eva15
06.09.07, 16:48
"Gdybyśmy mieli gwarancje, że Gazprom działa wyłącznie na zasadach
rynkowych, nie byłoby problemu (...)"
Zamiast ględzić i dzielić ten rosyjski gaz niczym skórę na
niedźwiedziu pora wreszcie zacząć kupować w Norwegii. Tak będzie na
pewno baaardzo korzystnie. Tam są ceny, ku zadowoleniu odbiorców
lubiących przepłacać, z całą pewnością wolnorynkowe a nie
polityczne.
"Jeśli Rosja nie otworzy nowego pola, będzie trudno utrzymać
produkcję na obecnych poziomach(...)"
Znów to samo: zamiast ględzić o ruskim znienawidzonym gazie, pora
otworzyć własne pola, lub znaleźć nowych sprzedawców i odciąć się od
Moskwy.
Trzeba wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy - niedźwiedziowi odbiło,
nie da podzielić na swym ciele skóry. Nie wiadomo zupełnie czemu.
No, można mu oczywiście skórę siłą zabrać.
Tak czy owak - do dzieła zamiast ględzić! Te ciągłe nasiadówki,
narady energetyczne wschodnich potęg, to ich bezproduktywne
ględzenie i jękliwe pochylanie się nad niedźwiedziem, który pokazuje
im palec środkowy, zaczyna być nudne i żałosne.