Gość: lopez
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
29.07.03, 10:42
Argumentacja p. Kublika jest moim zdaniem totalnie chybiona,
przynajmniej odnośnie naprawy dróg krajowych. Przecież m.in. o
to chodzi, aby jak najszybciej skierować ogrom ruchu cieżarowego
i osobowego na inne trasy niż dotychczas, czyli na autostrady -
rzecz jasna zatem, że większość funduszy należy właśnie wydać na
ich budowę. Naprawdę nie rozumiem jego argumentu. Zakładając, że
zaniedbamy sprawę autostrad i skupimy główny wysiłek na
remontach dróg już istniejących, to nigdy nie wybrniemy z
obecnej mizery; mało że w 2013 r. wciąż będzie brakowało sieci
autostrad o standardach europejskich, to w dodatku na nowo
trzeba będzie remontować rozjechane drogi krajowe. Oj, oj, widać
że kumoterstwo wyłazi z tej ekspertyzy...