Dodaj do ulubionych

Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 13:32
Polityka 'jakos to bedzie' i latania jednego problemu innym. W dlugim terminie
to nawarstwianie problemow makroekonomicznych i w konsekwencji moze dojsc do
sytuacji spektakularnego upadku...

kraj zyje na kredycie... poziom oszczednosci jest minusowy... taka gospodarka
nie ma prawa funkcjonowac w nieskonczonosc, chyba ze reszta swiata zamierza w
nieskonczonosc finansowac dobrobyt ameryki.
Obserwuj wątek
    • Gość: kagan Prawdziwe przyczyny kryzysu USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 13:42
      Jak zwykle nic sie nie mowi o prawdziwych przyczynach klopotow
      gospodarczych USA, czyli o podwojnym deficycie (budzetu i obrotow z
      zagranica), spowodowanym wieloletnim zyciem ponad stan (mniej wiecej
      od czasow Reagana) i prowadzeniem przez USA kolejnych brudnych,
      niepopularnych wojen finansownanych z koniecznosci na kredyt.
      Normalnie podczas wojny (a Ameryak twierdzi przeciez, ze prowadzi
      takowa z terorryzmem) podwyzsza sie podatki, jak to zrobil np.
      Roosvelt podczas II WS. Ale od czasu, gdy niepopularna agresje na
      Wietnam musiano finasowac na kredyt, gospodarka USA zaczela tracic
      rozped. Najpierw Nixon musial zakonczyc wymienialnosc USD na zloto
      jako wynik inflacji powodowanej awantura wietnamska i jej inflacyjno-
      kredytowym finansowaniem, a pozniej gospodarke dolozyl Reagan, ktory
      zaczal zadluzac sie w kraju i za granica. Clinon dolozyl do tego
      karty kredytowe dla wszystkich Amerykanow, a Bush jr. dobil jeszcze
      obnizajac podatki i jednoczesnie zwiekszajac wydatki (wojna!)...
    • Gość: Antek Koniec American dream? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.07, 15:44
      American dream sie juz 30 lat temu skonczyl.
      Wystarczy porozmawiac ze starszymi amerykanami na ten temat. Oni to
      potwierdza. Dzisiaj ich synowie zarabiaja o wiele mniej niz oni 30
      lat temu. A ceny ida caly czas w góre. Malo kto ma umowe o prace,
      ubezpieczeni na zdrowie sa tylko jakiejs 50%, wszystko sie
      zalatwia "na gebe" itd. Szaleje dziki i agresywny kapitalizm.
      USA nigdy nie byly i nie moga byc wzorem dla Europy.
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re:Czy "American Dream" jest tak bardzo potrzebny? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 07.10.07, 15:53
        Fragmencik artykulu - "Przez długi czas menadżerowie wierzyli, że
        skuteczną metodą walki z importowaną konkurencją były darmowe jazdy
        próbne". O co tutaj wlasciwie autorowi chodzilo? Odkad pamietam to w
        USA zawsze wszelkie "jazdy probne" byly bezplatne!

        P.S. Niestety (tak jak ktos juz napisal o tych
        nieszczesnych "libertynach"), fragmenty artykulu
        wygladaja na niezbyt dobre i niezbyt staranne tlumaczenia...
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Koniec American dream? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 07.10.07, 16:00
        "Antku" - skad informacja, ze "ich synowie zarabiaja o wiele mniej
        niz oni 30 lat temu"? Czy mozesz podac jakiekolwiek zrodla
        potwierdzajace owa teze?? Odnosnie ubezpieczen to...
        obecnie bez "health insurance" jest jakies 15%
        ludnosci USA. To i tak duzo ale od 15% do
        50% to jeszcze bardzo daleko. Prawda?

        P.S. Powyzej, nie bronie, ani tez nie ganie USA. Chcialem tylko
        zwrocic uwage na to, iz jezeli juz podaje sie jakies liczby
        to nalezy to robic RZETELNIE, a nie zmyslac, czy brac je
        "z sufitu"!
        • Gość: financier To NIE Koniec American dream? IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.07, 02:50
          Kaczoland Atakuje napisał(a):

          > "Antku" - skad informacja, ze "ich synowie zarabiaja o wiele mniej
          > niz oni 30 lat temu"? Czy mozesz podac jakiekolwiek zrodla
          > potwierdzajace owa teze?? Odnosnie ubezpieczen to...
          > obecnie bez "health insurance" jest jakies 15%
          > ludnosci USA.

          No faktem jest że w USA wiecej niz 35% ludzi NIE ma lub naprawde nie
          potrzebuje ubezpieczenia medyczego!

          Ubezpieczenie medyczne to po prostu kolejne zorganizowane oszustwo!

          Po co płacic 900 dolarów miesięcznie za ubezpieczenie 3 osób w rodzinie,
          kiedy taniej mozna korzystac z lepszej medycyny alternatywnej.

          Medycyna alopatyczna to po prostu upychanie prochów dla firm farmaceutycznych!

          Mlodzi ludzie NIE potrzebuja ubezpieczenia, a firmy ubezpieczeniowe
          wyzyskuja tylko emerytów działajac po przez Fear factor na ich psychike
          wpychajac im zupełnie nie potrzebne prochy!

          Złodziej karmi złodzieja!
      • Gość: financier Koniec American dream? IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.07, 02:08
        Antek napisał(a):

        > American dream sie juz 30 lat temu skonczyl.

        Kolejna BZDURA!


        Elvis is alive and so is the American dream!

        American Dream to posiadanie własnego businesu, a nie tylko praca dla
        kogos! Tam były, sa i zawsze beda mozliwosci zarobienia.

        > Wystarczy porozmawiac ze starszymi amerykanami na ten temat.
        > Oni to potwierdza.

        Nie trzeba rozmawiac ze starszymi amerykanami, trzeba rozmawiac z
        przedsiębiorcami!

        >Dzisiaj ich synowie zarabiaja o wiele mniej niz oni 30 lat temu.

        Kolejna bzdura!
        Dzisiaj synowie maja własne businesy i pracuja dla siebie a nie dlainnych.
        Mozliwosci w USA sa na kazdymkroku.
        Po towłasnie sa kredyty.
        To Zwiazki zawodowe, adwokaci, firmy ubezpieczeniowe i lekarze rujnuja
        Ameryke, ale nigdy nie zniszcza American Dream.

        > A ceny ida caly czas w góre.

        Jak rowniez Cash flow jak masz własny business!


        > Malo kto ma umowe o prace, ubezpieczeni na zdrowie sa tylko
        > jakiejs 50%, wszystko sie zalatwia "na gebe" itd.

        A po co ci umowa na prae jak masz własny business?
        To jest Free Enterprise,i wolna ekonomia, nie ma obowiazku aby pracowac.
        Ubezpieczenie na zdeowie to tylko rurociag którym oszusci lekarze
        podpieli sie do pensji klasy zarabiajacej.

        > Szaleje dziki i agresywny kapitalizm.


        Bzdura!

        W USA nie ma KAPITALIZMU,twen ustruj to "Free Enterprise".
        Masz prawo aby otworzyc własna firme!
        Chcesz to pracujesz, nie chcesz to nikt ciebie do tego nie zmusi!


        > USA nigdy nie byly i nie moga byc wzorem dla Europy.

        Europa to przecież tylko zgniłe gniazdo socjalistów!

        Ameryka jest na szczęci wzorem WOLNEJ EKONOMII (Free Enterprise), i
        Europa do tego nigdy nie dorośnie!
        Komunisci, socjalisci, i inne NIEROBY do tego nigdy nie dopuszcza!!


        Nie ma lepszego systemu ekonomicznego niz w USA, nie zaleznie od
        tego ze jest tamtona idiokracji!
    • Gość: felusiak1 Piękny artykuł IP: *.nycmny.fios.verizon.net 07.10.07, 16:29
      Napisany pieknym jezykiem, z tym że pełen błedów merytorycznych i dobrych chęci.
      Chciał dobrze ale nie wiedział czego chciał.
      Pan Wieprzowski napisał, że producenci ropy muszą podnosić cenę aby zniwelować
      spadek wartości dolara. Nie napisał jednak jak to robią.
      Ropą handluje sie na giełdach a nie spod lady.
      Dalej czytamy, ze marazm w branży motoryzacyjnej zmusza Volkswagena do
      przeprowadzki z Detroit do Virginii? Marazm zmusza do zamkniecia
      a nie do przeprowadzek. Pan Wieprzowski nie raczył wyjaśnić
      czytelnikom co jest prawdziwym powodem przeprowadzki.
      Nastepnie pan Wieprzowski snuje bolero o restrykcyjnych przepisach
      imigracyjnych. Nie wspomina jednak, ze pochodzą one z 1986 roku.
      Faktycznie, w 2006 limit H-1B visa został ustalony na 65 tysiecy
      osób. Nie rozdzierajmy jednak szat. H-1B program ma swoje minusy.
      Firmy wywalaja amerykanów (za 100 tys. dolarów) a sprowadzaja
      zagranicznych za 60 tys. dolarów. Za trzech rodzimych moga zatrudnić
      w USA pieciu zagranicznych przez 6 lat. To z kolei zmusza amerykanów,
      specjalistów do zmiany zawodu. Limity nie dotyczą naukowców
      zatrudnionych na uczelniach, w organizacjach non-profit i w rządowych
      laboratoriach. Dodatkowo można sprowadzić 20 tys. osób, które maja
      dyplomy amerykańskich uczelni.
      Ale jak to sie ma do popularnego stwierdzenia, ze amerykańska
      gospodarka kreuje miejsca pracy jedynie w makdonaldach?
      Chyba, ze ci naukowcy pragna przewracać kotlety na rożnie???

      --
      felusiakjeden
          • wowo5 Re: komu amerykanskie koncerny motoryzacyjne depc 07.10.07, 17:33
            Bzdury piszesz. Przez dlugi okres to wlasnie w Europie koncerny
            amerykanskie przynosily straty, np. Ford stracil miliardy na
            inwestycjach w Jaguara, Aston Martina i Land Rovera. Saab przynosi
            straty. Opel i europejski Ford sa dochodowe ale jeszcze niedawno
            trzeba bylo do nich dokladac. Problemem wielkiej trojki w USA sa
            zbyt wysokie koszty. Glowna wine za to ponosza zwiazki zawodowe UAW.
            GM na kazdego pracownika musi placic emerytury i ubezpieczenia
            zdrowotne 3 emerytom. Przez to brakuje pieniedzy na inwestycje. SUV-
            y byly pomocne, poniewaz zyski z ich produkcji byly i sa wyzsze niz
            przy produkcji kompaktow. GM notuje za to wysokie wzrosty sprzedazy
            w Chinach. Nowy wlasnie wynegocjowany kontrakt miedzy GM, a UAW
            powinien pomoc. Ja bym jeszcze nie spisywal na straty wielkiej
            trojki. Pod wzgledem jakosci, przynajmniej jezeli wierzyc sondazom
            JD Power i Consumer Reports, samochody amerykanskie przewyzszaja
            auta europejskie i coraz mniej ustepuja autom japonskim.
            --
            Indyk by się naindyczył, kurczak by się skurczył, świnia by się
            zeświniła, a koń by się uśmiał.
            • Gość: zenek no tos palnal wowo5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 18:40
              juz nawet na tvnturbo kilka dni temu byl reportaz o tym, jak jedyne, co jeszcze
              przynosi dochod 3 z detroit to wlasnie aston, jaga itp. i jeszcze: nikt przy
              zdrowych zmyslach nie porownalby aut z eu wyzszej/luksus klasy z us. pojedz do
              stanow i zobacz co ludzie mowia na ulicy-us klamoty to dramat. i to zacofany.
              auta sredniej klasy z us i eu to ta sama kupa. jedynie z japonii autka maja sie
              leipej.
              i na marginesie: 80% najbardziej luksusowych marek swiata to eu. policz na
              paluszkach znawco.
              • Gość: Bolek to ty zes palnal IP: 70.91.50.* 09.10.07, 01:45
                przyjedz tu do Stanow, zdejmij te swoje rozowe EU okulary i
                przyjrzyj sie dobrze co tu sie dzieje. Samochody Amerykanskie
                sprzedja sie tu bardzo dobrze. Ta niby nizsza jakowsc Amerykanskuch
                samochodow to mit z lat 80tych jak japonczycy zaczeli wchodzic na
                market i musieli podwyzszyc popreczke zeby konkurowac. W latach
                90tych USA dogonilo i teraz praktycznie nie ma roznic, moze jak by
                porownywac poszczegolne modele, kazda firma ma tansze i drozsze
                modele.
      • Gość: financier Re: komu amerykanskie koncerny motoryzacyjne depc IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.07, 03:05
        willy napisał(a):

        > po pietach? poki co amerykanskie auta nawet czasami fajne ale
        > kompletnie niesprzedawalne. wielkie, palowzerne, zacofane
        > technologicznie i marnej jakosci wykonania. na dokladke normy
        > ekologiczne sa ponizej chinskich i duzo ponizej eu i japonii.
        >
        > daimler przeciez caly czas kombinowal jak sie pozbyc zawalidrogi
        > chryslera. no i dopieli swego.

        > Buick, Chrysler, Cadillac, Plymuth, Dodge itd. to sie juz nawet w
        > USA nie sprzedaje. Europejski Focus i Opel nie udzwigna na na
        > plecach calych koncernow.

        Ale za to w USA zmienia sie samochody tak jak papierowe chusteczki do
        nosa!

        A Polacy i Ewro pejczycy to lubią sie zenic z samochodami!

        Cos trzeba cały tydzien pucowac aby wreszczie w niedzielę w kosciele
        pokazac sie swoja wypucowaną Skoda udajaca VW!

        A zapomniałes o najwazniejszym, ze nawet przy tym spadajacym kursie dolara
        ten żracy benzyne samochód kosztuje cie tylko cztery pensje a nie 20 lat
        ciułania, tak jak np. w Polsce!
        • matrek A paliwo 08.10.07, 19:50
          Gość portalu: financier napisał(a):


          >
          > Ale za to w USA zmienia sie samochody tak jak papierowe chusteczki do
          > nosa!
          >
          > A Polacy i Ewro pejczycy to lubią sie zenic z samochodami!
          >
          > Cos trzeba cały tydzien pucowac aby wreszczie w niedzielę w kosciele
          > pokazac sie swoja wypucowaną Skoda udajaca VW!
          >
          > A zapomniałes o najwazniejszym, ze nawet przy tym spadajacym kursie dolara
          > ten żracy benzyne samochód kosztuje cie tylko cztery pensje a nie 20 lat
          > ciułania, tak jak np. w Polsce!

          A paliwo wciaz ok. 3 dolarow za galon, a nie 8 jak w Europie.

          --
          Pozdrawiam,
          Matrek
      • matrek calm down kolego 08.10.07, 19:48
        Gość portalu: willy napisał(a):

        > technologicznie i marnej jakosci wykonania. na dokladke normy
        > ekologiczne sa ponizej chinskich i duzo ponizej eu i japonii.
        >

        Obecne amerykanskie normy ekologiczne, zaczely obowiazywac na kilka lata przez
        przyjeciem ich przez UE.

        --
        Men should be what they seem
        /William Shakespeare/
    • Gość: antoni61 Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma .. IP: *.chelm.mm.pl 07.10.07, 17:21
      Gitgant na gumowych nogach ( z balonu), tak można określić ten bliżej nie
      sprecyzowany kraj. Nigdy nie będzie dobrze w tak rozczłonkowanym na
      poszczegóolne nacje kraju, jak ZSRR zakończył swoją egzystencję tak i ten kraj
      ze swoim nadmuchanym dolarem popłynie na śmietnik historii. Tyle krzywd po sobie
      zostawił jak ludobójstwo Indian, niewolnictwo, I i II wojna światowa, tysiące
      wojen lokalnych na świecie i miliony zabitych !
      • wowo5 Re: Koniec American dream? - czy Alan Greenspan m 07.10.07, 17:34
        Gość portalu: antoni61 napisał(a):

        > Gitgant na gumowych nogach ( z balonu), tak można określić ten
        bliżej nie
        > sprecyzowany kraj. Nigdy nie będzie dobrze w tak rozczłonkowanym na
        > poszczegóolne nacje kraju, jak ZSRR zakończył swoją egzystencję
        tak i ten kraj
        > ze swoim nadmuchanym dolarem popłynie na śmietnik historii. Tyle
        krzywd po sobi
        > e
        > zostawił jak ludobójstwo Indian, niewolnictwo, I i II wojna
        światowa, tysiące
        > wojen lokalnych na świecie i miliony zabitych !
        Lecz sie Antoni poki nie za pozno. Wojny swiatowe wywolaly USA?
        Dawno sie tak nie usmialem.

        --
        Indyk by się naindyczył, kurczak by się skurczył, świnia by się
        zeświniła, a koń by się uśmiał.
    • wowo5 Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma .. 07.10.07, 17:50
      Odkad pamietam, a pamiec mam dluga, to zawsze przepowiadano koniec
      USA. Powody sie zmienialy, czasem nawet radykalnie ale przepowiednie
      wciaz sie pojawiaja. Podobnie jak z koncem swiata, wiadomo, ze
      kiedys nastapi tylko nie wiadomo kiedy ale nie zmienia to faktu, ze
      co chwile jacys nawiedzeni "medrcy" twierdza, ze to juz teraz, by za
      chwile okazalo sie ze jeszcze nie. W tej chwili sytuacja gopodarcza
      USA rzeczywiscie nie wyglada najlepiej ale wystarczy porownac ja do
      glownych konkurentow i perspektywa sie zmienia diametralnie. Wezmy
      na przyklad deficyt na rachunku bierzacym - 793.2 milardy dolarow
      brzmi kosmicznie dopuki nie wezmiemy pod uwage wielkosci
      amerykanskiej gospodarki. Okazuje sie, ze to 5,7% GDP, a to juz nie
      jest tak przerazajace. Na przyklad Hiszpania ma deficyt w wysokosci
      8,8% GDP i jakos nie slychac o jaj koncu. Podobnie z deficytem
      budzetowym. W USA wynosi on 1,6% GDP. Japonia, Francja i Wielka
      Brytania maja wieksze procentowo deficyty. Co wiecej gdyby nie wojna
      w Iraku to USA mialo by nadwyzke budzetowa. Do tego dochodzi fatalna
      sytuacja demograficzna w Japonii, wiekszosci krajow Unii i w
      Chinach. Sytuacja USA wcale nie wyglada tak zle jak ja maluja. Nawet
      slabosc dolara to plus - eksport z USA rosnie ostatnio dosyc szybko
      i deficyt w handlu zagranicznym zaczal sie zmniejszac.
      --
      Indyk by się naindyczył, kurczak by się skurczył, świnia by się
      zeświniła, a koń by się uśmiał.
      • Gość: Kagan Re: Koniec American dream? - czy Alan Greenspan m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 20:41
        Tyle, ze USA ma dzis zarowno deficyt budzetu jak i obrotow z
        zagranica. Poza tym PKB USA jest dosc zawyzony, jako iz wieksza jego
        czesc powstaje w sektorze uslug, ktore w ogromnej wiekszosci sa
        bezwartosciowe poza granicami USA (np. "uslugi" amerykanskich
        prawnikow). Zas Chiny, EU a nawet India produkuja w olbrzymiej
        wiekszosci dobra i uslugi, ktore moga (i sa) eksportowane...
        Poza tym oba te deficyty sa mocno zanizone, szczegolnie deficyt
        budzetu. Ale to juz osobny temat!
    • Gość: Wapniak Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 17:54
      Nic nie może orzecież wiecznie trwać i dobrobyt też !!!!!
      Ale ten sen i marzenie że można zostać milionerem w Europie
      i w Polsce też nie wyjeżdrzając na charówę za wielką wodę jest
      już faktem , problem jest wtym jak to powiedzieć i normalnie
      pochwalić się milionom tych co faktycznie charują i mogą odwiedzić
      swoje miejsce młodości raz na kilka lat ,Oni i tak w to nie uwierzą
      a wręcz zaatakują cóż może to jest /wyrównywanie szans/
      Jak to przekazać że tak naprawdę należymy do pokolenia
      Szczęśliwców !!!
    • 1europejczyk Nie rozumiem jak mozna prowadzic analize sytuacji 07.10.07, 18:00
      amerykanskiej gospodarki nie uwzgledniajac blokady politycznej wynikajacej z
      kosztownej wojny w Iraku i zwiazanej z sytuacja na BW cena ropy naftowej z
      jednej strony i globalizacja oraz wynikajaca z niej rosnaca rola Chin (i nie
      tylko) z drugiej ?
      W obecnej analizie odwolywanie sie do przeszlosci ma niewielkie znaczenie
      merytoryczne jako ze sytuacja jest nieporownywalna: Indie, Brazylia, Chiny maja
      conajamniej 4 razy wiecej ludzi, Rosja ma taka nadwyzke budzetowa jaka ciazy
      rokrocznie na amerykanskim budzecie wojna w Iraku (od 250 do 500 mld $), €
      zaczyna byc alternatywa dla dominacji $ na bardzo waznych w przyszlosci rynkach
      surowcowych.
      Zagrozenia dla amerykanskiej swiatowej dominacji sa zbyt liczne i powazne zeby
      mozna bylo liczyc na "american dream" by ja zachowac!
      PS.
      Szczegolnie, ze na swiecie powstalo wiele innych mozliwosci rownie atrakcyjnych
      jak "american dream"!

      Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma ..
      • wowo5 Re: Nie rozumiem jak mozna prowadzic analize sytu 07.10.07, 18:48
        Chiny to kolos na glinianych nogach. Wzrost gospodarczy Chin oparty
        jest w duzej czesci na wzroscie eksportu oraz rabunkowej
        eksploatacji srodowiska i surowcow naturalnych. Ani jedno ani drugie
        nie jest do utrzymania. Eksport rosnie dzieki utrzymywaniu sztucznie
        zanizonego kursu waluty. Najbardziej na tym cierpi Unia Europejska,
        a szczegolnie kraje slabiej rozwiniete w ramach Unii. Do tego
        dochodza fatalne skutki polityki jadnego dziecka. Chiny czekaja w
        najblizszych dekadach problemy demograficzne jakich zaden kraj w
        historii nie doswiadczyl. Rosja bedzie sie kurczyla wraz z jej
        populacja. Wzrost gopodarczy Rosji oparty jest na wysokich cenach
        surowcow. Jak tylko ceny surowcow spadna to bedzie kiepsko. Do tego
        dochodzi niewystarczajacy poziom inwestycji. Gazprom bedzie mial
        klopoty z utrzymaniem obecnego poziomu produkcji gazu z powodu zbyt
        malych nakladow na infrastrukture i przygotowanie zloz do wydobycia.
        --
        Indyk by się naindyczył, kurczak by się skurczył, świnia by się
        zeświniła, a koń by się uśmiał.
        • Gość: Kagan Re: Nie rozumiem jak mozna prowadzic analize sytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 20:47
          Chiny rozwijaja sie dzis dokladnie tak, jak dawniej rozwijala sie
          Ameryka. Sztucznie zawyzony kurs Jena zas dlugo pomagal Japonii w
          ekspansji gospodarczej, dopoki Ameryka nie zmusila Japonii do
          rewaloryzacji Jena (tzw. Plaza Accords), a Japonia musiala sie na to
          zgodzic, bo bez amerykanskiego parasola nuklearnego padla by szybko
          lupem Chin i ZSRR, a nikt w Azji nie uronil by za Japonczykami ani
          jednej lzy ze wzgledu na ich zbrodnie wojenne... Polityka
          demograficzna Chin jest jedyna, ktora moze zapewnic Chinczykom
          dobrobyt. Zas Rosja to dzis nie tylko surowce, ale wysoko rozwiniety
          sektor high-tech, szczegolnie w dziedzinie podboju kosmosu,
          lotnictwa i zbrojen... Nie mysl zyczeniowo!
        • 1europejczyk Kolos na gliniqnych nogach, ktory od lat 08.10.07, 20:47
          finansuje amerykanski deficyt budzetowy bo mu sie to bardziej oplaca niz
          zachwiac wlasna dynamike rozwoju rewaluujac wlasna walute !!!
          Szkoda, ze nie jestesmy takim "kolosem na glinianych nogach".

          "Chiny czekaja w najblizszych dekadach problemy demograficzne jakich zaden kraj
          w historii nie doswiadczyl."

          Skala kazdego chinskiego problemu jest nieporownywalna z zadnym innym krajem.
          Chiny to jest obecnie ludnosciowo pewnie jedna szosta swiata 1.5 mld ludzi. Taka
          przewaga nad pozostalymi "rywalami" daje wystarczajacy "zakres" manewru
          demograficznego: cztery do pieciu razy wiecej niz Stany, piec do szesciu razy
          wiecej niz UE, z dwa do trzech razy wiecej niz Indie, 10 razy wiecej niz Rosja.
          Nie maja sie czego obawiac nawet jesli straca rownowartosc tego, a raczej tych,
          co sa w Stanach.

          "Jak tylko ceny surowcow spadna to bedzie kiepsko"

          Ceny surowcow beda mialy juz tylko i wylacznie tendencje wzrostowa.
          Miedzy innymi z prostej racji, ze do tych nielicznych, ktorzy korzystali z nich
          dotychczas chce dolaczyc i bedzie dolaczac cala reszta czyli jakies 75 %
          populacji swiatowej.
          Cala reszta to sa detale mogace co najwyzej opoznic (innowacje technologiczne)
          albo przyspieszyc (wojny) zasadnicze tendencje!

          Re: Nie rozumiem jak mozna prowadzic analize sytu
    • lukthc Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma .. 07.10.07, 18:51
      Biurokratyczne problemy w otrzymaniu pozwolenia na pracę już spowodowały odpływ
      wykwalifikowanych pracowników do swoich macierzystych krajów lub miejsc o
      mniejszej restrykcyjności imigracyjnej. Są to głównie obywatele: Chin, Indii,
      Wielkiej Brytanii, Tajwanu i Japonii. O zmianę ostrego prawa już zabiegają
      największe koncerny (m.in. Microsoft). A problem nie jest bynajmniej błahy - co
      czwarty patent zgłaszany jest przez imigranta, a ponad połowa firm z Doliny
      Krzemowej należy do przybyszy z zagranicy.

      Atrakcyjność pracy w Stanach Zjednoczonych zmniejsza również słabnący dolar -
      wobec złotego zaczyna już oscylować wokół poziomu 2,70 zł., zaś wobec
      europejskiej waluty 13 września tego roku padł nowy rekord - za euro trzeba było
      zapłacić 1,3880 dolara.
      Wydaje się, że rozwiązanie problemów w zakresie polityki imigracyjnej leży w
      gestii samych Amerykanów - ograniczając imigrację zarobkową cudzoziemców,
      bardziej szkodzą sobie niż im, bowiem skazują własną gospodarkę (czyli siebie)
      na spadek konkurencyjności i innowacyjności.
    • felusiak1 Co to jest tAmerican dream? 07.10.07, 21:06
      Zastanawiające jest, ze wszyscy dyskutuja a do tej pory nikt nie powiedział nam
      co to jest ten american dream.
      Today, it generally refers to the idea that one's prosperity depends upon one's
      own abilities and hard work, not on a rigid class structure. For some, it is the
      opportunity to achieve more prosperity than they could in their countries of
      origin; for others, it is the opportunity for their children to grow up with an
      education and career opportunities; for still others, it is the opportunity to
      be an individual without the constraints imposed by class, caste, race, gender
      or ethnicity. It sometimes includes the idea of owning a home.

      Jak widać american dream nie ma nic wspólnego z dyrdymałami, które tu czytałem.
      Jest to dokładnie to samo co po łacinie brzmi Per aspera ad astra.
      --
      felusiakjeden
            • Gość: Tomek z USA Re: Co to jest tAmerican dream? Odpowiedz: IP: *.boeing.com 08.10.07, 18:30
              Ideal rzetelnego dorobkiewicza to realna wersja tego snu, ale
              rowniez przez American Dream rozumie sie ze w Ameryce jest zawsze
              najlepiej: kazdy ma dom, prace (jak go zwolnia to dostanie inna ,
              moze lepsza), samochod (ciezarowke), idealna rodzinke z kochajaca
              zona (owa Amerykanska pieknosc to czesto tleniona blondynka z bylego
              ZSRR lub brunetka z Azji) i oczywiscie kazdy idzie do nieba (po
              zaplaceniu dziesieciny lokalnemu pastorowi oczywiscie). Takie
              myslenie prowadzi do wygodnictwa i obojetnosci (complacency) a
              nastepnie do rozczarowan zwanych kryzysami lub porazkami jak kto
              chce. Brak samokrytyki, kontaktu ze swiatem (oprocz 2 tygodniowych
              wycieczek) i starzejacy sie system administracyjny niczym w dawnej
              Rzeczypospolitej powoduja ze Ameryka traci tempo i dlatego naplyw
              swierzych emigrantow jest bardzo waznym i odmladzajacym czynnikiem.
              Ale przez ostatnie kilkadziesiat lat emigranci to glownie ludnosc z
              krajow rozwijajacych sie (wyksztalcenie zdobywaja dopiero tutaj) bo
              naplyw preznych 'bialych' zostal zahamowany przez amerykanskich
              socjalistow ktorzy tez maja swoj sen...
    • Gość: Piotrek Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma .. IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 07.10.07, 23:42
      No cóż, każde mocarstwo ma swój złoty wiek i chude lata. Kiedy August Cezar
      budował akwedukty i uczynił Imperium Rzymskie najpotężniejszym organizmem
      państwowym na przełomie wieków, nie wiedział że za jakieś 200 lat to imperium
      będzie słaniać się na nogach z powodu korupcji urzędników, słabości wojska oraz
      problemów gospodarczych. Kiedy to Cesarze zaczęli bardziej bawić się we władzę,
      a przestać przejmować sie obywatelami, to tak się to skończyło, że wielki Rzym
      został podbity przez jakiś wandali. Bush bawi się w wojenki, amerykańscy
      przywódcy widać bardzo to lubią. Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Chiny są
      dziś kolosem na glinianych nogach, ale to nogi są coraz twardsze. Kto wie jak to
      będzie za 100 lat i kto wtedy będzie rozdawał karty.
      • Gość: realizm Re: Koniec American dream? - czy Alan Greenspan m IP: *.telia.com 08.10.07, 00:20
        Swietnosc USA zbliza sie ku koncowi, a american dream to juz
        przeszlosc. Niski poziom szkolnictwa powszechnego w porownaniu np. z
        Europa czy Azja, brak rozbudowanej i ogolnie dostepnej opieki
        zdrowotnej dla ogolu obywateli (porownac z krajami unii), sa to dwa
        bardzo istotne czynniki, zeby kraj sie rozwijal. Motorem USa byli
        emigranci, duza ilosc biedoty poczatkowo z krajow europejskich, dla
        ktorych wyjazd do USA i zaplata za najprostsza prace, wydawala sie
        byc rajem i synonimem dobrobytu. American dream moglby istniec
        dalej, gdyby USA nie zaczela na sile demokratyzowac calego swiata,
        np. Chin, Rosji czy bylego bloku wschodniego. Ta demokratyzacja
        dawala im finansowe lupy i mogli dalej udawac bogatych. Okazalo sie
        w praktyce, ze Chinczycy nie pozwola sobie na amerykanskie
        manipulacje, Rosja tez pogonila amerykanskich specjalistow od
        demokracji tylko Polska nadal pozostala zauroczona. Z unia raczej
        sobie nie poradza, na nic zdadza sie pomocne akcje trojanskiego
        osla, wiekszosc ma USA serdecznie dosyc. Rozpoczete wojenki w
        ramach walki z terroryzmem tez zrobia swoje, a byc moze kropke nad i
        postawia Arabowie, jesli zdradza dolara dla euro.
    • Gość: financier Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma rac IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.07, 01:44
      Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma rację?
      Alan Greenspan sie NIE liczy!

      Alan Greenspan w konspiracji z Bille Clinton oszukiwał milliony Amerykanskich
      inwestorów!

      Alan Greenspan puscił bąka o za wysokich ewaluacjach akcji na Stock Market,
      motłoch na polecenia anal cystów sprzedawał akcje i płacił podatki!
      Alan Greenspan znów puscił plotke o silnej ekonomi i motłoch na polecenie
      anal cystów kupował akcje ... dopóki Alan Greenspan nie puscił baka o za
      wysokich cenach i motłoch znów sprzedawał! .. i znów płacił podatki!
      I tak Alan Greenspan bezprawnie manipulował akcjami na giełdzie, a emeryci
      trzymajacy pieniadze w funduszach inwestycyjnych zostawali okradani z
      hustawki inwestycyjnej!

      Tu własnie widac jak bardzo mało Paweł Wieprzowski wie o Ameryce!

      "Zaraz po tym gdy Alan Greenspan, były szef banku centralnego USA wspomniał, że
      amerykańskiej gospodarce grozi recesja giełdowe indeksy poszły w dół. W ciągu
      zaledwie kilku dni ze światowych rynków finansowych wyparowało kilkaset
      miliardów dolarów. Czy rzeczywiście nadeszły chude lata, czy jest to tylko
      zadyszka światowego giganta?"

      Alan Greenspan juz dawno zamiast "nagród" od swoich współpracowników z
      kosher nostra powinien stanac przed sadem za manipulowanie giełdą w USA!

      "Warto zwrócić uwagę na trzy elementy amerykańskiej economy: rynek
      motoryzacyjny, który przechodzi swego rodzaju katharsis wymuszony przez globalną
      konkurencję i światową koniunkturę, rynek pracy, którego Amerykanie skutecznie
      bronią przed napływem imigrantów firmując jednocześnie tradycyjne wartości
      każdego libertyna - równości i wolności w sferze gospodarczej oraz rynek
      nieruchomości, który był kamyczkiem wywołującym lawinę na światowych rynkach
      finansowych na przełomie lipca i sierpnia tego roku."


      Warto zwrócić uwagę na trzy elementy amerykańskiej economII!

      1. rynek motoryzacyjny, zawsze miał 7 letnie cykle wzwodu i klapy, stał sie
      uzależniony od Japonskiego przemysłu samochodowego, głównie Toyoty (włączajac
      Lexus) jako najgrozniejszego konkurenta dla masowo produkowanych samochodów
      Amerykanskich!!!
      Amerykanin zmienia samochód raz na 2-3 lat!

      2. rynek pracy, który zawsze był skutecznie broniony przez ZWIAZKI ZAWODOWE
      a nie przez samych Amerykanów! To własnie adwokaci, firmy ubezpieczeniowe,
      lekarze, i zwiazki zawodowe skutecznie od lat rujnują Ameryke!

      3. Czynnikiem zmniejszającym sprzedaż sektorze motoryzacyjnym nie jest cena
      ropy, a polityka Amerykanskich komunistów popularnie nazywajacych sie
      DEMOKRATAMI!

      Amerykanie MUSZĄ jezdzic i cena ropy nie wiele zmienia, natomiast w
      okreśie "niżu samochodowego" amerykanin opóznia kupno nowegosamochodu z 2-3
      lat na 4-5!
      Ponieważ jest to dobro konieczne względem samochodu, wzrost jego ceny
      automatycznie przekłada się na "rozciaganie" cazsu wymiany samochodu, z
      czego najwieksze korzysci mają właśnie Japonczycy, którzy przenoszą
      produkcje samochodów z Japonii do USA (Toyota jest najwiekszym
      producentem samochodów w USA!) !
      Nie można liczyć na zwrot cen ropy dopóki kartel OPEC kontroluje jej produkcje!

      Czy to naprawde ma znaczenie że popyt "Chin przestanie rosnąć w tempie 700
      tys. baryłek dziennie, a Bliskiego Wschodu 500 tys.", kiedy Amerykanie maja
      bardzo duze zasoby nie eksploatowanej jeszcze ropy naftowej w Prudhoe Bay?.
      Tutaj chodzi o zmianę polityki rozwojowej USA i dopuszczenie wreszczie do
      eksploatacji zródeł ropy na Alasce, co staraja sie zatrzymac
      environmentalisci!
      Chiny próbowały przejąc firmy olejowe w USA, ale ze wzgłedów strategicznych US
      congress im na to nie pozwolił!
      Motoryzacja w Chinach jest nadal w pieluszkach, tam sie jezdzi ROWEREM a
      nie samochodem, wiec tak naprawdę nie ma jeszcze prawdziwego zagrozenia.

      4. Dodatkową przyczyną wysokich cen tego surowca jest stale słabnący dolar.
      Dolar jest słabnacy poniewaz Chińczycy, Japończycy i Rosjanie aby go celowo
      osłabic manipuluja jego cene i wrzucili na rynek 40,000,000,000 dolarów.
      Oczywiscie oznacza to zmniejszanie się dopływu strumienia petrodolarów do
      głównych producentów paliwa. W zwiazku z tym OPEC od dwóch lat manipuluje
      produkcje i cene ropy, ciagle podnoszac jej cenę. Gallon butelkowej wody
      pitnej, której brakuje w krajach arabskich, rok temu był dwa razy droższy
      od gallona ropy!

      4. Przemysł motoryzacyjny i przewóz lotniczy od kilku lat jest najgorszym
      miejscem do lokowaniapieniedzy jako inwestycja, a szczególnie po napadzie
      na system finansowy Ameryki (World Trade center) który od lat jest w rekach
      zydów.

      5. Dopóki Amerykańscy zydzi beda popierali finansowokraje Arabskie ropa
      bedzie drozała! Tylko zmiana polityki Amerykanskiej w stosunku do Israela, co
      nie szybko sie zmieni, może spowodowac spadek cen ropy!

      6. "Sytuacja już zmusiła do połączenia sił BMW, General Motors i
      DaimlerChryslera, którzy razem współtworzą benzynowo-elektryczny silnik hybrydowy."
      Silnik HYBRYDOWY (?) - To nie silnik hybrydowy a samochód hybrydowy! - i
      nie jest to żadną nowoscią. Nowoscią przed która bronia sie firmy olejowe
      jest "Fuell Cell", który jest dla nich zagrożeniem, i w zwiazku z tym
      ostro z nimi walczą.
      Wzrostem ceny ropy najbardziej sa zainteresowani producenci "Bio paliw",
      którym najbardziej zależy aby na rynek wpuscic GAZOHOL!

      7. "Piętą achillesową Wielkiej Trójki był "kompleks jakości" ich aut, zwłaszcza
      w porównaniu z autami japońskimi. Jak słusznie zauważył inwestor Stan Breon z
      Georgii w wypowiedzi dla dziennika "The Wall Street Journal" - gwarancja
      Chryslera nie jest wystarczającą zachętą do zakupu - "życie jest zbyt krótkie,
      by spędzać je u dealera, nawet jeżeli jest to za darmo".
      Firmy Amerykańskie wpadły na pomysł aby oszczędzac na "Quality Control",i
      ci którzy kupili samochody bedą reklamowali usterki po ich zakupie.
      Wolumen sprzedaży koncernów z Detroit obniżył się, ponieważ Japonczycy
      zaczeli w USA produkowac "lepsze" samochody. Tak wiec firmy takie jak
      Toyota (Lexus), BMW, Infinity, Mazda (udziałowcem jest Ford) zaczęły
      wypierac sprzedaż samochodów Amerykanskich. Od paru lat podniosła sie
      jakośc Chryslera, a spadła jakośc Mercedesa (Chrysler Benz).

      8. Nie prawdą jest ze zmienia się jego struktura popytowa - tradycyjne i
      wysoce paliwochłonne pickupy i SUV-y są powoli zastępowane przez małe,
      aczkolwiek luksusowe i ekonomiczne auta.
      Amerykanie NIE czuja sie bezpiecznie w małych autach.
      W USA NIKT nie kupuje Audi (Audi /Porche) ze wzgledu na wysokie koszta
      utrzymania! Bardzo dobrze sprzedają sie BMW 5xx, i 7xx! Kobiety kupuja
      BMW 3xx, i Volvo, które od lat stało sie "damskim samochodem". Cena
      samochodów jest mniej ważna poniewaz przedsiebiorcy je leasuja na 2-3 lat,
      a osoby prywatne kupuja je na kredyt (48-60 miesieczny, poniewaz spłaty
      miesieczne na dluższy kredyt są nizsze.

      9. Rynek nieruchomosci jest uzależniony od wysokich stanowych podatków
      uzaleznionych od wyceny mieszkań. Ludzie NIE chcą sie przeprowadza do
      nowszych i drozszych mieszkań wiedząc że bardzo wysoki podatek od
      nieruchomosci obniży ich standard życia.
      To powoduje prawdziwy zastuj w tranzakcjach kupna i sprzedarzy nieruchomosci.
      Taniej jest remontowac swoje gniazdo.

      10. Nie prawdą jest że "Biurokratyczne problemy w otrzymaniu pozwolenia na
      pracę już spowodowały odpływ wykwalifikowanych pracowników do swoich
      macierzystych krajów lub miejsc o mniejszej restrykcyjności imigracyjnej. Są to
      głównie obywatele: Chin, Indii, Wielkiej Brytanii, Tajwanu i Japonii.".
      Ludzie z całego swiata pchaja sie do USA, bo jest toprawdziwa studnia
      bez dna na nieograniczone zarobki.
      Nikt o zdrowych zmysłach nie bedzie wracal do Chin, Indii
      • Gość: financier Koniec American dream? - CD IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.07, 01:46
        10. Nie prawdą jest że "Biurokratyczne problemy w otrzymaniu pozwolenia na
        pracę już spowodowały odpływ wykwalifikowanych pracowników do swoich
        macierzystych krajów lub miejsc o mniejszej restrykcyjności imigracyjnej. Są to
        głównie obywatele: Chin, Indii, Wielkiej Brytanii, Tajwanu i Japonii."

        Ludzie z całego swiata pchaja sie do USA, bo jest toprawdziwa studnia
        bez dna na nieograniczone zarobki.
        Nikt o zdrowych zmysłach nie bedzie wracal do Chin, Indii, Pakistanu,
        Tajwanu! Tam po prostu nie gospodarki czy ma zarobków. Chinczycy,
        Tajwanczycy, Hindusi mają raj w US prowadzac restauraje z ich "specjałami".
        To tylko wrost cen w takich restauracjach ogranicza ich obroty!

        11. Atrakcyjności pracy w Stanach Zjednoczonych NIE zmniejsza słabnący dolar -
        ponieważ w produktach towarowych wartosc dolara do złotego jest nie mniejsza
        niż 5.5 złotego! Kurs dolara ma znaczenie tylko dla tych co wyjechali na
        krótki okres czasu aby pracowac nie legalnie, i wrócic do Polski.

        12. Nie prawda jest że " ponad połowa firm z Doliny Krzemowej należy do
        przybyszy z zagranicy. "
        A w dodatku w USA NIE ma doliny krzemowej, jest Sillicon Valley (Silly Con
        Valey).!

        Limity w przyznawaniu Viz, ZAWSZE istniały!

        13. "Wielu komentatorów ekonomicznych lansuje tezę, że obecna zapaść na rynku
        nieruchomości jest równią pochyłą, po której gospodarka USA stacza się prosto w
        recesję. Argumentują to stwierdzenie, mówiąc, że to właśnie rynek nieruchomości
        jest najpewniejszym wskaźnikiem przyszłej koniunktury (jako że transakcje na nim
        zawierane są długoterminowe). Siłą rzeczy problemy na rynku hipotecznym odbijają
        się też na giełdzie amerykańskiej."

        O koninktórze na rynku nieruchomosci decyduja wyłacznie podatki od
        nieruchomosci. (Podatek od nieruchomosci to przede wszystkim utrzymanie
        szkół, strazaków, ambulansów publicznych, i usług nierobów takich jak policja
        stanowa.

        15. Faktem jest że rozwiązanie problemów w zakresie polityki imigracyjnej leży
        tylko w gestii Zwiazków zawodowych, i Kongresu Amerykanskiego - ograniczając
        imigrację zarobkową cudzoziemców, Zwiazki Zawodowe bardziej szkodzą Ameryce
        niż cudzoziemcom, ponieważ w dzisiejszych czasach nawet murzyn nie chce
        wywozic smieci, zbierac winogron, czy pracowac w rzeźni! To sa okupacje
        przewaznie dla NIEUDOKUMENTOWANYCH robotników!

        Muzyn woli napadac, ukrasc albo handlowac narkotykami i dopóki nie
        da sie złapac jezdzic Lamborgini, Rolls Roycem, Bentleyem, Ferrari, Corvette,
        BMW, czy Mercedesem.

        I co to ma naprawde wspólnego z ekonomią?
        I po co robic z siebie idiotę?
    • Gość: Tomek z USA Koniec American dream? - czy Alan Greenspan ma .. IP: 130.76.32.* 08.10.07, 01:55
      Amerykanie ogolnie rzecz biorac, maja system liberalny ekonomicznie
      ale konserwatywny spolecznie (stad np. rasizm, dyskryminacja
      kobiet), wbrew temu co widac na filmach z Hollywood. Dolar spada
      glownie dlatego ze nie jest sztucznie podtrzymywany przez rzad - jak
      to bywa w innych krajach. Miejsca pracy odchodza za granice bo taka
      jest koniuktura finansowa. Ekonomia amaerykanska jest prezna i
      funkcjonalna bo inaczej nie moglaby poprostu istniec. Gdyby nastal
      tutaj socjalizm, nawet w wersji amerykanskiej tak jak chcieliby tego
      Demokraci z Hillary Clinton i Jessie Jackson na czele - nie
      pozostaloby tutaj nic, po okresie chwilowego odrprezenia powstalaby
      druga Brazylia. Europa i inne kraje moga sobie fundowac bezplatna
      opieke medyczna majac praktycznie nieograniczony dostep do
      amerykanskich technologii i wynalazkow, nie musza wydawac na
      prawdziwa armie i systemy obronne (np. rakietowe) bo w gruncie
      rzeczy gburowaty wuj Sam przyjdzie z pomoca jak bedzie trzeba.
      Problem USA to problem w sposobie myslenia: to co bylo przelomowe w
      systemie parlamentarnym i spolecznym ponad 200 lat temu (powstanie
      USA) dzis jest juz poprostu nienowoczesne. Amerykanie nie rozumieja
      potrzeby samokrytyki - w sensie pogaladowym, w sprawach
      gospodarczych dzieje sie to samoczynnie aczkolwiek czesto zbyt
      powoli. Brak wymogow przecietnego Amerykanina co do jakosci
      produktow przemyslowych (Chinskie buble) warunkow mieszkaniowych
      (domy z dykty i plyty gipsowej oblozone PCW) i socjalnych takich jak
      rozrywka na wysokim poziomie - powoduje spowolnienie calego
      spoleczenstwa dodatkowo spotegowane bardzo naiwnym podejsciem do
      religii i zalozeniem ze w Ameryce jest i tak najlepiej. By zmienic
      Ameryke trzeba zmienic mentalnosc przecietnego amerykanina. I
      dlatego naplyw cudzoziemcow stanowi taki wazny atut.
    • Gość: Tomek z USA Koniec American dream? - snu pani Dulskiej? IP: 130.76.32.* 08.10.07, 02:06
      Amerykanie ogolnie rzecz biorac, maja system liberalny ekonomicznie
      ale konserwatywny spolecznie (stad rowniez rasizm, dyskryminacja
      kobiet itp.), wbrew temu co widac na filmach z Hollywood. Dolar
      spada glownie dlatego ze nie jest sztucznie podtrzymywany przez
      rzad - tak jak to bywa w innych krajach. Miejsca pracy odchodza za
      granice bo taka jest koniuktura finansowa. Ekonomia amaerykanska
      jest prezna i funkcjonalna bo inaczej nie moglaby poprostu istniec.
      Gdyby nastal tutaj socjalizm, nawet w wersji amerykanskiej tak jak
      chcieliby tego Demokraci z Hillary Clinton i Jessie Jackson na
      czele - nie pozostaloby tutaj nic, po okresie chwilowego odrprezenia
      powstalaby druga Brazylia. Europa i inne kraje moga sobie fundowac
      bezplatna opieke medyczna majac praktycznie nieograniczony dostep do
      amerykanskich technologii i wynalazkow, nie musza wydawac na
      prawdziwa armie i systemy obronne (np. rakietowe) bo w gruncie
      rzeczy gburowaty wuj Sam przyjdzie z pomoca jak bedzie trzeba.
      Problem USA to problem w sposobie myslenia: to co bylo przelomowe w
      systemie parlamentarnym i spolecznym ponad 200 lat temu (powstanie
      USA) dzis jest juz poprostu nienowoczesne. Amerykanie nie rozumieja
      potrzeby samokrytyki - w sensie pogaladowym, w sprawach
      gospodarczych dzieje sie to samoczynnie aczkolwiek czesto zbyt
      powoli. Ich naiwny obraz sytuacji za granica, a raczej za morzem
      jest wrecz komiczny i calkowicie oddalilby sie od rzeczywistoci
      gdyby nie porazki na arenie miedzynarodowej. Brak wymogow
      przecietnego Amerykanina co do jakosci produktow przemyslowych
      (Chinskie buble) warunkow mieszkaniowych (domy z dykty i plyty
      gipsowej oblozone PCW) i socjalnych takich jak rozrywka na wysokim
      poziomie - powoduje otepienie calego spoleczenstwa dodatkowo
      spotegowane bardzo naiwnym podejsciem do religii i zalozeniem ze w
      Ameryce jest i tak najlepiej. By zmienic Ameryke trzeba zmienic
      mentalnosc przecietnego amerykanina. I dlatego naplyw cudzoziemcow
      stanowi taki wazny atut.
      • Gość: financier To nie Koniec American dream? - IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.07, 02:42
        Tomek z USA napisał(a):

        > Amerykanie ogolnie rzecz biorac, maja system liberalny
        > ekonomicznieale konserwatywny spolecznie (stad rowniez rasizm,
        > dyskryminacja kobiet itp.), wbrew temu co widac na filmach z
        > Hollywood.

        Jedynymi RASISTAMI w USA zawsze byli i nadal sa murzyni.
        W USA nie ma dyskryminacji kobiet.

        Dyskryminacja kobit jest w krajach Arabskich, feudalnych, Azjii, (Japonia,
        korea, Chiny, Indie, Pakistan, Francja) no i oczywiscie w krajach byłej
        Europy wschodniej.

        W USA po za Kalim dyskryminujacym białych masz tak zwana "Rzadowa
        reverse discrimination" (minority and small business, reverse discrimination,
        against the white!).
        Rzad Amerykański zatrudni wpierw kolorowego bo jest to politycznie correct!
        Oni nadal maja kompleks bialzłowieka, i to że ich dziadkowie zostali
        przywiezieni do USA jako niewolnicy!
        Mało tego, oni dziasiaj chca za to byc wynagrodzeni!

        > Dolar spada glownie dlatego ze nie jest sztucznie podtrzymywany
        > przez rzad - tak jak to bywa w innych krajach. Miejsca pracy
        > odchodza zagranice bo taka jest koniuktura finansowa.

        Dolar spada bo Chińczycy, Japonczycy i Rosjanie manipulujac Dolar wrzucili
        na rynek 40,000,000,000 dolarów aby go celowo opuscic, kupujac Euro!

        Ludzie którzy wiedzą co się dzieje beda po woli skupywac dolara!


        > Ekonomia amaerykanskajest prezna i funkcjonalna bo inaczej nie
        > moglaby poprostu istniec.
        Nie ma watpliwosci. Rzad Amerykanski od lat prowadzi politykę CELOWO
        zwalniajac ekonomię Amerykanska!


        > Gdyby nastal tutaj socjalizm, nawet w wersji amerykanskiej tak jak
        > chcieliby tego Demokraci z Hillary Clinton i Jessie Jackson na
        > czele - nie pozostaloby tutaj nic, po okresie chwilowego
        > odrprezenia powstalaby druga Brazylia.

        Dlatego ludzie inteligentni zawsze głosuja na REPUBLIKANÓW, a komunisci,
        i nieroby na DEMO-IDIOKRATÓW!


        >Europa i inne kraje moga sobie fundowac bezplatna opieke medyczna
        > majac praktycznie nieograniczony dostep do amerykanskich
        > technologii i wynalazkow, nie musza wydawac na prawdziwa armie i
        > systemy obronne (np. rakietowe) bo w gruncie rzeczy gburowaty wuj
        >Sam przyjdzie z pomoca jak bedzie trzeba.

        Świeta prawda!

        USA nasz jedyny ZBAWICIEL!

        Ale czy jesteś w stanie wytłumaczyc to w Ciemnogrodzie?

        > Problem USA to problem w sposobie myslenia: to co bylo przelomowe
        >w systemie parlamentarnym i spolecznym ponad 200 lat temu
        >(powstanie USA) dzis jest juz poprostu nienowoczesne.
        > Amerykanie nie rozumieja potrzeby samokrytyki - w sensie
        > pogaladowym, w sprawach gospodarczych dzieje sie to samoczynnie
        >aczkolwiek czesto zbyt powoli. Ich naiwny obraz sytuacji za
        >granica, a raczej za morzem jest wrecz komiczny i calkowicie
        >oddalilby sie od rzeczywistoci gdyby nie porazki na arenie
        > miedzynarodowej.

        Tych porażek jest niestety nie wiele. Wiecej sie na ten temat mowi niz to
        ma sens. Własnie te tak zwane "porazki" to tylko kwitnaca ekonomia i
        gospodarka Ameryki!

        >Brak wymogow przecietnego Amerykanina co do jakosci produktow
        >przemyslowych (Chinskie buble)

        Amerykanie nie żenia sie z produktami takjak Europejczycy / polacy. To
        wszystko sa "przedmioty przemijajace".

        > warunkow mieszkaniowych (domy z dykty i plyty gipsowej oblozone
        >PCW) i socjalnych takich jak rozrywka na wysokim poziomie -

        Hola Hola!

        Nie wszystkie domy sa obkładane PVC!

        A o Stucco słyszał?

        po za tym własnie te domy z domy z dykty i plyty gipsowej sa zarówno
        EKONOMICZNIEJSZE jak i lepsze niż betonowe BUNKRY jakie chca budowac polacy.

        Takie własnie domy z kombinacji drewna i płyty gipsowej powinny byc
        budowane w Polsce zamiast ceglanych bunkrów!
        Polacy niestety jeszcze do tego nie dorosli!
        Jesteś jeszcze o wiele za krótko w USA aby to wreszczie zrozumiec!
        To typowa opinia POLAKA któryuw USA jest od "miesiaca".


        >powoduje otepienie calego spoleczenstwa dodatkowo spotegowane
        >bardzo naiwnym podejsciem do religii i zalozeniem ze w Ameryce >jest i tak
        najlepiej.

        W USA jest separacja koscioła i rządu!

        Niestety faktem jest ze w USA jest najlepiej, czy ty w to wierzysz czy nie!

        A to że w USA potrzebni sa głupi ludziedo pracy nie powinno nam
        przeszkadzac.

        Przeciwnie powinnismy to wykorzystac aby na nich zarabiac!
        Przeciez ktosmusi na nas pracowac!

        > By zmienic Ameryke trzeba zmienic mentalnosc przecietnego
        > amerykanina.

        Nie nie ma na szczescie takiej potrzeby!
        > I dlatego naplyw cudzoziemcow
        > stanowi taki wazny atut.

        Aby naprawde zmienic Ameryke trzeba ograniczyc parawa adwokatów, firm
        ubezpieczeniowych, zwiazków zaodowych, lekarzy i policji.
        Aby zmienic Ameryke trzeba zmniejszyc "wielkosc" rządu i ograniczyc
        wreszczie (tylko) rzadowa "idiokracje!"

        W rzadzie Amerykanskim, FEDERALNYM i STANOWUYM zagniezdziły sie NIEROBY,
        socjalisci, i komunisci, którzy nic nie chca robic i chca tylko doic
        krowe!

        Trzeba ograniczyc Administracje rzadową, i wreszczie ujarzmic
        DEMOKRATÓW!

        Nie wszystko złoto co sie swiecii!

        Ameryka jest, była i nadal zawsze bedzie nieosiagalne marzenie dla wielu!

        A przeciez wiekszośc filmów robionych w Hollywood to przedewszystkim
        produkcje zowskie, a przede wszystkim żydzi z wyjatkiem bankierów,
        lekarzy i adwokatów, to są z reguły albo socjalisci albo komunisci!
        • Gość: Tomek z USA Re: To nie Koniec American dream? - obudz sie! IP: *.boeing.com 08.10.07, 03:34
          Trzeba pomieszkac 10 lat w srodkowych Stanach zeby przejrzec
          przecietnego 'Jasia Obywatela' z USA. Stad dygresja co do
          dyskryminacji kobiet ktore w dalszym ciagu postrzegane sa tam
          marginalnie, jako kury domowe bez ambicji. Trzeba widziec te
          drewniane domki plynace z pradem powodzi lub rozdmuchiwane przez
          churagan jak z kart. W koncu jak Odra wylala to domy pamietajace
          Fryderyka Wilhelma i majatek staly i przetrwaly. Caly Mid West
          jest 'aparthajdowy' - szachownicowa segregacja bialych i czarnych;
          ludzie z mieszanych malzenstw postrzegani sa jako czarni ale nie
          biali, (bardziej niz na Poludniu gdzie mieszkalem kilka lat)! Jest
          rowniez nagonka na Katolikow, pomimo ze malwersacje finansowe i
          niemoralne zachowanie od dawna bylo plaga kosciolow protestanckich,
          wlacznie z promocja gejow i podzialem rasowym ktorego Katolicy nie
          akceptuja. Na wybrzezach dominuje socjalizm amerykanski dlatego jest
          odwrotna dyskryminacja bialych (i np. czarnych i latynosow ktorzy
          nie popieraja demokratow).
          Niewatpliwie najwyzszy czas by zreformowac system prawny w USA,
          preceder oficjalnych lapowek (np. 40% wywalczonego odszkodowania
          bierze firma prawnicza), legalnej obludy i klamstwa w sadzie i
          innych kiczowatych przepisow powodujacych takie paradoksy ze
          czlowiek poszkodowany nawet ze wzgledu na wlasna glupote, dostaje
          miliony a ten uczciwie pracujacy zyje na kredyt i nie moze zwiazac
          konca z koncem zarabiajac przecietnie kilkadziesiat tsiecy na rok !
          Dlategotez zalamanie sie owych 'watpliwych' kredytow hipotetycznych
          moze jeszcz sprowadzic sytuacje kryzysowa - az dojdzie do
          stabilizacji, ale kiedy? Kazdy zyje na kredyt, jak ma wiecej
          pieniedzy to wiecej pozycza.. jak pijak z piciem. Osobnym
          zagadnieniem jest nieomalze biblijne i naiwne poparcie dla Izraela,
          ktorego rzad ma Amerykanow w nosie, jak pokazala ostatnia wojna w
          Libanie.

          Pozdrawiam z chmurnego Seattle
          • Gość: financier To nie Koniec American dream? - obudz sie! IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.07, 11:33
            Tomek z USA napisał(a):

            > Trzeba pomieszkac 10 lat w srodkowych Stanach zeby przejrzec
            > przecietnego 'Jasia Obywatela' z USA. Stad dygresja co do
            > dyskryminacji kobiet ktore w dalszym ciagu postrzegane sa tam
            > marginalnie, jako kury domowe bez ambicji.

            10 lat to za krótko aby przestawic człowieka z wykształcenia z komunistycznymi
            tradycjami do wolno myslacego wolnego człowieka!
            To jest najwiekszy problem u wiekszosci polskich ekonomistów a szczególnie
            socjoidiokratycznych dziennikarzy, ze oni po prostu mają zakute rycerskie
            łby!

            W USA nie ma żadnej dyskryminacji kobiet jest równouprawnienie (EEOP)!


            > Trzeba widziec te drewniane domki plynace z pradem powodzi lub
            > rozdmuchiwane przez churagan jak z kart.

            Trzeba BYC w takim drewnianym domku podczas trzesienia ziemi o sile 7.8 -
            8.0 i powównac to ze splesniałymi betonowymi albo ceglastymi bunkrami od
            lat budowanymi w Polsze!
            Tu wiatr dmuchnie i sufit spada na głowę, albo sciany sie "rozkładaja"!

            dzis.dziennik.krakow.pl/public/?2007/09.26/Malopolska/06/06.html
            dzis.dziennik.krakow.pl/var/html/2007/09.26/Malopolska/dach2tif.jpg
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=56351
            www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070912/LUBLIN/70912051/-1/VIDEO
            www.kurierwilenski.lt/index-article.php?subaction=showfull&id=1187902495&archive=&start_from=&ucat=2&ktgr=2


            > W koncu jak Odra wylala to domy pamietajace Fryderyka Wilhelma i
            > majatek staly i przetrwaly.

            Oj przetrwały przetrwały, ale tylko pod mlot sie nadawały!

            > Caly Mid West jest 'aparthajdowy' - szachownicowa segregacja
            > bialych i czarnych;

            Nie ma w tym nic złego!
            Mieszanka kultur!

            > ludzie z mieszanych malzenstw postrzegani sa jako czarni ale nie
            > biali, (bardziej niz na Poludniu gdzie mieszkalem kilka lat)!

            I słusznie, maja swoje racje po co robic z dzieci kogel mogel?

            > Jest rowniez nagonka na Katolikow, pomimo ze malwersacje finansowe
            > i niemoralne zachowanie od dawna bylo plaga kosciolow
            > protestanckich, wlacznie z promocja gejow i podzialem rasowym
            > ktorego Katolicy nie akceptuja.

            To kwestia etyki a nie religii! Co kraj to obyczaj!

            A co do gejów to STYL ŻYCIA nie podlega pod ochrone konstytucyjna! Tu nie
            chodzi o preferencje sexualna (blondynki, rude, brunetki, chude, tłuste,
            białe, orientalne, czy skandynawki .. tu chodzi o styl zycia na który
            sie powołują pedofile i homoseksualisci tylko po to aby dostac
            nadzwyczajna ochrone prawną, i prawo do wychowywania zaadoptowanych
            jako nowa generacje homosexualistów!

            Prawo które bedzie popierało legalna extorsję kasy od businesówi
            włascicieli nieruchomosci!

            To nie jest nagonka na katolików, to walka z pedofilami ksiedzmi którzy
            przez lata molestowali niewinnych chłopców!

            Typowa ekstorcja to: "Wywalił mnie z pracy bo byłem pedałem,
            wyrzucił mnie z mieszkania bo bylem pedałem..."

            > Na wybrzezach dominuje socjalizm amerykanski dlatego jest
            > odwrotna dyskryminacja bialych (i np. czarnych i latynosow ktorzy
            > nie popieraja demokratow).

            SocjalizmNIE ma prawa do istnienia, nie zaleznie czy to Amerykanski czy
            Europejski.
            Tak naprawde to zanikneła już róznica pomiedzy komunizmem a socjalizmem!
            To samo badziectwo. Banda nierobów która chce życ na koszt innych.
            Demokratów i pijaków nigdy nie powinno sie popierac!

            Przykład w USA Ted Kennedy, w polsce znany agent KGB Aleksander Kwasniewski!

            > Niewatpliwie najwyzszy czas by zreformowac system prawny w USA,
            > preceder oficjalnych lapowek (np. 40% wywalczonego odszkodowania
            > bierze firma prawnicza), legalnej obludy i klamstwa w sadzie i
            > innych kiczowatych przepisow powodujacych takie paradoksy ze
            > czlowiek poszkodowany nawet ze wzgledu na wlasna glupote, dostaje
            > miliony a ten uczciwie pracujacy zyje na kredyt i nie moze zwiazac
            > konca z koncem zarabiajac przecietnie kilkadziesiat tsiecy na rok!

            Tu nie chodzi o to że 40% wywalczonego odszkodowania bierze szajster, tu
            chodzi o to że szajster jest po prostu oszustem.

            Zawsze jest lepsza umowa na "contingency" niz stawka godzinna,gdzie ten
            oszust i tak nic nie robi.
            Trzeba zreformowac nie tylko oszustów z ABA, alerówniez SĘDZIÓW,
            którzy biorą łapówy za opinie w sprawach.

            Prawo słuzy tylko tym których stac na to!


            > Dlategotez zalamanie sie owych 'watpliwych' kredytow
            > hipotetycznychmoze jeszcz sprowadzic sytuacje kryzysowa - az
            >dojdzie do stabilizacji, ale kiedy? Kazdy zyje na kredyt, jak ma
            > wiecej pieniedzy to wiecej pozycza.. jak pijak z piciem.

            Nie ma w USA załamania kredytów hipotecznych.
            Ludzie którzy załatwiaja kredyty na tymzarabiaja i im zawsze zależy aby je
            załatwiac!

            Następuje tylko zwolnienie ekonomii poniewaz BANKI chca zarabiac więcej!
            (Bankers GREED!).

            > Osobnym zagadnieniem jest nieomalze biblijne i naiwne poparcie dla
            > Izraela, ktorego rzad ma Amerykanow w nosie, jak pokazala ostatnia
            > wojna w Libanie.

            USA podjeło zobowiazania obligacyjne tworzac ziemie obiecana.
            Srodowiska Amerykanskich żydów zobowiazały sie popierac "religę" zydowaką,
            mydlac innym że to naprawde nie rasa a tylko popularna religia znów
            wymagajaca własnie stylu życia.

            > Pozdrawiam z chmurnego Seattle

            Jak sie w Seattle o US za dużo złych rzeczy gada to w Seattle
            natychmiast pada!

            Oj Tomku, wolnośc Tomku w twoim domku, ale z ciebie jeszcze nie zrobili
            'Jasia Obywatela' z USA, i nadalmyslisz kategoriami polskiego emigrant,
            typowego polaka!

            PS.

            Zdecydowanie wolę te PORZADNIE zbudowane domki z kart, niz stechliznę
            betonowa z grzybicą, która w kazdej chwili może się zawalic!

            W skandynawii buduje sie z drewna, i te domki wcale nieustepują
            komfortem, przeciwnie sa bardziej komfortowe, a w dodatku o wiele lepiej
            budowane niz polskie 6cio pietrowe garaże i te przechowywalnie dla rodzin!

            Na nasze szczeście te domki z "kart" nie sa przeszłosia - to koniecznośc
            ekonomiczna i przyszlosc nawet w rozpitej polsce!
            • Gość: Tomek z USA Re: To nie Koniec American dream? - obudz sie!!! IP: *.boeing.com 08.10.07, 18:51
              Wnioskuje ze sam jetes niedawno,, taki zauroczony emigrant z malego
              miasteczka europejskiego - tylko nie zasnij przy sterach (don't fall
              asleep at the switch!)bo mozesz przespac swoj amerykanski sen.
              Wygadywanie na czarnych nic nie da jesli sami sie nie zmobilizujemy.
              Wyjezdzajac z Polski bylem malolatem ale mieszkalem w innych krajach
              anglosaskich wlacznie z Irlandia. Socjalizm Amerykanski (Demokraci)
              rozni sie od komunizmu bo bazuje na gospodarce wolnorynkowej z
              ktorej ssie i kontroluje (chce) tylko wybrane sektory panstwowe. W
              tym sensie ta metoda jest bardziej zblizona do socjalizmu
              zachodnoeuropejskiego. Ale podobnie w Polsce byly firmy prywatne a
              np. w Czechach nie bylo, mozna bylo wyjezdzac na zachod a z Wegier
              nie itp.
              Nie zapominaj o rosnacej potedze Indii (poczytaj troche), potega
              Chin juz wyrosla. Rosja kontynuuje dalej swoja tradycje, ktorej
              czescia bylo ZSRR.
              You can't cheat an honest man.
              • Gość: financier To nie Koniec American dream? - obudz sie!!! IP: *.gdynia.mm.pl 09.10.07, 11:42
                Tomek z USA napisał(a):

                > Wnioskuje ze sam jetes niedawno,, taki zauroczony emigrant z
                >malego miasteczka europejskiego - tylko nie zasnij przy sterach
                >(don't fall asleep at the switch!)bo mozesz przespac swoj
                > amerykanski sen.

                Baaardzo sie mylisz!
                Jestem Amerykaninem, a po za tym mieszkam w US dłuzej niż ty żyjesz!
                Wiem doskonale co to jest American Dream jak również jak bardzo trzeba
                uwazac na polaków bo w dużej mierze to wszystko wiedza a tylko cały
                czas na dupie siedza!

                > Wygadywanie na czarnych nic nie da jesli sami sie nie
                > zmobilizujemy.

                ?????

                > Wyjezdzajac z Polski bylem malolatem ale mieszkalem w innych
                > krajach anglosaskich wlacznie z Irlandia. Socjalizm Amerykanski
                > (Demokraci)rozni sie od komunizmu bo bazuje na gospodarce
                > wolnorynkowej z ktorej ssie i kontroluje (chce) tylko wybrane
                > sektory panstwowe. W tym sensie ta metoda jest bardziej zblizona
                > do socjalizmu zachodnoeuropejskiego.

                Demokraci (socjalisci) w USA rujnują ekonomie, oni ZAWSZE byli powodem
                całkowicie zbytecznych swiadczeń socjalnych powodujacych wyższe podatki po
                przez deficyt narodowy.

                > Ale podobnie w Polsce byly firmy prywatne a np. w Czechach nie
                > bylo, mozna bylo wyjezdzac na zachod a z Wegier nie itp.

                ????? a co to ma do rzeczy?

                > Nie zapominaj o rosnacej potedze Indii (poczytaj troche), potega
                > Chin juz wyrosla.

                Potęga Indii jest mitem. Ci wszyscy z Bangalore Institute of Technology
                udaja wykształciuchów, ale po prostu NIC nie potrafia zrobic. Własnie
                oni jako emigranci rujnuja wiele firm z Hi Tech, ostatnio Intel!

                Ale aby o tym sie przekonac musisz mie ich jako podwładnych, wówczas
                przekonasz sie że oni wszystko najlepiej wiedza (tak jak polacy) a
                nic nie potrafia zrobic. Sa jedynie handlarzami.

                Wiele firm amerykańskich uzywało ich jako outsourcing (np. Microsoft) ,
                poniewaz znaja Angielski, ale te firmy swtaraja sie wyjsc z
                kontraktów, ponieważ nie podoba sie to amerykanom.
                To sa problemy zwiazane z kultura i tradycja i brakiem znajomosci
                obyczaji i prawa Amerykanskiego.
                Hindusi sa bardzo eniwi i w dodatku nie potrafia pracowac!

                > Rosja kontynuuje dalej swoja tradycje, ktorej czescia bylo ZSRR.
                Polska była przecież nieoficjalnie republika radziecka!

                > You can't cheat an honest man.

                An honest man believing he is always right frequently cheats himself!

                You can't also tell me what you don't know, and what I do know very well!

                Your youth and inexperience is not the match for the knowledge and the life of
                the experience!
            • tartaczek Re: To nie Koniec American dream? - obudz sie! 09.10.07, 21:03
              A ktoz Ci naopowiadal glupot o komforcie tych skandynawskich domkow.Wlasnie sie
              przymierzalam do kupna jakiegos i pare sobie obejrzalam.Te dopiero zajezdzaja
              stechlizna,nos wykreca.Jedyny bardzo przyzwoity,ktory mi sie podobal to wlasnie
              dom murowany,ale tutaj to rzadkosc.Poza tym nie daje sie czytac tych Twoich
              naciaganych faktow.Gdyby FED na gwalt nie reagowal to zdrowo by tam walnelo,a Ty
              piszesz,ze z tymi kredytami hipotecznymi to zaden problem.Zreszta co sie
              odwlecze to nie uciecze.Na razie tylko jeden bank zbankrutowal.Widze,ze bardzo
              na sile chcesz siebie przekonac,ze mieszkasz w "raju".Bo inni ,ktorzy widzieli
              cos wiecej niz tylko ta Twoja Ziemie Obiecana,maja inne zdanie.Dawno chyba w
              Polsce nie byles oszczedzajac urlop i dolary,bo nie wiesz chyba jak Polska teraz
              wyglada,abstrahujac od naszej sceny politycznej oczywiscie.Jeden ze Skandynawow
              to tylko gebe rozdziawial na widok tych pieknych murowanych domow w Polsce i
              wyjechal przekonany,ze tu bardzo duzo bogatych ludzi mieszka.Na szczescie w
              Polsce nie ma huraganow ani trzesien ziemi.Czasmi zdarzaja sie niestety
              powodzie.Wiele miejsc na swiecie zwiedzilam ,ale i tak nadal uwazam ,ze Polska
              jest bardzo ladnym krajem ,tylko nie ma szczescia do politykow.I z tego powodu
              ja tez jestem emigrantem zarobkowym,ale do Polski jezdze kilka razy w roku o
              czym Ty mozesz tylko pomarzyc biorac pod uwage wymiar urlopu i koszty.Mnie taka
              podroz(przelot) kosztuje w ta i z powrotem miedzy 40 a 80 dolarow.W Stanach
              bylam pare razy i w roznych miejscach ,ale nigdy nie chcialabym tam mieszkac,ale
              zwiedzac jak najbardziej.Gran Canion robi naprawde niesamowite
              wrazenie.Zachodnie wybrzeze tez piekne.Floryda mnie troche rozczarowala.Meksyk i
              Tajlandia maja piekniejsze plaze.I to tyle na dzisiaj.Pozdrowienia od
              obywatelki swiata.
    • wielki_czarownik BMW za 20 tysięcy dolarów?? 08.10.07, 16:59
      Na nowe wyzwania już odpowiadają główni gracze światowego rynku - Audi (A3 model 2.OT), BMW (Seria 1 model 128i) czy też Volvo (C30 model 1.0). Decydującymi atutami tych modeli mają być: niezawodność, niskie koszty eksploatacji i, co nie mniej ważne - ich cena, która ma być nieco wyższa niż 20 tys. dol.

      Dlaczego w USA BMW 128i może kosztować ~55 tys PLN? Przecież transport tego pojazdu z Niemiec do USA kosztuje więcej, niż z Niemiec do Polski. Także zarobki amerykańskich sprzedawców są o wiele wyższe. Czemu więc BMW 128i w USA kosztuje ~60% tego, co BMW 116i w Polsce?
      --
      "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
      FELIKS DZIERŻYŃSKI
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka