Gość: fritz
IP: *.solnet.ch
30.07.03, 19:04
Zaskakujace rozumowanie stawiajace ze tak powiem, przebieg
wydazen na glowie.
A wiec: aby placic 19% procent podatku, trzeba prowadzic
samodzielna dzialalnosc gospodarcza. Samodzielna oznacza, nie
jest sie nigdzie indziej zatrudniony. To wcale nie jest takie
latwe, jak sie panu Kuczynskiemu. Jest sie samemu na zimnej
ulicy i trzeba cos sprzedawac, z zyskiem, bo nie jest sie
subwencjonowanym, jak np. kopalnie. To potrafi naprawde
niewielka ilosc ludzi. Stwierdzenie, ze nastapi " wytworzenia
ciśnienia interesu o niebywałej sile" jest nieporozumieniem. Do
tego trzeba miec duzo energie, specjalny rodzaj inteligencji i
odwage. Niestety,tymi wszystkimi cechami jest wyposazona b.
niewielki procent spoleczenstwa. Ktos, kto jest nawet b. dobrym
wspolpracownikiem w duzej firmie, gdzie b. duzo zarabia i placi
40% podatku, jako samodzielny przedsiebiorca w 90% przypadkow
okaze sie zwykla nieudolniakiem, ktory zginie z glodu. A wiec,
ci najlepiej zarabiajacy na pewno nie uciekna i nie rzuca
dobrego stanowiska.
Sprawdzenie, czy ktos jest zatrudniony: ZUS da na to odrazu
odpowiedz. Jezeli jest, placie normalny podatek. To jest jeden z
tych przypadkow, gdzie sprawa jest absolutnie jasna i urzednik
nie nic do powiedzenia.
Ulatwienie samodzielnej dzialalnosci jest dokladnie ta racja
stanu. 19% od 200'000 jest znacznie wiecej niz 30% od 70'000.
Do tego dochodzi, ze niektorym jednostka z pomiedzy tych
samodzielnych uda sie postawic cos wiekszego na nogi.
Byloby wspaniela, zeby K. nie zagladal innym do garnka.
Jestem rowniez zaskoczony wiadomoscia, ze Balcerowicz w tym
kontekscie moglby byc przeciwko jasnym regulom gry (podatkowej)
i sprawiedliwym, a wiec takim samym jak "duze" firmy,
traktowaniem malych podmiotow gospodarczych, jakim sa ludzie
prowadzacy samodzielna dzialalonosc gospodarcza. Wrecz nie moge
w to uwierzyc.
P. Balcerowicz, prosze o sprostowanie tego nonsensu.