Potrzebne reformy, a nie sztuczki - felieton Wi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 09:57
Kołodko jako papież kościoła nowej ekonomii pod wezwaniem SLD
dał się poznać jako wspaniały kaznodzieja nowej sekty
powołującej się na nauki ekonomiczne. Cóż wszystko jest OK tylko
dlaczego on ciągle wspomina szlachetną naukę ekonomii???
Cóż - szaleństwo ma swoje prawa... Dajcie mu relanium i polecam
długie spacery...
    • Gość: HCL Kłodko publikuje w Trybunie. Co za nędza intelek- IP: waprx* / 172.24.102.* 14.07.03, 12:17
      -tualna.
      • Gość: ANTY Re: Kłodko publikuje w Trybunie. Co za nędza inte IP: *.its.it 14.07.03, 12:30
        Gość portalu: HCL napisał(a):

        > -tualna.

        ....Bo nie odpowiada mu koszerna kuchnia.
        • Gość: BOBO Re: Kłodko publikuje w Trybunie. Co za nędza inte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 13:53
          Gość portalu: ANTY napisał(a):

          > Gość portalu: HCL napisał(a):
          >
          > > -tualna.
          >
          > ....Bo nie odpowiada mu koszerna kuchnia.

          NIE BO JEST NAWIEDZONYM PALANTEM, Z KTÓRYM POWAŻNI LUDZIE NIE DYSKUTUJĄ DROGI
          PANIE ANTYSEMITO.
          TRYBUNA NATOMIAST JAKO TUBA SLD PUBLIKUJE WSZYSTKO, CO MA POZIOM TAK NISKI JAK
          SREDNIA INTELIGENCJI W SZEREGACH SLD.
    • Gość: szperacz Tu jest link IP: *.icpnet.pl 14.07.03, 17:36
      www.trybuna.com.pl/200307/d.htm?id=1231
    • Gość: A Re: Potrzebne reformy, a nie sztuczki - felieton IP: *.netspeed.com.au 15.07.03, 11:51
      Gość portalu: bobo napisał(a):

      > Kołodko jako papież kościoła nowej ekonomii pod wezwaniem SLD
      > dał się poznać jako wspaniały kaznodzieja nowej sekty
      > powołującej się na nauki ekonomiczne. Cóż wszystko jest OK tylko
      > dlaczego on ciągle wspomina szlachetną naukę ekonomii???
      > Cóż - szaleństwo ma swoje prawa... Dajcie mu relanium i polecam
      > długie spacery...

      Reforma budzetu to dwie pozycje po stronie wydatkowej budzetu panstwa:

      1. wydatki na podtrzymanie przy zyciu kopaln, hut, stoczni, koleji itp.,
      ktorych dzialalnosc przynosi straty, a takze doplaty do rolnictwa oraz

      2. wydatki na zbyt wczesna i zbyt powszechna emeryture (czy rente) Polakow.
      Dlaczego tylko 52% ludzi w wieku produkcyjnym pracuje ? Tego obciazenia nikt
      nie udzwignie ani w "zlych ani w dobrych" czasach koniunktury w swiecie.

      Wszelkie inne "naukowe" dywagacje o reformie jest unikaniem tematu. A juz
      najglupsze okreslenie reformy - to nazywanie reforma wydanie ostatnich
      mozliwych rezerw w gospodarce na cele konsumpcji. Nie trzeba byc ekonomista
      ani nawet zbyt inteligentnym dyletantem, zeby przewidziec, ze to do nikad nie
      prowadzi.

      Pozdrowienia,
      A
Pełna wersja