toja3003
08.11.07, 09:40
Zdecydujmy się na coś, bo z jednej strony mówimy: „ale źli ci
Holendrzy, bo nas wyrzucają z Holandii” albo „ale źli ci Austriacy,
bo zamknęli rynek pracy dla Polaków”.
A z drugiej strony mówimy: „Polacy nie wyjeżdżajcie za granicę do
pracy”. To jak? Kiedy Austriacy czy Niemcy otworzą ten rynek a
Holendrzy przestaną robić trudności to znowu będziemy płakać,
że „nam ludzi wykupują”?
Zawsze winni ci „inni, obcy” źli, tylko my tacy wspaniali a
najlepiej to od razu im wyjedźmy z naszą martyrologią tak jak w tej
scenie z Mrożka, gdzie naszemu rodakowi za granicą się walizka
rozwala i z niej polska kiełbasa na ulicę wysypuje a on do jakiegoś
zdziwionego angielskiego przechodnia rozdziawia bezzębną gębulę i
sepleni, pokazując na to przerzedzone uzębienie, „za wolność wybili,
za wolność panie wybili”.