Dodaj do ulubionych

Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe"

03.11.07, 15:58
Kolejny pomysł, za który mają zapłacić pracodawcy.
Czyli kolejny powód, żeby nie zatrudniać kobiet.

Może tak raczej pomyśleć o tym, jak zdjąć obciążenia z pracodawców,
któzy zatrudniają ciężarne/młode mamy. Np. chorobowe kobiety w ciąży
płatne przez ZUS od pierwszego dnia. A nie mnożyć dodatkowe
obciążenia?

Co to za chory pomysł - żeby przekonać pracodawców do zatrudniania
kobiet w wieku prokreacyjnym, dodajmy im więcej obowiązków w związku
z macierzyństwem. Bez komentarzy
Obserwuj wątek
    • zgw Re: Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" 03.11.07, 17:06
      Zapewne zaliczasz sie do tych szczęśliwców, których poczęto w tzw. realnym
      socjalizmie.
      > Co to za chory pomysł - żeby przekonać pracodawców do zatrudniania
      > kobiet w wieku prokreacyjnym...
      Wielu tego nie rozumie, a wokół podnosi się wrzask na dyskryminację.

      Ona jest, także w ustawowych zapisach, że 'matka to, matka tamto'.
      A gdzie ojciec? Czy ktoś prowadził statystyki ilu ojców wychowuje dzieci? Skoro
      ma prawo do urlopu wychowawczego to dlaczego nie ma mieć prawa do innych
      przywilejów macierzyństwa/ojcostwa?

      >Np. chorobowe kobiety w ciąży
      > płatne przez ZUS od pierwszego dnia.

      No nie! Chorobowe i tak płaci ZUS.
      • Gość: k Re: Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" IP: *.net-serwis.pl 03.11.07, 17:16
        szkoda, że nikt nie pomysli o zwiększeniu liczby złobków. do państwowych sę roczne kolejki, a w większości i tak przyjmują dzieci, które juz np. chodzą. czyli matka po 4 miesiacach maciezyńskiego nie ma szans praktycznie na żłobek państwowy - i jak ma wrócic do pracy?

        Ona po prostu MUSI zając sie dzieckiem nawet gdyby chciała pracować - chyba, że stać ja na opiekunkę.

        Tak więc pracodawcy muszą rekompensować pracownikom brak żłobków uelastyczniac godziny pracy, ponosic koszty.



        • Gość: pan x Re: Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 20:14
          > Ona po prostu MUSI zając sie dzieckiem nawet gdyby chciała pracować - chyba, że
          > stać ja na opiekunkę.

          Niestety, mama idąca do pracy musi nająć opiekunkę do dziecka (złobków jest mało
          i zazwyczaj przyjmują dzieci w wieku 1-3 lata).
          Opiekunka to w małych mieścinach ok.600zł/m-c a w dużych ok.1200zł/m-c.
          Trzeba tylko sobie szybko policzyć ile musi zarabiać kobieta by opłacić
          opiekunkę, dodać do tego koszty dojazdu do pracy (czasem niebagatelne), koszty
          ubrania kobiety (nie ukrywajmy, mama siedząca w domu wydaje znacznie mniej na
          kosmetyki, ubrania czy fryzjera) by opłacało się jej pracować.
    • owera Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" 03.11.07, 17:32
      najłatwiej sie wyważa otwarte drzwi. Chorobowe ciężarnehj jest
      pełnopłatne o "okres ochronny" to rozumiem zakaz strzelania do
      młodych matek dwa tygodnie po macierzyńskim? Przeciez mozna wziąz
      trzyletni urlop wychowawczy. Wku..a mnie jak za naprawianie
      przepisów biora sie gamonie którzy nie znają prawa.
      • Gość: k Re: Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" IP: *.net-serwis.pl 03.11.07, 17:43
        ale na 3 letnim wychowawczym nie dostaje sie juz ani grosza.

        pani z PO zapomina też albo nie wie,że jest przepis mówiący, że zamiast wychowawczego mozna przejść na pół (albo inna wieksza część) etatu.

        jakiekolwiek nowe okresy ochronne sa bez sensu - po nich i tak przecież będzie mozna zwolnić. co za róznica? chyba taka, że pracodawcy znów będą do czegos zmuszeni i jeszcze mniej chętnie kobiety będa zatrudniać.

    • Gość: obserwator Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.11.07, 17:37
      85% młodych pracownic po zajściu w ciążę przestaje pracować! w
      majestacie prawa 8 m-cy są na zwolnieniu lekarskim! Bo jesli
      niby "żle się czuje" to każdy lekarz da zwolnienie. Potem
      macierzyński, wychowawczy i zapomina jak wykonuje się pracę.W tym
      czasie inni pracownicy obdzielani są dodatkową pracą bo etat
      blokuje. Tak nie może być!! na to zgody nie wyrażają przede
      wszystkim inne kobiety!
      • Gość: ja Re: Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 19:56
        > 85% młodych pracownic po zajściu w ciążę przestaje pracować! w
        > majestacie prawa 8 m-cy są na zwolnieniu lekarskim!

        Byłeś w ciąży?
        Życzę Ci byś był w następnym wcieleniu w ciązy, pojmiesz co to jest "niby źle
        się czuje".
        Wiesz co to są zawroty głowy, ciągłe mdłości, bolące piersi?
        Potem ciążący brzuch, problemy z siadaniem, oddychaniem, poznanie jak dziecko
        potrafi silnie kopnąć, bieganie co 30 minut do WC w dzień i co 2 godziny w nocy,
        łapanie różnych zakażeń...

        > Potem
        > macierzyński

        Miałeś chłopie kiedyś dziecko??
        Jak kobieta ma pracować jeśli przez pierwsze miesiące dziecko je najrzadziej co
        3 godziny - w praktyce 10x dziennie po 45 minut, także w nocy + zmiana
        pieluszek, początkowo co każde karmienie, potem tylko kilka razy dziennie +
        zajmowanie się płaczącym dzieckiem - to tylko kilkanaście godzin dziennie.
        Do tego jest obolała po porodzie (zapoznaj się z hasłem "połóg" może coś z tego
        zrozumiesz)

        > wychowawczy

        Tak każda kobieta ma tak dobrze zarabiającego partnera że może sobie pozwolić na
        wychowawczy...

        > W tym
        > czasie inni pracownicy obdzielani są dodatkową pracą bo etat
        > blokuje

        Naprawdę?
        Likwiduje się stanowisko i rozwiązuje umowę o pracę.
        Albo zatrudnia się pracownika na czas określony.
        Zresztą przeszkadzają Ci dodatkowe obowiązki? To zmień pracę!
    • kruk51 Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" 03.11.07, 17:40
      No i jak zawsze wyszło głupio ! Pracodawca ma być niańką, ma za to za
      płacić, a koledzy w pracy zrobić robotę za koleżankę. Rzecz wymaga dy
      skusji całego narodu. Bo to problem nas wszystkich. Nikt nikomu w tym wypadku
      nie powinien robić łaski. A więc; fundusz porodowy, żłobki i p
      rzedszkola. Złośliwie przypomnę słowa Jana Pawła II . Nie wszystko co
      zostało robione w socjalizmie należało wyrzucić. Narodzie weź się do ro
      boty i nie oszczędzaj na samym sobie. W ten sposób sami sobie kopiemy
      w tyłek. Nieprawdaż ?
    • watox Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" 03.11.07, 17:58
      Z tego wynika że polityka pro rodzina jest skierowana do wysoko
      wyspecjalizowanych specjalistów vide ,,praca przez internet i telefon" a
      wszystkie ekspedientki,szwaczki,sprzątaczki polityka pro rodzinna według PO nie
      obejmuje no bo w sumie po co nam kolejne ekspedientki,szwaczki,sprzątaczki??
    • Gość: stara matka dobre - dla niej IP: *.pr.radom.net 03.11.07, 18:00
      droga pani radna ( ?) czy to właściwa forma ?
      niech pani sledzi dalej, bo mało pani jeszcze wie.
      Idąc do lekarza i tego dnia nie będąc w pracy może pani poprosić o zwolnienie
      lekarskie ( jakiś taki nr Z 03 ) dla lekarza żaden problem, a paniusia i tak
      dostanie pełne uposażenie za ten dzień ( bo jest w ciąży ). Po co wywazać
      otwarte drzwi. Ja droga pani radna radziłabym pani pracę szanowac a nie wymyślć
      4/5 , 6/8 itd ułamki pracy za które chce sie otrzymać CAłą kwotę, a dlaczego całą ?
      urodziłam dwoje dzieci i w tarkcie obu ciaz zwolnienia miałam 7 dni. Polecam -
      wtedy pracodawca paniusiu ci pomoże , a przede wszystkim będzie cię szanował
      jeśli ty uszanujesz swoją pracę i pieniądze które ci płaci. Pozdr.
      wspaniały pomysł: cięzarna zabiera pracę do domu zwlaszcza jeśli jest
      nauczycielką, pielęgniarką, kasjerką w markecie, no chyba że jest się radną, lub
      posłanką to taki przywilej jest jak najbardziej wskazany.
    • maciekzy "becikowe" powinno być tylko dla bogatych 03.11.07, 20:08
      Trzeba wymyslec jakis system aby nakłaniac bogatych do
      posiadania ogromnej dzieciarni na ktorych wyksztalcenie ich stac.

      A nie naklaniac biednych aby produkowali przyszlych przestępcow i
      niewykwalifikowanych robotnikow ktorzy beda cale zycie na zasiłkach
      a umrą potym jak panstwo wyada na nich ogromne sumy na leczenie
      alkoholizmu czy skutkow taniego jedzenia.

      Dla bogatych oczywiście 1000zl czy 3000 to zart, może to
      powinna być jakaś ulga prawna np. mozliwośc zatrudnienia w swojej
      firmie x obcokrajowców bez formalnosci albo cos takiego, gdy
      właściciel fimy bedzie mial ileś tam dzieci.


    • Gość: Kaszub Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" IP: *.unilever.com 03.11.07, 22:20
      Rozwiązanie jest od dawna znane, nie trzeba go szukać: podatek PIT
      od dochodów osoby zarabiajacej powinien być płacony od dochodu na
      członka rodziny, z wysoką kwotą wolną od podatku, tak jak jest w np.
      w Irlandii. Wtedy każdy członek (czytaj: dziecko) jest osobą jak
      najbardziej porządaną chociażby po to, by nie musieć oddawać
      państwu, czyli reszcie społeczeństwa, tak wiele z zarobku jak do tej
      pory.Po co wyważać otwarte drzwi- wystarczy skorzystac z rozwiązań
      wypracowanych już dawno gdzie indziej.
      • Gość: ej to ja Re: Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 23:11
        wreszcie ktoś zauważył że biedni mają dużo dzieci a bogaci mało
        rzeczywiście gdyby podatki płacono od dochodu na członka rodziny to bagaci
        mieliby dużą motywację
        (np. małżeństwo o dochodach 200 tys zł rocznie/chciałbym tyle mieć/ płaci
        obecnie 40% podatek niezależnie od liczby dzieci, w systemie płacenia od dochodu
        na członka rodziny z 1 dzieckiem płaciliby 30% podatku("oszczędność" 20
        tys/rok/, a z 3 dzieci 19% /"oszczędność" ok 42 tys zł/rok))
    • Gość: as Radna PO ma pomysł na nowe "becikowe" IP: *.acn.waw.pl 03.11.07, 23:50
      prawda jest taka, ze na dziecko to powinno być kuźwa stać najpierw.
      a nie becikowe, zasiłkowe i tysiące innych zapomóg. ciągle z p...nym
      bożym przykazaniem idź i rozmnażaj się. nie ilość się liczy, ale
      jakość. Po cholerę nam stada patalogoicznych dzieci - tylko tacy się
      mnożą jak króliki bo inaczej nie potrafią. i ciągle obciążanie
      kosztami wszystkich dookoła. niby czemu mam k..wa płacić na czyjeś
      dzieci?????????????????
      • wami41 Re: Komunizm jest z powrotem 04.11.07, 11:23
        Gość portalu: czytelnik napisał(a):

        > wszystko fajnie, tylko niech ktoś powie jak pomóc mamom
        prowadzącym
        > własną działalnośc gospodarczą?


        Dlaczego licza na czyjas pomoc? Jestes kapitalista, tam nie ma
        takich pomocy. Wielkie firmy pozwalaja na 5 tygodniowy urlop
        macierzynski a male firmy wcale nie maja tego obowiazku. Planujesz
        dziecko, planuj oszczednosci i wydatki. Twoje dziecko, twoja sprawa.
        Czy to nie jest fair?
    • Gość: Tomek Komentarz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.11.07, 10:17
      "Największy nacisk trzeba położyć na uświadamianie pracodawców [...] Pracodawcy
      muszą zrozumieć, że kobieta, która na kilka tygodni odeszła, by zająć się
      dzieckiem, jest więcej warta, niż taka, którą od początku trzeba przyuczać do pracy"

      Ja myślę, że pracodawcy przeważnie dokładnie wiedzą, jaki pracownik jest dla
      nich więcej warty. Na pewno dokładniej się w tym orientują niż pani poseł.

      Mi się wydaje, że pani nie chodziło o uświadamianie pracodawców (uświadamianie
      przez kogo - przez ekspertów-pracodawców?), lecz w najlepszym wypadku o
      indoktrynację, a w najgorszym o zmuszanie. Zmuszanie pod nazwą "uświadamianie" i
      "bo Tobie się opłaca" jest najgorszym rodzajem przymusu.


      "Zgodnie z programem radnej PO, jeśli kobieta w ciąży źle się poczuje lub będzie
      miała wizytę u lekarza, i nie będzie w stanie przepracować ośmiu godzin w ciągu
      dnia, to i tak otrzyma pełne wynagrodzenie."

      Cudownie. Od kogo? To chyba istota pomysłu, a nie jest napisane.

      Łatwo powiedzieć co się chce osiągnąć ("niech każdy ma mieszkanie, samochód i
      wakacje na Hawajach"), gorzej wyjaśnić w jaki sposób, jakim kosztem. Może pani
      poseł to powiedziała, tylko gazeta nie przekazała.

      Podejrzewam oczywiście, że "rozwiązanie" wygłówkowane przez posłankę jest proste
      - albo zapłacimy ze środków publicznych (wszyscy wiedzą, że pieniądze publiczne
      są mniej istotne, bo niczyje, więc najlepiej z nich czerpać...), albo zmusimy
      pracodawcę ("dla jego dobra") do zapłacenia.

      Tylko co to ma wspólnego z ideologią liberalną, niby wyznawaną przez PO?


      "Jeśli już po urodzeniu dziecka i urlopie macierzyńskim młoda mama będzie
      chciała wrócić do pracy, mogłaby w porozumieniu z pracodawcą ustalać godziny pracy"

      Tu ja już się pogubiłem. Czyżby obecnie kodeks pracy był już tak restrykcyjny,
      że powyższe jest zabronione? Chyba nie. A może słowa "ustalanie godzin pracy w
      porozumieniu z pracodawcą" to kod, który tak naprawdę oznacza przymus wobec
      pracodawcy?


      "Po powrocie z urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego mamie przysługiwałby
      dwutygodniowy okres ochronny. W tym czasie mogłaby np. wyjść wcześniej, a
      niedokończoną pracę wykonać w domu lub w miejscu pracy w innym terminie. Raz w
      tygodniu byłaby też możliwość pracy w domu, za pośrednictwem internetu lub
      telefonu."

      Znów - mamy piękną wizję, ale nie jest powiedziane: w jaki sposób pani chce
      załatwić mamom takie życie i taką pracę?

      Znów podejrzewam, że ładne słowa to kod na coś zupełnie innego: zakaz
      zatrudniania kobiet bez zapewnienia im takich warunków. Tylko że powiedzenie
      tego wprost nie wyglądałoby już tak dobrze, bo wyszłoby na jaw, że wcale taki
      zakaz niczego żadnej kobiecie nie gwarantuje (nawet pracy), jak każdy zakaz.


      "Radna PO proponuje, by program "Pomóż mamie" objął także młodych ojców. Ale
      pracownik sam ustalałby to z pracodawcą"

      Znowu to samo - czyżby kodeks pracy tego obecnie zabraniał? Czy też może słowa
      "pracownik sam ustalałby z pracodawcą" oznaczają coś zupełnie innego niż
      widnieje na ekranie?
    • Gość: pan-kabak Niech zgadnę: to będzie na koszt pracodawców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:07
      Jak zwykle, państwo chce coś "dać" z cudzej kieszeni. Już teraz jest
      wiele takich przywilejów, np. godzina na karmienie czy zwolnienie w
      ciąży płatne 100%. Skoro państwo chce takie przywileje dawać, to
      powinno za nie płacić. Jeśli zaś płacić ma pracodawca, to nie dziwmy
      się, że młodym kobietom trudniej znaleźć pracę. A jak znajdą, to za
      niższe pieniądze - brakująca do pensji mężczyzny różnica to rodzaj
      składki na "przywileje", które państwo hojnie rozdaje na cudzy
      koszt.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka