Polska poza UE

IP: *.tsl.uu.se 12.12.01, 11:06
Stalo sie. Polska spadla na ostatnie miejsce w
negocjacjach w grupie panstw majacych szanse na
przystapienie do UE w 2004. Jeszcze pare miesiecy i
wyprzedza nas Bulgaria z Rumunia. Na dodatek poparcie
dla
UE w narodzie spada a dla Leppera rosnie (przypadek?).
Jakby tego bylo malo, rzad zamierza wlasnie oddac
Gazpromowi kontrole nad bezpieczenstwem energetycznym
kraju. Gospodarka w stagnacji, bezrobocie wg. norm OECD
siega 18.5%.

Coz, moze niedlugo zwycieza zwolennicy Polski poza UE.
Nowa Polska bedzie Polska Leppera, Gudzowatego, Millera
i Wrzodaka.
Z chwila, gdy okaze sie, ze Polska nie ma szans lub nie
chce wejsc do
UE w pierwszej grupie zacznie sie szybki odplyw
kapitalu. Spowodowana
tym gleboka dewaluacja zlotowki wywola fale bankructw
firm zadluzonych w
euro i dolarach i dluga, ostra recesje. To ostatecznie
zalamie budzet i
przerobimy wariant argentynski.

Madrzy ludzie opuszcza Polske i przylacza sie do UE we
wlasnym zakresie. Niektorzy wybiora oczywiscie USA.
Bedzie to Polska z zadroscia patrzaca na sukcesy Czech,
Wegier, Slowacji, moze i Rumunii?

Kochani antyeuropeisci - czy wezmiecie wtedy
odpowiedzialnosc za
wasza dzisiejsza dzialalnosc i pisanine?
    • Gość: xxx Re: Polska poza UE IP: *.ny5030.east.verizon.net 13.12.01, 09:03
      No,no,,,,,,,To nie moja wina.
      • Gość: V.C. Re: Polska poza UE IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 12:18
        Może masz rację . Ale nie rozumiem dlaczego wrzucasz do jednego worka
        Leppera , Wrzodaka i Millera . Mogę zrozumiec , że nie darzysz sympatią
        Millera , lecz z pewnościa nie jest on antyeuropejski . Wręcz przeciwnie .
        • Gość: Fizyk Re: Polska poza UE IP: *.tsl.uu.se 13.12.01, 13:43
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Ale nie rozumiem dlaczego wrzucasz do jednego worka
          > Leppera , Wrzodaka i Millera .

          Tych 3 nie ja wrzucam, tylko wyborcy. Ten worek nazywa
          sie Sejm RP.
          Co do jednego worka finasowego, to wyglada ze czerpia z
          niego
          tylko Miller i Gudzowaty. Wyzej wymienionych politykow
          laczy takze
          silna lewicowosc gospodarcza.

          Rzeczywiscie, Miller jest proeuropejski, (na szczescie!)
          ale takze proamerykanski (F16 vs Grippen) i prorosyjski
          (Gazprom).
          Wnosze z tego, ze dalby sobie rade w NAFTA, EU i ZSRR.
          Przy takiej politycznej zaradnosci, kazda przyszla Polska
          bedzie tez
          Polska Millera, z czego on zapewne bardzo sie cieszy.
          Ja zas zachowam dla siebie swoja opinie na jego temat .

          Pozdrawiam serdecznie
          • krandalek Re: Polska poza UE 28.12.01, 05:50

            Linki o Polskiej Tragedji/Golgocie.. posierpniowej 1989


            www.ojczyzna.pl/GLOBALIZM.htm


            www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/globalizm.htm

            www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/novus/novus.html


            www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/rzady.htm


            viva.palestyna.pl/


            www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/jedwabne/jedwab.html


            www.raidersnewsupdate.com/opinion.htm


          • krandalek Re: Polska poza UE 28.12.01, 05:53

            Linki o Polskiej Tragedji/Golgocie.. posierpniowej 1989


            www.ojczyzna.pl/GLOBALIZM.htm


            www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/globalizm.htm

            www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/novus/novus.html


            www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/rzady.htm


            viva.palestyna.pl/


            www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/jedwabne/jedwab.html


            www.raidersnewsupdate.com/opinion.htm


      • krandalek Re: Polska poza UE 28.12.01, 05:53

        Linki o Polskiej Tragedji/Golgocie.. posierpniowej 1989


        www.ojczyzna.pl/GLOBALIZM.htm


        www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/globalizm.htm

        www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/novus/novus.html


        www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/rzady.htm


        viva.palestyna.pl/


        www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/jedwabne/jedwab.html


        www.raidersnewsupdate.com/opinion.htm


    • Gość: mietek Re: Polska poza UE IP: 10.0.210.* 13.12.01, 23:09
      Polska jest za biedna,żeby jeszcze utrzymywać UE.
      • Gość: Fizyk Re: Polska poza UE IP: *.tsl.uu.se 13.12.01, 23:22
        Prawie trafiles, Mietek. Polska jest za biedna do UE.
        UE tez
        to wie i nie bardzo ma ochote brac sobie taki ciezar na
        glowe.
        Dlatego wlasnie, Polska moze nie wejsc do UE w wyniku
        czego stanie sie jeszcze biedniejsza.

        Ale dla Ciebie pewnie UE jest jakims wrogim, mrocznym
        tworem znanym wylacznie z mediow i propagandy.
        Z pewnoscia powierzchownie, sadzac po Twojej opinii.

        Na razie
        • ptwo Re: Polska poza UE 14.12.01, 04:28
          Gość portalu: Fizyk napisał(a):

          > Prawie trafiles, Mietek. Polska jest za biedna do UE.
          > UE tez
          > to wie i nie bardzo ma ochote brac sobie taki ciezar na
          > glowe.
          > Dlatego wlasnie, Polska moze nie wejsc do UE w wyniku
          > czego stanie sie jeszcze biedniejsza.
          >
          > Ale dla Ciebie pewnie UE jest jakims wrogim, mrocznym
          > tworem znanym wylacznie z mediow i propagandy.
          > Z pewnoscia powierzchownie, sadzac po Twojej opinii.
          >
          > Na razie

          No właśnie, świadomie lub nie "eurosceptycy" w Polsce reprezentują interesy,
          hmmm, no właśnie, czyje? Zgaduj, zgadula!
    • Gość: Liberty Re: Polska poza UE IP: *.tnt2.minneapolis.mn.da.uu.net 14.12.01, 07:30
      Panie Fizyk cos z fizyka u Pana nie za dobrze. Zapomnial Pan o podstawowym
      prawie fizyki - akcji odpowiada zawsze taka sama przeciwna reakcja.
      Gdy przez ostatnie 12 lat rzady zarowno lewicy i prawicy tlumaczyly sie
      ze swojej nieudolnej, niespojnej, skorupowanej a jednoczesnie wymagajacej
      wiele poswiecen od spoleczenstwa polityki to zawsze uzywaly argumentu
      ze takie sa wymagania czlonkowstwa w Unii. A polskie spoleczenstwo polskie
      jest jakie jest. Nie za bardzo edukowane ekonomicznie dawalo wiare politykom.
      A politycy czesto klamali. I teraz przychodzi czas na zebranie zniwa.
      Slepe dzialania niektorych politykow czy ekonomistow jak p.Balcerowicz ktorzy
      sa zdecydowani osiagnac swoje pelne ambicji cele za wszelka cene, bez ogladania
      sie na coraz grozniejsze skutki uboczne nie zwieksza zaufania do tej polityki
      integracji z Unia. A owoce przystapienia do Unii nie beda jednakowe dla
      wszystkich. Osoby bardziej wykszalcone, przedsiebiorcze odczuja to juz zaraz
      po integracji, pozostalym moze nawet przybyc wiecej konkurentow i ich miejsca
      pracy beda zagrozone. Coraz wiecej niepokoi polityka ekonomiczna panstwa z
      jej watpliwymi priorytetami. Ograniczeniu inflacji towarzyszy zastoj z
      gwaltownie rosnacym bezrobociem. Silna zlotowka ktora powinna przyciagnac
      inwestorow, w rzeczywistosci sciagnela tylko spekulantow, gdyz powazni
      inwestorzy poza potencjalnym zyskiem chcieliby rowniez widziec spokoj
      spoleczny a do tego Polsce daleko. Te wszystkie obawy jeszcze bardziej
      poteguje nadchodzaca recesja swiatowa. Swiadome spowalnianie gospodarki
      przez utrzymywanie wysokich stop procentowych i kursu zlotowki jest
      przedsiewzieciem bardzo ryzykownym w takich warunkach. Dla wielu zatem
      utrzymanie swego miejsca pracy teraz jest o wiele wazniejsze niz potenjalne
      korzysci z Unii w przyszlosci. I stad przybywa eurosceptykow.
      Rowniez przyszle stosunki z Unia nie sa takie oczywiste. Zadziwiajaca
      zgodnosc politykow ze skrajnie czasem rozniacym sie ugrupowan w sprawie
      przystapienia jest podyktowana poboznym zyczeniem ze ta integracja bedzie
      lekarstwem na wszystkie problemy. Unia zmodernizuje wszystko, da pieniadze
      i prace milionom bezrobotnych. Zwolni polskich politykow od przegrzania
      mozgow, zapewniajac unijny poziom wynagrodzen. Ale Unia juz dawno przejrzala
      ten plan i zwiazek z nia bedzie raczej malzenstwem z rozsadku niz z milosci.
      Ostatnie propozycje Francji mogace przesunac wlaczenie Polski do Unii na
      rok 2007 sa najlepszym tego przykladem. Spoleczenstwa zachodnie sa rowniez
      coraz mniej entuzjastyczne w tym temacie.
      A co sie stanie jesli z roznych powodow do integracji nie dojdzie w
      przewidywanym terminie. Euroentuzjasci nie dopuszczaja takiej mysli do glowy,
      eurosceptycy widza w tym zagrozenie dla bytu panstwa. Od wielu bowiem lat
      poza przystapieniem do Unii Polska nie rozwarzala nawet scenariusza w ktorym
      musiala by stanac na wlasnych nogach samodzielnie. Tylko ta wiara w Unia
      pozwala Polakom zaakceptowac 17% bezrobotnych, malejacy wzrost gospodarczy,
      wyzsze podatki czy ciecia w swiadczeniach. Ale czy warto gdy przyszlosc
      jest tak niepewna. I to nie jest uleganie skrajnemu populizmowi gdy kieruja
      sie do Leppera czy innych. To normalny odruch ludzi czujacyh zagrozenie.
      Sadze ze narastajacy kryzys swiatowy w najblizszym czasie jeszcze bardziej
      zwiekszy ilosc eurosceptykow w Polsce.

      Pozdrowienia


      • Gość: Fizyk Re: Polska poza UE IP: *.tsl.uu.se 14.12.01, 09:40
        Panie Liberty,
        Dlugi list, a tresci na lekarstwo. Owszem, ludziom sie
        zle zyje
        i boja sie UE. Sam mocno krytykowalem RPP. Dla ekonomii
        Polski najwiekszym problemem sa jednka emeryci,
        rencisci, brak infrastruktury, dotowany przemysl ciezki
        i gornictwo, niedouczony narod -a nie UE. Pan piszesz,
        ze ludzie sa eurosceptykami bo sa zawiedzeni. No i co z
        tego???
        Koszta juz poniesione, wyrzeczenie poniesione a teraz,
        po przejechaniu
        3/4 rzeki pan chesz zawracac?

        Jeszcze o UE - w UE BRAKUJE ludzi do pracy. W zwiazku z
        tym,
        ludzie z Polski jezdza tam pracowac na czarno.
        Niedlugo beda mogli pracowac ucziciwie i legalnie.
        Ekonomicznie bedzie to z wielka korzyscia dla Polski i
        UE. Wszyscy skorzystaja!
        Pozdrawiam
        • Gość: Liberty Liberty odpowiada..... IP: *.tnt2.minneapolis.mn.da.uu.net 15.12.01, 08:37
          Gosc portalu: Fizyk napisal(a):


          > Dlugi list, a tresci na lekarstwo.

          Masz Pan racje czasem dyskresja i ogolnikowosc nie wystarcza. Postaram sie
          naprawic ten blad i wystawic przyslowiowa kawe na lawe. Najpierw jednak krotka
          odpowiedz na Pana tok rozumowanie, ktory zywcem przypomina oficalny rzadowy
          belkot, a ktory jest tak skuteczny, ze spoleczenstwo woli przemowienia
          p. Leppera

          >Owszem, ludziom sie zle zyje
          > i boja sie UE. Sam mocno krytykowalem RPP. Dla ekonomii
          > Polski najwiekszym problemem sa jednka emeryci,
          > rencisci, brak infrastruktury, dotowany przemysl ciezki
          > i gornictwo, niedouczony narod -a nie UE.

          Nie tylko ciezkie warunki powoduja ten eurosceptycyzm a raczej niepewnosc i
          brak wizji jaka pozycje bedzie miala Polska w tym eurolandzie. Sytuacja
          gospodarcza Polski w momencie jej przyjecia to wyznaczy. Jaka pozycje bedzie
          mial kraj z 17% a moze i 25% bezrobociem, slabnacym wzrostem i rosnacym
          gwaltownie deficytem. Czy to wejscie do EU bedzie dostojne, z podniesiona
          glowa jak to zrobila np. Austria czy pelne desperacji z okrzykiem:
          Matko Boska Czestochowska i Unio Europejska ratuj bo toniemy.

          Latwo Pan wymienil najwiekszej problemy polskiej ekonomii. Popieram zamkniecie
          kopalni i hut. W najgorszym przypadku bedzie kilka milionow bezrobotnych
          wiecej. Nie opowiadam sie jednak za wymordowaniem emerytow i rencistow. Gdyby
          nie ich praca nie umialby Pan najprawdopodniej pisac i czytac. Poza tym i tak
          zyja o kilka lat krociej niz ich koledzy z Unii. Z niedouczonym narodem tez
          trudno cos zrobic, i jesli jego niedouczeni przedstawiciele kieruja tym
          panstwem to mamy co mamy.

          >Pan piszesz, ze ludzie sa eurosceptykami bo sa zawiedzeni. No i co z tego???

          Nic. Przeciez zawsze mozna ich zignorowac. Najgorsze jest to ze oni maja tez
          prawo glosowania. I to spedza sen z oczu euroentuzjastom.

          > Koszta juz poniesione, wyrzeczenie poniesione a teraz, po przejechaniu
          > 3/4 rzeki pan chesz zawracac?

          Jezeli Polska mysli ze reformowanie gospodarki jest tylko po to aby sie znalezc
          w Unii, a nie po to aby gospodarowac efektywnie to stan swiadomosci
          spoleczenstwa jest naprawde przygnebiajacy. Koszty i wyrzeczenia poniesione
          powinny procentowac niezaleznie czy Polska bedzie w Unii czy nie. Czy
          zawracac? Nie ma dokad.
          Polska juz dawno polknela przyneta Unii i reformuje swoja gospodarke pod jej
          dyktando. Zatrzymanie tego procesu mogloby spowodowac katastrofe bo Polska
          nie ma zadnej koncepji by stac na wlasnych nogach. I to przeraza eurosceptykow.

          > Jeszcze o UE - w UE BRAKUJE ludzi do pracy. W zwiazku z tym,
          > ludzie z Polski jezdza tam pracowac na czarno.
          > Niedlugo beda mogli pracowac ucziciwie i legalnie.

          Uniia moglaby sobie z tym problemem sama poradzic, jezeli by tylko chciala.
          Wystarczy zmienic prawo imigracyjne. A tak mowiac dokladnie w Unii nie brakuje
          ludzi do pracy (bezrobocie siega 10%) a raczej brakuje ludzi do wykonywania
          niezbyt prestizowych lub nisko platnych zajec. Pytanie jest: gdy juz Polacy i
          inni
          kandydaci otrzymaja pozwolenie na prace to czy beda chcieli wykonywac te same
          zajecia, czy raczej skorzystaja z wysokich swiadczen urzedow socjalnych jak ich
          zachodni koledzy, pozostawiajac te niechlubne zajecia innym przybyszom z
          Trzeciego Swiata.

          Jednoczesne przylaczenie do Unii wszystkich kandydatow
          to potencjalnie dodatkowo 100 milionow ludzi na rynku pracy. Zaden system
          tego nie wytrzyma bez specjalnych ograniczen. To co dzis napedza Polakow do
          Unii czyli legalna praca nie bedzie takie latwe jak sie wielu wydaje. Nie tylko
          rzady pod naporem wyborcow beda chcialy okresow przejsciowych ale takze
          lokalne spolecznosci beda zadaly zabezpieczenia swych miejsc pracy.
          Nawet te kraje ktore deklaruja ze zniesa swoje ograniczenia wczesniej nie chca
          podpisac zadnych wiazacych dokumentow. Sadze ze zamiast wielkiego
          pospolitego ruszenia na zachodni rynek pracy bedzie stworzony system
          preferencji jednych kosztem drugich. Juz dzisiaj wielu Slazakow moze pracowac
          w Niemczech (i Unii) na podstawie niemieckiego paszportu, podczas gdy Niemcy
          zadaja najdluzszych okresow przejsciowych. Ta polityka moze byc najwiekszym
          rozczarowaniem dla Polakow bo z nia wiaza tyle nadziei.

          > Ekonomicznie bedzie to z wielka korzyscia dla Polski i UE. Wszyscy
          skorzystaja!

          Sadze ze korzysci beda ale czy wszyscy to odczuja to raczej zyczenie niz pewnik.

          Posumowujac. Jestem za integracja Polski z Unia. Nie ma chyba innej
          alternatywy
          na dluzsza mete. Na pytanie czy Polska jest gotowa to tego moja odpowiedz jest
          negatywna. Polska w swym slepym pedzie do Unii postawila wszystko na jedna
          karte. Reformuje swoja gospodarke w oparciu o sztywne wytyczne Brukselli niz o
          zdrowy rozsadek. Polska wydaje sie utracic instynkt samozachowawczy i nie jest
          przygotowana na niekorzystny wariant wydarzen jak np opoznione wejscie do Unii.
          W kraju, ktory wylansowal slowo "solidarnosc" tej solidarnosci nie widac w
          dzieleniu
          biedy. Spoleczenstwo jest podzielone, nieufne i oglupione przez oficjalne
          propagande, bierne bo ciagle jeszcze pamieta ponure doswiadczenia w budowaniu
          Drugiej Polski. Wtedy tez zadano poswiecen i obiecywano swietlana przyszlosc
          nastepmym pokoleniom.

          Ostatnie 10-12 lat zostalo w duzej mierze zmarnowane gdyz Polska nie potrafila
          zbudowac wlasnego sprawnego modelu gospodarki, akceptowalnej przez zdecywana
          wiekszosc narodu. Z obecnym stanem swej gospodarki Polska nie bedzie partnerem
          w Unii a Polacy osiagna pozycje rowna pozycji Meksykanow w USA.
          Emigracja najbardziej aktywnej czesci spoleczenstwa do Europy Zachodniej, to tez
          nie wydumany skutek. Polacy wyjezdajacy masowo do pracy na Zachod beda
          czynnikiem demoralizujacym dla pozostalych i podniosa koszty zycia w kraju,
          co z kolei spowoduje uciekanie biznesow poza Unie.

          Obawiam sie najbardziej takiego scenariusza ze Polska duzym kosztem wejdzie do
          Unii po czym bedac rozczarowana bedzie tam czynnikiem destabilizujacym.
          A to wszystko przez fakt ze Polacy nie potrafili i nadal nie potrafia sie
          madrze, skutecznie i sprawiedliwie rzadzic.

          Pozdrawiam
    • Gość: Liberty Re: Polska poza UE IP: *.tnt1.minneapolis.mn.da.uu.net 14.12.01, 07:50
      Panie Fizyk cos z fizyka u Pana nie za dobrze. Zapomnial Pan o podstawowym
      prawie fizyki - akcji odpowiada zawsze taka sama przeciwna reakcja.
      Gdy przez ostatnie 12 lat rzady zarowno lewicy i prawicy tlumaczyly sie
      ze swojej nieudolnej, niespojnej, skorupowanej a jednoczesnie wymagajacej
      wiele poswiecen od spoleczenstwa polityki to zawsze uzywaly argumentu
      ze takie sa wymagania czlonkowstwa w Unii. A polskie spoleczenstwo
      jest jakie jest. Nie za bardzo edukowane ekonomicznie dawalo wiare politykom.
      A politycy czesto klamali. I teraz przychodzi czas na zebranie zniwa.

      Slepe dzialania niektorych politykow czy ekonomistow jak p.Balcerowicz ktorzy
      sa zdecydowani osiagnac swoje pelne ambicji cele za wszelka cene, bez ogladania
      sie na coraz grozniejsze skutki uboczne nie zwieksza zaufania do tej polityki
      integracji z Unia. A owoce przystapienia do Unii nie beda jednakowe dla
      wszystkich. Osoby bardziej wykszalcone, przedsiebiorcze odczuja to juz zaraz
      po integracji, pozostalym moze nawet przybyc wiecej konkurentow i ich miejsca
      pracy beda zagrozone.

      Coraz wiecej niepokoi polityka ekonomiczna panstwa z jej watpliwymi
      priorytetami.
      Ograniczeniu inflacji towarzyszy zastoj z gwaltownie rosnacym bezrobociem.
      Silna zlotowka ktora powinna przyciagnac inwestorow, w rzeczywistosci sciagnela
      tylko spekulantow, gdyz powazni inwestorzy poza potencjalnym zyskiem chcieliby
      rowniez widziec spokoj spoleczny a do tego Polsce daleko.

      Te wszystkie obawy jeszcze bardziej poteguje nadchodzaca recesja swiatowa.
      Swiadome spowalnianie gospodarki przez utrzymywanie wysokich stop procentowych
      i kursu zlotowki jest przedsiewzieciem bardzo ryzykownym w takich warunkach.
      Dla wielu zatem utrzymanie swego miejsca pracy teraz jest o wiele wazniejsze
      niz potenjalne korzysci z Unii w przyszlosci. I stad przybywa eurosceptykow.

      Rowniez przyszle stosunki z Unia nie sa takie oczywiste. Zadziwiajaca
      zgodnosc politykow ze skrajnie czasem rozniacym sie ugrupowan w sprawie
      przystapienia jest podyktowana poboznym zyczeniem ze ta integracja bedzie
      lekarstwem na wszystkie problemy. Unia zmodernizuje wszystko, da pieniadze
      i prace milionom bezrobotnych. Zwolni polskich politykow od przegrzania
      mozgow, zapewniajac unijny poziom wynagrodzen. Ale Unia juz dawno przejrzala
      ten plan i zwiazek z nia bedzie raczej malzenstwem z rozsadku niz z milosci.
      Ostatnie propozycje Francji mogace przesunac wlaczenie Polski do Unii na
      rok 2007 sa najlepszym tego przykladem. Spoleczenstwa zachodnie sa rowniez
      coraz mniej entuzjastyczne w tym temacie.

      A co sie stanie jesli z roznych powodow do integracji nie dojdzie w
      przewidywanym terminie. Euroentuzjasci nie dopuszczaja takiej mysli do glowy,
      eurosceptycy widza w tym zagrozenie dla bytu panstwa. Od wielu bowiem lat
      poza przystapieniem do Unii Polska nie rozwarzala nawet scenariusza w ktorym
      musiala by stanac na wlasnych nogach samodzielnie. Tylko ta wiara w Unie
      pozwala Polakom zaakceptowac 17% bezrobotnych, malejacy wzrost gospodarczy,
      wyzsze podatki czy ciecia w swiadczeniach. Ale czy warto gdy przyszlosc
      jest tak niepewna. I to nie jest uleganie skrajnemu populizmowi gdy kieruja
      sie do Leppera czy innych. To normalny odruch ludzi czujacyh zagrozenie.
      Sadze ze narastajacy kryzys swiatowy w najblizszym czasie jeszcze bardziej
      zwiekszy ilosc eurosceptykow w Polsce.

      Pozdrowienia


      • Gość: MACIEJ Re: Polska poza UE IP: *.ny5030.east.verizon.net 15.12.01, 07:19
        Widze Fizyk ,ze nie na raczke Ci-GLOS AMERYKI.
        Ja powtarzam od dawna niemal to samo:
        POLSKA NAWET NIE ROZWAZA SCENARIUSZA,ZE MUSIALABY STANAC NA WLASNYCH NOGACH.
        Czy w EU czy poza EU trzeba stac na wlasnych nogach.
        Gdy EU zobaczy ,ze Polska daje sobie dobrze rade-to EU bedzie sie bilo o
        przyjecie Polski do klubu prawie bogatych.
        Jedyne co sie w Polsce slyszy-to ile my sie nachapiem po przystapieniu do EU.
        Liberty napisal identycznie jak ja(nie wiem czy nie powinienem go skarzyc o
        prawa autorskie) ,ze madrzy i pracowici skorzystaja na wejsciu do EU.
        A ze wiekszosc Polakow do w/w grupy nie nalezy-to beda tracic miejsca pracy na
        rzecz EU.
        No i na koncu rozsmieszyles mnie troche.
        "Wszyscy skorzystaja,EU i Polska,bo teraz Polacy robia na czarno"
        Jak robia na czarno-to mozna im placic polowe stawki i nie maja swiadczen i o
        to pracodawcy chodzi.
        Po przyjeciu do EU beda musieli placic tak samo jak innym i dodac do tego
        swiadczenia.
        GOD BLESS AMERICA
        • Gość: Liberty Liberty odpowiada..... IP: *.tnt1.minneapolis.mn.da.uu.net 15.12.01, 08:57
          Hi, Maciek ciesze sie ze mamy podobne zdanie ale to nie jest plagiat.
          To jest raczej telepatia. Nie wierzysz? Przeczytaj moja druga
          odpowiedz do Fizyka. Napisalem ja zanim przeczytalem Twoj post.

          Pozdrawiam
    • Gość: aws Re: Polska poza UE IP: *.theorie.physik.uni-muenchen.de 15.12.01, 10:22
      1. Trzeba rozroznic dwie rzeczy: uczucie i rozsadek.
      Mozna UE nie kochac, eurokracje i idiotyzmy pietnowac
      ale na wejscie Polski do UE trzeba patrzec kierujac sie
      nie sentymentem tylko rozsadkiem. I nie patrzac na
      krotkie zyski czy straty ale w perspektywie 30-50 lat.

      2. Nie nalezy liczyc ze UE rozwiaze nam wszystkie
      problemy i jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki
      wszystko sie zmieni na lepsze.

      3. UE nie cierpi na brak rak do pracy. Oczywiscie,
      np. we Francji brakuje kilku tysiecy pielegniarek
      (importuja z Hiszpanii...) w Austrii troche inzynierow,
      wszedzie zacznie brakowac nauczycieli. Ale - wszyscy to
      zreszta widza, jest to nie problem braku ludzi
      (odpowiednio wyksztalconych) ale niskich zarobkow.

      4. Czy Polska powinna starac sie przystapic do Unii?
      Tak. Nie jestesmy Szwajcaria - otoczen: z jednej strony
      przez mocarstwo (UE) silne ekonomicznie, z drugiej
      przez mocarstwo slabe ekonomicznie (Rosja) nie mamy
      zbyt duzego wyboru. Ktos ma inne pomysly? Oprocz - za
      przeproszeniem - pomyslu zawierzenia Polski opiece
      Matki Boskiej?

      5. Jak przystapic do Unii? Na jak najlepszych
      warunkach. Ale tak naprawde istotne sa dwie rzeczy -
      odpowiednia ilosc glosow w Unii (co zreszta
      wywalczylismy) i odpowiednie inwestowanie w ludzi.
      Praca, ziemia i tak dalej sa drugoplanowe: mala jest
      roznica miedzy 7 a 12 lat dla wykupu ziemi: praktycznie
      to nic nie zmienia. Natomiast mozliwosc wplywania na
      decyzje Unii jest istotna. A inwestycje w ludzi sie
      oplaca: im lepiej bedziemy wyksztalceni, bardziej
      pracowici, wieksze doswiadczenie beda miec Polacy - tym
      lepiej dla nas.

      6. Propaganda unijna: rozumiem, jest odrzucajaca.
      Polska i rzad (niestety niekt pewnie tego nie czyta)
      powinny sie zajac madrym promowaniem wizerunku Polski w
      Europie (i na swiecie) a nie UE w Poslce...

      Za przeproszeniem nie powinno to byc mieszanie folkloru
      z polskim naukowcem pracujacym na stale w USA (jak to
      bylo na expo...)

      uklony dla pro i antyeuropejczykow

      aws (to inicjaly a nie przynaleznosc...)
    • Gość: mietek Re: do fizyka IP: 10.0.210.* 15.12.01, 15:12
      Fizyku - Ty chyba jesteś początkującym fizykiem,albo początkującym
      manipulatorem.Ja napisałem,że Polski nie stać na dopłacanie do UE,a Ty mi
      odpowiadasz,że zgadzasz się ze mną,że Polska jest biedna.A mimo to UE chce nam
      pomagać,choćby nie wiem co.Zarzucasz mi też powierzchowność.A jak nazwać wasz
      jedeny i koronny argument o "niemaniu alternatywy "?
      • Gość: Fizyk Rodakom z USA IP: *.cern.ch 15.12.01, 18:23
        Coz, kochani, wszyscy sie mniej wiecej zgadzacie, ze
        Polska powinna byc w UE. Tylko narzekacie, ze to wymaga
        tylu wyrzeczen, ze nam dyktuja warunki, ze UE nas nie prosi,
        a my prosic i ustepowac musimy. Zdaje sie, ze jestescie
        kochani nie z tej epoki. Pomieszkajcie troche w UE i Polsce
        to pogadamy.

        Dalej - wmawiacie mi, ze Polska sie reformowala/reformuje
        po to zeby przystapic do UE. To oczywiscie nie jest tak.
        Wiekszosc reform byla robiona, bo byly potrzebne [inna sprawa
        jak]. UE wymaga od nas: otwarcia rynku (no jak mozna przystapic
        do UE bez otwartego rynku?), wprowadzenia unijnych norm
        jakosci (znowu - jak mozna bez tego?) i przyzwoitej ekonomii -
        w tym nie za wysokiej inflacji. W zasadzie, wszystkie te rzeczy
        nalezaloby zrobic tak czy siak. Inna sprawa, ze RPP wyraznie
        przedobrzyla. Wniosek: UE jest dla was chlopcem do bicia
        za zjawisko kryzys zwiazany z wyczerpaniem przez polska
        gospadarke prostych rezerw.
        cdn.



        • Gość: Fizyk Re: Rodakom z USA IP: *.cern.ch 15.12.01, 18:32
          L. mowi, ze ja jakoby chce wyciac emerytow. To bzdura.
          Ja tylko mowie, ze w Polsce przypada niezwykle duzo
          emerytow na pracujacego i stosunek emerytury do pensji
          jest wysoki. Stad ogromny ZUS i wysokie koszta pracy
          przy niskiej wydajnosci. Same fakty.

          Do gornictwa i hutnictwa doplacamy wiecej niz do calej
          nauki. Mozna zwalniac, mozna nie, i tak bedzie to hamulec
          gospodarki. I nie jest to wina UE.

          Niedouczone spoleczenstwo. Owoz kolega aws i ja trabimy
          gdzie sie da od wielu lat, ze to wlasnie bylaby nasza dzika
          karta w UE - porzadna edukacja. W zgodzie z waszym slusznym
          zadaniem: "licz na siebie bedziesz w niebie".

          Dalej - ja nie zamierzac bronic jak Rejtan polskiej polityki
          gospodarczej i integracyjnej w ostatniej pieciolatce.
          Mnie tez sie nie podoba, z tych i jeszcze innych przyczyn.
          Ale teraz, mozecie sie wsciekac lub nie, UE jest najlepszym
          rozwiazaniem. Ponoc w USA ucza tego, zeby patrzec przed siebie
          zamiast zalowac straconych szans. Chyba jednak nie wszystkich..


          cdn
        • Gość: Fizyk Re: Rodakom z USA IP: *.cern.ch 15.12.01, 18:57
          Ten browser mnie wykonczy.
          Streszcze list, co przepadl:
          Raporty UE mowia jasno o braku rak do pracy.
          Polacy w UE dzieki temu skorzystaja, pomimo kontrakcji
          zwiazkow zawodowych. Juz dzis wiele rodzin utrzymuje
          sie dzieki pracy kogos w UE.

          Sny o potedze - to takze moje sny. Coz, kiedy PKB
          per kapita jest bezlitosny - mamy 37% sredniej w UE.
          Potrzeba 2 dekad, zeby to troche wyrownac. Dlatego
          to tylko sny, ktore moga niebezpiecznie wplynac
          na rzeczywistosc.

          Do Pana S. o. Liberty (wybaczy Pan zart).
          Znow sie Pan rozpisal i ja tez przez to musialem.
          Cale szczescie, Mietek pisze krotko i glownie ad personam,
          a to co merytoryczne to przewaznie bez.... no glebi,
          w zwiazku z tym nie wymaga odpowiedzi.

          Do MACIEJA: dla mnie Glos Ameryki to Pan Nowak-Niezioranski.
          Posluchaj go uwaznie, co mowi o polskiej racji stanu.

          Drogi aws, dzieki za madre wsparcie eurosceptyka realnego.
          A Mont Blanc w sloncu jest piekny!
          Moze sprobowac zmienic mu nazwe na Mont Planck?
          Pozdr
          • Gość: Liberty Liberty odpowiada...... IP: *.tnt1.minneapolis.mn.da.uu.net 16.12.01, 09:31
            Mr. Fizyk, widze ze Pana dluzsze listy mecza. Nie wiem tylko czy ich
            czytanie czy tez ich zrozumienie. Teraz bedzie troche krocej.
            Jak zauwazyles sam, nikt nie jest przeciwko polaczeniu Polski z Unia.
            Historia nieraz pokazala, ze Polska nie bardzo umiala sie rzadzic
            sama i ta integracja i wykonywanie derektyw z Brukseli moze byc
            lepszym rozwiazaniem. Zarowno dla Polski jak i dla Europy.
            Zdania sa podzielone na temat korzysci i zagrozen tego procesu.
            Ty patrzysz na to poprzez rozowe okulary i widzisz tylko same
            korzysci. Warunki na jakich Polska otrzyma czlonkowstwo i jej
            pozycja w EU bedzie zalezala od kondycji w jakiej Polska sie
            znajduje. A ta nie jest imponujaca. Czy sadzisz ze kraj, ktory
            przez ostatnie 12 lat nie uporzadkowal swojego podworka i pokazal
            innym ze umie sie rzadzic bedzie szanowanym partnerem.
            Unia nie chce sie stac przytulkiem dla dziadow i wiara ze Unia
            bedzie lekarstwem na wszystkie problemy jest zludna.
            Mr. Fizyk, mimo ze wizja czekajacych miejsc pracy w Unii dziala
            bardzo na twoja wyobraznie to jednak to nie jest opcja dla kazdego.
            Badz bardziej solidarny ze swymi rodakami, spojrz jak ich dotknie
            ta integracja i nie rob im "wody z mozgu".
            Sadze, ze Polska o wiele bardzie skorzysta, gdy przed wstapieniem
            do Unii uzdrowi swoja gospodarke poprzez dzialania pobudzajace
            wzrost, zmiejszenie bezrobocia, itp., rzetelnie uswiadomi
            spoleczestwo o wszystkich korzysciach i zagrozeniach wynikajace
            z czlonkowstwa w EU i uzyska od niego zdecydowanie poparcie.
            W innym przypadku sytuacja w Polsce jak rowniez reakcja
            spoleczenstwa jest nieprzewidywalna nawet po integracji z EU.

            Pozdrawiam
            • Gość: Fizyk Re: Liberty odpowiada...... IP: *.cern.ch 16.12.01, 12:23
              Gość portalu: Liberty napisał(a):

              > Mr. Fizyk, widze ze Pana dluzsze listy mecza.

              Meczy mnie za duzo slow w stosunku do tresci.


              > Jak zauwazyles sam, nikt nie jest przeciwko polaczeniu
              >Polski z Unia.
              Super.

              > Historia nieraz pokazala, ze Polska nie bardzo umiala
              > sie rzadzic sama i ta integracja i wykonywanie derektyw
              > z Brukseli moze byc lepszym rozwiazaniem. Zarowno dla
              >Polski jak i dla Europy.

              A ja mysle, ze Polska umie sie rzadzic zupelnie
              niezle. A UE da jej jeszcze turbo. Po prostu
              ja jednak wierze w Polske i sadze, ze jej
              przystapienie do UE bedzie madrym aktem
              narodu. Przejawem dobrego rzadzenia sie.

              > Zdania sa podzielone na temat korzysci i zagrozen tego
              >procesu.

              No, przy tak zlozonym procesie inaczej byc nie moze.


              > Ty patrzysz na to poprzez rozowe okulary i widzisz
              > tylko same korzysci.

              Koszty zostaly juz poniesione. Teraz przychodzi czas na
              korzysci. Widze ich o wiele wiecej niz zagrozen:
              otwarty rynek UE, latwiejszy przeplyw ludzi, technologii,
              kapitalu. Dostep do rynkow pracy.

              Zagrozenia sa takie: niesprostanie konkurencji przez
              polskie firmy (to wlasciwie juz od paru lat trwa,
              wiec jest szansa, ze zostaly juz te konkurencyjne)

              Koniecznosc wprowadzenia czesto drogichh norm unijnych
              (ale bez tego rynek UE i tak bylby zamkniety).

              Droga ziemia.


              Po zrobieniu bilansu, wychodzi mi, ze wiecej mozna
              zyskac.


              > Warunki na jakich Polska otrzyma
              > czlonkowstwo i jej
              > pozycja w EU bedzie zalezala od kondycji w jakiej
              > Polska sie znajduje. A ta nie jest imponujaca.

              A ja mysle, ze w stosunku do 1989 - jest.
              Gdyby nie ta niesamowita dekada, to dzis
              mowiono by o 9 krajach w kolejce do UE,
              a Polska, Bulgaria i Rumunia bylyby pod kreska.



              >Czy sadzisz ze kraj, ktory
              > przez ostatnie 12 lat nie uporzadkowal swojego podworka
              >i pokazal innym ze umie sie rzadzic bedzie szanowanym
              >partnerem.

              Ten kraj pokazal wielka madrosc i determinacje w
              porzadkowaniu. Niestety, na to nalozyly sie
              bledy i zlodziestwa politykow oraz straszne
              zaszlosci po PRL w liczbie emerytow, przestarzalym
              przemysle i zniszczonej infrastrukturze.


              > Unia nie chce sie stac przytulkiem dla dziadow i wiara
              ze Unia
              > bedzie lekarstwem na wszystkie problemy jest zludna.

              Nie pisz Pan tego do mnie, bo ja tej wiary nie posiadam.

              > Mr. Fizyk, mimo ze wizja czekajacych miejsc pracy
              >w Unii dziala
              > bardzo na twoja wyobraznie to jednak to nie jest opcja
              >dla kazdego.

              Panie Liberty, ja po prostu widze co sie dzieje w UE
              i widze, ze bedzie to opcja dla niektorych.


              > Badz bardziej solidarny ze swymi rodakami, spojrz jak
              ich dotknie
              > ta integracja i nie rob im "wody z mozgu".

              To Pan im nie rob, bo jeszcze ich Pan przekonasz.
              Pan tutaj chcesz pochlebic swoim ambicjom, widzisz
              Polske wielka i samodzielna. To ma byc solidarnosc?
              Napisz lepiej jak ich dotknie ta integracja?


              > Sadze, ze Polska o wiele bardzie skorzysta, gdy przed
              wstapieniem
              > do Unii uzdrowi swoja gospodarke poprzez dzialania
              pobudzajace
              > wzrost, zmiejszenie bezrobocia, itp., rzetelnie
              uswiadomi
              > spoleczestwo o wszystkich korzysciach i zagrozeniach
              wynikajace
              > z czlonkowstwa w EU i uzyska od niego zdecydowanie
              poparcie.


              Zgadzam sie w 100%, tylko ze czesc gospodarcza jest
              piekielnie trudna do zrealizowania. Jesli wiec to
              ma trwac np. 6-7 lat, to jest wariant nie do
              przyjecia. Ludzie juz gonia resztkami sil, chca
              miec ten sukces. Inaczej to wszystko rozpadnie
              sie z wielkim hukiem i znow zostanie nam Unia Azjatycka.


              > W innym przypadku sytuacja w Polsce jak rowniez reakcja
              > spoleczenstwa jest nieprzewidywalna nawet po integracji
              z EU.
              >

              O to bym sie nie bal. Hiszpanie mieli podobne problemy i
              ani mysla wychodzic z UE.

              Proponuje Panie Liberty nastepujaca zabawe:
              Zamiast pisac o przeszlosci i narzekac, ze
              Polska nie jest bogata, prosze zaproponowac
              co zrobic, aby Polska zostala przyjeta do UE
              na lepszych warunkach (w 2004) i jak Polska
              powinna sie przygotowac zeby naprawde skorzystac
              z wstapienia do UE. KOnkretnie (i krotko).
              Pozdrawiam

              • Gość: Liberty Uporzadkuj swoje podworko najpierw..... IP: *.tnt6.minneapolis.mn.da.uu.net 17.12.01, 00:41

                Mr. Fizyk, widze ze podejmujesz argumenty, na ktore masz wyuczona
                odpowiedzi ,a inne splywaja po tobie jak woda po gesi. Popierasz polityke
                "grubej kreski". Wczorajsze lajdactwa juz dzis nie istnieja. Mowisz. ze
                Amerykanie patrza tylko w przyszlosc. To tylko czesciowa prawda.
                Choc nie bardzo lubia sie przyznawac do bledow przeszlosci, pamietaja
                o niej, aby ta przyszlosc nie byla powtorzeniem przeszlosci. Polska sie
                niewiele uczy ze swej przeszlosci.

                Pytasz o rady co robic. Zacznij od posprzatania polskiego podworka.
                Dokoncz to co piwinno bylo byc zrobione wiele lat temu.
                Polityka ekonomiczna, ktorej jedynym celem jest sprostanie wymogom EU
                niz dbanie o biezacy rozwoj gospodarki, dobro swych zagrozonych
                obywateli to tylko jeden z problemow. Powiesz, ze to populizm.
                Ale takimi samymi populistami byli prezydent Reagan (Republikanin),
                ktory walczac z duza inflacja doprowadzi do wielkiego rozwoju gospodarki
                i stworzyl miliony nowych miejsc pracy oraz prezydent Clinton (Demokrata),
                ktory zapewnil najdluzszy okres rozwoju w historii USA i stworzyl jeszcze
                wiecej miejsc pracy. A ty powiadasz:

                >A ja mysle, ze Polska umie sie rzadzic zupelnie niezle.

                Wolne zarty. Jezeli Polska bedzie umiala stworzyc miejsca pracy dla
                bezrobotnych to stosunek emerytow do pracujacych znacznie sie
                zmniejszy i obciazenie podatkami tych ostatnich spadnie. Tego jednak
                ani p. Balcerowicz ani RPP jeszcze nie doczytali.

                Innym problemem jest dziurawy system prawny i brak woli dokonczenia
                ciagnacych sie od lat spraw, ukrywanie lajdactw, braku woli, azeby choc
                czesciowo zrekompensowac pokrzywdzonych, korupcja i brak
                odpowiedzialnosci zarowno prawnej jak i moralnej, lekcewazenie praw
                innych i bezmyslnosc, prowadzaca niekiedy do skutkow kryminalnych.

                Maly przyklad z rodzinnego podworka. Niedawno moja matka omal nie
                przeplacila zyciem tej polskiej ignorancji. Guza piersi, ktory sie okazal
                rakiem wykryto bardzo wczesnie, ale lekcewazono i zwlekano z zabiegiem.
                Dwa miesiace czekala na zgode Kasy chorych na przejecie kosztow,
                bo zabieg mial sie odbyc w sasiednim miescie, gdzie mieszkala rodzina.
                Kasa przejela koszty zabiegu, pozostale koszty 90% (chemoterapia i
                radioterapia, laboratoria) matka pokryla ze swojej kieszeni, bo Kasa nie
                zgodzila sie ich przejac.

                Tak, Mr. Fizyk, wyglada slodkie zycie emerytow w Polsce, ktorzy za 42
                lata pracy w Polsce otrzymuja 700-800 zl miesiecznie i dobijaja tym
                gospodarke. Jezeli to postepowanie administracji, lekarzy ma za
                zadanie wyeliminowanie emerytow to metoda nie jest bardzo odkrywcza.
                Moze kiedys zakwalifikuja to jako ludobojstwo. W USA czy EU za takie
                postepowanie lekarz i szpital zostaja bankrutami, nie mowiac o
                odpowiedzialnosci karnej. W Polsce otrzymuja kwiaty i lapowke,
                ze w koncu cos zrobili. Blisko jestescie Europy, nieprawdaz?
                Wierzysz w magiczna zmiane po wejsciu do EU?

                I to prawie wszystko na dzis, bo nie chce Cie zanudzic na smierc.
                Twoj ped do Unii jest typowy dla calej generacji Polakow, dorwac
                sie do "szmalu, byc przy wlasciwym korycie, bo Unia ma "kase" "
                jak ktos na tym forum powiedzial. Gdyby "kase" miala Rosja to
                kierunek tej pielgrzymki bylby odwrotny.

                Mowisz, ze dbasz o przyszlosc swoich dzieci i wnukow. Ja tez to
                robie i inni tez. Czy ty jednak sadzisz ze zbudujesz im bezpieczna
                przyszlosc na tych slabych fundamentach. Twoja milosc do Unii
                zapewno latwo wytlumaczyc. Jestes osoba z wyksztalceniem, ktorej
                nie wypada szukac kazdej pracy " na czarno". Chcialbys jej legalnie.
                To oczywiste. Ale w gruncie rzeczy myslisz jak inni. Pojechac na
                Zachod i "odkuc sie". A potem wrocic do kraju i zyc na wysokiej
                stopie. Czy Ty myslisz ze w ten sposob zbudujesz Polske zasobna
                i bezpieczna. Ten schemat dziala juz od dziesiecioleci i efekty
                widac. A co zrobisz gdy narod wybierze dorazny wlasny interes
                niz obietnice rzadzacych elit o swietlanej przyszlosci w Unii. Czy
                zaakceptujesz to, czy sie obrazisz na wszystkich i wyemigrujesz.
                Czy emigracja nie jest uczciwsza, niz egoistyczne dbanie o swoje
                interesy i tlumaczenie innym, ze zyskaja wszyscy.

                Bedac na emigracji, gdy zycie nauczy Cie odpowiedzialnosci,
                wtedy zrozumiesz roznice miedzy rzeczywistoscia a poboznymi
                zyczeniami i budowaniem domkow z piasku. A jesli do tego
                bedziesz pomagal rodzinie i znajomym przez prawie 20 lat,
                (i konca tego nie bedziesz widzial) i na skutek manipulacji
                walutowych beda otrzymywac oni coraz mniej, a rzad RP i RPP,
                prowadzac ta zlodziejska polityke, beda sobie podnosic pensje
                z Twoich pieniedzy, to nieraz Cie puszcza nerwy.
                Dlatego wielu "rodakow z USA" wolaloby widziec Polske stabilna,
                praworzadna i dbajaca o interesy wszystkich swoich obywateli.
                Nikt nie oczekuje natychmiastowego bogactwa.
                W przeciwnym razie ta sytuacja rodzi niemile skojarzenia z
                panienka, ktora szuka nastepnego "sponsora" czy utrzymanka
                jak kiedys mowiono.

                Pozdrowiam




                • Gość: Fizyk Re: Uporzadkuj swoje podworko najpierw..... IP: *.cern.ch 17.12.01, 01:31
                  Drogi panie Libery,

                  Pan nie dyskutuje ze mna tylko robi Pan ze mnie chlopca
                  do bicia za niemoje bledy i poglady.
                  Dlatego to nie ma sensu. Pan sie wsciekasz, ze Polska
                  jest biedna i bylejaka. Pisze Pan - niech w Polsce
                  bedzie lepiej, bo drogo Panu wychodzi pomoc dla rodziny.
                  Jak dziecko!

                  Lepiej bedzie oczywiscie poza UE, tylko zupelnie
                  nie wiadomo czemu. Czy dlatego, ze 15 lat temu za 50
                  dolcow mozna bylo zyc w Polsce lepiej niz inni, a dzis
                  trzeba sie wysilic zeby mamie pomoc?


                  Co do UE i mojej emigracji to smiech mnie bierze.
                  Smiech mnie tez bierze, bo niby czemu mam wysluchiwac
                  pana narzekan na polskich politykow, sluzbe zdrowia,
                  (calkiem niemala) emeryture pana mamy, jadowitych
                  porownan Polski do sprzedajnej dziewki. Co to na
                  psychoanalityka pana nie stac?

                  Poniewaz za takie uslugi sie slono placi nie bede ich panu
                  dalej za darmo swiadczyl.

                  Adieu

                  • Gość: Liberty Liberty odpowiada...... IP: *.tnt1.minneapolis.mn.da.uu.net 21.12.01, 09:31
                    Mr. Fizyk, przepraszam za nieco spozniona odpowiedz, ale nie samym
                    Internetem czlowiek zyje.
                    Zgadzam sie, ze nie ma sensu kontynuowac dalszej dyskusji na ten temat.
                    Oboje chcemy widziec Polske w Unii, to co nas dzieli to sposob jak do
                    tego dojsc.

                    Ty chcialbys aby przylaczyc jak najszybciej, bez ogladania sie na cene
                    jaka moze trzeba bedzie zaplacic w przyszlosci za ten pospiech, " bo koszty
                    juz poniesione i reformy rozpoczete". Glosisz, ze wszyscy zyskaja w
                    przyszlosci i nie obchodzi Ciebie co te 17% bezrobotnych a moze 25%
                    bedzie robilo czy jadlo jutro czy za miesiac. To dla Ciebie tylko uboczny
                    koszt tej integracji. Moze Ty zyskasz od razu, ale oni na pewno beda
                    czekac latami na poprawe. Ale co Ciebie to obchodzi. Dano Ci
                    edukacje za ich (spoleczne) pieniedze i jak wiekszosc obecnych tzw.
                    polskich elit politycznych (na slowo polska elita przekrecaja mi sie
                    jelita) odkryles, ze z Unia jest Twoja przyszloscia. I dla spelnienia tych
                    wymogow integracji nie wahalbys sie nawet przed zagrozeniem egzystencji
                    calego narodu, jak to zrobil niejaki p. Nikolae Causescu splacajac
                    dlug zagraniczny Rumunii. Zapewne wiesz co go spotkalo.

                    Mowisz, ze inaczej Unia nas nie przyjmie. Musisz byc albo mlody
                    i niedoswiadczony (to wybaczalne) albo wyjatkowo naiwny lub glupi
                    ( nie ma na to lekarstwa) bo niewiele wiesz co dzieje.
                    Polsce zalezy na Unii, ale Unii jeszcze bardziej zalezy na Polsce, bo
                    bez niej (45% ludnosci kandydatow) cale to rozszerzenie bedzie strata.
                    (USA tez przez lata ignorowaly Meksyk, choc nie mogly zyc bez niego,
                    a gdy zapukala do drzwi GLOBALIZACJA to wlaczyli Meksyk do NAFTA)
                    Unia wie jak rozegrac to korzystnie dla siebie, bo zna podstawowa
                    zasade dobrego kupiectwa - jezeli kupujac, chcesz uzyskac najnizsza
                    cenie nigdy nie badz zachwycony towarem.

                    Co sie stanie jezeli w Polsce nastapi nieznaczny zwrot w polityce
                    gospodarczej - przy zmiejszonym fiskalizmie, nastapi wyrazny wzrost
                    gospodarczy nawet przy nieco zwiekszonej inflacji. NIC sie nie stanie.
                    Unia ponarzeka, ale zrozumie. Znajdzie sie wyjscie z tego impasu.

                    Dlatego ja powtarzam od poczatku ,ze przed wstapieniem do Unii Polska
                    powinna stanac bardziej na swoich nogach. Unie, sojusze, uklady
                    sie pojawiaja i przemijaja a nic nie zastapi prawdziwej gospodarnosci
                    i porzadku. Gdy sie uporzadkuje swoje sprawy mozna wyslec o
                    ukladach zewnetrzych z zupelnie innej pozycji.
                    Minimum przyzwoitosci wymaganej od pijaka jest to, aby wszedl do knajpy
                    i gdy ma juz dosc, rowniez wyszedl na swoich nogach. To dotyczy tez
                    wstepu do Unii. Zlosci cie porownanie tej integracji do panienki
                    podnoszacej spodniczke i mowiacej: Bierz mnie bo to wszystko co mam.
                    Ostre, ale tak to wyglada. Gdy bedziecie miec wiecej rozsadku i
                    respektu dla interesu swych wspolobywateli, swiat tez zmieni swa opinie.

                    Czy polskie przylaczenie do EU bedzie powtorka przylaczenia do NATO.
                    Dzis Polska jest tam na szarym koncu, krytykowana przez wszystkich,
                    lacznie z USA za nie wywiazywanie sie ze swych zobowiazan
                    (zmiejszanie zamiast zwiekszanie wydatkow obronnych). Jak Polska
                    uspokoi krytyke USA? Zapewne, poprzez zakup samolotow F-16 zamiast
                    Grippen jak zrobili Czesi czy Wegrzy. Czy tak tez bedzie wygladala
                    Polska pozycja i niezaleznosc w Unii. Czy pozycja Polski bedzie taka
                    jaka ma Meksyk w NAFTA.

                    Przytoczenie przykladu mojej matki nie mialo byc zalem do sluzby
                    zdrowia w Polsce. To dotyczylo balaganu i braku odpowiedzialnosci
                    urzedow w Polsce. Niemal co tydzien prasa donosi o przegranych
                    przez Polske sprawach przed trybunalem w Strassburgu. Co bedzie
                    gdy Polska dolaczy do Unii i obywatele zrozumieja lepiejj swoje
                    prawa a na dodatek adwokaci z Unii beda praktywali w Polsce?

                    A co do pomocy z USA, to nalezy sie kilka wyjasnien.
                    Po pierwsze, to jest psim obowiazkiem Polski troska o swoich
                    emerytow, niezaleznie od tego czy maja krewnych zagranica czy
                    nie. Oni pracowali przeciez dla Polski. Polski cud czyli fakt, ze Polak
                    wydaje wiecej niz zarabia wiaze sie faktem ze polski rzad przerzucil
                    ten obowiazek na innych. I tak jest od dziesiecioleci.
                    Po drugie, sztuczna relacja miedzy zlotowka a dolarem dotyczy
                    ostatnich miesiecy czy lat i jest oficjalnie potwierdzana przez media.
                    Gdyby wartosc zlotowki rosla w proporcji do wzrostu potencjalu polskiej
                    gospodarki to nie byloby problemu. Ale jest inaczej i nie dziw sie
                    ze wielu czuje sie oszukanych i gwaltownie rosnace pensje tworcow
                    tego pomyslu (RPP, NBP) poteguja tylko ta zlosc. Chcecie dalej na
                    zlodziejstwie budowac ta III Rzeczypospolita? Czy sadzicie, ze
                    trafiliscie na frajerow? Powinniscie juz zauwazyc ze z roku na rok
                    spada pomoc dla Polski z tego powodu. Czy zauwazyliscie jaki
                    byl odzew na powodz w Polsce? Raczej niewielki, a zalane byly
                    rejony skad pochodzi najwiecej emigrantow. Ale nie bojcie sie.
                    Gdy wam cos nie wyjdzie z ta Unia na nasza wolowine mozecie liczyc.

                    I na zakonczenie kilka uwag odnosnie twojego zaangazowania w temat.
                    Widac, ze skorzystales na tych reformach w Polsce. Zapewne rzad
                    cie wyslal lub Unia zafundowala stypendium gdzies tam w Szwajcarii
                    czy gdzie indziej. Z twego punktu widzenia szybkie wejscie do
                    Europy jest priorytetem bo widzisz natychmiastowe korzysci i nie
                    obchodzi Cie los innych. Dbasz tylko o swoj tylek
                    Glosisz. ze Polska bedzie miala duzy glos w Unii. Czy tak samo
                    dbajacych o interes kraju jak Ty to robisz? Mowisz, ze wejscie do
                    Unii powinno byc rewanzem Polski za wielowiekowe niesprawiedliwosci !!!
                    Stuknij sie dobrze w czolo. Zawojujesz Unie z pozycji dziada?
                    Do listy przykladow niesprawiedliwosci jakie spotkaly Polske
                    (wymienionych przez Mietka) Twoje pokolenie dopisze zapewnie
                    nastepny rozdzial.

                    Utopijna szczesliwosc w Unii to dopiero piosenka przyszlosci.
                    Dzien dzisiejszy to recesja, dwucyfrowe bezrobocie, slabnacy wrost,
                    apatia a nawet zlosc grozaca rewolta. Dlaczego porownujesz Polske
                    do Hiszpanii? Moze lepiej do Argentyny. Zobacz sie tam juz dzieje.

                    Parafrazujac twoje slowa zapytam:

                    Kochani nawiedzeni europeisci - czy wezmiecie wtedy odpowiedzialnosc
                    za wasza dzisiejsza dzialalnosc i pisanine?

                    Merry Christmas!

                    Liberty


                    • Gość: Fizyk Re: Liberty odpowiada...... IP: *.tsl.uu.se 22.12.01, 14:42
                      Drogi Panie Liberty,

                      Caly czas wmawia mi Pan nie moje poglady.

                      Postaram sie spokojnie zaprezentowac moje stanowisko
                      raz
                      jeszcze. Wydaje mi sie, ze w podstawowych kwestiach
                      dotyczacych przeszlosci sie zgadzamy, nie zgadzamy
                      sie w kwestii tego jak rozwiazac obecna sytuacje.

                      1) Mieszkam w UE, ale od polskiego rzadu nic nie biore,
                      wrecz przeciwnie. Moje zdanie na temat integracji z UE
                      staram sie oddzielic od mojego osobistego interesu.
                      Jest to o tyle latwe, ze z mojego osobistego punktu
                      widzenia
                      nie jest zbyt istotne czy Polska bedzie w UE za 2, 5
                      czy za 10 lat.
                      W kazdym przypadku poradze sobie doskonale.
                      Mam swiadomosc ogromnego dlugu, ktory posiadam wobec
                      Polski (a Pan?). Chcialbym go splacic moja praca i
                      zaangazowaniem.
                      Chcialbym miec ta szanse. Nie bede Pana meczyl opisami
                      tego,
                      jak wycenia sie moja prace w stosunku do sprzedawcy
                      butow
                      w PL i EU i USA.


                      2) Napisze bardzo jasno - uwazam, ze alternatywa czy PL
                      ma byc
                      w UE czy byc silna gospodarczo jest falszywa. Dlaczego
                      Pan mysli,
                      ze gdyby nie UE, to kondycja gospodarcza PL bylaby
                      lepsza?
                      Ja znam tylko jeden mozliwy powod - otwieranie rynku
                      obnazylo
                      2 rzeczy: bardzo slaba konkurencyjnosc polskiej
                      gospodarki
                      i wielki ped rodakow do zycia nad stan. Mozna bylo
                      otwierac rynek
                      wolniej, ale teraz juz za pozno - bo jest juz otwarty.
                      Pytanie:
                      co robic w przyszlosci.

                      3) Uwazam, ze sytuacja w Polsce w chwili obecnej jest
                      niebezpiecznie bliska argentynskiej. Przystapienie
                      Polski
                      do UE jest DZISIAJ problemem kluczowym - kazde
                      zachwianie
                      w negocjacjach grozi wybuchem - vide Argentyna - z
                      bezrobociem
                      25%. Bledy zostaly jednak popelnione wczesniej. Za to
                      potepiam
                      AWS i SLD. Obydwie powinny za to zniknac ze sceny
                      politycznej.
                      Tylko, ze teraz juz nie ma miejsca na bledy i trzeba
                      dzialac
                      na bazie tego co jest.

                      4) Stan polskiej gospodarki i polskiego panstwa -
                      dlaczego Pan twierdzi, ze nieprzystapienie do UE w
                      czymkolwiek pomoze? Zgadzam sie calkowicie,
                      ze tu trzeba zrobic ogromnie duzo, niezaleznie od
                      przystapienia do UE.
                      Co do gospodarki - sadze, ze sytuacja jest taka:

                      a) Mamy potwornie nieszczelny system
                      emerytalno-rentowy, na ktorym
                      zeruje mnostwo zwyklych oszustow, dzieki czemu ZUS jest
                      ogromnie
                      wysoki, do tego dochodzi dofinansowanie emerytur z
                      budzetu (wyzsze podatki). Nie wiem czy Pan wiem, ze w
                      Polsce jest prawie 3 ml rencistow.
                      Mamy tez mlodych, zdrowych emerytow, ktorzy dorabiaja
                      do emerytury
                      To wszystko strasznie blokuje rozwoj biznesu .

                      b) Mamy potwornie sztywny kodeks pracy, ogromnie
                      obciazajacy pracodawce. To tlumi tworzenie nowych
                      miejsc pracy.
                      Jesli, to na czarno.

                      c) Wciaz dotowane jest gornictwo i hutnictwo (wyzsze
                      podatki lub
                      mniej wydatkow na infrastrukture).

                      d) Emerytury - w ostatnich latach, dzieki indeksacji
                      rosly szybciej niz place!
                      Mamy tez bardzo wysoki poziom emerytur w stosunku do
                      sredniej pensji.
                      Nie jestem za obnizka emerytur, ale zadania ich
                      zwiekszenia uwazam
                      w tej sytuacji za nieporozumienie. Zwiekszajac
                      emerytury (ZUS, poadtki)
                      uderzy Pan w mlodych ludzi, wsrod ktorych juz teraz
                      bezrobocie dochodzi
                      do 50%.
                      Nie moze Pan tez uciec od przykrej prawdy, ze PRL
                      zmarnowala
                      42 lat pracy Pana Mamy. Jednym slowem - po poprzednich
                      pokoleniach
                      odziedziczylismy zdewastowany i biedny kraj. Stad tez
                      ta niska emerytura.

                      e) Poziom kultury pracy i wyksztalcenia silt roboczej w
                      Polsce
                      jest wciaz niski.

                      f) Infrastruktura jest zla.

                      g) Ambicje materialne Polakow prowadza do zycia nad
                      stan i
                      generowania nierownowagi makroekonomicznej

                      h) Dodatkowo, jakosc sprawowania wladzy i poziom etyki
                      i kompetencji kadr politycznych i urzedniczych jest
                      tragiczny.

                      i) Otwarty rynek obnaza to wszystko, przy twardej
                      polityce
                      monetarnej nastepuje przeniesienie problemu ze skali
                      makroekonomicznej do mikroekonomicznej - traca firmy.
                      Fatalnym skutkiem wysilkow RPP do zachowania rownowagi
                      makro jest przewartosciowana waluta. Sadze, ze mimo
                      wszystko, stopy byly i sa za wysokie. Tu - warto
                      stwierdzic -
                      specjalisci UE sugeruja szybsze obnizanie stop.

                      Wiekszosc z tego to sa niestety fakty, a nie moje
                      poglady.

                      Moje poglady sa takie - za te sytuacje nie ponosi winy
                      UE
                      tylko prawa ekonomii, jakosc rzadow i indywidualne
                      dzialania
                      Polakow. UE jest kozlem ofiarnym, zeby nie powiedziec
                      -
                      to my sami jestesmy winni i musimy poniesc
                      odpowiedzialnosc
                      za nasze bledy. Ludzie w rozpaczy mysla -moze to
                      wszystko to
                      wina UE? Czepiaja sie tego rozwiazania, nie widzac, ze
                      problemy leza zupelnie gdzie indziej.

                      Ta dyskusja jest zbyt wazna, zeby uzywac porownan w
                      rodzaju
                      sprzedajnych panienek. To po prostu przejaw dochodzenia
                      do
                      glosu emocji, bardzo uproszczonych schematow
                      rozumowania.
                      To jest, prosze Pan poziom szkoly podstawowej, na
                      ktorym
                      dyskusja mnie nie interesuje.
                      Dla mnie, Polska po prostu wchodzi do pewnego klubu, bo
                      to dla niej dobre na dluga mete i musi spelnic warunki
                      tego czlonkostwa.
                      Wchodzi z pelnymi prawami politycznymi, ale jest bardzo
                      biedna
                      i to coraz lepiej widac. W ciagu ostatniej dekady
                      awansowalismy
                      wzgeldem UE w PKB na glowe ale dalej mamy ten wskaznik
                      na poziomie
                      37% unijnego. Zeby to sie zmienilo, trzeba czekac
                      jakies 10-20 lat.
                      Nie stac nas na to.

                      Argumenty historyczne sa oczywiscie drugorzedne, ale
                      maja
                      sens. Poza tym, dalem sie sprowokowac glupim
                      porownaniom do sprzedajnej panienki, na poziomie
                      12-latka. Dlatego stosowanie
                      takich porownan w takiej dyskusji jest
                      nieporozumieniem.

                      Na koniec kompendium:
                      moj "euroentuzjazm" ogranicza sie do stwierdzenia -
                      dzis nie mamy juz innej alternatywy. Musimy wejsc do UE
                      w pierwszej grupie i jako partner. Powinnismy
                      wytargowac jak najwiecej
                      w dziedzinie okresu przejsciowego na zakup ziemii i jak
                      najszybciej
                      otworzyc unijny rynek pracy dla Polakow. To i tak
                      bedzie ogromne osiagniecie, przejaw awansu naszego
                      kraju. Niezaleznie od UE
                      trzeba naprawic panstwo i ekonomie. Skutki dzisiejszych
                      dzialan,
                      jesli beda trafione, pozwola na istotna poprawe za 3-5
                      LAT najwczesniej.
                      Napisze Pan, ze ja sobie moge czekac, a bezrobotni nie.
                      Ale to niestety nie o to chodzi. Alternatywa dla UE
                      jest jeszcze
                      wieksze bezrobocie i jeszcze dluzej. Teraz juz, tak czy
                      siak
                      bedzie bardzo bolalo. Martwi mnie to strasznie, bo
                      zdaje
                      sobie sprawe jak dotkliwa jest bieda i bezrobocie.

                      Dlatego tak sie denerwuje sugestiami m.in. Pana, ktory
                      szuka latwych, pozornych, oglupiajacych rozwiazan w
                      rodzaju
                      tego, ze im pozniej do UE tym lepiej.

                      A moja czesc odpowiedzialnosci za Polske w UE poniose.

                      Pozdrawiam i zycze Spokojnych Swiat
                      • Gość: Jasio Do Fizyka IP: *.5800-11.access.uk.worldonline.com 22.12.01, 15:38
                        Drogi Fizyku,

                        Nic dodac nic ujac - przez dlugi czas myslalem ze jestem juz sam - mowie
                        powaznie.

                        Moglbym tylko dodac ze wolalbym nadwyzke budzetowa z niskimi stopami
                        procentowymi niz konieczne teraz wysoka stope procentowa SPOWODOWANA wyparciem
                        pieniadza przez niezrownowazony budzet panstwa.

                        Mimo bardzo niewielkich roznic moge sie podpisac pod tym co napisales,

                        Pozdrowienia od rodaka,

                        Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego

                        Ps.: Wesolych i Spokojnych Swiat Bozego Narodzenia i Szczesliwego Nowego Roku
                        dla wszystkich czytajacych (no i Fizyka oczywiscie)
                        • Gość: Fizyk Dziekuje. IP: *.tsl.uu.se 22.12.01, 16:31
                          Drogi Jasiu,

                          Wszystkiego dobrego i dziekuje. Nie ma dla Polski innej
                          drogi niz ta, zeby Polacy byli madrzy, wyksztalceni,
                          oszczedni,
                          pracowici i uczciwi i nie wierzyli falszywym prorokom
                          prostych
                          rozwiazan. Na razie tak nie jest. Niestety, spor o UE
                          i RPP jest sporem zastepczym, ktory przeslania dramat
                          wyborow, ktore stoja przed Polska.

                          Wesolych Swiat i lepszego Nowego Roku!
                          Fizyk
                          • Gość: Lechu Re: Dziekuje. IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.01, 17:02
                            Fizyk!

                            Widzę, że nawet Twoją konstytucję psychiczną nadgryzły zjednoczone siły
                            ingnorancji, bufonady i, jak to Niemcy mówią "Klugscheisserei".
                            Ale wytrzymałeś bardzo długo, co obok Twoich niewątpliwych osobistych zalet
                            przypisuję przebywaniu w szwedzkim otoczeniu, które mam za bardzo przyjemne i
                            pełne zalet Polakom nieznanych.
                            Chwała Ci za to i niech nie wpadnie Ci do głowy zamykanie się w "wieży z kości
                            słoniowej" i milczenie. To miło, że w takim tonie odpowiadasz na nawet
                            najgłupsze posty (mnie na to nie stać, przepalają mi się często bezpieczniki),
                            ale chyba nie musisz tego zawsze robić właśnie ze względu na higienę.

                            Składam Tobie i wszystkim innym życzenia Wszystkiego Najlepszego i wiele
                            szczęścia (bez którego nic nie może się w pełni udać) w Nowym Roku i
                            tysiącleciu, którego pierwszy rok przyniósł nam tak zagadkowe i groźne auspicja.

                            • Gość: MACIEJ Re: Dziekuje. IP: *.ny5030.east.verizon.net 27.12.01, 06:11
                              Dziekuje i wzajemnie.
                      • Gość: Liberty Liberty raz jeszcze ........... IP: *.tnt4.minneapolis.mn.da.uu.net 30.12.01, 03:37
                        Szanowny Mr. Fizyk
                        Dziekuje za ogrom trudu i ten dlugi list.
                        Duzo, duzo slow, niewiele nowego a diagnoza i wnioski typowe
                        dla pierwszego lepszego faceta z rzadowego biura public relations.

                        ) Caly czas wmawia mi Pan nie moje poglady.

                        Twoje poglady sa wybiorcze. Odcinasz sie od niewygodnej
                        przeszlosci. Nie widzisz zwiazku przyczynowo-skutkowego
                        poprzednich rzadow i ich polityki. Lubisz odzielic "gruba
                        kreska" kazdy poprzedni dzien. Uzywasz typowego polsko-
                        komunistycznego zargonu o popelnionych bledach, wypaczeniach.
                        Masz problemu z odpowiedzialnoscia za bledy. I tylko mowisz:
                        Wio, wio szkapo, byle szybko do Unii.

                        ) Jest to o tyle latwe, ze z mojego osobistego punktu widzenia
                        ) nie jest zbyt istotne czy Polska bedzie w UE za 2, 5 czy za 10 lat.

                        Dla mnie, mojej rodziny i przyjaciol jest to istotne. Pochodze z zachodniej
                        czesci Polski, ktora juz duzo zyskala a moze zyskac jeszcze wiecej
                        dzieki Unii. Moi znajomi chceliby byc Unii juz jutro. Spora czesc jest
                        juz obywatelami EU (dzieki niemieckiemu paszportowi) i ma niezly
                        standart juz dzisiaj. I nie dzieki wyjazdom na saksy, ale faktowi ze sa
                        menedzerami firm przejetych przez zachodni kapital. Przylaczenie
                        Polski do Unii jest w ich najwiekszym interesie. I dlatego nic nie mam
                        przeciwko integracji Polski z EU, co usilujesz mi wmowic.

                        Ale jest i druga strona medalu, ktora starasz sie nie widziec.
                        Moja rodzina, sasiedzi, tam mieszkajacy od wielu generacji, nieraz
                        wspominaja sytuacje przedwojenna, gdy do zasobniejszej Wielkopolski
                        i resztek poplebiscytowego Slaska sciagaly watachy biedakow z Galicji,
                        z tzw. Kongresowki w poszukiwaniu za praca i utrzymaniem, i gdy jej
                        nie mogli znalezc, to kradli lub wymuszali od rolnikow wracajacych z
                        pola haracz, a gdy ci ostatni odmawiali, to dochodzilo do bojek,
                        zabojstw a w nocy plonely stodoly. Czy mozna byc szczesliwy ze
                        swego dorobku i bogactwa, gdy twoi sasiedzi beda w nedzy.
                        I przed tym ostrzegam moi kolegow euroentuzjastow w Polsce.
                        Polska musi stac na wlasnych nogach przed przystapieniem do Unii,
                        inaczej bedzie tam elementem destabilizacji. Ale ciebie to nie
                        obchodzi. Polska musi byc Unii, nawet jesli ja wniosa na noszach.
                        Potem jakos to bedzie. Niech sie inni martwia tym polskim trupem.
                        Mowisz, ze wszyscy od razu skorzystaja. Duzo wody uplynie
                        zanim wszyscy to odczuja.

                        ) W kazdym przypadku poradze sobie doskonale.

                        Ja tez nie widze problemu pod tym wzgledem, zarowno czy bede
                        w Stanach czy tez w Europie. Oby wszyscy tak mogli powiedziec.

                        ) Mam swiadomosc ogromnego dlugu, ktory posiadam wobec
                        ) Polski (a Pan?). Chcialbym go splacic moja praca i
                        ) zaangazowaniem. Chcialbym miec ta szanse.

                        Czy aby ta swiadomosc ogromnego dlugu, nie odbiera ci mozliwosc
                        szerszego spojrzenia na problem i niezaleznego myslenia.
                        Ja nie mam juz takiego uczucia. Ja sadze ze ten dlug juz splacilem.
                        Napewno, jesli chodzi o dlug materialny.

                        ) 2) Napisze bardzo jasno - uwazam, ze alternatywa czy PL
                        ) ma byc w UE czy byc silna gospodarczo jest falszywa. Dlaczego
                        ) Pan mysli, ze gdyby nie UE, to kondycja gospodarcza PL bylaby
                        ) lepsza?

                        Nikt nie stawia takiej alternatywy. Jest tylko problem z jakiej pozycji
                        Polska powinna startowac do Unii aby osiagnac najlepsze warunki.
                        Jezeli te niby dostosowanie do regul Unii, prowadzi do recesji i
                        ogromnego bezrobocia bez szybkiego rozwiazania w przyszlosci
                        to ten eksperyment jest zbyt ryzykowny.

                        ) Ja znam tylko jeden mozliwy powod - otwieranie rynku obnazylo
                        ) 2 rzeczy: bardzo slaba konkurencyjnosc polskiej gospodarki

                        Obnazylo tylko dla Polakow, ktorzy nigdy prawdziwej gospodarki
                        nie widzieli. Rzadu nie powinno to bylo zaskoczyc.

                        ) i wielki ped rodakow do zycia nad stan.

                        To jest problem jeszcze z czasow krola Sasa.

                        ) 3) Uwazam, ze sytuacja w Polsce w chwili obecnej jest
                        ) niebezpiecznie bliska argentynskiej. Przystapienie
                        ) Polski do UE jest DZISIAJ problemem kluczowym - kazde
                        ) zachwianie w negocjacjach grozi wybuchem - vide Argentyna - z
                        ) bezrobociem 25%.

                        Przerzucic problem na EU. Niech sie martwia. Argentyna nie ma tego
                        szczescia. A co do bezrobocia w Polsce to czytaj prase uwaznie.
                        Jezeli sie doliczy osoby na zasilki przedemerytalnym i osoby,
                        ktore sa niezarejestrowane badz stracily prawo do zasilku to
                        bezrobocie w Polsce juz wynosi ponad 22%. Tak sie oblicza
                        stopien bezrobocia na swiecie, tylko Polska manipuluje tymi
                        danymi, ukrywajac stan swojej ekonomii.

                        ) Bledy zostaly jednak popelnione wczesniej. Za to potepiam
                        ) AWS i SLD. Obydwie powinny za to zniknac ze sceny politycznej.

                        Razem z Unia Wolnosci i Lberalami, oni tez rzadzili tak skutecznie.

                        ) Tylko, ze teraz juz nie ma miejsca na bledy i trzeba dzialac
                        ) na bazie tego co jest.

                        I znow GRUBA KRESKA. A jak mawial poeta, Polak przed
                        i po szkodzie glupi.

                        ) 4) Stan polskiej gospodarki i polskiego panstwa -dlaczego
                        )Pan twierdzi, ze nieprzystapienie do UE w czymkolwiek pomoze?

                        Czytaj moje posty dokladnie zanim zadasz podobne pytanie.

                        ) Co do gospodarki - sadze, ze sytuacja jest taka:
                        ) a) Mamy potwornie nieszczelny system emerytalno-rentowy,

                        Unia napewno nie jest od rozwiazywania tego problemu.
                        Chcesz zeby Unia wspierala ten balagan swoimi pieniedzmi.

                        ) b) Mamy potwornie sztywny kodeks pracy, ogromniepracodawce.
                        To tlumi tworzenie nowych miejsc pracy.

                        To jest typowy belkot liberalow. Kazdy z krajow Unii ma jeszcze
                        wiecej zabezpieczen. Gdy sie swiadomie zwalnia gospodarke
                        to poluznienie przepisu kodeksu tylko zwiekszy rotacje
                        pracownikow a nie nowe stale miejsca pracy.

                        ) d) Emerytury - w ostatnich latach, dzieki indeksacji
                        ) rosly szybciej niz place!

                        Wprowadzic przymusowa eutanazje dla emerytow za ich
                        niemoralny i ponad stan tryb zycia.
                        A co do lat zmarnowanych przez PRL, to wlasnie ogloszono
                        ze standart zycia Polakow cofnal sie do poczatku roku 1992
                        Czyli Najjasniejsza III Rzeczpospolita w ciagu swych 12 lat
                        istnienia zmarnowala prawie 10 lat w zyciu swych obywateli.
                        Niezle?!

                        ) e) Poziom kultury pracy i wyksztalcenia silt roboczej w
                        ) Polsce jest wciaz niski.

                        Nastepny problem do szybkiego rozwiazania przez Unie?
                        A co zrobiono przez ostatnie 12 lat w Polsce?

                        ) f) Infrastruktura jest zla.

                        Z pustego to i Salomon nie naleje.

                        ) g) Ambicje materialne Polakow prowadza do zycia nad
                        ) stan

                        Ambicje materialne Polakow calkowicie popierane przez rzad
                        i media.

                        ) h) Dodatkowo, jakosc sprawowania wladzy i poziom etyki
                        ) i kompetencji kadr politycznych i urzedniczych jest tragiczny.

                        Polska jak dotad nie pokazala ze umie sie samodzielnie rzadzic
                        i stad ten ped do Unii za wszelka cene

                        )Tu - warto stwierdzic - specjalisci UE sugeruja szybsze obnizanie stop.

                        Kto wiec zarznal ekonomie? I znow ta twoja polska rozmydlona odpowiedzialnosc.
                        Nie ma winnych jak zwykle w Polsce.

                        ) dzis nie mamy juz innej alternatywy. Musimy wejsc do UE
                        ) w pierwszej grupie i jako partner.

                        Nie znam przypadku aby dziad zostal kiedys partnerem.

                        )Powinnismy wytargowac jak najwiecejw dziedzinie okresu
                        )przejsciowego na zakup ziemii

                        Nie ma po tracic czasu i robic zludzien ze zapobiegnie sie
                        wykupowi ziemi przez cudzoziemcow. Kto jest dzis
                        cudzoziemcem? Kilka milionow obywateli Polski (dokladne
                        dane nie sa do ustalenia) ma juz dzis podwojne czy potrojne
                        obywatelstwo.

                        )i jak najszybciej otworzyc unijny rynek pracy dla Polakow.

                        Otwarcie rynku a znalezienie pracy to dwie rozne rzeczy.
                        Nawet dzis z niewielkiego kontygentu miejsc pracy w
                        Niemczech Polska wykorzysta mniej niz 90% w tym roku.

                        )To i tak bedzie ogromne osiagniecie, przejaw awansu naszego
                        ) kraju.

                        W Meksyku tez hucznie swietowano przjecie do NAFTA,
                        a nastepnego dnia tysiac meksykanskich nielegalnych
                        emigrantow przedostalo sie do USA. Jak to robia
                        codziennie od lat.

                        ) Dlatego tak sie denerwuje sugestiami m.in. Pana, ktory
                        ) szuka latwych, pozornych, oglupiajacych rozwiazan w
                        ) rodzaju tego, ze im pozniej
                      • Gość: Liberty Liberty raz jeszcze - 2 czesc tekstu IP: *.tnt1.minneapolis.mn.da.uu.net 30.12.01, 04:19
                        Szanowny Mr. Fizyk
                        Niestety pojemnosc tego systemu jest ograniczona i caly
                        list nie zmiescil sie na jednej stronie.
                        Oto jest jego dokonczenie.

                        > Dlatego tak sie denerwuje sugestiami m.in. Pana, ktory
                        > szuka latwych, pozornych, oglupiajacych rozwiazan w
                        > rodzaju tego, ze im pozniej do UE tym lepiej.

                        Nerwy nie sprzyjaja logicznemu mysleniu.
                        Ty wlasnie proponujesz latwe, pozorne rozwiazanie.
                        Wejsc do Unii a potem, tak po polskiemu, jakos to bedzie.
                        Wiele krajow przechodzilo podobna sytuacje jak Polska teraz.
                        Niemcy zanim osiagnely swoj wysoki poziom zycia byly
                        sterowane niemal recznie w czasach Adenaurera i Erhardta.
                        Dla nich interes narodowy by wazniejszy niz sugestie
                        ekonomistow zagranicznych. Nie marnotrawilli energii i
                        demoralizowali swoich obywateli. Nie wysylali i nawet
                        dzis (przy znacznym bezrobociu) wysylaja swoich
                        obywateli na "saksy". Polska zas juz od samego poczatku,
                        za Mazowieckiego, nie rozwazala innej alternatywy poza
                        szybkim oddaniem sie Unii. To Polska narzucila to
                        wsciekle tempo wejscia do Unii i jeczala przy kazdej okazji
                        o date i gdy ja dostala to sie okazalo, ze jest w pokrzywach.
                        Inni kandydaci (Czesi, Wegrzy, Lotysze...) nie robia cyrku
                        z ziemia czy praca, maja gospodarke pod kontrola i juz
                        dzis odbieraja Polsce duzych inwestorow (jak Peugot).
                        A Polska opiera swoja gospodarke na spekulantach i slucha
                        ekonomicznych doktrynerow. Czy Polska ma inna droge
                        niz szybkie wejscie do EU. Teraz juz nie. Ale nie wejdzie tam
                        z podniesione glowa jak Szwecja czy Austria niedawno to
                        zrobily. Nie bedzie partnerem dla nikogo tylko zwykla
                        marionetka, ktorej glosy w Unii sie bedzie kupowalo.
                        Gdy sie ma taka podrzedna klase politycznych i ekonomicznych
                        idiotow i arogantow to nic lepszego nie nalezy sie
                        spodziewac. Polska w tej EU sie rozmyje, i bedzie bez
                        wiekszego znaczenia tak jak to dzieje z Polonia w USA.
                        W ponad 2-milionowej metropolii, gdzie mieszkam, gdzie
                        co dziesiate nazwisko w ksiazce telefonicznej brzmi polsko
                        nie ma ani jednej powaznej organizacji polonijnej.
                        Bo co ma ich trzymac razem. Widok wiecznego balaganu
                        w kraju. Oni maja juz tu swoja ustalona pozycje i taki
                        obraz Polski nie jest im pomocny.

                        > A moja czesc odpowiedzialnosci za Polske w UE poniose.

                        Jak? Poprzez wywiezienie swojej calej rodziny do Szwecji,
                        gdy gospodarka Polski sie rozsypie.

                        Sadze, ze juz wyczerpalem temat. Nie ma sensu dalej teoretyzowac.
                        Czas okaze kto mial racje. Mozemy wrocic do tego tematu za
                        kilka lat, z doswiadczeniem. A ze z gospodarka jest gorzej niz
                        zakladales to sobie potrzytaj w dzisiejszej GW

                        wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=621505&dzial=01030109

                        Do siego roku!

                        Liberty
                • Gość: Leszek Re: Uporzadkuj swoje podworko najpierw..... IP: *.ists.pl 31.12.01, 09:02
                  Gość portalu: Liberty napisał(a):

                  Tego jednak
                  > ani p. Balcerowicz ani RPP jeszcze nie doczytali.
                  >
                  >> Maly przyklad z rodzinnego podworka. Niedawno moja matka omal nie
                  > przeplacila zyciem tej polskiej ignorancji. Guza piersi, ktory sie okazal
                  > rakiem wykryto bardzo wczesnie, ale lekcewazono i zwlekano z zabiegiem.
                  > Dwa miesiace czekala na zgode Kasy chorych na przejecie kosztow,
                  > bo zabieg mial sie odbyc w sasiednim miescie, gdzie mieszkala rodzina.
                  > Kasa przejela koszty zabiegu, pozostale koszty 90% (chemoterapia i
                  > radioterapia, laboratoria) matka pokryla ze swojej kieszeni, bo Kasa nie
                  > zgodzila sie ich przejac.
                  >
                  Chce przypomniec, ze gdy rzad Buzka przygotowywal reformr sluzby zdrowia, nie kto
                  inny, tylko Balcerowicz pytal, czy nas na to stac? Nawet sie dziwiono, ze taki
                  reformator, a nie chce reform. Ale on umial liczyc
    • Gość: mietek Re: do Fizyka IP: 10.0.210.* 16.12.01, 14:56
      Wiesz czego nie lubię robić najbardziej?Tłumaczyć komuś rzeczy oczywistych.Bo
      mi wstyd.No ale muszę się przemóc.
      1.Zachód zawsze nas olewał i traktował jak frajerów /często na nasze własne
      życzenie/.Gdy sobieski uratował chrześcijaństwo w Europie,a polska delegacja
      udała si do Watykanu z tą radosna wiadomością,musiała czekać w poczekalni,bo
      Papież właśnie rozpoczął drugie śniadanie.A powinno być tak:wystraszony Papież
      wysyła 10 wozów ze złotem do Polski dla sfinansowania bitwy,a po zwycięstwie
      dorzuca jeszcze 5 dla osieroconych rodzin.A polską delegację wita u bram
      Watykanu.
      2.Polska jako jedyna przyjęła na swoje terytorium każdą ilość prześladowanych w
      całej Europie Żydów,stworzyła im warunki do nieskrępowanej działalności /być
      może dzięki temu ta nacja przetrwała/ - a teraz jaka za to
      wdzięczność?
      3.Polska uratowała Europę przed zarazą bolszewicką - czy zachód to zrozumiał i
      docenił?
      4.W razie agresji Niemiec zachód miał nas bronić.Zostawił nas samym sobie tak
      samo jak po
      wojnie.
      5.Zachód bardzo chętnie i cynicznie pożyczał socjalistycznej Polsce pieniądze
      na zakup ich przestarzałych technologii,wiedząc,że są to pieniądze wyrzucone w
      błoto.
      6.itd
      I to ma być nasz partner na całe życie?Bardzo dziękuję.Uwierzyłbym,gdyby zachód
      12 lat temu rzeczywiście nam pomógł,a nie do końca wysysał,co się da.Ale w
      naszym przypadku stale powtarza się maksyma o tym czego nas nauczyła historia.A
      klasyczny dowód na przedmiotowe traktowanie Polski,to sprawa z przeliczeniem
      odszkodowań dla tej resztki sponiewieranych staruszków,którzy dopiero po 60
      latach otrzymali cząstkę satysfakcji.WSTYD!!!!!To ma być poważny partner?To już
      sobie wyobrażam,co by było po naszym wstąpieniu do Unii.Nie mielibyśmy nic do
      gadania.Potrzebni bylibyśmy tylko do pilnowania wschodniej granicy i do
      przewożenia towarów na wschód.A te wszystkie unijne przepisy dostosowawcze
      polegaja tylko na narzucaniu wysokich akcyz,vatów po to,by były pieniądze na
      całe tabuny urzędników.Jeśli chodzi o pracę na Zachodzie,to za 10 lat sami będa
      się prosić,bo ich społeczeństwo mocno się starzeje,a na arabów trudno
      liczyć.Unia Europejska nie ma pomysłów /no oprócz bananów,drabin,śledzi,mięsa/
      na przyszłość,a jej socjalistyczny garb już ją ściągnął do parteru.Myślą,że
      Polska przedłuży ich agonię.Ale nie ma głupich.Tym bardziej,że recesja za
      progiem.Polska ma wiele atutów i powina liczyć tylko na siebie.A naprawę
      niewiele
      trzeba .

      • Gość: Fizyk Panie Mietku IP: *.cern.ch 16.12.01, 17:50
        Dziekuje za powazniejsze potraktowanie tematu, gdyz on
        na to zasluguje.
        Rozumiem, ze Pana racje sa glownie historyczne, prawda?

        1.Problem polega na tym, ze Polske do niedawna
        najezdzano ze wszystkich
        stron. Jalte i Poczdam podpisywaly rowniez USA. Czyli -
        gdybysmy
        rozumowali tak jak Pan, to mielibysmy na swiecie samych
        wrogow albo falszywych przyjaciol. To bylaby paskudna
        sytuacja wiec lepiej
        sprobowac zwiazac z nami Europe INTERESAMI.

        2. Mysle, ze powinnismy porachunki z Europa zalatwic
        tak jak z Watykanem.
        Miec kiedys polskiego Komisarza lub szefa Banku
        Europejskiego.
        Ale, wczesniej trzeba do tej Europy wejsc. Zwracam Pana
        uwage, ze glos
        polityczny polski (w przeliczeniu na glosy) bedzie
        bardzo mocny w UE.
        A wiec, bedziemy mieli wreszcie cos do powiedzenia.

        3. Czy mamy dosc sily aby isc dalej sami? Oczywiscie,
        ale to gorsze wyjscie. Na dluzsza mete otwartosc
        zazwyczaj poplaca, jesli
        wsparta rozumem i zdolnoscia przewidywania.

        4. UE naprawde nie potrzebuje Polski, zeby ja
        utrzymywala.
        PKB malo licznej Szwecji jest wart tyle co Polski. PKB
        Niemiec
        to prawie 10 razy wiecej niz PKB Polski. UE moze
        kiedys potrzebowac
        Rosji i to wlasnie jest niezwykle wazny atut Polski.

        5. UE potrzebuje reform. I ma ich wizje. To
        konsolidacja gospodarcza,
        pewna liberalizacja, uelastycznienie rynku pracy,
        wyzsze wydatki
        na dobre badania. Tylko, ze to musi potrwac. To ogromny
        i bardzo zlozony
        organizm. W dodatku potrzeba czasu zeby mieszkancy UE
        zaakceptowali
        ciecia wydatkow socjalnych i zmniejszenie swojego
        bezpieczenstwa
        socjalnego. Mysle, ze nastapi to w ciagu najblizszych
        kilku lat.
        Problem Europy polega na tym, ze wiekszosci ludzi zyje
        sie za dobrze.

        6. Kredyty dla PRL. Pewien bardzo madry czlowiek,
        ktorego mam szczescie znac, powtarzal od dawna - w celu
        odzyskania niezawislosci trzeba sie tak zadluzyc, zeby
        nas nikt nie chcial. Wolnosc musi kosztowac.
        Zdaje sie, ze powiedzial to w dobra godzine. Niestety,
        nie bylo
        innej metody zniszczenia poprzedniego systemu jak
        rozlozyc go ekonomicznie. A Zachod nie jest dobra
        niania zeby doposazac
        komunistyczne wtedy panstwo najnowszymi technologiami.

        Jest Pan zapewne czlowiekiem starej daty i znajac
        troche historie nie
        dziwie sie Pana goryczy i rozczarowaniu. Niestety
        jednak, na tym
        nie da sie budowac. Ja np. musze myslec o przyszlosci
        moich dzieci.
        Dlatego moj wariant jest taki - wejsc do UE i ja
        dogonic a NAJLEPIEJ
        PRZEGONIC zanim wnuki pojda do szkoly. Chocby ten
        wyscig mial
        sie odbywac na ich (EU) warunkach. To bylby moj odwet
        za krzywdy
        narodu.

        Pozdrawiam serdecznie

        Fizyk
        • Gość: MACIEJ Polska poza EU IP: *.ny5030.east.verizon.net 17.12.01, 02:03
          Widze Fizyk,ze coraz bardziej z Ciebie fizyk wychodzi i brak konstruktywnego
          myslenia perspektywicznego.
          Ad2-Wyrwac najwiecej szmalu z EU.Jesli Ty do tego doszedles -to w EU tez o tym
          wiedza i na pewno beda mieli jak to glosi pierwsze prawo fizyki przeciwakcje
          tej polskiej grabiezy.To tak samo jakbys preferowal zachowanie naszych panienek
          w czasie samotnych wakacji w EU.
          Byly juz glosy w prasie europejskiej ze doplaty beda 4 ro krotnie mniejsze z
          powodu zlego stanu budzetow krajow EU.
          AD3-Otwartosc poplaca.Otwartosc z EU mamy bedac stowarzyszeni z EU identyczna
          jak i czlonkowie EU.Jedyna roznica to ze ,kraje stowarzyszone nie moga glosowac
          o rozdziale budzetu EU-bo panienka na utrzymanie chce wiecej,niz sama potrafi
          zarobic.
          Ad 5.-"EU potrzebuje reform"
          To prawda -tylko ze EU ich nie przeprowadza.
          "TO OGROMNY I BARDZO SKOMPLIKOWANY ORGANIZM"
          To tez prawda i dlatego jest ogromny -bo jest tam ogromna i skomplikowana
          BIUROKRACJA,KTORA TWOJE MARZENIA O CIECIU WYDATKOW SOCJALNYCH MA GLEBOKO W D....
          BO MUSIALA BY SAMA SIE ZLIKWIDOWAC.
          Ad 6-"Pewien bardzo madry czlowiek,KTOREGO MAM SZCZESCIE ZNAC POWTARZAL OD
          DAWNA W CELU UZYSKANIA NIEZAWISLOSCI,TRZEBA SIE TAK ZADLUZYC,ZEBY NAS NIKT NIE
          CHCIAL.
          No wiec tutaj Fizyk zes sie wyglupil jak nigdy dotad.
          Dlaczego ten twoj madry czlowiek nie podpowiedzial tego Czechom.
          Tak prymitywne pomysly,slyszy sie tu i owdzie ale nikt normalny sie do nich nie
          przyznaje.
          Sprobuj zmusic swoje komorki myslowe do wysilku.
          Pozyczasz pieniadze na fabryczke.
          Nastepnie budowlanym karzesz ta inwestycje totalnie spieprzyc ,zeby nie bylo z
          czego pieniedzy oddac.
          No wiec swoj glupi pomysl przedkladasz w swoj specyficzny sposob tysiacom lub
          milionom ludzi zeby srali na solidnosc swojej pracy,a tym samym swojego zycia-
          bo tego nie da sie oddzielic-a po tych latach totalnego partactwa beda zbawieni
          przyjeciem do EU ,ktora czeka z otwartymi rekami na ich zasrana etyke pracy i
          taka sama zasrana mentalnosc wakacyjnej dziwki.
          Serd pozdr.
          • Gość: Fizyk Re: Polska poza EU IP: *.cern.ch 17.12.01, 21:33
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Widze Fizyk,ze coraz bardziej z Ciebie fizyk wychodzi i
            brak konstruktywnego
            > myslenia perspektywicznego.

            Masz prawo do swojej opinii, ale ja mam inna.

            > Ad2-Wyrwac najwiecej szmalu z EU.Jesli Ty do tego
            doszedles
            > -to w EU tez o tym
            > wiedza i na pewno beda mieli jak to glosi pierwsze
            prawo fizyki przeciwakcje
            > tej polskiej grabiezy.

            Grabiezy? To byla i jest wazna czesc polityki UE.
            Niwelowac roznice w poziomie infrastruktury aby umozliwic
            szybszy
            i harmonijny rozwoj. Grecja, Hiszpania i Portugalia
            otrzymaly pomoc,
            czemu Polska ma byc gorsza? Zwlaszcza, ze jak pisze
            Mietek,
            Europa jest na bardzo duzo winna. Zwlaszcza Francja,
            Niemcy i GB.
            Niech placa teraz swoje dlugi.


            >To tak samo jakbys preferowal zachowanie naszych
            panienek
            > w czasie samotnych wakacji w EU.

            Pomysl, zanim napiszesz, jesli chcesz zachowac resztki
            pozorow
            obiektywizmu, OK?

            > Byly juz glosy w prasie europejskiej ze doplaty beda 4
            ro krotnie mniejsze z
            > powodu zlego stanu budzetow krajow EU.

            Zanczy, matrwisz sie czy cieszysz?

            > AD3-Otwartosc poplaca.Otwartosc z EU mamy bedac
            stowarzyszeni z EU > identyczna jak i czlonkowie
            EU.Jedyna roznica to ze ,kraje stowarzyszone
            > nie moga glosowac

            Prawie (praca, swoboda ruchu ludnosci).
            Czyli - obowiazkow wiecej, korzysci mniej.
            Do tego zupelna bezwolnosc polityczna.
            Takich rozwiazan ucza w USA?!

            >
            > o rozdziale budzetu EU-bo panienka na utrzymanie chce
            wiecej,niz sama >potrafi zarobic.

            Panne ta kilka razy napadnieto, zgwalcono i ograbiono.
            Teraz trzeba ja ladnie przeprosic, zaprosic do wspolnego
            domu z pelnymi prawami domownika i pomoc rozkrecic
            wlasny biznes - jak Ty kuzynowi.


            > Ad 5.-"EU potrzebuje reform"
            > To prawda -tylko ze EU ich nie przeprowadza.

            Blad.

            > "TO OGROMNY I BARDZO SKOMPLIKOWANY ORGANIZM"
            > To tez prawda i dlatego jest ogromny -bo jest tam
            ogromna i skomplikowana
            > BIUROKRACJA,KTORA TWOJE MARZENIA O CIECIU WYDATKOW
            SOCJALNYCH MA GLEBOKO W D...
            > BO MUSIALA BY SAMA SIE ZLIKWIDOWAC.

            Blad. Organizm jest skomplikowany, bo integruje 15-25
            roznych
            panstw, roznych kultur, jezykow, tradycji, systemow
            prawnych.
            Np. jeden Bank Europejski zamiast 25 bankow narodowych
            to rozwiazanie tansze.
            Biurokracja zas wszedzie jest taka sama.



            > Ad 6-"Pewien bardzo madry czlowiek,KTOREGO MAM
            SZCZESCIE ZNAC POWTARZAL OD
            > DAWNA W CELU UZYSKANIA NIEZAWISLOSCI,TRZEBA SIE TAK
            ZADLUZYC,ZEBY NAS NIKT NIE
            > CHCIAL.
            > No wiec tutaj Fizyk zes sie wyglupil jak nigdy dotad.

            Widac wyraznie, ze brak Ci juz argumentow, biedaku.


            > Dlaczego ten twoj madry czlowiek nie podpowiedzial tego
            Czechom.

            Dlatego, ze Czesi maja takie narodowe powiedzenie:
            "kto utecze ten wyhral".
            Ich wojny i rewolucje sa aksamitne.
            Poza tym, jak wiadomo od czasow Katarzyny albo
            wczesniejszych,
            w Polsce sa klucze do Europy Centralnej.


            > Tak prymitywne pomysly,slyszy sie tu i owdzie ale nikt
            normalny sie do nich >nie przyznaje.

            Czlowieku, prymitywne poglady to wyglasza tu zupelnie
            ktos inny.


            > Sprobuj zmusic swoje komorki myslowe do wysilku.

            Cha, cha....

            > Pozyczasz pieniadze na fabryczke.
            > Nastepnie budowlanym karzesz ta inwestycje totalnie
            spieprzyc ,zeby nie
            > bylo z czego pieniedzy oddac. No wiec swoj glupi
            pomysl przedkladasz w
            >swoj specyficzny sposob tysiacom lub milionom ludzi zeby
            srali na solidnosc
            > swojej pracy,a tym samym swojego zycia- bo tego nie da
            sie oddzielic-a po >tych latach totalnego partactwa beda
            zbawieni

            Coz, to okropna droga - ale okazala sie skuteczna.
            Sadze, ze to nie bylo planowane ale tak wyszlo.
            Powiem Ci dlaczego: ludzie mysleli tak - nie jestesmy u
            siebie,
            jestesmy w kraju okupowanym. Zauwazyli, ze czy zbuduja
            fabryczke
            dobrze czy zle, to wszystko i tak znika w czarnej
            dziurze.
            Pomysleli - po co bedziemy tuczyc najezdzce?

            Rownolegle z tym niezamierzonym sabotazem szla aktywnosc
            polityczna, dodatkowo oslabiajaca system. Ta mieszanka
            plus
            sytuacja zewnetrzna okazaly sie wybuchow - i rozszdzily
            CCCP. Moj madry czlowiek mial racje.

            Aha, zadzialal rowniez mechanizm Kisiela, ktory od dawna
            mowil
            - checie pozbyc sie komunizmu? - trzeba uwlaszczyc
            sekretarzy!
            I tak tez sie stalo. Ale, dla Ciebie to za wysokie progi,
            niestety.


            > przyjeciem do EU ,ktora czeka z otwartymi rekami na ich
            zasrana etyke
            > pracy i taka sama zasrana mentalnosc wakacyjnej
            dziwki.


            No coz, tym zdaniem obraziles mnie, moich rodakow i moja
            Ojczyzne. Miarka sie przebrala. Ta konwersacja mnie
            brzydzi.
            Dlatego juz nigdy wiecej nie odpowiem na twoj list.
            Nie zycze sobie tez byc stawianym z toba w jednej grupie,
            Macieju, bo nigdy do niej nie nalezalem.


            • Gość: MACIEJ Re: Polska poza EU IP: *.ny5030.east.verizon.net 18.12.01, 08:25
              Gość portalu: Fizyk napisał(a):


              > > Ad 6-"Pewien bardzo madry czlowiek,KTOREGO MAM
              > SZCZESCIE ZNAC POWTARZAL OD
              > > DAWNA W CELU UZYSKANIA NIEZAWISLOSCI,TRZEBA SIE TAK
              > ZADLUZYC,ZEBY NAS NIKT NIE
              > > CHCIAL.
              > > No wiec tutaj Fizyk zes sie wyglupil jak nigdy dotad.
              >
              > Widac wyraznie, ze brak Ci juz argumentow, biedaku.
              >
              >
              > > Dlaczego ten twoj madry czlowiek nie podpowiedzial tego
              > Czechom.

              > > Tak prymitywne pomysly,slyszy sie tu i owdzie ale nikt
              > normalny sie do nich >nie przyznaje.
              >
              > > Sprobuj zmusic swoje komorki myslowe do wysilku.
              >
              > Cha, cha....
              >
              > > Pozyczasz pieniadze na fabryczke.
              > > Nastepnie budowlanym karzesz ta inwestycje totalnie
              > spieprzyc ,zeby nie
              > > bylo z czego pieniedzy oddac. No wiec swoj glupi
              > pomysl przedkladasz w
              > >swoj specyficzny sposob tysiacom lub milionom ludzi zeby
              > srali na solidnosc
              > > swojej pracy,a tym samym swojego zycia- bo tego nie da
              > sie oddzielic-a po >tych latach totalnego partactwa beda
              > zbawieni.


              > Sadze, ze to nie bylo planowane ale tak wyszlo

              Fizyk:"Moj madry czlowiek mial racje"

              1-Najpierw moj madry czlowiek powiedzial:"...................".
              2-Sadze ,ze to nie bylo planowane ale tak wyszlo.
              3-Moj madry czlowiek mial racje.
              Kazdemu kto widzi logike w tej 3 zdaniowej sekwencji wysylam disc z
              filmem "Coyote Ugly".
              Nie byloby latwiej przyznac sie :Nie mialem na tyle doswiadczenia i dalem sie
              wpuscic w borowki".
              Plynnosc w pisaniu masz wielka,przecinki sa tam gdzie powinny byc a jedynym
              problemem jest brak logiki i dlatego jestem Ci nie na raczke tutaj.
    • Gość: portyk1 Re: Polska poza UE IP: *.gazeta.pl 18.12.01, 11:57
      proponuję zajrzeć na stronę oficyna.pol-euro.pl znajdziecie tam ciekawy
      artykuł na ten temat
      • Gość: MACIEJ Re: Polska poza UE IP: *.ny5030.east.verizon.net 19.12.01, 07:31
        Fizyk-:"No coz,tym zdaniem obraziles mnie,moich rodakow i moja Ojczyzne.
        Miarka sie przebrala".
        Fakty sa takie Fizyk,ze teorie:"W celu uzyskania niepodleglosci,trzeba sie tak
        zadluzyc ,zeby nas nikt nie chcial" wymyslilem NIE JA,tylko PEWIEN BARDZO MADRY
        CZLOWIEK,KTOREGO MASZ SZCZESCIE ZNAC.
        MOJA ROLA w tym calym incydencie polegala na tym ,zeby ci uzmyslowic,ze ta
        teoria ZBAWIENIA PRZEZ SAMOUNICESTWIENIE jest od poczatku do konca bledna.
        JA tej teori nie wymyslilem i dla mnie jest ona glupia.
        No wiec jesli chcesz sie na kogos koniecznie obrazic -to powinnienes na tego
        BARDZO MADREGO CZLOWIEKA ,KTOREGO MASZ SZCZESCIE ZNAC.

        JA BYLEM POSLANCEM,KTORY CI ODSZYFROWAL WIADOMOSC.

        Popatrz na Kube,gdzie Fidel bardzo skutecznie ruinuje gospodarke,ludzi oglupia
        niemal do zezwierzecenia i choc maja tylko 90 mil do USA nikt sie nie garnie
        zeby ich objac w ramiona.
        Popatrz na Pln.Koree,gdzie ludzie umieraja z glodu,osiagajac tym samym
        najwiekszy sukces w niszczeniu swojej gospodarki-choc granicza z bogata Pld
        Korea-nie maja zamiaru rezygnowac z jedynej slusznej drogi rozwoju i rzucic sie
        w ramiona bogatych krewnych.
        Jedyna droga by wyrwac sie z komuny jest szybki rozwoj gospodarczy,bo komuna
        zakwita tylko w rozumach biednych i glupich.
        Taka wlasnie droge wybrali Pinochet i Franco.
        A po kilku latach szybkiego rozwoju mozna znowu zalegalizowac partie
        komunistyczna,bo ludzie sa juz za madrzy na prymitywna propagande komunistyczna.
        A ja zrobie mamie no zlosc i odmroze sobie uszy.
        • Gość: Look Re: Polska poza UE IP: *.sn.g.bonet.se 22.12.01, 22:10
          Maciej przyznaję Ci całkowitą rację, jak ja widzę w TV polonia niemalże w
          każdym dzienniku jak kolejne nasi politycy za najwyższy swój cel postawili
          rozwiązanie bezrobocia wysyłając Polaków na roboty.
          Jak ośmieszają się i poniżają nic w zamian nie propomując, wyciągając tylko rękę
          i prosząc o wsparcie.
          Napewno Europa się zjednoczy ale jakie tam będzie Polski miejsce sami siedzą na
          stołkach i szafują ludzmi jak towarem.
          To nie są mężowie stanu tylko cwaniaczki - wstyd mi za nich żadnej ambicji i
          honoru, nie mają lekarstwa na rozwiązanie krajowych problemów i myślą, że zachód
          za nich to załatwi.

    • Gość: JOrl Re: Polska poza UE IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.01, 20:36
      Bogactwo kraju i poszczegolnego czlowieka pochodzi z jego pracy. Nikt nikomu
      nic nie daje. Chcialbym opowiedziec jedna ciekawostke. Jak wiadomo za pare dni
      w wielu krajach EU bedzie oficjalnie wprowadzone Euro. Zostaly zaprojektowane
      nowe banknoty i monety. Od tej godziny "0" beda srodkiem platniczym. Kraje te,
      przed jakim czasem zglosily zapotrzebowanie na te pieniadze. Jako banknoty sa
      przewidziane nominaly do 500 Euro. To sa te najwieksze chociaz i w Niemczech
      tez rzadko uzywane. Okazalo sie ze Portugalia (od wielu lat w EU) zglosila
      zapotrzebowanie na banknoty do 50 Euro (ca. 200 pln)!. Wieksze sa praktycznie
      niepotrzebne. W niemieckiej gazecie, gdzie to czytalem, troche sie dziwili, ze
      ci portugalczycy tacy biedni. Tez byla przed paru laty w Portugalii Wystawa
      Swiatowa. ceny biletow byly tak wysokie (dla nich), ze okolo sredniej pensji
      trzeba by bylo na odwiedziny jednej rodzinki.
      Na przykladzie Portugalii widac, ze mozna byc biedny, a byc w EU.
      Sa dwie "zalety" Polski w EU. Export taniej sily roboczej do pracy w bogatszych
      krajach. I duzo wysoko oplacanych stanowisk w urzedach UE dla kontyngentu
      polskich politykow. Ale oplacanych ze skladek polskich. Tak tanio nie bedzie.
      Sie raz dziwilem jaki ten Gieremek poliglota. Gada po angielsku, jak i po
      francuzku. Ale jak sie chce byc w Brukseli dobrze znac tez francuzki. Dobrze i
      pracowicie sie przygotowal do miodu.
      Jeszcze co do otwarcia rynku. Ja ciagle nie rozumiem, jak Polska ma negatywny
      bilans handlowy. Przeciez to wynika, ze jacyc exporterzy towarow do Polski daja
      na kredyt. I co, czekaja, na swiety nigdy? Wiem, ze Polska nie placi za gaz i
      chyba rope naftowa Rosji. To twierdze od dawna, a ostatnio czytalem to nawet w
      GW ze za gaz ponad 3 mld $. Korzysta z mozliwosci zablokowania Rosji dostaw
      gazu no Niemiec. Taki szantaz. Ale chyba do czasu. Ale moze przedtem do EU i
      potem sie bedziemy martwili. Dlatego ten pospiech?
      Co do niszczenia komuny na zasadzie "im gorzej tym lepiej". Ci ludzie, ktorzy
      to propagowali sa winni zacofania kulturowego Polski. I to nie byli komunisci!
      To byla ta faktyczna tragedia Polski z jej skutkami mamy teraz do czynienia.
      Pozdrowienia



      • Gość: jotyz Re: Polska poza UE IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 28.12.01, 13:02
        czesc jorl
        mi sie wydaje ze dzis w polsce jest znacznie gorzej niz w portugalii kilka
        lat temu. co zrobisz ze niemiec zarabia 5 razy tyle co polak a amerykanin
        jeszcze wiecej? morzesz co najwyzej zamnknac granice zeby cie nie denerwowali
        grubymi portfelami bo jak przyjada to w ue czy poza i tak bedzie ich stac na
        obiad w lepszej resturacji i bilet na ciekawsze wystawy. pytasz sie o kozysci z
        tego ze polska w ue. ja tam widze, ze wiele z tych korzysci juz odnieslismy
        przyciagajac wiecej firm dzieki czemu rozwoj gospodarczy polski byl szybszy
        nizby to wynikalo z naszych mozliwosci. z wlasnego podworka wiem ze dla odmiany
        mieszkancom krakowa UE juz doplaca za budowe obwodnicy ktora jakos sami nie
        moglismy zbudowac od chyba 30 lat. z tego co mnie wiadomo polska placi za gaz i
        rope terminowo i rzetelnie i wogole nie o to chodzi. zastanow sie tez nad
        jednym czemu wszystkie panstwa w europie centralnej i wschodniej pedza do UE
        bez wyjatku i zadne z panstw UE jakos nie planuje jej opuszczenia. jak to
        wyjasnisz?
        • Gość: JOrl Re: Polska poza UE IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.01, 20:02
          Drogi jotyz.
          >z tego co mnie wiadomo polska placi za gaz i rope terminowo i rzetelnie i
          >wogole nie o to chodzi.
          Przed paroma dniami byl polski premier w Moskwie i z tej okazji mozna bylo
          nawet w GW przeczytac o tym "ponad 3 mild $ zadluzenia ". Dziwie sie, ze
          piszesz w forum Gospodarka, a tego nie przeczytales. Albo udajesz. Polska za
          gaz w 90 latach placila towarami. Taka wymiana. Dlatego byl w tych spolkach
          Bartimex. Ale od paru lat rosjanie nie chca towarow tylko gotowke. W tych
          artykulach (bo nie tylko w GW) pisano, ze Polska proponuje Rosji dla splacania
          dlugu wspoludzial w jakis duzych inwestycjach np. w Kaliningradzie przy budowie
          cieplowni. Wielkosc ca 1 mld. $. Tez prosila Rosje o pozwolenie startowania
          firm polskich w ich federalnych przedsiewzieciach. W tym artykule czytalem, tez
          taka ukryta grozbe politykow polskich, ze "Polska chce byc dobrym krajem
          tranzytowym dla Rosji". Jak to wszystko dodac, to wychodzi to co ja napisalem,
          a Ty zaprzeczasz.
          >co zrobisz ze niemiec zarabia 5 razy tyle co polak a amerykanin
          >jeszcze wiecej? morzesz co najwyzej zamnknac granice zeby cie nie denerwowali
          Nie wiem dlaczego Ciebie to ma denerwowac. Przeciez i w Polsce sa bogaci
          ludzie, jak na kapitalizm przystalo. I chodza tez do tych lepszych restauracji.
          Ale ja mysle, ze nie turysci powinni Tobie przeszkadzac i denerwowac. Mysle, ze
          te zachodnie firmy, kupujace w Polsce jakies zaklady, gdzie stawiane sa ich
          maszyny a krajowcy moga za ta 1/5 pracowac, wytwarzajac jakies wymyslone i
          opracowane na Zachodzie produkty, i ich dobrze zarabiajacy przedstawiciele
          przyjezdzajacy do Polski powinni Ciebie naprawde denerwowac. Siedza w 5
          gwiazdkowych hotelach, korzystaja z uslug agencji towarzyskich, a pieniadze
          zarabiaja na tych polskich krajowcach. Ale Ty to akurat lubisz. Lubisz te
          zachodnie inwestycje.
          >z wlasnego podworka wiem ze dla odmiany mieszkancom krakowa UE juz doplaca za
          >budowe obwodnicy ktora jakos sami nie moglismy zbudowac od chyba 30 lat.
          Nawet za komuny przed 30 laty zbudowano obwodnice pod Gdanskiem. A przeciez
          mamy teraz (podobno) taki sprawny system gospodarczy czyli kapitalizm. Juz 12
          lat. Dlaczego wiec nie wlasnymi silami?
          Pozdrowienia

    • drpsycho Re: Polska poza UE 27.12.01, 13:54

      Obecne trudnosci ekonomiczne w Polsce sa zupelnie naturalne. Wszystkie kraje
      przechodzily przez okresy wielkiego bezrobocia i depresji. Pewnie, obecni
      imigranci nie pamietaja okresu Great Depression w USA, moze sie jeszcze
      zapoznaja z czyms podobnym w niedalekiej przyszlosci? Bo przeciez USA ciagna
      na potwornym deficycie i dlugach a to nie moze trwac wiecznie.

      Problemow ekonomicznych w Poslce nie da sie rozwiazac zadnymi cudownymi srodkami
      i nie ma na nie lekarstwa w rodzaju slodkich czekoladek. Sektor publiczny musi
      przejsc ostra kuracje, a cala ekonomia zacznie sie rozwiajc gdy panstwo
      przestanie byc najwiekszym pozyczkobiorca windujacym w gore stopy procentowe na
      rynku.
    • krandalek Re: Polska poza UE 28.12.01, 05:48

      Linki o Polskiej Tragedji/Golgocie.. posierpniowej 1989


      www.ojczyzna.pl/GLOBALIZM.htm


      www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/globalizm.htm

      www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/novus/novus.html


      www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/rzady.htm


      viva.palestyna.pl/


      www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/jedwabne/jedwab.html


      www.raidersnewsupdate.com/opinion.htm

    • krandalek Re: Polska poza UE 28.12.01, 05:51

      Linki o Polskiej Tragedji/Golgocie.. posierpniowej 1989


      www.ojczyzna.pl/GLOBALIZM.htm


      www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/globalizm.htm

      www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/novus/novus.html


      www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/rzady.htm


      viva.palestyna.pl/


      www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/jedwabne/jedwab.html


      www.raidersnewsupdate.com/opinion.htm

    • krandalek Re: Polska poza UE 28.12.01, 06:03
      Gos´c´ portalu: Fizyk napisa?(a):
      Definicja tragedji Polskiego Narodu / WSZYSTKO O LICHWIE

      Panie Andrzeju, Panowie...doskonale ,ze podnosi pan ten kapitalny problem
      cedowania suwerennosci narodowej na rzecz MFW..szkoda ,ze tak malo
      osob zdaje sobie sprawe z tego- czym jest w rzeczywistosci MFW. Ze
      zdziwieniem odkrywam to nawet na Liscie dyskusyjnej o wysokim poziomie
      dyskusji i dyskutantow, gdzie bylem pewien, ze temat jest dawno poznany.
      Myslac, ze wypowedz tam przyda sie i uczestnikom naszego Forum
      pozwalam sobie ja i tu zamiescic.



      Otoz M F W nie jest zadnym bankiem- jest Gangiem bankow!
      Nie jest bankierem - jest Banksterem!
      MFW jest parawanem- tarcza, za ktora kryja sie najwieksze rodziny
      Swiatowej Finansjery, ktore wlasnie poprzez swoj GANG, czyli MFW
      utrzymuja monopol na najbardziej lukratywny interes, jakim jest pozyczanie
      pieniedzy na wysoki procent-(uwagaTYLKO I WYLACZNIE rzadom,
      zaciagajacym je w imieniu panstw, ktorymi rzadza
      Co jest w tym obrazku zlego?

      1. Monopol MFW na tego typu pozyczki. Tzn. rzad zamiast sam kreowac
      kredyt na potrzeby panstwa- kredyt bezprocentowy(nielichwiarski), w nowym
      monopolu narzuconym przez(Lichwe) Gang Banksterow, ten sam kredyt
      zaciaga na wysoki procent zadluzajac w tym procesie permanentnie
      panstwo...

      2.Absolutnie bezprawny i niedomokratyczny sposob przeprowadzania calej
      transakcji. Zobowiazanie zaciaga rzad, bez zadnej delegacji Parlamentu,
      jako taki zostaje zmieniony w krotkim czasie, a zobowiazanie zostaje do
      wykonania i egzekucji na NARODZIE- podatniku.
      Prosze zwrocic uwage na perfidie procederu: rzad jako egzekutywa
      przedstawicielstwa narodu ma dzialac - jako manager mienia
      powierniczego.
      Jako taki ponosic powinien odpowiedzialnosc za swe decyzje personalnie
      w kazdym jednym przedsiebiorstwie... i tak sie dzieje wlasnie prawie
      wszedzie.... za wyjatkiem panstwa! Rzad nie zwraca sie kazdorazowo do
      Sejmu o aprobate pozyczki, to odbywa sie w gabinecie ministra finansow i
      nikt nie wie kto, ile, na co, gdzie pozycza i od kogo.... ludzie z rzadu
      odchodza i przychodza, a dlug rosnie obciazajac konto Bogu ducha winnego
      podatnika!
      W procesie owej Lichwy w najczystszej postaci nastepuje wydziedziczenie
      Narodu dokonane przez jego wlasnych urzednikow na rzecz Supra Rzadu
      Gangu Banksterow i pozostawienie w ten sposob spauperyzowanych
      Narodow swemu losowi-na dodatek obciazonych niesplacalnym dlugiem,
      ktory to dlug ma tylko i wylacznie astronomiczne wymiary i istnieje- jako
      czysta fikcja...absolutna fikcja!!!!!Virtualne Jarzmo na szyjach narodow
      SWIATA! Coz tylko, jako zadziwiajacy zbieg okolicznosci zwracam uwage
      panstwa, ze wiekszosc tych narodow spauperyzowanych i wydziedziczonych
      zadziwiajaco przypadkowo to tylko i wylacznie w znakomitej wiekszosci
      narody katolickie...Argentyna, Brazylia, Mexico, Chile, Peru, Colombia,
      Wenezuela, Polska, Rosja, Ukraina, Jugoslawia, Rumunia
      ...etc..zadziwiajace????czyz nie????

      3.Owa Organizacja Banksterska staje sie de facto "supra ministerstwem
      finansow calego swiata", czyli Rzadem Globalnym de facto. Wymuszajac
      swymi decyzjami do potwierdzania swych decyzji de jure przez
      podporzadkowane sobie w tym procesie rzady.

      4. Przyjecie kredytu porzez rzady, czyli warunkow obslugi swych wlasnych
      finansow panstwowych przez MFW jest niczym innym , jak tylko i wylacznie
      deklaracja lennicza ze zlozeniem holdu i rezygnacja ze suwerennosci
      panstwowej. I taki jest stan faktyczny wielu panstw narodowych w tym Polski
      na dzien dzisiejszy!

      Prosze pamietac, ze Free Trade, wymaga Globalnej Ekonomii, globalna
      ekonomia zaprowadza koniecznosc istnienia Globalnego Rzadu! Takie sa
      konsekwencje malych kroczkow de facto, ktorych legalizacja nastepuje po
      przystosowaniu swiadomosci narodow do akceptacji zaistnialego stanu
      rzeczy pod postacia wyrazenia zgody na ich istnienie legalne, czyli de jure w
      formach aktow prawnych, cessji, przystapienia, przyjecia konstytucji, umow
      zjednoczeniowych etc.

      5. Narastanie odsetek w wielkosciach niesplacalnych nie ma zadnego
      realnego ekonomicznego uzasadnienia, bo przeciez wiadomo od samego
      poczatku ,ze pozyczkobiorca nie splaci nigdy pozyczki. Tzn de facto splaci ja
      szybko w rzeczywistosci(principal) np :Argentyna juz dawno oddala co
      pozyczyla @ 46 mld dollarow...ale "winna jest" dalej 140 mld dollarow.
      Otoz naturalna koncekwencja zrezygnowania ze suwerennosci jest przyjecie
      platnosci haraczu, bo te odsetki od odsetek i od odsetek odsetek sa niczym
      innym tylko zakamuflowana forma haraczu suprapodatku- jaki narody placa
      na rzecz kliki panow, czyli kilku rodzin stojacych za parawanem Gangu
      Banksterow zwanych dalej MFW...

      6. Caly proces nie ma nic wspolnego z dzialalnoscia gopspodarcza sensu
      stricte, gdyz caly proces tylko i wylacznie wykorzystuje mechanizmy i
      dzialania i terminologie ekonomiczno finansowa, do najzwyklejszej
      imperializacji panstw narodowych swiata w Imperium Globalne rzadzone
      przez faktycznych wladcow- jakimi sa tylko i wylacznie "wybrani"ludzie-czyli
      de facto Polbogowie- skupieni za parawanem MFW i jego przypudowek.

      Prosze zauwazyc co rozni monopol MFA od dzialalnosci innych bankow
      komercyjnych..otoz kazdy bank pozycza pieniadze pod collateral, jakas
      forme zastawu.. Pozyczki personalne nie istnieja w znaczacym wymiarze
      wogole, chociaz istnieja do bardzo malych kwot , ot na wakacje, pare
      groszy....Otoz kredyt inwestycyjny ma zabezpieczenie w inwestycji, kredyt
      produkcyjny w produkcji i towarze- produkcie, kredyt handlowy w towarze i
      zapasach magazynowych.
      Wyobrazmy sobie sytuacje, ze w przypadku niewyplacalnosci pozyczkobiorcy
      zaspokojenie kredytodawcy nastepuje na zabezpieczeniu kredytu. Daje to
      bardzo wielki margines zysku, ale doprowadza tylko pozyczkobiorce do ruiny
      materialnej( kredyt na zabezpieczenie), ewentualnie do smierci dluznika, z
      ktorym to faktem zejscia znika zobowiazanie personalne( pozyczka
      personalna). Dalej nie siega..
      Teraz zwroccie uwage , ze w przypadku pozyczek rzadowych collateral'em
      jest caly "Narod" reprezentowany przez panstwo...czyli cos co nie jest
      limitowane, ani zdolnoscia platnicza, ani czasem...dlug raz nalozony na
      narod nie znika przechodzi na pokolenia...i tu tkwi diaboliczny mechanizm
      najwscieklejszej lichwy MFW i Globalizmu.
      Ktorego za nic nie sa w stanie pojac nasze kolibry skupione wokol JK..M. i
      jego pretorianow. To w co wierza kolibry, a co niesie ze soba filozofia
      smierci neoliberalizmu.....z braku miejsca posluguje sie haslami:

      Czlowiek- Imago Dei..................contra Czlowiek Imago Animalo

      Czlowiek Pan Stworzenia ...........contra Czlowiek czescia Stworzenia


      Czlowiek czyniacy sobie Ziemie poddana......contra Czlowiek czescia Ziemi
      czyniony poddanym.

      Czlowiek dziecko Boga rowny w jego oczach.....contra Czlowiek- bydle-
      poddany Polbogom, sluzacym Wielkiemu Niosacemu Swiatlo.

      W praktyce obowiazki wobec swego suwerena niepomiernie nierowne,
      niezwykle ciezkie dla Czlowiekabydlecia podlegleo Polbogom( role ich
      przyznal sobie Kapital skomasowany w rekach paru rodzin finansjery
      swiata), lekkie dla Polbogow zawlaszczajacych wszystko co wypracuje
      czlowiek-bydle i nie oddajacych doslownie nic Niosacemu Swiatlo
      poniewaz On i tak wszystko ma. Sprytne co?
      Dlaczego dzieje sie w ten sposob..... jest dosc proste.

      Illuminati doszli do wniosku, ze zmienic paradygmat cywilizacyjny mozna
      dwoma drogami.'
      a) zmiana doktryny filozoficznej
      b) zmiana obyczaju
      Zmiana obyczaju jest o wiele latwiejsza, a pozbawiona obyczaju doktryna
      uschnie i umrze smiercia naturalna. Dlatego taka walka o zmiane obyczaju,
      ktora wg ich kalkulacji spowoduje smierc Kosciola Chrzescijanskiego -
      najwiekszego wroga Illuminatich i Lucisferosa, a w zasadzie praktycznie
      Kosciola Katolickiego zarowno rytu Bizantynskiego -jak i Rzymskiego.
      Prosze sobie wyobrazic- jak bedzie wygladal Kosciol kied
      • Gość: MACIEJ Re: Polska poza UE IP: *.ny5030.east.verizon.net 28.12.01, 07:46
        Look,JOrl dziekuje za wsparcie.
        Ja mysle ze Fizyk jest na tyle inteligentny ze tez by wolal by Polska miala
        wieksze osiagniecia i z lepszej pozycji wchodzila do EU.
        Nic nie zastapi dobrze odrobionej pracy domowej,bo teorie maja to do siebie ze
        b.czesto o ich przydatnosci dowiadujemy sie za pozno.
        Pozdr.
        • Gość: Rycho Re: Do Macieja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.12.01, 17:29
          Jeżeli Twoje powiedzenie o przydatności teorii jest trafne to po co tu
          dyskutować jeżeli żadna z naszych koncepcji nie maj szans na realizację w
          praktyce,a co za tym idzie na sprawdzenie ich trafności.
    • Gość: kofizyk Wolnosc a dziadostwo IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 28.12.01, 14:50
      Mysle, ze musze uscislic moje stwierdzenie o zadluzeniu Polski i kwestii
      odzyskania wolnosci, gdyz wielu dyskutantow rozumie je opacznie. Moze to
      troche moja wina, wiec wytlumacze jasniej.

      Otoz, cytowany przeze mnie czlowiek nie wzywal do partaniny, wrecz przeciwnie
      dawal przyklad dobrej roboty. Ci, co partaczyli, partaczyli z zupelnie innych
      powodow i nie potrzebowali do tego szczytnych idealow. Natomiast, ten moj
      autorytet potrafil przewidziec, ze w tym narastajacym w calym imperium
      sowieckim (w tym w Polsce) kryzysie ekonomicznym jest nadzieja na upadek
      imperium. Tak wlasnie sie stalo, m.in. dzieki sankcjom Reagana.
      Zacytowalem to zdanie w odpowiedzi na tekst Mietka, ktory zarzucal
      Zachodowi, ze nie byl dobrym wujkiem w czasach PRL i sprzedawal Gierkowi
      przestarzale technologie zamiast dawac nowoczesne.

      Niestety, gdyby imperium sowieckie nie upadlo z nedzy, nie upadloby wcale,
      lby baranie. Niestety, tej nedzy nie da sie teraz tak latwo pozbyc.
      I tak jednak bilans jest na plus - Polska jest przynajmniej wolna i
      jej przyszlosc zalezy teraz od nas samych.

      By
      • bigbrada Re: Wolnosc a dziadostwo 28.12.01, 18:35
        W całym tym biciu piany i biadoleniu, że nie wejdziemy na razie do Unii
        Europejskiej vel Związku Radzieckiego Republik Europejskich, nie widzę
        specjalnie sensu. Jakoś nie martwi mnie, że polski podatnik nie będzie
        utrzymywał kolejnych urzędasów -tym razem z Brukseli.
        W sumie wszystkie partie są w Polsce zainteresowane wejściem do Unii, bo daje
        to kilkaset/kilka tysięcy nowych etatów do obsadzenia w kraju i zagranicą.
        Zatem będą namawiać ze wszystkich sił.
        A cała ta pomoc dla nas z Unii Europejskiej to wielka komedia.
        Przyjeżdża grupka ważniaków z Brukseli. Poje sobie, popije, przeleci parę
        dziwek w Marriocie i wielce zmęczeni wracają do siebie. Następnie pobierają
        kosmiczne wynagrodzenie, a wydaną kasę na tych kolesi liczy się jako pomoc dla
        Polski z UE.
        Za pozostałości tej tzw "pomocy" nasz kochany rząd tworzy jakąś tam kolejną
        Bardzo Ważną Agencję Do Wyrzucania Pieniedzy w Błoto i obsadza następne
        stanowiska.
        Zatem z pewnością w interesie polityków jest wejście do Unii i coraz
        liczniejsze formy "pomocy"
        A dla szarego Polaka jest propozycja zakazu pracy w UE na xx lat oraz
        przyspieszana przez SLD możliwość sprzedaży swojego domu Niemcom i
        przeprowadzka do namiotu.
        Na koniec, żeby nie było nieporozumień uważam nasze wejście do UE za
        nieuniknione, ale nie widzę wielkich powodów do radośći.
        Plusem może być stabilizacja gospodarki po wprowadzeniu euro, ale z drugiej
        strony po zniesieniu wszelkich barier celnych staniemy się śmietnikiem UE,
        niestety.
      • Gość: mietek Re: Wolnosc a dziadostwo IP: 10.0.210.* 28.12.01, 19:52
        A ja naiwnie myślałem,że gdy na targu kupuję jabłka i płacę,to sprzedajacy
        zapakuje mi towar ładny,a nie zgnity.Owszem, możemy sie umówić,że z braku
        funduszy wezmę jabłka trochę nadgnite ale za połowę ceny.
        • kofizyk Re: Wolnosc a dziadostwo 28.12.01, 20:02
          A ja naiwnie myslalem, ze jakby PRL zrobic na Saharze, to by po tygodniu piachu
          zabraklo. Myslalem tez, ze waznym celem PRL jest pokonanie wrogich nam
          NATO, USA, EWG - tylko nie wiedzialem, ze miano to zrobic ich technologia i
          za ich pieniadze. Natomiast, kupujac jablka zawsze wybieram osobiscie i nie
          musze narzekac, ze znow na mnie madrzejszy zarobil.
          Pzdr
          Fizyk
      • Gość: JOrl Re: Wolnosc a dziadostwo IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.01, 20:04
        Drogi kofizyku.
        Twoje slowa
        >Otoz, cytowany przeze mnie czlowiek nie wzywal do partaniny, wrecz przeciwnie
        >dawal przyklad dobrej roboty. Ci, co partaczyli, partaczyli z zupelnie innych
        >powodow i nie potrzebowali do tego szczytnych idealow. Natomiast, ten moj
        >autorytet potrafil przewidziec, ze w tym narastajacym w calym imperium
        >sowieckim (w tym w Polsce) kryzysie ekonomicznym jest nadzieja na upadek
        >imperium. Tak wlasnie sie stalo, m.in. dzieki sankcjom Reagana.
        Przeciez gdyby w komunie gospodarka sie rozwijala szybko (bo ludzie by nie
        partaczyli w mysl zasady im gorzej tym lepiej) to jakos nie widze powodu
        dlaczego to imperium sowieckie mialoby sie rozpasc. Przeciez wtedy by bylo
        dobrze i tylko chwalic przeciez. Ale "dzieki" tej zasadzie "im gorzej tym
        lepiej" kraje Europy Wschodniej, ktore byly zacofane w stosunku do Europy
        Zachodniej, tego zacofania nie nadrobily i jest jak jest. A ja twierdze, ze
        taka szansa byla. Ale zostala zmarnowana. Np. w tym pamietnym grudniu 1970
        gdyby te podwyzki na ceny zywnosci, by przeprowadzono, Polska by sie duzo
        lepiej rozwijala. Potem przeciez nastapilo juz takie Gierkowskie,
        demokratyczne "bezholowie" ze ludziom sie juz nic nie oplacalo. Jak ja te
        krzyze w Gdansku widze postawione dla upamietnienia tych wydarzec odbieram je
        jako gwozdzie do trumny Polski.
        Ale, zeby bylo jasne, ja uwazam, ze dla takich zacofanych krajow jak Polska
        zaraz po wojnie, ustroj nakazowo-rozdzielczy tzw. komuna, bylby najlepsza droga
        na dogonienie czolowki swiata w tym najwazniejszym czyli w przemysle. Jak i w
        oswiacie i sluzbie zdrowia. A potem mozna byloby spokojnie przejsc na
        kapitalizm ale juz z zupelnie innej pozycji jak teraz.
        Tez slyszalem ze w ZSRR zastanawiano sie powaznie juz w latach 70 aby przejsc
        na kapitalizm. Ale te nie sankcje, a wyscig zbrojen Regana nie pozwolil
        rosjanom na ten bardzo niebezpieczy manewr.
        Tak, ze nie zle technologie sprzedawane Polsce, a to bezholowie bylo dla kraju
        zgubne. Wiem cos na ten temat, poniewaz pracowalem w Polsce 10 lat jako
        konstruktor elektroniki za Gierka, a teraz juz 20 lat w Niemczech robie to
        samo. Mam porownanie. I wiem gdzie byl ten blad. Tylko praca jest wazna.
        A co do wolnosci. To nie przesadzajmy. Jest teraz Polska moze wolna? Smiechu
        warte! Polscy politycy maja po prostu tylko innego Wielkiego Brata. I dodam,
        duzo gorszego dla Polski jak ten poprzedni.
        Pozdrowienia

        • Gość: Lechu Re: Wolnosc a dziadostwo IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.01, 20:35
          Jorl, Twoja dystynkcja rozumowania powaliła mnie na łopatki.
          Odebrało mi mowę i ochotę do odpisania.

          Jesteś podręcznikowym przykładem politidioty. Zyjesz, jak mówisz, dobrze, ale
          przez dwadzieścia lat nie pojąłeś dlaczego. Pewnie już tak umrzesz. Krzyż Ci an
          drogę.
        • kofizyk Re: Wolnosc a dziadostwo 28.12.01, 20:36
          Moje rozumienie Twojego tekstu jest takie:
          PRL, ZSRR i komuna OK, tylko ludzie sie nie dopasowali do wymagan tego
          wspanialego systemu (ach, ci okropni stoczniowcy!)
          Nie widzisz zadnego problemu w zniewolonej Polsce
          i totalitaryzmie. Sadzisz, ze dzisiejszy Wielki Brat (Kapital, UE, USA,
          Zydzi czy Masoni?) jest gorszy od ZSRR i SB.

          Jesli sie nie pomylilem, to nadal wyznajesz MELS-a, NEP itp.
          Jesli tak jest, to nie powinienes miec czelnosc pisac na tym
          forum. A jesli, to zeby przeprosic.

          • Gość: MACIEJ Przydatnosc teorii. IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.12.01, 00:25
            Po co dyskutowac,skoro przydatnosc teorii nie mozemy sprawdzic w praktyce.
            Moje teorie nie pasowaly do polskiej rzeczywistosci i szczesliwym zbiegiem
            okolicznosci jestem tutaj.
            I tu sie okazuje ze moje teorie jak najbardziej sprawdzaja sie w praktyce.
            Polska w tej chwili nie ma ani dobrej teorii rozwoju ani praktyki w tym kierunku
            i po to tu dyskutujemy.
            Ty Rycho mozesz ksztaltowac polska rzeczywistosc na swoja modle,poprzez udzial
            w wyborach.
            Wiekszosc forumowiczow jest nieprzyjaznie nastawiona do spolki z o.o.Miller-
            Lepper, ale jak tobie oni pasuja ,to nie musisz sie niczym przejmowac.
            Bo mnie np. Bush bardzo odpowiada jako prezydent,a republikanin miliarder
            Bloomberg jako nowy mayor NYC.
            Rozumiem ze Polacy nie chcieliby Busha za prezydenta Polski,a Bloomberga za
            mayora Warszawy.
        • Gość: JOrl Re: Do Lecha i kofizyka IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.01, 18:28
          Oczywiscie nie zamierzam przepraszac. Ale nie zamierzam tez nie poruszac
          jednego tabu. Mowi sie ze komuna byla winna ale sie nie mowi, ze ludzie w tej
          komunie "obijali gruchy". I dlatego bylo jak bylo. Tez sie nie mowi, ze dawano
          ludziom pieniadze przy trzymaniu cen i w ten sposob deprecjonowano wartosc
          pracy. Wazniejsze byly znajomosci jak pieniadze. Ale kto to do tego
          doprowadzil? Mozna powiedziec po prostu ta wstretna komuna. A nie prawda!.
          Przyklad? Za Gomulki ludzie liczyli sie jeszcze z groszem. Kotlety schabowe
          mozna bylo kupic "od reki". Ale sie pogarszalo. Narastala nadwyzka pieniedzy
          nad towarami. I co? Jak to chciano poprawic to byl "bunt kielbasiany". I w
          konsekwecji te nozyce sie coraz bardziej rozwieraly. A w pracy bylo coraz
          wieksze obijanie sie. Tak bylo i nie chowac glowe w piasek prosze. Jakos o tym
          obijaniu nikt nie pisze. Wstydliwe?
          Co do spraw ogolniejszych. W czasach wojny w wysoko rozwinietych krajach z
          tradycyjna gospodarka kapitalistyczna wprowadzano gospodarke nakazowo-
          rozdzielcza. Taki komunizm. A dlaczego nie zostawiono kapitalizmu? Bo taki kraj
          by wojne natychmist przegral. A Polska jako kraj zacofany i jeszcze po wojnie
          zniszczony byla jakby w takim stanie wojny. I trzeba bylo gonic kraje
          rozwiniete. Bo inaczej przerobilby oni nas na niewolnikow. Takich nowoczesnych,
          ale zawsze.
          A jak gonic? Kapitalizmem? Prosze bardzo, teraz mamy te mozliwosc. I co?
          Popatrzmy teraz. Polska jest przerabiana na kraj 3 Swiata. Juz panuje w niej 12
          lat kapitalizm. Infrastruktura prawie nie jest budowana. Koleje? Drogi? Jak EU
          nie da to sie nic nie robi. Nawet takie wojsko jest w stosunku do innych krajow
          duzo gorsze jak za komuny. Istnieje cenka warstwa bogatych. Polska zyje na
          kredyt i tylko modli sie o mozliwosc do wysylania taniej sily roboczej do EU.
          Jedyne rozwiazanie. Smutne. I co, dalej komuna winna? Pamietam jak Walesa i
          inni w 1989 sie przerazili jak sie dowiedzieli, ze dobrobyt bedzie w Polsce
          dopiero za lat 10. Tak glupio myslano. I co?Przeszlo 12 lat, a dobrobytu jak
          nie widac tak i nie widac. Chyba, ze dla niektorych. Jak w 3 Swiecie.
          A lata 80. To juz byl cyrk. Im gorzej tym lepiej. Jak za Niemca w czasie
          okupacji. W calej okazalosci. A przeciez np. inzynier, ktory "gruchy obija" po
          10 latach nie zna sie na niczym nowoczesnym. I nie tylko inzynier. To bylo
          marnowanie ludzi. Bo tylko ostra praca mozna dojsc do czegosc. I kto byl winny.
          Kazdy siedzil z uchem w radiu Wolna Europa.I ci ich mocodawcy sie tylko smieli.
          Jak to polacy przerabiani sa na obijbokow. Tragedia dla narodu.
          Np. Rosja w stalinowskich czasach wykonala gigantyczny skok cywilizacyjny. I
          gdyby nie metody przymusowe, by juz dawno nie istniala. Jak indianie. Np. III
          Resza bylaby do Uralu. A amerykanie tez.
          Tylko z drugiej strony. No coz ale dlatego sie Stalina oczernia. Bo byl
          skuteczny. I dlatego to moznym tego swiata nie pasowalo. Tak ze te sprawy sa
          troche bardziej skomplikowane jak sie szanownym kolegom wydaje.
          A czy mi jest dobrze? Bo ktos cos takiego powiedzial. Po prostu jakos mi sie
          udalo nie dac sie zmarnowac filozofia obijania gruch w Polsce i dlatego
          powiodlo mi sie zawodowo w Niemczech. Ale moi koledzy inzynierowie w Polsce
          zajmuja sie handlem itp. a nie konstruowaniem. A przemysl jest najwazniejszy
          dla panstwa i narodu. Bo tak to jest 3 Swiat.
          A na czym polega kapitalizm i przedsiebiorstwa kapitalistyczne to wiem bardzo
          dobrze. Mam z tym na codzien do czynienia. I jego tez tworze. I jego tez uwazam
          za sluszny. Ale dla rozwinietych krajow.
          Pozdrowienia
          • Gość: Rycho Re: Do Macieja IP: 10.133.128.* 29.12.01, 20:02
            W wyborach biorę udział,spółka Miller i Lepper mi nie odpowiada lecz się tym
            absolutnie nie przejmuję.Co do teorii uważam że jest bardzo ważna.
            • Gość: Rycho Re: Do JOrl IP: 10.133.128.* 29.12.01, 20:07
              Twoja wiedza i przemyślenia przenoszą mnie w inny wymiar rzeczywistości.Napisz
              coś jeszcze.
              • Gość: JOrl Re: Do JOrl IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.01, 21:16
                Ja po prostu jako stary inzynier, majacy ogromne doswiadczenie w przemysle
                obydwu systemow wiem, ze najwazniejsze jest czy ludzie solidnie pracuja czy
                nie. I podstawowym problemem ludzkosci jest taki miec system, gdzie sie ostro
                pracuje. Bo tylko wtedy nastepuje rozwoj cywilizacyjny. A on jest jeszcze
                wazniejszy jak dobrobyt ludnosci (chociaz i on jest wazny). I oceniam systemy
                wedlug niego. I wiem, ze komuna stalinowska gonila ludzi do pracy. Kapitalizm
                tez. Ale system nakazowo-rozdzielczy daje mozliwosc koncentracji na wybranych
                odcinkach. I pod warunkiem, ze sie nie dopusci do "obijania gruch". Jest co
                prawda jeszcze pytanie, co sie z owocami tej pracy dzieje. Ale to jest nie
                najwazniejsze. Jako ze kraje wysokouprzemyslowiony maja takie mozliwosci
                szkodzenia innym i wiem ze to robia, jest istotne dla kraju nizej rozwinietego
                ich dogonic. A co jest sila tych krajow wysokorozwinietych? Przemysl!. Ale
                przemysl, gdzie jest wszystko, od badan, konstruownia, do produkcji. Tak jest
                np. w przemysle niemieckim, ktory znam z autopsji. Cala reszta gospodarki jest
                ciagniona przez ten przemysl. No i szkolnictwo jak i sluzba zdrowia. Z uwagi na
                to, ze ze wzgledu na ograniczone zasoby bogactw naturalnych jest miejsce na
                Ziemi dla ok. 1 mld ludzi, przodujace kraje nie pozwola sie innym rozwinac do
                swojego poziomu. Bo wtedy beda potrzebowali tez duzo wiecej surowcow. Najlepsza
                metoda jest tym biedniejszym psuc gospodarke. W czasach komuny postalinowskiej
                (Stalin wiedzial to i pilnowal!), praca byla coraz mniej efektywna. Jak sobie
                przypomne te wypadki poznanskie 56, gdzie robotnicy strajkowali, bo im normy
                podniesli, to ogarnia mnie pusty smiech. Wyslac ich do fabryk zachodnich to by
                zobaczyli jakie wysokie normy moga byc. Ale to szczucie polakow na polakow bylo
                skuteczne. I psulo coraz bardziej gospodarke. I o to Zachodowi chodzilo. W
                szczuciu byli i sa zawsze dobrzy. Jest to zreszta najbardziej ekonomiczna, bo i
                najtansza metoda wojowania z wrogiem.
                Na szczescie stalinowskie metody w szkole, polegajace na gonieniu dzieci do
                matematyki, fizyki itd byly jeszcze po jego smierci skuteczne. Dzieki temu
                stwierdzilem, ze mam spora przewage nad konkurentami w Niemczech. I z tego sie
                ciesze.
                Ale przyznaje, ze teraz w Polsce ludzie juz wiedza ze trzeba ciezko pracowac.
                Ja sie obawiam jednak, ze polski przemysl nie powstaje, tylko jest tworzony
                model gospodarki 3 Swiata. Gdzie badania, konstruowanie jest za jego granicami,
                a tubylcy tylko do prostych robot. Obym sie mylil, bo wiem, ze to naprawde nie
                jest jakas wielka sztuka. Mam dowod po sobie przeciez.
                Dlatego tez jak slysze te chwalenie roznych rozruchow w Polsce, ktore tylko,
                sluzac Zachodowi, rozwalaly polska gospodarke to sie buntuje. Ale polskie
                powstania w 19 wieku tez nie byly dla Polski przydatne. Nie jest wszystko tak
                samo ale sa tu podobienstwa.
                Chyba zrozumiale, ze nie uwazam ze mam za co przepraszac za "obraze bojownikow
                walki z komuna". Jak ich teraz widze, to jakos nie moge sie opedzic od mysli,
                ze tak naprawde nie wiedzac o tym wczesniej, walczyli o swoje. A narod skazuja
                na nieszczescie. Z tym EU tak sobie mysle, gdzie Niemcy stawiaja sidla dla
                odzyskanie Ziem Zachodnich. Bo przeciez nie zrezygnowali z tego nigdy!
                To narazie na tyle.
                Pozdrowienia.
    • Gość: Liberty Do Fizyka - czesc 1 textu IP: *.tnt2.minneapolis.mn.da.uu.net 30.12.01, 07:31
      Szanowny Mr. Fizyk
      Dziekuje za ogrom trudu i ten dlugi list.
      Duzo, duzo slow, niewiele nowego a diagnoza i wnioski typowe
      dla pierwszego lepszego faceta z rzadowego biura public relations.

      ) Caly czas wmawia mi Pan nie moje poglady.

      Twoje poglady sa wybiorcze. Odcinasz sie od niewygodnej
      przeszlosci. Nie widzisz zwiazku przyczynowo-skutkowego
      poprzednich rzadow i ich polityki. Lubisz odzielic "gruba
      kreska" kazdy poprzedni dzien. Uzywasz typowego polsko-
      komunistycznego zargonu o popelnionych bledach, wypaczeniach.
      Masz problemu z odpowiedzialnoscia za bledy. I tylko mowisz:
      Wio, wio szkapo, byle szybko do Unii.

      ) Jest to o tyle latwe, ze z mojego osobistego punktu widzenia
      ) nie jest zbyt istotne czy Polska bedzie w UE za 2, 5 czy za 10 lat.

      Dla mnie, mojej rodziny i przyjaciol jest to istotne. Pochodze z zachodniej
      czesci Polski, ktora juz duzo zyskala a moze zyskac jeszcze wiecej
      dzieki Unii. Moi znajomi chceliby byc Unii juz jutro. Spora czesc jest
      juz obywatelami EU (dzieki niemieckiemu paszportowi) i ma niezly
      standart juz dzisiaj. I nie dzieki wyjazdom na saksy, ale faktowi ze sa
      menedzerami firm przejetych przez zachodni kapital. Przylaczenie
      Polski do Unii jest w ich najwiekszym interesie. I dlatego nic nie mam
      przeciwko integracji Polski z EU, co usilujesz mi wmowic.

      Ale jest i druga strona medalu, ktora starasz sie nie widziec.
      Moja rodzina, sasiedzi, tam mieszkajacy od wielu generacji, nieraz
      wspominaja sytuacje przedwojenna, gdy do zasobniejszej Wielkopolski
      i resztek poplebiscytowego Slaska sciagaly watachy biedakow z Galicji,
      z tzw. Kongresowki w poszukiwaniu za praca i utrzymaniem, i gdy jej
      nie mogli znalezc, to kradli lub wymuszali od rolnikow wracajacych z
      pola haracz, a gdy ci ostatni odmawiali, to dochodzilo do bojek,
      zabojstw a w nocy plonely stodoly. Czy mozna byc szczesliwy ze
      swego dorobku i bogactwa, gdy twoi sasiedzi beda w nedzy.
      I przed tym ostrzegam moi kolegow euroentuzjastow w Polsce.
      Polska musi stac na wlasnych nogach przed przystapieniem do Unii,
      inaczej bedzie tam elementem destabilizacji. Ale ciebie to nie
      obchodzi. Polska musi byc Unii, nawet jesli ja wniosa na noszach.
      Potem jakos to bedzie. Niech sie inni martwia tym polskim trupem.
      Mowisz, ze wszyscy od razu skorzystaja. Duzo wody uplynie
      zanim wszyscy to odczuja.

      ) W kazdym przypadku poradze sobie doskonale.

      Ja tez nie widze problemu pod tym wzgledem, zarowno czy bede
      w Stanach czy tez w Europie. Oby wszyscy tak mogli powiedziec.

      ) Mam swiadomosc ogromnego dlugu, ktory posiadam wobec
      ) Polski (a Pan?). Chcialbym go splacic moja praca i
      ) zaangazowaniem. Chcialbym miec ta szanse.

      Czy aby ta swiadomosc ogromnego dlugu, nie odbiera ci mozliwosc
      szerszego spojrzenia na problem i niezaleznego myslenia.
      Ja nie mam juz takiego uczucia. Ja sadze ze ten dlug juz splacilem.
      Napewno, jesli chodzi o dlug materialny.

      ) 2) Napisze bardzo jasno - uwazam, ze alternatywa czy PL
      ) ma byc w UE czy byc silna gospodarczo jest falszywa. Dlaczego
      ) Pan mysli, ze gdyby nie UE, to kondycja gospodarcza PL bylaby
      ) lepsza?

      Nikt nie stawia takiej alternatywy. Jest tylko problem z jakiej pozycji
      Polska powinna startowac do Unii aby osiagnac najlepsze warunki.
      Jezeli te niby dostosowanie do regul Unii, prowadzi do recesji i
      ogromnego bezrobocia bez szybkiego rozwiazania w przyszlosci
      to ten eksperyment jest zbyt ryzykowny.

      ) Ja znam tylko jeden mozliwy powod - otwieranie rynku obnazylo
      ) 2 rzeczy: bardzo slaba konkurencyjnosc polskiej gospodarki

      Obnazylo tylko dla Polakow, ktorzy nigdy prawdziwej gospodarki
      nie widzieli. Rzadu nie powinno to bylo zaskoczyc.

      ) i wielki ped rodakow do zycia nad stan.

      To jest problem jeszcze z czasow krola Sasa.

      ) 3) Uwazam, ze sytuacja w Polsce w chwili obecnej jest
      ) niebezpiecznie bliska argentynskiej. Przystapienie
      ) Polski do UE jest DZISIAJ problemem kluczowym - kazde
      ) zachwianie w negocjacjach grozi wybuchem - vide Argentyna - z
      ) bezrobociem 25%.

      Przerzucic problem na EU. Niech sie martwia. Argentyna nie ma tego
      szczescia. A co do bezrobocia w Polsce to czytaj prase uwaznie.
      Jezeli sie doliczy osoby na zasilki przedemerytalnym i osoby,
      ktore sa niezarejestrowane badz stracily prawo do zasilku to
      bezrobocie w Polsce juz wynosi ponad 22%. Tak sie oblicza
      stopien bezrobocia na swiecie, tylko Polska manipuluje tymi
      danymi, ukrywajac stan swojej ekonomii.

      ) Bledy zostaly jednak popelnione wczesniej. Za to potepiam
      ) AWS i SLD. Obydwie powinny za to zniknac ze sceny politycznej.

      Razem z Unia Wolnosci i Lberalami, oni tez rzadzili tak skutecznie
      ze glowa boli. I kto ci pozostanie. Polska Partia Przyjaciol Piwa.


      ) Tylko, ze teraz juz nie ma miejsca na bledy i trzeba dzialac
      ) na bazie tego co jest.

      I znow GRUBA KRESKA. A jak mawial poeta, Polak przed
      i po szkodzie glupi.

      ) 4) Stan polskiej gospodarki i polskiego panstwa -dlaczego
      )Pan twierdzi, ze nieprzystapienie do UE w czymkolwiek pomoze?

      Czytaj moje posty dokladnie zanim zadasz podobne pytanie.

      ) Co do gospodarki - sadze, ze sytuacja jest taka:
      ) a) Mamy potwornie nieszczelny system emerytalno-rentowy,

      Unia napewno nie jest od rozwiazywania tego problemu.
      Chcesz zeby Unia wspierala ten balagan swoimi pieniedzmi.

      ) b) Mamy potwornie sztywny kodeks pracy, ogromnie pracodawce.
      To tlumi tworzenie nowych miejsc pracy.

      To jest typowy belkot liberalow. Kazdy z krajow Unii ma jeszcze
      wiecej zabezpieczen. Gdy sie swiadomie zwalnia gospodarke
      to poluznienie przepisu kodeksu tylko zwiekszy rotacje
      pracownikow a nie stworzy nowe, stale miejsca pracy.
      Ozywic gospodarke poprzez np. obciecie stop procentowych
      a potem zmienic kodeks, bo ludzie maja alternatywe pracy.

      ) d) Emerytury - w ostatnich latach, dzieki indeksacji
      ) rosly szybciej niz place!

      Wprowadzic przymusowa eutanazje dla emerytow za ich
      niemoralny i ponad stan tryb zycia.
      A co do lat zmarnowanych przez PRL, to wlasnie ogloszono
      ze realne dochody Polakow spadly w tym roku i oficjalnie
      nie ma jeszcze recesji.

      ) e) Poziom kultury pracy i wyksztalcenia silt roboczej w
      ) Polsce jest wciaz niski.

      Nastepny problem do szybkiego rozwiazania przez Unie?
      A co zrobiono przez ostatnie 12 lat w Polsce?

      ) f) Infrastruktura jest zla.

      Z pustego to i Salomon nie naleje.

      ) g) Ambicje materialne Polakow prowadza do zycia nad
      ) stan

      Ambicje materialne Polakow calkowicie popierane przez rzad
      i media.

      ) h) Dodatkowo, jakosc sprawowania wladzy i poziom etyki
      ) i kompetencji kadr politycznych i urzedniczych jest tragiczny.

      Polska jak dotad nie pokazala ze umie sie samodzielnie rzadzic
      i stad ten ped do Unii za wszelka cene

      )Tu - warto stwierdzic - specjalisci UE sugeruja szybsze obnizanie stop.

      Kto wiec zarznal ekonomie? I znow ta twoja polska rozmydlona odpowiedzialnosc.
      Nie ma winnych jak zwykle w Polsce.

      ) dzis nie mamy juz innej alternatywy. Musimy wejsc do UE
      ) w pierwszej grupie i jako partner.

      Nie znam przypadku aby dziad zostal kiedys partnerem.

      )Powinnismy wytargowac jak najwiecejw dziedzinie okresu
      )przejsciowego na zakup ziemii

      Nie ma po tracic czasu i robic zludzien ze zapobiegnie sie
      wykupowi ziemi przez cudzoziemcow. Kto jest dzis
      cudzoziemcem? Kilka milionow obywateli Polski (dokladne
      dane nie sa do ustalenia) ma juz dzis podwojne czy potrojne
      obywatelstwo.

      )i jak najszybciej otworzyc unijny rynek pracy dla Polakow.

      Otwarcie rynku a znalezienie pracy to dwie rozne rzeczy.
      Nawet dzis z niewielkiego kontygentu miejsc pracy w
      Niemczech Polska wykorzysta mniej niz 90% w tym roku.

      )To i tak bedzie ogromne osiagniecie, przejaw awansu naszego
      ) kraju.

      W Meksyku tez hucznie swietowano przjecie do NAFTA,a nastepnego
      dnia tysiac meksykanskich nielegalnych emigrantow przedostalo sie
      do USA. Jak to robia codziennie od lat.
      Kontynuacja w czesci 2
    • Gość: Liberty Do Fizyka - czesc 2 tekstu IP: *.tnt2.minneapolis.mn.da.uu.net 30.12.01, 07:41
      Szanowny Mr. Fizyk
      Niestety pojemnosc tego systemu jest ograniczona i caly
      list nie zmiescil sie na jednej stronie.
      Oto jest jego dokonczenie.

      > Dlatego tak sie denerwuje sugestiami m.in. Pana, ktory
      > szuka latwych, pozornych, oglupiajacych rozwiazan w
      > rodzaju tego, ze im pozniej do UE tym lepiej.

      Nerwy nie sprzyjaja logicznemu mysleniu.
      Ty wlasnie proponujesz latwe, pozorne rozwiazanie.
      Wejsc do Unii a potem, tak po polskiemu, jakos to bedzie.
      Wiele krajow przechodzilo podobna sytuacje jak Polska teraz.
      Niemcy zanim osiagnely swoj wysoki poziom zycia byly
      sterowane niemal recznie w czasach Adenaurera i Erhardta.
      Dla nich interes narodowy by wazniejszy niz sugestie
      ekonomistow zagranicznych. Nie marnotrawilli energii i
      demoralizowali swoich obywateli. Nie wysylali i nawet
      dzis (przy znacznym bezrobociu) wysylaja swoich
      obywateli na "saksy". Polska zas juz od samego poczatku,
      za Mazowieckiego, nie rozwazala innej alternatywy poza
      szybkim oddaniem sie Unii. To Polska narzucila to
      wsciekle tempo wejscia do Unii i jeczala przy kazdej okazji
      o date i gdy ja dostala to sie okazalo, ze jest w pokrzywach.
      Inni kandydaci (Czesi, Wegrzy, Lotysze...) nie robia cyrku
      z ziemia czy praca, maja gospodarke pod kontrola i juz
      dzis odbieraja Polsce duzych inwestorow (jak Peugot).
      A Polska opiera swoja gospodarke na spekulantach i slucha
      ekonomicznych doktrynerow. Czy Polska ma inna droge
      niz szybkie wejscie do EU. Teraz juz nie ma. Ale nie wejdzie
      tam z podniesione glowa jak Szwecja czy Austria niedawno to
      zrobily. Nie bedzie partnerem dla nikogo, tylko zwykla
      marionetka, ktorej glosy w Unii bedzie sie kupowalo.
      Gdy sie ma taka podrzedna klase polityczna i ekonomiczna
      skloconych idiotow i arogantow to nic leprszego nie nalezy sie
      spodziewac. Polska w tej EU sie rozmyje, i bedzie tam bez
      wiekszego znaczenia tak jak to dzieje z Polonia w USA.
      W ponad 2-milionowej metropolii gdzie mieszkam, gdzie
      co dziesiate nazwisko w ksiazce telefonicznej brzmi polsko
      nie ma ani jednej powaznej organizacji polonijnej.
      Bo co ma ich trzymac razem. Widok wiecznego balaganu
      w kraju. Oni maja juz tu swoja ustalona pozycje i taki
      obraz Polski nie jest im pomocny.

      > A moja czesc odpowiedzialnosci za Polske w UE poniose.

      Jak? Poprzez wywiezienie swojej calej rodziny do Szwecji,
      gdy gospodarka Polski sie rozsypie.

      Sadze, ze juz wyczerpalem temat. Nie ma sensu dalej teoretyzowac.
      Czas okaze, kto mial racje. Mozemy wrocic do tego tematu za
      kilka lat, z doswiadczeniem. A ze z gospodarka jest gorzej niz
      zakladales to sobie potrzytaj w dzisiejszej GW

      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=621505&dzial=01030109

      Good Luck! Good Bye!

      Do siego roku!

      Liberty
      • kofizyk Slusznie! 30.12.01, 18:17

        Panie Liberty,

        Ma pan calkowita slusznosc - moja dyskusja z panem nie ma sensu.
        Niech czytelnicy (jesli jacys jeszcze pozostali) rozsadza sami
        kierujac sie wlasnym rozumem.

        Przypomne tylko moje stanowisko: akcesja do UE w 2004 poprzedzona reformami
        kodeksu pracy, zaciesnieniem przepisow pomocy socjalnej, udroznieniem
        sadow, inwestycjami w edukacje i nauke, uproszczeniem niektorych
        bzdurnych przepisow, zmniejszeniem liczby koncesji oraz zlamaniem niektorych
        monopoli. Wiecej w obecnych warunkach nie sposob juz zrobic.

        Wszystkiego dobrego ludziom dobrej woli i jasnej mysli,
        Fizyk






        • Gość: Liberty Post Scriptum....... IP: *.tnt2.minneapolis.mn.da.uu.net 31.12.01, 08:22
          Mr. Fizyk, ciesze sie ze chociaz w tym sie zgadzamy i zamknieny ten
          akademicki spor wraz z koncem roku. Czas rozstrzygnie wartosc naszych
          argumentow i racji.

          >Ma pan calkowita slusznosc - moja dyskusja z panem nie ma sensu.
          >Niech czytelnicy (jesli jacys jeszcze pozostali) rozsadza sami
          >kierujac sie wlasnym rozumem.

          To tez racja. Zycze sobie rowniez, aby cale spoleczenstwo, gdy przyjdzie czas
          wyboru, referendum podjelo madra decyzje. Do czlonkowstwa i jakichkolwiek
          korzysci jest conajmniej jeszcze dwa lata a trudnosci narastaja z miesiaca na
          miesiac. Granice wytrzymalosci nie sa z gumy. A z konsekwencjami wyboru ludzie
          beda musieli zyc przez lata.

          >Przypomne tylko moje stanowisko: akcesja do UE w 2004 poprzedzona reformami
          >kodeksu pracy, zaciesnieniem przepisow pomocy socjalnej, udroznieniem
          >sadow, inwestycjami w edukacje i nauke, uproszczeniem niektorych
          >bzdurnych przepisow, zmniejszeniem liczby koncesji oraz zlamaniem niektorych
          >monopoli. Wiecej w obecnych warunkach nie sposob juz zrobic.

          Hey, Fizyk, widac zes niepoprawny optymista teoretyk i na dodatek uzyteczna tuba
          propagandowa. Bujasz w oblokach. Spojrz wstecz co zrobiono przez ostatnie
          12 lat w tych dziedzinach a pozostalo tak niewiele czasu.

          Ja tez sobie zycze wiele, szczegolnie poprawy morale kraju (kompetentni,
          odpowiedzialni, nieskorupowani urzednicy, politycy, sedziowie, lekarze,
          nie przynoszacy wstydu przedstawiciele wladzy, mniej pazerni i o wiekszej
          wyobrazni biznesmeni, uczciwi, sumienni pracownicy, itp).
          Poprawa w tej dziedzinie jest punktem wyjscia do sukcesu reform gospodarczych.
          Ale to jest zadanie na pokolenia a nie pare lat.

          Mr. Fizyk, jezeli Polska wypelni tylko czesc tych ambitnych zamierzen przed
          przystapieniem to EU, to ja z radosci przeniose sie do Newady i reszte swego
          zycia spedze siedzac na kaktusie. Ale jak ja znam zycie wiele skonczy sie
          tylko na pustych obietnicach. Nie tak przeciez dawno medrcy z wschodu w
          czerwonych krawatach wpatrzeni w czerwona gwiazde, obiecywali swiatu
          szczesliwosc bez wiekszego wysilku, dzis medrcy z zachodu proponuja
          droge na skroty do nowego raju. (a propos, jakie krawaty nosza dzis
          euroentuzjasci? Niebieskie z bialymi gwiazdami? ). Gdy tylko osiagna
          swoja cele (materialne) wszystko skonczy sie na dobrych checiach, jak
          zawsze bywalo. A jak mawial Dante: "Dobrymi checiami pieklo jest
          wybrukowane," a w polskiej jego czesci dobrymi checiami zapewne
          wytapetowane sa jeszcze sciany i sufit.

          >Wszystkiego dobrego ludziom dobrej woli i jasnej mysli,

          Wszystkiego dobrego kazdemu na tym forum!
          (bez dyskryminacji)

          Liberty
          • Gość: Leszek Re: Post Scriptum....... IP: *.ists.pl 31.12.01, 09:04
            Powtorze moj porzedni post:
            Tego jednak
            > ani p. Balcerowicz ani RPP jeszcze nie doczytali.
            >
            >> Maly przyklad z rodzinnego podworka. Niedawno moja matka omal nie
            > przeplacila zyciem tej polskiej ignorancji. Guza piersi, ktory sie okazal
            > rakiem wykryto bardzo wczesnie, ale lekcewazono i zwlekano z zabiegiem.
            > Dwa miesiace czekala na zgode Kasy chorych na przejecie kosztow,
            > bo zabieg mial sie odbyc w sasiednim miescie, gdzie mieszkala rodzina.
            > Kasa przejela koszty zabiegu, pozostale koszty 90% (chemoterapia i
            > radioterapia, laboratoria) matka pokryla ze swojej kieszeni, bo Kasa nie
            > zgodzila sie ich przejac.
            >
            Chce przypomniec, ze gdy rzad Buzka przygotowywal reformr sluzby zdrowia, nie
            kto inny, tylko Balcerowicz pytal, czy nas na to stac? Nawet sie dziwiono, ze
            taki reformator, a nie chce reform. Ale on umial liczyc
          • Gość: MACIEJ Re: Post Scriptum....... IP: *.ny5030.east.verizon.net 31.12.01, 09:06
            Przede wszystkim dziekuje bardzo za zyczenia i wam tez wspanialego Sylwestra
            zycze.
            Zapomnieliscie o jednym.
            W 2002 zacznie sie kryzysik w EUropie,ktory moze optymistycznie potrwac 2 lata
            lub realistycznie 10 jak w Japoni.
            W jaki to cudowny sposob klub prawie bogatych bedzie wysuplywal pieniadze z
            pustych budzetow.
            Nie zapominajmy tez o tym ze pierwsze 2 mld euro idzie na administracyjke,ktora
            palcem w bucie nie ruszy jak nie dostanie "naleznych"im pieniedzy.
            Moze rowniez zaistniec bardzo prawdopodobny scenariusz ze EU rozpadnie sie z
            hukiem przed planowanym wstapieniem Polski w 2004r.
            Wtedy rzeczywiscie jedyna rzecza godna uwagi w tej waszej dyskusji byloby
            nawolywanie Liberty do solidnego podejscia do zycia.
            Pozdr.
            • Gość: klik Re: Post Scriptum....... IP: 168.143.112.* 05.01.02, 17:50
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Przede wszystkim dziekuje bardzo za zyczenia i wam tez
              wspanialego Sylwestra
              > zycze.
              > Zapomnieliscie o jednym.
              > W 2002 zacznie sie kryzysik w EUropie,ktory moze
              optymistycznie potrwac 2 lata
              > lub realistycznie 10 jak w Japoni.
              > W jaki to cudowny sposob klub prawie bogatych bedzie
              wysuplywal pieniadze z
              > pustych budzetow.
              > Nie zapominajmy tez o tym ze pierwsze 2 mld euro idzie
              na administracyjke,ktora
              >
              > palcem w bucie nie ruszy jak nie
              dostanie "naleznych"im pieniedzy.
              > Moze rowniez zaistniec bardzo prawdopodobny scenariusz
              ze EU rozpadnie sie z
              > hukiem przed planowanym wstapieniem Polski w 2004r.
              > Wtedy rzeczywiscie jedyna rzecza godna uwagi w tej
              waszej dyskusji byloby
              > nawolywanie Liberty do solidnego podejscia do zycia.
              > Pozdr.

    • Gość: disturbe Re: Polska poza UE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 22:25
      Gość portalu: Fizyk napisał(a):

      > Stalo sie. Polska spadla na ostatnie miejsce w
      > negocjacjach w grupie panstw majacych szanse na
      > przystapienie do UE w 2004. Jeszcze pare miesiecy i
      > wyprzedza nas Bulgaria z Rumunia. Na dodatek poparcie
      > dla
      > UE w narodzie spada a dla Leppera rosnie (przypadek?).
      > Jakby tego bylo malo, rzad zamierza wlasnie oddac
      > Gazpromowi kontrole nad bezpieczenstwem energetycznym
      > kraju. Gospodarka w stagnacji, bezrobocie wg. norm OECD
      > siega 18.5%.
      >
      > Coz, moze niedlugo zwycieza zwolennicy Polski poza UE.
      > Nowa Polska bedzie Polska Leppera, Gudzowatego, Millera
      > i Wrzodaka.
      > Z chwila, gdy okaze sie, ze Polska nie ma szans lub nie
      > chce wejsc do
      > UE w pierwszej grupie zacznie sie szybki odplyw
      > kapitalu. Spowodowana
      > tym gleboka dewaluacja zlotowki wywola fale bankructw
      > firm zadluzonych w
      > euro i dolarach i dluga, ostra recesje. To ostatecznie
      > zalamie budzet i
      > przerobimy wariant argentynski.
      >
      > Madrzy ludzie opuszcza Polske i przylacza sie do UE we
      > wlasnym zakresie. Niektorzy wybiora oczywiscie USA.
      > Bedzie to Polska z zadroscia patrzaca na sukcesy Czech,
      > Wegier, Slowacji, moze i Rumunii?
      >
      > Kochani antyeuropeisci - czy wezmiecie wtedy
      > odpowiedzialnosc za
      > wasza dzisiejsza dzialalnosc i pisanine?

      Zgadzam się w 100% z autorem wątku. Zarzut na temat UE jest łatwo rzucić i nie
      trzeba go argumentować żeby ludziom robić wodę z mózgu, a odeprzeć jest trudno i
      przekonanie nieprzekonanych często graniczy z cudem nawet przy posiadaniu
      niezbitych argumentów. Są Ludzie na te argumenty kompletnie zaimpregnowani. Jak
      Unia powie że jesteśmy na ostatnim miejscu i możemy wypaść z pierwszej grupy
      przyjętych to wszyscy kręcą nosem jaka ta Unia do dupy i jak nas cholera jedna
      nie chce. Jak któryś minister popchnie negocjacje do przodu, to fatalnie,
      bo "pcha nas w ramiona tej Unii, która nas wykupi, będziemy niewolnikami" itp
      bzdury. I tak źle i tak niedobrze. Wielu ludzi też widzi przyczynę naszego
      obecnego kryzysu w tym że Polska dostosowuje swoje normy prawne i inne do wymogów
      unijnych. To jest totalna makabra. A jak słucham tych niewątpliwie biednych i
      zdesperowanych bezrobotnych gdzieś w małych miastach, którzy żałują Leppera i
      uważają za swojego wodza to coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu że z tego
      kraju w najbliższej przyszłości nic nie będzie. Ja na szczęście jestem młody i
      będę robił wszystko żeby się jak najszybciej stąd wynieść. Niech "kochani Rodacy"
      toną, ale ja nie chce z nimi
      Pzdr..
      • Gość: MACIEJ Re: Polska poza UE IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.01.02, 17:32
        disturbe-chcesz sukcesu Polski a jednoczesnie chcesz sie z niej wyniesc.
        Jesli popierasz Fizyka i jego racje powinienes z calych sil walczyc by Polska
        odniosla sukces.
        Przeciez wiesz o tym ze Fizyk wraca do Polski,by pomoc ojczyznie.
Pełna wersja