Gość: V.C. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 14:52 tygodnikforum.onet.pl/1126640,0,5369,923,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: emes Re: Kapitalizm w wilczej skórze IP: *.studiokwadrat.com.pl 28.07.03, 10:30 Jezeli w Polsce jeszcze zwiekszy sie berobocie to tez bedzie tak "pieknie". I zadne prawo pracy tego nie zmieni! A waaaadza robi wszystko, zeby zlatynizowac polska gospodarke... Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Kapitalizm w wilczej skórze 28.07.03, 15:21 Komuś się wydaje, że w Polsce za komuny, w "państwie robotników i chłopów", nie było podobnego życia dla klasy przodującej ? Była i gówniana płaca, i "wstawanie na PKS za pięć czwarta", i kierownicy porykujący po wydziałach ("bo z chołotą inaczej się nie da"), i brak słuchawek wytłumiajacych przy hałasie uniemożliwiajacym rozmowę ("młody, ja to se załatwiłem, popracujesz dłużej to może i tobie załatwię"), i obmacywanie przy wychodzeniu z fabryki. Coś jeszcze ? Słyszałem, że w latach 50-tych działały "motywatory na aspołecznych" - taka kanciapa obok gabinetu dyrekora, gdzie "służbowi" "obrabiali" "aspołecznego bumelanta" a taki obrobiony wychodził z : siniakami, wolą dobrej roboty i w posranych spodniach. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Kapitalizm w wilczej skórze 28.07.03, 15:28 Eee tam, zaraz ci forumowe socjałki wytłumaczą, że padłeś ofiarą imperialistycznej propagandy, a za komuny żyło się wspaniale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emes A komunizm w jakiej? IP: *.studiokwadrat.com.pl 28.07.03, 15:50 mr_watchman napisał: > Eee tam, zaraz ci forumowe socjałki wytłumaczą, że padłeś ofiarą > imperialistycznej propagandy, a za komuny żyło się wspaniale. Bylo wspaniale - moja mama to nawet dostala TALON na skode po 15 latach pracy. I kupila ja na kredyt bo z inzynierskiej pensji nie mogla odlozyc na taki oszalamiajacy cud motoryzacji. I byla rownosc bo jej kolega (partyjny) dostawal takie talony co rok (i handlowal nimi), a ona (bezpartyjna) raz - po 15 latach orki... Ech, pane Havranek - to se ne vrati... Oby!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Darek, co Ty pleciesz! IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.03, 17:55 darr.darek napisał: > Komuś się wydaje, że w Polsce za komuny, w "państwie robotników i chłopów", nie > > było podobnego życia dla klasy przodującej ? > Była i gówniana płaca, i "wstawanie na PKS za pięć czwarta", i kierownicy > porykujący po wydziałach ("bo z chołotą inaczej się nie da"), i brak słuchawek > wytłumiajacych przy hałasie uniemożliwiajacym rozmowę ("młody, ja to se > załatwiłem, popracujesz dłużej to może i tobie załatwię"), i obmacywanie przy > wychodzeniu z fabryki. Darku, piszesz bzdury. Wlasnie ta komuna po Stalinie to bylo narastajace obijanie gruch! To opowiem Ci przypadek z mojej fabryki z lat 70. Wiec technolog, aby opracowac normatywy produkcji jakiegos urzadzenia stal ze stoperem przy robotniku przy jakiej tam tokarce (?). No i ten robotnik naturalnie sie "oszczedzal". Ten technolog, mlody chlopak, (sportowiec wioslarski przez przypadek) powiedzial temu robotnikowi tak po "wioslarsku". "Kolek w zeby i do przodu". Powstala z tego ogromna awantura, ze to nie kapitalizm, oparlo sie o partie zwiazki zawodowe itd. Wszyscy byli przeciwko temu technologowi. Ja nie. Jak sobie to przypomne, to sie tylko moge usmiechnac. Bo tutaj w Niemczech tak sie robotnikow jak i innych goni i nie maja NIC do gadania! Co do nausznikow. Gdzies w USA w muzeum stoi maszyna z poczatku XX wieku. Robotnik musial cos tam naciskac aby sie cos wytwarzalo. Przy kazdym nacisnieciu zadzwanial specjalnie do tego celu zamontowany dzwonek. W ten sposob majster "na sluch" mogl kontrolowac intensywnosc pracy robotnikow. W hali fabrycznej stalo takich setki maszyn (USA juz wtedy byla przodjaca przemyslowo!) i rozlegal sie OGLUSZAJACY lomot tych dzwonkow. 12 godz/dzien, 300 dni/rok! > Coś jeszcze ? > Słyszałem, że w latach 50-tych działały "motywatory na aspołecznych" - taka > kanciapa obok gabinetu dyrekora, gdzie "służbowi" "obrabiali" "aspołecznego > bumelanta" a taki obrobiony wychodził z : siniakami, wolą dobrej roboty i w > posranych spodniach. > Tak, wlasnie dlatego Stalina tak nie lubi sie. Bo za niego byly takie "kapitalistyczne" metody i SKUTECZNE. Kraje sie rozwijaly. Jak w kapitalizmie. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Nie tylko roboli tlukli, konstruktorzy tez... IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 18:02 Jeszcze chcialbym dodac za darkiem, ze za Stalina sie nie patyczkowano tez np. z konstruktorami. Jak taki zbudowal pancerz to na probach na poligonie stawiano go ZA nim. I strzelano do pancerza. On od poczatku znal te reguly gry. No jak darku, jeszcze lepiej jak w tej komorce kolo dyrektora, prawda? Tak, tak, ja twierdze, ze jakby Stalin pozyl jeszcze ze 40 lat, to by nie kapitalizm rzadzil na Swiecie a komuna. Albo w USA by siedzial nowy Hitler. Bo u niego bylo podobnie. Moj byly szef, pracujacy w czasie wojny (naturalnie w Niemczech) jako konstruktor opowiadal, jak wtedy bylo. Wiec konstruktor, ktory nie byl za dobry, byl brany do wojska ze skierowaniem Ostfront. Temu mojemu bylemu szefowi (juz naturalnie nie zyje) lezka sie w oku krecila przy takich wspomnieniach. Chetnie chcialby u siebie w fabryce do tych starych metod wrocic! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Nauszniki dla darr.darka IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.03, 20:39 Zapomnialem dodac, ze przy tych opisanych przezemnie pare pieterk wyzej maszynach z dwonkami w USA z poczatku XX w. zaden nie mial nausznikow. Nawet po znajomosci, czy po lini partyjnej nie mial na to szans. Byl po prostu porzadek. I sprawiedliwosc. Zadnemu nauszniki. No ale kraj sie dzieki tem rozwijal i ludzie zyli dostatniej. Ale to sie nie wroci! Cociaz? W montowniach Balcerowicza zapewne jest dosyc podobnie. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl PKS o 4 rano i darr.darek IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 17:47 To moze z innego konca Swiata? Ogolnie uwazany najpiekniejszy. Kalifornia! Marzenie! Krzemowa Dolina itd. A wiesz drogi darku, ze w takiej High-Tech sa tez ludzie zatrudnieni zarabiajacy np. 8$/h? Jest tam tez po prostu wiele prac niskokwalifikowanych. Naturalnie sa w tych firmych zarabiajacy miliny na rok. Tez i dziesiatki milionow $. I wlasnie przez takich milionerow sa grunty w okolicy tej Doliny Krzemowej wykupione. Naturalnie rozumiesz drogi darr.darku, ze wg liberalizmu te grunty sa dlatego tez i bardzo drogie. I ci osmiodolarowcy pospolici moga sobie pozwolic na kat do mieszkania w odleglosci ponad 100 mil od tej przeslicznej Doliny Krzemowej. I co musza robic? Ano dojezdzac godzinami do pracy. Wstawac o 4 do samochodu i w korki. Bo takich jest naprawde duzo. No i teraz powiedz mi darku, jak bys wolal, samochodem o 4 rano czy PKSem? W autobusie mozna dalej spac, a w samochodzie dosyc niebezpiecznie prawda? Co do zarobkow. naturalnie zarabiaja co 8$ DUZO wiecej $$$$ jak ci z PKS w komunie. Ale naprawde myslisz, ze im zostaje na zbytki? Tez maja gowniane pieniadze. Acha, moze Ty bys wolal samochodem, bo tam u was w Polsce SAMOCHOD to najwazniejsze, prawda? Ale na zachodzie jest troche inaczej. Jest to po prostu przedmiot uzytkowy. I czesto sie nie da inaczej, jak go miec. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś