Przez wpływy polityczne w Gazpromie mogą być pr...

06.09.07, 16:48
"Gdybyśmy mieli gwarancje, że Gazprom działa wyłącznie na zasadach
rynkowych, nie byłoby problemu (...)"

Zamiast ględzić i dzielić ten rosyjski gaz niczym skórę na
niedźwiedziu pora wreszcie zacząć kupować w Norwegii. Tak będzie na
pewno baaardzo korzystnie. Tam są ceny, ku zadowoleniu odbiorców
lubiących przepłacać, z całą pewnością wolnorynkowe a nie
polityczne.

"Jeśli Rosja nie otworzy nowego pola, będzie trudno utrzymać
produkcję na obecnych poziomach(...)"

Znów to samo: zamiast ględzić o ruskim znienawidzonym gazie, pora
otworzyć własne pola, lub znaleźć nowych sprzedawców i odciąć się od
Moskwy.

Trzeba wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy - niedźwiedziowi odbiło,
nie da podzielić na swym ciele skóry. Nie wiadomo zupełnie czemu.
No, można mu oczywiście skórę siłą zabrać.

Tak czy owak - do dzieła zamiast ględzić! Te ciągłe nasiadówki,
narady energetyczne wschodnich potęg, to ich bezproduktywne
ględzenie i jękliwe pochylanie się nad niedźwiedziem, który pokazuje
im palec środkowy, zaczyna być nudne i żałosne.
    • Gość: gość Re: Przez wpływy polityczne w Gazpromie mogą być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 17:08
      nasi nic nie kumają. rosja odetnie nas jak tylko uruchomi gazrurkę
      do niemiec.pewne jak w banku. nawet jakby sami mieli to wysadzić i
      zwalić winę na terrorystów.
      • Gość: Schuja Re: Przez wpływy polityczne w Gazpromie mogą być IP: *.pools.arcor-ip.net 06.09.07, 17:39
        Niech buduja ten baltycki gazociag jak najszybciej, a potem niech
        zakrecaja Polakom kurek.Jak wam dups ka zmarzna, te polskie dup ska ,
        to moze troche zmadrzejecie.WAS TRZEBA TLUC PO PALACH , inaczej jest
        w nich tylko durnota.
    • ojciecswiety Polscy obywatele spodziewaja sie problemow z .. 06.09.07, 17:24
    • ojciecswiety pisuarem i jego aparatczykami 06.09.07, 17:25
    • gekon1979 nalezy calkowicie zrezygnowac z 06.09.07, 17:38
      dostaw z kacapobolszewi,
      kupowac gdzie indziej, nawet jezeli bedzie drozej
      • sar11 Re: nalezy calkowicie zrezygnowac z 06.09.07, 17:44
        DEBIL
    • Gość: Radek Do eva15 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 17:43
      eva15

      Czytam twoje wypowiedzi na forum GW już któryś z kolei raz i
      zastanawiam się, skąd w tobie taka bezkrytyczna miłość do Rosji i
      nienawiść do Polski i Unii Europejskiej? Masz jakieś rosyjskie
      korzenie w swojej rodzinie? Byłaś komunistką w PRL lub nauczycielką
      języka rosyjskiego? Jako kobietę pociąga cię Putin? Nie mogę tego
      zrozumieć, dlaczego z taką niezłomną konsekwencją bronisz rosyjskich
      interesów politycznych i gospodarczych, krytykując i ośmieszając
      analogiczne interesy strony polskiej? Skąd tyle pogardy do
      wszystkiego co polskie?
      • gekon1979 opna jest bolszewikiem to wszystko 06.09.07, 17:52
        tlumaczy ;)
      • Gość: hohlik3 Re: a moze wyczajnie obanza glupote IP: *.static.metro.comel-it.com 06.09.07, 18:00
        polska
        w moim mniemaniu wlasnie eva wskazuje jak nalezy te interesy
        bronic...
        • eva15 ale głupota się broni, jak może 06.09.07, 22:41

          i stąd te nieporozumienia
      • Gość: lubat Re: Do eva15 IP: 78.88.231.* 06.09.07, 19:50
        Biedny ty jesteś, Radek, jeśli tyle tylko pojmujesz z postów evy15.
        Czy trzeba aż kochać Rosję, Putina lub być nauczycielem rosyjskiego (???), żeby
        z sensem pisać o załganiu, które panuje w mediach, a także umysłach rodaków?
        Nie wiem, czy eva15 broni interesów rosyjskich, bardzo w to wątpię. Ja widzę w
        jej postach konsekwentne piętnowanie głupoty politycznej i gospodarczej
        kolejnych rządów polskich i prawie wszystkich mediów, a przynajmniej tych, które
        kształtują świadomość prostaczków.

        Dziwne, że czepiasz się tylko jej postów dotyczących Rosji. A co z tymi, które
        dotyczą relacji Polski z Niemcami, Ameryką? Przecież też są bardzo krytyczne.
        • Gość: Radek Re: Do eva15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 22:25
          Piszesz o załganiu? Bo po którymś z kolei poście evy15 można odnieść wrażenie,
          że Polska to kraj z załganymi mediami i politykami, a Rosja to kraj, w którym
          media i politycy podają obywatelom wyłącznie prawdę! Nie czytałem wszystkich jej
          wypowiedzi, ale we wszystkich, które widziałem, nie spotkałem ani jednego słowa
          krytyki pod kątem polityków lub mediów rosyjskich. Jeśli już, to same pochwały.
          Za to niemal we wszystkich jej postach krytykowana była strona polska (ew. USA i
          UE). Coś tu jest nie tak, nie uważasz? Mamy ponoć wolność słowa w Polsce i wolne
          media (za wyjątkiem telewizji publicznej), które mają różnych właścicieli. Można
          mieć pretensje, że każdy mówi co innego, że media starają się dramatyzować
          sytuację, żeby przyciągnąć uwagę czytelnika i widza. Ale okłamywać? Kto tu kogo
          okłamuje i po co? Czy to nie w Rosji władza piętnuje wolne media i dziennikarzy?
          Pamiętasz podobne przypadki w naszym kraju w III RP i "IV" RP? Gdzie bardziej
          media krytykują władzę (dowód na niezależność mediów od władzy), w Polsce czy w
          Rosji? Przykro mi, ale ja żadnego załgania nie widzę. Widzę polityków i
          dziennikarzy, którzy próbują manipulować ludźmi. Ale tak jest wszędzie na
          świecie, z Rosją włącznie! Nie wszędzie jednak media są niezależne od władzy. A
          w Polsce w większości są.
          • ebiznes24eu Re: Do eva15 06.09.07, 22:36
            Radek,

            masz rację. Ta kobieta niegdy nie pisała bezkrytycznie o Rosji lub
            Białorusi. Wg niej są to oazy demokracji i spokoju.
            • eva15 Re: Do eva15 06.09.07, 22:52
              ebiznes24eu napisał:
              > Ta kobieta niegdy nie pisała bezkrytycznie o Rosji lub
              > Białorusi.

              Brawo bystrzaku. Zero logiki może czasem prowadzić do prawidłowych
              wniosków. Piszę krytycznie to fakt. Przypadkiem na to wpadłeś.
              Eureka!
          • czlowiek_ksiazka Kto to jest "wolne media"??? 06.09.07, 23:15
            Media mogą być państwowe (cenzura państwowa) lub prywatne (cenzura
            właścicielska). Czemu pierwsze mają być gorsze(!), mniej, bardziej
            (?) obiektywne(!) od drugich? Co z jakkolwiek rozumianą prawdą czy
            racjonalnym podejściem do życia ma prywatne przedsiębiorstwo
            pt. "prywatna prasa", którego jedynym(!) celem jest zarabiać na
            siebie!?? Czy Rupert Murdoch dlatego inwestuje w media, bo
            chce "niezależnie" informować ludzi!? Buhaha ha...

            Przeglądam rosyjskie media internetowe, kiedy mogę - oglądam tv.
            Moim zdaniem - bardzo ciekawe njusy, ZNACZNIE ciekawsze, bogatsze(!)
            światopoglądowo od tzw. europejskich, zachodnich czy "niezależnych".

            Na czym polega "wolność mediów" w Polsce? Czy poddawane są w nich
            rzetelnej analizie, krytyce są np. programy gospodarczo-społeczne
            polskich partii politycznych!? Kto mi powie bez przygotowania jaki
            program gospodarczo-polityczny ma PIS!?? Z Gilowską oraz - w swoim
            czasie - Lepperem i Sikorskim w rządzie!? NIKT!
            NIE!, w naszych mediach można śmiać się z Leppera, chichocząc pytać
            się go czy zgwałcił jedną czy dwie prostytutki. To jest tzw. "njus"
            przyciągający widza, to jest "dowód" na "niezależność" prasy! Taka
            wolność prasy, jak i wolność krytykowania w życiu politycznym -
            polegająca na ordynarnym wyzywaniu się (chamy, warchoły, małpy,
            etc.), a nie debatach ideologicznych. Skąd by się brały rozmowy o
            programach skoro praktycznie WSZYSTKIE partie w Polsce prezentują
            mniej więcej TEN SAM program - parcie na neoliberalizm, ukochanie
            Imperium Dobra, nienawiść do Rosji, etc. Różnice - drobne njuansiki.

            Tak, rzeczywiście, w Rosji "wolności" prasy nie ma. Tam politycy
            mniej się wyzywają, a media mniej wyzwiska komentują. Tam się więcej
            poważnymi sprawami zajmują.
            Co wspólnego z "wolnością" prasy czy obiektywizmem CHA HA CHA ma
            wspolnego np. red. Wacław czy Bielecki???
            • Gość: Radek Re: Kto to jest "wolne media"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 23:36
              Pamiętasz z historii "potiomkinowską wieś"? Tj. inspekcję Krymu przez Katarzynę
              II pod koniec 18 wieku? Wszystkie te cyt.

              >>bardzo ciekawe njusy, ZNACZNIE ciekawsze, bogatsze(!)
              >>światopoglądowo od tzw. europejskich, zachodnich czy "niezależnych".

              to nie koniecznie jest prawda! Rosja ma długą historię w upiększaniu
              rzeczywistości. A teraz z drugiej strony. Jakie motywy mają media w Polsce? Chcą
              zarobić jak najwięcej kasy. Chcą, żeby ludzie je oglądali i płacili za nie.
              Jakie motywy mają media kontrolowane przez władzę? Mają skłonić ludzi do tego,
              żeby dali sobą rządzić. Nie wierzę w 100% rzetelność ani uczciwość polskiej
              prasy. Mimo wszystko łatwiej mi jednak uwierzyć komuś, kogo motywuje wyłącznie
              mała część mojej kasy niż komuś, kto chce mną rządzić. W Polsce istnieje wolność
              mediów, a prawie wszystkie media mówią to samo, mimo że mają różnych
              właścicieli. To, że piszą i mówią o bałaganie, korupcji, defraudacjach,
              nieudolności polityków, nie znaczy że to kłamstwo tylko dlatego, że to
              nieprzyjemne informacje. Tak samo, gdy media piszą, że jest okay, że nie ma
              korupcji, że politycy rządzą najlepiej jak się da, nie znaczy od razu że to
              prawda. Gdyby prasa Ruperta Murdocha była jedyną dostępną prasą, miałbym poważne
              wątpliwości, aby jej wierzyć. Jeśli jednak prasa Ruperta Murdocha ma tylko część
              rynku, na którym jest wiele tytułów wydawanych przez różne kompletnie
              wydawnictwa z różnymi właścicielami i wszyscy piszą to samo, czemu mam im nie
              wierzyć?
              • eva15 Re: Kto to jest "wolne media"??? 06.09.07, 23:57
                >Jeśli jednak prasa Ruperta Murdocha ma tylko część rynku, na
                >którym jest wiele tytułów wydawanych przez różne kompletnie
                >wydawnictwa z różnymi właścicielami

                Znów ciężkie głupstwa wypisujesz. Prasowy main stream tzw. wolnego
                zachodniego świata, to raptem 4-6 koncernów finansowo-naftowo-
                zbrojeniowych rozprzestrzenionych na całym prawie świecie. Przy
                takiej "konkurencji" nietrudno o kartelowe nadużycia i jedną
                powielanąó myśl przewodnią.

                Ale nawet gdyy rtak nie było i gdyby każdy dobrowolnie pisał TO
                SAMO, co inny, czyli:

                > i wszyscy piszą to samo, czemu mam im nie wierzyć?

                No i com z tego? Skoro 0,5 mln ludzi kupuje FAKT, to sądzisz że Fakt
                ma rację, wie, co mówi?
                Skoro WSZYSTKIE muchy żywią się łajnem, to sądzisz, że to najlepsza
                dla każdego strawa?
              • czlowiek_ksiazka Re: Kto to jest "wolne media"??? 07.09.07, 00:02
                Cały czas używasz mądrego pojęcia pt. "wolna prasa", ale nie
                definiujesz go.
                Co to jest ta "wolna prasa"? Jaka "wolna", skoro kłamie i nie ufasz
                jej? Czy PRYWATNA firma może być "wolna" lub "zniewolona"??? W
                kontekście prasy używasz pojęć nie pasujących do opisu. Czy może być
                np. "wolny" supermarket? Który kiosk z warzywami jest "wolny", a
                który "zniewolony"?
                Pojęcie "wolna prasa" wymyślono po to, aby dyskredytować w oczach
                tzw. międzynarodowej opinii publicznej wrogie reżimy. Uściślając -
                "wolna prasa" to tzw. "demokratyczny" pseudo-bicz kilku rodzin -
                światowych potentatów kontrolujących praktycznie CAŁY rynek(!) tzw.
                informacji na świecie. Przynajmniej zachodnim. A marzy im się
                więcej - stąd dyskurs o "wolnej prasie"...

                "Mają skłonić ludzi do tego, żeby dali sobą rządzić."
                -
                • cityrunner84 Re: Kto to jest "wolne media"??? 07.09.07, 11:21
                  eva15, człowiek_książka, zgadzam sie z Wami całkowicie. Ze swojej
                  strony dodam że z braku ufności wobec jakichkolwiek mediów najwięcej
                  czasu poświęcam właśnie na czytanie komentarzy.
      • eva15 Re: Do eva15 06.09.07, 22:23
        Nie mam tyle cierpliwości dla ludzkich ułomności co kulturalny lubat
        i powiem ci na skróty - kup sobie komiksy, nieboraku poczciwy.
        Więcej z nich zrozumiesz niż z moich postów i mniej się zestresujesz.
        • Gość: Radek Re: Do eva15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 22:40
          Nie chciałem cię obrażać ani przekonywać do swoich racji. Byłoby to oznaką
          niedojrzałości z mojej strony i naiwności (poglądy masz zbyt ugruntowane).
          Chciałem jedynie poznać twoje motywy. Z czego wynika taka fascynacja Rosją, jej
          polityką, historią i kulturą, oraz taka niechęć do Polski, USA i Unii
          Europejskiej? Zrozumiałbym, gdybyś była osobą starszą i pamiętała z sentymentem
          czasy PRLu (młodość, przynależność do partii, itp.) lub gdybyś miała jakieś
          rosyjskie korzenie w rodzinie. Osoby młodsze, które nie pamiętają PRLu, o Rosji
          i Rosjanach z reguły nic nie wiedzą i raczej nie darzą ich sentymentem. Pytam z
          czystej ciekawości.
          • eva15 Re: Do eva15 06.09.07, 22:49
            Ani mnie obraziłeś, ani do swoich "racji" przekonasz. Widzę po
            prostu, że nie rozumiesz NICZEGO z moich postów, więc pomyślałam, że
            polecę ci łatwiejszą i mniej stresującą lekturę. Do tłumaczenia, że
            białe jest białe, a czarne jest czarne, jak uczynił to świetnie moje
            posty interpretujący lubat (sama bym lepiej nie umiała ich objaśnić)
            nie mam cierpliwości. Tym bardziej, iż widzę, że lubat orał na
            ugorze. Więc cóż ja mogę ci wyjaśnić? Raz jeszcze polecam komiksy i
            pozdrawiam.
            • Gość: Radek Re: Do eva15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 23:09
              A co z moim pytaniem? Bo nie odpowiedziałaś w końcu. Skąd u ciebie taka
              fascynacja Rosją oraz taka niechęć do Polski, USA i Unii Europejskiej?
              • eva15 Re: Do eva15 06.09.07, 23:13
                Najwyraźniej postanowiłeś potwierdzić, że nie rozumiesz, co piszę.
                Ja swoje, ty swoje...
                Równie dobrze mógłbyś mnie zapytać dlaczego jestem/nie jestem
                wielbłądem.
              • czlowiek_ksiazka Re: wtrącę się 06.09.07, 23:20
                Fascynacja Rosją i polityką Putina u wielu ludzi - tak sądzę, bo
                absolutnie nie zaliczam się do fascynatów Putina (mam mu np. za złe,
                że nie chce rozliczyć, tak naprawdę, lat 90-ych) - bierze się stąd,
                że ten kraju, po raz pierwszy od wielu, wielu lat, nie prow. np.
                napastniczych wojen, w przeciwieństwie do wielu tzw. demokratycznych
                reżimów na Zachodzie. Nie bombarduje, pardon, nie stabilizuje
                bombami jak inni w Iraku czy Afganistanie.
                Inną przyczyną fascynacji może być np. ogromny i mądry wzrost
                gospodarczy (w górę idą wszystkie ważne wskażniki, te, które powinny
                się zwiększać), po latach niewyobrażalnej zapaści. Rosjanie - w
                większości - żyją lepiej pod Putinem. Czy można mieć im to za złe!?
                • eva15 (Nie)święty ogień na zgliszczach 06.09.07, 23:44
                  czlowiek_ksiazka napisała:

                  > Fascynacja Rosją i polityką Putina u wielu ludzi - tak sądzę, bo
                  > absolutnie nie zaliczam się do fascynatów Putina (mam mu np. za
                  >złe, że nie chce rozliczyć, tak naprawdę, lat 90-ych)

                  Też miałam to Putinowi za złe, ale ostateczenie po latach patrząc na
                  cerkiewno-imperialny pogrzeb komucha, złodzieja, pijaka i topiciela
                  Rosji - Jelcyna, nagle pozaziemskim (ha, ha) uderzeniem jasności
                  umysłu uświadomiłam sobie, że Putin chyba inaczej NIE może, jeśli
                  chce walczyć o Rosję a nie o abstrakcyjną sprawiedliwość dziejową.

                  Przypadkiem, ku mojej uciesze, parę tygodni później potwierdził to
                  ceniony przeze mnie noblista. Sołżenicyn powiedział Niemcom w Spieglu
                  (nr. 30), że nie było innej metody, jak nie nierozliczenie z
                  przeszłości i zrobienie właśnie Jelcynowi świętego, prawosławnego
                  pogrzebu. Czemu? Ano temu, by uniknąć słusznego, wciąż jeszcze
                  ogromnie żywego, ale państwowotwórczo patrząc (!) SZKODLIWEGO
                  gniewu. Rosja wstaje z popiołów, a na zgliszczach pełnych
                  niewyniebuchów nie powinno się chodzić z zapalniczką.
                  • eva15 Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 06.09.07, 23:48
                    Korekta:

                    Sołżenicyn powiedział Niemcom w Spieglu (nr. 30), że nie było innej
                    metody, jak nierozliczenie z przeszłości
                    • Gość: Radek Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 23:53
                      No jeśli to nie jest fascynacja Rosją, to ja faktycznie ni w ząb ciebie nie
                      rozumiem.
                      • eva15 Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:00
                        No właśnie, NIC nie rozumiesz. Tu akurat, jeśli w ogóle, byłam
                        zafascynowana faktem, że wielki człowiek-noblista myśli zupełnie jak
                        ja, maluczka.
                        Dla ułatwienia dodam, że Putin noblistą nie jest. Nie wierzysz,
                        sprawdź.
                        • czlowiek_ksiazka Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:06
                          Z tym rozliczaniem to ja myślę, że Putin jednak coś robi w tym
                          kierunku. Zamiast wsądzać wszystkich bandytów do więzień, dał szansę
                          tym, którzy chcą odpokutować (vide: Abramowicz) i poinwestować w
                          rozwój kraju, pobyć trochę gubernatorem, popłacić podatki.
                          Ci, którzy tego nie chcieli (vide: Chodorokowskij), siedzą dziś w
                          wiezieniu albo egzystują na wygnaniu (vide: Gusinskij, Abramowicz).

                          To jest w sumie mądre rozwiązanie, bez uciekania się w skrajności.
                          • eva15 Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:10

                            Dokładnie tak.
                            • czlowiek_ksiazka Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:31
                              Oczywiście zamiast ostatniego "Abramowicz" powinno
                              być "Bieriezowskij".
                              • eva15 Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:33

                                Bez znaczenia, rozumiem dobrze myśl przewodnią, reszta to drobne
                                pomyłki i przejęzyczenia od których nikt nie jest wolny
                                • czlowiek_ksiazka Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:35
                                  Piszę szybko i nieskłądnie, bo robię kilka rzeczy jednocześnie. I
                                  nie mam wiele czasu.
                                  • eva15 Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:43

                                    Oo, to akurat znam aż za dobrze. Dość często przełączam się na forum
                                    od mojej pracy a później z powrotem
                            • czlowiek_ksiazka Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:33
                              Zobacz
                              wiadomosci.onet.pl/1601492,11,item.html
                              była o tym mowa na forum kiedyś. Może prof. Kwasniewski tez jest
                              forumowiczem? :)
                              • eva15 Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:40
                                Co innego nasze luźne forumowe utyskiwania we własnym, zasmarkanym
                                gniazdku, co innego gdy profesor dr wszech nauk i więcej -
                                Kwaśniewski, w swej niezbywalnej funkcji eks- prezydenta, "szczuje"
                                na Polskę obce dwory.

                                Jakoś nie mam wrażenia, że nadaje on na tych samych falach co ja.
                                Mimo, że miejscami mówimy TO SAMO.
                                • czlowiek_ksiazka Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:42
                                  Oczywiście, że masz rację. Może prof. Kwaśniewski podpisze jakąś
                                  petycję razem z Havlem do NATO czy innych ASEAN o obowiązkowym
                                  przeglądzie stanu polskiej demokracji? Bez niego.
                                  • eva15 Re: (Nie)święty ogień na zgliszczach 07.09.07, 00:45
                                    Taak, Havel bardzo mnie ujął swą rewolucyjną bezkrompromisowością.
                                    Znów ta stara/nowa śpiewka: "kto nie z nami, ten przeciwko nam".
                • Gość: Radek Re: wtrącę się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 23:51
                  do czlowiek_ksiazka:

                  Rosja nie prowadzi napastniczych wojen? A Czeczenia? Rosjanie podbili ten kraj.
                  Co do wojen, to Rosja w żadnych nie uczestniczy, bo Rosja jest na to militarnie
                  za słaba (w porównaniu z USA i NATO, które mogą to robić) i zmieniły się dość
                  mocno realia na świecie. Pomijam tutaj zupełnie motywy, które w przypadku
                  interwencji NATO w Afganistanie są dla mnie o niebo bardziej przekonujące niż
                  motywy Rosji co do Czeczenii (czy Rosji względem Afganistanu, który od czasów
                  cara Rosja konsekwentnie uznaje za swoją strefę wpływów). To, że Rosja nie
                  prowadzi żadnych działań wojennych poza swoim krajem nie znaczy od razu, że
                  Rosja nie chciałaby tego robić, gdyby mogła. A co do ogromnego i "mądrego"
                  wzrostu gospodarczego, czemu nie chwalisz za to Polski? Polska miała nawet
                  większy wzrost (PKB na mieszkańca w Polsce jest większe niż w Rosji) pomimo
                  tego, że nie mamy tak bogatych zasobów ropy i gazu i innych surowców. Nasz
                  wzrost możemy zawdzięczać niemal wyłącznie swojej pracy a nie światowej
                  koniunkturze na ropę i gaz (70% rosyjskiego eksportu jak dobrze pamiętam).
                  • eva15 Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie 07.09.07, 00:04
                    USA pdbiły Florydę mniej więcej w tym samym czasie. I to cię
                    cnotliwe niebożę nie oburza? O tym, że Amis zamknęli Idian w
                    rezertwach nie wypada dziś nawet wspominać, mimo, że czasy te same.
                    Ale skoro - ilu widziałeś Czecheńców w "tuskim" rezerwacie, ilu
                    mogłeś rzucuć tam łaskawie kostkę cukru lub flaszkę wódki????
                    • Gość: Radek Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 00:17
                      A ilu z tych mieszkańców Florydy ma odrębny język, kulturę i religię i ilu z
                      nich walczy dzisiaj o niepodległość? Kiedy władza pacyfikowała miasta na
                      Florydzie, zrównując z ziemią domy i zabijając mieszkańców? Czyż Polacy też
                      swojego czasu nie walczyli w ten sposób o niepodległość? Polakom też odebrałabyś
                      prawo do walki o niepodległość i samostanowienie? Z taką argumentacją możesz
                      wszystko zrelatywizować i jakakolwiek dyskusja mija się z celem. Ja w
                      przeciwieństwie do ciebie nie bronię Amerykanów, nie twierdzę, że to co zrobili
                      było złe, bo było. Mówimy jednak o czasach współczesnych. Realia się zmieniły od
                      czasu zajęcia Florydy przez USA.
                      • czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie 07.09.07, 00:21
                        Widzę, przyjacielu ekspercie, że masz NIELICHE braki w edukacji.
                        Musisz je najpierw uzupełnić.

                        "Kiedy włądza pacyfikowała miasta na Florydzie, zrównując z ziemią
                        domy i zabijając mieszkańców?"
                        -
                        • Gość: Bolek Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie IP: 70.91.50.* 07.09.07, 04:14
                          Ty sobie uzupelnij wiedze, Floryda przeszla w rece USA raczej gladko i bez
                          szumu. Tam wlasnie zasiedlano ziemie Indianami. Bo w wiekszosci to by pusty stan.
                          • czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie 07.09.07, 15:14
                            Zasiedlano, zasiedlano. Dzisiaj mamy zapewne szansę podziwiać na
                            Florydzie piękną kulturę indiańską. W których miastach żyją
                            największe plemiona, szczepy indiańskie na Florydzie?
                      • eva15 Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie 07.09.07, 00:28
                        Ilu??? Ponad połowa ludności nie mówi po angielsku na Florydzie,
                        podczas gdy WSZYSCY mówią po rosyjsku w Czeczeni. Więc to ma być
                        dowód NA CO, biedaku???

                        Jak najbardziej pacyfikowano i zrównywano z ziemią, a jakże. Zajmij
                        się czytaniem książek historycznych.

                        Owszem, realia się zmieniły, czasy mamy współczesne, mimo to -
                        Floryda DALEJ amerykańska, podobnie jak Czeczenia rosyjska. Polska
                        tymmczasem niepodległa, no fakt. Ale co chciałeś przez to powiedzieć
                        poczciwcze?
                        • Gość: Bolek Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie IP: 70.91.50.* 07.09.07, 04:26
                          Florida byla najpierw zbrutalizowana przez Francuzow i Hiszpanczykow, zanim tam
                          pozniejsi przybysze z Europy ("Amerykanie") za nia sie wzieli. Indianie walczyli
                          sami miedzy soba i czesto sie sprzymiezali to z tymi to z tamtymi europejskimi
                          nacjami ktore przez te obszary sie osadzaly (glownie Francuzi, Hiszpanie, i
                          Anglicy). To historia Florydy pol.1500 - pol.1700-nych lat. Dobry pomysl z tymi
                          ksiazkami historycznymi. Wez sobie do serca.
                          • eva15 Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie 07.09.07, 12:43
                            Czeczenów przed Rosjanami też na pewno atakowały inne narody czy
                            raczej plemiona. I CO z tego? W czym zmienia to fakt, że USA
                            zaanektowały Florydę a Rosja Czeczenię? Masz coś do powiedzenia na
                            temat, czy go nie rozumiesz?
                    • czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie 07.09.07, 00:19
                      Skoro mowa o Indianach, to polecam króciutki tekścik jakiegoś
                      angielskiego(?) nauczyciela.

                      commentisfree.guardian.co.uk/brian_brivati/2007/09/an_unmarked_genocide.html

                      "the extent to which the almost complete and wilful destruction of
                      the Native American civilisation was also a pretty clear module for
                      Stalin and Hitler to follow."
                      -
                      • Gość: Bolek Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie IP: 70.91.50.* 07.09.07, 04:47
                        To jest tylko jego opinia (tego bloggera). Rzad USA nigdy nie prowadzil celowej
                        polityki wybicia jakiegokolwiek narodu. Po prostu staneli po stronie swoich
                        osiadnikow (z Europy!) i tak zostalo. To co sie stalo z Indianami to po prostu
                        zderzenie kultur: europejskiej i indanskiej.
                        Indianie zyjacy w rezerwatach w USA nie podlegaja Amerykanskiemu prawu (na
                        terenie rezerwatu). Ale moga wyjsc z rezerwatu i wrocic ile im sie podoba - tak
                        wiec widzis, maja jeszcze wiecej wolnosci niz Czeczenie, bo na dodatek maje
                        strefe gospodarcza gdzie nie musza placic podatkow, co oni wykorzystuja ile moga
                        prowadzac kasyna (ktore niczym nie ustepuja tym z Las Vegas czy Atlantic City) i
                        inne atrakcje turystyczne. Doucz sie wiecej na temat zanim bedziesz cudze opinie
                        na blogach przylaczal.
                        • herr7 dlaczego powstały Stany Zjednoczone? 07.09.07, 08:09
                          Wesług mitu który się propaguje, jako oficjalną historię bunt amerykańskich
                          kolonii wynikał z niezadowolenia kontrybucjami jakie nakładała Metropolia na
                          swoich osadników - chodziło o podatki pośrednie zawarte w cenie np. herbaty. W
                          rzeczywistości chodziło o wolność...posiadania niewolników, i to wolność w
                          niczym nie ograniczoną. W tym czasie w Europie otwarte niewolnictwo było
                          piętnowane i stopniowo wszystkie państwa europejskie je znosiły. Było kwestią
                          czasu, a kolonie brytyjskie w Ameryce musiałyby podążyć tym samym śladem co
                          Metropolia. Większość tzw. ojców założycieli, z Georgem Washingtonem na czele to
                          byli właściciele niewolników. Drugim czynnikiem były ograniczenia w ekspansji na
                          tereny zajmowanae przez Indian. Znowu Brytyjczycy zawarli układ limitujący
                          migrację białych osadników. To powodowało niezadowolenie wśród białych którzy
                          uważali że np. prawo własnośąci nie dotyczy Indian. Efektem powstania USA było
                          utrzymanie się niewolnictwa najdłużej wśród "białych" imperiów, oraz
                          eksterminacja Indian dokonywana w ramach prywatnej inicjatywy jak i programów
                          rządowych - resztki znalazły się w rezerwatach, które to ziemie uważane były za
                          najgorsze do zamieszkania. Jeszcze raz przypomnę - eksterminacja Indian była
                          programem rządu federalnego i to wcielanym w życie jeszcze po wojnie secesyjnej.
                        • czlowiek_ksiazka Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie 07.09.07, 15:17
                          Douczę, ekspercie, douczę.

                          "To co sie stalo z Indianami to po prostu zderzenie kultur:
                          europejskiej i indanskiej"
                          -
                    • Gość: Bolek Re: Czeczeńcy z wodą ognistą w rezerwacie IP: 70.91.50.* 07.09.07, 04:00
                      Tam nie bylo podbicia, po prostu wjechali. Folryda byla wyludniona - w
                      wiekszosci to bagno tam. W rezerwatach nie jst tak zle. Amerykansie prawa ich
                      nie obowiazuja (na terenie rezerwatu), i nie placa podatkow Amerykanskich, ale
                      kazdy turysta moze tam wjechac i wydac pieniadze w Indianskich kasynach ktore
                      nic nie ustepuja tym z Las Vegas czy Atlantic City.
                  • czlowiek_ksiazka Re: wtrącę się 07.09.07, 00:15
                    "Rosjanie podbili ten kraj"
                    -
                    • Gość: Bolek Re: wtrącę się, IP: 70.91.50.* 07.09.07, 03:57
                      > -
                    • Gość: Radek Re: wtrącę się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 15:42
                      W ten sposób nie da się dyskutować. Nie podajesz faktów tylko
                      opinie, do tego nawet nie podając, na ile wiarygodne są osoby, które
                      takie opinie mają.

                      "W sumie tak, ale to było SETKI lat temu. Od WIELU lat Czeczenia
                      jest ROSYJSKA. Należy do Rosji. NIE można "podbić" swojego kraju."

                      Argumentacja agresora. W ten sposób można uzasadnić KAŻDY podbój i
                      KAŻDĄ niegodziwość. Czeczeni zostali podbici przez Rosjan, mówią
                      innym językiem, mają inną kulturę, wyznają inną religię. W ostatniej
                      wojnie walczyli o niepodległość. To są fakty.

                      "Czeczenia, powoli, powoli, krok po kroku, co potwierdzają nawet
                      jakieś międzynarodowe gremia, podnosi się ze strasznej zapaśc i
                      zawieruchy lat 90-ych. Irak, Afganistan - niestety, pogrąża się
                      coraz bardziej."

                      Co za bełkot. Jakieś wiarygodne dane? Czy przypadkiem nie
                      porównujesz dwóch zdarzeń odległych w czasie? Poza tym cholernie
                      wybiórcze postrzeganie rzeczywistości. A gdzie przyczyny wojny w
                      Afganistanie? Co z reżimem Talibów przed wojną? Czemu próbujesz
                      Talibów wybielać? Po drugie, czy Amerykanie traktują Afganistan lub
                      Irak jako swój kraj? Kto się w końcu bardziej martwił o cywili w
                      trakcie działań wojennych, Amerykanie i NATO w Iraku i Afganistanie,
                      czy Rosjanie w Czeczenii?

                      "Nic nie porądzę, jeśli brakuje ci humanitarnej wrażliowości. Więcej
                      osób cywilnych ginie w Afganistanie z rąk Zachodu, niż z rąk
                      Talibów, GazWyb o tym nawet pisał."

                      Brak mi humanitarnej wrażliwości? Człowieku, czy ty masz pojęcie, o
                      czym mówisz? Czy Rosjanie w Groznym nie zabijali i nie gwałcili
                      cywilów? Czy Talibowie nie zabili w zamachach 2001 r. prawie 3
                      tysięce ludzi? Jak możesz krytykować jedną przemoc i usprawiedliwiać
                      inną, bardziej bezwzględną i brutalną?

                      "My np. prow., a mamy mniejszy potencjał militarny od Rosjan."

                      Bzdury. My jako Polska czy my jako NATO? Jako NATO jesteśmy
                      zdecydowanie silniejsi militarnie od Rosji. W Iraku walczymy jako
                      sojusznicy USA a w Afganistanie jako jeden z członków NATO. Nie
                      prowadzimy działań wojennych w Iraku i Afganistanie według własnego
                      widzimisię! Polacy mają tak naprawdę niewiele do powiedzenia.

                      "Ale ważna jest tendencja - w Rosji od OGROMNEGO upądku i WIELKIEGO
                      bezrobocią do PERMANENTNEGO WZROSTU i NISKIEGO bezrobocia."

                      To jest chyba najgłupsze z tego co napisałeś. Brzmi jak
                      najzwyklejsza radziecka propaganda. Jakieś fakty, rzetelne dane,
                      wiarygodne porównania? Skąd te dane? Kto je podał? Zupełnie jednak
                      nie ustosunkowałeś się do mojego argumentu o ropie i gazie.
                      Porównujesz gospodarki Rosji i Polski ignorując fakt, że rosyjski
                      eksport w 70% opiera się na ropie i gazie. Czy to nie dziwne, że
                      Polska ma obecnie wyższe PKB na mieszkańca POMIMO tego, że nie mamy
                      takich olbrzymich ilości ropy i gazu i innych surowców?

                      Nie było jednak moją intencją przekonywanie ciebie, że Polska
                      polityka i gospodarka pozbawiona jest wad, a rosyjska polityka i
                      gospodarka jest z gruntu zła. Prawda leży gdzieś po środku. Zacząłem
                      tę dyskusję tylko dlatego, że nie zgadzam się z waszymi poglądami,
                      że pierwsze z wymienionych jest z gruntu złe, a drugie z gruntu
                      dobre - zero krytyki Rosjan i Rosji z waszych ust! Żyjecie w świecie
                      iluzji.
    • kaczylechu Nie ważne że kłamstwa i manipulacja.. 06.09.07, 17:45
      Projekt rozwoju gospodarczego Rosji ogłoszony przed 2 laty zakłada redukcje
      wydobycia gazu do 2030 o połowe. Polska strona jak zwykle upolitycznia
      wszystko.To w Polsce modne bo pokrywa się z wytycznymi amerykńskiej
      propagandy.Nie ważne że kłamstwa i manipulacja informacjami.Ważne żeby ciemny
      naród karmić odpowiednią propagandą.
      • Gość: billy Re: Nie ważne że kłamstwa i manipulacja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 18:04
        gaz podrożał? nie zmartwienie
        wnet zrobimy ulepszenie
        każdy w dupe korek wsadzi
        duzo gazu nagromadzi
        potem w butlę piardnie raz
        i masz bracie własny gaz.

        wierszyk po podwyzkach cen energii chyba w 63 roczku.
      • Gość: er Re: Nie ważne że kłamstwa i manipulacja.. IP: *.toya.net.pl 06.09.07, 18:24
        dokłądnie tak, niestety duzo ludzi wierzy we wszystko co usłyszy czy
        przeczyta, bezmyślnie i naiwnie...
      • Gość: Bolek Re: Nie ważne że kłamstwa i manipulacja.. IP: 70.91.50.* 07.09.07, 05:29
        > Projekt rozwoju gospodarczego Rosji ogłoszony przed 2 laty zakłada
        > redukcje wydobycia gazu do 2030 o połowe. Polska strona jak zwykle
        > upolitycznia wszystko.

        Moze to ty szukasz dziury w calym. To czy oglosili redukcje wydobycia czy nie
        nie zmienia faktu ze jestesmy uzaleznieni od rosyjskiego gazu. Jesli teraz te
        dostawy gazu sa/moga byc przedmiotem manipulacji politycznych przez nastepne 30
        lat to jest w naszym interesie narodowym zaradzic temu i pozbyc sie
        uzaleznienia. Bardzo logiczna obserwacja wg. mnie.
    • jolkak11 wroga trzeba koniecznie znaleść !!! 06.09.07, 18:03
      zawsze można na kimś psy wieszać jak nie na cyklistach to innych -
      aby tylko odwrócić uwagę od prawdy kto jest temu winien!
    • firmland Re: Przez wpływy polityczne w Gazpromie mogą być 06.09.07, 18:03
      bo ruskie to krętacze i oszusci nigby nie mozna sie spodziewac co oni wymyslą
    • vincent02 Przez wpływy polityczne w Gazpromie mogą być pr.. 06.09.07, 18:25
      Jak sie Kaczorki utrzymaja przy wladzy to gazu niebedzie!!!!!!!!!!
      Ale bedzie odkomuszona Polska!
      Kiedy zaczyna sie sezon na kaczki?
      • Gość: :))) Re: Przez wpływy polityczne w Gazpromie mogą być IP: *.acn.waw.pl 06.09.07, 18:38
        - Kurde, musze wymyśleć swoim 2 karpiom imiona...
        - Bez sensu: po pierwsze nie odróżniasz ich, po drugie masz zamiar je
        zabić.
        - Lech i Jarosław?
    • herr7 to wpływ...tarczy! 06.09.07, 18:57
      Ponoć polski rząd finalizuje porozumienie z Amerykanami w sprawie tarczy.
      Szczegóły sa skrzętnie skrywane przed polską opinią publiczną w myśl zasady że
      polski rząd ma największe tajemnice przed własnym społeczeństwem. W każdym razie
      warto sprawę "tarczy" uwzględnić podczas głosowania do Sejmu.
      Jest prawdopodbne że Rosja nam ograniczy sprzedaż swojego gazu i ropy, a to skąd
      nasz kraj je weźmie nie jest bynajmniej problemem Amerykanów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja