaś
            wcześniej,. że 16-go dokupiłaś... Czyżby w tym okresie giełda "nie
            wariowała"?

            Pozdrawiam :)
            • Gość: Dosia Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: 195.33.121.* 22.08.07, 11:05
              > Niczego nie jestem tutaj pewien. Po prostu zdumiewa mnie właśnie
              > Twoja pewność siebie...

              Nie jestem pewna siebie, bo nikt nie ma gwarancji co sie wydarzy.
              Jednak sprzedajac na spadku gwarantujemy sobie strate w 100%. Nie
              sprzedajac wynik moze byc 50/50. I tak, jestem pewna, ze
              prawdopodobienstwo straty lub zysku jest lepsze niz gwarancja straty.

              >
              > I jeszcze cyt.
              > "Sprzedawac mozna jak gielda nie wariuje, a jak spada na leb na
              > szyje, to jedyne co mozna zrobic to czekac"
              >
              > Po pierwsze dlaczego "jedyne co można zrobić? Uważam , że można
              być
              > aktywnym i sprzedać (lub jak kto woli dokupić..). Zależy czegho
              się
              > spodzierwamy co do trendów... Nie ma takiej zasady jak "czekać".
              > Ponadto sama nie stosujesz się chybna do swoich rad...? Napisałaś
              > wcześniej,. że 16-go dokupiłaś... Czyżby w tym okresie giełda "nie
              > wariowała"?

              Czekac ze sprzedaza gdy gielda spada. Ja dokupilam i akurat trafilam
              w najnizsza cene do tej pory. Jezeli gielda pojdzie w gore, to daje
              mi to niezle pole do odbicia. Jezeli spadnie, no coz, poczekam.
              >
              • Gość: jaac-p Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 11:15
                "Jednak sprzedajac na spadku gwarantujemy sobie strate w 100%. " A
                mzoe po prostu zmniejszamy aktualna "stratę" i łatwiej bezdie zyskać
                kupując na powrót przy niższej cenie...

                "Jezeli gielda pojdzie w gore, to daje
                > mi to niezle pole do odbicia. Jezeli spadnie, no coz, poczekam."

                Jeśli spadnie... Ja odkupię po niższych cenach. Per saldo będę miał
                np. to samo co Ty, tylko taniej kupione. Pytanie: kto wtedy więcej i
                szybciej zarobi gdy nastąpią wreście trwałe wzrosty?
                • Gość: Dosia Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: 195.33.121.* 22.08.07, 12:10
                  > Jeśli spadnie... Ja odkupię po niższych cenach.


                  Przeciez jak spada, to Ty wlasnie sprzedajesz...

                  • Gość: jaac-p Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 12:41
                    "Przeciez jak spada, to Ty wlasnie sprzedajesz..." Dokładnie. Gram
                    po prostu na dalsze spadki. Sprzedałem po X a chcę kupić znów to
                    samo powiedzmy za X - 15 %...
                    Jeśli się sprawdzi będę miał w pakiecie to samo za mniemszy
                    pieniądze..
                    • Gość: jaac-p Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 12:42
                      Sorry za literówki: "...za mniejsze..."
                    • d.o.s.i.a Re: Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających 23.08.07, 00:02
                      Nie ma sensu sprzedawac, jezeli przegapilo sie wlasciwy moment, a od dwoch
                      tygodni na gieldzie wszystko spada. Czujesz roznice?
                      Poniewaz jestem inwestorem dlugoterminowym z reguly nie umarzam jednostek,
                      natomiast w czasie spadkow dokupuje jednostki. Udalo mi sie ten manewr wykonac w
                      marcu przy najnizszych spadkach, udalo mi sie teraz (prawdopodobnie, bo gielda
                      juz dzis rosla).
    • Gość: Jeremy Fundusze: nie ma ucieczki oszczędzających IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.07, 09:50
      Zupełnie nie rozumiem, dlaczego wszyscy mówią o sprzedawaniu (a w związku z tym płaceniu podatków od zysków) jednostek uczestnictwa a nikt nie mówi o konwersji? Przecież działają teraz powszechnie fundusze parasolowe, które pozwalają na konwersję środków między subfunduszami. Kiedy zaczęła się ta zawierucha, przeniosłem aktywa z subfunduszy akcyjnych do takich, w których obligacje stanowią 90-100% udziałów. Uratowałem w ten sposób osiągnięte zyski i czekam, aż z powrotem pojawi się trend wzrostowy. Koszt tej operacji jest pomijalny (w moim przypadku 5 zł za konwersję), więc o czym tu w ogóle rozprawiać?
    • Gość: luxbear spokojnie, to dopiero początek IP: *.as.kn.pl 22.08.07, 10:07
      teraz trzeba stworzyć pozory hossy (czyli zmarnować kolejne kilkaset milionów wyciągając kursy o kilka %), ale to nic nie da, będzie jeszcze dużo taniej. każdy koniec hossy ma to do siebie że przechodzi w paniczną ucieczkę ekonomicznych ignorantów którzy wchodzili w ten szajs na szczycie (maj-lipiec). spadki jeszcze o dobre 15-20% wciąz przed nami.
    • Gość: Artur piekny swiat IP: 213.91.165.* 22.08.07, 10:08
      Wszyscy sie cieszyli gdy indeksy szly w gore i pieniadze w
      funduszach mnoza sie jak kroliki. Ale co te pieniadze sa warte?
      Jesli wartosc jednostek czy gieldy wzrosla przez rok o 100% to czy o
      tyle wiecej zostalo w tym czasie wyprodukowanych towarow aby
      pieniadz nadal mial pokrycie? Jesli nie to predzej czy pozniej
      zacznie byc widac, ze to pusty pieniadz. Ci co wyjda wczeniej cos
      jeszcze za niego kupia ale ci na koncu juz nie. Oczywiscie, w
      praktyce bedzie tak, ze dzieki inflacji straty sie rozloza, ale
      najwiecej straca spoznialscy.
      • gugcia swiete slowa Artur- ludzie powszechnie mysla, ze 22.08.07, 10:53
        te akcje albo jednostki TFI maja "wartosc", po tyle sie kupilo, tak, tyle poszlo
        w gore, tak, no, to jest juz ich wartosc, jak budynku w centrum Krakowa.
        Niestety nie - jest tak jak piszesz: cos co nagle drozeje na gieldzie,
        nadmuchane chwilowo, moze o tyle samo albo duzo glebiej spasc, nie ma dla tych
        rzeczy wartosci. To jest umowna zabawa, ktos dal 2.7. tyle, inny kupil 4.7. za
        tyle a tu nagle 17.8. ktos juz nie chce dac tyle i spada, i znow pytanie kto
        kiedy ile da. Tego sie nie da przewidziec, mozna duzo stracic. TFI opowiadaja
        bajki, ze one potrafia obronic uczestnikow przed spadkami. Jak? Gdy indeksy
        poleca znow o 30 albo wiecej procent to nie ma mocnych, jednostki poleca tez.
        Pojecie stalej wartosci, pewnosci,czegos takiego jak w banku nie ma na gieldzie.
        W najgorszym razie mozna stracic nawet 70 albo 80% oszczednosci. Ludzie czesto
        tego nie wiedza albo sami sie pocieszaja, ze jakas "stala wartosc" jest, ze jest
        poziom ponizej ktorego "oni nie pozwola aby to spadlo". Jacy oni? Jak nie
        pozwola? Jak zachodni spekulanci kaza sprzedawac na full to krajowy kapital nie
        powstrzyma spadkow.TFI sa zasadniczo tworem iluzorycznym- obracaja kasa innych
        ludzi, nie wlozyli w to ani grosza wlasnych pieniedzy, zyja z prowizji, ktora
        placa im ci, ktorzy naprawde ryzykuja. Sa to doprawdy sprytne bestie, nawet jak
        wszystko sie zawali to zarobia oni oraz panstwo, przez podatek Belki. Kto tego
        nie widzi albo widziec nie chce to juz jego sprawa. Ktos tu mi kiedys napisal,
        ze ludzie sa dorosli i wiedza co robia. Dorosli tak ale czy wiedza co robia to
        juz nie jestem taki pewien.
    • Gość: Sebar Do glupich optymistow: Czeka was niezle lanie!!! IP: 213.164.91.* 22.08.07, 10:51
      G..no wieceie o gieldzie, o funduszach, jestescie glupimi naiwnymi
      leszczami z mlekiem pod nosem ktorzy podczas kryzysu w 2001 roku
      przejmowali sie co najwyzej srednia ocen z przedmiotow szkolnych.

      dostaniecie wkrotce niezle lanie, tak ze wam pojdzie w piety na
      wiele lat i wtedy dopiero, po takim doswiadczeniu bedziecie zdolni
      do wydawania jakichkolwiek opinii czy cos moze rosnac w
      nieskonczonosc.

      Jak slysze tych marnych mlokosow w garniturkach, nazywajacych sie
      analitykami, a ktorzy raptem kilka lat temu odebrali dyplomy to mi
      sie smiac chce!!! Sa dziecmi wzrostkow, nic nie wiedza o kryzysie,
      zalamaniu, recesji i globalnej dlugotrwalej bessie. Nie wiedza o
      zasadzie kuli sniegowej mowiac ze w Polsce bedzie inaczej, ze Polska
      to inna bajka i ze wszedzie pieprznie tylko nie u nas...

      Pieprzenie i to z podwojna sila a Polacy beda dzwonic kluczami przed
      drzwiami bankow....

      Rynki swiatowych gield sa bardzo przegrzane, za zdrowe poziomy
      uwazam NASDAQ na poziomie 2000pkt, DownJones 10 000pkt. a WIG20 na
      poziomie 23 000pkt. Reszta to nadmuchany balon....

      Kto nie wie gdzie sie znajdujemy niech wydrukuje sobie wykres
      niemieckiego indeksu DAX z ostatnich 10 lat. Zobaczy dwa szczyty
      wysokie jak Mont Everest:
      - pierwszy jak zaczela pekac banka na wiosne 2001 roku a poznij Sep11
      - drugi.... wlasnie teraz - identyczne poziomy punktowe!!!!

      S.
      • gugcia dokladnie tak Sebar, ale ci mlodzi Ci i tak nie 22.08.07, 11:08
        uwierza. Ja mam prawie 50 lat i troche juz widzialem, ja Ci wierze.
      • Gość: romuald Re: Do glupich optymistow: Czeka was niezle lanie IP: 217.173.195.* 22.08.07, 11:59
        Wig20 - 23000? No to nic tylko czekać!
        Hehe
        Ty to jesteś jednak wielki analityk!
        Dużo się wtopiło i trochę boli, co?
      • kerrmit20 Sebar gra tez w totka systemem i drukuje za 10 lat 22.08.07, 12:18
        wyniki. chwat!
    • Gość: _pimpek Nie ma funduszy wsrod klientow paniki ;-/) IP: 193.164.157.* 22.08.07, 12:56
Inne wątki na temat:
Pełna wersja