Kobietom grozi ubóstwo

IP: *.chello.pl 27.11.07, 22:26
PiS - prostakom i szowinistom już dziękujemy.
    • Gość: Dr T. Kobiety żyją dłużej o 9 lat i 5 lat wcześniej idą IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.07, 07:46
      na emeryturę niż mężczyźni i są dyskryminowane w Polsce. Polska to jest
      ewenement w całej Europie. Pokażcie mi drugi kraj w UE gdzie jest tak dobra
      sytuacja dla kobiet.
      • milet_z_sedesu Re: Bedac pryszczatym nastolatkiem 28.11.07, 09:10
        latwo wypowiada sie tego typu brednie jak ty.
        • Gość: baca Zjeść ciastko i mieć ciastko IP: *.aster.pl 28.11.07, 11:00
          Wszystkiemu winni mężczyźni ...
          • sokolasty Re: Zjeść ciastko i mieć ciastko 28.11.07, 11:41
            Cytat: "Jan miałby wyższą emeryturę niż Maria tylko dlatego, że jest
            mężczyzną!"

            Bzdura. Jan miałby wyższą emeryture, bo dłużej pracuje, ot co.
            • madame_diablik Re: Zjeść ciastko i mieć ciastko 28.11.07, 12:29
              Przeczytałeś dokładnie? Chyba nie...

              "Powiedzmy, że pan Jan i pani Maria są w tym samym wieku, przechodzą
              na emeryturę w tym samym roku, z takim samym stażem pracy i
              identycznymi zarobkami."

              Czyli pracują tyle samo lat, wszystkie "emerytalne parametry" mają
              takie same.
              • Gość: pawel Re: Zjeść ciastko i mieć ciastko IP: *.domainunused.net 29.11.07, 17:55
                Wtedy mieliby taką samą emeryturę, z tą różnicą że facet szybciej umrze
                • Gość: Ela Re: Zjeść ciastko i mieć ciastko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 21:37
                  Pawełku a czemu facet szybciej umiera? Ja Ci powiem, bo chla jak
                  świnia, pali jak smok, czasami leży gdzieś w rowie z gołymi nerami.
                  Faceci sami są temu winni, a jak zwykle karę musi ponieść kobieta.
      • Gość: jacek.sygula jak mężczyźni pójdą 5 lat wczesniej na emerytu IP: 213.17.224.* 28.11.07, 09:55
        rę, to pożyją se jeszcze krócej :)

        z żoneczkmai marudami cirka lat 60 w domu nie wytrzymasz :)

        wykiksają nas pod most :( i do piachu po roku

        oto przepis na sukces ZUS

        a serio jak 5 lat wcześniej pójdę na emeryturę to pożyję na pewno
        dłuzej niż teraz średnio :)


      • Gość: kaczor Re: Kobiety żyją dłużej o 9 lat i 5 lat wcześnie IP: *.acn.waw.pl 28.11.07, 15:36
        Czas na globalna reforme ZUS
        Dlaczego politycy maja decydowac i zmuszac nas do ich wizji
        ubezpieczen.
        Rzadajmy referendum jak ustawic skladki.
        Godze sie by 1/4 najwyze 1/3 z mojej skladki szlo na ogolny fundusz
        emerytalny i zdrowotno-chorobowy.
        Zasadnicza czesc ma byc przekazana na moje konto i ja wybiore
        fundusz ktoremu powierze swoje pieniadze wg mego rozeznania, liczac
        i negocjujac stosowna emeryture.
        Nie doprowadzajmy do absurdow ze wskaznikami, ale wiek emerytalny
        zrownajmy dla wszystkich, okreslajac kogo spoleczenstwo bedzie
        promowalo i komu doplacalo.
        Dbajac o zachowanie naszego narodowego potomstwa, promujmy te
        kobiety ktore zgodza sie dzieci wychowac i stand. wyksztalcic, dajac
        im upust wiekowy np. 3 lata za kazde dziecko ale max 10 lat.
        Pracodawcy moga doplacac do skladki za prace uciazliwe swych
        pracownikow. To moze byc w okrelosnych zawodach jako przyneta
        uczciwie okreslona w umowie. Np. pilot, marynarz podwodniak, nurek
        za kazdy rok efektywnej pracy, dodatkowy rok bonusu, policjan,
        nauczyciel, gornik 1/2 roku bonusu.
        Zakladajac iz minimalne lata pracy przyjmiemy 40 lat, to pilot od 25
        roku do 40 roku otrzyma dotakowo 15 lat a wiec pracujac pozostale 10
        lat na mniej szkodliwym stanowisku majac 55 lat przechodzi na
        emeryture 100% po 25 latach pracy.
        Nauczyciel pracujac od 25 roku do 55 roku otrzymuje bonus 15 lat, a
        wiec majac 55 lat otrzymuje 100% emerytury.
        Mozna pojsc dalej np tenze nauczyciel wieku 52 lat wypracowal 40 lat
        pracy z bonusem a za nastepne lata pracy nie placi skladki
        emerytalnej, albo placac ja, dostaje wyzsza emeryture za kazdy
        dodatkowy rok o 3% od bazy.
        Generalnie pracownik winien placic skladke emerytalna np 20% od
        brutto. a pracodawca tez 20% ale skladke zdrowotno-chorobowo-rentowa.
        Aby pracodawcow zachecic do zatrudniania pracownikow powyzej 55 roku
        nalezy promowac ich nizszym kosztem zatrudnienia np zwolnieni z
        podatku pracowniczego PIT 7 i skaldki rentowej.
        To samo mozna zastosowac do mlodych pracownikow np przez pierwsze 3
        lata pracy.
        Rzad winien wprowadzic konkretne przemyslane i przeliczone zmiany w
        skladkach a nie gladzic i medialnie pitolic manipulujac spolecznymi
        nastrojami.
        Po czynach i konkretach niebawem ich ocenimy.
      • Gość: MK Re: Kobiety żyją dłużej o 9 lat i 5 lat wcześnie IP: 217.153.191.* 29.11.07, 16:28
        A DLACZEGO NIE UWZGLDNIĆ PRZY TYM TEŻ MIEJSCA ZAMIESZKANIA?
        MĘŻCZYŻNI, W ZALEŻNOŚCI OD TEGO, W KTÓRYM WOJEWÓDZTWIE CZY REGIONIE
        ŻYJĄ, CZY MIESZKAJĄ W MIEŚCIE CZY NA WSI - ŻYJĄ STATYSTYCZNIE OD 68
        DO 73 LAT. TO PONAD POŁOWA RÓŻNICY W STATYSTYCZNEJ DŁUGOŚCI ŻYCIA
        POMIĘDZY MĘŻCZYZNAMI I KOBIETAMI. DLACZEGO UWZGLĘDNIONA JEST TYLKO
        JEDNA ZMIENNA?!
        • Gość: MK Re: Kobiety żyją dłużej o 9 lat i 5 lat wcześnie IP: 217.153.191.* 29.11.07, 16:45
          DOPISZĘ JESZCZE KILKA DANYCH DO MOJEJ POPRZEDNIEJ WYPOWIEDZI:
          PRZY ZAŁOŻENIU PODNIESIENIA WIEKU EMERYTALNEGO DO 65 ROKU ZYCI ADLA
          KOBIET, STATYSTYCZNY 30LATEK, MĘŻCZYZNA, MIESZKANIEC MIASTA W
          REGIONIE RZESZOWSKO-TARNOBRZESKIM BĘDZIE ŻYŁ JESZCZE 9,9 ROKU,
          STATYSTYCZNA 30LATKA, MIESZKANKA MIASTA ŁODZI BĘDZIE ŻYŁA 12,9 ROKU.
          TAKA DUŻA RÓŻNICA?!
          WOGÓLE TO LUDZIE W REGIONIE RZESZOWSKO-TARNOBRZESKIM POWINNI
          DOSTAWAĆ NAJNIŻSZE EMERYTURY, BO NAJDŁUŻEJ ŻYJĄ. NAJWYŻSZE EMERYTURY
          POWINNY BYĆ W ŁODZI - TAM ŻYJĄ NAJKRÓCEJ...
    • Gość: pokszywdzany Kobietom grozi ubóstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 08:42
      a dlaczego sie niemuwi o tym ze ze względu na płeć męszczyzna musi 5
      lat dużej pracować choć biologicznie powinien nawet wcześniej od
      kobiety???!!.a skoro mowa o przewidywaniu życia to kobiety tesz
      mająszanse żyć dużej od statystycznej!!!,poza tym męszczyzna ma małe
      szanse żyć tak dugo jak kobieta...może to tesz dyskryminacja
      płci...co konstytucja??.poza tym skoro kobieta odzyska swoje
      pieniądze to dlaczego męszczyzna nie może tesz odzyskać?? i może
      nawet dostać więcej....NIECH SIE TSZYMIĄ FAKTÓW!!!!A NIE FAUSZOWAĆ!!
      • milet_z_sedesu Re: wytlumacz to swojej matce 28.11.07, 09:11
      • Gość: ssss Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: 86.156.55.* 28.11.07, 09:32
        bo, chcialoby sie powiedziec, ze kobiety sa lepiej wyksztalcone i
        nie robia takich strasznych bledow,
        bo kobiety radza dzieci i wtedy nie pracuja, nie awansuja, zarobki
        im nie wzrastaja,
        bo kobiety pracuja na dwu etatach, na tym drugim za frajer
        bo zyja dluzej dlatego, ze prowadza bardzjej higieniczny tryb zycia:
        nie chlaja i nie lajdacza sie w takim stopniu jak faceci
        • zegrz Re: Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 10:19
          Rozumiem, że jesteś zdecydowanie przeciw tzw. równouprawnieniu w domu? Bo wtedy
          odpada jakikolwiek powód na wcześniejsze przechodzenie kobiet na emeryturę.
    • koneser10 żałosny 'ekspert' do wynajecia.... 28.11.07, 09:27
      baba pieprzy bzdury - skoro niezgodne z konstytucja jest
      roznicowanie wysokosci emerytury od plci to jakim cudem do dnia
      dzisiejszego kobiety maja inny wiek emerytalny niz mezczyzni?
      Sprawa emerytur to prosty test tych wszystkich 'liberalow' - wyszlo
      szydlo z worka - to gromada zlodziei, ktorzy w zaleznosci od potrzeb
      popra kazde swinstwo i zlamia kazda zasade.
      W sprawie emerytur sprawa jest banalnie prosta:
      1. wysokosc emerytury powinna zalezec od wysokosci indywidualnie
      zgromadzonego kapitalu
      2. przewidywana dlugosc zycia powinna byc liczona odzielnie dla
      mezczyzn i kobiet - skoro statystyka wyraznie wskazuje iz
      przewidywana dlugosc zycia zalezyc od plci.
      3. wiek emerytalny powinien byc taki sam dla mezczyzn i kobiet -
      zamiast pieprzyc o dyskryminowaniu kobiet i glodowych emeryturach
      dla nich - czas SKONCZYC Z DYSKRYMINACJA MEZCZYZN, ktorzy nie dosc,
      ze musza pracowac dluzej to jeszcze maja czesc wypracowanych przez
      siebie pieniedzy oddawac innym.
      4. w przypadku urlopow wychowawczych - skladka placona z budzetu
      powinna byc odpowiednio wyzsza (to w ramach polityki prorodzinnej)

      To tyle - a ta baba z IBGR to jakas zalosna pomylka - toz ona na
      niczym sie nie zna.....
      • zibi1010 Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... 28.11.07, 09:42
        w pelni popieram przedmowce! A dodatkowo: argumenty odnoszace sie do ubezpieczen
        OC uwazam za calkowicie chybione (...
        Ubezpieczenie polega na tym, że wszyscy w nim uczestniczą, opłacając składki, i
        zgadzają się z tym, że jedni odbierają więcej, a inni mniej ze wspólnej kasy.
        Właściciele samochodów płacą co roku składki na OC, ale przecież tylko niektórzy
        z niego korzystają....) A slyszala Pani szanowna o roznicowaniu skladek z uwagi
        na stopien ryzyka??? np. w zaleznosci od miejsca zamieszkania (wypadkowosc
        STATYSTYCZNA!) na danym terenie,czy znizki za bezszkodowosc ... Sluszne wydaje
        sie wiec liczenie tzw. miesiecy na dozycie (przez jaki czas STATYSTYCZNIE bedzie
        wyplacana emerytura (a tu PLEC! ma znaczenie!), no i fakt, ze kobiety wczesniej
        ida na emerytury jest NIEZGODNY Z KONSTYTUCYJNA ZASADA ROWNOSCI PLCI, co juz
        nawet TK i RPO zauwazyli, nie mowiac o "wladcach" innych panstw UE - powszechne
        starania o zrownanie wieku emerytalnego, a "ekspert" z artykulu (BABA a jakze)
        pieprzy jak potluczona...
        • Gość: kobieta Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... IP: *.gprs.plus.pl 28.11.07, 11:30
          Proponuję zatem szanownym "Panom zbuntowanym", aby w
          ramach "równości płci" uzupełniali konta funduszy emerytalnych
          swoich małżonek opiekujących się ich potomkami na okresie
          wychowawczym ze swoich dochodów ;-), kiedy one zgodnie z prawami
          natury i obowiązków przypisanych płci oraz ich wspólnej jakby nie
          było odpowiedzialności nie mogą wykonywać pracy zawodowej :-) Niech
          stosownie uzupełniają ich konta funduszu emerytalnego kiedy
          zarabiają mniej z powodu zwolnień lekarskich swoich pociech itp., a
          gdyby w ramach konstytucyjnego "równouprawnienia płci" dodatkowo
          opłacali im składki funduszu emerytalnego stosownie do pracy
          wykonywanej na rzecz domu co do kobiecych obowiązków z natyry
          przypisane... to o swoje emerytury... nie musiałyby się Panie
          martwić ;-)
          A już całkiem serio... skoro mowa o emeryturach państwowych...zatem
          socjalnych... to... obawiam się, że nie ma się czym ekscytować - to
          i tak będą grosze!!! ... sugeruję skupić uwagę na gromadzeniu
          kapitału emerytalnego stosownie do swoich możliwości finansowch na
          produktach trzeciofilarowych - toż stopa zastąpienia na dzień
          dzisieszy to ok. 50% obecnych zarobków... hmmm... da się z tego
          żyć?? ;-))
          pozdrawiam:-)
          • Gość: el_triste Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... IP: *.asystent.ds.polsl.pl 28.11.07, 12:19
            > Proponuję zatem szanownym "Panom zbuntowanym", aby w
            > ramach "równości płci" uzupełniali konta funduszy emerytalnych
            > swoich małżonek opiekujących się ich potomkami na okresie
            > wychowawczym ze swoich dochodów ;-)

            państwo opłaca wtedy składki

            > zarabiają mniej z powodu zwolnień lekarskich swoich pociech itp

            tego nie kumam, choroba dziecka powoduje ze matka mniej zarabia?

            > gdyby w ramach konstytucyjnego "równouprawnienia płci" dodatkowo
            > opłacali im składki funduszu emerytalnego stosownie do pracy
            > wykonywanej na rzecz domu co do kobiecych obowiązków z natyry

            rozumiem ze wszystkie obowiazki domowe to tylko dla korzysci mezczyzny istnieja?
            kobiety nie jedza, nie brudza, nie smieca...
        • Gość: Ella Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 12:13
          zibi1010 napisał:
          > wyplacana emerytura (a tu PLEC! ma znaczenie!), no i fakt, ze kobiety wczesniej
          > ida na emerytury jest NIEZGODNY Z KONSTYTUCYJNA ZASADA ROWNOSCI PLCI, co juz
          > nawet TK i RPO zauwazyli, nie mowiac o "wladcach" innych panstw UE - powszechne
          > starania o zrownanie wieku emerytalnego, a "ekspert" z artykulu (BABA a jakze)
          > pieprzy jak potluczona...

          Sam gadasz jak potłuczony, ta pani mówi jak jest, a jest niefajnie.

          Prawdą jest, że kobiety są lepiej wykształcone i zarabiają mniej niż mężczyźni i
          prawdą jest, że na wysokość emerytur ma wpływ wcześniejsza emerytura. W
          ostatniej części pani mówi, że zrównanie wieku emerytalnego jest ważne, ale
          niepopularne i dlatego kolejne rządy z tym sie ociągają. Nigdzie nie napisała,
          że status quo jest w porządku.
          A seksistowskie teksty typu "baba a jakże" wsadź sobie w...
          Do matki też tak mówisz?
          • Gość: user Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... IP: 195.94.195.* 28.11.07, 16:09
            "Prawdą jest, że kobiety są lepiej wykształcone i zarabiają mniej niż mężczyźni"

            Być może statystycznie więcej kobiet ma na przykład wyższe wykształcenie, tylko
            co z tego, że ma się nawet dwa fakultety, jeżeli jeden jest z literatury
            staropolskiej a drugi z historii starożytnej - i na rynku pracy wszystkie oferty
            pracy są niskopłatne (na przykład nauczyciel). Ciekawe ile statystycznie kobiet
            ma wykształcenie w dobrze płatnych zawodach - inżynier, hydraulik, informatyk
            itp. - zapewne zdecydowanie mniej niż mężczyzn.
            • Gość: Ella Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 11:48
              Nie chodzi o kierunki. Kobiety na stanowiskach kierowniczych z wykształceniem
              kierunkowym takim samym jak ich koledzy, a często po studiach podyplomowych
              dodatkowo dostają za swoją pracę mniej niż mężczyźni. To jest miara dyskryminacji.
              Zwróć uwagę jak często sekretarki są wykształcone w stosunku do swoich szefów.
              To naprawdę przykre, kiedy kobieta ze znajomością 3 języków, po zarządzaniu
              parzy kawę koledze , który skończył marketing i nie zna angielskiego, a niestety
              to przykra codzienność.
              • Gość: pawel Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... IP: *.domainunused.net 29.11.07, 18:00
                Facet w ogóle nie dostanie się na stanowisko sekretarki, bo sekretarką musi być
                kobieta i koniec gadki. I to właśnie jest dyskryminacja
      • Gość: sprawiedliwy Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... IP: 80.68.236.* 28.11.07, 09:54
        koneser10 napisała:

        > baba pieprzy bzdury - skoro niezgodne z konstytucja jest
        > roznicowanie wysokosci emerytury od plci to jakim cudem do dnia
        > dzisiejszego kobiety maja inny wiek emerytalny niz mezczyzni?

        Całkowita zgoda. Chociaż ja bym to ujął inaczej. Powinien być
        określony minimalny okres zatrudnienia bez względu na płeć (np. 35
        lat) - jak w niektórych zawodach (żołnierze, policjanci). Jak ktoś
        pracuje krócej (np. matki wychowujące dzieci) to powinien być
        traktowany jakby przechodziłna wcześniejszą emeryturę pomimo
        osiągnięcia biologicznego wieku emerytalnego. Jeśli natomiast, ktoś
        zacząłby pracę np. w wieku 18 lat to dlaczego ma nie przejść na
        emeryturę w wieku 53 lat. Dlaczego ma pracować dłużej niż
        np. "wieczny" student który zaczyna pierszą pracę np. w wieku 28 lat
        czy nawet później.

        > Sprawa emerytur to prosty test tych wszystkich 'liberalow' -
        wyszlo
        > szydlo z worka - to gromada zlodziei, ktorzy w zaleznosci od
        potrzeb
        > popra kazde swinstwo i zlamia kazda zasade.
        > W sprawie emerytur sprawa jest banalnie prosta:
        > 1. wysokosc emerytury powinna zalezec od wysokosci indywidualnie
        > zgromadzonego kapitalu

        Tu też zgoda (moje postulaty powyżej nie kłóca się z ta zasadą -
        wszak 53 latek pracujący od 18 roku życia i 63 latek pracujący od 28
        roku zbiorą identyczny kapitał - oczywiście przy tych samych
        warunkach zatrudnienia)

        > 2. przewidywana dlugosc zycia powinna byc liczona odzielnie dla
        > mezczyzn i kobiet - skoro statystyka wyraznie wskazuje iz
        > przewidywana dlugosc zycia zalezyc od plci.

        Tu się nie zgadzam! W przypadku, który postultujesz powinno się
        liczyć przewidywaną długość życia każdemu OSOBNO. W takim wypadku
        ludzie jedzący wyłacznie sałatę, marchewki i ryby oraz uprawiający
        sport, niepalący i abstynenci powinni dostawać "głodowe" emerytury
        bo mają szanse dożyc naprawdę sędziwego wieku, natomiast amatorzy
        golonki z piwem palący 20 papierochów dziennie powinni mieć
        emerytury "szejkowskie" bo nie dożyją nawet pierwszej wypłaty.
        Ergo: uważam że długość życia powinna być UŚREDNIONA dla WSZYSTKICH
        Polaków. Za mało miejsca i czasu na dokładniejsze uzasadnienie, ale
        per saldo wypłaty się też się uśrednią, a dla zakładu wypłacającego
        uposażenie jego klienci i tak będą traktowani masowo.

        > 3. wiek emerytalny powinien byc taki sam dla mezczyzn i kobiet -
        > zamiast pieprzyc o dyskryminowaniu kobiet i glodowych emeryturach
        > dla nich - czas SKONCZYC Z DYSKRYMINACJA MEZCZYZN, ktorzy nie
        dosc,
        > ze musza pracowac dluzej to jeszcze maja czesc wypracowanych przez
        > siebie pieniedzy oddawac innym.

        Zgoda, z wyjątkiem jak wyżej (minimalny okres pracy a wiek
        emerytalny)

        > 4. w przypadku urlopow wychowawczych - skladka placona z budzetu
        > powinna byc odpowiednio wyzsza (to w ramach polityki prorodzinnej)
        >

        Nie mam zdania.

        > To tyle - a ta baba z IBGR to jakas zalosna pomylka - toz ona na
        > niczym sie nie zna.....

        Powtarza to co jej każą :)
        • hecer Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... 28.11.07, 11:11
          AD1. Przeciez emerytura zalezy do indywidualnie zgromadzonego
          kapitalu..

          Ad2. Kryterium minimalnego stazu pracy obowiazuje w obecnym
          systemie - jesli twoja emerytura bylaby bardzo niska, bo uzbierales
          malo skladek, ale spelniasz kryterium stazu pracy (zdaje sie ze
          wlasnie 35 lat) to masz prawo do emerytury minimalnej, gwarantowanej
          przez panstwo.
      • Gość: Nie widzę problemu Re: żałosny 'ekspert' do wynajecia.... IP: *.aster.pl 28.11.07, 10:30
        Kobiety powinny otrzymywać za urodzenie dziecka półtoraroczną swoją ( w
        przypadku rolniczek i rzemiosła liczone od najniższej krajowej )pensję jako
        dotację do konta emerytalnego. Ale wiek emerytalny powinien być równy dla
        wszystkich poprzez jego skrócenie dla mężczyzn. Bo ile osób po 55 roku życia
        jest aktywnych zawodowo w Polsce?
    • Gość: Jezus Marks Pozwólcie emerytkom pracować i nie płacić ZUS-ów IP: *.provimi.com 28.11.07, 09:37
      Dbam o swoje kobiety więc ostrzegam - nie ręczę za siebie jeśli
      zabierzecie im prawo do wcześniejszej emerytury. Jeśli rzeczywiście
      zależy wam na kobietach, a nie np na pracodawcach (no sam nie wiem
      skąd taki głupi pomysł przyszedł mi do głowy) to pozwólcie emerytkom
      pracować w dowolnym wymiarze i nie odprowadzać składek na ten
      zatroskany system ubezpieczeń społecznych - będą chciały dorobić -
      dorobią, zwiększy się ich atrakcyjność na rynku, bo pracodawca także
      nie będzie musiał odprowadzać za nie składek, będą chciały wpłacać
      na fundusz emerytalny - będą sobie wpłacać na większą emeryturkę.
      Same zdecydują a będą miały gwarantowane minimum.
      Wiecie jak trudno znaleźć pracę kobiecie po 45 roku życia - a po 60 ?
      Rozumiem... rozwój gospodarczy tylko dlaczego na plecach
      najsłabszych.
      W trosce o przyszłe pokolenia i ich emerytury proponuję dodatkowo by
      zatrudniać dzieci - na początek te z gimnazjum (później jak w
      Indiach)i oczywiście odprowadzać składki na ZUSy-srusy.
      A marża netto developera budowlanego 30% 40% a co !! To nie jest
      temat do dyskusji ogólnonarodowej. Ma święte prawo się bogacić na
      chwałę swoją oraz umiłowanej
      Bo czemu nie - to się nazywa poczucie solidarności społecznej.
      • Gość: barnabiszon Re: Pozwólcie emerytkom pracować i nie płacić ZU IP: *.aster.pl 28.11.07, 10:36
        Wybacz ale każdy pracujący powinien płacić na ZUS. Ja nie mam ochoty jako
        pracownik być szykanowany za to, że biedny pracodawca musi płacić za mnie ZUS
        zamiast zatrudnić młodego emeryta lub rencistę. Bo prawo powinno być jedne dla
        wszystkich - pracujesz to płacisz! Przecież po to walczono o równość wobec prawa
        żeby teraz nie było świętych krów. Emerytem jest ten kto żyje z emerytury a
        pracownikiem jest ten kto pracuje.
        • Gość: Anatol Re: Pozwólcie emerytkom pracować i nie płacić ZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 13:47
          > Wybacz ale każdy pracujący powinien płacić na ZUS.
          A może nie każdy powinien płacić tylko każdy powinien MÓC płacić jeśli tego chce?
          Nie przyszło Ci do głowy, ze ZUS wcale nie musi być obowiązkowy?
    • Gość: zbawiony-7 Do feministki. IP: 217.153.38.* 28.11.07, 09:41
      Mężczyzna jest głową rodziny. Jak Chrystus głową Kościoła. Jeśli
      Pani twierdzi inaczej znaczy to, że Chrystus jest pani nie znany.
      Biblia nie jest słowem ludzkim. Zachęcam do lektury, gdyż to Słowo
      Boże. Przypominam lub informuję: Bóg jest żywą osobą.
      • Gość: ssss Re: Do feministki. IP: 86.156.55.* 28.11.07, 09:53
        >
        Przypominam lub informuję: Bóg jest żywą osobą.

        I faworyzuje facetow, a kobiety pozwala maltretowac, ponizac i
        lekcewazyc?
    • Gość: WitK Wiek emerytalny... IP: 212.51.198.* 28.11.07, 10:06
      Witam
      Cóż, problem pojawia się w samym założeniu "wieku emerytalnego"
      Dlaczego państwo ma decydować kiedy ja mam iść na emeryturę? Jeśli chcę być
      emerytem w wieku 35 lat to przeliczam, że statystycznie pożyję jeszcze drugie
      tyle, wypracowałem sobie tyle a tyle składek i należy mi się 120zł miesięcznie.
      I dobrze - biorę bo wygrałem superkumulację w totolotka i mam kasę, a emeryturę
      sobie będę na waciki wydawał. Tyle uskładałem to tyle mam. Z drugiej strony, mam
      lat 65 i praca jest dla mnie życiem i nie chcę na emeryturę, a tu państwo mówi
      precz - jesteś dziad-emeryt i nie wolno ci pracować. Dostaniesz 40% swojej
      pensji i siedź cicho. A na dodatek nawet nie próbuj dorabiać bo ci wtedy
      zabierzemy to co masz.

      A może idąc dalej wprowadźmy "wiek rodzicielski" i obowiązkowe zapłodnienie dla
      25-latków. Albo ustalmy administracyjnie "wiek odejścia"?

      Ale oczywiście lepiej niech państwo za nas myśli, nauczy, da pracę, nakarmi,
      ubierze, wyleczy, obroni. Bo tak łatwiej, zero stresu, zmartwienia, myślenia i
      problemów z decydowaniem o sobie. W końcu i tak z państwa powstałeś i w państwo
      powrócisz.
    • zegrz Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 10:12
      Reasumując: kobiety chcą krócej pracować, dłużej żyją, a emeryturę powinny jak
      mężczyźni. I to jest wg. pani sprawiedliwe. Gratulacje.
      • Gość: Ella Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 12:29
        Reasumując:
        Chcemy zarabiać tyle samo, co mężczyźni na tym samym stanowisku, pracować tyle
        samo, co mężczyźni (bo nie chcemy "przywileju", który jest dla nas szkodliwy),
        bardzo byśmy chcieli, byście żyli tyle, co my (wdowieństwo wcale nie jest fajne).
        Pozostaje kwestia urlopów macierzyńskich. Albo wprowadźmy "tacierzyńskie", albo
        uregulujmy kwestię składek. Nie widzę powodu, aby odpowiedzialność rodzenia
        dzieci spadała tylko na kobiety i skutkowała obniżeniem wysokości składek w
        czasie macierzyńskiego i wychowawczego.
    • Gość: shaqu ZNIEść przymus ubezpieczeń emerytalnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 10:13
      Wtedy każdy dostałby do ręki pieniądze ze składki emerytalnej i sam dysponowałby
      tym. Mógłby sobie odłożyć do skarpetki lub zacząć inwestować w akcje, lub
      przepić. Lub zainwestować w PRYWATNE fundusze, jakiś biznes otworzyć. Przecież
      co roku jesteśmy okradani pod pozorem emerytury. Składki są zaniżane. Pieniędzy
      odkładanych na emerytury w ogóle się nie inwestuje!!!! Bo jak można inaczej
      powiedzieć, jeżeli OFE mają kaganiec i ustawowo muszą dawać pożyczkę państwu w
      postaci obligacji. W ZUS pieniądze są marnowane, a tylko mały procent pieniędzy
      z OFE jest inwestowany na giełdzie! Zlikwidować te absurdalne regulacje!
      Oddajcie ludziom Ich pieniądze zachłanni urzędnicy!
    • emeryt21 Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 10:15
      Mieszkalem wiele lat w kraju w ktorym nikomu nie przyszedl do glowy
      taki dziwolag jak wczesniejsza emerytura dla kobiet.Ludzie
      zapracowuja na swoja emeryture skladkami a nie uznaniem przez
      panstwo.Teraz wiek emerytalny zostal podniesiony do 67 lat i niema
      zadnych wyjatkow.Oczywiscie mozna pojsc na emeryture wczesniej,od 62
      lat ale jest to zwiazane z nizsza emerytura o 30% i zalezy od
      indywidualnej decyzji zainteresowanego a nie od czyjegos
      widzimisie.Wyrownanie emerytury do pelnego poziomu nastepuje dopiero
      po osiagnieciu pelnego wieku emerytalnego t.zn.67 lat.
      Czas na normalnosc i u nas !!!Pracowalem do samego konca,do 65 la,bo
      mnie jeszcze wtedy nie objela podwyzka wieku emerytalnego.Bylem
      ostatnim rocznikiem przed podwyzka.Moglbym pracowac dluzej i
      uzyskalbym podwyzke emerytury o kilka procent,nawet moglem osiagnac
      podwyzke o 8%,ale mialem juz dosyc.Pracowalem cale zycie od 17 roku
      i nie liczylem na manne z nieba tak jak u nas wielu a wlasciwie
      wiekszosc ludzi.Teraz moi koledzy emeryci mowia zazdrosnie "bo ty
      masz duza emeryture".Nie biora tego pod uwage,ze ja na nia
      zapracowalem a nie tak jak im daje panstwo cos w prezencie.
      • Gość: Alda Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 10:57
        Oczywiście, zapracowałeś i masz.
        Pracuję od 18 roku zycia, mam 53 lata, pracuje, a jakze, składki
        odprowadzam i pewnie zostanie mi tylko marzenie o emeryturze, o ile
        dożyję.
        Chciałabym odzyskać tylko te odprowadzone składki- wystarczyloby mi
        do konca zycia na godziwa egzystencję ... a dostanę? wg obecnych
        szacunków ok 800-1000 zł.
        Męzczyzna z tym samym stazem i zarobkami może liczyc na znacznie
        większa emeryture... i to Waszym zdaniem jest sprawiedliwe?
      • Gość: Ela Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: 212.244.185.* 28.11.07, 11:20
        Prawdę mówiąc nie interesuje mnie gdzie Pan żył ale był to najprawdopodobniej
        normalny kraj. U nas jest trudno mówić o normalności gdzie kobiety które
        zbliżają się do wieku emerytalnego najlepiej zwolnić.Nie jest u nas przyjęte
        żeby kobiety w tym wieku pracowały bo pracodawcy pozbywają się ich.Jak taka
        kobieta zostanie zwolniona (w tym wieku) to proszę mi powiedzieć kto ją przyjmie
        do pracy.Lepiej jest przyjąć młodą osobę i dać jej 1/3 pensji osoby z
        doświadczeniem.Tu nikt nie myśli i nikomu na niczym nie zależy.Poza tym jest dla
        mnie ciekawostką jak to się dzieje że w ciągu 3\5 lat zarabiam na 2/3 emerytury
        a na pozostałe 1/3 zarabiam w ciągu 5 lat. To ciekawe.
        • Gość: Tomek Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 28.11.07, 11:40
          Osobom w wieku przedemerytalnym jest trudniej o prace i dotyczy to
          rownez mezczyzn. To po pierwsze.

          A po drugie emeryci (ci niby niedyskryminowani panowie) tez cierpia
          ubostwo bo czesc ich emerytury oddaje sie emerytkom ktore sa na
          utrzymaniu panstwa przez 10 lat dluzej
    • zegrz Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 10:17
      I jeszcze a'propos zarobków. Może i przeciętna kobieta zarabia mniej niż
      przeciętny mężczyzna (na tym samym stanowisku). Ale pensja, tak jak i emerytura,
      nie są wypłacane przeciętnej osobie tylko konkretnemu Janowi czy konkretnej
      Zofii. I ta konkretna Zofia może zarabiać dużo więcej od Jana. Ale to Janowi
      zabierze się część emerytury i przekaże Zofii. Sprawiedliwie, prawda?
      • piekielnica1 Re: Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 10:30
        > Ale to Janowi zabierze się część emerytury i przekaże
        > Zofii. Sprawiedliwie, prawda?

        A sprawiedliwie bylo naliczenie jej dluzszego o dziewiec lat
        przewidywanego zycia i w zwiazku z tym naliczenie duzo nizszej
        emerytury.
        Przeciez to Jan moze zyc te dziewiwc lat dluzej od Zofii, wszak
        oboje sa konkretnymi osobnami a nie statystycznym Janem i Zofia.
        Zofii odebrano juz dawno i dolozono Janowi.

        • zegrz Re: Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 13:01
          Mylisz się niestety. Kobietom nie wypłaca się emerytury wg przewidywanego czasu
          życia. Już w tej chwili (jeśli sie nie mylę) przewidywany czas życia jest
          częściowo uśredniany i przeciętnemu mężczyźnie zabiera się ok. 15% emerytury i
          oddaje kobietom.
          To że kobiety żyją dłużej nie jest sprawiedliwe, ale co? Macie się zabijać by
          było po równo? Nie, a skoro jest głupi przepis uzależniający wysokość emerytury
          od przewidywanego czasu życia, to kobiety zawsze dostaną mniej.
          To ten przepis trzeba znieść. Każdy powinien dostać swoje wypracowane pieniądze
          (po odliczeniu jakiegoś procentu na "wspólny kocioł")na konto i sam nimi
          gospodarować.
    • Gość: WM Kobiety-najrozsądniejsza propozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 10:19
      Co 2 lata podnosić wiek emerytalny dla kobiet o rok.
      Kobietom /mężczyznom/ na urlopach wychowawczch płacić składkę
      emerytalną od przeciętnego wynagrodzenia - ponieważ jest to wskazane
      z wielu aspektów - także demograficznych.
      W celu poprawy sytuacji ZUS należy ograniczyć radykalnie przywileje
      branżowe. Kosztami wcześniejszych emerytur obciążyć aktualnych
      pracodawców / wyższe składki obecnie od grup uprzywilejowanych/.
      WYKONAĆ!!!! Panie Ministrze. Śmiało.
      • zegrz Re: Kobiety-najrozsądniejsza propozycja 28.11.07, 13:04
        Zgoda, poza ostatnim postulatem. Pracodawców w ogóle należy uwolnić od obowiązku
        płacenia składek emerytalnych. Te pieniądze powinien otrzymać pracownik i SAM
        sobie odprowadzać składki. Co sobie odłoży to będzie miał.
        A państwo powinno gwarantować tylko minimalną emeryturę "na przeżycie".
    • Gość: mscan Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.tvp.pl 28.11.07, 10:25
      A może by tak działać w kierunku obniżenia wieku emerytalnego
      mężczyzn, zamiast podnosić konietom? Czy naprawdę musimy pracować do
      usr...... śmierci? Chcemy troszkę pożyć, pomóc dzieciom przy
      wnukach...
      • Gość: dziadek Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.07, 11:06
        A gó.. prawda, to też prawda.Podajcie statystycznie ilu mężczyzn dożywa do
        wieku emerytalnego 65 lat.Czy ktoś widział 65 letniego pracownika fizycznego,
        przychodzi do pracy i myśli jak tu przetrwać.To właśnie kobieta zajmuje się
        domem i chodzi koło niego.Znam kobiety po 60 i pracujące, ale nie fizycznie, i
        mają ku temu warunki.Nikt nie broni pracować, ale jestem przeciwny zrównaniu
        wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.Bogaty bandyta kapitalistyczny zatrudni
        gosposię, a normalnie kobieta w domu ma drugi etat.
        • Gość: Leszko Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:33
          Ma drugi etat, bo męża śmierdzącego lenia, który jej nie pomaga w domu. To niech
          ten leń albo jej pomoże albo weźmie się za jkąś fuchę, by było na gosposię!
          • Gość: robol Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.07, 13:43
            Może i smierdzacy leń, ale nie pedał,bo to wlaśnie oni promują równość.
          • Gość: tulipanna Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:26
            Ehe. Tylko, że owych śmierdzących leni, jak raczyłeś to nazwać, jest
            znacząca większość. Trudno znależć ten ideał, który pozwoli mi w
            domu NIE MIEĆ drugiego etatu..
    • Gość: Leszko Taaak trzeba ukraść jednym by dać drugim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 10:31
      Ciekawe co na to chrześcijanie, który podobno jest w naszym kraju większość? Co
      10 przykazaniem, że nie wspomnę o 7?
      Towarzysz Lenin wiecznie żywy, a ponoć wybraliśmy jakowyś liberałów?
      Demokracja = możliwość wybrania szajki złodzie, która Cię okradnie
    • Gość: czytelnik Tej pani już dziękujemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 10:31
      Wy już kwa przestańcie kombinować tylko zerżnijcie od Niemców sposoby
      zabezpieczenia kobiet przed obniżeniem poziomu życia czy to po rozwodzie czy na
      emeryturze po śmierci współmałżonka.
    • dkrytyk55 Już 15 lat kobiety pobierają głodowe emerytury. 28.11.07, 10:47
      Ekspert od siedmiu boleści,zwiększona inflacja to pogłębi,bo procentowa
      waloryzacja daje groszowe wsparcie.
    • rikol Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 10:55
      Wedlug swiatowego raportu ONZ kobiety wykonuja 2/3 pracy, a maja tylko 10%
      majatku swiatowego, a ziemi - 1%. Czy to jest sprawiedliwe?

      W Polsce biedne sprzataczki, pielegniarki i szwaczki, ktorym na chleb nie
      starcza (nie mowiac juz o wysokosci ich emerytury) placa na wypasione emerytury
      40-letnich policjantow czy wojskowych. Czy naprawde ci 40-latkowie nie moga
      pracowac? Chocby w policyjnej czy wojskowej administracji? Do tego nie potrzeba
      sily fizycznej.
      • Gość: andrzej Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: 195.188.191.* 28.11.07, 11:36
        to jest qurde skandal
        mialo byc ze kazdy oszczedza dla siebie
        to ze drogie panie krocej pracuja mniej zarabiaja i zyja o wiele
        dluzej to nprawde nie moj problem i od moich pieniedzy prosze sie
        od..
      • zegrz Re: Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 13:08
        Twój wybór. Era ciepłych mundurowych posadek już się skończyła, chcesz ryzykować
        w Iraku lub Afganistanie - będziesz miał wcześniejszą emeryturę. Policji czy
        strażakom też nie zazdroszczę.
        A kobiety o ile wiem mogą się zaciągać do woja.
    • Gość: Surya Kobietom grozi ubóstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.07, 10:57
      Mnie zastanawia to, na ile realne jest, zeby 60-latkowie i starsi
      mieli szanse normalnie pracowac. U mnie w firmie pracuje 100 osob.
      Wsrod nich jest tylko jeden 62-letni mezczyzna (reszta jest duzo
      mlodsza). W firmach, w ktorych pracuja znajomi, takze nie ma osob w
      takim wieku. Pomijajac znane mi pojedyncze przyklady z oswiaty i
      firm sprzatajacych, nie znam przedsiebiorstw z sektora prywatnego, w
      ktorym jest pokazna liczba pracownikow (nie mowiac juz o
      pracownicach.....) w okolicach 60-tki.
      Mi nie przeszkadza, ze mialabym pracowac do 65. r.z. Ale czy bede
      miala na to szanse?
    • r.p.mcmurphy uwaga - przecietne - IQ tej pani 28.11.07, 11:07
      jest niezauwazalne na wykresie.
      • hecer Re: uwaga - przecietne - IQ tej pani 28.11.07, 11:37
        jesli przecietne - usrednione z toba - to moze i tak... ale to zaden
        wstyd...

        czepiasz sie jej bo chce pracowac i boi sie ze nie bedzie mogla?

        pracownika w wieku przedemerytalnym nie mozna wyrzucic z pracy. Inna
        sprawa, ze znalezc zatrudnienie w tym wieku jest bardzo ciezko
    • Gość: Leszko Kobietom grozi ubóstwo - stek bezczelnych kłamstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:19
      1. Ubóstwo grozi wszystkim, co mniej zarabiają i / lub krócej pracują (okresy
      składkowe). Nie tylko kobietom - słabo wykwalifikowany bezrobotny mężczyzna też
      będzie dostawać małą emeryturę. Tak to jest - kto tyra w pocie czoła, ten będzie
      miał jakąś emeryturę, kto nie pracuje - będzie miał niższą. Ale to się chyba
      nazywa... sprawiedliwość?
      2. Kobiety mniej zarabiają - to smutny fakt. Ale zarobki w przeważającej części
      zawodów ustala wolny rynek - dlaczego wśród lepiej zarabiających zawodów, takich
      jak informatycy, górnicy przodowi, hydraulicy itd itp jest tak mało pań? Czy
      istnieje jakaś ustawa nakazująca dyskryminację zawodową? Nie, to kwestia inaczej
      rozłożonych predyspozycji fizyczno - psychicznych u obbu płci. To jest
      obiektywny fakt, ustawcie jak w komuniźmie zarobki "wsio rowno" (wtedy i
      emerytury będą równiejsze), zobaczycie jak szybko zwolnią się multum miejsc
      pracy w w/w zawodach. Tylko kto będzie w nich chciał pracować, jak za pracę
      biurową będzie taka sama wypłata jak w pracy hydraulika...
      3. Fakt, kobiety mają więcej okresów nieskładkowych z powodu ciąży i opieki nad
      dzieckiem. Ale jeśli dobrze pamiętam lekcje biologii z 6 klasy szkoly
      podstawowej, ludzie nie są wiatropylni - każde dziecko ma ojca. Dlaczego to
      ojciec dziecka nie miałby kompensować swojej żonie / dziewczynie / kobiecie
      znacznego wydatku sił i zdrowia na urodzenie i wychowanie ich dziecka? Dlaczego
      pani ekspert chce sępić równo jak leci wszystkich facetów?
      4. Pomysł pani ekspert jest w gruncie rzeczy antyspołeczny - kobieta, która
      urodzi i wychowa np. czwórkę dzieci może liczyć praktycznie tylko na emeryturę
      po mężu. Jesli mąż miałby emeryturę z II filaru wyliczaną uczciwie a najlepiej
      jeszcze z dziedziczeniem a nie "wsio rowno" (jak proponuje p. ekspert), to
      dostałaby całość pozostałych składek męża. Teraz proponuje się rozwiązanie "wsio
      rowno" (odnośnie tzw. przeżywalności na emeryturze), w takim rozwiązaniu
      pieniądze pozostawione przez zmarłego męża tej w/w matki czworga dzieci zostaną
      w równym stopniu podzielone między wszystkie dłużej żyjące panie - w tym również
      te, które utrudziły się urodzeniem i wychowaniem 1 dziecka. Rezultat: panie,
      które z powodu wielu dzieci będą miały bardzo niskie swoje własne emerytury,
      dostaną proporcjonalnie mniej po swoich mężach niż w rozwiązaniu tak
      krytykowanego PISu. Do czyich kieszeni pójdzie reszta? Ano do pań, które "nie
      traciły" okresów składkowych na rodzenie i wychowywanie dzieci. W obecnej
      sytuacji demograficznej wprowadzanie takich zasad chyna nie leży w interesie
      społeczeństwa...
      5. Wg proponowanych rozwiązań naliczane są już emerytury w I filarze, ZUSowskim,
      który o ile pamiętam ma dawać 2/3 przyszłej emerytury. Dlaczego nie zastosować
      sprawiedliwszych rozwiązań przy drugim filarze, skoro ma on dawać tylko 1/3
      przyszłej emerytury? ODPOWIEDŹ:
      Policzmy, jak wychodzą mężczyźni przy wprowadzeniu takiego rozwiązania. Założenia:
      Facet odłożył 100.000,00 zł w II filarze. Przechodzi na emeryturę w wieku 65
      lat. Umiera w wieku dajmy na to 68 lat (średnia dla G. Śląska). Gdyby dostał
      wypłatę z OFE przy uwzględnieniu tylko wieku dla mężczyzn, dostawałby z OFE
      wypłatę 33.333,00 zł rocznie (pomijam opłaty, prowizje etc). Załóżmy, że Panie
      żyją do 77 lat. Według pomysłu pani ekspert, w/w facetowi wyliczy się emeryturę
      100.000,00 / ( ( 3 + 12 ) / 2 ) = 100.000,00 / 6 = 18.166,00 zł rocznie - o
      połowę mniejszą. statystyczny facet skorzysta przez 3 lata ze swojej niższej o
      połowy emerytury, a reszta - z jego punktu widzenia i jego rodziny - idzie się
      "paść"...
      Nie chcę się wdawać w dyskusje, że nie 68 lat a 69 i nie 77 a np. 76. Chciałem
      tylko wykazać o co chodzi - chodzi o ograbienie statystycznego faceta z lekko
      licząc 2/3 jego osczędności w II filarze. No, a Pani ekspert od aferałów nazywa
      to gigantyczne złodziejstwo (jeśli dobrze pamiętam) zerwaniem z dyskryminacją.
      No no, pogratulować pojęcia sprawiedliwości. Ale chyba nie wierzycie tej pani
      (pożal się panie Boże) expert?
      6. Pani ekspert marudzi, że nie tylko płeć determinuje długość życia. Zgódźmy
      się, że płeć determinuje to w stopniu kilka razy wyraźniejszym, niż pozostałe
      czynniki. A zresztą - czemu nie brać pod uwagę pozostałych czynników,
      wpływających na długość życia? Przy komercyjnych ubezpieczeniach emerytalnych w
      całym cywilizowanym świecie aktuariusze bez problemu dają sobie radę z takim
      wyzwaniem, u nas w Polsce - niemożliwe. Możliwe, możliwe, tylko patrz pkt. powyżej.
      • Gość: tulipanna Re: Kobietom grozi ubóstwo - stek bezczelnych kła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:34
        Leszku, przepraszam, ale ględzisz. Zawody, które są tradycyjnie
        dobrze opłacane wg Ciebie na rynku pracy, są takimi DLATEGO, że
        wykonują je mężczyźni. Jest to powszechnie znana prawda (społeczna
        czy tez ekonomiczna), że zawody, do których stopniowo trafia coraz
        więcej kobiet równie stopniowo się pauperyzują. Przykładem nauczanie-
        kiedyś nauczyciel liceum to był ktoś, również ekonomicznie. Teraz -
        sam wiesz, jaki jest potencjał ekonomiczny nauczycieli(ek, głównie)
        To nie jest tak, że kobiety wybierają zawody mało płatne, słabo
        płatne (i mało poważane) są te zawody, które są tradycyjnie kobiece.
    • xyzak Kobietom grozi ubóstwo 28.11.07, 11:25
      Zrownanie wieku emerytalnego kobiet i mezczyzn jest sprawiedliwe w
      swietle konstutucji i, moim zdaniem, rozsadne wiec nie bede z tym
      dyskutowal.

      Kwestia wyliczenia przyszlej emerytury powinna uwzgledniac istotna
      statystycznie rozbieznosc pomiedzy srednia dlugoscia zycia mezczyzn
      i kobiet w Polsce.

      Jezeli podzielimy ciasto na 12 czy 24 kawalki wciaz tego ciasta
      bedzie tyle samo - to w interesie kobiet powinno byc aby robily
      wszystko co moga aby ich 'ciasto' bylo wieksze. Rola panstwa, w tym
      przypadku, polega na usunieciu trudnosci zwiazanych z wyrownywaniem
      mozliwosci a nie na abritralnym zabieraniu komus jego 'ciasta' aby
      innej osobie bylo lepiej.

      Jezeli kobieta czy tez meczyzna w ciagu calego okresu pracy uzbiera
      nizy kapital emerytalny to czyja to jest wina? Moja? Panstwa?

      Nalezy tez pamietac o tym, ze wiekszosc kobiet zyje w zwiazku,
      najczesciej z mezczyzna. To, jaki w tym zwiazku obowiazuje podzial
      obowiazkow czy tez udzial finansowy poszczegolnej ze stron powinno
      zalezec od tych dwojga ludzi a nie od polityki panstwa. Jezeli
      ktoras ze stron uwaza ze taki czy inny uklad jej nie odpowiada nic
      nie stoi na przeszkodza aby sie na ten uklad nie zgodzic (przed albo
      w trakcie).

      Albo jestesmy rowni albo nie. Nie mozna byc troche lub bardziej
      rownym.
      • Gość: MK Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: 217.153.191.* 29.11.07, 17:51
        Ponieważ kobiety statystycznie mnie zarabiają, to trudno jeszcze
        żadąć, żeby statystyczny przepływ pieniędzy w gospodarstwie domowym
        był od kobiety do mężczyzny...
    • Gość: Leszko Kobietom grozi ubóstwo - II filar = ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:27
      Czyli pieniądze z II filaru będą wypłacane wg tych samych zasad co z I filaru.
      To po co było wprowadzać tą cała reformę emerytalną, jak wszystko zostaje po
      staremu? Po to, by PROKOM zarobil ciężką kasę na informatyzacji ZUSu? By OFE
      nachapały się na prowizjach od naszych peiniędzy? Panie Tusk, beantworten Sie
      bitte - to proste pytania, a chyba jest pan zorientowany, wszak za czasów rządu
      AWS-UW byłeś pan politykiem z pierwszych ław parlamentarnych?
      • Gość: Tomek nie klam kobieto !!! IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 28.11.07, 11:35
        Kobiety ktore maja meza i dzieci, w razie smierci meza maja
        emeryture podniesiona do wysokosci emerytury malzonka. Straca te
        ktore nie mialy pracujacego meza i dzieci. Ale w imie czego panowie
        (pracujacy dluzej czesto fizycznie i umierajacy wczesniej) maja je
        utrzymywac.

        Zawsze mozna powiedziec ze wszystcy sa dyskryminowani: rolnicy,
        mundurowi, gornicy, kobiety, wiec jak nie jestes w tej
        dyskryminowanej wiekszosci to ja utrzymuj. To niesprawiedliwe i
        sprzeczne z konstytucja
    • Gość: Leszko Kobietom grozi ubóstwo a co z jednorazową wypłatą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:30
      A co z jednorazową wypłatą naszych oszczędności z OFE po przejściu na emeryturę?
      Pamiętacie wypowiedź eksperta PO, p. Chleboskiego w tej samej GW (tyle że przed
      wyborami), w której wyraźnie powiedział, że powinna być mozliwość jednorazowej
      wypłaty?
      Poproszę o kolejny wywiad z p. Chlebowskim!
    • Gość: bibek Kobietom grozi ubóstwo IP: *.224.broadband4.iol.cz 28.11.07, 11:47
      niższy zarobek kobiet? Rozumiem że przy prawie identycznej pracy i podobnej
      efektywności pracy w jednej firmie i identycznych warunkach rynkowych niższy
      zarobek kobiety może być dyskryminacją, ale powoływanie się na powszechną
      dyskryminację bo kobiety statystycznie znacznie mniej zarabiają też nie jest
      uzasadnione. Z moich różnorodnych doświadczeń wynika, że większość mężczyzn sie
      bardziej angażuje w pracę, jest efektywniejsza i bardziej samodzielna w pracy,
      nie zawsze więcej się uczą (poziom) ale zdecydowanie bardziej dbają nad rozwojem
      zawodowym (ja mam 5 zawodów które zmieniam w zależności od potrzeb rynku). Dalej
      dojeżdżamy do pracy, więcej ryzykujemy i poniekąd za to statystycznie jesteśmy
      wynagradzani. Również takie są preferencje, wolimy pracę zawodową niż nieustanne
      sprzątanie domu (ok. 1/4 kobiet w moim otoczeniu nie potrafi sie powstrzymać od
      tego. Duża część koleżanek jest świadoma, że jest już uzależniona od tego). Nie
      przeczę, być może to sa moje prywatne doświadczenia, raczej otaczam się ludźmi
      pracowitymi. Zgadzam się wstępnie nawet z opinią o dyskryminacji kobiet na
      rynku pracy. Niemniej, bez specjalistycznej wiedzy interpretowania danych
      statystycznych i budowy modeli przyczynowo-skutkowych takie stawianie dwóch
      zmiennych jako podstawy wywodów jest nadużyciem, bardzo poważnym nadużyciem i
      niekompetencją. Socjolog ze specjalnością statystyka, i człowiek zaangażowany
      czasami w pomoc kobietom na rynku pracy.
      P.S. Poza tym, z obserwacji widzę że powszechniejszy jest przepływ pieniędzy od
      mężczyzny do kobiety, i nie koniecznie dotyczy to wyłącznie kochanek i nie nazwę
      tego dyskryminacją mężczyzn.
      • Gość: Ella Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 14:28
        Niestety twoje doświadczenia w tej chwili mają tendencję odwrotną. Tzn, kobiety
        są lepiej od mężczyzn wykształcone, mają więcej specjalizacji, coraz częściej z
        zakresu techniki i informatyki, równie silnie angażują się i są bardziej
        efektywne niż mężczyźni. Niestety mniej zarabiają, mimo, że są takimi samymi,
        często nawet lepszymi pracownikami. Dotyczy to najczęściej singielek i kobiet,
        które nie mają obowiązków rodzinnych (bezdzietnych, owdowiałych, rozwiedzonych z
        dorosłymi dziećmi. Mniej wydajne są matki, ale wcale nie tak znacząco- boją się
        utraty pracy, więc są lepiej zorganizowane i większą uwagę przywiązują do
        wykonywanych zadań. Niestety są mniej dyspozycyjne, bo mają dzieci, i tu jest
        pies pogrzebany. Kobiety widząc, że matki mają gorszą pracę i płacę, są
        przeciążone obowiązkami, odkładają decyzję dotyczącą macierzyństwa na później.
        Rodzi się coraz mniej dzieci, które w przyszłości będą na nas pracować (ideę, że
        pracujecie w tej chwili na siebie, a nie na obecnych emerytów odłóżcie między
        bajki). Wobec tego sprawy "osobiste" wyborów kobiet dotyczą nas wszystkich, i
        nie jest to tylko "odczepcie się od moich pieniedzy", "niech jej mąż płaci" itp
        • Gość: majkel Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: 195.188.191.* 29.11.07, 16:58
          Tzn, kobiety
          > są lepiej od mężczyzn wykształcone, mają więcej specjalizacji,
          coraz częściej z
          > zakresu techniki i informatyki

          no tu cie troche ponioslo jestem tzw informatykiem
          konczylem polibude no i w zasadzie kobiety byly w mniejszosci
          wiec skad nagle zostaja specjalistami z zakresu techniki informatyki

          (ideę, ż
          > e
          > pracujecie w tej chwili na siebie, a nie na obecnych emerytów
          odłóżcie między
          > bajki)

          a to dlaczego odkladam na swoja emeryture w prywatnym funduszu
          ile uzbieram tyle bede mial , no na zus to nie licze


          Wobec tego sprawy "osobiste" wyborów kobiet dotyczą nas wszystkich

          mnie nie nie mam najmniejszej ochoty placic za wypelnianie instyktow
          maciezynskich prze jakas pania to jej dziecko jesli go tak bardzo
          chce to niech sobie je ma ale nie za moje pieniadze
          • Gość: ANO Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 19:00
            ALGORYTM IDŹ PISAć SWÓJ ALGORYTM.
          • Gość: ANO Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 19:00
            ALGORYTM IDŹ PISAć SWÓJ ALGORYTM.
      • Gość: tulipanna Re: Kobietom grozi ubóstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:29
        szkoda, że w ramach rozwoju zawodowego nie zaczerpnąłeś wiedzy o
        poprawnej składni
    • Gość: Młody Nie pić nie palić! IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.07, 11:48
      To bedziecie mogli dłużej pracować. Ja mam 27 lat i pracuję może jeden dzień w tygodniu. A żyję bardzo dobrze z papierów i spekulacji. Wolny czas wykorzystuję na naukę (statystyka, matematyka, programowanie). Zastanawiam się też nad podjęciem studiów mgr, a moje zyski na nieruchomości i trochę na metale. No i jestem szczęśliwy. No i nie piję i nie palę. A wy dziady jesteście i roby.
Pełna wersja