Dodaj do ulubionych

Huśtawka nastrojów na rynkach finansowych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 09:45
ale nam zgotowali hamerykanie sytuacje na giełdzie. to teraz pytanie - w końcu
w co dobrze inwestować? i jeszcze pytanie gdzie? najlepiej gdzieś, gdzie nie
pobierają opłąt za prowadzenie rachunku maklerskiego-fajnie by było troche
oszczędzić chociaż na opłatach
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek krach nadzchodzi IP: *.autocom.pl 21.11.07, 11:16
      Profesor Soddy, znakomity fizyk z uniwersytetu Oxford, napisał:

      “Czy w naszych czasach niewiary w cuda w świecie fizycznym, można by znaleźć
      większy dziwoląg od tych instytucji, które jakoby pożyczają pieniądze, lecz ich
      nie pożyczają, ale je tworzą? A gdy się je im zwraca - unicestwiają je? Którym
      udało się zrealizować tym samym niemożliwy fizyczny cud, aby nie tylko dostać
      coś za nic, ale ponadto otrzymywać z tego tytułu niekończące się odsetki?”

      Czy wiesz, że żaden bank nie pożycza złożonych w nim pieniędzy?

      -Czy wiesz, że gdy bank pożycza pieniądze, TWORZY je z niczego?

      www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/lichwa/lichwa2.html
      • kosmiczny_swir Co ty chrzanisz?Teorie New Age nie dla mnie 21.11.07, 12:33
        Co ty chrzanisz? Teorie New Age nie dla mnie. Jak bank może "tworzyć" pieniądze
        z niczego? Załamanie na giełdzie w USA wynika z tego, że wiele banków już nigdy
        nie będzie oglądać pożyczonych pieniędzy, bo wartości nieruchomości maleją i
        nieruchomość kupiona na kredyt jest mniej warta niż kredyt,więc nawet komornik
        nie sprzeda nieruchomości za więcej niż jest warta.
    • nowytor.nowytor8 Amerykanie? zerknij 21.11.07, 12:42
      notowania.pb.pl/?c=gpw
      radziłbym trochę zainteresować się makroekonomią i z tą wiedzą rozpocząć
      budowanie swojej kariery finansowej.
      międzynarodowe rynki oczywiście mają wpływ, jednak polskie mendia starają się
      ustawić całą wiedzę "pospólstwa", tak by broń Boże, nikt nie zainteresował się
      właśnie makroekonomią, tj. budżetem państwa, wskaźnikami zatrudnienia, płac,
      etc., etc. .................. i co się w tym kupy nie trzyma.
      Oczywiście profesjonaliści(!) z reguły wygrywają, ale oni do pracy używają
      wszystkich narzędzi intelektualnych, a nie tylko pierduł, jakie podaje np. Gazownia.
      I przy okazji powiedzcie mi dlaczego profesjonaliści mieliby dzielić się tą
      wiedzą z wami. Drobni ciułacze, to jak mówił mi mój znajomy, to klienci do
      krojenia - chyba wiecie co to znaczy?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka