Dodaj do ulubionych

Tysiące leków znikną z rynku?

IP: *.tvkdiana.pl 15.11.07, 13:03
Trzeba zmienić ustawę i zmusić firmy aby zarejstrowały każdy
lek,który sprzedawały w ostatnich 3 latach. Jak nie to kary.

To ewidentny przykład nieuczciwych praktyk na rynku.
Obserwuj wątek
    • Gość: emeryt Tysiące leków znikną z rynku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 13:47
      Zaraz po zniknięciu leków zaczną znikać renciści i emeryci. I o to
      chodzi w tym liberalnym świecie !!! "Skumbrie w tomacie, skumbrie w
      tomacie...." Jeśli tak sie dzieje w firmach państwowych a Państwo to
      toleruje, to ja na przykład nie chcę takiego Państwa i myślę że
      wielu skazanych na powolną, wspomaganą politycznie, biologiczną
      śmierć również. To hańba. I inaczej się tego nazwać nie da.
    • Gość: Jonek Racja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 15:43
      No raz jeden ktos z pisu cos madrego powiedzial. Farmaceuci wykupili za grosze
      fabryki lekow zobowiazujac sie do produkcji lekow moze i nierentownych ale
      ratujacych zycie a teraz sie z tego wycofuja. Niezly interes. Fabryka za bezcen
      i jedynie rentowna produkcja. Wedlug mnie taki interes to zbrodnia przeciwko
      ludzkosci. Tysiace ludzi przyplaci to zdrowiem lub nawet zyciem. Po raz kolejny
      ludzkie zycie zostalo wycenione przez farmaceutow i sprzedane w imie interesow
      tych zbrodniarzy. Po raz kolejny PIENIADZ i ZYSK okazaly sie wartosciami
      najwyzszymi, wazniejszymi nawet od ludzkiego zycia. Walczymy o prawa zwierzat a
      tym czasem za naszymi plecami handluje sie naszym zyciem.
    • Gość: Zizibond Tysiące leków znikną z rynku? IP: *.chello.pl 15.11.07, 17:04
      To wielka pomylka ,ze Ziobro nie zabrał sie w pierwszym rzedzie do
      giga korupcji w przemysle farmaceutycznym. To jest jedna wielka
      afera i odważę sie powiedziec ,że njwieksza w kraju przez która
      cierpia ludzie i tak juz poszkodowani -bo chorzy . Skorumpowany
      świat ludzi którym pieniądz przesłania dosłownie wszystko co ludzkie
      i czesto spią z pistoletem pod poduszką zapewniajac sobie pozorny
      spokój .ZOBACZYMY JAKI CUD NAS CZEKA!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Bartek Do pana Śledziowskiego, prezesa ZPPF IP: *.121.225.195.static.bait.pl 15.11.07, 18:02
      Chciałbym odnieść się do zdania pana prezesa Cezarego Śledziewskiego: "Krajowy
      przemysł farmaceutyczny zbyt długo jest traktowany jak dostarczyciel tanich
      leków na potrzeby państwa. Jeśli dalej będzie podążał tą drogą, to po prostu
      splajtuje".

      Otóż po pierwsze, nie trzeba chyba wspominać, że Polacy są jednymi z najczęściej
      przyjmujących leki na świecie. Najlepiej przecież wiedzą o tym m.in. polskie
      firmy te leki produkujące. Trudno więc uwierzyć w słowa pana prezesa,
      prognozujące bankructwo tychże. W dodatku, o czym Prezes z pewnością nie
      zapomniał, krajowy przemysł farmaceutyczny został zbudowany na przemyśle
      państwowym, tj. utrzymywanym przez obywateli. Smutno się więc czyta słowa pana
      Prezesa, który, nie wierząc chyba w to co mówi, skazuje tych samych obywateli na
      okropną szkodę.

      Nie liczę oczywiście, że powyższa opinia zmieni coś w nastawieniu pana Prezesa -
      będącego przecież jedynie sztandarowym wytworem naszych czasów.
      Trudno mi też wyobrazić sobie jego przyszłe wyrzuty sumienia, bo są one w
      sumie, podobnie jak wspomniane przez niego leki, które słabo się sprzedają,
      nieopłacalne.
      Co się jednak na pewno opłaca, i musi o tym wiedzieć nawet pan Prezes
      Śledziewski, to pamięć o nauce, jaką daje nam historia: krok, który pan wspiera
      w artykule Pulsu Biznesu, prowadzi do marginalizacji ludzi, a ta wyzwala w nich
      gniew, którego na dłuższą metę nie ugasi nawet mocna walerianka.


      Pozdrawiam i polecam przesyłać swoje opinie (oczywiście konstruktywne) do samego
      Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, któremu pan
      Śledziowski szefuje:
      www.pzppf.com.pl/kontakt.php?ids=19
      • Gość: Bartek bez majtek Re: Do pana Śledziowskiego, prezesa ZPPF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 18:23
        Gość portalu: Bartek napisał(a):

        > Otóż po pierwsze, nie trzeba chyba wspominać, że Polacy są jednymi z najczęście
        > j
        > przyjmujących leki na świecie.

        Zgadza się ale przyjmują najwięcej tych najzyskowniejszych leków-placebo: "to co Tulipanowa" oraz "Witażyciol Max Extra".

        Chcą produkować te zyskowne placebo a mniej tych niezyskownych.
        Jak będą produkować wyłącznie te zyskowne placebo to będą zyski jak wyłącznie te niezyskowne to będzie plajta. Logiczne nie.

        Oczywiście trudno wyobrazić sobie produkcję wyłącznie leków niezyskownych dlatego nam taka sytuacja nie grozi. Pytanie dotyczy tylko PROPORCJI jednych do drugich.


        > W dodatku, o czym Prezes z pewnością nie
        > zapomniał, krajowy przemysł farmaceutyczny został zbudowany na przemyśle
        > państwowym, tj. utrzymywanym przez obywateli.


        Hi, hi.. Każdy przemysł jest utrzymywany przez obywateli.

        I komórkowy (Plus, Era, Orange), i rozrywkowy (Playboy, agencja "Agniszka") i ciągnikowy (Ursus)... Wszystkie te przemysły są utrzymywane prez obywateli. A przez kogo innego?


        > Co się jednak na pewno opłaca, i musi o tym wiedzieć nawet pan Prezes
        > Śledziewski, to pamięć o nauce, jaką daje nam historia: krok, który pan wspiera
        > w artykule Pulsu Biznesu, prowadzi do marginalizacji ludzi, a ta wyzwala w nich
        > gniew, którego na dłuższą metę nie ugasi nawet mocna walerianka.


        Racja. Ale gniew innych wyzwalają różne czynniki. Np. nasz Papa był dobry dla wszystkich a mimo to w niektórych wywowyłał gniew którego nie gasiła mocna waleriana.

        Dlatego popracuj nad argumentami.


        Pozdrawiam i życzę wszystkim maksymalnej możliwej dostępności leków po minimalnych możliwych cenach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka