Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy!

IP: *.ergom.com 25.09.07, 10:37
"Polscy menedżerowie od trzech tygodni zmuszają nas do pracy po 12
godzin dziennie, grożąc, że jeśli nie będziemy zostawać dłużej,
stracimy posady."
No właśnie, to nie zagraniczni szefowie tak traktują polaków tylko
sami siebie tak traktujemy. To samo było w Indesicie gdzie to
polscy "menedżerowie" zmuszali do pracy niezgodnej z BHP żeby się
przypodobać swoim włoskim bossami i pokazać jak to
potrafią "stymulować" wzrost wydajności (za co oczywiście dostawali
zapewne odpowiednie premie kosztem pracowników produkcyjnych).
    • Gość: isu9660 Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.team-poligrafia.com 25.09.07, 10:43
      I tak samo jest w wielu oddziałach innych międzynarodowych koncernów.
      Jesteśmy tylko bandą tanich czarnuchów. Poganianą przez bandę cwaniaczków,
      również czarnych.
      Nota bene, płace w koncernach na nogi nie powalają. Do EU jest im dalej niż w
      rodzimych firmach.

      I to jest Polska właśnie.
      • trrapez Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! 25.09.07, 11:15
        Dokladnie... polski manager jest najgorszy... np. w RGIS w Dublinie... Marcin D.
        Właził w d..ę szefostwu a z ludzi sobie nic nie robił... szkoda gadać...
        • szfindel Polscy menedzerowie 25.09.07, 12:56
          To banda chamow i prostakow. Ale dzieki temu zarabiaja dobrze. W Polsce tylko to
          sie sprzedaje. Ja ksie pracuje uczciwie to cie zjedza. Dupowlazy zaraz doniasa,
          ze to i tamto. A w zwiazu z tym, ze uczciwie pracujesz to nawet nie zauwazysz i
          juz bedziesz na liscie do odstrzalu. To jest wlasnie III RP i jej patologie. I
          dlatego ludzie wyjezdzaja gdzie moga.
          • lol76 polactwo to polactwo 25.09.07, 16:51
            polscy menadzerowie... skoncozne polactwo hahahahahah... na sczescie
            moge osrac tych wszystkich polskich menadzerow. W mojej firmie (IT)
            nei ma ANI JEDNEGO POLAKA, poza mna i jestem z tego dumny. I
            chociazby startowalo tutaj tysiace, to i tak sie nikt nie dostanie.
            Nie ten poziom - polactwo won!!!
            • Gość: Ella Re: polactwo to polactwo IP: 83.238.72.* 26.09.07, 12:38
              A jak się niechcący "polaczek" przeciśnie, to już ty mu pokażesz...
              To właśnie tacy jak ty tworzą polactwo...
          • jurekpy Re: Polscy menedzerowie 25.09.07, 18:01
            Żródło problemu tkwi w słabości związków zawodowych działających w
            Polsce.Angażując się w działalnośc polityczną przywódcy związków
            zawodowych zapomieli o ich statutowych powinnościach wobec rzesz
            pracujących, a szczególnie wobec młodych ludzi wkraczających na
            rynek pracy.To własnie ta grupa wiekowa jest najbardziej narażona na
            wykorzystywanie przez pracodawców, niezgodnie z kodeksem pracy.
            • Gość: Ella Re: Polscy menedzerowie IP: 83.238.72.* 26.09.07, 12:41
              Wcale nie. Starsi też nie mają dobrze. Po 55 roku życia z
              pozyskaniem pracy/utrzymaniem jest ogromny problem. A już najgorzej
              mają kobiety...
      • Gość: Fajas Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 14:42
        Bylem na wakacjach na krecie, spotkalem w tawernie polska dziewczyne pracujaca
        wlasnie p 12 - 13 gdzin na dobe (aby zarobic na studia) byla wykonczona i z
        lzami w oczach mowila, ze jedyna wartosc jaka z tej pracy wyniesie to "musze sie
        uczyc!"
      • Gość: realista Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.telia.com 25.09.07, 17:28
        Zachodnie koncerny nie po to otwieraja fabryki w Polsce, zeby ty i
        tobie podobni dobrze zarabiali, jak np. na zachodzie. Otwieraja
        fabryki po to, ze tu jest TANIA SILA ROBOCZA, NIE MA ZWIAZKOW
        ZAWODOWYCH, KTORE BRONILYBY INTERESOW PRACOWNIKA. Ponadto LICZY SIE
        ZYSK, ZYSK, ZYSK TANIM KOSZTEM. Na tym polehga wlasnie kapitalizm.
        zachodowi potrzebna byla tania sila robocza, zarowno ta przy
        produkcji jak i ta wyksztalcona. Znaleziono wiec zgraje darmozjadow
        i nierobow i ogloszono ich wojownikami o wolnosc i demokracje. W
        praniu mozgu czynny udzial wzial nasz kochany kosciolek (ach te
        pokrzywdzone tlusciutkie biskupy) i ciemnota polknela bakcyl pseudo
        wolnosci. Podstawy funkcjonowania Polski i roli Polakow jako
        pastuchow dla innych nacji przypieczetowal okragly stoliczek
        petliczek. Teraz nie narzekajcie na wyzysk, posmakujcie tego
        kapitalistycznego miodu.
    • Gość: zibi Puscie cynk o strajku w Dellu na gieldy IP: *.brutele.be 25.09.07, 10:44
      Puscie cynk o strajku w Dellu na gieldy, ale bedzie jazda.
      • Gość: El Moherro Re: Puscie cynk o strajku w Dellu na gieldy IP: 193.201.167.* 25.09.07, 12:05
        Ale Zibi jesteś brutele'ny :]
    • Gość: Gość Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 10:48
      A od kiedy to robotnik przy taśmie ma być elitą? Zaiste elita, skoro
      nie potrafi ze wsi dojechać do innej miejscowości! Na tzw. wyjeździe
      nawet menedżerowie bez oporow pracują dłużej, bo są poza miejscem
      zamieszkania. Ale tak właśnie pracujemy: ma być tak, jak się nam
      podoba, a jak nie - strajk, a co najmniej użalanie się mediom.
      • olias a co to za kretyn? 25.09.07, 12:34
        • Gość: tsu ano kretyn - głupich nie sieją IP: *.idpan.poznan.pl 25.09.07, 14:47
          sami rosną
    • Gość: adam Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.porebanet.pl 25.09.07, 10:54
      Zapomnieli dodać, że w Irlandii, w Dellu pracuje się po 12 godzin, ale zmianowo 3 lub 4 dni w tygodniu, po prostu nie ma 8 godzinnych zmian pracy.
      • Gość: expat Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: 86.43.99.* 25.09.07, 11:08
        Skad sie wzieli ci polscy managerowie, kto ich rekrutowal, dal mi te
        stolki ? Rekrutacje przeprowadzila jedna wylacznie firma. Aby zostac
        managerem wystarczylo miec plecy i papier, wiec pospiesznie
        pokazywali dyplomy z uczelni. Co drugi dyplom jest lewy, kupiony na
        internecie. Wazne, aby podczas rozmowy cos pokazac. Manager ma mowic
        po angielsku choc troszke, ale w zadnym wypadku pracownik szeregowy.
        Wystarczylo byc lepszym w angielskim od tzw managerow i pracy sie
        nie dostalo.... Taka jest prawda ...
        • Gość: xxx Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.toya.net.pl 25.09.07, 11:53
          wysłałem im swoje cv z dyplomem ukończenia politechniki łódzkiej, wraz z rocznym
          wtedy doświadczeniem zawodowym, to cv cały czas jest w ich bazie i szlag mnie
          trafia gdy co chwilę słyszę w radiu, że rekrutacja trwa.
          Tylko, że w tym ogłoszeniu radiowym jest też informacja, że nie trzeba mieć
          kwalifikacji. I chyba takich pracowników szukają, bez zawodu i kwalifikacji, a
          inżynierów informatyków z politechnik tam nie chcą.
          I to ma być elita pracowników? :D:D:D śmiech na sali
          • gonzor Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! 25.09.07, 12:01
            A po co informatyk będzie potrzebny do skręcania komputerów???
            Wystarczy trochę zdolności manualnych do wkręcania 500 śrubek w jeden otworek.
            DELL potrzebuje pracowników do montażu a cały management i tak będzie za
            granicą. W Polsce to tylko ślepe pieski będą latać z batem i zrobią Auschwitz.
            Żenada...
          • Gość: gosc Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.cpe.quickclic.net 25.09.07, 16:13
            tak masz racje ,elite to oni maja swoja,bo sa wlasnie stworzeni
            tylko do rzadzenia.Im potrzeba tanich
            robotnikow,sumiennych,procowitych,nie protestujacych,tylko
            zadowolonych z kazdego ciezko zarobionego Euro.A w naszej durnej
            telewizji tak wychwalaja m.in.Anglie i Irlandie.Glupi Marcinkiewicz
            jezdzil po Europie i sie podniecal,kto jeszcze nam otworzy rynek
            pracy juz Ci otworzyli juz tamci suuuuper,jeszcze tylko Niemcy
            Austria ohhhh.No bo on dzieki temu dostal w Anglii dobra fuche.
    • Gość: tzetze 8 h - zaiste, harowka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 11:21
      Lenie, do roboty!
      • xiv Re: 8 h - zaiste, harowka 25.09.07, 11:50

        > Lenie, do roboty!

        Jelenie, do lasu!
    • Gość: Jonasz Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.09.07, 11:35
      Witajcie w Ameryce! A co mysleliscie, ze manadzer dostaje swoje pieniadze na
      osiem godzin pracy. Czas nienormowany. Jesli amerykanski pracownik moze wykonanc
      norme, to niby dla czego nie Polski. Czy sie stoi, czy sie lezy odeszlo wraz z
      socjalizmem.
      • Gość: jola Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.09.07, 14:01
        Z tego co wiem to w Hameryce menager ma nie normowany dzien pracy.
        Nie dotyczy to robotnikow. Jak pracuja po godziny to sa odpowiednio
        wynagradzani. Ci co pracuja na produkcji to sa rozliczani co do 6 minut. Jak
        pracuje 6 minut dluzej dostaje 0.10 godziny nadgodzin.
    • Gość: karol Polscy Kapo a nie "menadżery"!!! IP: *.bredband.comhem.se 25.09.07, 11:37
      Czego można innego się spodziewać po tych tzw. polakach wskakujących
      Hamerykaninom w dupę?
    • herr7 chłopi pańszczyźniani i "ekonomi" 25.09.07, 11:41
      Wracają stare dobre czasy - czasy chłopów pańszczyźnianych i "ekonomów". W końcu
      Solidarność obiecywała, że miało być jak dawniej, czyli przed komuną. No i słowa
      dotrzymała.
      • olias Re: chłopi pańszczyźniani i "ekonomi" 25.09.07, 12:39
        stare czasy ... za chwilę zrobi się rewolucję francuską a ciocia
        gilotynka będzie równać wszystkich "managerów polskich". po czym
        średnia wzrostu "managerów" będzie niższa od średniej wzrostu
        populacji o jakieś 18 cm.
    • Gość: PRL? Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.chello.pl 25.09.07, 11:42
      No coż, polski kierownik potrafi być świnią i za granicą bo myśli,
      że w ten sposób podniesie swój prestiż. Nic błędnego wcześniej czy
      później jego pracodawcy poznają się ile jest wart. Pracownik jak ma
      kwalifikacje zawsze znajdzie pracę a kierownik albo menadżer nie.
      Nawet na obczyźnie nasi menadżerowie nie potrafią godnie zachować
      się, liżydupy za marne grosze. To jest brak wychowania w domu tylko
      blokerskie spojrzenie na świat przyćmiewa im kasa. Wstyd kierownicy,
      zwani z tamtejsza menadżerami! Spotkałem się z tym nie raz jako
      obserwator polskich pracowników w delegacji w obcym kraju. Burak
      zawsze będzie burakiem i taki zdechnie.
    • zdr1 Ekonomska mentalnosc. 25.09.07, 11:59
      Zachowanie polskich kierownikow to tzw. ekonomska mentalnosc, wyniesiona z
      feudalnej gospodarki rolniczej. Ekonom bezwzglednie gonil chlopow do roboty i
      jednoczesnie sciskal w garsciach czapke przed feudalem. Za to, ze ciagle ta
      mentalnosc w Polsce pokutuje odpowiedzialne sa historyczne opoznienia w
      industrializacji. Wspolczesne gospodarka wymaga jednak innych cech i innych
      metod motywacji. To bedzie sie musialo zmienic!
      • Gość: absolwentSGH Re: Ekonomska mentalnosc. IP: *.proxy.aol.com 25.09.07, 12:16
        Zgadza sie. W Polsce kierownicze stanowiska czesto obsadza sie
        kolesiami, krewnymi itd. I w wielu przypadkach sa to ludzie, ktorzy
        nie maja pojecia o zarzadzaniu zasobami ludzkimi. Motywacja jest dla
        nich bat i zastraszanie. Watpie czy slyszeli o czyms takim jak "work-
        life balance". Ale coz...my absolwenci najlepszych uczelni
        ekonomicznych rzadko mamy szanse na kariere w tym kraju. Niektorym,
        zwlascza tym, ktorzy ida w "konsalting" sie udaje. Niestety
        wiekszosc musi wybrac czy woli pracowac na szeregowych stanowiskach
        przez cale zycie czy wyjechac z kraju. Jest jeszcze trzecia
        alternatywa - wlasny biznes - ale sami wiecie jakie wpsaniale
        warunki dla rozwoju przedsiebiorczosci panuja w IVRP;) Ja wybralem
        emigracje i nie zaluje mimo ze poczatki w Anglii byly bardzo
        ciezkie.
    • Gość: turkus cała prawda IP: *.as.kn.pl 25.09.07, 12:00
      ...o strefach wyzysku zwanych strefami ekonomicznymi. LG, Electrolux, Dell... jeden syf za 1000 zł miesięcznie a nie dość tego kraj ładuje miliony w uzbrajanie terenów i wyposażanie działek dla tych złodziei.
    • Gość: leśny ludek Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.cable.ubr02.mort.blueyonder.co.uk 25.09.07, 12:22
      prawda jest taka, że największym wrogiem Polaka jest drugi Polak.
      Tylko Polak może katować drugiego po to, żeby samemu wleźć w d**
      szefowi. Chcecie znaleźć kapo do obozu? W Polsce znajdziecie.
    • Gość: gość Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.chello.pl 25.09.07, 12:24
      Polacy zostali poproszeni....nie wykonali polecenia
      O co chodzi? czy nie wykonali prośby, czy wydano Polakom polecenie ?
      Przecież to dwie różne sprawy .Jak kogoś poproszę o milion PLN i ten
      ktoś mi go nie da ,to co ... nie wykonał mojego polecenia ?? czy nie
      spełnił mojej prośby ??
      Głupoty piszesz redaktorku.
    • olias Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! 25.09.07, 12:33
      tylko nie "my", OK? My, to normalni, w miarę dobrzy, nieco xli
      Polacy. zas tzw. kierownicy czy managerowie polscy pracujący w
      firmach zagranicznych (w PL i poza nią) w roki kapo to zwykła
      swołocz. Cwoki, niekoniecznie mający średnie wykształcenie. W tym
      przypadku zeby być "kierownikiem" wystarczy mieć ... predyspozycję.
      Czyli być ćwokiem. Mierzwą. łomotem. czymś ponizej osobnika
      zwanego "człowiek".
      więc takie coś, to nie zasługuje by go stawiać wraz ze mną do
      szeregu jako "my".
      weźcie jakiego do kąta i zróbcie mu "pustynną burzę" na buzi to
      pozostali oprzytomnieja. A po powrocie do kraju - podajcie i ćwoka i
      firmę do sądu. odszkodowanie piechotą samo nie przyjdzie. a się
      przyda.
      • Gość: Peter Dell a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 12:37
        Z takim podejściem do pracowników Dell daleko w Polsce nie zajedzie.
        Będzie później żebrać o ludzi do pracy, jak supermarkety.
    • Gość: EdgaroPèron Uuu... a taki hajtech miał być... IP: 87.105.187.* 25.09.07, 12:48
      Uuu... a taki hajtech miał być...
    • net_friend Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! 25.09.07, 13:00
      Polskie piekiełko na wyjeżdzie. Sami sobie bat na d. kręcimy.
    • Gość: pukpuk Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: 195.94.198.* 25.09.07, 13:08
    • Gość: limerick Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 25.09.07, 13:09
      Oczywiscie nie zgadzam się z takim traktowaniem podwładnych, ale
      dlaczego nasi bohaterzy nie wpominaja o swoich "gościnnych
      występach" i szkodach jakie wyrządzili podczas jednej z licznych
      libacji alkoholowych? Dlaczego nie wpominają że robia siarę na całą
      irlandię? Ta sprwa gdzies im umknęła
    • Gość: Byly robol DELLa Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 13:21
      Pracowalem w DELLu podczas wakacji i wcale nie czulem sie wykorzystywany, a
      wrecz przeciwnie ;] Niestety roznica w traktowaniu ludzi zatrudnionych w
      Limerick a ludzi zatrudnionych w Łodzi jest widoczna. Mnie nikt nie zmuszal do
      pracowania nadgodzin, tym bardziej nikt mi nie grozil ze jak nie bede pracowal
      to bede ponosil jakies konsekwencje.
      Wniosek ? Trzeba sie uczyc angielskiego i pracowac za dobre pieniadze ;]
    • vanilla.dream Polski manager- niczym obozowy oberkapo 25.09.07, 13:24

      • Gość: Jaro Kaczka IP: *.tvwisla.com.pl 25.09.07, 16:13
        "Plik został usunięty..."
    • Gość: Mariusz To jest szkolenie a nie wakacje IP: 20.133.4.* 25.09.07, 13:30
      Jestem przekonany ze tan artykul to tylko czesc wypowiedzi - jest
      zbyt jednostronny aby mogl byc
      obiektywny. Generanie celem takiego szkolenia jest jakn ajlepiej
      przeszkolic pracownika, tak wiec praca o notabene 3 godziny dluzej
      (8 +1 przerwy) nie wydaje mi sie czyms naprawde strasznym. Zwazywszy
      ze bedac na takim szkoleniu wedlug prawa polskiego kazdemu z
      pracownikow przysluguje dieta ok 55 Eur/dzien. Moze podstawiajc
      autobusy i kwaterujac te osoby na wioskach Dell zabezpieczyl sie
      zeby ci wszyscy pracownikcy nie znalezli sobie pracy w Irlandii.
      Moze jst ktos, kto opowie jak wygladalo szkolenie w Toyocie
      (Japonia) lub LG(Korea) - to jest dopiero jazda.
      • Gość: hi Re: To jest szkolenie a nie wakacje IP: *.backiel.com.pl 25.09.07, 16:10
        w LG to tak: 12h i szanujcie koreanska kulture, po przyjezdzie "lojalka" na 3 lata, a najlepsze to to że ci po szkoleniu w Korei zarabiali mniej niz nowo przyjeci bo nie ma chetnych....:)
    • Gość: Fasy Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: 195.8.101.* 25.09.07, 13:31
      Nie mają swoich samochodów? Muszą dojeżdżać autobusami? To straszne i nieludzkie! Praca 12 godzin dziennie? Ciekawe przez ile dni w tygodniu?
      • Gość: johny Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.rpsgroup.com 25.09.07, 14:53
        Fusy kolezko, doczytaj do konca artykul i dopiero sie wypowiadaj.
        autobusy podstawia firma ale dopiero po 12h. po 8h nie chcieli
        podstawic. transport w irlandii szczegolnie poza dublinem to
        porazka. poza tym za co maja kupowac auta, skoro zarobki maja
        polskie a nie irlandzkie. poza tym dowiedz sie ile kosztuja auta w
        irlandii w porownaniu do krajow reszty unii europejskij.
        • Gość: gosc Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.dsl.irvnca.sbcglobal.net 26.09.07, 21:08
          to skrzyknijcie sie i kupcie sobie busa. Poza tym mozecie podac
          pracodawce do sadu. A przede wszystkim przestancie biadolic.
    • Gość: psec Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: 195.47.201.* 25.09.07, 13:36
      Brałem udział w ich nieszczesnej rekrutacji na stanowiska kapo... po
      drugim etapie panowie wiele obiecywali i jestem ciekaw za ile poszli
      do roboty "zarządcy" jak powiedziałem ze stawka wyjscowa za
      kierowanie działem to 5 klockow to gosc zrobił wielkie oczy!!! Tak
      wiec obstawiam ze "zarządcy" maja po 2000 tysiaki + premia za
      wykonany plan... czyli gonia ludzi na tasmie....A co do firmy to
      zenada. Kultura osobista rekrutujacych z irlandi na
      poziomie "angielskich turystow w krakowie" czyli przyjechali na
      impreze a przy okazji przeleciec kilka panienek.... (praca za sex...)
    • Gość: alto Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: 199.85.250.* 25.09.07, 14:18
      Bo oczywiscie Dell do Polski nie przyjechal zarobic, tylko tworzyc
      elite, bedzie Nowa Polska Artystokracja Informatyczna (NPAI w
      skrocie). No i oczywiscie NPAI nie chce dojezdzac zw wsi irlandzkiej
      autobusem tylko z Sheratona w Londynie prywatnym samolotem. Nie za
      wczesnie na strajk. Przeciez oni sie dopiero szkola. Chodzi o to
      zeby w ciagu jak najkrotszego czasu nauczyc sie jak najwiecej z
      procesu technologicznego. W kazdym razie zycze powodzenia i owocnych
      strajkow w dalszej karierze zawodowej
      • Gość: bianchini Re: Łodzianie w irlandzkim Dellu: to obóz pracy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 14:35
        socjalizm podlany nacjonalizmem to idealny ustroj dla polakow!

        dlatego wlasnie pis wygra wybory i pogoni zlych liberalow!
        • Gość: gawronik A którzy są tymi liberałami? IP: 212.241.168.* 25.09.07, 15:08
          Gość portalu: bianchini napisał(a):

          > socjalizm podlany nacjonalizmem to idealny ustroj dla polakow!
          >
          > dlatego wlasnie pis wygra wybory i pogoni zlych liberalow!

          PO??? Nie rozśmieszaj mnie koleś:D Przez 16 lat w rożnych partyjkach(KLD, UW,
          AWS) ci ludzie rządzili o nie przypominam sobie żeby jakieś liberalne pomysły
          wdrażali w życie.
      • kiwaczek11 umowa to umowa 25.09.07, 14:57
        Jeśli była na 8 godzin pracy dziennie, to tak ma być , a nie
        inaczej. Jeśi ktoś nie dotrzymuje umów, mało tego wygląda na to że z
        premedytacja podaje w niej nierzeczywiste warunki, to jest to zwykłe
        oszustwo. jeśli tak , trzeba się liczyć z konsekwencjami. Bardzo
        dobrze , że zastrajkowali. I to nie jest socjalizm. To odruch
        obronny. I dobra nauczka dla oszustów. Trzeba się szanować !
        • Gość: felek Re: umowa to umowa IP: *.lublin.mm.pl 02.10.07, 14:11
          a no oszustwo tak to sie nazywa,irlandczycy to oszuści,trzeba im to
          w oczy mówić.A czy coś zwojują? wątpię ,nie w zawszonej irlandi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja