Dodaj do ulubionych

Powstało pierwsze biuro informacji gospodarczej

03.08.03, 18:11
Proponuję wpisać na pierwszym miejscu na liście dłużników Bank
PekaoSA, zalegający z wypłatą należnej premii pracownikom z
zysku za ub. rok. PekaoSA to banda pazernych złodzieji z włoch z
unicreditoitaliano. Staraja sie tu robić interesy w drapieżny i
pazerny sposób. Wiem, że masy klientów rezygnują z ich usług, i
dobrze!!! włosi pompują co roku setki milionów dolarów z zysku
do włoch a nie respektują podstawowych praw pracowników.
Obserwuj wątek
    • Gość: SLUPSK-SLD STARACHOWICE SLUPSKIE IP: *.sympatico.ca 03.08.03, 21:08
      Poseł SLD pomaga firmie swojej żony

      Sobota, 2 sierpnia 2003r.

      Słupski poseł SLD Jan Sieńko działa na rzecz firmy, w której
      udziały ma jego żona. - Ostrzegam, jak o tym napiszecie, podam
      was do sądu - zapowiada Sieńko.

      Chodzi o spółkę Elektrownie Wiatrowe SA z Pieńkowa. Bożena
      Więckowska-Sieńko, żona parlamentarzysty, ma w niej udziały.
      Zasiada też w Radzie Nadzorczej EW. Poseł Sieńko jest zaś
      członkiem sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów
      Naturalnych i Leśnictwa. Na jej posiedzeniach mocno wspiera
      ideę wytwarzania prądu z wiatru. Zgodnie z polskim prawem,
      zakłady energetyczne mają obowiązek odbierania wyprodukowanego
      ekologicznie prądu od elektrowni wiatrowych. W ten sposób mają
      one zapewniony zbyt. Poseł nie widzi nic zdrożnego w tym, że
      zabiega o interesy branży, w którą zaangażowana jest jego
      żona. - Nie mam wpływu na to jak dorabia do pensji - twierdzi.

      Słupski poseł SLD Jan Sieńko popiera w Sejmie działalność
      elektrowni wiatrowych. Ma w tym interes, bo jego żona jest
      współwłaścicielem jednej z nich. - Proszę mnie nie łączyć z
      tym, co robi moja żona - mówi Sieńko. - Obchodzi mnie tylko
      ekologia. Poseł Sieńko jest w Sejmie członkiem Komisji Ochrony
      Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Na jej forum staje
      w obronie interesów firm prowadzących elektrownie wiatrowe.
      Dlaczego?

      - Korzyści z działalności takich elektrowni są oczywiste -
      tłumaczy. - Zyskuje na nich środowisko i miejscowe społeczności.

      Dodajmy, że w Polsce produkowanie energii elektrycznej z wiatru
      wymaga koncesji i kilkunastu milionów złotych kapitału. Ale to
      nie odstrasza inwestorów. Polskie prawo obliguje bowiem zakłady
      energetyczne do odbioru wyprodukowanego przez nie prądu.
      Określają to specjalne limity. Dzięki temu elektrownie wiatrowe
      mają zapewniony zbyt.

      Jak wynika z biuletynów posiedzeń komisji, Sieńko jest
      zwolennikiem systematycznego zwiększania limitów poboru prądu z
      elektrowni wiatrowych. Chce także, aby państwo otoczyło je
      większą niż dotychczas opieką. Postuluje nawet stworzenie
      systemu kar dla zakładów energetycznych, które nie wywiązują
      się z obowiązku odbioru energii z wiatru i ustalenia minimalnej
      ceny jej zakupu. Zdarza się, że ujmuje się wprost za
      producentami elektryczności z wiatru. - Przypominam, że w 2001
      roku po kilku latach przygotowań ruszyły w Polsce, na Pomorzu,
      skąd jestem posłem, dwie rdzennie polskie farmy wiatrowe -
      grzmiał na posiedzeniu komisji 7 stycznia br., komentując
      sytuację w energetyce wiatrowej. - Teraz inwestorzy są na
      skraju bankructwa, a ich zabiegi skierowane ku ratowaniu
      znacznych środków własnych i pokaźnych kwot publicznych, kończą
      się fiaskiem.

      Na tym samym posiedzeniu obecny był Wojciech Romaniszyn, szef
      firmy Elektrownie Wiatrowe SA.

      - Dziś produkowaną przez nas energię elektryczną sprzedajemy po
      znacznie zaniżonych kosztach - żalił się posłom. - Wszystko
      wskazuje na to, że spółka będzie musiała ogłosić upadłość.

      Elektrownie Wiatrowe SA prowadzą farmę wiatrową w Barzowicach
      koło Darłowa. Produkowany przez siebie prąd sprzedają do
      koszalińskiego zakładu energetycznego. Romaniszyn i Sieńko nie
      wspomnieli jednak, że jej współwłaścicielem oraz członkiem Rady
      Nadzorczej jest żona tego drugiego - Bożena Więckowska-Sieńko -
      na co dzień pracownik Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku.

      Spółka Elektrownie Wiatrowe SA w Pieńkowie powstała dziesięć
      lat temu. Bożena Więckowska-Sieńko dołączyła do firmy rok temu.
      Z danych ze słupskiego sądu wynika, że ma w niej kilka procent
      udziałów. Zasiada także w Radzie Nadzorczej spółki. Nie miała
      jednak ochoty na rozmowę z nami.

      - Dziękuję panu bardzo - powiedziała naszemu reporterowi. - I
      do widzenia.

      Bardziej rozmowny okazał się szef Elektrowni Wiatrowych SA
      Wojciech Romaniszyn. Twierdzi, że jego firma nie korzystała
      nigdy z pomocy posła Sieńki.

      - To, że jego żona jest jednym z właścicieli firmy, nie ma
      żadnego znaczenia dla naszych interesów - mówi Romaniszyn.

      Zapytaliśmy posła Sieńkę, czy nie widzi nic niestosownego w
      tym, że wspiera interesy branży, w którą zaangażowana jest jego
      małżonka.

      - Co robi moja żona, to jej sprawa - tłumaczy poseł. - Nie
      interesuje mnie, jak dorabia do pensji.

      Parlamentarzysta ma z żoną rozdzielność majątkową. Z jego
      oświadczeń, zamieszczonych na stronie internetowej Sejmu,
      wynika, że nie korzysta na wiatrowych interesach żony.

    • Gość: robas Czy owi pracownicy to wspolwlasciciele banku? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.08.03, 23:06
      qndzia napisał:

      > Proponuję wpisać na pierwszym miejscu na liście dłużników Bank
      > PekaoSA, zalegający z wypłatą należnej premii pracownikom z
      > zysku za ub. rok. PekaoSA to banda pazernych złodzieji z włoch
      z
      > unicreditoitaliano. Staraja sie tu robić interesy w drapieżny
      i
      > pazerny sposób. Wiem, że masy klientów rezygnują z ich usług,
      i
      > dobrze!!! włosi pompują co roku setki milionów dolarów z zysku
      > do włoch a nie respektują podstawowych praw pracowników.

      Czy pracownicy domagajacy sie premii z zysku to wlasciciele
      udzialow (akcji) banku?
      Jesli tak, to nalezy sie im pewnie dywidenda, o ile udzialowcy
      takowa uchwala.
      Natomiast jesli to tylko pracownicy najemni, to nalezy im sie
      premia o ile zarzad postanowi im takowa wyplacic.
      • gabrielacasey To podobne do dzialajacego na rynku UK Experiana 04.08.03, 00:49
        Ale to nie tylko wielcy zlodzieje z biznesu w tych rejestrach siedza, ale cala
        kupa malych ludzikow, ktorzy - przykladowo - nie mieli na gaz czy czynsz i sad
        ich wyrokiem zezwalajacym na komornicza egzekucje dlugu obciazyl. I ci mali,
        biedni ludzie, maja przrabane: nikt im kredytu nawet na lozko nie da, w biznes
        z nimi nie wejdzie, czasem i pracy nie da, bo tkwia w tym rejestrze przez lat
        pare jak Pilat w Credo. I - o ile znam zycie - to nie ma sie tu z czego
        cieszyc: polski "Experian" bedzie sobie zyc niezle ze zlecen bankow, dostawcow
        energii, sprzedawcow na raty etc, a w rejestrach bedziecie siedziec wy, wasi
        krewni i sasiedzi.
    • Gość: Pio M. KONSTYTUCYJNY SKANDAL IP: *.proxy.aol.com 04.08.03, 02:34
      Przez utworzenie takiego biura powstal niekonstytucyjny osrodek
      wladzy i to bardzo silnej wladzy. Polacy jeszcze nie wiedza czym
      to pachnie a jak sie obudza to jak zwykle dopiero z reka w
      nocniku. Oczywiscie wszystko sie dzieje pod haslem "wladza wie
      lepiej"

      Tak sie dzis wydaje.

      A za kilka lat.

      Aby dostac prace trzeba bedzie przedstawic wyciag z rejestru.

      Aby zalozyc konto w banku,trzeba bedzie przedstawic wyciag z
      rejestru.

      Aby zarejestrowac TV,trzeba bedzie przedstawic wyciag z rejestru.

      Aby kupic komorke, nawet ta na karte,trzeba bedzie przedstawic
      wyciag z rejestru.

      Aby ci podlaczyli prad w mieszkaniu,trzeba bedzie przedstawic
      wyciag z rejestru.

      Aby kupic ubezpieczenie na samochod, trzeba bedzie przedstawic
      wyciag z rejestru.

      Aby kupic ubezpieczenie na zycie,trzeba bedzie przedstawic
      wyciag z rejestru.

      Aby kupic w promocji bilet na koncert,trzeba bedzie przedstawic
      wyciag z rejestru.

      Aby trzymac psa w mieszkaniu,trzeba bedzie przedstawic wyciag z
      rejestru.

      Aby dostac karte wedkarska,trzeba bedzie przedstawic wyciag z
      rejestru.

      Aby dostac wize gdziekolwiek,trzeba bedzie przedstawic wyciag z
      rejestru.

      Sasiad nie bedzie cie straszyl ze doniesie na UB ale ze do
      rejestru.

      A koncu wszyscy wezna to za cos zupelnie naturalnego tak jak
      dzis dowody osobiste.

      George Orwellu !!!! Zwyciezyles !!
      • Gość: smooth Re: KONSTYTUCYJNY SKANDAL IP: 195.116.105.* 04.08.03, 08:18
        człowieku! masz absolutną rację! qqurwa, gdzie my żyjemy? to
        przede wszystkim uderzy w nas - małych ludzików, bo któż będzie
        przejmował sie tym, że jakieś pzu, kopalnie czy pekao jest na
        liście? wystarczy, że będziesz chory, wyjedziesz, albo tym
        złodziejom z TVP nie zapłacisz i it's over,, Stany mają ileś lat
        demokracji, więc to normalne, ale u nas musi minąć 3 pokolenia,
        by cokolwiek na lepsze się zmieniło,,
        • Gość: Pawka Re: KONSTYTUCYJNY SKANDAL IP: *.warszawa.tktelekom.pl 04.08.03, 11:25
          Tego typu rozwiązania działają wyłącznie w państwie prawa jakim
          nasz kraj na pewno nie jest. Bo do jakiego sądu mam podać
          operatora telefonicznego któremu się pomyliło i wpisał mnie do
          takiego rejestru? Zanim sprawa się skończy w naszym "sądzie"
          wpis ulegnie przedawnieniu. Może w USA to działa, ale u nas to
          jest następna maszynka do okradania obywateli z ich cieżko
          zapracowanych pieniędzy, bo tak czy siak to my za ten aparat
          terroru zapłacimy.
            • Gość: Pio M. Re: nie wiedza czyni Was bezmyślnymi IP: *.proxy.aol.com 04.08.03, 22:04
              Nie ma co i po co czytac. Bo czytac prawo warto tylko w panstwie prawa. W
              panstwie przekretow, naduzyc i zatkanego wymiaru sprawiedliwosci prawo pisane
              dziala w jedna strone. Strona silniejsza ma wszystkie prawa a strona slabsza
              zadnych, bez wzgledu na to co sie pisze w ustawie.

              Rejestr ten bedzie sluzyl glownie do wyludzen, szantazu i rekietu. Np.
              spoldzielnia mieszkaniowa podniesie oplaty o 200 PLN, spoldzielcy maja do
              wyboru: stulic uszy i placic albo walczyc. Jak zaczna walczyc trafia do
              rejestru, a bank korzystajac z rejestru nie bedzie wnikal czy racje w sporze ma
              spoldzielnia czy spoldzielca ale odruchowo odmowi kredytu. Wiec wiele osob
              dojdzie do wniosku ze oplaca sie poswiecic 200 PLN za czysta historie
              kredytowa. I to jest wlasnie rekiet. Beda to robic nie tylko spoldzielnie ale i
              prywatni bankowcy, skladajac "propozycje nie do odrzucenia" np. 2% pod stolem
              dla mnie albo znajdzie sie pan w rejestrze, nim pan odkreci to zbankrutuje.

              Ludzie zastopujecie to szalenstwo !
      • Gość: Mikolaj Re: KONSTYTUCYJNY SKANDAL IP: 198.69.0.* 04.08.03, 15:01
        Calkowicei sie z Tob anie zgadzam. System ten dziala w USA i
        doskonale sie sprawedza. Problem w tym, na jakich zasadach on
        sie zadomowi w Polsce. W Stanach istnieja 3 bazy danych. Idac do
        banku po pozyczke zalatwi sie to w 5 minut. Bank ma dostep do
        komputerowej bazy danych sprawdza twoje rachunki i dlugi.
        Oblicza czy stac cie na kolejny kredyt (moze masz ich juz za
        duzo) i na podstawie twoijej wiarygodnosci oblicza twoje
        oprocentowanie. Im bardziej wiarygodny klijent tym wieksze
        prawdopodobienstwo dostania dobrego kredytu.
        Problem rodzi sie przy pierwszej pozyczce. Gdy ja staralem sie o
        moja pierwsza karte kredytowa czy tez o pierwsza pozyczke na
        auto to mialem problemy. Brak danych w bazie danych wzbodzal
        brak wiarygodnosci, aczkolwiek w momencie gdy jeden z banku
        zdecydowal sie podjac "ryzyko" i dac mi kredy na auto (po 2
        tygodniach zalatwiani), kredyt na drugie auto dostalem w 5
        minut. Takie rozwiazanie bardzo pomaga w uzyskiwaniu
        wiarygodnosci w oczach bankow i jakich kolwiek innych firmach a
        to wiaze sie z dobrym oprocentowaniem.
        Drugi plus tego systemu jest taki ze utrzymuje sie naciagaczy z
        dala od zrodel finansowych - banki dostaja spowrotem pozyczone
        pieniadze co rowniez wplywa korzystnie na oprocentowanie i
        gospoderke gdyz sa chetnejsze pozyczac zwracane pieniadze, a
        przcietni ludiz enie boja sie starac o latwiejszy kreddyt
        Pozdrawiam
    • Gość: rh+ wszyscy dluznicy najjasniejszej III RP IP: *.acn.waw.pl 04.08.03, 08:12
      Fajna zabawa - 200 peelenow i jestes naznaczony. Kilka
      przykladow: na liscie znajdzie sie wiekszosc klientow telefonii
      komorkowej ktorzy rozstali sie z operatorem bo ten nieuczciwie
      naliczal oplaty za polaczenia (no bo klient nie bedzie sie
      przeciez sadzil o 100 PLN), osoby ktore nie zgodzily sie placic
      za zlodziejski monopol telewizyjnych sieci kablowych ktore o
      podwyzkach informowaly bez uprzedzenia, ludzi ktorzy wplatali
      sie w jakis system argentynski ale zorientowali sie
      wystarczajaco wczesnie by sie wycofac z minimalnymi stratami ale
      wystarczajaco pozno zeby trafic na liste niesolidnych dluznikow.
      Tak to bedzie wygladac. A najwieksi zlodzieje w tym kraju wtopia
      sie w te pare milionow obywateli, a pewnikiem nigdy nie trafia
      do rejestru bo jak sie robi przekret na miliony to tylko tak aby
      wszystko bylo w majestacie prawa... I potosmy 6 lat prowadzili
      wojne...
    • Gość: zbyszek Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 217.96.24.* 04.08.03, 08:24
      Jestem przekonany że będzie to służyć tylko i wyłacznie jako
      jeszcze jeden bicz na "szarego" człowieka.
      Bo jaki mo on wpływ na pracodawcę który nie wypłaca w terminie
      pensji lub innych należnosci.
      Powstaje dług w spółdzielni mieszkaniowej z tytułu
      niezapłaconego czynszu, zaległosci w opłacie za energię
      elektryczną , niezapłacona rata w banku, lub nalezność za inego
      człowieka któremu poręczyło się kredyt.
      Ten łańcuch zależnosci i naleznosci mozna mnożyć.
      Pytanie jest takie, kiedy poblicznie ogłoszona zostanie lista
      osób,które od 1990 roku do dziś roztrwoniło majątek narodowy
      i nie spłaciło zaciągniętych kredytów umożonych przez banki i
      które społeczeństwo musi slacać.
      Postarejmy się by na początek był to kraj normalny, a nie
      rzeczpospolita hohsztaplerska, gdzie przeciętny obywatel nie ma
      na nic wpływu i nikt nie bierze pod uwagę że 95% ludzi nawet
      pracujących ze względu na niestabilnośc rynku pracy może trafić
      do "rejestru".Kóry tworzą ludzie za ogromne pieniądze (miliony
      złotych, i kolejne pytanie ile z tych milionów jest legalnie
      zdobyte, niech publicznie poinformują z kąd ten kapitał
      posiadają.
      Jestem przekonany,że jest to częąśc narodowego majątku, lub z
      innych zatuszowanych "kantów" i teraz chcą uchodzić za utrzciwych
      i działających w dobrej sprawie. Przedstawcie się społeczeństwu
      i powiedzcie kto za wami stoi.
        • Gość: życzliwy Re: SKĄD KAPITAŁ !!!??? IP: *.crowley.pl 04.08.03, 14:12
          A Kaczmarski zarobił pieniądze na ten biznes uczciwie dymając
          partnera który dał mu całe know-how i pierwszych klientów,
          przerobił sobie logo i działa dalej a sprawa umiejętnie
          przeciąga się w sądzie. Facet wykorzystuje do granic możliwości
          pracowników każe przechodzić na własne działalności bo inaczej
          wywali z roboty, a ludzie co, przy takim bezrobociu robią za
          1000 zł i zaciskają zęby.
          Tak naprawdę to taki KRD to co on pomoże w ściąganiu długów, jak
          ktoś nie płaci to albo nie ma albo ma w dupie. A oni co pismo
          wyślą z wezwaniem, co to zmieni. Ale ludzie w nadziei będą
          płacić i kabzę mu nabijać.
          • Gość: M. Kaczmarski Re: SKĄD KAPITAŁ !!!??? IP: 217.30.159.* 05.08.03, 17:42
            Gość portalu: życzliwy napisał(a):

            > A Kaczmarski zarobił pieniądze na ten biznes uczciwie dymając
            > partnera który dał mu całe know-how i pierwszych klientów,
            > przerobił sobie logo i działa dalej a sprawa umiejętnie
            > przeciąga się w sądzie. Facet wykorzystuje do granic
            możliwości
            > pracowników każe przechodzić na własne działalności bo inaczej
            > wywali z roboty, a ludzie co, przy takim bezrobociu robią za
            > 1000 zł i zaciskają zęby.
            > Tak naprawdę to taki KRD to co on pomoże w ściąganiu długów,
            jak
            > ktoś nie płaci to albo nie ma albo ma w dupie. A oni co pismo
            > wyślą z wezwaniem, co to zmieni. Ale ludzie w nadziei będą
            > płacić i kabzę mu nabijać.

            Żeby się wypowiadać na jakiś temat, dobrze było by coś o nim
            wiedzieć. Tak postępują ludzie rozsądni.

            M. Kaczmarski
    • Gość: grzechus Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.ceramikagres.pl 04.08.03, 08:49
      Wszystko się zgadza. Wszyscy trafimy na listę. No właśnie , i
      co wtedy. Pozabierają nam konta w bankach, karty kredytowe itp.
      Przecież jak nikomu nie będzie można dać kredytu to po cholerę
      te banki, sprzedaż ratalna ?
      Nikt nie kupi samochodu na raty, to jak kupi - za gotówkę ?
      Tak samo pralki, zabiorą nam karty z supermarketów - tak się
      starali je wcisnąć ?
      Firma firmie nic nie sprzeda bo ta druga zalega innej 500 zł ?
      Obrót gospodarczy się skończył, dziś przecież każdy komuś
      zalega, bo jemu zalegają !
      Ten system będzie musiał znormalnieć bo jest na rynku
      konkurencja - nie dasz Ty kredytu, idę do konkurencji.Właśnie
      zmieniam bank bo mojemu obecnemu nie podoba się kilkudniowe
      opóźnienie w spłacie kredytu do innego banku. Tamci siedzą
      cicho a mój bank krzyczy - do widzenia!
    • Gość: Jan Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 08:52
      Na pierwszym miejscu powinno znaleźć się państwo polskie.
      Zalega z emeryturami, dodatami, reprywatyzacją itp. Potem
      energetyka (nadpłaty za źle wyliczone zużycie energii),
      spółdzielnie mieszkaniowe (granda ze żużyciem ciepła), banki
      (super inteligentni złodzieje), telekomunikacja (wyżyny
      bezczelności w stosunku do okradanych abonentów) oraz
      operatorzy komórek.
      Trafi jednak w szaraczków, którzy i tak mają to gdzieś. Grube
      ryby umkną. Jak zawsze, uczciwi do bólu...
      • pacio Zamiast ściany płaczu 04.08.03, 09:10
        przeczytajcie dobrze ustawe. Jest wyodrębnina grupa podmiatrów (banki,
        parabanki, spółdzielnie itd.) i tylko te podmioty mogą dopisać osobe fizyczną.
        Nikt nie dopisze długu starszego jak z przed 26 kwietnia 2003, czyli data
        wymagalności zobowiązania nie może być starsza.
        Dla mnie to znakomita okazja do zarobienia paru złotych, gdyż zamawiam sobie
        usługe w BIG jako osoba fizyczna kto mnie sprawdzał przez ostatnie 6 miesięcy,
        zgodnie z ustawą mam prawo poprosić o takie dane 2 razy w roku za jakieś marne
        grosze. Jeżeli ktokolwiek dokonał sprawdzenia bez mojej wiedzy wyrażonej na
        piśmie ważnej 30 dnii (zgodnie z ustawą, chcesz mnie sprawdzić, musisz mieć
        moją zgode) albo się dogadujemy, albo zakładam sprawe sądową wraz z
        przekazaniem info o próbie uzyskania informacji bez mojej zgody, a to kosztuje
        30.000 zeta. Tak jak dopisanie osoby która nie jest dłużnikiem, czyli zanim
        ktoś kogokolwieg dopisze zastanowi się kilka razy. Za 30.000 zeta chyba warto.

        Redaktor Marcin Musiał zdrowo kimał gdy zbierał info na temat BIG-KRD.
        Iformacje zawarte w artykule są niekompletne i wyrwane z kontekstu.
        Przeczytaj pismaku ustawe, zanim cokolwiek napiszesz.

        zdry
        pacio
      • Gość: margo34 Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 195.178.215.* 04.08.03, 09:37
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Na pierwszym miejscu powinno znaleźć się państwo polskie.
        > Zalega z emeryturami, dodatami, reprywatyzacją itp. Potem
        > energetyka (nadpłaty za źle wyliczone zużycie energii),
        > spółdzielnie mieszkaniowe (granda ze żużyciem ciepła), banki
        > (super inteligentni złodzieje), telekomunikacja (wyżyny
        > bezczelności w stosunku do okradanych abonentów) oraz
        > operatorzy komórek.
        > Trafi jednak w szaraczków, którzy i tak mają to gdzieś. Grube
        > ryby umkną. Jak zawsze, uczciwi do bólu...

        sama jestem dluznikiem "kaczmarskiego" od roku. a bylo to tak.mialam w leasingu
        fiata uno i laptop.po dwoch latach dzierzawy od europejskiego funduszu
        leasingowego rozbilam samochod i znajdujacy sie w nim komputer.zglosilam awarie
        do efl jako wlasciciela sprzetu. efl odlal sie na moja awarie , nie czekajac na
        polise ubezpieczeniowa sama zglosilam awarie i postawilam samochod na serwis.
        podwoch miesiacach przyjechali panowie z windykacji zeby zabrac mi sprzet.
        oczywiscie nic nie wiedzieli o awarii.wyjechali z kwitkiem. wrocili po dwoch
        tygodniach oswieceni przez efl , ktory zrobil z siebie meczennika a ze mnie
        zlodzieja. zabrali sprzet , sprzedali , wzieli za sprzedaz pieniadze do
        swojejkasy.leasing samochodu byl na 4 lata. tak wiec po awarii zostalo jeszcze
        2 do splaty. ja sprzetu juz nie mam. po dwoch latach przychodzi pismo
        od "kaczmarskiego" ze musze zaplacic za samochod i komputer 40.000zl.to nie
        splacone przez dwa lata czynsze i odsetki , plus koszty sadowe. tak , tak
        zrobili sad za moimi plecami i wcale sie tym nie przejmuja. taka procedura nie
        maja obowiazku informowania klientow.moje pisma , telefony , argumenty , ze to
        nie do konca moja wina tylko efl , tez ich nie walnuje.musze zaplacic za
        samochod ktorego nie mam , a ktory kosztuje w salonie 18.000zl , 40.000zl.
        a grube zlodziejskie ryby okradajacenas szarych hulaja i dalej kradna.
        pozdrowienia
        • Gość: whiskeyprint Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.08.03, 13:33
          Gość portalu: margo34 napisał(a):

          > sama jestem dluznikiem "kaczmarskiego" od roku. a bylo to tak.mialam w
          leasingu
          >
          > fiata uno i laptop.po dwoch latach dzierzawy od europejskiego funduszu
          > leasingowego rozbilam samochod i znajdujacy sie w nim komputer.zglosilam
          awarie
          >
          > do efl jako wlasciciela sprzetu. efl odlal sie na moja awarie , nie czekajac
          na
          >
          > polise ubezpieczeniowa sama zglosilam awarie i postawilam samochod na serwis.
          > podwoch miesiacach przyjechali panowie z windykacji zeby zabrac mi sprzet.
          > oczywiscie nic nie wiedzieli o awarii.wyjechali z kwitkiem. wrocili po dwoch
          > tygodniach oswieceni przez efl , ktory zrobil z siebie meczennika a ze mnie
          > zlodzieja. zabrali sprzet , sprzedali , wzieli za sprzedaz pieniadze do
          > swojejkasy.leasing samochodu byl na 4 lata. tak wiec po awarii zostalo
          jeszcze
          > 2 do splaty. ja sprzetu juz nie mam. po dwoch latach przychodzi pismo
          > od "kaczmarskiego" ze musze zaplacic za samochod i komputer 40.000zl.to nie
          > splacone przez dwa lata czynsze i odsetki , plus koszty sadowe. tak , tak
          > zrobili sad za moimi plecami i wcale sie tym nie przejmuja. taka procedura
          nie
          > maja obowiazku informowania klientow.moje pisma , telefony , argumenty , ze
          to
          > nie do konca moja wina tylko efl , tez ich nie walnuje.musze zaplacic za
          > samochod ktorego nie mam , a ktory kosztuje w salonie 18.000zl , 40.000zl.
          > a grube zlodziejskie ryby okradajacenas szarych hulaja i dalej kradna.
          > pozdrowienia

          ============================================
          Wedlug mnie powinnas przeczytac dokladnie umowe, ktora podpisalas, jak rowniez
          polise ubezpieczeniowa. Wtedy napewno mniej bedzie ciebie zalewala krew. Wedlug
          prawa ty nie jestes poszkodowana lecz dealer samochodow, do ktorego auto przez
          ciebie uzywane nalezalo.
    • Gość: Paula Właśnie, najbardziej denerwujące jest to, że... IP: 213.25.91.* 04.08.03, 09:13
      ...na listę nie trafią grube ryby, bo te stosują zasadę "Co mi
      zrobisz, jak mnie złapiesz?". Poza tym umieszczenie kogoś
      takiego na liście może okazać się po prostu niebezpieczne (tak
      jak na przykład egzekwowanie od niego płatności), dlatego też
      ścigać się będzie przysłowiowego Jana Kowalskiego, który nie
      płaci komuś, bo ktoś z kolei jemu nie płaci. Cholera,
      najbardziej jednak wkurzające jest to, że znowu nie walczy się
      z PRZYCZYNAMI, ale SKUTKAMI!!! A największym dłużnikiem jest na
      razie niejaka Rzeczpospolita Polska.
    • Gość: mirek Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.03, 09:31
      jak zwykle przedobzono specjalnosc polska,bardzo rygorystyczne
      warunki ,pomysł przekazwania info bez kodowania, brak jasnych
      informacji jak się bronić pryed bezprawnym wciągnięciem na taką
      listę, a obok mamy nielze działający system niemiecki Schufa o
      bardzo jasnych zasadach, oczywiscie nie bez wad w tym 2
      zasadniczych, takie niskie kryteria dłużnicze godzą w swobodę
      obrotu gospodarczego co przy słabym rynku da efekt domina i
      uderzy w loby ktore najsilniej działało w tej sprawie i w
      kształcie ww prawa,nalezy jednak przyjąć ze jest to dalszy ciąg
      walki konkurencyjnej na rynku usług finansowych, ze strony
      instytucji państwowych wątpliwy konstytucyjnie instument nacisku
      na niepokornych przez analityków struktur społecznych
      kryzysami społecznymi w okresie 10/20lat stąd widać
      przygotowania juz dzisiaj, no cóz pozyjemy zobaczymy jestem
      jednak sceptyczny co do polskiego chałupnictwa
    • Gość: yurek Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.dsl.support.nl 04.08.03, 10:12
      Jeszcze jeden bubel legislacyjny i jeszcze jeden przejaw
      polskiego kretynskiego perfekcjonizmu. Srawdza sie jednoczesnie
      polskie przyslowie"wielkie zlodzieje male wieszaja".W ogromnym
      spisie czasem calkowicie przyzwoitych ludzi ktorzy mieli zalegla
      zpalate za nieduzo bowiem juz za 200 zl ukryja sie doskonale
      wlasciwi wielcy zlodzieje lub szulerzy. Jeszcze raz gora
      urodzila mysz i to w dodatku niedorozwinieta.
    • Gość: mar Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.swidwin.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 10:45
      Super, że powstało takie biuro, tylko czymu jest takie drogie.
      3000 rocznie to kupa grosza i małe firmy napewno nie będą płacić
      takiego haraczu - a przecież nie od dziś wiadomo, że masowy
      udział zapewni dochód. Jeśli natomiast będą powstawać takie
      nestępne rejestry to cała sprawa się rozmydli i pomysł padnie,
      bo trudno po wszystkich rejestrach szukać czy ktoś zalega czy
      nie z płatnościami.
      • Gość: whiskeyprint Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.08.03, 13:36
        Gość portalu: mar napisał(a):

        > Super, że powstało takie biuro, tylko czymu jest takie drogie.
        > 3000 rocznie to kupa grosza i małe firmy napewno nie będą płacić
        > takiego haraczu - a przecież nie od dziś wiadomo, że masowy
        > udział zapewni dochód. Jeśli natomiast będą powstawać takie
        > nestępne rejestry to cała sprawa się rozmydli i pomysł padnie,
        > bo trudno po wszystkich rejestrach szukać czy ktoś zalega czy
        > nie z płatnościami.
        ==================================
        W wieku komputerow wystarczy tylko przycisnac jeden guzik.
        • Gość: margo34 Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 195.178.215.* 04.08.03, 13:56
          wlascicielem uzywanego przezemnie samochodu nie byl dealer tylko efl.dealer
          dostal swoje pieniadze w dniu podpisania przeze mnie umowy leasingowej i jestw
          tej sytuacji najmniej poszkodowanym a wlasciwie to wcale , tylko zyskal
          poniewaz jeszcze serwis , ktory jest przy jego salonie remontowal auto. polise
          rowniez podpisal wlasciciel czyli efl.
          wszystko dokladnie przeczytalam.nawalil efl.ja nie mam zadnych szans zeby z
          nimi wygrac.pracownik efl powiedzial mi , ze ze strony czysto ludzkiej ja mam
          racje , ale dosadu zebym lepiej nie chodzila , bo ich prawnicy mnie zniszcza.
          no i jeszcze oddali moj dlug "kaczmarskiemu" i wcale nie chca ze mna
          rozmawiac , bo teraz to juz nie jest ich sprawa.
          margo
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka