Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed rec...

IP: *.chello.pl 19.09.07, 00:23
i Chinczyki itp. ktorzy maja obligacje Amerykanskie
chyba nie bedzie z tego nic dobrego
    • Gość: ja Re: Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed r IP: *.centertel.pl 19.09.07, 00:35
      no to teraz dolar poleci do 1,42 a euro aż miło :))

      a zakończy się to za jakiś niezłą czkawką dla jUeSA gospodarki

      • belus77 Re: Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed r 19.09.07, 00:40
        Dlug USA przekracza US$30K na twarz: niemowlaki, niedorozwinieci,
        Czarni i emeryci wlonczywszy! Podatnikow coraz mniej, a wydatki
        rosna ... czarno widze, chyba ze sie Jankesi wezma do roboty i
        przestana jesc przemielone uszy i ogony krowie w McDonald's!
        • Gość: Bolek Re: Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed r IP: 70.91.50.* 19.09.07, 07:08
          Bez sensu piszesz, gospodarka USA jest parokrotnie wieksza od jakiegokolwiek kraju EU. Maja troche luzu gdzie na dol isc. Ten "dlug" USA to taki na papierze tylko. Nastepna Administracja pomiesza troche paperkami i nagle bedzie surplus. Tak jak za Clintona.
          • Gość: Chang Xu Re: Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed r IP: *.acn.waw.pl 19.09.07, 07:18
            > Bez sensu piszesz, gospodarka USA jest parokrotnie wieksza od jakiegokolwiek kr
            > aju EU. Maja troche luzu gdzie na dol isc. Ten "dlug" USA to taki na papierze t
            > ylko. Nastepna Administracja pomiesza troche paperkami i nagle bedzie surplus.
            > Tak jak za Clintona.

            No właśnie to jest przykład amerykańskiego myślenia - długi są tylko na
            papierze, jak coś, to się dodrukuje dolarów. Nie tym razem :-) Świat zaczyna
            zauważać, że dolary to tylko zielone papierki, które miały jakąś wartość, bo
            ludzie przyjmowali je jako środek płatniczy. Wobec coraz niższego kursu USD
            teoretycznie Ameryka powinna zacząć eksportować, ale niestety nie ma co. Od lat
            nie widziałem żadnego produktu z napisem "made in USA". Tylko kwestią czasu
            jest, kiedy towary importowane w USA (czyli praktycznie wszystkie) zaczną
            drożeć. I wtedy Amerykanie poznają "potęgę" swojej gospodarki.
            • Gość: zbibi Produkty "made in USA"... IP: *.tpnet.pl 19.09.07, 09:17
              > teoretycznie Ameryka powinna zacząć eksportować, ale niestety nie
              >ma co. Od lat
              > nie widziałem żadnego produktu z napisem "made in USA". Tylko
              >kwestią czasu
              > jest, kiedy towary importowane w USA (czyli praktycznie wszystkie)
              >zaczną
              > drożeć. I wtedy Amerykanie poznają "potęgę" swojej gospodarki.

              Tiaaa... Hi-tech to też pewnie chińska domena? ;P
              Dziś potęgę gospodarczą nie nie tworzy się przez sprzedaż traktorów,
              tylko zaawansowanych usług i wysokich technologi, towarzyszu Chang
              Xu.

              P.S. Czy "Chang Xu" znaczy po chińsku "głupek"? :)))

              • Gość: Chang Xu Re: Produkty "made in USA"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 10:40
                > Tiaaa... Hi-tech to też pewnie chińska domena? ;P
                > Dziś potęgę gospodarczą nie nie tworzy się przez sprzedaż traktorów,
                > tylko zaawansowanych usług i wysokich technologi, towarzyszu Chang
                > Xu.
                >
                > P.S. Czy "Chang Xu" znaczy po chińsku "głupek"? :)))

                Wypowiedź na niewątpliwie "wysokim" poziomie. Oczywiście USA ma światowy monopol
                na high-tech, tak? To dlaczego całą elektronikę produkują poza USA? Amerykanie
                popełnili kilka kolosalnych błędów - podstawowym był ten, że brali Azjatów za
                bezmyślne maszynki, które będą produkowały na amerykański rynek i nigdy się nie
                nauczą sami nic produkować. Otóż nauczyli się. I produkują już praktycznie
                wszystko. Nie wiem, czy wiesz, jaka jest struktura amerykańskiej wymiany
                handlowej z Chinami? USA importuje już nawet kurczaki do KFC. Zresztą sam sobie
                totalnie przeczysz - skoro amerykańskie "high-tech" rzekomo tworzy taką "potęgę
                gospodarczą", to czemu kurs dolara idzie na dno jak Titanic? Jak widać na rynku
                są potrzebni i tacy ludzie, którzy do końca trzymają spadające akcje, waluty i
                tak dalej - dzięki takim JELENIOM trendy na rynku trwają dłużej, hehehehehe :)
                • Gość: zbibi Ble ble ble.... Czytaj ze zrozumieniem :))) IP: *.tpnet.pl 19.09.07, 11:10
                  Dostosowuję poziom wypowiedzi do poziomu interlokutora, to wszystko.

                  Nie twierdziłem, że USA mają monopol na hi-tech, alle NA PEWNO nie
                  mają go Chińczycy (nie myl Tajwanu z Chinami, to jak porównywanie -
                  dawniej - RFN i NRD, na przykład). Nauczyli się kraść i kopiować, to
                  prawda - ale niewiele ponad to. Już np. Intel lokalizuje tam tylko i
                  wyłącznie "stare" technologie sprzed 10 lat. W Chinach produkuje się
                  tanio, ot i wszystko. Nie dorabiaj do tego jakiejś "pogiętej"
                  ideologii.
                  A kurs dolara jest niski nie z powodu zalewu USA przez "hi-tech" z
                  Chin, ani kurczaków. Poczytaj wiadomości z rynków finansowych, a sam
                  na to wpadniesz.

                  P.S. Dochodzę do wniosku, że "Chang Xu" musi po chińsku
                  znaczyć "głupek" ;))))

                  • Gość: Chang Xu Re: Ble ble ble.... Czytaj ze zrozumieniem :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 11:31
                    Zakładam, że zbibi to w jakimś narzeczu afrykańskim "głupek wiejski"?

                    > Dostosowuję poziom wypowiedzi do poziomu interlokutora, to wszystko.

                    Aż tak wysoko się nie wzniosłeś, nie chwal się sam, jak Cię nikt nie chwali:)
                    >
                    > Nie twierdziłem, że USA mają monopol na hi-tech, alle NA PEWNO nie
                    > mają go Chińczycy (nie myl Tajwanu z Chinami, to jak porównywanie -
                    > dawniej - RFN i NRD, na przykład).

                    Wiem, co to jest Tajwan i co to jest ChRLD. Tylko to właśnie w Chinach
                    "ludowych" jest ostatnio o wiele wyższy wzrost gospodarczy, niż na Tajwanie -
                    polecam zajrzeć do rocznika statystycznego.

                    Nauczyli się kraść i kopiować, to
                    > prawda - ale niewiele ponad to. Już np. Intel lokalizuje tam tylko i
                    > wyłącznie "stare" technologie sprzed 10 lat.

                    Bzdura, akurat Intel buduje tam centrum rozwojowo badawcze. Japońska gospodarka
                    też zaczynała od kopiowania i jakoś dziś na przykład żaden amerykański koncern
                    motoryzacyjny nie jest w stanie wyprodukować czegoś, co choćby na odległość roku
                    świetlnego zbliżyłoby się jakością do produktu japońskiego. Wcześniej czy
                    później tak będzie z produktami chińskimi, tylko w znacznie większej skali.
                    Kiedy ostatnio widziałeś elektronikę "made in USA"??? To co mówisz, opiera się
                    na naiwnym założeniu, że "kraje rozwinięte" - czyli niby USA, będą oferowały
                    usługi a inni będą produkowali dla nich. Tylko te amerykańskie "usługi" to kupno
                    buta w chinach i sprzedanie go z naszywką w USA - wcześniej czy później
                    pośrednik zostanie wygryziony z łańcuszka. I co wtedy z "gospodarką usługową"?
                    Wracając do tematu kradzieży własności intelektualnej przypomnij sobie jak kilka
                    lat temu "wspaniałe i praworządne" USA chciały "znieść patent" na niemiecki lek
                    koncernu Bayer, który leczył zatrucie wąglikiem? Czyli po prostu UKRAŚĆ czyjś
                    lek. No jak Amerykanie KRADNĄ, to jest OK, ale jak skośnoocy, to be. To jest
                    logika Kalego.

                    W Chinach produkuje się
                    > tanio, ot i wszystko. Nie dorabiaj do tego jakiejś "pogiętej"
                    > ideologii.

                    No właśnie - miażdżący "argument". To nie "pogięta" ideologia, tylko FAKTY. Nie
                    chodzi tu tylko o koszt siły roboczej, ale także o jej JAKOŚĆ. Spójrzmy prawdzie
                    w oczy - przeciętny amerykański robotnik nie jest człowiekiem szczególnie lotnym
                    i skorym do nauki, mówiąc najdelikatniej:))

                    > A kurs dolara jest niski nie z powodu zalewu USA przez "hi-tech" z
                    > Chin, ani kurczaków. Poczytaj wiadomości z rynków finansowych, a sam
                    > na to wpadniesz.

                    Buchachacha - nie odróżniasz przyczyny od skutku, a innym każesz czytać ze
                    zrozumieniem, dobre :))) Zgodnie z teorią parytetu stóp procentowych to dolar
                    powinien być droższy, niż euro. Rynek wycenia po prostu jakość amerykańskiej
                    gospodarki i jej perspektywy - a te są takie, jak kurs USD.

                    >
                    > P.S. Dochodzę do wniosku, że "Chang Xu" musi po chińsku
                    > znaczyć "głupek" ;))))

                    A ja dochodzę do wniosku, że jak nie masz argumentów to pogadaj z mądrzejszymi
                    od siebie - jest ich bardzo wielu. Duuuużo się nauczysz:) Pewnie masz
                    oszczędności życia w USD i teraz swoim chciejstwem chcesz zaczarować rynek - to
                    nie zadziała:)))
                    >
            • hexabc1 Re: Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed r 19.09.07, 16:04
              Gość portalu: Chang Xu napisał(a):

              > Od lat nie widziałem żadnego produktu z napisem "made in USA".

              Czy Pan Chang Xu nie napisał powyższej uwagi na komputerze z
              processorem Intela pod Windowsami? Wczoraj wieczorem nie oglądał
              serialu "Lost"? Nie zażywa viagry Pfizera? Nie lata Boeing'ami? I
              czyż nieba nad jego ojczyzną nie bronią F-16?
        • Gość: orto Re: Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed r IP: *.ip.netia.com.pl 19.09.07, 08:40
          włączywszy, włączywszy :-)
      • Gość: Bolek Re: Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed r IP: 70.91.50.* 19.09.07, 07:11
        czemu milo? Wybierasz sie do USA wkrotce? Planujesz kupic Amerykanskie towary z USA? Jak nie to co za roznica? Bo jak jest niski dolar to sie oplaca inwestowac w USA. A tak sobie robic konkursy z kursow walut to jest bez sensu.
        • Gość: LEON Re: Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed r IP: *.aster.pl 19.09.07, 11:22
          Wykonanie wyroku na światowej gospodarce udało się odroczyć w czasie, ogólnie mamy doczynienia z psuciem pieniądza, gdzie dla doraźnych celów poświęca się stabilność i wiarę w pieniądz, to samo dotyczy również polski z jej zakłamaną GUSowską inflacją 2%, kiedy wszyscy widzą co się dzieje z cenami, ogólnie kreatywne manipulowanie pieniądzem za którą i tak zapłacą obywatele (kredytobiorcy i właściciele depozytów).
    • nabogato Prawdziwa weryfikacja przyjdzie po wyborach 19.09.07, 00:59
      W zależności od wyniku sporo może się tam w gospodarce namieszać.
    • Gość: darkonza Leszek Balcerowicz by podwyższył o 0,5% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 08:14
      ciekawe gdzie są Ci co bronią Balcerowicza bo on jako szef banku
      centralnego odpowiada tylko za inflację?
      patrzcie i uczcie się szef FED dba przedewszystkim o gospodarkę!
    • palestrina2005 Czy Balcerowicz obniżył kiedyś stopy w obawie... 19.09.07, 08:35
      Czy Balcerowicz obniżył kiedyś stopy w obawie przed recesją?

      Balcerowicz zawsze mówił że wzrost gospodarczy to nie jest zadanie
      NBP...
      • Gość: rt Re: Czy Balcerowicz obniżył kiedyś stopy w obawie IP: *.aster.pl 19.09.07, 08:53
        no bo nie jest! statut NBP i innych banków narodowych w Europie jest
        własnie inny niż Fed

        warto oczywiście dyskutować co lepsze, ale faktem jest że ustawowo
        NBP w nosie ma wzrost gosp i Balcer nie łamał prawa
        • palestrina2005 Re: Czy Balcerowicz obniżył kiedyś stopy w obawie 19.09.07, 09:02
          Przecież nie mówię ze łamał.
          Ale śmieszą mnie teksty mówione przez Balcerowicza czy też pisane
          przez komentatorów z GW że jesli NBP będzie miał w kompetencjach
          dbałość o wzrost gospodarczy to wyniknie z tego jakaś tragedia dla
          Polski.
          Jak widać uregulowania w USA są inne i jakoś USA się z tego powodu
          nie zawaliły...
          • Gość: che Re: Czy Balcerowicz obniżył kiedyś stopy w obawie IP: *.klaudyny.waw.pl 19.09.07, 09:18
            tylko dopiero się okaże, czy ta obniżka stóp była rzeczywiście takim
            rewelacyjnym posunięciem. na krótką metę pewnie tak, ale jak się
            zacznie presja inflacyjna (a ludzie teraz mogą się jeszcze bardziej
            rzucić na tańsze kredyty) to w połączeniu z wciąż niepewną sytuacją
            na rynku, może się to zakończyć dopiero katastrofą. Jakby obniżka
            stóp była cudownym uniwersalnym lekiem na wszelkie zło, to byśmy
            mieli hosse od 200 lat :)
            • palestrina2005 Re: Czy Balcerowicz obniżył kiedyś stopy w obawie 19.09.07, 09:41
              Oczywiście - zgadzam się - czy to dobre posunięcie okaże się dopiero
              w przyszłości.

              Ale powtarzam - o takich sprawachj trzeba spokojnie dyskutować.

              A słuchając wypowiedzi Balcerowicza i komentarzy w GW można odnieść
              wrażenie że mamy w Polsce "jedynie słuszne rozwiązanie" i w ogóle
              wszelkie dyskusje i zmiany w tym zakresie wpędzą nas w jakieś
              ogromne kłopoty...

              A w USA te przepisy są i jak już pisałem USA się od tego nie
              zawaliło. Raz decyzje są lepsze raz gorsze. Ale generalnie
              długookresowo USA mają się dobrze...
    • appfunds Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed rec.. 19.09.07, 09:19
      Intrygujące jest jak zareaguje dolar. Jeśli nastąpi jego dalszy spadek i np
      Chińczycy zamienią swoje rezerwy walutowe na euro, co się wydarzy na rynkach
      giełdowych ?
      • gugcia troche to smieszne, wiara w cuda w tym USA, jezeli 19.09.07, 09:55
        ci slabi ekonomicznie Amerykanie nie mogli splacac kredytow w stopie 5,25 % to
        teraz jak jest o 0,5% mniej beda mieli tez duzy problem aby kredyty placic. Moze
        jakas czesc ludzi zacznie znow placic,OK, ale czy to ma byc nagle taki straszny
        pozytywny szub dla calej gospodarki swiata? Jak tam, w USA, pol procenta spadlo
        to nagle skonczyly sie jak za pociagnieciem czarodziejskiej rozdzki wszystkie
        klopoty? W Azji, w Polsce, w Europie? To jak Peter Pan dziala, a nie jak
        rozsadna ekonomia. To wlasnie Balcerowicz mialby racje, sztuczne obnizenie stop,
        sztuczne, bo oficjalnie w USA potrzeba wyzszej stopy, ale ratuje sie nagle
        gielde i hipoteki ryzykujac inflacje. Nie wierze w to, ze to byl logiczny krok.
        Nadal mysle, ze problem jest tylko wszyscy chca go schön reden, jak mowia Niemcy.
        • Gość: zbibi 0,5% to ruch oprocentowania w FED IP: *.tpnet.pl 19.09.07, 10:21
          Banki komercyjne na kredytach zarabiają, więc tam ruch stóp
          procentowych jest większy, co nie jest bez znaczenia dla
          kredytobiorców.
          Pomijam dwuznaczność obniżania stóp w sytuacji, gdy banki mają
          mnóstwo tzw. złych kredytów. Chęć polepszenia nastrojów może się
          wszystkim odbić czkawką - a jak będzie, to zobaczymy niedługo :/
    • Gość: EMIGRANTKA W UK Fed obniżył stopy procentowe w obawie przed rec.. IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.09.07, 22:15
      A CZY KTOS SIE ORIENTUJE JAKI TO MOZE MIEC WPLYW NA WYSOKOSC STOP
      PROCENTOWYCH DLA KREDYTOW HIPOTECZNYCH W WIELKIEJ BRYTANI?CZY TEZ
      NALEZY SIE SPODZIEWAC OBNIZKI STOP PRZEZ BANK CENTRALNY A POTEM
      PRZEZ BANKI KOMERCYJNE?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja