Gość: sario
IP: *.chello.pl
16.11.07, 00:07
Proponuję aby "wybitny" ekonomista, autor powyższego artykułu raczył wreszcie
uwzgledniać w swoich dywagacjach zjawisko krążenia zasobów w gospodarce, ktore
warunkuje procesy w realnej sferze gospodarki i związane z nimi przepływy
finansowe.
Sugerowałbym krótką rozprawkę nt. znaczenia ziemi jako podstawowego zasobu
gospodarczego i konieczności zliberalizowania zasad obrotu w kontekście
uwolnienia ludzkiej przedsiębiorczości i zwiększenia podaży wszytkiego co na
tej ziemi można wybudować, począwszy od rozbudowy miast, nowych osiedli,
sklepów, powierzchni do wynajęcia dróg, a skończywszy na procesach zwiększonej
urbanizacji, czy aktywizacji terenów wiejskich).
Bez uwolnienia obrotu ziemią (odrolnienie, VAT, opłaty, podatki dochodowe,
renty planistyczne, opłaty adiacenckie, plany zagospodarowania itd) nowy
premier zrealizuje swoje zamierzenia odnosnie nowej Irlandii jadąc tam na
urlop jako ewentualnie posel opozycji najpóźniej za 4 lata.