bopin "pod stołem" 08.10.07, 08:58 Ot głupia baba. trzeba było część tego co dostaje pod stołem odkładać na trzeci filar, albo na konto na stare lata. A tak wszystko przepultała i teraz się dziwi, że na starość nie będzie z czego żyć. nawet mi jej nie szkoda, dobór naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Ludzie są durni 08.10.07, 11:36 Jak się dostaje kasę "pod stołem" to część z niej należy wpłacać np. na fundusz inwestycyjny. I tak zostanie nam więcej, niż jakbyśmy zostali okradzeni przez państwo, a na dodatek z funduszu dostaniemy później niezłą emeryturkę. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: czego jestes najlepszym przykladem 10.06.08, 14:04 Prawda jest taka ze pracujacy na czarno zyja na koszt pracujacych legalnie. Czy to nie jest kradziez? Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny55 Re: Firmy wolą płacić pracownikom "pod stołem" 08.10.07, 12:30 O tych niecnych praktykach, płacenia "pod stołem", pracy na "czarno", lipnych umowach zlecenia lub o dzieło zamiast umowy o pracę - od lat wiedzą wszyscy, od premiera po Sejmową Radę Pracy -nadzorującą PIP, Wszystkie instancje PIP, ZUS, KRUS, Urzędy Skarbowe, Urzędy Kontroli Skarbowej, Policja, Prokuratura, Rzecznik Praw Obywatelskich itd. I co w tym zakresie robią, aby skutecznie wygasić, zmniejszyć do małego marginesu? Ano nic, bo to jest ciche wspieranie krajowego, prymitywnego i złodziejskiego kapitalizmu, dzięki temu drobni pracodawcy krajowi istnieją i płacą mizerne podatki i składki ZUS (mało, ale płacą - czego z kolei wcale nie robią duże koncerny, bo mają lepszych prawników i uciekają od podatku) . Tak naprawdę to państwo i jego organy celowo przymyka oko, aby wspomagać w ten sposób pracodawców. Już Wałęsa powtórzył znany kapitalistyczny slogan, 'pierwszy milion trzeba ukraść". Tylko ze naszym krajowym drobnym pracodawcom pozwala się kraść długo i nie tylko z państwowej kiesy - zaniżając podatek od wynagrodzeń pracowniczych i składki ZUS, ale i kiwając pracowników, bo ich kapitał emerytalny nie wystarczy kiedyś na lekarstwa, a żyć będą z zasiłku państwa, które teraz łaskawie toleruje złodziejskie praktyki. Gdyby tak naprawdę państwo chciało zredukować szarą strefę i okradanie budżetu i pracowników - to tylko zaostrzyć kary, np. 100.000 zł grzywny dla właściciela (Zarządcy) za każdy udowodniony przypadek nielegalnego wypłacenia wynagrodzenia, np.1 mln zł kary dla przedsiębiorstwa, niezależnie od kary dla osoby fizycznej - dyrektora, zarządcy, głównego księgowego. Po drugim przypadku łamania prawa gospodarczego i kodeksu pracy - zakaz imienny prowadzenia działalności gospodarczej, np. na 5 lat, a po następnym - dożywotni zakaz prowadzenia w kraju działalności gospodarczej. Można posłużyć się innymi metodami, korzystając z doświadczeń innych państw, ale trzeba chcieć skończyć z tolerowaniem dzikiego i złodziejskiego kapitalizmu w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezr50 Firmy wolą płacić pracownikom "pod stołem" IP: 217.153.81.* 08.10.07, 14:22 Eureka ..."Można posłużyć się innymi metodami, korzystając z doświadczeń innych państw, ale trzeba chcieć skończyć z tolerowaniem dzikiego i złodziejskiego kapitalizmu w Polsce!"...do normalności daleko Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny55 Re: Firmy wolą płacić pracownikom "pod stołem" 08.10.07, 19:29 Co jest normalnością wg Ciebie? Czy znasz inny kraj europejski, w który m władza bardziej lekceważy własne prawo? Podaj jakąś myśl, a odkrywcze spojrzenie "Eureka...daleko do normalności" do kogo kierujesz-do władzy, pracodawców czy do pracowników? Odpowiedz Link Zgłoś