Budki telefoniczne to przeżytek?

IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 14:25
czeski błąd! muszą zmuszać do utrzymywania budek. Nie tędy
droga. To ma sie opłacać i już. Niech dofinansują oparatora, a
nie karzą mu budki utrzymywać. Jak nakażą to te budki nie będą
działać i będą obrzygane. Jak za komuny.
    • muggz to jak wyjść z Matrixa? 07.07.03, 14:33
      ..
      podstępny plan Architekta ma na celu ograniczenie
      popularnych "wyjść ewakuacyjnych" z Matrixa na rzecz o wiele
      bardziej niebezpiecznych "tylnych drzwi"

      obudź się

      ..
      • amalczewski Normalnie! Re: to jak wyjść z Matrixa? 07.07.03, 21:27
        Zajebiście bystre pytanie! Na czasie. A nie wie kolega, że
        pepiki memłane knedliki wyłażą z matrixa w knajpach piwnych?
        Idziesz tam chłopie jako zniewolony przez system, a po 5
        godzinach z kolegami (po 10 złotych tabletek wolności (po pół
        litra każda)) wyłazisz jak nowo narodzony, gibasz się jak Kijanu
        Riifs przed kulami na prawo i lewo, a jak ci się marzy polatać
        to wstajesz na moście Św. Wacława nad Wełtawą i krok, i
        fruwasz! :)))
        A jak się jeszcze jakieś dziwki w knajpie napatoczą, to wtedy
        dobry boże nie pomoże - chcesz czy niechcesz fruwasz zajebiście!
        bulk-trix
    • Gość: Krzysztof Re: Budki telefoniczne to przeżytek? IP: 195.245.204.* 07.07.03, 15:26
      A co wolisz?
      1. Budki w każdej pipidówce.
      2. Brak budek i tańsze rozmowy?


      • Gość: pytajnik Re: Budki telefoniczne to przeżytek? IP: *.tlsa.pl 08.07.03, 13:37
        Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

        > A co wolisz?
        > 1. Budki w każdej pipidówce.
        > 2. Brak budek i tańsze rozmowy?

        A po co Ci tańsze rozmowy jak nie będziesz miał skąd zadzwonić ?
    • Gość: basia Prostytuczenie sie rzadu IP: *.mad.east.verizon.net 07.07.03, 15:33
      Te budki sa nie po to zeby bylo ladnie, a po to zeby ratowac
      zycie w naglych wypadkach. Takie prawo zostalo ustanowione juz
      ponad 100 lat temu w USA i identycznie jest wszedzie na swiecie.
      Jezeli jest sie monopolista, to z tym ida koszty.


      Argument komorek jest typowym klamstwem. Te budki sa
      najwazniejsze tam gdzie ludzi nie stac na telefony, a sa tacy.


      I jak maja oni zawiadomic w razie pozaru lokalnego urzedu?
      • Gość: sojuz Re: Prostytuczenie sie rzadu IP: *.lan / 192.168.0.* 07.07.03, 16:01
        mogą iść do sąsiada i poprosić o udostępnienie telefonu, jeśli jest 6 mln
        komórek na 10 mln mieszkańców tzn że praktycznie każdy dorosły ma komórkę plus
        dodatkowo młodzież i dzieci
        • Gość: grinch Re: Prostytuczenie sie rzadu IP: 129.81.192.* 07.07.03, 16:51
          Gość portalu: sojuz napisał(a):

          > mogą iść do sąsiada i poprosić o udostępnienie telefonu, jeśli
          jest 6 mln
          > komórek na 10 mln mieszkańców tzn że praktycznie każdy dorosły
          ma komórkę plus
          > dodatkowo młodzież i dzieci
          ================================================================
          To niezupelnie tak... Sa tacy, ktorzy maja po dwa telefony
          komorkowe, sa tez wciaz tacy ktorzy nie maja zadnego...
          • toja3003 Budki telefoniczne przyszlosci! 07.07.03, 17:00
            Budka telefoniczna jako taka ma racje bytu
            podobnie jak skrzynka pocztowa;
            w najbardziej skomputeryzowanych regionach
            swiata wspolczynnik "uemailowienia"
            nie przekracza 60%.

            Sa za to w tych regionach budki telefoniczne
            bardzo nowoczesne, maja faxy i internet;
            oczywiscie na wszelki wypadek stoja w
            bardziej kontrolowanych miejscach publicznych
            (dworce, urzedy).

            Ich rola moze zatem rosnac takze w kontekscie
            bezposredniej demokracji elektronicznej -
            cie, ktorzy akurat nie maja dostepu
            do nowoczesnej komorki, telefonu czy internetu
            beda mogli z takich budek brac udzial
            w elektronicznych glosowaniach.

            A my w Polsce powinnismy na poczatek
            pomyslec o uruchomieniu procedur
            glosowania zwykla poczta zeby
            przy nastepnych wyborach nie myslec
            na ten temat tak goraczkowo jak
            przed referendum...
Pełna wersja