Gość: Ciekawy Tych "Polakow" z Bliskiego Wschodu? IP: 198.241.217.* 17.10.07, 03:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Los Angeles Za mało Polaków pracuje - twierdzi brukselski i.. IP: *.socal.res.rr.com 17.10.07, 03:39 bylem w Londynie i Polsce turystycznie dwa tygodnie, wrocilem wczoraj do Stanow, lecialem Ryenair(lub podobnie), na okolo 250 pasazerow do Gdanska z Londynu bylo kilku cudzoziemcow , reszta Polacy, w Londynie wszedzie slychac j . polski, natomiast w Polsce biednie , szaro i zimno,ciekawe obserwacje, czesc ludzi jest mila, serdeczna, ale juz oficer graniczny w Rembiechowie pokazuje swoja wladze, tak samo konduktorka w SKM wGdansku, panie w banku PKO Sa okolo 11 jedza pelne sniadanie mimo ze sa klienci,Polska jest bardzo droga szczegolnie przy 2.60 na dolara, hotele w Krakowie w centrum okolo 250 dol za dobe, ale jakosc bardzo dobra, Krakow ciekawy, duzo kafejek , galerii, bardzo ladne miasto,Gdansk jakby opustoszaly, bylo zimno, okolo 12-14 stopni, ja jestem z pd Kaliforni tu jest zima 22-24 C.Londyn fascynujacy ale nigdy nie chcialbym tam mieszkac, ja mieszkam okolo 40 mil od LA Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Ahh. Jak zwykle quasi-naukowe podejscie. 17.10.07, 08:25 Co z tego iz przecietny Polak pracuje kilka lat krocej niz w krajach sasiednich (ponoc najwiekszy odsetek rencistow w UE !) oraz ze pracuje troche mniej niz 50% ludnosci. Wazne sa jeszcze inne kluczowe(!) w moim mniemaniu wskazniki: 1. BARDZO duze bezrobocie (ekstremalnie niskie stawki placowe dla przecietnego (zwykle nie wykfalifikowanego) pracownika). 2. Ekstremalnie wysokie koszty pracy (ZUS !) powodujacy iz NIE OPLACA sie zatrudniac ludzi przecietnych bez kwalifikacji... 3. Pomimo iz procentowo pracuje maly odsetek ludzi nalezy pamietac iz Polacy sa jedym z krajow w Europie gdzie pracuje sie NAJWIECEJ pod wzgledem tygodnioej ilosci przepracowanych godzin ! Tak wiec mimo iz pracuje nas mniej - to przepracowywujemy ZNACZNIE wiecej. 4. Kto powiedzial ze musi pracowac wiecej niz X procent spoleczenstwa ? Praca NIE MOZE byc przymusem. Pracuje ten kto CHCE. Z tego powodu mnie jakos mnie nie dziwi sytuacja w ktorej pracuje 50% ludzi (maż pracuje, żona dba o gospodarstwo domowe i zajmuje sie wychowywaniem dzieci). Wole spoleczenstwo z 50% zatrudnieniem (sami mezczyzni) ktore zyje na godnym poziomie, niz spoelczenstwo z 90% zatrudnieniem (gdzie maz i zona pracuja po 12h i ledwo im starcza na zycie)... Ludzie nie chca pracy. Chca godnych pieniedzy za prace. A bez skasowania chociazby ZUS'u w Polsce tego nie osiagniemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Najciemnie z pracą w prokuraturze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 13:53 Jestem bezrobotnym magistrem administracji. W 2006 r. ukończyłem Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II o kierunku "administracja". Moje hobby to internet, komputer. Znam się na obsłudze komputera i jego sprawnym działaniu. Byłem pracownikiem etatowym prokuratury przez 3 lata. W okresie między pierwszym a drugim zwolnieniem pracowałem za ok. 630 zł miesięcznie. Mam 20 letni staż pracy. Zostałem zwolniony z pracy ze stałego etatu dwukrotnie. Raz z powodu oczywistej bezpodstawności zwolnienia bez pisemnego uzasadnienia powróciłem do pracy, drugi raz pracodawca się przygotował i zwolnił mnie z pracy w oparciu o zarzuty, które w znacznej części mi do dnia dzisiejszego nie okazał. Warunki pracy były nieznośne, ciągły dym papierosowy, i brak życzliwości. Sprawa jest drugi raz w sądzie pracy. Okresowo pracowałem bez wynagrodzenia i bez umowy o pracę. Uprawnione instytucje odmawiały mi dokonania kontroli legalności zatrudnienia. Mam na odmowę zajęcia się kontrolą prokuratury potwierdzenia pisemne. Szanse na przywrócenie do pracy ze względu na solidarność zawodową są małe. Pracodawca posunął się nawet do tego,że zorganizował mi palarnię papierosów w moim miejscu pracy. MOJE USTNE I PISEMNE ROTESTY w sprawie likwidacji palarni w bezpośredniej bliskości mojego miejsca pracy nic nie dały. Między pierwszym, a drugim zwolnieniem każdego miesiąca zabierano mi całą premię, nawet na urlopie z uzasadnieniem popełniania błędów. Dopiero w wyniku zarządzenia sądu zobaczyłem wnioski premiowe zabierające mi premię. Sami Państwo rozumiecie,że na urlopie nie można robić błędów. Jeśli ktoś mógłby mi pomóc w sądzie w sprawie mojego przywrócenia do pracy z chęcią skorzystam. Obecnie złożyłem apelację od wyroku przyznającego mi niewielkie odszkodowanie bez przywrócenia do pracy. MAM JUŻ DOŚĆ TEJ POLSKI. JESTEM CORAZ BARDZIEJ PEWIEN,ŻE TAK JAK INNI TO ZROBILI, NALEŻAŁOBY OPUŚCIĆ TEN KRAJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zły Re: Najciemnie z pracą w prokuraturze? IP: *.acn.waw.pl 18.10.07, 05:35 a co ty gościu potrafisz??? jaki normalny specjalista pracuje za 630 pln?? raczej chodziło o to, że pewnie ciepła posadka korciła, a tu nie wyszło. Tak się składa, że mam znajomą sędzinę, która pędzi do roboty swoich urzędasów. Jakiż krzyk, jakiż lament, że pracować trzeba.... Odpowiedz Link Zgłoś